Wstydzę się za miasto... Krakowianin przeprasza...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.12, 07:31
Wygląda na to, że straż miejska ma rację. Proponuję artystom przesunąć swój eksperyment twórczy godzinę wcześniej i wszystko powinno być w porządku.
    • Gość: Ponury Skryba Wstydzę się za miasto... Krakowianin przeprasza... IP: *.164.254.30.awist.pl 28.08.12, 07:36
      Sztuka przegrywa z administracją i jej przepisami. Powinno się wprowadzić nieco luzu w ich egzekwowaniu np. w związku z zainteresowaniem zgromadzonych słuchaczy. Magia Rynku Głównego wynika właśnie ze spontanicznych działań i zachowań zarówno ludzi jak też talentu artystów. Reagowanie na jeden sygnał mieszkańca ulicy Siennej to zwykła nadgorliwość. Być może takie są przepisy ale czy nie warto coś w nich zmienić?

      Zmieniłbym jeszcze inne zapisy. Dziwią mnie jednoosobowo podejmowane decyzje plastyka miejskiego. Coś mu się nie spodoba i nie ma zmiłuj...a przecież jego gust nie jest jedyny na tym świecie. Ma większą władze niż prezydent Krakowa który musi wiele swoich decyzji konsultować z radnymi miasta. Zmieńmy to!
      • Gość: vvv Ogólnie, więcej luzu IP: *.ists.pl 28.08.12, 07:49
        więc już się nie bocz na Kracika
        • Gość: Ponury Skryba Re: Ogólnie, więcej luzu IP: *.164.254.30.awist.pl 28.08.12, 08:02
          Nie o Kracika chodzi lecz o mechanizm powoływania na wysokie stanowiska ludzi z klucza partyjnego. Konkurs na stanowisko szefa szpitala psychiatrycznego w Kobierzynie wygrany przez Kracika jest tak samo wiarygodny jak opowieści pacjentów tego przybytku. Dla jasności gdyby powołano na to stanowisko Dudę z PIS....też bym toczył żółć !
          • Gość: vvv Re: Ogólnie, więcej luzu IP: *.ists.pl 28.08.12, 08:09
            więc nie bocz się na mechanizm.
            W końcu to Kraków, miasto ludzi, którzy nie takie rzeczy potrafią sobie wyobrazić.
            • Gość: Ponury Skryba Re: Ogólnie, więcej luzu IP: *.164.254.30.awist.pl 28.08.12, 08:23
              Od czasu do czasu każdy się trochę BOCZY zwłaszcza kiedy czyta o wygranych konkursach w których przegrywają fachowcy i ludzie z doświadczeniem zawodowym a wygrywają "sprani" politycznie koledzy kolegów. Ozganizowanie pseudo konkursów na stanowiska dyrektorów lub prezesów przez komisje - słupy ( prezydentów, marszałków, wojewodów i innych temu podobnych notabli ) obraża inteligencję wielu ludzi. Ta ściema drażni i jest szkodliwa społecznie.
              • Gość: vvv Re: Ogólnie, więcej luzu IP: *.ists.pl 28.08.12, 08:26
                "fachowiec", "człowiek z doświadczeniem" - a według jakich kryteriów?
                Boskich?, ziemskich?, a może swoich własnych?
                • Gość: Ponury Skryba Re: Ogólnie, więcej luzu IP: *.164.254.30.awist.pl 28.08.12, 08:43
                  Trudno znaleść związki absolwenta AGH Stanisława Kracika ze szpitalem psychiatrycznym...być może komisja konkursowa je dostrzegła.
                  • Gość: Ponury Skryba Wyjaśnienie istoty sporu Ponury Skryba - vvv IP: *.164.254.30.awist.pl 28.08.12, 08:57
                    Ponieważ powyżej rozmawiam z vvv o zupełnie innej sprawie wklejam mój komentarz ktory wywołał tę polenikę. Sprawa dotyczy nominacji Stanisława Kracika absolwenta AGH na stanowisko szefa szpitala psychiatrycznego w Kobierzynie. Ponury Skryba

                    Komisje oceniające kandydatów na prominentne stanowiska oraz roztrzygające przetargi powinny być wymieniane obok zwycięzcy konkursu z imienia, nazwiska, stanowiska i ewentualnie przynależności partyjnej. Bardzo trudno dotrzeć do tych nazwisk. W powszechnej ocenie są to jedynie " słupy" wojewodów, prezydentów, marszałków lub innych znajomych i pobratymców lub polityków. W ostatnich latach obserwujemy tendencyjnie rozstrzygnięcia. W wielu wypadkach za sukcesem nauczycielki która obejmuje wysokie stanowisko w opiece społecznej lub politologa który zostaje dyrektorem biblioteki publicznej stoją siły polityczne. Konkursy przegrywają fachowcy lub wiedząc jaki będzie wynik w ogóle do niego nie stają. Często najpierw robi się czystki w danej instytucji aby zrobić miejsce dla kolegi lub koleżanki. Ludzie mruczą pod nogami ale muszą gdzieś pracować. To co się dzieje to budowa "szlachty politycznej" z babami i chłopami pańszczyžnianymi...czyli całej reszty bez układów
                    • Gość: vvv Re: Wyjaśnienie istoty sporu Ponury Skryba - vvv IP: *.ists.pl 28.08.12, 16:07
                      Obawaim się, że tendencyjne rozstrzygnięcia czegokolwiek to obserwowali już nasi pradziadowie a i prawnuki nasze od tego się nie uwolnią. Dla wielu zapewne były/będą one tendencyjne (czyt. niekorzystne ?).

                      Nie wiem co tam dokładnie skończyl pan K. ale myślę, że jako absolwent uczelni technicznej liznąl deko teorii zarządzania.

                      A tak na marginesie to nie uważam żebym uczestniczył tu w jakimś sporze. Proponowałem ci abyś użył wyobraźni, do czego sam zachęcałeś kogoś tam wcześniej, i spojrzał na świat krakowski z innej strony.
                  • minerwamcg Re: Ogólnie, więcej luzu 30.08.12, 22:12
                    No cóż, jak się parę lat temu wypieprzyło ze stołka Kowala, który był dla Kobierzyna prawdziwym gospodarzem (a niezależnie od tego świetnym psychiatrą), to dzisiaj trzeba na tym stołku posadzić kogoś kompletnie od czapy. To logiczne, zawsze się tak robi.
              • Gość: stacho Re: Ogólnie, więcej luzu IP: 217.153.173.* 28.08.12, 20:35
                Wszystko w tym dziwnym kraju i jeszcze dziwniejszym mieście kręci się koło politycznych ustawek - jeśli ktoś jeszcze ma wątpliwości to proszę: pseudo konkurs w którym wygrywa Kracik, ustawka konkursowa w filharmonii (identyczna jak zresztą od 20 lat) gdzie Nazarowa przysyła kolegę swego męża na stanowisko dyrektora bo ten "b. lubi muzykę", fajne nadania UM w Nowohuckim Centrum Kultury. itd, itp....I ktoś jeszcze na górze ośmiela się pieprzyć o profesjonalizmie? o fachowcach i specjalistach! Paranoja - rozdawnictwo intratnych stołków kolesiom z partii trwa.
                Straż miejska też reaguje tylko tam gdzie trzeba - jak jakiś urzędas pcha się z samochodem na zakazy to ich nie ma.
        • Gość: kk Re: Ogólnie, więcej luzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.12, 09:25
          Co ma piernik do wiatraka, a dyrektor psychiatryka do prezydenta miasta???
          • Gość: Ponury Skryba Re: Ogólnie, więcej luzu IP: *.164.254.30.awist.pl 28.08.12, 09:40
            W Polsce jest sporo prezydentów.
      • forumonline Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras 28.08.12, 18:34
        magia rynku? jaka magia? to wyświechtany frazes.
        Kraków jako taki, jak i polska, to wiocha, tyle w temacie.
      • flamengista niech się przeniosą pod twoje okno 28.08.12, 22:09
        nasi dobrzy znajomi mieszkają w kamienicy przy rynku. Pod oknami codziennie rzępoli na skrzypcach ten sam grajek, grając przez 6 godzin dziennie ten sam zestaw - 5 melodii na krzyż. W lecie nie da się otworzyć okien, ale i tak niewiele to daje - bo konserwator zabytków nie pozwoli na dźwiękoszczelne, nowe okna - mają być tradycyjne drewniane, bo kamienica stara.

        Ale to tylko grajek ze skrzypcami, nie gitarzysta z wzmacniaczem. I gra w porze, gdy większość mieszkańców jest w pracy - a nie w nocy.

        Ja naprawdę się dziwię, że ludzie się dziwią. Przecież tam też mieszkają ludzie, tacy jak wy. Oni tam mieszkają, a nie bawią się. I też chcą się wyspać, by nazajutrz pójść do pracy. Czy to tak trudno zrozumieć???
    • Gość: góral Życzę równej determinacji w stosunku do kiboli IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.12, 07:38
      bandziorów czy kloszardów zalegających ławki na Plantach - niezauważanych przez Państwa Strażników, majestat władzy najprościej jest pokazać kilku kolesiom z gitarami...
    • Gość: parada78 Wstydzę się za miasto... Krakowianin przeprasza... IP: 31.187.12.* 28.08.12, 07:43
      ZLIKWIDOWAC SRAZ WIEJSKA JEDYNE ROZWIĄZANIE ! 1 WRZEŚNIA ZACZYNAMY KAMPANIE ZBIEŻMY 10TYŚ PODPISÓW
    • Gość: bigdick Wstydzę się za miasto... Krakowianin przeprasza... IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.12, 07:46
      kmiotku, w którym pokoleniu jesteś z Krakowa? rodzice przyjechali budować nową hutę?
      mieszkasz w jakimś lamerskim bloku na jakimś osiedlu. jak chcesz posłuchać muzyki to KUP BILET i idź na koncert.
      • Gość: piter Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras IP: *.ip.netia.com.pl 28.08.12, 08:40
        To raczej twoi rodzice budowali Nową Hutę buraku - przejedź się do którego dużego miasta za granicę - Paryż, Rzym, Barcelona, Madryt - i zobaczysz na czym polega spontaniczność artystów ulicznych..acha - musiałbyś mieć pieniądze na coś więcej niż internet i obrażanie w nim opinii innych ludzi, którzy mają odmienne zdanie,ale przynajmniej na czymś się znają..
    • Gość: Ponury Skryba Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras IP: *.164.254.30.awist.pl 28.08.12, 07:47
      Rynek Główny to szczególne miejsce Krakowa. Muzyka, gwar, głośne śmiechu i muzyka są częścią składową jego atmosfery. Dwie gitary akustyczne w rękach artystów słychać dopiero z odległości kilku metrów. Inna sprawa to brak wyobražni mieszkańca okolic Rynku Głównego. Od zawsze odbywają się na nim głośne imprezy teakiejak koncerty, targi czy Sylwester. Trzeba być masochistą aby mieć tam mieszkanie!
      • Gość: bronowianka Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.12, 09:29
        Po raz kolejny zgłaszam swoją kandydaturę: jestem masochistką; zamienię chętnie swoje ciche mieszkanie z udręczonym lokatorem z Siennej!!!
        • Gość: Ponury Skryba Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras IP: *.164.254.30.awist.pl 28.08.12, 09:43
          Brawo!!!
        • Gość: wisniczanin Ja tez, ja tez ! IP: *.ksi-system.net 28.08.12, 11:17
          To ja rowniez chetnie zamienie baaardzo cichy (slychac korniki w regale) i spokojny (przejazd 1 auta na godzine) dom na wsi na ul Sienna. Tylko prosze o podanie metrazu :)
    • Gość: fafds policja i straz ciagle widza sie jako waaadze IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.12, 07:51
      jeden pieniacz zakończył koncert dla kilkuset osób. i straz miejska uwaza, ze zachowala sie poprawnie...

      salomonami to oni nie sa. nie mozna bylo powiedziec orkiestrze, zeby skonczyli do 23 i przeniesli sie w inne miejsce potem a pieniaczowi, ze koncert skonczy sie o 23.00.
      no ale najwyrazniej latwiej jest zrobic z siebie posmiewisko przed kilkuset osobami na rynku niz przejawic troche inicjatywy.
    • Gość: ooo Dlaczego nie mogli zacząć grać wcześniej? IP: 62.159.77.* 28.08.12, 08:12
      i skończyć o 22? Umowa to umowa (pozwolenie) i raczej to ktoś zgłosił, straż niestety ma rację i nie psioczcie na nich (zwyczajnie są w pracy i wypełniają obowiązki) tylko idźcie do tego kto o tym wyżej decyduje i z nim podyskutujcie, wymieńcie argumenty i zapoznajcie się z faktami. Ktoś to zgłosił, Pieculewicz (gitarzysta spod ratusza) miał problemy z graniem nawet w dzień przez skargi. Z drugiej strony mieszkanie tam (w okolicach rynku) to rzeczywiście..masochizm.
    • Gość: Jeff Wstydzę się za miasto... Krakowianin przeprasza... IP: *.89.98.101.static.cdpnetia.pl 28.08.12, 08:25
      A czym się ten muzyk różni od babci z pietruszką czy truskawkami? Tym że babcie zajmują mniej miejsca. Przecież ta ulica stała się nie przechadzalna.
      Mamy w końcu filharmonię w tym mieście, różnego rodzaju miejsca gdzie można posłuchać. Dlaczego na ulicy? Czy tu jest aż tak biednie żeby muzykowi nie można było znaleźć kawałka dachu nad głową?
      • Gość: Ponury Skryba Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras IP: *.164.254.30.awist.pl 28.08.12, 08:38
        Granie na płacach i ulicach to wielowiekowa tradycja. Zajmowali się tym w przeszłości trubadurzy, rybałci lub dziady proszalne. Dzięki nim w dawnej Europie rozchodzily się wieści i ówczesne przeboje. Obecni grajkowie są ich kolejnymi wcieleniami. Wprawdzie można iść do opery lub filcharmoniI aby posłuchać muzyki granej "na żywo" ale równie dobrze można doradzić ludziom aby ocieplili steropianem wieże Mariackie lub Wawel.
