Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w wa...

    • Gość: yanec Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w wa... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.12, 08:15
      ....trudno pogodzić się z decyzją o 35 dniowym urlopie/nie 78/.
    • krystian2012 Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w wa... 05.08.12, 08:35
      Tak jest, 8 godz. z rozwydrzoną mlodzieżą, Walić linijką po łapach, jak było kiedyś. Nauczyć szacunku. Zabrać komputery tym co na forum wypisują kompletne bzdury.
      • angrusz1 Kraków pisze nową Kartę nauczyciela.Krystian 05.08.12, 13:13
        2012 napisał :

        "Tak jest, 8 godz. z rozwydrzoną mlodzieżą, Walić linijką po łapach, jak było kiedyś. Nauczyć szacunku."

        Taak, kiedyś to była norma, że chuligan dostał po łapach i wtedy była dyscyplina w klasie o niebo większa niż teraz i szacunek dla nauczyciela też .

        Ale od pewnego czasu do władzy , a szczególnie do władzy nad oświatą , dorwali się tzw postępaki - ( mieszanina lewaka i liberała ) to niby ci od " postępowej " , " nowoczesnej " oświaty i oni takiej metody wychowawczej zabronili stosować , bo uznali to za agresję a nie za sprawiedliwą i skuteczną karę .

        Od tego czasu patologia w szkole dokonała znacznych postępów .

        Pora tych postępaków odsunąć od władzy .
    • Gość: Aniela Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w wa... IP: 91.236.32.* 05.08.12, 08:39
      Brak mi słów, gdy czytam lub słyszę takie "mądre wywody". Zgadzam się, że są różni nauczyciele, tak jak różni są lekarze, policjanci, urzędnicy itd. Być może są szkoły, gdzie nauczyciele są mniej godzin w pracy, niż osiem dziennie. Być może nie muszą się oni przygotowywać do zajęć, pisać planów dydaktycznych, naprawczych, tworzyć PDW ( plan działań wspierających), IPET (indywidualne programy edukacyjno terapeutyczne), KIPU (Karta indywidualnych potrzeb ucznia) przygotowywać i opracowywać diagnoz wewnętrznych, egzaminów, konkursów, brać udziału w obowiązkowych posiedzeniach i szkoleniach rady pedagogicznej - i to nie w godzinach pracy, ale po lekcjach, po godzinie 15 i wracać do domu po 18 . To ile jest wtedy godzin w prac od rana, od godziny 8 taki nierób nauczyciel? Myślę, że łatwo to policzyć. Być może są szkoły, gdzie nauczyciel ma tak wspaniale ułożony plan, że nie ma okienek, tylko ciurkiem cztery godzinki i do domu, nie ma też dyżurów na przerwach, gdzie nie ma obowiązkowych godzin karcianych, konsultacji, spotkań z rodzicami ( i to nie raz na semestr, a efekt często jest taki, że nauczyciel jest po południu, a nie ma rodziców, czy uczniów), spotkań zespołów uczących,wycieczek szkolnych, dyskotek uczniowskich, gdzie nie organizuje się w weekend imprez integracyjnych dla uczniów i ich rodziców ( na które nie mają oni zbyt wielkiej ochoty przychodzić, bo w weekend albo się odpoczywa od szkoły jadąc gdzieś z rodzicami, albo będąc rodzicem robi zaległe porządki, pranie, zakupy na nadchodzący tydzień itd). Być może są nauczyciele, którzy po powrocie do domu, nie muszą się przygotowywać do zajęć i "produkować" sterty różnych dokumentów, którzy nie wyrabiają tygodniowo tych 40 godzin pensum i więcej, bo wystarcza im 18 godzin tygodniowo. Być może są nauczyciele, którzy codziennie są po 12 w południe w domu. Ja nigdy nie miałam przyjemności pracować w tak " przyjaznej dla nauczyciela" szkole. I zastanawiam się powoli, gdzie ja pracuję, czy aby na pewno w Polsce, gdzie nauczyciel - wg jakichś mądrych - badań jest w pracy nawet miej niż cztery godziny dziennie? A nawet, jeśli na zachodzie czas pracy nauczyciela jest dłuższy, to wiem, że przekłada się to odpowiednio na jego pensję. Coś tu jest nie tak. A najbardziej boli, gdy nauczyciele szkalują siebie na wzajem. Jakoś lekarze, prawnicy, górnicy itd. nie plują sobie w kaszę i zawsze stoją za sobą murem.
    • Gość: obserwator Re: Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w IP: *.96.230.9.tvksmp.pl 05.08.12, 08:46
      Cytat: "Zamiast dokształcać nauczycieli z 20-letnim stażem Kraków woli wymienić kadrę na nową i od razu doskonale wykształconą - mówi uzasadnienie."

      Już dawno nie widziałem i nie czytałem tak głupiego i niedorzecznego uzasadnienia wymyślonego przez biurokratów. Mogliby napisać prawdę: chodzi o to, że nauczycielowi dyplomowanemu trzeba więcej płacić. Jak się ich pozwalnia to będą oszczędności finansowe. Ponadto z młodą kadrą można zrobić wszystko. Niedouczona, bojąca się o miejsca pracy. Da sobie wmówić największe głupoty, bo... nie ma doświadczenia życiowego.
      Tak więc osiągnie się to, co założono już dawno: Głupim narodem dobrze się rządzi. Można z nim zrobić wszystko. Smutne lecz prawdziwe. Szkoda polskiego narodu. Jak długo jeszcze potrwa jego niszczenie?

      • krystian2012 Re: Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w 05.08.12, 08:50
        Czy to już się nie stało?
      • Gość: nemo Nikt nie zauważył? IP: *.play-internet.pl 05.08.12, 08:55
        Krakowianie nie zauważyli, że autorka nowej karty nauczyciela, ich radna Małgorzata Jantos była właścicielką prywatnej szkoły. Czy nie występuje tu typowy konflikt interesów - prywatnego z publicznym?
        • johansson44 Re: Nikt nie zauważył? 05.08.12, 14:26
          Nie zauważyli także, że stali się obiektem manipulacji .
      • angrusz1 Obserwator napisał i warto to powtórzyć 05.08.12, 13:15
        "Cytat: "Zamiast dokształcać nauczycieli z 20-letnim stażem Kraków woli wymienić kadrę na nową i od razu doskonale wykształconą - mówi uzasadnienie."

        "Już dawno nie widziałem i nie czytałem tak głupiego i niedorzecznego uzasadnienia wymyślonego przez biurokratów. Mogliby napisać prawdę: chodzi o to, że nauczycielowi dyplomowanemu trzeba więcej płacić. Jak się ich pozwalnia to będą oszczędności finansowe. Ponadto z młodą kadrą można zrobić wszystko. Niedouczona, bojąca się o miejsca pracy. Da sobie wmówić największe głupoty, bo... nie ma doświadczenia życiowego.
        Tak więc osiągnie się to, co założono już dawno: Głupim narodem dobrze się rządzi. Można z nim zrobić wszystko. Smutne lecz prawdziwe. Szkoda polskiego narodu. Jak długo jeszcze potrwa jego niszczenie? "
    • Gość: Nauczyciel Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w wa... IP: 109.110.199.* 05.08.12, 08:50
      Karta Nauczyciela boli samorządy. Proponują daleko idące zmiany. Dobrze. Tylko jeżeli powołują sie na czas pracy w innych krajach to niech to robią rzetelnie. Znajomy w Niemczech ma dokładnie tyle samo urlopu (rozbite to jest na drobniejsze ferie w październiku, grudniu, kwietniu maju i lipcu). Ponadto z czasem jest urzędnikiem państwowym (dodatek 1000e)i tak jak niektóre słuzby NIE PŁACI P[ODATKU. Zarobki nauczyciela - urzednika panstwowego siegają 4000-5000 e. Na takie zmiany zgadzam sie.
    • Gość: "stary" nauczyciel Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w wa... IP: *.biznes.mm.pl 05.08.12, 08:55
      "Zamiast dokształcać nauczycieli z 20-letnim stażem Kraków woli wymienić kadrę na nową i od razu doskonale wykształconą". Problem w tym, że to młodzi, nowi ludzie przychodzą do szkoły jeszcze niewykształceni, np. po licencjacie. I na koszt gminy kończą studia. A poza tym szkoła nie była i nie będzie nigdy instytucją dochodową dla państwa. Po to są inne dziedziny gospodarki, by zarabiały, a państwo mogło inwestować w naukę, kulturę. Kiedy Ci debile politycy ukształtowani w komunie to zrozumieją? W komunie wszystko było niedochodowe, w polskim kapitalizmie wszystko musi być dochodowe. Trzeci świat.


    • angrusz1 Coraz bardziej 05.08.12, 09:02
      " śmieciowe " warunki umów o pracę .
      Ci politycy , jak ćmy , lecą do ognia .
      W kolejnych wyborach tacy ludzie , tacy kandydaci zostaną odstawieni na margines polityki .

      Ale fakt, olbrzymie długi i rządowe i samorządowe zmuszają do zaciskania pasa .
      Ale są pewne granice .
      Jeśli ktoś buduje olbrzymi stadion sportowy - służący tylko rozrywce i to nie wysokich lotów - a skąpi pieniądze na oświatę , to oznacza , że ... naraża się pewnemu elektoratowi .
      Ciekawe który elektorat będzie góra w kolejnych wyborach .
      Bo do tej pory szalę przeważyli " młodzi , wykształceni z wielkich miast " .
      Ale i oni są też często bezrobotni .
    • Gość: nauczycielka Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w wa... IP: *.biznes.mm.pl 05.08.12, 09:02
      Może GW (najlepiej, żeby zrobiła to pani Dominika Wielowieyska, "specjalistka" od reformy oświaty. Ciekawe ile dni przepracowała w szkole i jak długo utrzymywała swoją rodzinę z nauczycielskiej pensji?) porówna nie tylko czas pracy ale i zarobki nauczycieli w UE? Np. Polskę i Niemcy? Zachęcam. Przecież GW chce być bezstronna. Panie naczelny, wzorze cnót wszelakich, patrioto, zachęcam...
      • angrusz1 Re: Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w 05.08.12, 09:09
        Nauczycielka pisze :

        " Przecież GW chce być bezstronna."

        Piszesz o żydowskiej gazecie dla Polaków ? - To wg Stanisława Michalkiewicza .

        I dalej :

        " Panie naczelny, wzorze cnót wszelakich, patrioto, zachęcam..."

        Piszesz o naczelnym cadyku ?
      • Gość: m. Re: Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.12, 09:37
        O jak miło! Mądrości ludowe!

