Paraliż miasta i TdP. "Proszę iść na kawę. Cias...

    • ludwik_7125 Paraliż miasta i TdP. "Proszę iść na kawę. Cias... 18.07.12, 18:52
      Dzień zakończenia narzuciła UCI, a godziny rozgrywania(późne) załatwił Czesław Lang.
      A po to załatwił, aby można było pokazać wyścig w Eurosporcie!!! (po TdF) Po to, aby Polskę
      mógł zobaczyć świat. Po to, aby poszedł przekaz, że nasz kraj to nie zadupie i warto czasami
      na nas spojrzeć! Wielkie jest oburzenie, że to nie w weekend. A inne miasta to co?
      Kraków jakiś równiejszy? Jeden dzień utrudnień i "dzieci" nie mogą pozbierać zabawek???
    • Gość: umiem czytać Paraliż miasta i TdP. "Proszę iść na kawę. Cias... IP: 77.236.24.* 18.07.12, 19:35
      z tygodniowym wyprzedzeniem o utrudnieniach informowały zarówno znaki rozstawione na mieście i media np GW w której autorka pracuje
      Typowo polskie marudzenie
    • Gość: Salwatorianin Pytanie: IP: *.aster.pl 18.07.12, 19:45
      Wszystkich, którzy uważają, że powiadomienie mieszkańców o objazdach, pytam jak mam z serca Salwatora wydostać się w kierunku np. Kleparza? Focha zamknięta, przez Aleje nie przejadę, Królowej Jadwigi i Piastowska też zamknięte.
    • Gość: bubu Paraliż miasta i TdP. "Proszę iść na kawę. Cias... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.12, 20:06
      Bo władze są opanowane przez idiotów. uwielbiam sport lubię oglądać i uprawiać ale w dzień powszedni muszę pracować. I przez zgodę jakiegoś idioty straciłem masę czasu. I pewno dużo innych osób tak samo. Ale kogo to obchodzi - niech żyją igrzyska.
      • Gość: smok Re: Paraliż miasta i TdP. "Proszę iść na kawę. Ci IP: *.187.239.53.ip.abpl.pl 18.07.12, 20:44
        Tego się nie da skomentować bez użycia słów uznawanych za obraźliwe.
        Te gazetkowe kmiecie,cały rok płakały,że w Krakowie nie było meczów EURO 2012.
        Teraz gdy miasto urządziło zawody wysokiej rangi,lamentują o utrudnieniach.
        Dziwię się,że Gazeta Wyborcza psuje sobie renomę wydając lokalny dodatek tak nieudolnie redagowany.Na nic ich nie stać poza totalnym krytykanctwem.
        Żałosna gazetka.
        • Gość: górak Re: Paraliż miasta i TdP. "Proszę iść na kawę. Ci IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.12, 22:26
          Ale co - mają z tego mieszkańcy - kmiocie ?!
          • ludwik_7125 Re: Paraliż miasta i TdP. "Proszę iść na kawę. Ci 21.07.12, 06:39
            A przynajmniej to, że nie będą postrzegani w świecie jako zaściankowe głąby!
            Zorientuj się trochę, co w przypadku Francji robi TdF?
    • Gość: xxl69 Paraliż miasta i TdP. "Proszę iść na kawę. Cias... IP: *.centertel.pl 18.07.12, 22:08
      Porażka...EURO Wam nie wyszło...lamet, TdP ...lament...ludzie czy Wy potraficie w Krakowie cos docenić???jestem tu juz którys rok...i tak narzekajacych "marud" ze świecą po Polsce szukac...nie dziwię się że Wam EURO nie dali...przewidzeli, że będziecie "ZADOWOLENI"...inaczej!
    • Gość: xyz Bogu ducha winnej? Jak ktoś nic nie robi IP: *.play-internet.pl 18.07.12, 22:26
      poza problemami innym.
    • Gość: shieldofhope Paraliż miasta i TdP. "Proszę iść na kawę. Cias... IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.12, 22:59
      Brak wyobraźni autorki tego artykułu (listu?) przeraża. Przeciętnie inteligentny i umiarkowanie zorientowany człowiek, zdaje sobie sprawę, że ten wyścig transmitowany jest na pół świata. Im bardziej atrakcyjna trasa, tym większa promocja dla Krakowa, i tym więcej go było w światowych telewizjach. Przerażająca jest postawa tych, którzy nie potrafią sięgnąć dalej, niż czubek własnego nosa. Poza tym wystarczyło 20 minut spacerkiem poza ścisłe centrum, by wydostać się ze strefy utrudnień. Jeśli ktoś tego dnia wybrał się autem do pracy, to tylko znak że nie czyta gazet, nie słucha radia i nie ma pojęcia co się wokół niego dzieje. Akurat sporo jeździłem tego dnia po mieście, z konieczności, służbowo. W okolicach Ronda Mogilskiego zero utrudnień, w Podgórzu zero, tylko ścisłe centrum miasta plus Aleje były przyblokowane.
      A nawet gdyby ruch w całym mieście miał stanąć na godzinę, to oczywiście że warto się poświęcić, choćby rzucić w tym czasie okiem na wyścig, to raz w roku a reklama miasta nie do przecenienia.
      Przy tym wszystkim nieprawdą jest zupełną twierdzenie że "mnie to nie dotyczy", dotyczy to mnóstwa osób. Każdy potencjalny turysta który zobaczy wyścig i zdecyduje się przyjechać do Krakowa, to zarobek- dla wszystkich którzy prowadzą w mieście jakiekolwiek punkty usługowe czy sklepy, dla tych którzy są w nich zatrudnieni, dla ich dostawców, kontrahentów, w efekcie dla wielkiej części mieszkańców miasta. Turyści nie biorą się z niczego, sami się nie dowiedzą, nie przyjadą do Krakowa bo 20 lat temu zobaczyli wieżę Mariacką w babcinym albumie.
      Przeraża mnie że w XXI wieku tylu ludzi, również wykształconych i niby wiedzących co nieco o świecie, kompletnie ale to kompletnie tego nie rozumie. I nadąsanym tonem skarży się, że te wszystkie ogromne korzyści to nic, bo przecież oni przez to w ten jeden dzień w roku z pracy wracali dwie godziny, a nie jedną...
      • Gość: obywatel Re: Paraliż miasta i TdP. "Proszę iść na kawę. Ci IP: *.play-internet.pl 19.07.12, 04:31
        ty zostałeś odmóżdżony farmakologicznie czy chirurgicznie? nie wiem jak, w każdym razie skutecznie, bo takiego steku bzdur i nonsensów nie mógł naklecić ktoś bez zrytego miejsca po mózgu.
    • zgr-edo to było zrobione specjalnie w dzień powszedni 19.07.12, 08:00
      skąd organizatorzy mieli wziąść ludzi na ulicach ogladających tych kolarzy ? to nie czasy Wyścigu Pokoju.
      Zrobili cwaniaki sztuczną frekwencję kibiców, spośród w.....nych ludzi czekajacych na ponowne otwarcie trasy. Ogladałem wyścig w telewizji, żenujacym był widok, gdy kolarze przejeżdżali w okolicach Rynku, a na chodniku były pustki. Wątpliwa promocja miasta, zero zainteresowania wśród krakowian, a koszty sponsoringu miasta pewnie wysokie.
      Ktoś powinien odpowiedzieć karnie za ten paraliż miasta.
      • meteor920 Re: to było zrobione specjalnie w dzień powszedni 13.10.12, 22:17
        zgr-edo napisał:

        > skąd organizatorzy mieli wziąść ludzi na ulicach ogladających tych kolarzy ? to
        > nie czasy Wyścigu Pokoju.
        > Zrobili cwaniaki sztuczną frekwencję kibiców, spośród w.....nych ludzi czekajac
        > ych na ponowne otwarcie trasy. Ogladałem wyścig w telewizji, żenujacym był wido
        > k, gdy kolarze przejeżdżali w okolicach Rynku, a na chodniku były pustki. Wątpl
        > iwa promocja miasta, zero zainteresowania wśród krakowian, a koszty sponsoringu
        > miasta pewnie wysokie.
        > Ktoś powinien odpowiedzieć karnie za ten paraliż miasta.
        We Francji w czasach wyścigu też jest paraliż miasta i jakoś nikt tam nie narzeka. We Francji ludzie cieszą się wtedy życiem, nie to co w Polsce. Polacy tylko narzekać potrafią.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja