wesoly_emigrant pisior 01.09.12, 09:08 cos tu mi nie pasuje, po 6 latach wrocilem do Polski i od roku tu pracuje, dobrze zarabiam, mieszkam w nowym mieszkaniu, drugie wynajmuje i samo sie splaca - nasz fundusz emerytalny za wynajem place podatek, mam 3 samochody, chodze na joge i na basen z dzieckiem, zwiedzilem troche swiata, mam wspanialego syna, chodze do kosciola i glosuje na pis, mam odruch wymiotny jak patrze na tuska i to cale PO, chodze na joge ale chyba nie kwalifikuje sie na leminga, to nie praca ani pieniadze robia z ludzi lemingow, tylko bezkrytyczne podejscie do rzeczywistosci dzieki chwilowemu zaspokajaniu potrzeb i lechtania ego, bez najmniejszej refleksji nad tym co sie dzieje spokojnie ludzie, przyjdzie jeszcze normalny czas, kiedy czlowiek poczuje sie czlowiekiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucek Re: pisior IP: 31.178.124.* 01.09.12, 09:48 Właśnie dlatego jesteś moherem. Nie dlatego, że łazisz słuchać o gó...anym konfabulowanym raju po śmierci (każdy lubi inne fantasy) ale dlatego że uważasz, iż wszyscy mający w dupie klesze bajania są podludźmi czy nieludźmi. Ludzie to wyborcy PISu myślący, że siwy potrójny pan z chmurki kocha ich tak żarliwą miłością, że wtrąci ich do ognia i siarki jak owej miłości odwzajemniać nie będą. Ogólnie dość zabawne jest nazywanie kogokolwiek lemingiem przez bandę idiotów łykających jak gęś kluski bajania szamanów które nikomu nic dobrego nie przynoszą, poza owymi szamanami w czarnych kiecach którzy wasze datki na fury, baby i wódę wydają. Zaprawdę powiadam wam, jeśli tamci są lemingami, to wy jesteście karaluchami. Proponuję utworzenie nowego gatunku mieszkańca miast i wsi. Oprócz korporacyjnych lemingów będą teraz miasta zamieszkiwać radiomaryjne karaluchy. Wesoły ateista ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Re: pisior IP: *.acn.waw.pl 01.09.12, 11:11 > Ogólnie dość zabawne jest nazywanie kogokolwiek lemingiem przez bandę idiotów ł > ykających jak gęś kluski bajania szamanów które nikomu nic dobrego nie przynosz > ą, poza owymi szamanami w czarnych kiecach którzy wasze datki na fury, baby i w > ódę wydają. Celne i prawdziwe. Jeśli ludzi myślących prawicowi publicyści nazywają "lemingami" (czyli w domyśle: istoty które bezrozumnie podążają za stadem), to jak nazwać ludzi którzy wierzą w te wszystkie nonsensy które serwuje religia katolicka i religia pisowsko-smoleńska. Przecież jeśli gdziekolwiek w naszej przestrzeni publicznej wyłączone jest krytyczne myślenie, racjonalizm i zdrowy rozsądek, to właśnie na tej naszej przaśnej, zaściankowej, pseudo-prawicy. Odpowiedz Link Zgłoś
rekin.finansjery Re: pisior 01.09.12, 12:19 Bzdury, ja jestem niewierzacy, nie chodze do kosciola (co zreszta nikogo nie powinno obchodzic) i glosuje na PiS, i podpisuje sie pod oryginalnym potem tego emigranta. Wy tu w Polsce w wiekszosci jestescie zatruci propaganda "jaki to wstyd bedzie w Europie", bzdury wam do glowek wlozyli, lemingi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: pisior IP: *.icpnet.pl 01.09.12, 12:35 bzdury, bo akurat ty nie jesteś katolikiem? A może bzdury, bo jesteś leworęczny do tego? Świat to głównie lemingi, bo myślenie jest męczące, a płynięcie z nurtem nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AdaP Re: pisior IP: *.183.238.184.dsl.dynamic.t-mobile.pl 01.09.12, 12:44 Fantastycznie powiedziane :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: pisior IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.09.12, 13:35 > dobrze zarabiam, mieszkam w nowym mieszkaniu, drugie wynajmuje i samo sie splaca - > nasz fundusz emerytalny za wynajem place podatek, mam 3 samochody, chodze na j > oge i na basen (...) chodze do kosciola i glosuje na pis MAM MAM MAM... oraz pełna bezrefleksyjna sterowalność (kościół/pis). To jest właśnie typowa mentalność leminga. Gratuluję wpisania się w definicję i ogłoszenia tego z dumą :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: pisior IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 14:19 wesoly_emigrant : Jeśli jesteś katolikiem, nie możesz chodzić na jogę. Joga otwiera wrota Twojej duszy dla szatana, o czym biskupi nie raz informowali. Odpowiedz Link Zgłoś
