Gość: lotnik
IP: *.static.46-14-75-26.swisscomdata.ch
23.06.12, 00:06
Panie, przestań pisać Pan te swoje durne wypociny, bo to już kolejny średnio trafiony artykuł.
Każde dziecko bawi się z kolegami w wojnę, jak nie rycerze, żołnierze to Indianie. Łuki, szable i strzelby, dla przypomnienia Panu - bo zdaje się, że zapomniał wół itd. Jeśli tego nie robi, należy je wysłać do psychologa... Nie mówiąc o tym, że cała masa bajek, nawet tych tradycyjnych, jest dalece bardziej okrutna, niż ta rekonstrukcja. Nie wspominając już o grach komputerowych, bo te po prostu ociekają często wirtualną krwią. Cóż, od wieków tak jest, że ludzie, a zwłaszcza dzieci uwielbiają się bać na niby, odczuwać adrenalinę itd. Ale dzięki temu uczą się odróżniać dobro od zła, choć może z grami komputerowymi, to nie jest dobry przykład.
Ja rozumiem, że trzeba na łamach GW propagować poprawność polityczną, ale chyba nie do tego stopnia.