        • Gość: Jeff Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras IP: *.89.98.101.static.cdpnetia.pl 28.08.12, 09:49
          Tak, ale jeżeli robimy wyjątek dla muzyków to powinniśmy też zrobić wyjątek dla ulicznych handlarzy. Ci i ci zwiększają koloryt miasta a gnębi ich SM.
          • Gość: Ponury Skryba Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras IP: *.164.254.30.awist.pl 28.08.12, 10:13
            Oczywiście należy zachować umiar. Epizodyczne, okazjonalne, spontaniczne granie lub śpiewanie bez wzmacniacza można chyba zaakceptować. Warto również przypominać artystom o ciszy nocnej...jednak likwidacja i rozpędzenie fajnego koncertu dwóch gitarzystów to gruba przesada
          • kurzyrozumek Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras 28.08.12, 13:40
            Muzycy mieli pozwolenie na koncertowanie na ulicy, wielu handlarzom nawet do głowy nie przychodzi że cos takiego istnieje.
        • Gość: Giermek gwałty to tez wielowiekowa tradycja IP: 149.156.28.* 28.08.12, 10:44
          może wieć sie podłożysz ?
          • Gość: Ponury Skryba Re: gwałty to tez wielowiekowa tradycja IP: *.164.254.30.awist.pl 28.08.12, 11:00
            Taki komentarz nie jest wart odpowiedzi...jednak zrobię wyjątek dla Giermka.
            Być może nie rozróżnia spontanicznej erekcji od gry na gitarze akustycznej. Idąc tą drogą drogi Giermku dojdziesz w swoim rozumowaniu do ...samogwałtu...który również ma wielowiekową tradycję. W kulturalnej wymianie argumentów należy szanować rozmówcę który nikogo nie obraża w przeciwnym wypadku dobre stosunki na forum zamieniają się w ...samogwałt.
            • Gość: Giermek Giermka Re: gwałty to tez wielowiekowa tradycja IP: 149.156.28.* 28.08.12, 12:19
              No tak już niestety jest, ze na durne argumenty powstaja durne odpowiedzi - notabene to też wielowiekowa tradycja. Wiec prosze sie nie dziwic, że tekst o wielowiekowym i tradycyjnym wyciu po nocach doczekał sie takiego porównania.

              PS co do wielowiekowej tradycji samogwałtu pełna ale jako specjalista z tej dziedziny to może pan drogi Ponury Skrybo rozwinałby temat płatnej erekcji ws płatna gra na gitarze bo taka ma miejsce na rynku.
              • Gość: Ponury Skryba Re: gwałty to tez wielowiekowa tradycja IP: *.164.254.30.awist.pl 28.08.12, 12:56
                Giermku Giermka!
                Zgadzam się z argumentami dotyczącymi ciszy nocnej oraz współczuje mieszkańcom okolic Rynku Głównego. Dziwię się ze chcą tam nadal mieszkać. Wszak powszechnie wiadomo że ilość imprez w tym rejonie daje podstawę do zwariowania. Szanuję przepisy i staram się je przestrzegać jednak...jak prawie wszyscy ludzie niejednokrotnie wchodzę z nimi w kolizję. A to zaparkuje jak ciotka z Proszowic w miejscu niedozwolonym, a to czasem przejdę nie przez pasy dla pieszych itd. Broniąc w obronę muzyków i słuchaczy tego nielegalnego koncertu miałem na myśli zbyt radykalne zachowanie Straży Miejskiej oraz jej pokazową akcję polegajacą na rozpędzieniu kilkuset ludzi. Gdyby wszystko bylo cacy nie było by tylu wpisów. Jestem za umiarem i szukaniem dobrych rozwiązań ale też za tradycją. A tradycyjnie centra wszystkich miast w Europie przez wieki do czasów współczesnych nękane były przez hałasy żakow, muzykantów i pijaków. Jest to naturalny stan przypisany do tych miejsc tak jak to pies Kowalskiej szczeka w nocy a koty drą się w marcu w śmietnikach i dachach. Natomiast nie znam się zupełnie na płatnej erekcji o ktorej Pan wspomniał. Proponuje zrezygnować z zaczepnego tonu i nie wracać do tego tematu. Wszelkie uszanowania i ukłony
                • Gość: Giermek Giermka Re: gwałty to tez wielowiekowa tradycja IP: 149.156.28.* 28.08.12, 13:31
                  Spora częśc osob mieszkających w okolicy rynku i innych "zabawowych" czy "hucznych" miejsc w Krakowie tak naprawdę nie ma wyboru - z jakiegoś powodu kiedys tam zamieszkami i muszą tam mieszkać. Stąd też porady w stylu "wyprowadzcie się gdzie indziej" maja dla nich charakter jedynie złośliwości. Maja takie samo prawo do spokoju w późnych godzinach wieczornych i w nocy jak mieszkańcy zamknietych osiedli gdzie ciszy pilnuja ochroniarze. Są kluby, puby i inne lokale w których do białego rana wystepuja różnego rodzaju artyści, a racji zaknietej przestrzeni, wytwarzany przez nich hałas nie przesladuje innych. Nie mam nic przeciwko ulicznym grajkom ale rację maja ci, którzy chcą ich uciszenia po 22. Niestety jest tak, ze dzwięk niesie sie znacznie bardziej intensywniej po nocy niż w dzien, stad tez gitara i spiew są słyszalna ze sporej odległości, żwłaszcza jak towarzysza jej oklaski i okrzyki zachwyconego tłumu. Akcji strazników nie widziałem wiec cięzko mi ja ocenic czy była "brutalna" ale z tego co czytam to raczej nie - zakończyła nocne spiewy i tyle.
        • Gość: bromborek83 Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.12, 10:53
          dziady proszalne to raczej nic nie śpiewały... no może zawodzili jakieś religijne pieśni...
          • Gość: Ponury Skryba Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras IP: *.164.254.30.awist.pl 28.08.12, 11:05
            Oczywiście...z dyżym naciskiem na slowo - zawodziły. Ale jednak śpiewały
        • Gość: ojej Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.12, 16:37
          filCHarmonii ???? MISZCZU Ty nie nie jestes ponury Ty mnie rozbawiles prawie do lez
      • Gość: smok w@welski Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.12, 12:53
        ALE SŁOMA Z BUCIORÓW CI WYLAZŁA...nie wystarczy mieć pieniądze, żeby być bogatym...ale co ty kmiotku możesz o tym wiedzieć
    • Gość: nieroby Wstydzę się za miasto... Krakowianin przeprasza... IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.12, 08:34
      a gdzie są te nieroby ze straży m. po g.22.00 na nowohuckich osiedlach,gdzie strach przejść,pijaństwo i wulgaryzmy na co drugiej ławce - tam ich nie ma, bo strach dupę ściska ,bezpieczniej na rynku.
      • Gość: fakt Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.12, 12:13
        Jak to gdzie są strażnicy w Nowej Hucie? Są z Nowej Huty zabrani do centrum Krakowa i na Drogę Królewską. Po prostu nie ma strażników, bo ich nie ma. dzwoń do POLICJI oni są zawsze i wszędzie.
    • Gość: piter Wstydzę się za miasto... Krakowianin przeprasza... IP: *.ip.netia.com.pl 28.08.12, 08:43
      Na Plantach na ławkach kloszardzi siedzą, na osiedlach pijana młodzież na ławka, a w całym krakowie psie gówna na trawnikach i chodnikach - dlaczego tym się nie zajmą? czyżby ściągalność z takich mandatów jest na poziomie zerowym i to jest powodem? a oni jeszcze chcą uprawnień jak policja - żeby już w ogóle nie musieli robić z tego, co było założone jak powstawała straż miejska..banda nieuków, którzy nie chcieli się uczyć..
      • Gość: super_maupa Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.12, 21:50
        > Na Plantach na ławkach kloszardzi siedzą, na osiedlach pijana młodzież na ławka, a w całym > krakowie psie gówna na trawnikach i chodnikach - dlaczego tym się nie zajmą?

        Każdy, kto coś robi niezgodnie z prawem, może powiedzieć dokładnie to samo. Gość, który nie sprząta po swoim psie przyłapany na tym może powiedzieć, że samochody parkują na chodniki i nie zostawiają przejścia - czemu tym się nie zajmują? Parkujący na chodniku powiedzą, że ludzie piją piwo publicznie - czemu tym się nie zajmują? I tak w koło. Twoja klasyfikacja ważności wykroczeń nie jest dla nikogo obowiązująca.

        Odnośnie opisanego problemu to jakby nie było muzycy łamią ciszę nocną. Czemu nie mogą skończyć wcześniej? Robią coś niezgodnie z prawem, a później pretensje, że jest ktoś, kto musi na ich wykroczenie zareagować. Uważam, że ludzie zachowują się nie fair i to za nich należałoby się wstydzić a nie za straż miejską.