ooojakfajnie Re: pisior 01.09.12, 15:06 Kurczę, że ja o tym nie pomyślałem... ;-) Hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
ooojakfajnie Re: pisior 01.09.12, 15:03 Raczej nie odpowiadam na posty na forach (rzadko przynajmniej), ale "wesoly_emigrant" to fajny przykład pisiora w owczej skórze. Myśli, że jest cool, bo ma świadomość swojej inteligencji i doświadczeń życiowych. Ale.. wesoly_emigrant napisał: > cos tu mi nie pasuje, po 6 latach wrocilem do Polski i od roku tu pracuje, dob > rze zarabiam, mieszkam w nowym mieszkaniu, drugie wynajmuje i samo sie splaca - > nasz fundusz emerytalny za wynajem place podatek, mam 3 samochody, chodze na j > oge i na basen z dzieckiem, zwiedzilem troche swiata, mam wspanialego syna, cho > dze do kosciola i glosuje na pis, mam odruch wymiotny jak patrze na tuska i to Cieszy mnie taka szczerość. Ja dokładnie tak samo reaguję na Kaczyńskiego, PiS, na usiłowanie obrony tez PiS-u, a najsilniej reaguję na Maciarewicza. Z tego grona nie wyłączam także Ziobry. Ja jednak umiem przedstawić argumenty na opisanie przyczyn takich odruchów. Czy ty potrafisz powiedzieć co w polityce Tuska wzbudza u ciebie aż takie obrzydzenie? Może mnie przekonasz? > cale PO, chodze na joge ale chyba nie kwalifikuje sie na leminga, to nie praca > ani pieniadze robia z ludzi lemingow, tylko bezkrytyczne podejscie do rzeczywis Czyli jesteś dwustuprocentowym lemingiem wg własnej definicji. Byłeś za granicą (pewnie w bogatym kraju), zobaczyłeś jak da się żyć, dorobiłeś się i zaspokajasz swoje potrzeby. Tymczasem bezkrytycznie podchodzisz do kłamstw, oszczerstw i obrzydliwego obrażania większości Polaków przez Kaczyńskiego i jego pisodwór. Gdybyś choć trochę poddał krytycznej ocenie wypowiedzi, opinie i plany polityczne PiS-u, musiałbyś dostrzec, jak niebezpieczną sektą są i ile złego wyrządzają w polityce i w społeczeństwie, mimo że nawet nie mają władzy. Co by dopiero było, gdyby byli u władzy! Nie spodziewałbyś się czystek politycznych? Gdzieeee tam... "My tylko wykurzymy przydupasów PO i PSL i zastępujemy ich fachowcami [których znamy tylko my] i patriotami [wg naszej ndefinicji]." > tosci dzieki chwilowemu zaspokajaniu potrzeb i lechtania ego, bez najmniejszej > refleksji nad tym co sie dzieje Ja na przykład zaspokajam chwilowe potrzeby, bo na długofalowe potrzeby mnie nie stać. Ale podchodzę krytycznie do rzeczywistości i stąd wiem, że tylko WOLNOŚĆ polityczna i ekonomiczna, której gwarantem jest wyłącznie PO, jest gwarancją tego, że Polska ma szansę na rozwój. Na tle tego, jakie szanse daje czas kryzysu i hegemonia korporacji, lobbystów i prawników różnych mocarstw, należy uznać, że w Polsce dzieje się świetnie. Zawsze można oczekiwać więcej; i ja oczekuję. Ale mam też świadomość tego, jak by ten kraj mógł wyglądać pod władzą PiS-u. Boję się, że mogłyby nastąpić jeszcze głębsze podziały na "my" i "oni", jeszcze większa biurokracja i zawiłe ustawy, które rzekomo miałyby bronić Polskę przez hochsztaplerami i brudnym kapitałem, ucieczka i hamowanie inwestycji, władza aparatu represji, rozbudowa instytucji parapolicyjnych, realna władza prokuratorów, kolejna fala emigracji, podział Kościoła na "prawdziwy" i "liberalnych zdrajców", czystki polityczne na każdym poziomie - od sołtysa po ministerstwa, ambasady i szeregowych pracowników spółek będących własnością gmin i państwa, izolacjonizm na arenie międzynarodowej i egzotyczne sojusze polityczne, na których korzystaliby tylko inni, albo nikt. > > spokojnie ludzie, przyjdzie jeszcze normalny czas, kiedy czlowiek poczuje sie c > zlowiekiem A tu tak sobie SMUTNY "wesoly_emigrant" wrzucił mimo chodem niby niepozorną, ale bardzo śmierdzącą kupę! Czy uważasz przedmówco, że jesteś poniżany, nie możesz czuć się człowiekiem, szczuje się na ciebie za poglądy polityczne, albo za to, że jesteś bogatym lemingiem i chodzisz do kościoła, albo nawet słuchasz Radia Maryja? Ja zauważam, że PiS-oelektorat i sam PiS dużo mówi o tym, jak są źle traktowani. Ale jak poprosić o przykłady, to cisza. Za to odwrotnie - np. niedawno wypominano Pani Gronkiewicz-Waltz, jak to się rzekomo obnosi ze swoim uczestnictwem w pewnym katolickim ruchu religijnym. Ciekawe, że tak się ona z tym obnosi, że gdyby nie ujadanie PiS-u na ten temat, ja bym o tym nie miał pojęcia. Co więcej, gdyby PiS wiedział, jak surowych reguł trzeba przestrzegać w tym ruchu, to by tak nie ujadał (chyba że PiS tak na prawdę jest przeciwko katolikom w ogóle, co by mnie nie zdziwiło), bo by PiS wiedział, że taka osoba musi postępować zgodnie z nauką Kościoła i jest z tego mocno rozliczana, więc nader trudno by było jej być wrogiem polskości i katolickości. W PO, którego nie jestem hurrazwolennikiem, a zaledwie zwolennikiem, przynajmniej nie zakłamuje się rzeczywistości mając trzecią żonę i pouczając o życiu zgodnie z katechizmem, albo żyjąc bez ślubu kościelnego, udając "najdoskonalszego męża stanu w historii Polski"... a może i ludzkości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le Ming Re: pisior IP: 178.73.49.* 01.09.12, 22:35 Chodzisz do kościoła... i na jogę?! A proboszcz wie? Odpowiedz Link Zgłoś
misfire01 Re: pisior 02.09.12, 17:44 wesoly_emigrant napisał: > dobrze zarabiam, mieszkam w nowym mieszkaniu, drugie wynajmuje i samo sie splaca - > nasz fundusz emerytalny za wynajem place podatek, mam 3 samochody, chodze na j > oge i na basen z dzieckiem, zwiedzilem troche swiata, mam wspanialego syna, cho > dze do kosciola i glosuje na pis, Odhaczone wszystkie punkty, leming pełną parą. Musisz jeszcze ze 2-3 razy odwiedzić Tesco z torbą z Almy, jak na dobrego parafianina przystało i będzie sprawność harcerska jak w banku. Mam tylko nadzieję, że chodzisz do kościoła, bo masz taką duchową potrzebę, a nie z innego powodu czy w innym celu. Z tą jogą ino uważaj, proboszcze po siołach wieszczą, że pono to szatański jest wymysł, ta joga. > mam odruch wymiotny jak patrze na tuska i to > cale PO (...) > to nie praca > ani pieniadze robia z ludzi lemingow, tylko bezkrytyczne podejscie do rzeczywis > tosci dzieki chwilowemu zaspokajaniu potrzeb i lechtania ego, bez najmniejszej > refleksji nad tym co sie dzieje oczywista oczywistość. Sam się opisałeś niezwykle dokładnie i elokwentnie. A na tego Tuska i to całe PO to byś narzygał, bo farorz tak każą, czy krawaty chłopaki mają nie pod kolor? Bo jak to drugie, to faktycznieś człek myślący samodzielnie, ubiór ważna rzecz. > spokojnie ludzie, przyjdzie jeszcze normalny czas, kiedy czlowiek poczuje sie c > zlowiekiem nie czujesz się człowiekiem? O kurczę. To z kim ja tu rozmawiam? ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dddupa o matko, czemu się napinać, trzeba mieć trochę IP: 91.210.236.* 01.09.12, 09:08 dystansu do siebie, sam pracuję w korporacji i obserwuję tonę przekomicznych zachowań ludzi "w garniturach", sami się z tego nabijamy, nie to żeby broń boże ktoś inteligentny głosował na Rydzyka czy Macierewicza, bez przesady, ale nie wszyscy kochają PO i Tuska, a właściwie to b. niewielu, ok. Kaczyńskiego nienawidzą wszyscy równo, ale żeby zaraz PO? nieprawda, większość w ogóle odmawia chodzenia na wybory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gugcia0 toczy sie tu dyskusja,w ktorej kazdy broniacy tych IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.09.12, 11:23 "lemingow" czy "nowych mieszczan" podnosi tylko argumenty materialne,ile ma aut,jakie zarobki,ile kart na jakie baseny,itp.I tym wlasnie roznia sie od siebie grupy spoleczne okreslane u nas "prawica" i "lemingami".Roznia sie glebokoscia pogladow.Strona prawicowo-narodowa ma inny stosunek do swiata,nie materialistyczny,interesuje sie historia,tradycja,sa dla niej istotne wartosci rodzinne,wiara w Boga,patriotyzm.W zachodniej tradycji,takze w USA,prawica stara sie zachowac tkzw.tradycyjne wartosci.Nasza prawica i jej zwolennicy nie sa niczym nowym,istnieli w XIX i XX wieku,obecnie sa czescia skladowa polityki w panstwach zachodnich,np.Republikanie w USA,Konserwatysci w GB,CDU-CSU w RFN.W Polsce sa grupa bardziej ideowa niz ich odpowiednicy na Zachodzie,bo przeszli walke z komunizmem oraz zostali pozbawieni majatku przez okupanta hitlerowskiego i po 1945 roku przez PRL.Grupa "lemingow" ma tez swoje odbicie na Zachodzie.W Polsce sa nieco inaczej ustawieni politycznie,bo chcac sie na sile roznic od prawicy przybrali postawy lewicujace,ktore nijak sie maja do wyznawanego przez nich i ich ulubiona partie PO,liberalizmu gospodarczego.Stad zawsze trudno mi zdefiniowac PO w rozmowach o polskiej polityce w RFN,mowie Niemcom,ze rzad PO to takie jakby niemieckie FDP (tutejsza partia liberalna ludzi bogatych) z elementami retoryki skrajnej lewicy,w RFN sa to poglady Linke i Zielonych.U nas jest czesto wszystko na opak,liberalowie gadaja jak komunisci,komunisci z SLD gadaja jak kapitalisci na Zachodzie,rzekomo ultra liberalny Palikot przyjazni sie ze skrajnie lewackim Ruchem Rozy Luksemburg w RFN.Autentyczni sa chlopi w PSL,bo bronia chlopow i narodowo-katolicki PiS,bo prowadza normalna polityke prawicowa,jak np.CSU w Bawarii.W Polsce brakuje 2 skrzydel,waznych na Zachodzie,u nas nieobecnych -prawdziwej socjaldemokracji,jak SPD w RFN, i partii proekologicznej,ktora przydalaby sie np.teraz do dyskusji o celowosci budowy elektrowni atomowych w Polsce.Wracajac do owych lemingow-sa to ludzie na dorobku,bardzo czesto budujacy swoj image na pienadzach pozyczonych z banku.Mam kilku takich znajomych i czesto chca sie chwalic przede mna swa zamoznoscia.Ja nie jestem tez czlowiekiem biednym,mam 3 nieruchomosci w Krakowie i pod Krakowem,pracuje co rok kilka miesiecy w RFN,nie mam jednak tak wiele aby jezdzic stale nowym autem (moje auta sa 8 letnie,solidne,kupowane jako uzywane w RFN za gotowke,do 5 tys euro) albo wyjezdzac na dalekie wycieczki latem (latem pracuje w RFN).Moj majatek kupiony byl jednak zawsze za gotowke,nigdy nie mialem krdytow i nie mam.Owe mlode osoby,mlodsze ode mnie o jakies 30 lat,chca mi imponowac swym majatkiem,domem,apartamentem (ja zawsze mowie,ze mam 2 mieszkania,oni,ze maja apartament).Pytam sie zawsze ile jest w tym ich wlasnosci,a ile kredytu.Okazuje sie,ze wszystko-mieszkanie,2 auta,meble,wyjazdy,nawet biezaca zywnosc,jest kupione na kredyt.Wklad ich gotowki to ok.30%,w przypadku aut czy mieszkania maja perspektywe splacania kredytow z odsetkami przez 20 do 30 lat.To zmusza ich do ogromnie pilnej pracy,czesto do 12 godz. na dobe,do bezwzglednego sluchania polecen pracodawcy,do organizowania swojego zycia pod katem splacania kredytow.To jest inny swiat niz moj.Ja tez pracuje,w RFN pracuje duzo i od 30 lat,ale nie jestem przywiazany jakims prawie wojskowym drylem do pracodawcy,a w kraju pracuje ok.6 godz dziennie.Nie wyznaje tez teorii,ze mam miec wszystko co jest w sklepach,chodze czesciowo w rzeczach podarowanych mi w RFN,mam telewizor starej generacji,do ktorego kupie teraz ten box do cyfrowej TV,nie kupie nowego telewizora z powodu cyfryzacji.To sa te zasadnicze roznice pomiedzy roznymi stronami wyznania politycznego w Polsce,nie jest to nawet tak bardzo polityka ,jak raczej kwestia podejscia do zycia i pytanie o sens zycia,takze o dzialanie w stadzie.Te tkzw.lemingi prawie zawsze