Rower to środek transportu, a nie rekreacji [LIST]

IP: *.xdsl.centertel.pl 07.07.12, 11:20
Dzień bez ględzenia o rowerach to dzień stracony?
    • Gość: ... Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.xdsl.centertel.pl 07.07.12, 11:35
      > Dzień bez ględzenia o rowerach to dzień stracony?

      Dla nas - rowerzystów, którzy próbują znaleźć dla siebie miejsce na krakowskich ulicach/chodnikach - tak!
      • Gość: A_C Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.xdsl.centertel.pl 07.07.12, 22:33
        Szukaj sobie, człowieku na rowerze, miejsca na ŚCIEŻCE ROWEROWEJ lub ULICY. A nie na chodniku, bo chodniki są dla pieszych. I masz jasno zdefiniowaną GARŚĆ przypadków, kiedy wolno Ci wjechać na chodnik. A Wam się w siodełkach poprzewracało, jeździcie chodnikami zawsze i jeszcze dzwonicie na pieszych.
        • Gość: cykloterrorysta bede jezdzil po chodnikach i co mi zrobisz ? IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 09:18
          nie jestem samobójcą żeby jezdzic po ulicach w Polsce
          na chodnikach po prostu uważam na ludzi, czasem zwalniając do zera jak potrzeba
          no i ?
          zadzwonisz po milicje konfidencie ?
          • Gość: A_C Re: bede jezdzil po chodnikach i co mi zrobisz ? IP: *.xdsl.centertel.pl 08.07.12, 10:17
            Tak, zadzwonię po policję, bandyto.
            • Gość: Frantz Re: bede jezdzil po chodnikach i co mi zrobisz ? IP: *.home.aster.pl 08.07.12, 11:01
              W niektórych przypadkach przepisy dozwalają jazdę na rowerem po chodniku. Uważam jednak, że miejsce roweru jest na jezdni i jest on pełnoprawnych uczestnikiem ruchu, a czasem nawet w pewien sposób uprzywilejowany, bo rowerem mogę wjechać w strefę i poruszać się po kontrapasach. Co innego na alejach - to nie jest miejsce dla rowerów i tam można legalnie jechać po chodniku. W praktyce wybieram trasę alternatywną, bo po chodniku jedzie się bardzo wolno, więc się nie opłaca
            • Gość: cykloterrorysta to jestes w plecy koszt rozmowy, ha ha ha ha IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 11:24
              zanm przyjada to bede 5 km dalej
              a jak mnie bedziesz probowal zatrzymac siła to dostaniesz takiego kopa moją cykloterrorystyczną wytrenowana pedałowaniem nogą w ryj, że wylądujesz na SOR


              btw;

              bandyto ?
              zabiłem kogos ?
              okradłem ?

              jak dotad przez kilka lat mam nastepujacy bilans: potraconych pieszych na sciezkach: 0

              piesi ktorzy potracili i przewrocili mnie jadacego po sciezce rowerowej: 3
              auta ktore zepchnely mnie z jezdni, tracily, wymusiły pierwszenstwo etc: około 1500
              • Gość: A_C Re: to jestes w plecy koszt rozmowy, ha ha ha ha IP: *.xdsl.centertel.pl 08.07.12, 15:34
                Jeżeli:
                + przechwalasz się tym, że łamiesz prawo;
                + przechwalasz się swoją w tym względzie bezkarnością;
                + ludzi, którzy domagają się przestrzegania prawa nazywasz konfidentami i grozisz im pobiciem ("kopa w ryj");
                to tak, jesteś bandytą. I niewykluczone, że kogoś już zabiłeś - najwyraźniej masz doświadczenie ciężkim biciu i kopaniu niewinnych ludzi.
                Nieprzypadkowo też posługujesz się podpisem terrorysta, drogi bandyto.
                • sirtopp Re: to jestes w plecy koszt rozmowy, ha ha ha ha 10.07.12, 11:03
                  Jesteś śmieszny :) Naprawdę fajnie się to czyta! Doskonały kabaret :)

                  On Ci po prostu wykazuje, że te wszystkie tak zwane "zbrodnie" to jedynie puste hasło, slużące tylko nagonce na rowerzystów. W rzeczywistości te "wykroczenia" nic nikomu nie przeszkadzają i nikomu nie wadzą. Nie jest problemem jazda po chodniku, ale *brawurowa* jazda po chodniku. Tak samo jak nie jest problemem jazda samochodem po ulicy, a właśnie brawurowa jazda samochodem po ulicy. Tyle, że większość społeczeństwa (której przez grzeczność nie określę w inny sposób) jest na to ślepa, lub za głupia, by dostrzec to proste rozróżnienie. :)
    • Gość: gunigugu Rower to środek transportu, a nie rekreacji [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.12, 11:38
      co do schodzenia z roweru na pasach to proponuje takie rozwiazanie, ze mozna na wlasna odpowiedzialnosc przejechac rowerem przez pasy, ale w razie jakiegos "wydarzenia" z udzialem auta odpowiedzialnosc bierze rowerzysta. jesli przeprowadza rower przez pasy to w razie wypadku odpowiedzialnosc bierze kierowca. i tyle.
      • unhappy Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ 07.07.12, 13:30
        Gość portalu: gunigugu napisał(a):

        > co do schodzenia z roweru na pasach to proponuje takie rozwiazanie, ze mozna na
        > wlasna odpowiedzialnosc przejechac rowerem przez pasy, ale w razie jakiegos "w
        > ydarzenia" z udzialem auta odpowiedzialnosc bierze rowerzysta. jesli przeprowad
        > za rower przez pasy to w razie wypadku odpowiedzialnosc bierze kierowca. i tyle
        > .

        Taki właśnie teraz jest stan prawny. No. Prawie. Ale z takim skutkiem o jakim piszesz.
      • Gość: rowerem po ulicy Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.markom.krakow.pl 07.07.12, 16:58
        Co do schodzenia z roweru na pasach to od kilku dni temat jest wałkowany w złej kolejności.
        Jak SM i Policja zacznie nakładać mandaty za jeżdżenie po chodnikach (poza wyjątkami który przewiduje kodeks) to odpadnie problem z przejściami.
      • Gość: Jan Akuratny Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.lipska.net 08.07.12, 12:27
        Ja proponuję żeby zostało tak jak jest. Lepsze dla bezpieczeństwa rowerzysty. Niech miasto zrobi więcej ŚCIEŻEK rowerowych. Poza tym i tak zwalniam na przejeździe rowerowym do zera dla własnego bezpieczeństwa. Nigdy nie wiesz kto siedzi za kierownicą samochodu (może niedzielny kierowca lub niedoszły kierowca F1) Poza tym mówienie o prędkości przejazdu na rowerze jest śmieszne. Kto chce szybko powinien pomyśleć o śmigłowcu:)
    • Gość: smikut Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.12, 11:42
      Dzień bez komentowania ględzenia o rowerach - dniem straconym?
    • teczowa-szmata będzie super 07.07.12, 11:56
      www.youtube.com/watch?v=A6wQcIGx5Ew
      • Gość: Frantz Re: będzie super IP: *.home.aster.pl 07.07.12, 13:01
        Wyobraź sobie, że pewnego dnia połowa tych rowerzystów wsiadała do samochodów i pojechała tymi samymi ulicami.
        • greges58 Re: będzie super 07.07.12, 13:42
          Błąd w rozumowaniu, absolutna nieznajomość realiów !
          Wyobraź sobie, że...
          Połowa z tych rowerzystów wsiada do tramwaju lub autobusu !!!
          I tyle.
          Proste ???

          Dzięki cyklistom - jest luz w komunikacji publicznej !

          Zamienisz klimatyzowany, wygodny samochodzik na twarde siodełko pedałosmrodu ?
          Asfalt ma 60 stopni...

          Ha ha ha !!!

          Pozdrawiam ^^
          • Gość: merlin zamienię i zamieniam IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.07.12, 14:08
            kiedy tylko robi się cieplej zamieniam mój klimatyzowany wóz na rower. Dzięki temu nie mam brzuszyska w wieku 30 lat, w parku linowym przechodzę trasę w tempie, którego mogą mi pozazdrościć otłuszczone nastolatki, moje szanse, że doczekam starości bez zmian zwyrodnieniowych stawów wzrastają z każdym przejechanym na rowerze kilometrem. W Polsce samochód traktowany jest ciągle jeszcze jako wyznacznik statusu materialnego (spuścizna po komunie), mimo że większość jeżdżących aut to wyszpachlowane graty za kilka stów a na mój rower nie stać przeciętnego użytkownika takiego grata.
            • Gość: olo Re: zamienię i zamieniam IP: *.compower.pl 07.07.12, 14:31
              Błysnąłeś tym szpanerskim rowerem. Mamy nadzieję, że wypasiony rower uratuje Twoje stawy ale silikonowe badziewne siodło pozbawi Cię "męskości" ( w twoim przypadku celowo w cudzysłowiu) nie będziesz w stanie spłodzić potomka. Jeden kretyn już wystarczy.
              • Gość: Hec Re: zamienię i zamieniam IP: *.home.aster.pl 07.07.12, 15:30
                A Ty myślisz, że Twoja "męskość" (tak - celowo użyłem cudzysłowia) ma się świetnie w samochodzie? :) Gratuluję
                • Gość: olo Re: zamienię i zamieniam IP: *.compower.pl 07.07.12, 16:24
                  Następny błyskotliwy kołek. Wspomniałem że przemieszczam się samochodem?
                  • Gość: Hec Re: zamienię i zamieniam IP: *.home.aster.pl 07.07.12, 16:54
                    Aaa - czyli ot tak sobie bluzgasz. To co innego :)
            • greges58 Re: zamienię i zamieniam 08.07.12, 08:29
              Mam 54 lata...
              nie muszę spalać nadmiernie zeżartych kalorii, katując się na rowerku !
              mniej jeść i wystarczy ;)

              co to za brednie o aucie !
              może w twoim środowisku ?
              samochody są w naszej rodzinie od 1925 roku...

              Śmieszny jesteś zakompleksiony Palancie !

              Tak !
              mam grata za kilka stów ?
              dwie z hakiem ;)

              Zapraszam do Lobby Baru Hotelu Radisson. W upalne niedzielne popołudnie ?
              Przyjedź - jak stoisz.
              W idiotycznych porteczkach i śmiesznym kasku !
              O ile się nie zmęczysz po drodze; zziajany, czerwony i sapiący ???
              Będziemy mieć niezłe widowisko !!!
              Takiego Cudaka jeszcze tam nie widzieli ?
              Zapraszam :)

              ^^
              • Gość: cyklomenel no ok ale jak jestes piekny i bogaty to idz stad IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 09:14
                i nie wcinaj sie w dyskusje nizszych sfer
                my (biedota) tu Panie hrabio walczymy o przezycie i każdą złotówkę
                dyskutuj Pan z innymi magnatami, bo pański pradziadek na pewno z chłopstwem w swoim folwarku nie deliberował czy lepiej jeździć wozem czy na oklep
          • lord.wiader Re: będzie super 07.07.12, 14:18
            > Zamienisz klimatyzowany, wygodny samochodzik na twarde siodełko pedałosmrodu ?

            Codziennie, chyba ze jest wiecej niz 10 cm sniegu na ddr. A karawan odpalam tylko jak chce sie wyrwac za miasto.
          • Gość: Frantz Re: będzie super IP: *.home.aster.pl 07.07.12, 14:28
            W Krakowie wolę rower. Autobusem do pracy jadę 30 min. Rowerem 15 min. Nie ma lepszego sposobu
            • teczowa-szmata Re: będzie super 07.07.12, 22:58
              Gość portalu: Frantz napisał(a):

              > W Krakowie wolę rower. Autobusem do pracy jadę 30 min. Rowerem 15 min. Nie ma l
              > epszego sposobu

              i wskakujesz pod prysznic przy takich temperaturach?
              • Gość: Frantz Re: będzie super IP: *.home.aster.pl 08.07.12, 09:08
                Kiedyś myślałem, że jazda rowerem kończy się przepoceniem. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że organizm reaguje podobnie jak podczas chodzenia. Jest zdecydowanie lepiej niż tramwaju lub autobusie - tam się można dopiero rozpłynąć lub odpłynąć (gdy pojawi się lumpisko). Nie jest tak, że śmierdzimy kolegą w pracy :) Zanim jeździłem rowerem, też tego nie zauważyłem, a nosa mam wyjątkowo wyczulonego.
          • Gość: Frantz Re: będzie super IP: *.home.aster.pl 07.07.12, 14:31
            Ja zmieniłem, choć auta się nie wyzbyłem. Samochodem do pracy 20 min + 10 na szukanie miejsca do zaparkowania, Autobusem 35 min. (z dojściem od do przystanku). Rowerem 14.
    • Gość: Frantz Rower to środek transportu, a nie rekreacji [LIST] IP: *.home.aster.pl 07.07.12, 12:59
      Dzień bez rowerów w gazecie nie jest stracony. Temat jest niezwykle ważny. Przecież, o to właśnie chodzi, aby więcej ludzi jeździło rowerem, a nie samochodem. Z tego powodu należy tworzyć udogodnienia. Zgoda, nie można przejeżdżać przez przejście ale nie musi to oznaczać, że tego przejścia nie da się przerobić aby było można przejechać. Wystarczy ograniczenie prędkości przed takim miejscem i można zorganizować normalny przejazd.

      W tej dyskusji jest jeszcze jeden ważny wątek. Sieć tras rowerowych jest projektowana bez pomyślunku, czego przykład jest na ulicy Smoleńsk. Skoro jest kontrapas, to tam powinien być przejazd dla rowerów, a przed nim ograniczenie prędkości. To naprawdę takie trudne?
    • Gość: iks Zdaje się, że jakiś redaktorek z wybiórczej jest.. IP: *.compower.pl 07.07.12, 13:26
      zapalonym rowerzystą. Miauczą i stękają od kilku dni malkontenci. W głębokim poważaniu mam Wasze wydumane problemy i fanaberie.
      • Gość: maciek Re: Zdaje się, że jakiś redaktorek z wybiórczej j IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.12, 13:34
        Racja "Jeżeli chcemy, aby rower traktowany był jako środek transportu..."
        Nie, nie chcemy ! Rowery tylko na trasach do tego przeznaczonych, a jeśli takich brak, to albo całkowicie poza pasemdrogowym, albo rejestracja i OBOWIĄZKOWE UBEZPIECZENIE każdego miłosnika pedałów!
        • Gość: arek Re: Zdaje się, że jakiś redaktorek z wybiórczej j IP: *.sferanet.pl 07.07.12, 13:49
          Obowiązkowe ubezpieczenie rowerzystów ("miłośników pedałów") to rozwiązanie iście rewolucyjne, nawet Korwin-Mikke by na to nie wpadł. Leczcie się ludzie ze swoich fobii, a zwłaszcza ze swojego źle pojętego indywidualizmu, skrajnego liberalizmu w myśleniu o państwie i antyspołecznikowstwa. Więcej empatii, więcej sympatii dla innych, więcej człowieczeństwa.
        • Gość: lg Re: Zdaje się, że jakiś redaktorek z wybiórczej j IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.12, 13:51
          Na szczęście liczy się ustawa o ruchu drogowym a nie czyjeś "widzi mi się". A ustawa zezwala na jazdę, i nie wymaga rejestracji ani ubezpieczenia. I raczej się to nie zmieni :]
          • Gość: arek Re: Zdaje się, że jakiś redaktorek z wybiórczej j IP: *.sferanet.pl 07.07.12, 14:28
            Oczywiście, ale do tego potrzeba minimu dobrej woli i kultury użytkowników ruchu, bo wszyscy jedziemy na tym samym wózku (chociaż jedni na jednośladowym inni wielośladowym).
          • Gość: A_C Re: Zdaje się, że jakiś redaktorek z wybiórczej j IP: *.xdsl.centertel.pl 07.07.12, 22:18
            No właśnie NIE ZEZWALA na jazdę po chodniku - jeno w kilku szczególnych przypadkach. A Wam się w siodełkach poprzewracało i jeździcie zawsze.
            • Gość: gość Re: Zdaje się, że jakiś redaktorek z wybiórczej j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.12, 00:42
              ustawa NIE ZEZWALA TAKŻE na przejeżdżanie przez pasy.

              ale dla wielkich panów na dwupedałaqch zdjęcie nioeszanowych 4 litere z siodełka to za wielki wysiłek.

              zrozumcie terrorowerzyści, że jeśli chcecie mieć prawa, to musicie też przestrzegać pewnych obowiązków.

              ale nocnikarze GW upewniają was w (błędnym) przekonaniu, że dla was same prawa, a zero obowiązków
              • sirtopp Re: Zdaje się, że jakiś redaktorek z wybiórczej j 10.07.12, 11:28
                A wiesz, że jako kierowca powinieneś ustąpić pierwszeństwa pieszym na przejściu? Jeden kierowca na 10 się zatrzyma, zanim wejdziesz na ulicę chociaż jedną stopą. Każdy doda gazu i ma Cię w dupie.

                Wiesz, że nie możesz wyprzedzać przed przejściem, nawet na drodze dwupasmowej? Wiesz, że w terenie zabudowanym obowiązuje ograniczenie 50km/h (o ile nie ma znaku z innym)?

                Wiesz, że przepis o zsiadaniu z roweru na przejściu jest co najmniej tak samo bzdurny, jak gdyby ktoś kazał Ci na każdym skrzyżowaniu wychodzić z samochodu i upewniać się, że nic nie jedzie? Robiłbyś to?

                Odpowiedz sobie w duchu na te pytania (nie musisz pisać tutaj :P) i jedno dodatkowe: czy przestrzegasz wszystkich tych przepisów? Pamiętaj, że nakazuje Ci to *przenajświętszy kodeks*!
                A teraz odpowiedz sobie na pytanie, czy faktycznie coś Ci to przeszkadza, że nie każde prawo jest respektowane w 100%, czy po prostu pie**** dla samego pie****nia.
        • Gość: Frantz Re: Zdaje się, że jakiś redaktorek z wybiórczej j IP: *.home.aster.pl 07.07.12, 14:56
          W ilu krajach są takie regulacja dot. ubezpieczenia OC?
      • Gość: Gurgelhals Re: Zdaje się, że jakiś redaktorek z wybiórczej j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.12, 13:43
        Sam jeżdżę praktycznie tylko rowerem i wiem jak to jest z jeżdżeniem po mieście ale na Dadźboga, Perkuna i Swaroga... Jak można nie potrafić minąć studzienki i notorycznie jechac środkiem pasa? Mi to się po prostu w głowie nie mieści. jeszcze narzekania na kostkę że mało przyczepna... No ludzie... jak się nie potrafi to moze zrezygnować z tak wysublimowanego intelektualnie środka transportu jak rower bo najwyraźniej ktoś nie trafił z życiowym powołaniem.
        jak widzę dziunię albo dziuńka dostojnie szusującego po pasach na lansiarskim velocypedzie to z jednej strony żal mi tych ludzi a z drugiej ogarnia mnie czarna rozpacz. Przecież dzieci w szkole uczą że nie wolno a ci swoje.
        jestem jak najbardziej za budować ścieżek rowerowych. Jak najwiecej ich ale jak słyszę te marudzenie ze a to kostka a to studzienka to... Niech se takse jeden z drugim kupi jak mu dópa protestuje telepana po zwykłej kostce typu polbruk. Coś niesamowitego normalnie jak się ludzie rozkapryszyli. A jeszcze 20 lat temu naród po mięso jeździł na wieś do chłopa i gazetą podcierał się w kibelku. lelum polelum... Za dobrze chyba.
        • unhappy Re: Zdaje się, że jakiś redaktorek z wybiórczej j 07.07.12, 15:16
          Gość portalu: Gurgelhals napisał(a):

          > Jak można nie potrafić minąć studzienki
          > i notorycznie jechac środkiem pasa?

          Z punktu widzenia kierowcy jednak lepszy rowerzysta, który jedzie środkiem pasa niż taki co slalomuje omijając owe studzienki. Poza tym - wyprzedzając rower kierowca musi zostawić metr odstępu czyli i tak musi zmienić pas.
          • Gość: ♠ Re: Zdaje się, że jakiś redaktorek z wybiórczej j IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.12, 20:21
            Omijając rowerzystę zostawiam taki odstęp żeby wyraźnie usłyszał świst przelatującego lusterka. Zawsze wtedy okazuje że jednak mógł jechać bliżej krawędzi jezdni.
            • ponury_swiniarz Re: Zdaje się, że jakiś redaktorek z wybiórczej j 07.07.12, 21:45
              No coz, takich idiotow jak ty nalezaloby izolowac. Jak kogos zabijesz bedzie za pozno zeby pojsc po rozum do glowy.
              • Gość: ♠ Re: Zdaje się, że jakiś redaktorek z wybiórczej j IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 00:40
                Wracaj do świń.
                • ponury_swiniarz Re: Zdaje się, że jakiś redaktorek z wybiórczej j 08.07.12, 13:23
                  Tęsknisz?
            • unhappy Re: Zdaje się, że jakiś redaktorek z wybiórczej j 08.07.12, 03:06
              Gość portalu:  napisał(a):

              > Omijając rowerzystę zostawiam taki odstęp żeby wyraźnie usłyszał świst przelatu
              > jącego lusterka. Zawsze wtedy okazuje że jednak mógł jechać bliżej krawędzi jez
              > dni.