    • 2perfecthousewife Wstydzę się za miasto... Krakowianin przeprasza... 28.08.12, 08:48
      No to teraz już bez zahamowań będę dzwonić do straży miejskiej, kiedy banda pijanych żuli i kiboli po 22. zacznie ryczeć pod moim balkonem na osiedlu. Mam teraz ufność , że zjawią się natychmiast, a jakby żule nie przestawali wyć, to znowu pomogą zasnąć mojej rodzinie po ciężkim dniu pracy.
      • Gość: leonid możesz tak zrobić IP: *.compower.pl 28.08.12, 09:04
        sprawdzone, działa. od tygodnia odpukać jest spokój:)
      • Gość: krakowianin Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras IP: 192.250.56.* 28.08.12, 10:48
        Ja bym na to nie liczyl. Na osiedlach np. patrole jezdza w trakcie spotkan pilkarskich, a jak kibice wracaja gromadami na osiedla pijani to juz ich nie ma, zeby "nie prowokowac"....
      • Gość: Krakus Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras IP: *.gemini.net.pl 28.08.12, 19:56
        Jest jeden problem - Straż miejska boi się do nich podejść. Jak widzą że ktoś jest słabszy to robią wszystko "w świetle ich prawa". Straż miejska w Krakowie bardziej przypomina mafię, która wszędzie wyłudza haracze, zamiast rzeczywiście pilnować porządku.
        Mieszkam przy boisku szkolnym, gdzie dzięki "wspaniałomyślnej" Uni Europejskiej wyremontowano boisko - i co z tego mam? Dzieciaki do 2-3 w nocy tłuką piłką o betonowe boisko, inne tłuką deskami podczas "swych wyczynów" o rampę. A gdy Ci pójdą zbiera się jakaś żularnia - wszystko dzięki temu, że boisko jest otwarte całą dobę. A nowe lampy oświetlają je przez całą noc....
        Ach i jeszcze jedno - nawet szkoła nie może nic z tym zrobić, bo unia europejska "im zabrania" w jakikolwiek sposób ograniczać korzystanie z boiska...
        • Gość: krakauer Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras IP: *.187.239.53.ip.abpl.pl 28.08.12, 20:18
          Jaki krakowianin,w pierwszym pokoleniu?
          W imieniu krakowian? kto mu dał upoważnienie?
          Czas skończyć z terrorem hałasujących "artystów" i wszechogarniającym łomotem.
    • Gość: Ponury Skryba Wyjaśnienie do polemiki miedzy Ponurym Skrybą a vv IP: *.164.254.30.awist.pl 28.08.12, 08:52
      Ponieważ powyżej rozmawiam z vvv o zupełnie innej sprawie wklejam mój komentarz ktory wywołał tę polenikę. Ponury Skryba

      Komisje oceniające kandydatów na prominentne stanowiska oraz roztrzygające przetargi powinny być wymieniane obok zwycięzcy konkursu z imienia, nazwiska, stanowiska i ewentualnie przynależności partyjnej. Bardzo trudno dotrzeć do tych nazwisk. W powszechnej ocenie są to jedynie " słupy" wojewodów, prezydentów, marszałków lub innych znajomych i pobratymców lub polityków. W ostatnich latach obserwujemy tendencyjnie rozstrzygnięcia. W wielu wypadkach za sukcesem nauczycielki która obejmuje wysokie stanowisko w opiece społecznej lub politologa który zostaje dyrektorem biblioteki publicznej stoją siły polityczne. Konkursy przegrywają fachowcy lub wiedząc jaki będzie wynik w ogóle do niego nie stają. Często najpierw robi się czystki w danej instytucji aby zrobić miejsce dla kolegi lub koleżanki. Ludzie mruczą pod nogami ale muszą gdzieś pracować. To co się dzieje to budowa "szlachty politycznej" z babami i chłopami pańszczyžnianymi...czyli całej reszty bez układów
    • Gość: os. Dywizjonu 303 Czyżyny IP: *.187.230.102.ip.abpl.pl 28.08.12, 08:56
      Rozumiem już zatem dlaczego nikt nie potrafił uciszyć bandy wrzeszczących mężczyzn między 23 a północą na os. Dywizjonu 303 - pomimo telefonów do Straży Miejskiej. Mieli ciekawsze, łatwiejsze i dla SM bezpieczniejsze zajęcie na Starym Mieście...
      • Gość: czytak Re: Czyżyny IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.12, 12:19
        A zadzwoniłaś do straży ? Przedstawiłaś się z imienia i nazwiska i wyraziłaś chęć świadczenia w sprawie ? Czytaj tekst - można wrzeszczeć i krzyczeć w Krakowie ( prawo tego nie zabrania)chyba że komus kto się przedstawi to przeszkadza , straznikom nic nie może zakłócać ciszy.
    • m.martyn Wstydzę się za miasto... Krakowianin przeprasza... 28.08.12, 09:02
      Eeech, dziennikarze... Gdyby zadzwonił do was ten ktoś, kto zgłaszał naruszenie ciszy nocnej i nie doczekał się skutecznej interwencji, to byście aferę z drugiej strony zrobili. Byłoby uzyskiwanie, że tylu to strażników i policjantów było w pobliżu, a nikt nie zareagował. Iza co oni biorą pieniądze itp. Itd.
    • Gość: rembajło Wstydzę się za miasto... Krakowianin przeprasza... IP: *.IOd.krakow.pl 28.08.12, 09:09
      Kilka dni temu paru kolesi po wyjściu z imprezy zaczęło demolować otoczenie na moim osiedlu. Ich zachowanie o północy było niedopuszczalne, gdyż darli się używając wulgaryzmów. Do tego rzucali mocne i duże petardy co dwie trzy minuty bawiąc się niemożebnie przy tym. To nie był weekend tylko zwykły powszedni dzień, więc północ nie wygląda jak w Hiszpanii tylko wszyscy idą spać. A tu huk ! Wrzaski!
      Zadzwoniłem po policję. Pani z uwagą przyjęła zgłoszenie. Tylko że .....
      Patrol nie pojawił się wcale. Panowie strzelali petardami i darli się jeszcze ponad godzinę.
    • oldtime Czy urzędy nie mogą informować SM 28.08.12, 09:10
      o imprezach? Już trzy razy widziałem kuriozalne sytuacje na Rynku Głównym - dwa razy w Ratuszowej (jakiś zespół - a grają tam codziennie), raz przy sukiennicach (solowy gitarzysta) - kiedy państwo strażnicy przyszli sprawdzić pozwolenia. Przyszli, sprawdzili i poszli. Trochę to wygląda jak nękanie artystów, lub organizatorów. Czy Straż Miejska nie powinna mieć jakiejś listy wydanych pozwoleń?
    • malapsotka Wstydzę się za miasto... Krakowianin przeprasza... 28.08.12, 09:25
      A mnie wstyd ze Krakowianie pozwalaja na katowanie koni ktore pracuja ponad swoje fizyczne mozliwosci. A jak juz nie nadaja sie do ciagniecia dorozki z bezmyslnymi turystami (pozrywane sciegna, chore serce itp - to po 1-2 latach pracy w miescie!) w 95 procentach wysylane sa na rzez do Wloch czy Grecji. Warunki transportu i koniec ich zycia do wgladu na internecie. Urzad Miasta Krakowa doskonale o tym wszystkim wie. Ciekawe ze NIC w tej kwestii sie nie zmienia, a jest nawet gorzej, no i oczywiscie Straz Miejska nigdy nie interweniuje. Niedawno byl jakis szum po tym jak kolejny kon padl z wycienczenia ale w dalszym ciagu jest tak jak bylo.... nikomu to nie przeszkadza, a ci ktorzy monituja o sensowne zmiany moga pisac sobie na Berdyczow.
      • Gość: Krakowianie Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras IP: *.centertel.pl 28.08.12, 19:11
        Malapsotko, Dorożki są tylko i wyłącznie dzięki turystom, zatem apel powinien zostać skierowany do turystów, którzy taką atrakcje wybierają! Nie znam nikogo z Krakowa, kto by skorzystał z ofert wiedeńskich dorożek z krakowskiego Rynku Głównego.
        • Gość: Krakowianka Re: Wstydzę się za miasto... Krakowianin przepras IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.12, 20:17
          Amen. Apel należy skierować do turystów, zwłaszcza zagranicznych, którzy z nich korzystają. Ale chwila - przecież to do nich jest skierowana oferta miasta, oni mają tu przyjeżdżać w jak największej ilości, zostawiać pieniądze, bawić się... Paradoks?
    • Gość: luk Wstydzę się za miasto... Krakowianin przeprasza... IP: *.130.mirolan.pl 28.08.12, 09:37
      parę dni temu ten tekst czytałem na forum jako komentarz a teraz ukazał się jako artukuł. Dziennikarz to jest taka ... której nigdy nie dogodzi!!!
    • Gość: hmmm Wstydzę się za miasto... Krakowianin przeprasza... IP: *.ghnet.pl 28.08.12, 10:15
      "Mamy wypełniać nasze obowiązki i o to nie można mieć do nas pretensji."


      buhahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahaha
      trzymajcie mnie bo skonam
    • maubin Smieszny powod do wstydu... !!! 28.08.12, 10:17
      Doprawdy nie widze powodu do skandalu oraz przede wszystkim wstydu.
      Mieszkam za granica i moge powiedziec, iz nigdy w zadnym cywilizowanym kraju nie ma "samowolki" jak chodzi o "rozdawanie" koncertow w miejscach publicznych bez pozwolenia. Tylko w Polsce jeszcze sie to widuje, na mniejsza i wieksza skale.