kopiuja zachowania kolegow,musza miec to samo co oni,jechac tam,gdzie oni,nosic podobne ubrania,miec podobne auto,chodzic do podobnych knajp,miec tez podobne poglady polityczne.Moje credo zycia to wlasna droga ,wlasne poglady,nie nasladowanie innych,jade gdzie chce,jadam gdzie chce,mam takie auto,ktore moge kupic za gotowke,jestem wolny od dlugow i jednego prawidlowego pogladu na swiat.Paradoksalnie wyznawcy liberalizmu w Polsce nie sa wcale wolni,bo sa na lancuchu kredytow i pracodawcy,ktory jest im potrzebny jak powietrze,gdyz inaczej nie zaplaca nastepnej raty kredytu,a ow kredyt maja czesto na 20 czy 30 lat.Nie mozna zbudowac zycia na wartosciach materialnych,wylacznie,bo sa to kruche podstawy,zycie powinno opierac sie na kilku fundamentach:wierze w Boga,rodzinie,tradycji,wiedzy,wlasnych przekonaniach i dopiero na koncu na rzeczach materialnych.Te ostatnie mozna najszybciej starcic,jak np. klasa posiadajaca w 1944 roku w PRL,w skutek katastrofy klimatycznej,wojny,krachu w biznesie,krachu w rodzinie,choroby.Wtedy dobrze miec te inne wartosci,ktorych nikt czlowiekowi nie zabierze.Ale aby to zrozumiec trzeba troche dluzej pozyc i przezyc jakies zyciowe trudnosci.Wtedy czlowiek wie,ze nie wszystko zloto,co sie swieci (szczegolnie zloto z Amber Gold,to tez taki,nota bene,ksiazkowy przyklad powszechnej teraz wiary w pieniadz,zysk,jakas materialna ulude,bardzo wymowny dla naszego teraz zycia w tej Polsce AD 2012). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiol Re: toczy sie tu dyskusja,w ktorej kazdy broniacy IP: *.ghnet.pl 01.09.12, 13:24 Znowu koleś, który nie stawia przerw po przecinkach i kropkach, a na dodatek nie słyszał o akapicie. Wydaje mi się, że przez te swoje 59 lat życia nieskalanego pracą najemną książki oglądał chyba tylko w telewizji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: toczy sie tu dyskusja,w ktorej kazdy broniacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 14:27 "Wartości" reprezentowane przez prawicę i fundamentalistów religijnych są wprawdzie szkodliwe dla jednostek i całych społeczeństw, ale zgadzam się z Tobą, że egoizm i powierzchowność lemingów doprowadzi do ich zguby, z czego nie zdają sobie sprawy, i to jest najbardziej żałosne. Prawicowe oszołomy walczą o swoje ideały, organizują się, wywierają nacisk na władzę i poszerzają swoje wpływy, natomiast leming teoretycznie wyznaje wartości liberalne, ale nie robi nic, żeby ich bronić lub o nie walczyć. Obudzi się dopiero, gdy ograniczenia wolności dotkną go bezpośrednio, a wtedy będzie już za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
misfire01 Re: toczy sie tu dyskusja,w ktorej kazdy broniacy 02.09.12, 18:48 Gość portalu: gugcia0 napisał(a): > "lemingow" czy "nowych mieszczan" podnosi tylko argumenty materialne,ile ma aut > ,jakie zarobki,ile kart na jakie baseny,itp. Wybacz, ale w tym wątku jest mnóstwo wypowiedzi typu: "mam 3 baseny, 6 aut, żyję z wynajmu mieszkań, chodzę na jogę, głosuję na PiS", albo "czy jestem lemingiem? Zjeździłem cały świat, zamknąłem firmę, bo nie znoszę tuska, głosuję na pis". Więc trochę się mijasz z prawdą; I tym wlasnie roznia sie od siebie > grupy spoleczne okreslane u nas "prawica" i "lemingami".Roznia sie glebokoscia > pogladow. Chyba zbytnio schlebiasz sobie. Głębokość poglądów grupy, która sama siebie nazywa "prawicą" (w rzeczywistości jest katolicką reakcyjną lewicą, nawet nie konserwą), da się określić (podobnie jak każdej innej) po tym, co mówi jej kandydat. A ów geniusz, którego wydał naród umęczony ma plan niezwykle prosty: chce stworzyć na wsiach ponad milion miejsc pracy, wzmocnić resorty siłowe, napompować socjal, zatrzymać reformę emerytalną (w której nie odstajemy na tle reszty UE), pogonić banki i sieci handlowe (obłożenie ich dodatkowymi podatkami tym zaowocuje, bo pójdą tam, gdzie nie będą musiały