              O to właśnie chodzi. Najpiękniejsze przepisy nie poradzą na drogową agresję. To jest kwestia pokoleń :D
    • Gość: cmka Rower to środek transportu, a nie rekreacji [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.12, 13:33
      Ile można wałkować w kółko ten sam temat ? List za listem w tym samym stylu codziennie, bez wytchnienia.

      Do pewnego momentu człowiek podchodzi życzliwie, popiera i cieszy się, że ludzie myślą. Od pewnego momentu zaczyna się nudzić czytając codziennie to samo tylko innymi słowami.

      Aż wreszcie nadchodzi dzień gdy każdy nagłówek 'rower' zaczyna działać jak płachta na byka.

      Tak, tak wiem - trzeba do skutku, aż wszystko będzie po myśli rowerzystów, czyli nigdy. Czasem jednak warto pomyśleć. Gdy codziennie będzie po kilka listów w tym samym stylu i o tym samym w końcu wszyscy się zmęczą i zaczną traktować wieczne ględzenie rowerzystów coś ja przynudzanie babci z zapiecka;) A niech tam sobie ględzi;)
      • Gość: do mateusza Lecha Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.play-internet.pl 07.07.12, 13:52
        Oczywiście każdy ma prawo pisać co mu się podoba.Ale trzeba uniknąć pisania bzdur i podpuszczać ludzi na ludzi.Na wszystkich wsiach i we wszystkich miastach przybywa samochodów i wszystkich innych pojazdów-rowerów też.Wszyscy chcą się budować w centrum wsi i miast oraz często najbliżej chodnika.Niech autor artykułu przejedzie się po wielu małych miasteczkach gdzie domy stoją przy samym chodniku a chodnik ma nieraz pól metra szerokości-niech autor każe zburzyć gospodarzowi taki dom bi nie ma miejsca na scieżkę rowerową.Oczywiście wszyscy rowerzyści którzy w lato chcą jeżdzić na rowerkach może trochę mają rację ,ale trzeba myśleć realnie a nie pod wpływem okresu lub nastroju.Każdy rowerzysta winien mieć podobnież kartę rowerową a to zobowiązuje d przestrzegania przepisów odnośnie poryszania się na drodze czy scieżce rowerowej.tylko wzajemne zrozumienie ludzkie nie prowadzi dziś do konfliktów i nieporozumień nie tylko na ulicy ale w każdym domu.Dzisiaj wszyscy mają rację???????????????
    • apendula_niewdziosek Szczególny przypadek transportu to masa krytyczna 07.07.12, 13:37
      Transport z punktu A do punktu A.
      • Gość: gość Re: Szczególny przypadek transportu to masa kryty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.12, 00:26
        Jeżeli rower ma być środkiem transportu, a nie rekreacji, to stanie się to tylko wtedy gdy dwupedały będą podlegały tym samym obowiązkom co inni prowadzący środki transportu, czyli:

        - prawo jazdy (karta rowerowa)
        - badania lekarskie
        - zakaz jazdy na podwójnym gazie - a w razie złapania "po spożyciu" - 2 lata więzienia i odebranie karty rowerowej
        -tablice rejestracyjne na rowerach

        dostosujcie się najpierw do powyższego, a DOPIERO potem domagajcie się praw przysługujących kierującychy środkami transportu
        • Gość: Frantz Re: Szczególny przypadek transportu to masa kryty IP: *.home.aster.pl 08.07.12, 09:17
          Widziałeś gdzieś na świecie rower z tablicą rejestracyjną? Masz jakieś statystyki zdarzeń z udziałem rowerzystów? Nie popieram jazdy na gazie rowerem, ale to nie jest grupa, która by się wyróżniała na tle innych uczestników ruchu - patrz statystyki o nietrzeźwych kierowcach. Nie rozumiem tych uprzedzeń do rowerów. Skoro rower sprawdza się w mieście takim jak Amsterdam, to dla czego ma się nie sprawdzać Krakowie.
        • astrum-on-line Re: Szczególny przypadek transportu to masa kryty 08.07.12, 11:51
          Może jakaś tablica rejestracyjna dla pieszych? W końcu nogi to też środek transportu.
    • Gość: igloopol Rower to środek transportu, a nie rekreacji [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.12, 13:45
      Jeżdze dużo po mieście rowerem i samochodem i widzę sprawę z dwóch punktów widzenia. Niektórzy rowerzyści chcieliby zjeść ciastko i mieć ciastko. Myśle że sprawa przejazdu przez przejście była by załatwiona gdyby zezwolić na przejazd ale rowerzysta byłby zobowiązany zatrzymać najpierw rower (jak przy znaku stop). Potem jazda. Piesi też są mają wytyczne jak zachować się na przejściu, kultura kierowców pozostawia wiele do życzenia ale rowerzyści to nie święte krowy.
    • Gość: stx Rower to środek transportu, a nie rekreacji [LIST] IP: *.devs.futuro.pl 07.07.12, 13:46
      szkoda tylko, ze rowerzysci nie znaja przepisow... jest to srodek transportu o napedzie mechanicznym... i powinni oni korzystac z ulic w razie braku sciezek a nie chodnikow, jeszcze do tego dzwoniac, trabiac i co tam jeszcze robiac na pieszych... a piesi, niczym swiete krowy laza po sciezkach, to prawda... jednak nic nie usprawiedliwia jednosladowcow, ktorzy przeciez sa swiadomi bardziej niz piesza holota
      • Gość: Frantz Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.home.aster.pl 07.07.12, 14:36
        Nie tylko rowerzyści nie znają przepisów. Poniżej przykład:www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c8dbc5f2a4be970a.html

        Dziś postanowiłem wyrwać chwasta. Straż Miejska spisała się tym razem na medal. Interwencja po 5 minutach - Brawo
        • Gość: Frantz Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.home.aster.pl 07.07.12, 14:40
          Coś się nie podlinkowało: www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c8dbc5f2a4be970a.html
          • eminey Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ 07.07.12, 17:17
            To kolo politechniki. Tylko musze przyznac nie bardzo rozumiem co tu jest nie tak - mozna prosic wyjasnienie.

            A tak w ogole to na tym miejscu codzien ktos staje - na tym przed nim tez.
            (Bywa, ze rowniez na sciezce, ale coraz rzadziej - pewnie dlatego, ze to ten przejazd pod dworcem jest juz bardzo popularny)
            • Gość: Frantz Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.home.aster.pl 08.07.12, 02:54
              Zaparkował bezpośrednio przed przejazdem dla rowerów. Kierowca nie widzi rowerów, które będą prze ten przejazd przejeżdżać, a mają tam pierwszeństwo, a rowerzyści nie widzą aut. Takie parkowanie stwarza zagrożenie w ruchu drogowym.
              • eminey Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ 09.07.12, 00:58
                Droge dla rowerow traktuje sie jak skrzyzowanie i nie mozna parkowac 10 metrow od niego?
                • Gość: Frantz Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.home.aster.pl 10.07.12, 08:07
                  To nie jest problem zaparkowanego auta na chodniku, czy na przejściu. Zaparkował bezpośrednio przed przejazdem ograniczając widoczność. Jak jadę rowerem od strony dworca, to nie widzę czy jedzie jakieś auto i muszę się wypuścić na przejazd, tak samo nie widzą mnie kierowcy. Ten sam problem obserwuje na wielu skrzyżowaniach. Krew mnie zalewa jak taki debil parkuje, bo samochodem jest jeszcze trudniej włączyć się do ruchu. Nie kupuje argumentu, o braku wolnych miejsc, bo nigdy nie było tak aby najdalej na odcinku 300 m nie było miejsca do zaparkowania.
                  • eminey Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ 11.07.12, 00:44
                    Brak widocznosci jest tam w zasadzie z obu stron, bo przejazd rowerowy jest tuz za zakretem - przez co zeby zobaczyc nadjezdzajace auta trzeba sie odwrocic.
            • Gość: ? Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.12, 06:19
              eminey, nie zawiodłeś mnie :-)

              /jako kierowca/

              ten samochód stoi na przejściu dla pieszych....
              • eminey Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ 10.07.12, 01:08
                No chyba nie do konca:
                maps.google.pl/maps?q=50.071562,19.946187&ll=50.071574,19.94615&spn=0.000612,0.001206&num=1&t=h&z=20&layer=c&cbll=50.071574,19.94615&panoid=I0B2-_KB7cdMehZdhvFYZA&cbp=12,155.65,,0,21.02
                Na chodniku owszem stoi - ale nie na przejsciu...
        • unhappy Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ 07.07.12, 15:19
          Gość portalu: Frantz napisał(a):

          > Dziś postanowiłem wyrwać chwasta. Straż Miejska spisała się tym razem na medal.
          > Interwencja po 5 minutach - Brawo

          Ja takich chwastów wyrywam kilku dziennie. Wyrywam - w sensie, że dzwonię na 986. Twoje pięć minut od zgłoszenia to trzeba by chyba jakąś księgę rekordów założyć bo u mnie czas interwencji to średnio 2-3 godziny :D
          • Gość: Frantz Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.home.aster.pl 07.07.12, 15:40
            Niedaleko SM ma miejscówkę na pod Galerią gdzie czeszą na ul. Kurniki. Podszedłem, pokazałem fotę, spiasłem numer służbowy i dla pewności zadzwoniłem pod 986, a że za 5 min. wracałem to rzeczywiście byłem w szoku. Jak się chce to się da. Tak na serio, to w tym miejscu jest dramat. Nie ma dnia, aby tam auta nie było. Już nie czepiam się, jak ktoś zaparkuje zaparkuje na częściowo na DDR - mogę to przeżyć, czy na trawniku - świat się nie zawali z tego powodu. Jednak parkowanie przed przejściem, skrzyżowaniem, czy przejazdem dla rowerów to jest zupełny brak pomyślunku. Z perspektywy kierowcy też jest to utrapienie. Samochodem o wiele trudniej jest się włączyć do ruchu niż rowerem. Niestety, cześć kierowców zachowuje się jak skrajni egoiści. Na szczególne potępienie zasługuje fakt, że w tamtej okolicy nie ma problemów z parkowanie (Parking nad dworcem lub dziki parking obok)
            • Gość: Ala Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.ghnet.pl 07.07.12, 22:53
              Zaparkowanie na trawniku to żadna tragedia? Kpisz czy o drogę pytasz?
              • Gość: Frantz Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.home.aster.pl 08.07.12, 02:47
                Ala, nie zrozumiałaś mnie. Tak nie jest to tragedia ale godne potępienia wykroczenie. Chciałem tylko rozróżnić wykroczenie w postaci parkowania na trawniku, które jest godne potępienia od zaparkowania bezpośrednio przed przejściem dla pieszych lub przejazdem dla rowerów. O ile w pierwszym przypadku jest niszczona miejska zieleń, co sprawia, że nasze miasto jest brzydkie, o tyle w drugim taki cham utrudnia ruch i stwarza realne zagrożenie. W takim przypadku, każdy kto zauważy takie wykroczenie powinien zgłaszać takie wykroczenie pod 986 zanim dojdzie do tragedii, bo kierowca nie zauważy rowerzysty albo pieszego. Nie ma usprawiedliwienia dla tak zaparkowanego samochodu. Wcale nie pochwalam parkowania na trawniku, czy całej szerokości chodnika. Nie będę się czepiał jak ktoś zamiast 1,2 m zostawi 1 m ale jak zobaczę debila, który myśli jedynie o własnej dupie i zaparkuje na skrzyżowaniu albo przed przejściem to nie będzie zmiłuj się, bo ktoś kiedyś zostanie potrącony. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Aby nie było wątpliwości parkowanie na trawniku jest niedopuszczalne. Sam jestem kierowcą i rowerzystą. Nigdy nie zaparkowałem przed przejściem lub na trawniku. Nie jest dla mnie ujmą na honorze zostawić auto 300 m dalej jeżeli nie ma warunków do bezpiecznego zaparkowania.
        • Gość: normalny wystarczy postawić słupki ... IP: *.multi-play.net.pl 09.07.12, 23:29
          może napisz do ZIKiT aby w tym miejscu postawili słupki i po problemie ...żaden debil nie zaparkuje
    • Gość: Thomas Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.unknown.vectranet.pl 07.07.12, 13:48
      dzis swietny przyklad "panoszenia" sie rowerzystow mialem na zywo
      okolice pl. Szembeka, na uliczce dojazdowej, para rowerzystow srodkiem jechala (jechala to naduzycie, wygladali jakby przerzutka sie popsula i w miejscu pedalowali), krotko mowiac blokowala ruch. Na oslode przy skrecaniu wogole tego nie sygnalizowali

      chyba nie tak to powinno wygladac
    • prawdziwy-bobo Prawo jazdy na rower 07.07.12, 13:52

      Jeśli miałoby się traktować rower jako środek transportu, to powinny obowiązywać rowerzystów podobne przepisy jak samochody.
      1. Obowiązkowe badania techniczne roweru. Może to byłoby śmieszne dla niektórych, ale myślę że to konieczne. Większość rowerów nie posiada wymaganego przepisami oświetlenia. W okresie wiosenno-jesiennym to prawdziwy koszmar, bo rowerzystów nie widać na drodze.
      2. Obowiązkowe ubezpieczenie OC, w razie kolizji/wypadku z winy rowerzysty, zazwyczaj nie ma kto zapłacić za szkody.
      3. Prawo jazdy na rower. Większość rowerzystów nie zna w ogóle przepisów o ruchu drogowym, a co poniektórzy nawet o nich nie słyszeli.
      4. Zezwolić na przejazd przez przejścia dla pieszych na rowerze, ale na zasadach podobnie jak wjazd z drogi podporządkowanej. Czyli jak rowerzysta nie ustąpi pierwszeństwa to jest jego wyłączna wina.


      • rpyzel Re: Prawo jazdy na rower 07.07.12, 14:00
        prawdziwy-bobo napisał:


        > 1. Obowiązkowe badania techniczne roweru. Może to byłoby śmieszne dla niektóryc
        > h, ale myślę że to konieczne. Większość rowerów nie posiada wymaganego przepisa
        > mi oświetlenia. W okresie wiosenno-jesiennym to prawdziwy koszmar, bo rowerzyst
        > ów nie widać na drodze.

        Przepisy określają jak rower ma być oświetlony. Policja i SM jakoś nie egzekwuje tych wymagań. Ty chcesz, żeby zamiast zmobilizować ich do egzekwowania istniejącego przepisu, wprowadzić nowy.
        I co wtedy, automagicznie będzie lepiej?
        • Gość: Aim Re: Prawo jazdy na rower IP: *.play-internet.pl 07.07.12, 16:17
          To zależy. Jak za nieprzestrzeganie będą wysokie, egzekwowane mandaty, to towarzystwo od razu zacznie zastanawiać się nad tym w jakim stanie ma rower, czy ma oświelenie itd.. Polaka nauczysz pewnych rzeczy tylko każąc mu płacić. Piesi zresztą też powinni obrywać za brak odblasków dużo bardziej. Zadziwiająca jest ta wiara w super-wzrok kierowcy i hamulce auta, które w każdych warunkach postawią samochód dęba na odległości pięciu centymetrów -_-
          • unhappy Re: Prawo jazdy na rower 07.07.12, 18:15
            Gość portalu: Aim napisał(a):

            > To zależy. Jak za nieprzestrzeganie będą wysokie, egzekwowane mandaty, to towar
            > zystwo od razu zacznie zastanawiać się nad tym w jakim stanie ma rower, czy ma
            > oświelenie itd..

            Ważniejsza od wysokości kary jest jej nieuchronność albo raczej odpowiednio wysokie prawdopodobieństwo jej otrzymania. Skoro służby kompletnie nie radzą sobie z zapewnieniem tej nieuchronności w przypadku źle parkujących kierowców* to jak mają sobie poradzić z innymi wykroczeniami?

            *Źle zaparkowany samochód "czeka" czasem wiele godzin. W miejscu. I nic. Służby nie dają rady. Inne rodzaje wykroczeń popełniane są w ruchu. Twierdzę, że prawdopodobieństwo poniesienia konsekwencji za popełnienie wykroczenia są bliskie zeru w przypadku źle zaparkowanych aut, a co dopiero w przypadku innych wykroczeń. Z wyjątkiem oczywiście przekroczenia prędkości maksymalnej na danym odcinku bo to jest akurat lepiej obsługiwane - przez co rozumiem prawdopodobieństwo o MOŻE rząd wielkości większe. Choć nadal minimalne :D
      • Gość: boko Re: Prawo jazdy na rower IP: *.marsoft.net 07.07.12, 14:17
        Drogi rowerowe i przyjazne rozwiązania dla rowerzystów są w wielu krajach, a o traktowaniu rowerów na równi z samochodami nie słyszałem. Korzystam z dróg jako kierowca i rowerzysta, jedni i drudzy powinni nauczyć się współistnieć na drodze, a nie obrzucać oskarżeniami. Oczywiście rowerzyści to nie święte krowy, ale Kolego sam przebadaj się albo kubeł zimnej wody na główkę, bo słoneczko chyba przygrzało ;)
      • eminey Re: Prawo jazdy na rower 07.07.12, 17:13
        > 1. Obowiązkowe badania techniczne roweru. Może to byłoby śmieszne dla niektóryc
        > h, ale myślę że to konieczne. Większość rowerów nie posiada wymaganego przepisa
        > mi oświetlenia. W okresie wiosenno-jesiennym to prawdziwy koszmar, bo rowerzyst
        > ów nie widać na drodze.

        Typowo polskie podejscie - skomplikowac cos formalnie na zlosc innym.
        Jeszcze pewnie takie badania co rok i tylko w autoryzowanych punktach?

        Przepis dotyczacy oswietlenia juz istnieje. Prawde mowiac mysle, ze zamiast lapanek na przejsciach dla pieszych lepiej byloby lapac rowerzystow na wyrywki i sprawdzac, czy maja oswietlenie i czy ono dziala.
        No ale niestety 1 wyjscie poprawia budzet miasta, a 2 bezpieczenstwo - dlatego to 2 jest pomijane przez straz miejska...

        > 2. Obowiązkowe ubezpieczenie OC, w razie kolizji/wypadku z winy rowerzysty, zaz
        > wyczaj nie ma kto zapłacić za szkody

        Ubezpieczyc sie mozna juz dzis - oferowane sa takie ubezpieczenia.

        Przy okazji - dlaczego piesi, rolkarze i ci na hulajnogach nie musza sie obowiazkowo ubezpieczac?

        > 3. Prawo jazdy na rower. Większość rowerzystów nie zna w ogóle przepisów o ruch
        > u drogowym, a co poniektórzy nawet o nich nie słyszeli.

        Kolejny typowo polski pomysl...
        Chociaz fakt, szkolenia ze znajomosci przepisow bardzo by sie wielu rowerzystom przydaly.

        Kierowcom tez - odsylam do komentarzy na tym forum na temat przejazdu na zielonej strzalce/pierwszenstwa na przejsciu dla pieszych.
        Zreszta wystarczy z domu wyjsc, zeby zobaczyc, jak sie jezdzi po Krakowie...

        > 4. Zezwolić na przejazd przez przejścia dla pieszych na rowerze, ale na zasadac
        > h podobnie jak wjazd z drogi podporządkowanej. Czyli jak rowerzysta nie ustąpi
        > pierwszeństwa to jest jego wyłączna wina.

        Z jakiej racji? To pieszy ma pierwszenstwo, a rower juz nie?

        Chociaz zaczynam rozumiec te logike :)
        Obowiazkowe ubezpieczenie OC dla rowerzystow + brak pierwszenstwa na przejsciu dla pieszych = naprawianie sobie auta na koszt rowrzysty.
        A ze jakis zginie...oj tam oj tam :)
        • sirtopp Re: Prawo jazdy na rower 10.07.12, 11:51
          A ja bym tych pomysłów całkiem w kiblu nie spuszczał. Fakt, że rower (jak i skuter) może wjechać na drogę publiczną bez jakiegokolwiek przeszkolenia jest głupi. Tak samo, jak głupi jest ktoś, kto by się pchał na drogę nie znając przepisów. Tak samo jestem za obowiązkowym OC dla rowerów poruszających się po drogach.

          Badania techniczne są nie do wyegzekwowania i uważam, że obecne przepisy są pod tym względem wystarczające, a nawet zbyt ostre: po co mi oświetlenie w lecie o godzinie 16? I tak go nikt nie zobaczy, bo rowerowe lampki są za słabe i nic się z tym nie zrobi. Za to wprowadziłbym obowiązek jazdy w kamizelce, przynajmniej na ulicach.
    • Gość: xyz Rower to środek transportu, a nie rekreacji [LIST] IP: *.c193.msk.pl 07.07.12, 13:52
      Polska nie ma klimatu Kalifornii czy Hiszpanii. Mafia rowerowa nie można narzucać reszcie społeczeństwa swoich pomysłów.
      Najpierw niech rowerzyści przestaną przejeżdżać przez pasy dla pieszych i niech przestaną jeździć jak wariaci po chodnikach.
      • Gość: miś Dobrze, że kierowcy jeżdżą grzecznie 50km/h i nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.12, 14:09
        wymuszają notorycznie pierwszeństwa na tej hołocie, jak oni się tam nazywają,aa rowerzyści
      • Gość: auto,rower,nogi Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 07.07.12, 19:28
        A co ma do tego klimat Kalifornii, czy Hiszpanii? Akurat w Kalifornii to dominują auta - takie L.A to miasto aut nie rowerów. Najbardziej "rowerów" kraje to Dania i Holandia, Niemcy też a ich klimat nie różni się aż tak bardzo od polskiego, twój argument jest więc zupełnie bezpodstawny.
    • Gość: autorower Rower to środek transportu, a nie rekreacji [LIST] IP: *.tktelekom.pl 07.07.12, 14:01
      To może, niech rowerzyści zaczną przestrzegać UPoRD? Nie przejeżdżać na pasach, mieć sprawne oświetlenie, sygnał dźwiękowy i hamulce.Chcesz być traktowany na równi? Masz baranie nie tylko przywileje, ale i obowiązki.
      • unhappy Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ 07.07.12, 15:22
        Gość portalu: autorower napisał(a):

        > Masz baranie nie tylko przywileje, ale i obowiązki.

        Hej. Nie zachowuj się jak u siebie w samochodzie :D
    • bronimir Przyjedźcie do Gdańska na Przymorze. 07.07.12, 14:04
      Tu co prawda ścieżki rowerowe są na poziomie chodnika ale wyłożone są asfaltem, chodnik płytami, różnię od chodnika się kolorem. Przed skrzyżowaniami mają garby zwalniające wykonane z kostki, nawet najbardziej zamyślony rowerzysta wie że dojeżdża do skrzyżowania. Tak jest w mieście jak i w parku Regana w pasie nadmorskim od Brzeźna do Sopot. Polecam
      • Gość: Frantz Re: Przyjedźcie do Gdańska na Przymorze. IP: *.home.aster.pl 07.07.12, 14:54
        Amsterdam jest przyjazny dla rowerów, a Kraków? Zobacz sobie na street view.
    • Gość: balusz Rower to środek transportu, a nie rekreacji [LIST] IP: *.ists.pl 07.07.12, 14:09
      Kolejne rowerowe ględzenie.
      Samochodziarze masowo się na rowery nie przesiądą.
      Na rowerze w Polskim klimacie jeżdzi się od maja do września i ilośc artykułów w wybiórczej tego klimatu nie zmieni.
      Gdyby połowa rowerzystów zrezygnowała by z jazdy na rowerze to może 20 aut na ulicach Krakowa by przybyło.
      Na rowerze to może się jezdzi w obrębie pierwszej obwodnicy. W pozostałem 95% powierzchni miasta wielu ich nie widać
      • Gość: Frantz Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.home.aster.pl 07.07.12, 15:05
        W obrębie I obwodnicy to masz strefę ograniczonego ruch. Najbardziej atrakcyjnym dla rowerów miejscem jest obszar II obwodnicy. Do pracy jadę spoza II obwodnicy.
        • astrum-on-line Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ 07.07.12, 23:06
          Ja do pracy jeżdżę spod III obwodnicy. I widzę, że całkiem sporo nas jest.
      • Gość: auto,rower,nogi Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 07.07.12, 19:31
        Na rowerze w niemiecki klimacie, czy duńskim (podobnym do polskiego) jeżdżą cały rok. Poza centrum ludzi jeżdżą mnie bo jeszcze jest mało ścieżek.
    • Gość: e który żyd z wyborczej to pedalarz? IP: *.play-internet.pl 07.07.12, 14:14
    • ponury_swiniarz Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ 07.07.12, 14:18
      >Dziwi mnie to, że rowerzyści
      > nie dają się przekonać do zsiadania z roweru.

      Bo to troche tak jakbys co 100 metrow mial w poprzeg jezdni przeprowadzony chodnik, przez ktory nie mialbys prawa przejechac tylko np. przepchac samochod. Na szczescie nikt tak glupio nie rozplanowal ulic jak rozplanowal sciezki rowerowe. Na szczescie mam wrazenie (choc przyjezdzam do Polski raz do roku) ze coraz lepiej z nasza kultura jazdy.
    • puzonik48 Rower to środek transportu, a nie rekreacji [LIST] 07.07.12, 14:23
      Zaczęłabym od nauki współżycia :):)A to wymaga lat !Na zachodzie są faktycznie znakomite ścieżki rowerowe ,niejednokrotnie ciągnące się obok chodnika dla pieszych .Tylko ,że dla nich nie stanowi problemu ,ostrzeżenie kogoś dzwonkiem ,kto w zamyśleniu wszedł na ścieżkę rowerową.Są miejsce w których z chodnika mogą korzystać i piesi i rowerzyści i nigdy nie widziałam jakiegokolwiek konfliktu z tego powodu .Nie widziałam też nikogo ,kto zsiadałby z roweru na przejściu ,chyba ,że było czerwone światło .Ale trzeba przyznać ,że te społeczeństwa są lepiej wychowane od nas i mniej kłótliwe :(:(Poza tym na ścieżkach rowerowych nikt nie uprawia wyścigów .Każdego obowiązuje taka sama zasada jak kierowcę auta ,ma jechać z prędkością bezpieczną.No i na koniec !U nas kierowca rzadko przepuści pieszego na pasach a co dopiero mówić o rowerzystach .Można tysiące praw ustanowić ale najważniejsze jest nauczyć się empatii i wyrugować agresję .Wątpię czy kiedykolwiek to osiągniemy :(:(
      • Gość: jl Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.pp.com.pl 08.07.12, 04:58
        oj, wiele się zmienia na lepsze na dniach...
        jestem rowerzystą codziennym, znam przepisy i poruszam się uważnie po mieście. jedyny grzech, jaki popełniam, to przejeżdżanie zebry (sorki, obrońcy zwierząt), ale zawsze z prędkością pieszego.
        wracając do zmian - ostatnio codziennie spotykam się z tym, że kierowcy zatrzymują się i przepuszczają mnie z rowerkiem, nawet jeśli nie ma zebry ani ścieżki. ja zawsze wtedy macham ręką i ładnie dziękuję. robi się naprawdę przyjemnie i kulturalnie w Krakowie. a ja, gdy widzę, że jest ciasno i ktoś nie może mnie wyprzedzić, zjeżdżam do krawężnika i macham, żeby mnie wyprzedził - chociaż to się rzadko zdarza, bo rower w mieście jest szybszy.
        do kierowców mam jedną prośbę: używajcie kierunkowskazów ZANIM zaczniecie skręcać...
    • urbanizm Rower to środek transportu, a nie rekreacji [LIST] 07.07.12, 14:36
      Bardzo rozsądny list!
      O tym traktowany jest transport rowerowy w Krakowie najlepiej dowiemy się patrząc na wydatki jakie miasto poczyniło ostatnimi laty:
      w 2010 roku było to ok 150tys zł
      w 2011 roku było to 0 zł.

      Dla porównania na niepotrzebną przebudowę Ronda Ofiar Katynia wydano prawie 200mln złotych, to tyle co Kraków wyda w obecnym tempie na infrastrukturę rowerową w następnych czterech wiekach!
      Jak ma nie dochodzić do konfliktów na linii piesi-rowerzyści i rowerzyści-kierowcy, jeśli włodarze miasta z prezydentem Jackiem Majchrowskim na czele całkowicie ignorują ok. 30 tys. osób regularnie jeżdżących rowerem po Krakowie!
      • urbanizm Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ 07.07.12, 14:41
        Zgubiłem wyraz.
        Powinno być "O tym JAK traktowany..."
    • Gość: zezo Rower to środek transportu, a nie rekreacji [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.12, 14:42
      Szanowni Państwo ! Tzw. rowerzyści lekceważą wszystko (przede wszystkim ustawę Prawo o ruchu drogowym) i wszystkich wkoło. Zainteresowanych zapraszam do Wrocławia na ul. gen. Hallera - odcinek pomiędzy ulicami Ojca Beyzyma i Odkrywców. Tzw. rowerzyści (rekreacja czy transport ?) LEKCEWARZĄ CZERWONE ŚWIATŁA NA SYGNALIZATORACH, pomimo wydzielonej, asfaltowej ścieżki rowerowej jeżdżą po po pobliskim chodniku dla pieszych w obydwu kierunkach demonstracyjnie gwałtownie hamując przed pieszymi - bo im nie ustąpili drogi, a także drogą wyznaczoną na parking - "pod prąd" - właśnie tuż obok ścieżki rowerowej wymuszając zjeżdżanie samochodów na te parkujące, a nawet, jeśli "z prądem" to w taki sposób, by samochody musiały jechać za nimi. O co autorowi gazetowejj notatki chodzi z tym rytmem, rowerzystów ?
      • Gość: rowerzysta Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.12, 12:47
        Tak zwani kierowcy samochodów osobowych lekceważą przepisy na każdym kroku - masowo wymuszają pierwszeństwo, nagminnie łamią ograniczenia prędkości, wszędzie parkują na zakazach, wyprzedzają na trzeciego, a przy tym zabijają rocznie setki pieszych.
      • sirtopp Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ 10.07.12, 12:03
        Twoje argumenty świadczą tylko i wyłącznie o jednym: jak bardzo skrzywdzone jest Twoje ego. Nie pokazują, że cokolwiek z wymienionych przez Ciebie przypadków jest utrudnieniem czy zagrożeniem. Bo czy jest problemem, że parkujący samochód będzie jechał 15km/h za rowerem, zamiast 20km/h? Jeśli dla Ciebie jest, to musisz być niesamowicie smutnym i rozgoryczonym człowiekiem.
    • Gość: fergo Rower to środek transportu, a nie rekreacji [LIST] IP: *.compower.pl 07.07.12, 18:30
      W jaki sposób można wyprosić rowerzystów z chodników? Mam już dosyć wariatów uprawiających slalom między ludźmi-tyczkami.
      • unhappy Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ 07.07.12, 18:51
        Gość portalu: fergo napisał(a):

        > W jaki sposób można wyprosić rowerzystów z chodników? Mam już dosyć wariatów up
        > rawiających slalom między ludźmi-tyczkami.

        Nie ty jeden. A wyprosi ich pogoda. Innej metody nie ma. Ilość rowerzystów na chodnikach będzie się też zmniejszać w miarę poprawiania się infrastruktury rowerowej (o ile wyznajemy religię separacji). Ale generalnie rowerzyści i piesi są skazani na koegzystencję, a tu sytuację poprawi wzajemna życzliwość i rezygnacja z agresji :)
        • greges58 Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ 08.07.12, 08:35
          Już niedługo !
          została przekroczona " masa krytyczna "...
          nie mieszczą się już na chodnikach, wpadając na siebie - przewracają i łamią rowerki !
          a jakie da się słyszeć przekleństwa i bluzgi ???
          celują w tym rozkojarzone dziewuszki ze słuchawkami ;)
          absolutnie nie do powtórzenia !!!

          jest O. K.
          sami się wytłuką ???

          ^^
    • Gość: auto,rower,nogi Re: Rower to środek transportu, a nie rekreacji [ IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 07.07.12, 19:11
      Przyzwyczaj się, dopóki w Polsce (nie tylko w Krakowie) nie stworzy się sicie ścierze i dróg rowerowych, oraz wypracuje sytemu podobne choć w 50% do tego co jest w Dani czy Holandii, to będzie to temat wałkowany. Nie ma odwrotu. Miasta są coraz bardziej zakorkowane, i zwłaszcza w centrum lepiej nie będzie - a tym bardziej w centrum jak w Krakowie, gdzie ze względu na starą zabudowę niewiele da się zrobić. Alternatywą jest tylko ro co jest w Kopenhadze i prawie każdym innym mieście w Dani - więcej ludzi na rowerach. Tam jeżdżą wszyscy, młodzi, starzy (osoby nawet po 70 to częsty widok na rowerze), biedni jak i zamożni, pracownicy sklepów, jak i biur (pełno tam ludzi w garniturach na rowerach). Taki rozwój jest nieunikniony, rowery oraz metro, a auta na obrzeżach miasta, przedmieściach autostradach. W centrum dla tych co absolutnie muszą (gdy praca wymaga jeżdżenia, załatwiania spraw itp) a ci co tylko dojeżdżają do pracy siedzą tam 8 godzin i wracają do domu sami przesiądą się na rowery -koszt paliwa, korki koszt parkingów ich do tego zmusi.
    • Gość: ♠ Rower to środek transportu? IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.12, 20:13
      Jeżeli rower to środek transportu to należy taki pojazd oznakować tablicami rejestracyjnymi i wprowadzić obowiązkowe ubezpieczenie OC takie jak mają inne pojazdy poruszające się po drogach.
      • ponury_swiniarz Re: Rower to środek transportu? 07.07.12, 21:40
        Nie zartuj tak, bo glupi Polak jeszte to wprowadzi.
        • Gość: A_C Re: Rower to środek transportu? IP: *.xdsl.centertel.pl 07.07.12, 22:31
          A dlaczego tablica rejestracyjna roweru to głupi pomysł? Dlatego że rowerzysta-sprawca wypadku przestanie być anonimowym uciekinierem, którego szuka się potem jak wiatru w polu?
          • Gość: rowerzysta Re: Rower to środek transportu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.12, 12:40
            Znam niejeden przypadek, w którym kierowca samochodu osobowego zbiegł z miejsca kolizji/wypadku/stłuczki, które to spowodował ze swojej winy. I jakoś nikt nie pociąga do odpowiedzialności tych uciekinierów.
          • Gość: Bartek Re: Rower to środek transportu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.12, 23:00
            Równe prawa i równe obowiązki: samochody napędzane siła mięśni jadących nich osób, nie dłuższe niż 4,5 m, pomocniczy silnik elektryczny do 250 W.
      • biedron78 Re: Rower to środek transportu? 08.07.12, 08:46
        niestety mylisz się. rowerzystom należą się wyłącznie przywileje. obowiązki nie.

        odpowiedź na pytanie: środek transportu czy pieszy na kółkach, jest jasna.
        brzmi: jak rowerzyście wygodniej, to pieszy na kółkach, a jak wygodniej to pojazd. w zależności od okoliczności (potrzebny przywilej), może być jednoczasowo tym i tym. albo (jeśli mowa o obowiązkach i ograniczeniach), żadnym z nich.

        i tego się będziemy trzymać, bo rower jest najlepszy. i co mi pan zrobi?

        Gość portalu:  napisał(a):

        > Jeżeli rower to środek transportu to należy taki pojazd oznakować tablicami rej
        > estracyjnymi i wprowadzić obowiązkowe ubezpieczenie OC takie jak mają inne poj
        > azdy poruszające się po drogach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja