W ciąży, a jeździ na rowerze. Czy to bezpieczne?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 08:15
Dotlenia się mózg...no, to gratuluję tej Pani dobrego samopoczucia. No może tak jest, gdy jeździ poza Krakowem, albo tam gdzie nie ma ruchu samochodowego. Z jej wypowiedzi to nie wynika. Ciekaw jestem, ile jej dziecko pochłania poprzez krew szkodliwych substancji wiszących w krakowskim powietrzu...
    • Gość: posesjant W ciąży, a jeździ na rowerze. Czy to bezpieczne? IP: *.146.139.172.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.06.12, 08:18
      Jeśli naprawdę nie jest to powiększanie nie ryzyka to czemu nie.
      Browarka?
      • Gość: cvbnm bezpieczna jazda na rowerze po Krakowie - ha ha ha IP: *.dynamic.chello.pl 25.06.12, 11:10
        chybe ze po chodnikach i 5 km/h

        na ulicach dla ludzi supersprawnych ludzi z ponadprzecietnym refleksem i zdolnoscia monitorowania przestrzeni 360 stopni wokół w sposób ciągły


        nawet na sciezce rowerowej moze w ciebie wjechac pi4da jadaca lewa strona sciezki , albo wejsc w ciebie pieszy wywracajac cie - nagminne

    • tannat Re: W ciąży, a jeździ na rowerze. Czy to bezpiecz 25.06.12, 08:54
      Na prawdę myślisz, że per saldo pochłania się więcej spalin jadąc rowerem niż idąc piechotą w tymi samymi okolicami ?
      • Gość: francjosef Re: W ciąży, a jeździ na rowerze. Czy to bezpiecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 09:31
        Per saldo sądzę że TAK. Jazda na rowerze to wysiłek fizyczny. Nawet tzw wolna jazda. Organizm potrzebuje wtedy więcej tlenu potrzebnego do pracy mięśni...Idąc np. Plantami mniej pochłonę szkodliwych substancji na tym samym odcinku drogi niz jadąc rowerem. Zresztą...jest wolność i niech każdy robi co chce ze swoim zdrowiem.
        • tannat Re: W ciąży, a jeździ na rowerze. Czy to bezpiecz 25.06.12, 09:39
          Pamiętaj tylko, że poruszanie się rowerem jest efektywniejsze, niż chodzenie piechotą. Zresztą wspomniałeś coś o tlenie :) Mózg go też więcej dostaje :). I masz rację. Każdy robi ze zdrowiem co chce.
        • bosman_maly Re: W ciąży, a jeździ na rowerze. Czy to bezpiecz 25.06.12, 10:09
          > Organizm potrzebuje wtedy więcej tlenu potrzebnego do pracy mięśni.
          Więcej tlenu choć jazda rowerem to mniejszy wysiłek niż chodzenie?
          • Gość: francjosef do bosman_maly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 10:25
            Polecam - odchudzanie-zdrowe.pl/kalkulator_spalania_kalorii.htm - a nie p...enie bzdur. A jesli nie umiesz analizować danych podpowiem. Czy spalanie większej ilości kalorii w danym czasie oznacza mniejszy wysiłek?
            • tannat Re: do bosman_maly 25.06.12, 10:39
              Jazda rowerem jest efektywniejsza w przeliczeniu na 1 km a nie na jednostkę czasu :)
              • Gość: francjosef Re: do bosman_maly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 11:23
                Jeśli jadę wolno i bez ostrych przyspieszeń na rowerze, czyli ostrożnie ( bo ciąża i do ok max 20 km/h) i po równym i bez zatrzymywania się i ruszania ( większe spalanie niż przy chodzie ) to w przeliczeniu na 1 km efektywność obu czynności jest podobna. I tu się teoretycznie zgadzam, ale po mieście napewno nie ominą nas sytuacje ze światłami, podjazdami itp. Pieszy na rozpoczęcie marszu z miejsca nie zużyje takiej energii jak na pokonanie wielu sił wystepujących przy ruszaniu na rowerze, tak samo z pokonywaniem wzniesień. Poza tym przy jeździe na rowerze działają siły tarcia, oporu powietrza ( żeby zwiększyć prędkość jazdy z 15 km/h do 30 km/h trzeba ok 6 krotnego zwiększenia mocy z jaką pedałujemy: N = 10*P [N]*V [m/s] = 10*p*V [W]). Tak więc...EFEKTYWNOŚĆ tak...ta sama albo niewiele większa, ale tylko w warunkach laboratoryjnych.
                • tannat Re: do bosman_maly 25.06.12, 11:39
                  Rozmowa zaczyna być czysto akademicka. I nawet jakieś wzory (na co?) się pojawiły. Podałeś wyrocznię w postaci kalkulatora. Zatem, żeby Cię usatysfakcjonować to: jeśli założyć, że kobieta w ciąży będzie jechać 30 km/h pod wiatr i tylko pod górę (a pieszy to pod górę mniej energii wkłada czy jak?). Będzie non stop stawała na światłach (i oczywiście ruszać ostro do 30 km/h) to rzeczywiście masz rację - absolutnie odradzam takie jazdy w 8 mies. ciąży.
                  Ale pomyśl. Jeżeli w jedną stronę jedzie lekko pod górę, to do domu już absolutnie nie pedałuje (z przeproszeniem) :) A pieszy w dół też wkłada swoją energię by podrzucać do góry swoje szanowne piękne 4 litery. I tym sposobem uważam że efektywność w przeliczeniu na 1 km i tak jest większa.

                  Pozdrawiam
                • Gość: hrt Re: do bosman_maly IP: *.if.uj.edu.pl 25.06.12, 14:39
                  Skoro szafujesz zupełnie niezrozumiałymi zworami, to polecam zajrzeć do książki Ernsta pt. Fizyka Sportu. Niestety wiarygodne źródła naukowe potwierdzają, że rower jest najefektywniejszym sposobem przemieszczania.

                  A jeśli podajesz wzór i silisz się na pseudo-naukowość, to wyjaśnij choć uzyte symbole, aby móc być rozumianym.
            • bosman_maly Re: do bosman_maly 25.06.12, 12:25
              W czasie dojścia do pracy spalę 443 kcal, w czasie dojazdu rowerem 95 kcal.
    • Gość: Rower W ciąży, a jeździ na rowerze. Czy to bezpieczne? IP: *.cm-6-8a.dynamic.ziggo.nl 25.06.12, 09:01
      Oczywiscie jak najbardziej wskazane.powiedzcie to w Holandii to was wysmieja .mieszkam w Holandii I do 8 mies jezdzilam na rowerze po 6 km dziennierazem z dzieckiem na przednim siedzonku.przestalam jezdzic tylko dlatego ze maz mial problemy z kregoslupem I musilam go wozic autem.
    • Gość: czytelnik W ciąży, a jeździ na rowerze. IP: *.interia.pl 25.06.12, 09:12
      Ja częściej spotykam kobiety w ciąży na wysokich szpilach, kiedy w zaawansowanej ciąży próbują balansować po ulicach i udowodnić sobie ( i innym chyba też ) jakie są lekkie i seksowne. Przykry widok.
      • ciotka_ltd Zachod ma juz rowery...trzykolowe. 25.06.12, 14:11
        Wlasnie 'damki' - takie miejskie, zakupowe, dla dziewczyn w ciazy, puszystych i starszych pan. Toto sie nie wywraca, a na owej osi z tylu montowany jest przyzwoity bagaznik do transportu zakupow, klatka dla psa, czy 'klatka' na podrosnietego dzidziusia.
        Dzieci to juz pewnie miec nie bede, a ze starsza pani sie robie, to chyba sobie taki rower zafunduje;P)
    • laku82 Wchłanianie spalin na rowerze 25.06.12, 09:49
      Akurat zbadano to i większe stężenie spalin we krwi mają kierowcy:)
    • agrest.agrest W ciąży, a jeździ na rowerze. Czy to bezpieczne? 25.06.12, 10:32
      Wsiadając na rower, powinnyście pamiętać, żeby dobrze się nawadniać, często mierzyć tempo i odpoczywać.

      Chyba tętno?
      • Gość: JK Re: W ciąży, a jeździ na rowerze. Czy to bezpiecz IP: *.messagelabs.net 25.06.12, 10:49
        Moim zdaniem kobiety w ciąży powinny całą ciążę siedzieć w piwnicy.
        Ani się nie zmęczą, ani spalin się nie nawdychają.
        Bo przecież zdrowie dziecka najważniejsze - matka to tylko tymczasowa powłoka dla nowego życia - potrzebna jeszcze tylko do wykarmienia piersią...

        tak można odebrać komentarze większości - zresztą pewnie bezdzietnych...
        ciąża to nie choroba - a może się mylę i lepiej siedzieć w piwnicy? :P
        • gazeta_mi_placi Re: W ciąży, a jeździ na rowerze. Czy to bezpiecz 25.06.12, 10:52
          :-)
    • Gość: kaja W ciąży, a jeździ na rowerze. Czy to bezpieczne? IP: 213.77.2.* 25.06.12, 13:29
      Rzeczywiście, chodzi o tętno kobiety, ale ta mała nieścisłość nie zmienia faktu, że ludzie widzą zdrową kobietę ( o takich tu mowa)w fizjologicznej ciąży, w domu, najlepiej w łóżku , albo w szpitalu.
      Powoli się to zmienia, ale o braku tolerancji najlepiej wiedzą to kobiety, które przrebyły ciążę. Jazda tramwajem, rowerem czy samochdem - wszystko żle i niebezpiecznie, pracuje - jeszcze gorzej. Brak akceptacji i totalne zdziwienie .
      • ciotka_ltd A przeciez Bozia kobiete stworzyla do ciazy... 25.06.12, 14:06
        Ludzie nie zdaja sobie sprawy z faktu, jak organizm zdrowej matki (bo pominmy tu patologie ciazy) jest wowczas dodatkowo chroniony, na ile lepiej pracuje jej system immunologiczny etc. etc.
        I jak dobrze chronione jest dziecko - nawet przed upadkiem matki z roweru, bo takim naturalnym 'amortyzatorem' sa tu wody plodowe.
        Mnie sama tez szlag by trafil, gdyby moj naturalny stan traktowano jako chorobe! Ale wydaje mi sie, ze w Polsce baby same tego chcialy, bo rajcowalo ten drob domowy robienie za bohaterska Matke Polke - 'Patrzecie na mnie - ja urodzilam!'.
    • Gość: post W ciąży, a jeździ na rowerze. Czy to bezpieczne? IP: *.kasserver.com 25.06.12, 13:32
      A ten czerwony koszyk z przodu roweru to na noworodka ?
    • ciotka_ltd Tyle samo spalin, ile przy spacerze po chodniku 25.06.12, 13:59
      A ruch i mamie, i maluchowi dobrze robi...
      • gazeta_mi_placi Re: Tyle samo spalin, ile przy spacerze po chodni 27.06.12, 10:29
        W jaki sposób maluch się rusza?
    • gdsta W ciąży, a jeździ na rowerze. Czy to bezpieczne? 25.06.12, 17:09
      w ciąży należy być księżniczką - wykorzystujcie tę okazję
      spacerek czy rowerek - o'key
      makabryczny dojazd tram. czy autobusem nie!

      pamiętam moją koleżankę namawianą przez męża do spacerów
      brzusio rósł a kilometrów nie ubywało
      było świetnie
      okazało się, że długotrwały spacer kilkukilometrowy pod koniec ciąży skrócił szyjkę i spowodował rozwarcie
      koleżanki brat jest lekarzem - kiedy usłyszał jak to 'trzymają formę' zaniepokoił się
      okazało się, że uratował ostanie tygodnie ciąży

      bądźcie księżniczkami spacerującymi nie forsujcie się - może być rower ale nie zasuwanie i stres
      jeśli ktoś wie co to znaczy urodzić dziecko emocjonalnie i fizycznie wspaniałe to rzuci w czasie ciąży wszystko i będzie sobie pląsał radośnie

      z rowerem czy bez - ale radośnie, dostojnie i z zapatrzeniem w brzusio

      bądźcie księżniczkami :-)

      kochajcie siebie w ciąży
    • gazeta_mi_placi W ciąży, a jeździ na rowerze. Czy to bezpieczne? 25.06.12, 17:27
      W zdrowej ciąży nie polecana jest jedynie praca zawodowa.
      Odnośnie pracy zawodowej niemal każda polska ciężarna ma "zagrożoną" niemal od pierwszego miesiąca ciążę.
      Największym zagrożeniem dla ciężarnych nie jest uprawianie sportu ani chodzenie po galeriach handlowych tylko kontynuowanie pracy zawodowej.
      Wyjątkiem tu są właścicielki firm, dziwnym trafem one mają najzdrowszej ciąże i pracują przez całą ciążę.
    • Gość: Gość W ciąży,a jeździ na rowerze. Czy to bezpieczne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.12, 07:53
      Oczywiście, zwłaszcza w 8-m miesiącu ! Jak urodzi to na rowerze powinna jeszcze karmić piersią (bo to teraz b.modne), rozmawiać przez komórkę i jednocześnie się malować !!!
    • Gość: Monika Re: W ciąży, a jeździ na rowerze. Czy to bezpiecz IP: *.pivot.net 28.06.12, 18:28
      A jakby chodziła po chodniku koło jezdni to by nie wdychała szkodliwych składników? Ruch w ciąży jest zalecany, o ile właśnie włączy się mózg. Mi pani ginekolog poleciła jeździć na rowerze powoli, a pod górkę nie. Jakbym czuła jakiś dyskomfort albo mięśnie za mocno by mi pracowały - zsiąść. I ta pani w artykule właśnie opisuje, że zsiada z roweru bardzo często, 'przed górką' czy krawężnikiem.... O ile się jeździ z 'mózgiem' , powoli i ostrożnie po prostych powierzchniach, to jest to nawet wskazane a nie ZAKAZANE. Niestety posiadam rower górski i w mojej okolicy jest dużo wzgórz, więc muszę zrezygnować z mojej ulubionej aktywności na ten krótki okres czasu.
    • Gość: m W ciąży, a jeździ na rowerze. Czy to bezpieczne? IP: *.77.classcom.pl 28.06.12, 22:14
      moja siostra mieszkająca w Niemczech prawie do końca ciąży mnogiej!! jeżdziła na rowerze (w samochodzie z trudem miescila sie pod kierownicą) rower miała dostosowany - z wysoko wyciągniętą kierownicą. mamy rodzinnie żylaki a po tej ciązy w przeciwieństwie do wczesniejszych dwóch nogi miała duzo ładniejsze i zdrowsze
      ciąża przebiegała prawidłowo a moi siostrzeńcy urodzili się zdrowi i w terminie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja