buszel
29.06.12, 10:12
Głupi ten artykuł. Czepiacie się matury, która jest wieloprzedmiotowa i powinna być formą schematu i sprawdzenia biegłości w podstawowych aspektach tematu.
Eseje, analizy z kontekstem historycznym to sobie można pisać na doktoracie. Jak widać strasznie potrzeba takich doktorantów...
Na tej durnej maturze raczej powinno znaleźć się napisanie podania o pracę, zaproszenia na uroczystość, podziękowania, podania do urzędu itd. Jakaś wypowiedź, która ma na celu sprawdzenie czy ktoś wie że wypowiedź powinna mieć logiczne rozwinięcie (wstęp, analizę, zakończenie).
A tak sprawdzacie nie wiadomo co. Co do współczesnego świata - na litość po co te "Dziady" w kółko itd. To jest czysty archaizm. Potem taki dzieciak bierze gazetę (czysto teoretycznie, bo pewnie nie bierze już od dawna żadnej gazety) i w ogóle nie wie gdzie leży Syria i o co chodzi w tym konflikcie. Za to Dziady, Kordian itd., jeszcze przez miesiąc będzie mu się śniło po nocach, a potem z ulgą zapomni, bo sorry, Kordian Kordianem, ale to co się dzieje obecnie ma największe znaczenie dla żyjących współcześnie.
No tak ale dałabym sobie ręce uciąć że połowa historyków i polonistów nie wie gdzie leży Syria (no przecież nie uczą geografii!) i w ogóle nie wiedzą o co tam chodzi.
I tak się marnuje czas tych młodych ludzi i kształtuje kolejne pokolenia, które nie mają żadnych, podstawowych umiejętności i w pracy nawet maila logicznego sklecić do klienta nie umieją.
Są wtórnymi analfanbetami, jak czytają czy słuchają jakichś wiadomości ze świata, to nic nie rozumieją. Podyskutować nie umieją, bo się zaraz pokłócą, bo przecież nikt ich nie nauczył rozmawiać.
Ale za to kiedyś czytali książki "Wieszczów", z których obecnie nic nie pamiętają. Nic ale to nic. No chyba że zostaną nauczycielami polskiego i dalej będą tłukli jedno i to samo w kółko.