      Krakow jest nadal najpiekniejszym miastem niewatpliwie ! Natomiast te wszystkie "konerciki" odbywajace sie we wszystkich katach Starego Miasta zupelnie psuja klimat. Tym bardziej jesli sa w godzinach nocnych i w kazdym z kacikow w innym stylu. ZWYKLY BAZAR !
      Jest tak duzo wspanialych imprez organizowanych przez miasto, iz nie mozna sie nudzic w pieknym Krakowie. Interwencja sluzb miejskich byla w zupelnosci sluszna.
      • Gość: Ponury Skryba Re: Smieszny powod do wstydu... !!! IP: *.164.254.30.awist.pl 28.08.12, 10:26
        Oczywiście należy zachować umiar. Epizodyczne, okazjonalne, spontaniczne granie lub śpiewanie bez wzmacniacza można chyba zaakceptować. Warto również przypominać artystom o ciszy nocnej...jednak likwidacja i rozpędzenie fajnego koncertu dwóch gitarzystów to gruba przesada
      • ps66ps Re: Smieszny powod do wstydu... !!! 28.08.12, 10:50
        Oj nie zgodzę się!
        Nie jestem pewnie jakoś specjalnie światowym człowiekiem ale z tego co obserwowałem na placach ulicach Barcelony Madrytu Paryża Nicei czy Rzymu lub Wenecji to klimat tych miejsc tworzą właśnie artyści czy to bardowie malarze kuglarze... Właśnie taki jak to nazywasz "jarmarczny" klimat przynależny jest miejscom takim jak krakowski Rynek. Przechodząc przez Rynek wracając z pracy czy wychodząc z przyjaciółmi specjalnie by poczuć klimat zawsze zachwyca mnie właśnie ta magia dźwięków... różnych jarmarcznie różnych... . nie przytoczę argumentów o pijakach chuliganach wrzeszczących kibicach. Zadbajmy żeby Park Kulturowy miał DUSZĘ pielęgnujmy wszelkimi możliwymi sposobami. Proszę.
        • flamengista rozumiem, że mają prawo 28.08.12, 22:14
          nap...dalać pod oknami Rzymian czy mieszkańców Madrytu po 22 w nocy?

          Akurat południowcy są o wiele mniej tolerancyjni. Oni nie wołają straży miejskiej. Pierwsze ostrzeżenie - krzyk przez okno. Kolejne - wiadro wody na delikwenta.
      • Gość: bromborek83 Re: Smieszny powod do wstydu... !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.12, 11:03
        no ale właśnie rynki miejskie to takie bazary, centra niegdysiejsze rozrywki (i jakiejś tam kultury)...
    • Gość: Tobi Dokładnie !. IP: 149.156.28.* 28.08.12, 10:42
      Jakby dziennikarzowi wyli pod oknem o 23, zwlaszca jakby mialby male dzieci to by takich glupot nie pisał.
      • maubin Re: Dokładnie !. 28.08.12, 13:15
        DOKLADNIE tak, dziennikarzowi czy komukolwiek. Rynek krakowski ma swoj klimat. Niektore koncerciki sa dosc dyskretne ale mozna powiedziec, iz niektore zagluszaja hejnal z wierzy.
    • Gość: bromborek83 Wstydzę się za miasto... Krakowianin przeprasza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.12, 10:46
      Kolejny artykuł z cyklu, jak to źle ... w tamtym tygodniu naganiacze uliczni, wcześniej remonty, teraz służby... Sodomia Panie i Gomoria... dziennikarze z misją:)
    • Gość: straż do zasiłku kraków miasto kultury hahaahah IP: *.play-internet.pl 28.08.12, 10:50
      i o to jest krakó miasto kultury oczami urzedników ...i straży miejskiej ble ...gdyby tam byli kibole , żule agresywne mysle że jakimś dziwnym traem strażnicy miejscy mieli by własnie interwencje w innym miejscu i z przykrościa nie mogli by dojechać ..lub na czas dojechać ;o) może akurat robili interwencje w najniebezpieczniejszym miescu na ul kurniki haha Tam wręcz mają stałę miejsce ..polowań na zmotoryzowanych turystów , niuważnych krakowian ...przy fatalnym układzie komunikacyjnym i oznaczeniach pasów dróg ( ale tabliczka oczywiscie jest nie dotyczy SM )
    • ponury_swiniarz Co wolno wojewodzie... 28.08.12, 11:19
      Jak miasto urzadza koncerty na Rynku to mozna sobie dzwonic do usmarkanej smierci. A swoja droga to budujace ze na Siennej mieszkaja jeszcze jacys ludzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja