Pokażą, jak pogodzić życie prywatne z pracą

IP: *.motorola-solutions.com 20.06.12, 09:10
Brakuje mi tutaj jeszcze jednego ważnego elementu.
Wszyscy zajmujący się tą tematyką dzielą życie człowieka tylko na dwie sfery: życie rodzinne i zawodowe, i zajmują sie równowagą miedzy nimi. Tymczasem człowiek - trywializując - nie tylko pracuje i płodzi ;). Jest jeszcze trzecia sfera, bardzo istotna: własny rozwój osobisty. I równowagę między tymi trzema, a nie dwoma elementami życia trzeba znaleźć, o czym nagminnie się zapomina...
    • Gość: ona Re: Pokażą, jak pogodzić życie prywatne z pracą IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.12, 09:58
      A gdzie życie towarzyskie? Niektórzy czasem lubią poobcować z innymi. Gdyby nie tragiczne warunki pracy w tym kraju (niskie płace, trudności ze znalezieniem pracy, postsocjalistyczna mentalność pracodawców w stylu "zakład pracy twoim drugim domem", niechęć rządu wobec przedsiębiorców, którym utrudnia się życie i działalność na każdym kroku) to ludzie nie mieliby problemów z godzeniem ról. Obecne pokolenie 30-latków zaharowuje się, aby mieć własny kąt i pozwolić sobie na jako taki komfort życia. Jeśli mają dzieci, to wielu nie prowadzi żadnego życia poza zawodowym i rodzinnym, przy czym obie sfery nieustannie się ścierają, bo doba ma tylko 24 godziny, a minęły już niestety "dawne dobre czasy", kiedy z pracy wychodziło się o 15 max 16 i resztę dnia można było poświęcić rodzinie czy przyjaciołom. Noszenie pracy do domu, doszkalanie się poza pracą, bo pracodawcy nie chce się zorganizować szkoleń czy kursów (tak, nadal mamy kryzys) to norma w wielu branżach, także tych technicznych, które uchodzą za "eldorado", dopóki się samemu nie przekona. Efekt jest taki, że ludzie są przemęczeni pracą na tyle, że nie mają już nawet ochoty, a co dopiero czasu na rozwijanie pozostałych sfer w życiu, dzieci siedzą przed tv/komputerem, a ze znajomymi wymienia się krótkie wiadomości mailem, smsem czy na Facebooku. Ciekawa jestem, czy na takich szkoleniach, jak w artykule potrafią doradzić, jak rozciągnąć dobę do 48 godzin, żeby na wszystko wystarczyło czasu.

      Uprzedzając negatywne komentarze typu: "jak ci się nie podoba to zmień pracę" - ja na swoją nie narzekam, jestem wolnym strzelcem i moja doba wygląda zupełnie inaczej. Przytaczam obserwacje z życia znajomych, którzy pracują w normalnym trybie.
    • Gość: po krakowsku Pokażą, jak pogodzić życie prywatne z pracą IP: *.proxyweb.es 20.06.12, 16:23
      Gdyby jeszcze w Krakowie można było znaleźć pracę na pół etatu, byłoby idealnie.
      Wtedy można byłoby połączyć życie zawodowe z rodzinnym, a nawet, jak napisali niektórzy przede mną, zająć się czymś tylko dla siebie. Niestety, coraz częściej wymagana jest od pracownika całkowita dyspozycyjność, co przy posiadaniu dziecka od razu dyskwalifikuje kobiety.

Pełna wersja