Gość: Wit
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.06.12, 18:03
Idiotyzm. Zanim wsiądziesz do taksówki, wezwij policję, niech sprawdzą taksówkarza i samochód. Jak wsiadasz do pociągu, niech sprawdzą dróżników na trasie, maszynistę i dyżurnego ruchu, oraz cały skład. Jak idziesz do lekarza, niech sprawdzą, czy ten ma kwalifikacje i czy pielęgniarka używa jednorazowych igieł. Jak wsiadasz do samolotu... itd. W ten sposób popadniemy w obłęd. Jakoś nie słychać, aby wycieczki czy pielgrzymki biur podróży rozpoczynały się od wizyt policji. Policja i bez tego ma dosyć roboty, po co jej dodawać nowej? Albo ktoś jest zawodowcem i działa profesjonalnie na rynku, albo nie ma o czym mówić. Jak można zbadać stan techniczny pojazdu na parkingu? Wizualnie? Obejrzeć opony, sprawdzić gaśnicę, pieczątkę przeglądu technicznego, i co jeszcze? Niech mnie ktoś wyprowadzi z błędu.