Tomasz Palec dobry na początek, ale co dalej?

04.07.12, 10:17
hahahahha cóz za chwytliwy tytuł na RSS :)
    • Gość: ... Tomasz Palec dobry na początek, ale co dalej? IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.12, 11:22
      Akcja może i ciekawa, ale czy ma coś wspólnego z rzeczywistością. Ile z osób studiujących na AGH jest na tzw. studiach zamawianych i zarabia na studiowaniu?? Ile osób odnosi sukces po studiowaniu w Krakowie i pracuje w choćby pokrewnych zawodach co skończone studia??
      Nie chodzi mi o odpowiedzi z wyimaginowanych programów badania losów absolwentów, które są w dodatku prezentowane wybiórczo, ale o prawdziwe rzetelne dane.
      Reklama jest dźwignią handlu a nie nauki. Każdy student jest na wagę złota, bo za niego uczelnia dostaje pieniądze na funkcjonowanie. I tu się pojawia problem w finansowaniu Polskich uczelni. Państwo płaci za uczenie a nie za nauczenie, mamy fabryki inżynierów, którzy nawet nie wiedzą jak podłączyć gniazdko, nie mówiąc o trudniejszych zagadnieniach praktycznych. Może pora na zmianę sposobu finansowania i sposobu uczenia. Bo inżynierowi wiedza potrzebna, ale bez wiedzy praktycznej i obsługi nowoczesnej aparatury staje się bezużytecznym, wykształconym bezrobotnym. I na dodatek firmy nie chcą inwestować w młodych, bo przygotowanie ich do pracy wiązało by się ze zbyt dużymi kosztami.
      • Gość: nieistotny Re: Tomasz Palec dobry na początek, ale co dalej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.12, 13:10
        Zabrakło mi też podkreślenia, że Kraków to świetne miejsce pracy dla tych, którzy kończą studia. W mieście powstają centra biznesowe, informatyczne i telekomunikacyjne, które będą potrzebowały specjalistów. Chwalimy się tym, że ściągamy zagranicznych inwestorów. Dlaczego studenci się o tym nie dowiadują?

        Akurat na uczelniach (np. UJ, UEK) jest masa różnych gazetek i innych ulotek, które informują o możliwości zatrudnienia w jakiejś korporacji. Także widać, że niektórzy patrzą na świat zza biurka.

        Zresztą w każdym większym mieście lokują się zagraniczne firmy (m.in. Kraków, Warszawa, Łódź, Wrocław, Poznań, Katowice czy Gdańsk).

        No i następna sprawa: czy coś co jest dobre należy reklamować i zachwalać?

        Czy nie można zmienić kryteriów, na podstawie których uczelnie dostają pieniądze?
        Czy nie można postawić na jakość, a nie na ilość?

        Niech dostają dotacje od państwa za ilość, ale publikacji w czasopismach obcojęzycznych (oczywiście pomijając jakiś czeskie, słowackie czy chorwackie) oraz zawarte umowy wymiany studenckiej z prestiżowymi uczelniami na świecie, a także liczbę wydanych patentów. Wtedy dopiero zrobiłby się popłoch, lament etc.

        Czy nie jest Wam niedobrze z powodu widoku reklamy uczelni w TVbus albo innych marketach czy radiach.
        I dlaczego liczby miejsc na studiach nie ustala się jako odsetka liczby maturzystów w danym roku ? Albo studia będą na wysokim poziomie akademickim albo będą powtórką z rozrywki (liceum).
      • Gość: vivado Re: Tomasz Palec dobry na początek, ale co dalej? IP: *.phils.uj.edu.pl 04.07.12, 13:12
        Zgadzam się w pełni, niestety. Obserwując te żałosne reklamowe podrygi różnych uczelni dochodzę do jednego tylko wniosku: tchnie beznadzieją. Oraz czasami samozachwytem, co na jedno wychodzi.
Pełna wersja