Gość: powsinoga IP: *.home.aster.pl 03.07.12, 20:26 pitu pitu hipolitu.... zapraszam na wycieczkę do stolic innych miast europejskich, przy których Kraków wygląda niczym wymarłe miasto bez ludzi. Skupcie się lepiej na poprawie ku... nie wiem czego. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: nowy Jazda rowerem po pasach? Egoizm rowerzystów [LIST] IP: *.static.chello.pl 03.07.12, 20:28 Brawo !!! dla autora tego tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Jazda rowerem po pasach? Egoizm rowerzystów [ IP: *.183.131.228.dsl.dynamic.t-mobile.pl 03.07.12, 21:05 Dokładnie! Mam wrażenie, że ten list "czytelnika do Gazety" to jakieś wypociny zgorzkniałego oficera na emeryturze. Wszędzie porządek, musztra a jak jakiś ma niewyglancowane buciki to ja pier... Człowieku! Zamiast smarować listy do Gazety jedź na wycieczkę do Paryża, Rzymu a jeszcze lepiej do Aten. Na ulicach tej wymienionej na końcu najpełniej zobaczysz prawdziwą nieskrępowaną durnymi przepisami wolność. Tam się żyje pełną piersią a samochody jednoślady i piesi żyją w symbiozie o jakiej nawet nie śniłeś. Pewnie dlatego, że tam ludzie żyją a nie zawracają sobie głowę duperelami "zsiadać z roweru na przejściu czy jechać?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokofoko jako aktywna rowerzystka popieram Autora! IP: *.berdyczow.org 03.07.12, 20:28 w całej rozciągłości! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BikerKrK Jazda rowerem po pasach? Egoizm rowerzystów [LIST] IP: *.ghnet.pl 03.07.12, 20:41 dla mnie jest tylko jedna zasada poruszania sie w miescie na rowerze: majac oczy nawet w doopie: na pasach, chodnikach i deptakch (tych dla pieszych) - to pieszy jest swiety; w pozostalych sytuacjach gdy jade ulica, sciezka rowerowa, kotrapasem itp. - pieszy nie ma prawa wejsc mi w droge zwlaszcza gdy udaje, ze mnie nie widzial wczesniej chyba, ze ma pierwszenstwo (na przejsciu dla pieszych). jezdze tak 30 lat i jeszcze nikomu nic sie przeze mnie nie stalo - a jezdze raczej szybko/sportowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qaz Jazda rowerem po pasach? Egoizm rowerzystów [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.12, 21:13 Autor chyba nie rozróżnia rowerzysty wjeżdżającego szybko na przejście, od rowerzysty poruszającego się tym przejściem z PRĘDKOŚCIĄ PIESZEGO. To pierwsze to w wielu przypadkach głupota i brak wyobraźni, niemniej przy przejeździe z PRĘDKOŚCIĄ PIESZEGO jaka jest niby różnica, czy rowerzysta prowadzi rower, czy na nim jedzie? Przecież PORUSZA SIĘ W TYM SAMYM TEMPIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mhmm Jazda rowerem po pasach? Egoizm rowerzystów [LIST] IP: 195.150.71.* 03.07.12, 21:58 ja mysle, ze nie warto komentowac tego listu, bo jest on komentarzem sam w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: comb Re: Jazda rowerem po pasach? Egoizm rowerzystów [ IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.12, 22:30 "Kierowca wykonując skręt w prawo na sygnale zielonym musi ustąpić pierwszeństwa pieszym, którzy również mają zielone. Sytuacja, w której musiałby dodatkowo wypatrywać jadącego rowerzystę, zwyczajnie stwarza zagrożenie. A nierzadko gabaryty skrzyżowania wymuszałyby niebezpiecznie duże pole do obserwacji dla kierowcy." Kierowca w takiej sytuacji zazwyczaj przejeżdża przez skrzyżowanie na zielonej strzałce, więc i tak musi się przed nią zatrzymać. Nie sprawiłoby mu problemu "wypatrzenie" jadącego rowerzysty, gdyby faktycznie się zatrzymał. Niestety większość kierowców olewa ten przepis. Może by tak zacząć samemu przestrzegać przepisów, zanim zacznie się wymagać tego od innych? A problem rowerzyści vs piesi na przejściu można w większości przypadków rozwiązać, oznaczając obok przejazd dla rowerów (dotyczy takich miejsc, jak to nieszczęsne przejście przy ul. Smoleńsk). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balusz Jazda rowerem po pasach? Egoizm rowerzystów [LIST] IP: *.ists.pl 03.07.12, 23:41 Barwo autor listu, 100% racji !! Na ścieżce dla rowerzystów która przecina jezdnie rowerzysta też powinien zejść. Obecny przepis stwarza zagrożenie dla samych rowerzystów. Kierowca zza pleców nie widzi nadjeżdżającego roweru !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qaz Re: Jazda rowerem po pasach? Egoizm rowerzystów [ IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.12, 23:55 Na tej zasadzie kierowca jadący drogą z pierwszeństwem powinien się zatrzymywać przed KAŻDYM skrzyżowaniem, bo może go nie zauważyć ten wyjeżdżający z podporządkowanej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zs Re: Jazda rowerem po pasach? Egoizm rowerzystów [ IP: 193.59.148.* 04.07.12, 00:07 Ożesz kurde! A który kierowca widzi zza pleców ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wit Jazda rowerem po pasach? Egoizm rowerzystów [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.12, 23:52 Rozmawiajmy o konkretach: lewoskręt z Brożka w ulicę Cegielnianą. Ja mam zieloną strzałkę, piesi czerwone, tymczasem z góry od ul. Tischnera nadjeżdża rowerzystka, dodatkowo wyposażona w słuchawki, jak DJ. Ona nie ma prawa wjechać na pasy (w tym momencie dla niej jest czerwone światło), ja "ni mom prawa" zobaczyć jej nadjeżdżającej, bo musiałbym jak w filmie "Egzorcysta" obracać głową o 360 stopni. Efekt: ona prawie ląduje na masce mojego samochodu. Nic więcej nie trzeba. Dziewczynie zabrakło zdrowego rozsądku i wyobraźni. Pikanterii dodaje fakt, że w tym miejscu stoi też krzyżyk i smętne znicze, jako że podobnym brakiem rozsądku wykazał się jakiś czas temu motocyklista, który zajechał drogę skręcającemu za swoim zielonym światłem autobusowi MPK. Kwintesencja: wielu rowerzystów (nie wszyscy) prowadzi tylko rowery i nie potrafią się wczuć w położenie i pewnego rodzaju ograniczenia, jakim podlegają kierowcy, stąd konflikty na przejazdach, zielonych strzałach, ścieżkach rowerowych, itp. Stary kawał mówił: jaki jest największy cmentarz w mieście? to ten, gdzie leżą pochowani kierowcy, co uwierzyli, że mają pierwszeństwo przejazdu. Coś w tym jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qaz Re: Jazda rowerem po pasach? Egoizm rowerzystów [ IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.12, 00:02 Prawda jest taka, że i wśród kierowców, i wśród rowerzystów jest mnóstwo osób jeżdżących bez wyobraźni. Wśród rowerzystów pewnie procentowo więcej, bo rowerem może jechać każdy, do tego rower jedzie wolniej, więc jadącej nią osobie wydaje się, że nic złego się nie może przydarzyć. Niemniej nie uogólniajmy i nie twórzmy prawa pod debili. Zakaz przejazdu rowerem przez przejście dla pieszych miał na celu uniknięcie sytuacji, gdy rozpędzony rowerzysta wjeżdża na przejście, gdzie nikt się go nie spodziewa. I takie coś to debilizm i to się powinno karać. Natomiast w praktyce wygląda to tak, że jak ktoś jedzie szybko, to i tak się nie zatrzyma, więc straż miejska wyłapuje tych jadących powolutku, bo tak najłatwiej wystawić mandat. Inaczej ujmując: łapie tych, którzy NIE STWARZAJĄ ŻADNEGO ZAGROŻENIA, bo poruszają się w zdecydowanej większości z taką samą prędkością jak pieszy. Jak dla mnie przepis mógłby być zmieniony tak, aby rowerem można było legalnie przejechać przez przejście, ale istniałby obowiązek ZATRZYMANIA się wcześniej przed takim przejściem. Oczywiście w sytuacji, gdy nie ma przejazdu dla rowerów, bo wtedy jedziemy normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roma Roma locuta causa finita... IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.12, 06:24 Przejście dla PIESZYCH chyba nie ma czego komentować ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIZA Re: Roma locuta causa finita... IP: *.home.aster.pl 04.07.12, 21:10 Ścieżka rowerowa - chyba nie ma czego komentować? Np w Haadze albo Amsterdamie rowerzyści bardzo złoszczą się na pieszych, którzy wchodzą na ścieżki. Miejsce rowerów jest w rowerowni! A miejsce pieszych jest w pieszowni! Odpowiedz Link Zgłoś