ich płacić) i... obniżyć podatki. Uśmiałeś się już? No, to taka jest głębokość poglądów "prawicy". O Bogu i historii mi tu nie wspominaj, chce się zwyczajnie płakać, że wasz Bóg bywa, a właściwie ma pełen etat, karty przetargowej w politycznych rozgrywkach "prawicy". Tak poza tym, cóż - religia czy wiara w istoty wyższe jest formą spełnienia potrzeb duchowych, społecznych czy kulturowych danego człowieka, masz takie potrzeby, świetnie, nikomu nic do nich. I vice versa, nic Tobie do potrzeb moich czy kogoś innego. Co do historii, to wszystko pięknie ładnie, jestem za uczeniem jej naszego społeczeństwa, tylko zapewne z innych powodów niż Ty - historia to kolejny bastion ciasnoty mentalnej "prawicy", uwielbia ona robić z nas mesjasza narodów, gdy tymczasem taki z nas mesjasz, jak z koziej d...y torba podróżna, bo właściwie wszystko, przez co przeszliśmy, z niewielkimi wyjątkami, zafundowaliśmy sobie lub zafundowano nam na nasze własne życzenie, od rozbiorów poczynając, na sanacji i jej efektach kończąc. Później już było tylko gorzej. > Strona prawicowo-narodowa ma inny stosunek do swiata,nie materialistyc > zny,interesuje sie historia,tradycja,sa dla niej istotne wartosci rodzinne,wiar > a w Boga,patriotyzm. Patriotyzmem sobie buzi nie wycieraj, takich patriotów jak Macierewicz czy Fotyga można sprzedawać na pęczki jak rzodkiewki. Kiedy słucham z ust polityka bredni o sztucznej mgle w państwowej telewizji, czy o tym, że pojednanie cerkwi i kościoła jest be (choćby nawet i pustym gestem było, a wg mnie nie jest), wydaje mi się, że polityk się szczególnie i wyjątkowo chamsko uwziął na mój naród i zastanawiam się, w czym mu ten naród zawinił. Tu właśnie chodzi o pojęcie "patriotyzmu", dla "prawicy" patriotyzmem jest walenie sie po krzyżu na piersi do białości, dla mnie jest to czynne usuwanie skutków komuny z mentalności ludzi w kraju, w którym żyję. Wy grzebiecie kijem w ziemi aż wam urwie ręce, i powiecie, że to Tusk / rząd światowy / żyd / mason jest temu winien (niepotrzebne skreślić), ja wolę móc spokojnie chodzić po ziemi i bardzo podnosi moje samopoczucie przekonanie, że być może jak już "prawicowi patrioci" odejdą do swojego raju, moje wnuki (bo raczej nie dzieci) będą mogły egzystować w normalnym miejscu. W zachodniej tradycji,takze w USA,prawica stara sie zachowa > c tkzw.tradycyjne wartosci.Nasza prawica i jej zwolennicy nie sa niczym nowym,i > stnieli w XIX i XX wieku,obecnie sa czescia skladowa polityki w panstwach zacho > dnich,np.Republikanie w USA,Konserwatysci w GB,CDU-CSU w RFN.W Polsce sa grupa > bardziej ideowa niz ich odpowiednicy na Zachodzie,bo przeszli walke z komunizme > m oraz zostali pozbawieni majatku przez okupanta hitlerowskiego i po 1945 roku > przez PRL. I niestety, przejęli mentalne "dziedzictwo" komunizmu bez zająknienia i choćby grymasu na twarzy. Kiedy patrzyłem w 2005, jak min. Ziobro chciał wprowadzać godzinę policyjną dla młodzieży, zastanawiałem się, czy przypadkiem nie ma w domu na ścianie Jaruzela w złotych oprawkach. A pomysły ś.p. min. Gosiewskiego na temat uniemożliwienia lekarzom po studiach wyjazdu na zachód to przecież piękna i czysta gomułkowska świecka tradycja. Wiem, że jesteście przywiązani do tradycji, ale wolnego, panowie konfederaci, jakość rozwiązań waszych reprezentantów niestety przemawia i za was. Grupa "lemingow" ma tez swoje odbicie na Zachodzie.W Polsce sa nieco > inaczej ustawieni politycznie,bo chcac sie na sile roznic od prawicy przybrali > postawy lewicujace, ależ nie muszą nic przybierać. Lewicą jesteście wy. Pomysły solidarnego państwa i budowania programów politycznych na rozdawnictwie cudzych pieniędzy mają się tak do prawicy, jak pięść do nosa. > U nas jest czesto wszystko na > opak,liberalowie gadaja jak komunisci,komunisci z SLD gadaja jak kapitalisci n > a Zachodzie,rzekomo ultra liberalny Palikot przyjazni sie ze skrajnie lewackim > Ruchem Rozy Luksemburg w RFN. ... a prawica kojarzona z PiS to tak naprawdę narodowi socjaliści. > Ja nie jestem tez czlowiekiem biednym (...) > a ow kredyt maja czesto na 20 czy 30 lat. Tak, tylko widzisz, nie mamy już XIX wieku i rząd państwa członkowskiego w UE to nie rząd cesarsko-królewski ani HM's Government, mogący wpływać na gospodarkę jak i kiedy ministerialna dusza zapragnie. To nie komuna robiąca we wszystkim, czego się dotknie, nastajaszczij roz...zd ani nie bananowa dyktatura w państwie płynącym i stojącym naftową ropą. "Prawica" wierzy nadal, że jest inaczej, bo tak jej wygodnie, i za kryzysy wini rząd, który tak samo odpowiada za kryzys, jak za prosperity, czyli nijak. Nie jesteśmy gosspodarką autarkiczną, owszem, można sobie pobudzać popyt czy podaż lokalną polityką cenową czy podatkową, ale halo, to czasy globalizacji, czy nam się to podoba, czy nie, i ekonomiczna sytuacja światowa to banki, księgowi i... chęć do pracy poszczególnych społeczeństw za daną zapłatę. A nie żaden Tusk czy Kaczyński i jego cudowne panaceum na ekonomiczne hemoroidy. To, że ty się dorobiłeś, a młodzi mają kredyty, to ani wina Tuska, ani zasługa Kaczyńskiego. To efekt kultury i sposobu życia, ale w tym też tego, że w wieku tych 30 lat wypadałoby wytaszczyć tyłek swój, żony i przychówku od mamusi i iść na swoje, a swojego nie ma, bo dorabia się człowiek w wieku 50 lat, a nie 29, i musi wziąć kredyt, żeby mieć gdzie mieszkać, a nie szpanować kolegom, panie piękny. Takie są gospodarcze realia, i ani Tusk tego nie zmieni żadnym dekretem, ani geniusz z PiSu, który do niedawna nie miał pojęcia, jak funkcjonuje bankomat. > Wtedy czlowiek > wie,ze nie wszystko zloto,co sie swieci (szczegolnie zloto z Amber Gold,to tez > taki,nota bene,ksiazkowy przyklad powszechnej teraz wiary w pieniadz,zysk,jakas > materialna ulude,bardzo wymowny dla naszego teraz zycia w tej Polsce AD 2012). Ofiarami AG padli akurat głównie ludzie starsi, którzy wg Ciebie tak bardzo nie wierzą w pieniądz, tylko w księdza, honor i ojczyznę (a lemingi to chyba ci młodsi, czy jak tam ich typujecie?). Ci ludzie "już się dorobili" i pieniądze ze skarpety, albo z lokat w banku, przenieśli do alchemika Marcina P. Rydzyk im bębni w radyju o wszechkryzysie światowym spowodowanym przez Tuska, a tu proszę, rajska wyspa na oceanie czerwonych liczb, 24% zysku i finansowy cudotwórca. Łyknęli jak indyk kluchę, i nie powiem, że mi ich nie szkoda, tym bardziej, że sam miałem w rodzinie taki przypadek. Ale to przykład nie tyle "powszechnej wiary w pieniądz" (bo człowiek ma prawo zarabiać i pomnażać swoje dochody, i o ile robi to uczciwie, nie ma w tym żadnej ujmy) co naiwności i niewiedzy, i owszem, braku skuteczności państwa, z tym zgadzam się całkowicie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktostamktostamktos Re: o matko, czemu się napinać, trzeba mieć troch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.12, 11:42 Dla prawicowców i tak jesteś zerem, bo nie głosujesz na nich. Dodatkowo śmiesz pracować i zarabiać w korpo - czyli de facto dawać zarobić tym złym i niedobrym obcokrajowcom, miast tyrać pokornie u polskiego pana. Ja uważam że prawicowcy obrażający młode pokolenie, które głosuje na ich przeciwników (lub nie głosuje w ogóle - co też jest ich zdaniem negatywnym zjawiskiem, bo oznacza nie interesowanie się Matką Ojczyzną) sami strzelają sobie w stopę i robią niedźwiedzią własnym partiom. Nie od dziś prawica postrzegana jest przez społeczeństwo jako banda oszołomów, która bredzi coś o zamachach i skupia się na wietrzeniu nieistniejących spisków z przeszłości i przyszłości, zamiast na rzeczywistości bieżącej. Po takich akcjach ich notowania spadają jeszcze bardziej, bo normalni ludzie właśnie w taki sposób reagują na zacietrzewienie, agresję i "fiksum dyrdum". Nikt nie ma ochoty być obrażany i jest bardzo wątpliwe, aby obraźliwe słowa skłoniły kogoś do refleksji. Raczej sprawią, że jeszcze bardziej okopie się na dotychczasowym stanowisku. Wystarczy poczytać choćby niektóre wypowiedzi w tym wątku, aby się o tym przekonać. Co zaś do określenia "leming" - jego zwolennicy zapomnieli chyba, że są już w naszym języku pojęciowym kategorie "yuppies" czy "nowobogackich". Jakaś część społeczeństwa zawsze będzie pokrywać swoje kompleksy nadmiernymi wydatkami i szpanem - ten mechanizm istniał na długo przed powstaniem PO czy nawet narodzinami Donalda Tuska. Ba - kiedy się zrodził, Tuska w ogóle nie było jeszcze w planach. Łączenie tego z grupą wyborców konkretnej partii jest co najmniej naciągane. Powiedzmy sobie szczerze: nawet jeśli większość głosujących wybiera PO, to nie dlatego, że są głupi, ograniczeni, zaślepieni konsumpcjonizmem. Po prostu NIE MA ALTERNATYWY - SLD i Ludowcy od dawna funkcjonują jako "przydupasy" innych partii, Palikot jest co najwyżej clownem, a PiS kojarzy się z politycznym oszłomstwem. Więc z braku laku ludzie głosują na PO... I oto cała tajemnica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: notremak Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na sto... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 09:35 Ja tam frustracji Mazurka się nie dziwię. Być zmuszonym do zarabiania na chleb w "Uważam Rze..." (bo w porządnych tytułach go nie chcą) - to naprawdę ponura sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na sto... IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.12, 09:39 ja swoje dziecko wysylam nie na szermierke tylko na boks tajski zeby moglo dokopac kazdemu sfrustrowanemu kretynowi ktory mu wmawia ze to zle ze jego ojciec jest wyksztalcony, zna jezyki i dobrze zarabia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eon Re: Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na s IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 09:54 Lol co za koleś... Odpowiedz Link Zgłoś
szachimat81 Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na sto... 01.09.12, 09:55 Z rozmowy, którą przeprowadził pan redaktor, wynika jedynie tyle, że jeżeli kogokolwiek można nazwać w tej relacji lemingiem to właśnie jego. Pan "Leming z KRK" ewidentnie robił sobie z niego jaja, a ten łykał wszystko jak młody pelikan i jeszcze to na poważnie opisał. Ja się nie dziwię, że później zwolennicy Jarka mówią o stadnym i bezrefleksyjnym zachowaniu głosujących na PO. Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Re: Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na s 01.09.12, 22:57 Ale się pan redachtór dał pitulcom wkręcić :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pogo Re: Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na s IP: *.homenett.pl 02.09.12, 16:42 bo robił sobie jaja :D a cała akcja opisana jest na FB ;) a gazownia wszystko łyknęła ;:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
r1234_76 leming 01.09.12, 09:55 leming trochę przypomina kogoś, kto słuchając GPS bardziej wierzą GPS niż oczom, i np. wjeżdża autem do rzeki. w przypadku leminga, bardziej wierzy GW, niż w to co widzi... efekt jest podobny. poziom wykształcenia, praca i zarobki nie mają raczej znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi wynlazcy "lemingow" IP: *.pools.arcor-ip.net 01.09.12, 11:01 Za to propagatorzy tego okreslenia maaja za guru faceta, ktorego w normalnych warunkach (np. jako sasiada) l uznaliby za zyciowego nieudacznika niz temu, co widza i nikt im nie jest w stanie wytlumaczyc, ze biale jest faktycznie biale, a czarne jest naprawde czarne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DidLirnik Re: wynlazcy "lemingow" IP: *.4web.pl 01.09.12, 11:34 Hehe... Nie ma to jak sie pocieszać, że gdyby nie odniósł sukcesu to byłby nieudacznikiem. