Dodaj do ulubionych

Głos przyduszonego pasażera tramwaju [LIST]

06.07.12, 18:42
zLIKIWDOWAĆ komunikacje latem !!!!

I mamy problem z głowy !
Obserwuj wątek
        • Gość: jaz Re: nie zameldowani IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.12, 19:01
          Chrzanisz. Ja mieszkam w Krakowie i płacę podatki w Krakowie, ale widząc to, co się tu dzieje, widząc nieudolność Majchrowskiego i jego przydupasów, rozważam płacenie choćby w Koziej Wólce. Byle nie tu. Żeby moje pieniądze nie szły na głupich ch...ów, którzy nie potrafią sobie poradzić z tak elementarną sprawą, jaka jest komunikacja miejska i którzy na wszystko mają jeden sposób: likwidować i ograniczać. Gdyby prezio Majchrowski i jego urzędnicy dostawali kasę za to, co zrobili, nie dostaliby złamanego grosza. O niezarabianiu na MPK też pieprzenie: bilet jednorazowy kosztuje 3,20 - to dużo: dwa bilety to tyle, co koszt autobusu na przykład do Rabki. Owszem, do pracy jeździ się na miesięcznych (nie są darmowe, warto zauważyć), ale w centrum turyści - których w Krakowie latem jest dużo - jeżdżą na jednorazówkach. I co, ku..., jeszcze mało kasy? Linie trzeba likwidować? Kradniecie ją, złodzieje, to nie ma, a wasze pitolenie o oszczędnościach w czasie wakacji może przekonać najwyżej ćpuna lub alkoholika.
            • Gość: Hania Re: nie zameldowani IP: *.ghnet.pl 06.07.12, 22:29
              Jak ci wstyd płacić podatki w Krakowie, to zmień miasto, a nie żyj tu na krzywy ryj. Bo my mieszkańcy Krakowa do takich jak ty dopłacamy, choćby nawet przez coraz wyższe ceny biletów MPK. W mieście zameldowanych jest 750tyś ludzi, a mieszka milion i to właśnie ci wszyscy, którzy podatków nie płacą najbardziej krzyczą, że tłok w autobusach, że nie ma przedszkoli dla ich dzieci itd.
              • Gość: jaz Re: nie zameldowani IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.12, 22:36
                Haniu, jestem urodzonym Krakusem i poważnie rozważam możliwość rozliczania się z kasy w odmiennym mieście. Z powodów, o których wspomniałem. Akurat wstyd nie ma nic do rzeczy, racjonalność wydawania pieniędzy oraz gniew - owszem. A nie pomyl go, proszę, z frustracją.
                • Gość: Hania Re: nie zameldowani IP: *.ghnet.pl 06.07.12, 22:52
                  Płać, gdzie chcesz, chociaż nie jest to zgodne z obowiązującymi przepisami, bo podatki płaci się ze względu na miejsce zamieszkania (nie zameldowania). Wysyłając NIP-3 do US jakiejś ościennej miejscowości, to musisz im podać adres, pod jakim zamieszkujesz. Wiem coś o tym bo ostatnio zmieniałam US, bo zmieniłam miejsce zamieszkania na terenie Krakowa, nachodziłam się, że hej. Wzywali mnie z 5 razy i ci ze starego US i ci z nowego US.
                  • Gość: jaz Re: nie zameldowani IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.12, 23:19
                    idze idze Haniu. bajki opowiadać.
                    Ja mam w dupie przepisy: napisałem wyraźnie, także Tobie, dlaczego na Majchra nie chcę płacić, więc poniosę cenę, którą mam za to zapłacić. Wszystko kosztuje: o tym tu rozmawiamy. Odwaga i sprzeciw też mają cenę, należy to wiedzieć, czasem trzeba ją zapłacić. Że sama dostajesz rozwolnienia na samą myśl o wizycie w urzędzie skarbowym, to Twoja sprawa, ale że jeszcze - zabawne - mnie nią straszysz - to dla mnie, urodzonego Krakusa i człowieka, który pierdnięć urzędniczych się nie boi, obelga, śmiech, a równocześnie znak, że sprzyjasz Magistratowi: pracujesz tam lub robisz to z powodów rodzinnych. Żegnaj, konfidencjo.
                  • Gość: jaz Re: nie zameldowani IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.12, 00:00
                    Jeszcze sobie tak pomyślałem: gdy Kościuszko przysięgał na Rynku, to jedni klaskali, ale inni srali i rzygali. Ze strachu. Mimo to dopiął swojego, choć musiał uciekać z kraju, choć wystarczyło, żeby się grzecznie przedstawił. Carowi. Ale On nie chciał i nie pie...ł o przepisach, które wtedy też, owszem, były. Obowiązywały, oczywiście. Wspomógł swoim bogactwem, które miał w mózgu, Stany Zjednoczone Ameryki, tzw. wtedy Unię. Ani w Polsce nie zdecydował się płacić podatków na Cara, Cesarza Austriackiego i Cesarza Prus, ani w Stanach nie płacił za króla angielskiego, który był bucem, ani za Washingtona, bo on tego nie wymagał. A mógł wysłać kasę do Anglii, komuż by to szkodziło? Twoje problemy z Urzędem Skarbowym są dla mnie szczytem żenady. W samym mieście - to się w pycie nie mieści, żeby się nie umieć rozliczyć. Żeby się dać popychać do pewnej czynności - rozumiem. Ale popychać innych do kurestwa: żenua.
              • Gość: jelena Re: nie zameldowani IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.12, 23:40
                babo krakowska, nie darmo słynięcie nie tylko ze skąpstwa ale i wredności, widać, ta nadwyżka, co cię tak w kaprawe oczka kole - ZOSTAWIA WAM PIENIĄDZE, BO ŻYJE, KUPUJE I PŁACI ZA WSZYSTKO, NIE CHRZAŃ WIĘC DURNOT.Rusz łepetyną, może pojmiesz.krakowska centusiu.
              • Gość: Ania Re: nie zameldowani IP: *.ghnet.pl 07.07.12, 13:07
                Ale ja jestem rodowita krakuska, wstyd mi placic podatki (gdby sami nie odbijali to pewnie bym nie placila :)) - bo widze ze kazde pieniadze lokalne wladze przezra i zmarnuja w kosmicznie latwym i proznym stylu. Krakow nie ma problemu z dochodami tylko z rozchodami. Wszystko co wejdzie chocby tysiackroc wiecej niz potrzeba zostanie calkowicie zmarnowane. W innych miastach jest inaczej - rozwijaja sie do przodu.
                • misself Re: nie zameldowani 07.07.12, 19:41
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Ale ja jestem rodowita krakuska

                  Ogromna w tym Twoja zasługa, brawa proszę dla tej pani! Pracowała ciężko na to, żeby urodzić się w tym mieście. A jak "z dziada pradziada", to jeszcze przed własnym poczęciem zaczęła tę pracę u podstaw.

                  > W innych miastach jest inaczej - rozwijaja sie do przodu.

                  Czasem się nie przeprowadzaj. Praca kilku pokoleń poszłaby na marne i Twoje dzieci nie mogłyby mówić, że są rodowite. Co przecież byłoby potworne! Nawiasem mówiąc, rozwój do tyłu ma swoją specjalną nazwę - jest to paradoks i uwstecznienie.

                  Ależ mnie wkurza takie gadanie. Jakie to ma znaczenie, gdzie się urodziłaś? Podatki płaci się w miejscu zamieszkania. Możesz zacząć pracować na czarno i nie płacić nic. Ale nie wiem naprawdę, po co pisać posty, z których nic nie wynika poza tym, że matka urodziła Cię w tym samym mieście, w którym teraz mieszkasz i pracujesz.
                  --
                  Nie zarabiam na moim blogu, po prostu lubię mieć czytelników.
                  ich4pory.blogspot.com
              • misself Re: nie zameldowani 07.07.12, 19:35
                Gość portalu: Hania napisał(a):
                > W mieście zameldowanych jest 750tyś ludzi, a mies
                > zka milion i to właśnie ci wszyscy, którzy podatków nie płacą najbardziej krzyc
                > zą, że tłok w autobusach, że nie ma przedszkoli dla ich dzieci itd.

                Ciekawe podejście. A po czym to poznajesz? Ci niezameldowani i niepłacący krzyczą w innej tonacji? To jak mnie sklasyfikujesz, skoro tak dobrze Ci to idzie? :-)

                Zauważam grzecznie, iż:
                - była w tym roku mocno nagłaśniana - łącznie z konkursem - sprawa płacenia podatków w miejscu zamieszkania; meldunek nie ma z tym NIC wspólnego
                - spróbuj się zameldować na stałe w wynajętym mieszkaniu, stawiam kawę, jeśli Ci się to uda (meldunek czasowy nie liczy się do liczby "stałych mieszkańców" miasta)
                - zdecydowana większość tych 250 tys. nieujętych w spisie to studenci - oni nie płacą podatków nigdzie, bo nie pracują, ale płacą za bilety komunikacji miejskiej, więc mają prawo głosu w tej sprawie.
                --
                ich4pory.blogspot.com
                "Pływanie pod prąd wyrabia mięśnie." (Z. Herbert)
                • astrum-on-line Re: nie zameldowani 09.07.12, 22:47
                  - zdecydowana większość tych 250 tys. nieujętych w spisie to studenci - oni nie płacą podatków nigdzie, bo nie pracują, ale płacą za bilety komunikacji miejskiej, więc mają prawo głosu w tej sprawie.

                  Naprawdę? Masz chyba jakieś staroświeckie wyobrażenie o studentach. Spośród tych z którymi się spotykam ogromna większość pracuje.
          • Gość: KR Re: nie zameldowani IP: *.ghnet.pl 06.07.12, 22:17
            A jaką masz pewność, że w Koziej Wólce miejscowi włodarze też nie przeżreją twoich podatków? niestety taki "urok" tych co się do władzy dorwali, że nie dbają o ludzi, tylko o siebie. I dotyczy to tak Koziej Wólki jak i Krakowa. Wszystko więc jedno, gdzie podatki będziesz płacił, i tak zostaną przetrwonione. A lokalny patriotyzm powinien Cię zachęcić do tego, żeby to był Kraków, bo i tak płacić musisz. No chyba, że chcesz jeździć tramwajem w Koziej Wólce.
            • Gość: jaz Re: nie zameldowani IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.12, 22:31
              Żadnej pewności. Po prostu irytuje mnie ten sposób antyrządzenia miastem. Po prostu - jako Krakus i jako człowiek - nie chcę wylewać brudów na głowy tych, którzy tu przyjechali. Nakazywać im na wstępie: płaćcie podatki. Mówię im: witajcie. Witajcie w Krakowie! Żyjcie tu, bawcie się, uczcie się, korzystajcie. Nie moja wina, że Majchrowski oprócz capiej brody ma umysł capa:-).
              Fakt, masz rację: komu z polityków bym nie płacił, ten wszystko przepierniczy, ale na tego gościa naprawdę ciężko mi spokojnie łożyć, więc może wspomogę któregoś ościennego burmistrza: niech się huśta, kutas, ale nie wciśnie mi kitu, że musi utrzymywać MPK:-)
          • szczesciarz1 Re: nie zameldowani 07.07.12, 08:51
            90% wplywow z to bilety miesieczne tylko 10% to kasowane - wplywy te trafiaja to miasta nie do MPK. To i tak nie wystarcza miasto dotuje co roku komunikacje kwota 300 mln czyli ok 450 PLN na kazdego mieszkanca

            Co nie znaczy ze MPK nie mogloby jeszcze poszukac np. sprzedaz reklamowa idzie chyba gorzej niz w Mobilisie
            • eminey Re: nie zameldowani 07.07.12, 13:26
              Standardem w swiecie jest doplacanie do komunikacji, bo wszyscy wiedza, ze taka inwestycja sie zwraca. Na korkach i inwestycjach drogowych traca wszyscy...

              www.rynek-kolejowy.pl/28928/Wieden_obnizy_ceny_biletow_komunikacji.htm
            • astrum-on-line Re: nie zameldowani 09.07.12, 22:56
              szczesciarz1 napisała:

              > 90% wplywow z to bilety miesieczne tylko 10% to kasowane - wplywy te trafiaja t
              > o miasta nie do MPK. To i tak nie wystarcza miasto dotuje co roku komunikacje k
              > wota 300 mln czyli ok 450 PLN na kazdego mieszkanca

              Interesujące.

              Bus do Katowic, koszt 14 zł, liczba pasażerów do 20, konieczność zapłacenia za autostradę i do przejechania ponad 80km. W busie brak reklam. Jakoś się firmie opłaca.

              Tramwaj - koszt 2 złote, możliwość przejechania 4 - 5 km. Koszt 4 zł możliwość przejechania powiedzmy 20 km, ale pewnie średnia wyjdzie z 10. W pojeździe jedzie 100 osób. I kompletnie się nie opłaca.
        • Gość: fff Re: nie zameldowani - zle prawo IP: *.ists.pl 08.07.12, 11:28
          Winą jest złe prawo: obowiązek stałego adresu w dowodzie, Sam mieszkam w Krk 20 lat i nie moge miec meldunku bo wynajmuje mieszkanie. Wiekszosc rzeczy w PL załatwia się na podstawie adresu stałego zamelodowania. 80% moich znajomych to ludzie ktorzy zostali tu po studiach, wiele z nich nie kupilo mieszkan, bo ich na to nie stac. Wynajmujemy, bo w tym kraju z przecietnej pensji nie kupisz mieszkania. W krakowie mieszka wiec pewnie 1,5 mln ludzi i władze miasta o tym wiedza. Lepiej jednak udawac ze sie o tym nie wie,
          • Gość: artur i. zameldowanie - niewielki wpływ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.12, 12:18
            > Wiekszosc rzeczy w PL załatwia się na podstawie adresu stałego zamelodowania.

            Faktycznie sporo się tak załatwia ale już z podatkami jest inaczej. Gmina dostaje koło 36% z naszego PITu, nic z VATu (a to jest wartościowo największy podatek), w dodatku PIT płaci się od miejsca zamieszkania a nie zameldowania.
            Podatek od nieruchomości płaci się od położenia nieruchomości anie zameldowania/zamieszkania. Subwencja oświatowa jest na dziecko, niezależnie gdzie dziecko jest zameldowane. Wniosek - miasto tylko w niewielkiej części dostaje od mieszkańców a od "zameldowanych" to chyba nic.
      • misself Rower zamiast zbiorkomu - ok, ale... :-) 07.07.12, 19:29
        Ale ostatnio musiałam wracać z pracy autobusem. Dzierżąc pod pachą rower, bo jakiś dowcipniś wpadł na pomysł wypuszczenia mi powietrza z kół. I wycofuję to wszystko, co napisałam na tym forum o linii 114! W czerwcu miała kursy 4x na godzinę - obecnie kursuje 2x na godzinę.

        Naczekaaaliśmy się więc na tym Nowym Kleparzu, mój rower i ja. Nie wspomnę o tym, że nigdzie na przystanku nie jest napisane, ile kosztuje bilet do przewozu roweru, a jak już wsiadłam, to nie mogłam sprawdzić, bo stałam na środku i trzymałam tego mojego rumaka. A regulamin przewozu jest tuż przy kierowcy, co też jest fantastycznie przemyślane.

        Ale cieszę się, że mam możliwość jazdy na rowerze do pracy. Bo gdybym miała chore serce i/lub dress code, byłabym skazana na wątpliwe uroki "pociętej" na wakacje komunikacji miejskiej.
        --
        Mój ekskribicjonizm kontrolowany.
        ich4pory.blogspot.com
    • Gość: Paskudny Stary Ron Głos przyduszonego pasażera tramwaju [LIST] IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.12, 18:58
      Na komunikacji nie można oszczędzać, komunikacja nie jest dla zarobku...Na ochronie zdrowia nie można oszczędzać, szpitale nie są dla zarobku...Na sztuce nie można oszczędzać, sztuka nie jest dla zarobku..Na szkołach nie można oszczędzać, szkolnictwo nie jest dla zarobku...Na przytułkach nie można oszczędzać, przytułki nie jest są zarobku...
      Można tak długo wymieniać. co osoba to inne zdanie ograniczone przez jej postrzeganie świata.
      No ale na szczęście mam rozwiązanie - autor listu za wszystko zapłaci! Wszystkim będzie dobrze jak zdamy się na intuicję i portfel pana Przyduszonego w Tramwaju.

      PS. może trzeba było się dobrze przewietrzyć zanim się siadło do pisania listu do gazety
      • szczesciarz1 Re: Głos przyduszonego pasażera tramwaju [LIST] 07.07.12, 08:56
        Nie jestem fane tego prezydenta ale dziwne ze nikt na forum nie pamieta ze o 2 stadionach w Krakowie zadecydowali radni ktory liczyli na glosy kibicow i Wisly i Cracovii

        Szkoda ze teraz np. Pan Ireneusz Ras nie wyjasni tego czemu miasto potrzebuje 2 Stadionow a po przedszkolach trzeba ciac. Pisze to psecjalnie bo glosowalem na PO jako partie zdrowego rozsadku ale ten przypadke ze stadionami pokazal ze kielbase wyborcza rzucaj wszyscy

        a potem ?

        Potem jakos to bedzie.
        Krakow zbliza sie do granic zadluzenia 60% i skoncza sie inwestycje

        A centruk konkregowe jest miastu potrzebne ae w modelu PPP inaczej jesli miasto wezmie na siebie cale ryzyko binesowe (zapewnienie wplywow) skonczy sie tak jak na stadionie wisly gdzie najemcow czesci biurowej brak i wpowadzil sie ZiKIT
        • Gość: olejarz Re: Głos przyduszonego pasażera tramwaju [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.12, 20:21
          Pewnie tak, ale z radości. Majchrowski to przyspawany do koryta nierób, otaczający się nierobami. Nie widzę powodów, dlaczego wobec tego nie miałby się spotkać z atakami, ani dlaczego akurat Majchrowskiemu miałyby przysługiwać ataki "wyrafinowane".
          Ten chroniczny prezydent sobie nie radzi sobie, jak widać, z komunikacją miejską, oprócz tego: nie ma pomysłu na rozwój kultury w Krakowie, na promocję miasta w Polsce i zagranicą, nie radzi sobie z czystością w mieście itepe. Potrafi za to likwidować linie autobusowe i wyłączać latarnie na noc(!). Kompletna porażka.
            • eminey Warto najpierw sprawdzic jak powstaja te rankingi 06.07.12, 21:57
              A dopiero pozniej pisac bzdury.

              Chwalic komunikacje krakowska moze tylko ktos kto albo nie korzysta z niej wcale, albo korzysta sporadycznie i ma szczescie.

              Dlaczego?
              1) Co roku zmniejszana jest liczba kursow i linii. Co gorsza wydluza sie ich zasieg.
              Dlaczego mamy tramawaj na Ruczaj i Plaszow - ale zeby one dzialaly trzeba ciac pozostale linie.

              2) Na komunikacje przeznacza sie coraz mniej pieniedzy. Fakt, na papierze wydatki caly czas rosna - ale niewspomiernie do kosztow, jakie komunikacja pochlania.

              3) Rozklady nie sa w ogole trzymane. W zasadzie na wielu liniach sa one zbedne. Co gorsza nikt nie czuje sie za to odpowiedzialny i sytuacja - przez coraz wieksze korki w miescie - sie pogarsza.
              Zdarza sie nawet, ze kursy wypadaja...

              4) W czesci rankingow Krakow ma najmlodszy tabor w Polsce. Tak, to prawda. Niestety dla urzednika to juz sygnal, ze jest dobrze i nic nie trzeba robic. A wygodniej byle jak jechac niz dobrze isc.
              Co z tego, ze po miescie jezdza nowe solarisy i bombadiery, jak do wielu pasazerowie dostac sie nie moga.

              5) Coraz wiecej osob przesiada sie do aut, na rowery, na motory etc.
              Tracimy na tym wszyscy. Oczywiscie dla urzednikow to swietnie, bo przeciez to mniejszy tlok w komunikacji.
              Albo coraz mniej ludzi z niej korzysta - i mozna likwidowac :)
              Jak? Najlatwiej zmniejszyc liczbe kursow danego autobusu do max raz na 30 minut, albo wyslac gdzies gdzie bedzie mniej osob jezdzic (np wysylajac autobus z Huty na Dworzec Glowny wschod zamiast Plac Matejki, czy Cracovie)

              6) Idiotyczne podwyzki cen biletow i kary od kanarow.
              Praktycznie bilety rosna tak szybko, ze trudno nadazyc za zmianami. Ludzie wracajac z urlopow musza uwazac, zeby nie pojechali na starym, bo kanary sa bezlitosne.
              Co do kar, to tu tez jest zabawnie, bo za jazde bez biletu mandat wynosi 240 zl, a za niezaplacenie i zaparkowanie w strefie parkowania...50zl.
              A podobno wlasciciele aut sa bardziej majetni...

              7) System przesiadkowy jest niewydolny.
              Przykladem jest wychwalane rondo mogilskie, gdzie zeby przesiasc sie z przystanku 'rondo mogilskie ' na beliny prazmowskiego do 'rondo mogilskie na powstania warszawskiego trzeba przejsc ponad 300 metrow.

              8) Brak rozsadnych polaczen miedzy gminami osciennymi a Krakowem.
              Niestety, ale jeden autobus na godzine, z ktorego trzeba sie przesiasc na tramwaj, a pozniej raz jescze, zeby dojechac tam, gdzie sie chce skutecznie zniechecaja.
              Jak ktos mieszka w poza Krakowem i pracuje poza Krakowem to zostaje juz tylko auto...

              Zreszta dotyczy to tez Krakowa - istnieja polaczenia ktore trzeba pokonac z ...3 przesiadkami!

              9) 6 + 8
              Coraz mniej oplaca sie korzystac z komunikacji ze wzgledu na czasu i na kase.
              Czesc osob bylaby zmuszona albo codzien wydawac sporo na bilety, albo kupic karte na wszystkie linie.


              Nawet jesli pod jakims wzgledem jest najlepsza, nie zmienia to faktu, ze jest rowniez fatalna...
              • Gość: olejarz Re: Warto najpierw sprawdzic jak powstaja te rank IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.12, 22:10
                Kraków ma tabor nowy, ale ma też stary: na przykład po Hucie jeżdżą tramwaje z boazerią w środku, rzęsiście nafaszerowaną pijackimi szczynami, po centrum - i całym mieście - jeżdżą rzęchy z bratniego miasta Norymbergii, oczywiście "unowocześnione" - wycięto sznurek do alarmowania motorniczego: reszta została jak 50 lat temu.
                Kilka nowych pojazdów, o których wspomniał przedpiśca-piewca taborów nowoczesnych, zapewne arcycygan, sorry, arcyrom, Kraków ma tak, jak dawniej lalusie miały piłkę: miały nową, ale w nią nie grały, bo nie umiały, więc trzymały na wystawie.
              • misself Re: Warto najpierw sprawdzic jak powstaja te rank 07.07.12, 19:58
                eminey, wszystko co piszesz, to jest prawda. Ale ja mimo wszystko chwalę komunikację miejską w Krakowie. Korzystam regularnie z krakowskiej komunikacji przez 6-7 miesięcy w roku, przez pozostały czas zazwyczaj jeżdżę na rowerze. Nie jest idealna - żadna nie jest - ale mam porównanie do tego, co dzieje się na Górnym Śląsku, w tzw. GOP-ie.

                1) Co roku zmniejszana jest liczba kursów i linii.
                2) Rozkłady jazdy są dostosowane nie wiem do kogo, ale linia odjeżdżająca spod szkoły położonej przy ośrodku rehabilitacji odjeżdża 10 minut przed dzwonkiem w tejże szkole.
                3) Odległości między przystankami autobusowymi są ogromne. Mniej więcej 2x większe niż w Krakowie.
                4) Tabor na wielu liniach się ROZPADA. Dosłownie. I to odkąd pamiętam, czyli od dobrych 20 lat. Część jest wymieniana, ale tylko część. Pozostałe pojazdy grzechoczą, klekoczą i tak hałasują, że nie słychać muzyki w słuchawkach, już nie wspomnę o braku możliwości rozmowy.
                5) Do niedawna w ogóle nie było nocnych linii. Teraz są - zaplanowane w taki sposób, żeby nimi najlepiej nie jeździć.
                6) Ceny biletów horrendalne. Obecnie bilet godzinny (jednorazowy na 3 i więcej miast) kosztuje 4,4 zł.
                7) System przesiadkowy nie istnieje. W ogóle.
                8) Połączenie z lotniskiem woła o pomstę do nieba.

                Dalej już nie chce mi się wymieniać.
                Korzystałam ze zbiorkomu w kilku większych miastach Polski - i w Krakowie jest zdecydowanie najlepiej, jeśli chodzi o komfort podróży. W kwestii rozkładów i inwestycji - urzędnicy powinni spojrzeć na Warszawę, gdzie jest pod tym względem lepiej.
                --
                Mój ekskribicjonizm kontrolowany.
                ich4pory.blogspot.com
                • porterneon Re: Warto najpierw sprawdzic jak powstaja te rank 09.07.12, 12:44
                  Sprubuj przejechac z ul Kuznicy Kollatajowskiej na Wadowicka, czyli z polnocy Krakowa na jego poludnie. To jest niecale 9 km (mapy google). Policz jaki jest czas dojazdu i ile jest przesiadek. Jak juz to policzysz to ciekawe czy dalej bedziesz mial takie dobre zdanie o komunikacji miejskiej.
    • Gość: AGA Głos przyduszonego pasażera tramwaju [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.12, 20:16
      Polacy na wszystko narzekają...Komunikacja zbiorowa nigdy nie była i nie będzie przyjemna i to nie tylko w Krakowie, Warszawie ale tez na tzw "zachodzie"(zresztą jak wszystko co zbiorowe ;)) Moim zdaniem klimatyzacja przy takich upałach w autobusach, gdzie drzwi sa ciagle otwierane i jest tłoczno, nigdy nie spełni swojej funkcji...Często podróżowałam londynskim metrem i tam wagony nie posiadaja klimatyzacji wiec jak byly upały, okna nieotwierane, była prawdziwa sauna..
    • anachoresis Głos przyduszonego pasażera tramwaju [LIST] 06.07.12, 20:55
      Chciałam w wakacje przesiąść się z samochodu na komunikację miejską; nie muszę wozić dziecka do szkoły więc pomyślałam-zaoszczędzę na paliwie,pojeżdżę autobusem, w końcu mam dwa pod pracę (132, 501); jakie było moje zdziwienie gdy sprawdzając letni rozkład autobusów nie znalazłam żadnego z nich...skoro utrudniają mi życie dlaczego mam się poświęcać? wolę wozić tyłek swoim małym autkiem
    • Gość: jan Głos przyduszonego pasażera tramwaju [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.12, 21:15
      To jakiś idiotyzm, że komunikacja robi przerwę wakacyjną. Kto płaci podatki w Krakowie ? Uczniowie i studenci ? Nie ! Ci co pracują, a im komunikacja należy się porządna i zawsze. Co to znaczy przerwa wakacyjna. Ile osób wyjeżdźa na urlopy. To niewielka część. To mydlenie oczu ludziom. Przecież na wakacje do Krakowa przybywają tłumy turystów. Wiem tyle , że podczas wakacji moja droga do pracy i powrót codziennie jest dłuższa o ok 40 minut . To jest poprostu skandal !
    • Gość: krakowianin Zapytajcie Tadeusza FIUTA!... IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.12, 21:36
      ... on wie najlepiej jak powinno dzialac MPK. Jest honorowym, zasluzonym mieszkancem Krakowa i stoi na czele szajki, ktora kontroluje bilety w krakowskim MPK. Poza tym to czlowiek ograniczony i zadne argumenty do niego nie trafiaja.

      MPK ma byc dla mieszkancow?.... phi... mysle, ze Tadeusz Fiut zasmialby sie Wam w twarz. Jego zdaniem zapewne MPK ma przynosic jemu korzysci! Kij z mieszkancami. Wazne zeby Fiut sie nahapal!

    • Gość: krakus Głos przyduszonego pasażera tramwaju [LIST] IP: *.noc.fibertech.net.pl 06.07.12, 23:00
      czytam i nie wierze ... pieniądze w naszym mieście są źle wydawane... nie ma prawdziwego gospodarza który patrzył by na każdą złotówkę.... oszczędności pozorne wyłączanie światła, zamykanie szkół stołówek... ograniczanie komunikacji itp.... można mnożyć nie patrzy się jak można faktycznie zaoszczędzić parę przykładów lepsza komunikacja publiczna mniejszy ruch samochodów nie potrzeba zwiększać strefy., stołówki szkolne dostępne dla mieszkańców okolicznych osiedli którzy płacą obiady w cenie baru mlecznego - dzieci nie będą głodne stołówka się utrzyma i zarobi szkoły - mniejsza klasa lepszy poziom nauczania klasy 15 osobowe są naprawdę OK. a nie 30-35 ograniczmy biurokracje niepotrzebna liczbe urzędników Ci ludzie żyja z naszych podatków
      • szczesciarz1 Re: Głos przyduszonego pasażera tramwaju [LIST] 07.07.12, 09:15
        Sa 2 mozliwosc i albo wyniesc sie gdzie indziej albo zmienic cos tutaj.

        Jezdze sporo po Polsce i Europie i niestety fakty sa takie ze o ile w sferze kulturalno-imprezowej Krakow oferuje sporo o tyle w kwestii jakosci zycia szarych mieszkancow i dalogu spolecznego to juz nie

        Przyklady ?

        Klima w komunikacji
        Park Mlynowka
        Problem przedszkoli
        Brak parkingow
        Przegrane z Wroclawiem o nowe BPO bo nie ma burowcow a nie ma bo brak WZ-ek
        Os ruczaj i jego chahotyczna zabudowa skutkujaca korkami
        Fontanny w ktorych nie monz sie ochlodzic

        itp. itd. co roku jest tak samo

        Brak dialogi na etapie tworzenia pewnych pomyslow i brak podpatrywani jak to robia inni
        I strach szeregowych pracownikow zeby sie nie wychylic

        Powody ?

        Profesor Majchrowski przez 2 kadencje budowal kulture zarzadzanie organizacja oparta na centralnym podejmowaniu decyzji, dyrektorzy wydzialow boja sie wychodzic z wlasnymi pomyslami, mam wapliwosci nawet jesli chodzi o wiceprezydentow, brakuje wizji w wielu obszarach

        Zreszta nie ma nawet takiej woli aby podpatrywac innych - wystarczy przestudiowac kto w jakim celu jezdzila zagranice z UMK przez ostatni 15 lat. Brak bylo wizyt roboczych pracownikow merytorycznych podpatrywania Wiednia, Barcelony, Zurychu, Norymbergi, Goeteborga czy Lyonu

        W Europie jest wiele dobrze zorganizowanych miast bedacych "numerem dwa" w swoim kraju - u nas do tej roli zaczyna aspirowac Wroclawi i Poznan a nie Krakow. Wiele poza kultura i historia nie oferujemy - nie mowie o edukacji wyzszej bo UJ czy AGH to nie jest zasluga miasta

        Ilu ludzi w UMK wie jak to wyglada na swiecie ?

        I nie mowie o jezdzeniu na targi nieruchomosci do Cannes tylko o AUTENTYCZNEJ WIEDZY


      • Gość: Aim Re: Głos przyduszonego pasażera tramwaju [LIST] IP: *.play-internet.pl 07.07.12, 10:57
        Dole, jeżeli stąd zaczną wynosić się mieszkańcy to powstanie tu krajobaz księżycowy. W najlepszym wypadku - jedno, wielkie muzeum. Chyba nie o to chodzi?
        Teoretycznie władze miasta, instytucje tu pracujace mają być dla mieszkańców. Mają im ułatwiać życie i pomagać. W praktyce jest odwrotnie. I z roku na rok coraz godzej. Twoim zdaniem ludzie mają siedzieć cicho i nic nie mówić? Nie buntować się? Pozwolić z siebie robić idiotów i utrudniać sobie życie przez nieudolnie zarządzajacych maistem?
    • Gość: PUNKracy Głos przyduszonego pasażera tramwaju [LIST] IP: *.ghnet.pl 09.07.12, 15:21
      "pozdrowienia" dla tzw. prezydenta i super wesołą ekipę ZIKIT-u.za całokształt.normalnie nie jest i długo nie będzie.ale przynajmniej jest śmiesznie....tylko wiecznie uśmiechnięty pan rzecznik ZIKIT-u ,Jacek Bartlewicz gdzieś zaginął...szkoda...bo tłumaczenie kolejnych absurdalnych i niedorzecznych decyzji ZIKIT-u, czy "prezydenta" w jego ustach brzmiało jakoś cieplej...ech...ten Kraków...ale i tak kocham to biedne miasto!
    • Gość: noone Dlatego jeżdżę autem do pracy. IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.12, 19:49
      I będę dalej jeździć. Jest drożej, ale szybciej i ZNACZNIE wygodniej.

      Naprawdę próbowałem MPK albo roweru.

      Z Bieżanowa na Prądnik w rozsądnym czasie (a nie powyżej godziny) MPK nie da się dojechać.

      Rower - wyjątkowo skomplikowany sposób popełnienia samobójstwa. Chylę czoła przed rowerowcami jadącymi Alejami pomiędzy pasem dla samochodów i autobusów. Ja bym się nie odważył. To miasto nie jest dla rowerów.

      Więc zostaje własny samochód.......




Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka