turpin
07.07.12, 17:36
Ów Adam Chrząstowski podbijając Kraków pisze krypciochę o sobie w trzeciej osobie, jak nieprzemierzając Juliusz Cezar podbijając Galię? Dobrze, że choć w trzeciej osobie liczby pojedynczej...
Swoją drogą, 'Restaurant' to chyba znowóż będzie po angielsku - znaczy się człek światowy, zmarnuje się chyba u nas.