        Porównaj pensję w każdym innym zawodzie z pensją w Niemczech a może doznasz oświecenia uciskany człowiecze!
    • comysle O krakowskich "samorządowcach" i nie tylko... 05.08.12, 09:02
      1) O ile się nie mylę, dziecko od 8 roku życia może według polskiego prawa pozostawać bez opieki dorosłych. Tak więc problem opieki dotyczy tylko najmłodszych dzieci. Częsć z nich ma na miejscu babcie, dziadków, lub jednego niepracującego rodzica, częsć wyjechała na kolonie i obozy. Starsze dzieci powinny uczyć się organizować czas wolny samodzielnie. I wyjdzie to im tylko na dobre! W Krakowie chyba nie jest problemem znalezienie basenu, czy osiedlowego boiska, a jak ktoś nie ma w domu komputera, to może odwiedzic kolegę. (Zresztą wakacyjny "rozwód" z komputerem jeszcze nikomu nie zaszkodził). Więc faktycznie potrzebujących nie jest dużo. Krakowscy samorządowcy "chcieli" zapewnić opiekę wakacyjną. Skończyło się na "chcieli". Czy milionowego miasta naprawdę nie stać na zorganizowanie wakacyjnej opieki dla tych dzieci zgodnie z obowiązującym obecnie prawem? Skoro aktualnie nie można zmusić nauczycieli do pracy w wakacje, a potrzeba jest tak pilna, to trzeba wydać pieniądze! Czy nie stać Krakowa na opłacenie garski opiekunów? Samorządowcy z Krakowa sprytnie wycofali się ze swojego "pomysłu" i mydlą ludziom oczy, jak to dbają o swoich mieszkańców, zamiast faktycznie to robić!
      2) Lepiej wymienić kadrę na nową? Mam nadzieję, ze tego samego szanowni "samorządowcy" domagają się też w stosunku do miejskich urzędników, strażników, przedstawicieli innych zawodów i oczywiście siebie! Już widzę, jak najstarsi z samorządowców rezygnują ze swoich stanowisk!
      Tak to w Polsce jest. Niektórzy "samorządowcy" wolą mówić, niż działać...
      3) I jeszcze coś do zastanowienia. Coraz częściej forsuje się w Polsce "inne" modele szkół. Samorządowcy chętnie by się pozbywali szkół oddając je np. stowarzyszeniom. Czy w szkołach, w których nauczyciele nie pracują w oparciu o Kartę Nauczyciela oferuje się naprawdę atrakcyjne warunki zatrudnienia, tzn. dużo pieniędzy za dużo dobrej pracy?
      Trend w polskiej oświacie jest jasny: MA BYĆ TANIO! Jak w sklepie dyskontowym! Jakość liczy się coraz mniej...
    • Gość: amaz Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w wa... IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.12, 09:37
      Upadek naszej oświaty zaczął sie pogłębiać od momentu oddania jej pod zarząd samorządów.
      W pierwszej kolejności należy usunąć religie z programu.Oświata winna być scentralizowana w kwestii programu , wynagrodzeń oraz organizacji. Nie może być tak,że o obsadzeniu stanowiska dyrektora szkoły decyduje wójt ( oraz proboszcz).
      Szkoły państwowe maja byc ŚWIECKIE.
      Wynaagrodzenia nauczycieli są jednymi z najniższych w sferze budżetowej , a ich tzw "przywileje" nie dorastaja do pięt przywilejom mundurowych, ssędziów i prokuratorów.
      N.p. wynagrodzenie 28 letniego sedziego po aplikacji jest dwukrotnie wyższe niż wynagrodzenie 50-cio letniego nauczyciela dyplomowanego.
      Njgorzej,że za reformy oświatowe zawsze zabierają sie ci,którzy maja bardzo zzłe wspomnienia ze szkoły czyli nieuki
    • Gość: salem1927 Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w wa... IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.12, 09:38
      TAK, TAK i jeszcze raz TAK. 8 godzin pracy, zajęcia wyrównawcze a nie płatne korepetycje, praca w wakacje (jak każdy inny pracujący w tym kraju) itp.
    • 2bjp3 Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w wa... 05.08.12, 09:41
      Brawo Kraków. Nareszcie zaczną pracować jak normalni ludzie. 18 godzin na tydzień i 3 miesiące urlopu za pełną stawkę to był skandal.
      • Gość: qweerty Re: Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w IP: *.compower.pl 05.08.12, 12:16
        18 x 45 min. = 13,5 godz.
        • angrusz1 Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Qweerty 05.08.12, 12:31
          napisał:

          "18 x 45 min. = 13,5 godz."

          Taak, arytmetykę opanowałeś ale co przez to równianie chcesz powiedzieć ?
          Czy już za dużo wymagam , jak na twój poziom umysłowy ?
    • Gość: acomitam Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w wa... IP: 78.9.15.* 05.08.12, 09:44
      Brawo samorządy!!!!!!!!Nareszcie ktoś chce powrotu do normalności. To ostatni dzwonek aby zlikwidować następny zawód będący "świetą krową" i to krową żrącą a niewiele co dającą. Kilkusettysięczna masa ludzi potrafiąca jedynie narzekać na niskie pensje, małe przywileje, i wielka ilość godzin pracy. Jeżeli mają tak źle to dlaczego się nie zwolnią i sprobują czegoś innego. Z reformy i tak nic nie wyjdzie, bo dla każdej partii, rządu jest to masa ludzi, która za każdy przywilej bedzie głosowała na tych, którzy te przywileje obiecują i rozdaja. Jedyne ich haslo to "dawać, dawać dawac" To im najlepiej wychodzi i najlepiej potrafią. Edukacja zamiast postepu cofa sie w szybkim tempie i to cale osiagniecie nauczycieli.
      • Gość: ojciec Re: Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.08.12, 10:42
        > zwonek aby zlikwidować następny zawód będący "świetą krową" i to krową żrącą a
        > niewiele co dającą. K

        rozumiem chamie, że dzieci do szkol nie poślesz, zajmiesz się nimi sam, nic przecież szkoły nie dają
      • angrusz1 Acomitam : " dawac , dawać , dawać " 05.08.12, 11:34
        Acomitam pisze :
        "Z reformy i tak nic nie wyjdzie, bo dla każdej partii, rządu jest to masa ludzi, która za każdy przywilej bedzie głosowała na tych, którzy te przywileje obiecują i rozdaja. Jedyne ich haslo to "dawać, dawać dawac" To im najlepiej wychodzi i najlepiej potrafią. Edukacja zamiast postepu cofa sie w szybkim tempie i to cale osiagniecie nauczycieli."

        Ale na tej patologicznej zasadzie działa nasza demokracja : " dawać , dawać , dawać ".
        Tak samo górnicy krzyczą i emeryci itp .
        A tu dawać już nie ma z czego .

        I w oświacie jest podobnie . Prace zachowują ci , którzy dają ... dobre stopnie za nic i obiecują " szkołę przyjazną " , czyli promocja bez nauki .
        Dług publiczny : i ten rządowy i ten samorządowy jest wielki i rośnie .

        Niestety do władz wybierani są ci , którzy obiecują , że dadzą , dadzą i jeszcze więcej dadzą .
        A " młodzi wykształceni i z wielkich miast " w to wierzą i głosują na nich .
        Źle to się skończy .
        Może jak w Grecji .
    • Gość: olo banda urzędasów nie zacznie od siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.12, 09:47
      Szkoła, jak sama nazwa mówi jest od szkolenia,
      nauczyciel od "nauczania" i to ma zapisane w obowiązkach w umowie ,
      nauczyciel nie jest od opieki w wakacje
      do pilnowania bachorów w wakacje jest opiekun, bona, guwernantka, niania, którą należy zatrudnić i jej zapłacić
      • Gość: nemo Re: banda urzędasów nie zacznie od siebie IP: *.play-internet.pl 05.08.12, 12:07
        Ta reforma ma polegać na tym, że nauczyciele będą pilnować dzieci do godziny 15tej, a także podczas wakacji.
        Nie po to kończyłem specjalistyczne studia, robiłem kursy pedagogiczne i szkolenia, aby opiekować się cudzymi dziećmi podczas wakacji! Jestem NAUCZYCIELEM, nie niańką!
    • rojza60jeden Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w wa... 05.08.12, 09:56
      Będę siedziała 8 godzin wszkole, jak mi każą i w domu palcem nie ruszę. Ograniczę się tylko do podręcznika i kart pracy tzw. wypełnianek, nic ponad to, nawet odrobinkę więcej nie zrobię. Oszczędzę na czasie, tuszu i prądzie.
      • Gość: hahahahahaha Re: Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w IP: *.compower.pl 05.08.12, 12:31
        o to właśnie chodzi, zapłacone 40 godz. i nie będziesz musiała "pracować" w domu, wszystkie nam zawsze opowiadałyście jak to po nocach musicie slęczeć nad kartkówkami, my mielismy 10 minut na napisanie, a wy po 16 godzin w nocy na poprawienie
      • xkx2 Re: Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w 05.08.12, 14:48
        Ależ bedziesz. Bedziesz. Albo przyjdziesz przygotowana na zajęcia albo Ci podziekują za wspólprace. Duzo osób w prywatncyh firmach musi robic nawet i po 10h dziennie a czasem usza i tę robote do domu zabrac. Prosze Cie uprzejmie nikt Cie do pracy w domu nei zmusza. JEsli zdazysz poprawic prace w szkole majac 9h lekcyjnych dzinnie - bo przerw do godzin pracy sie nie wlicza a lekcja trwa tylko 45 min. Rachunek jest prosty 8 x 60min = 480 min pracy zaś nauczyciel aby wypracować te h musi przepracować ponad 10h lekcyjnych które maja tylko po 45 min. Wystarczy wobec tego czasu z etatu i na konferencje i na kołka i na całą resztę.
        • angrusz1 Re: Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w 05.08.12, 15:34
          X2kx napisał :
          "- bo przerw do godzin pracy sie nie wlicza a lekcja trwa tylko 45 min."

          A jeżeli nauczyciel ma dyżur na korytarzu i pilnuje porządku , to też się przerwa nie wlicza .
          A jeżeli na przerwie do nauczyciela podchodzi rodzic, bo ma coś się dowiedzieć , to wtedy nauczyciel nie pracuje , udzielając informacji o uczniu ?


          Skąd się tacy durnie biorą !!??

        • johansson44 Dwa pytania 05.08.12, 16:34
          Mam dwa pytania dotyczące przerw :
          1) Kto odpowiada za uczniów podczas przerw między lekcjami ?
          2) Czy strażakowi, który podczas dyżuru nie miał akcji ratowniczej czy tez innej, zaliczysz ten dyżur do czasu pracy ?
          • Gość: nemo Re: Dwa pytania IP: *.play-internet.pl 05.08.12, 18:27
            Za uczniów podczas przerwy odpowiada dyżurujący nauczyciel. Jeżeli coś się stanie, ponosi on odpowiedzialność karną.
            To samo dotyczy wyjść z uczniami ze szkoły i wszelkich wycieczek.
            Na strażakach się nie znam, ale z pewnością płaci się im za dyżurowanie.
            Wystarczy?
            • johansson44 Re: Dwa pytania 05.08.12, 18:45
              Myślę, że dla xkx2 wystarczy.
    • Gość: Brawo Kraków miastem kultury! IP: *.biznes.mm.pl 05.08.12, 10:00
      Brawo. Zamknąć więcej szkół. Nauczycieli zwolnić, budynki wydzierżawić na banki, hotele i knajpy, będą zarabiać na "miasto kultury". Albo podarować kościołowi! Głupie pasibrzuchy, urzędasy i złodzieje. Oczywiście kluczowe jest zdanie "Rządowa subwencja oświatowa nie wystarcza na pokrycie nauczycielskich pensji.", jednak samorządy i tak szukałyby oszczędności w szkołach, bo najłatwiej okradać biednych... Ekonomia to nie prosta matematyka matoły.
      Weźcie za dupę czarną mafię kościelną, czy z tytułu jej utrzymania (także w szkołach) miasto nie ponosi żadnych kosztów? Jedyni niewydarzeni nauczyciele, którzy uczyli moje dzieci (i na których lekcjach działy się dantejskie sceny) od klasy I sp to matury to byli katecheci.

    • Gość: dobrarada Dzieci chamów olewjacie w szkołach IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.08.12, 10:46
      nic od nich nie wymagajcie, niech nie nauczą się niczego, niech kończą tylko wyższe szkoły gotowania na gazie, zapłacą za chamstwo rodziców całym swoim dziadowskim życiem.
      Poświęcajcie czas dzieciom rodziców szanujących ten trudny zawód, niech one zajmują najlepsze miejsca i stanowią prawdziwą, przyszłą elitę kraju
      • Gość: izuz Re: Dzieci chamów olewjacie w szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.13, 02:41
        tak, jestem za za bandą ....., naturalnie idzie bandzdżia, nie trzeba długo czekać i będzie li mieli bandzię niedouków rządzących krajem, bo kto bardziej mądry spieprzy daleko stąd
    • angrusz1 Czasy 05.08.12, 11:43
      się zmieniają i o pracę jest coraz trudniej .
      To co dawniej nie budziło zastrzeżeń , teraz jest przedmiotem krytyki .
      Nie wiem , ale tak mi się wydaje , że i 3 miesiące wakacji ( w sumie ) może nie być do wytrzymania dla wyborcy i to zmieni .
      Może .
      Może i nauczyciele będą musieli do tego się przyzwyczaić i dostosować .
      Wiem, że o pracę jest coraz trudniej i to nie tylko w skali miasta - Krakowa - w skali kraju też .
      To Chiny i Indie , Brazylia i kilka innych jeszcze krajów wydzierają nam miejsca pracy .
      Na to nie ma rady .
      Ten wygra ( ten kraj wygra) , kto będzie miał lepszą i tańszą siłę roboczą - w różnych dziedzinach .
      Do tego potrzebna jest edukacja .
      Kto lepiej wykształci swoje dzieci , ten będzie miał lepszą starość .
      Ten naród , który lepiej wykształci swoje młode pokolenie , ten będzie więcej znaczył w świecie i będzie - jako naród - istniał .
      Słabsi znikną .
      • misiaczek1281 Re: Czasy 05.08.12, 11:46
        JA wam powiem jak wygląda praca w szkole:
        Nauczyciel często ma 5 lekcji po 45 minut = 4 godziny dziennie pracy !!!! święta i weekendy wolne ! 2 miesiące wakacji wolne + 2 tygodnie ferii wolne ! a w prywatnej firmie pracuje się 8 godzin dziennie a nie 4 !!!!!!!!!!!!! Hehe
        • xkx2 Re: Czasy 05.08.12, 14:36
          To jeszcze nic. Popatrz na nauczycieli akademickich oni maja jeszcze mniejsze pensum na poziomie 6 - 8h tygodniowo a pensje siegaja sporych wysokości.
        • Gość: Gość Re: Czasy IP: *.31.51.255.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.08.12, 13:35
          Ile się zarabia w prywatnej firmie?
      • Gość: nemo Re: Czasy IP: *.play-internet.pl 05.08.12, 18:30
        Nie ma żadnych 3 miesięcy wakacji!
        Dni wolne nauczycieli to 63 dni w całym roku szkolnym. Z lipcem i sierpniem!
    • Gość: stary nauczyciel Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w wa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.12, 14:25
      "Zamiast dokształcać nauczycieli z 20-letnim stażem Kraków woli wymienić kadrę na nową i od razu doskonale wykształconą - mówi uzasadnienie."

      Ciekawe czy takie podejscie będzie dotyczyło również urzędników. Zamiast szkolić tych którzy zaczęli pracę 20 lat temu , wymieńmy ich na nowe modele !!!

      Ciekawe czy na urzędach też oszczędzają swoje pieniądze na szkolenia ???
    • xkx2 Re: Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w 05.08.12, 14:34
      Dla mnie sprawa powinna wyglądać tak, iż nauczyciel powinien pracować w szkole 8 h dziennie, czyli 40h tygodniowo. Z tego 90% tego czasu winno być przeznaczone na normalne lekcje. Reszta na prowadzenie zajęć pozalekcyjnych i inne prace zlecone przez dyrekcje szkoły. Konferencje czy inne operatywki nie są dodatkowo płatne, bo i niby, za co? Oczywiście z związku z tym urlop nauczyciel powinien mieć możność wykorzystania w dowolnym terminie pod jednym warunkiem, iż nie ma prawa to zaburzyć pracy szkoły. Szkoły powinny być czynne dla chętnych przez cały rok z wyjątkiem sytuacji, kiedy są w nich np. remonty. Zresztą tak już funkcjonują szkoły prywatne dodatkowo tam norma jest nie płacenie za wakacje lub płacenie za nie minimalnej krajowej.
      • angrusz1 Re: Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w 05.08.12, 15:30
        Xkx2 napisał :
        "zlecone przez dyrekcje szkoły. Konferencje czy inne operatywki nie są dodatkowo płatne, bo i niby, za co?"

        Za to że to jest praca , że te czynności , czasem po prostu obecność nauczyciela jest konieczna dla prawidłowego działania szkoły.

        "Ludzi inteligentnych jest w społeczeństwie jakieś 5 czy 6 procent. Moją kampanię robię więc dla idiotów."
        Georges Freche

        To w sporej części odnosi się do tutejszych forumowiczów .
        • xkx2 Re: Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w 05.08.12, 16:01
          Jeśli pensum będzie wynosiło 40h tygodniowo to znajdzie się tam czas i na konferencje. Podobnie jak urlop będzie tak samo jak w innych miejscach 26 dni rocznie to będzie dużo czasu a wszystkie inne sprawy związane z funkcjonowaniem szkoły również w czasie tzw. ferii i wakacji.
          • Gość: głupota Re: Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w IP: *.31.117.117.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.08.12, 17:51
            xkx2 napisał:

            > Podobnie jak urlop będzie tak samo jak w innych miejscach 26 dni rocznie

            W tzw. innych miejscach urlop wynosi 26 dni ROBOCZYCH + soboty i niedziele = okolo 36 dni ciurkiem.


    • johansson44 Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w wa... 05.08.12, 17:22
      krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,12146866,Spoznione_pomysly_urzednikow__czyli_lato_w_miescie.html Proponuję porównać z fragmentem tekstu o braku nauczycieli do opieki nad dziećmi w czasie wakacji.
      • Gość: nemo Nauczyciel jest od uczenia IP: *.play-internet.pl 06.08.12, 09:54
        Przy okazji pilnuje uczniów w szkole, to oczywiste.
        Do opieki nad dziećmi powinno się zatrudniać opiekunów.
        • johansson44 Re: Nauczyciel jest od uczenia 06.08.12, 17:33
          Ale zatrudnianie opiekunów na czas wakacji musi być zaplanowane wcześniej, bo przetargi, konkursy ofert, itp., wymagają czasu. A tu wydaje się, że magistrat i radni zaspali. Ale zawsze winą można obarczyć nauczycieli. Czy na tym orliku ze zdjęcia nie ma animatora ?
    • Gość: głupota propozycje dla Krakowa - dla. Okonskiej IP: *.31.2.139.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.08.12, 17:44
      Propozycje pani Jantos są głupie i przełozą się na jej wynik wyborczy za 3 lata.

      Ale można zrobić co innego:
      1. zakazać rekrutacji do krakowskich szkol uczniow spoza Krakowa z innych gmin. To jest problem, oceniam, ze polowa uczniow w Krakowie to inne gminy.
      2. ukrocic nauczanie indywidualne, Wszyscy widzą urlopy zdrowotne nauczycieli, a nikt nie zdaje sobie sprawy ilu uczniow jest na nauczaniu indywidualnym. Jeden uczen na nauczaniu to jak jeden nauczyciel na urlopie. Poradnie wydają lekką rączką zaświadczenie, typu zlamana ręka u ucznia= nauczanie indywidualne. Powszechne są fobie szkolne, wystarczy zeznać, ze "boję się szkoly" i już mam fobię.
      3. rozwiązać problem zastępstwa za nieobecnych nauczycieli. Zrobić brygadę gotowych (czyli emeryci lub bezrobotni nauczyciele) , specjalistow wchodzących na lekcje.
      4. zmienić dyrektorow. To oni są uwiklani w uklady towarzyskie w szkole i zle gospodarują szkola. N.p. w pewnej fajnej szkole fajny nauczyciel mający co roku mnostwo laureatow konkursow traci od września godziny z swojego przedmiotu na rzecz nauczyciela z ukladu dyrektorskiego.
      5. Wynajmowanie budynku szkoly tylko przez miasto. czyli kazda umowa jest podpisywana z miastem, a nie szkola. Od razu znajdą się miliony, do tej pory niewidoczne golym okiem, a istniejące.

      Co do pomyslow pani Jantos - szkola w wakacje n.p. sala gimnastyczna nie moze byc stale otwarta, bo to KOSZTUJE. Miasto bedzie musialo placić za dodatkowo zuzywany prad, etaty sprzataczek do sprzatania (przeciez są urlopy, kto będzie sprzątał), zniszczenia. Używanie szkoly przez 10 miesiecy w roku powoduje niższe koszty niż 12 miesiecy w roku. Ze szkoly w wakacje będa korzystać tylko wandale, czyli lokalna holota. Ekipa rządząca na danym osiedlu od razu w szatni da w mordę dzieciom grzecznym i te na pewno nie przyjdą do szkoly w wakacje.
    • Gość: mozna i tak sama zmodyfikowałam kartę:) IP: *.146.206.73.ip.abpl.pl 05.08.12, 19:49
      Większość nauczycieli pisze, że jest za ośmiogodzinnym dniem pracy - ja też. Nie czekałam więc bezsensowne ruchy mojego OP (organu prowadzącego) i 3 czy 4 lata temu sama zaczęłam zmieniać swój tydzień pracy. Mam do tego warunki, bo samodzielny tzwany gabinet przedmiotowy a przy nim kantorek na pomoce. I nie mówcie mi proszę, że nie ma szkół, gdzie takie warunki nie istnieją. Do kantorka przywlokłam (zamiast sprzedawać za grosze) sprawny, acz nieco przestarzały komputer, wyprosiłam w sklepie komputerowym 20 m kabla do netu, konserwator za zgodą dyrekcji połączył mój komputer z ruterem w pracowni komputerowej. Drukarkę zdobyłam zbierając baterie, jest w Polsce firma (żeby to jedna!), która za zebrane baterie daje punkty, a te wymienia się na nagrody. W kantorku mam też taniutki ekspres do kawy - więc po co mam pracować w domu, na swoim sprzęcie i kosztem moich opłat za prąd, skoro mam to wszystko w pracy? Czasem mam zajęcia o godz. 8, czasem o 11, w tygodniu średnio 4 okienka, które wykorzystuję na poprawę sprawdzianów, wydrukowanie testów, pogrzebanie w necie itp. Zwykle w szkole jestem o 8,wychodzę o 14,30, bez myślenia co muszę zrobić na jutro. Niestety muszę czasem do pracy wracać np. na rady pedagogiczne, wolałabym mówiąc szczerze mieć takie nasiadówki w sztywnych godzinach pracy. I wiecie, co jest w takim układzie świetne? Chcę coś wydrukować, nie mam papieru - idę do sekretariatu z prośbą...przecież nie powiedzą mi: weź swój:) Próbowali, ale zapytałam: swój czyli domowy? Ależ ja jestem w szkole, drukuję pomoce DO PRACY, nie do domu!
      To, z czym nie mogę się zgodzić w pomysłach krakowskich radnych:
      1. Nauczyciel to nie niania, on ma uczyć, a nie opiekować się (ciekawe jak zmuszą licealistów do chodzenia do szkół na wakacjach).
      2. Stary=głupi? Nauczyciel o 20 letnim stażu ma raptem 44 lata, wyrzucamy takich na śmietnik? A podobno praca do 67 roku życia ma zapewnić wieczną intelektualną młodość:)
      3. Pamiętajcie, że uczniowie muszą od szkoły odpocząć, a w naszym klimacie ciepło i słonecznie jest właśnie w wakacje.
      Pozdrawiam, nauczycielka z 25 letnim stażem.
      A post ten dedykuję sammlerowi:) (Chciałam z nim kiedyś podjąć rzeczową polemikę, ale zamilkł, kiedy zapytałam go o to, jak można by rozwiązać kilka istotnych moim zdaniem problemów w organizacji pracy nauczyciela).
      • gervee Re: sama zmodyfikowałam kartę:) 05.08.12, 23:44
        I typowo jak na nauczyciela, pozytywistycznie zadziałałaś. No ale w ten sposób wyręczasz tych, którzy powinni zapewnić Ci środki i narzędzia do właściwego wykonywania Twojej pracy. Swoją zapobiegliwością, zaradnością rozgrzeszasz ich z indolencji. I to nie o dyrektorów szkół chodzi (choć pewnie czasami i oni dają ciała) a o tych, którzy decydują o pieniądzu. To nie tędy droga. Czy kierowca autobusu ma kupować opony? Czy inżynier ma kupować oprogramowanie, które musi wykorzystywać w pracy? Do póki nie prowadzi samodzielnej działalności gospodarczej to nie powinien.

        Całe to pieprzenie o karcie nauczyciela i związanych z tym sprawach to temat zastępczy, który pojawił się jak miasto popłynęło w wydatkach związanych z durnymi inwestycjami. Byle jakie wydawanie pieniędzy ma być teraz powodem akcyjności na polu uzdrawiania oświaty?
        Kogoś rano oświeciło po nocnym piciu i stwierdził, że "zastał oświatę drewnianą a zostawi murowaną" a potem przystąpił do "działania"? Durna gawiedź rzuci się na ochłapy tracąc z oczu prawdziwą zwierzynę ;).

        • sammler Re: sama zmodyfikowałam kartę:) 06.08.12, 20:57
          gervee napisał:

          > I typowo jak na nauczyciela, pozytywistycznie zadziałałaś. No ale w ten sposób
          > wyręczasz tych, którzy powinni zapewnić Ci środki i narzędzia do właściwego wyk
          > onywania Twojej pracy.

          A czy jest w tym coś złego? Ostatecznie chyba chodzi o to, by dobrze wykonywać swoją pracę, prawda? W takich czy innych warunkach.

          S.
        • Gość: mozna i tak Re: sama zmodyfikowałam kartę:) IP: *.146.206.73.ip.abpl.pl 06.08.12, 22:04
          Działam dla swojego dobra, zauważ, a środków finansowych zainwestowałam 0.
          Skoro przy takiej zerowej inwestycji moja praca jest ułatwiona, to tylko dureń by nie skorzystał. Albo obibok, on też mówi o śrubokrętach, których pracownik w fabryce nie kupuje.
          "Kto chce, szuka sposobu. Kto nie chce, szuka wymówki."
      • sammler Re: sama zmodyfikowałam kartę:) 06.08.12, 20:54
        Gość portalu: mozna i tak napisał(a):

        > A post ten dedykuję sammlerowi:) (Chciałam z nim kiedyś podjąć rzeczową polemik
        > ę, ale zamilkł, kiedy zapytałam go o to, jak można by rozwiązać kilka istotnych
        > moim zdaniem problemów w organizacji pracy nauczyciela).

        Brawa Tobie za ten post! Zamilknąłem, bo po przeczytaniu hmm... dość mało wysublimowanych wypowiedzi nauczycieli pod moim adresem miałem do wyboru: albo odpowiedzieć w tym samym stylu, albo darować sobie polemikę na tym poziomie (Twojej wypowiedzi już nie przeczytałem). Dopiero dziś zajrzałem tu ponownie... Ale z ręką na sercu, napisałbym to samo!!! Wierz mi, że nie odkryłbym przy tym Ameryki... Po prostu opisałbym to, co widziałem u niektórych nauczycieli z czasów mojej nauki w liceum (fizyk, matematyk) i szkole podstawowej (nauczycielka chemii, biologii i geografii). Choć u nas każdy nauczyciel miał własną pracownię (tak, tak właśnie było), to nadal na palcach jednej ręki można policzyć tych, którzy urządzili sobie miejsce do pracy tak, jak sama to opisałaś... Mało tego, my do tych "kantorków" też byliśmy często wpuszczani... Do dziś pamiętam zabawy mikroskopem na biologii, pokaz rafinacji ropy naftowej na chemii czy zabawy teleskopem na zapleczu pracowni fizycznej!

        Cieszę się, że są i tacy nauczyciele, jak Ty...

        S.
        • Gość: mozna i tak uczę biologii:) IP: *.146.206.73.ip.abpl.pl 06.08.12, 22:10
          Może więc jesteś moim byłym uczniem?;)
          • sammler Re: uczę biologii:) 07.08.12, 09:15
            Gość portalu: mozna i tak napisał(a):

            > Może więc jesteś moim byłym uczniem?;)

            Szanse na to są raczej niewielkie, ale chciałbym, żeby tacy nauczyciele jak Ty uczyli moje dzieci (jeśli kiedyś będę je miał ;) )... Z właściwym podejściem do sprawy...

            S.
      • Gość: maniek Re: sama zmodyfikowałam kartę:) IP: 95.178.0.* 07.08.12, 16:18
        GRatuluję pomysłów, to samo zrobiłam kilkanaście lat temu jesli chodzi o urzadzenie klasy lekcyjnej. Kilku kolegów postapiło podobnie ale większość woli pracowac w warunkach z XIX w -zero inicjatywy. Ale chciałam poruszyc inny aspekt sprawy o której nikt nie wspomniał. Podział na nauczycieli stazowych, kontraktowych itd dokonał rząd chyba15 czy 16 lat temu, nauczyciele oto nie prosili, wrecz odwrotnie. Wielu musiało sie dokształcac za własne pieniadze, wielu niejednokrotnie bardzo dobrych pedagogów odeszło, gdyz nie stac ich było na uzupełnienie wykształcenia, inni odeszli na głodowe emerytury mimo dobrego zdrowia i checi do pracy. Co na to KRAKOW . Teraz chce zwalniać nauczycieli dyplomowanych za co?
    • kadr-a12 Kraków pisze nową Kartę nauczyciela. Praca w wa... 06.08.12, 00:10
      Szanowni Państwo, aż strach pomyśleć KTO w niedługim czasie będzie uczył nasze dzieci, wnuki... Czy KTOŚ zastanawiał się nad tym, jak będzie wyglądała opieka nad uczniem, jeżeli nauczyciel wg nowej reformy emerytalnej będzie musiał pracować do 67 lat np. z małym dzieckiem??? Jeżeli mój wątek czyta osoba mająca obecnie 67 lat - to niech SZCZERZE napisze, czy w takim wieku chętnie zaopiekuje się (nie mówię o nauce) 25 osobową grupą np. 5 latków? Przecież to wiek tzw. babć i dziadków!!! Pragnę aby moich wnuków uczyli ludzie, którym wiek nie będzie przeszkodą, będą mieli zapał do pracy. Jak chcemy wychowywać młode pokolenia, jeżeli samo społeczeństwo poniża autorytet nauczyciela określając ich np. na forum ,,nieroby". Jest pewne mądre powiedzenie ,,traktuj ludzi tak, jak sam chciałbyś być przez nich traktowany".
    • Gość: hehe kastrować IP: *.aster.pl 06.08.12, 08:40
      Do pani Jantos - kobieto, Mozna zamienić - starszych nauczycieli na mlodych po studiach, ale najpierw trzeba ich wykastrować.
      Bo od razu po zatrudnieniu nauczycielki będa mieć 2 x dziecko, razem 7 lat nieobecności w zawodzie. Koszty prowadzenia szkoły zwiększą się dwukrotnie.

      Poza tym: dzieki temu, ze nauczyciele maja trochę wiecej urlopu niż inne zawody, jest w szkolnictwie MAŁO zwolnień L4. Jak nauczyciele łapią podczaas wolnego przeziębienia, grypy, anginy, to nie biorą L4, tylko chorują po cichu.
      • jeriomina Re: kastrować 06.08.12, 11:35
        Gość portalu: hehe napisał(a):

        >
        > Poza tym: dzieki temu, ze nauczyciele maja trochę wiecej urlopu niż inne zawody
        > , jest w szkolnictwie MAŁO zwolnień L4. Jak nauczyciele łapią podczaas w
        > olnego przeziębienia, grypy, anginy, to nie biorą L4, tylko chorują po cichu.

        No, to jest prawda :)))
Pełna wersja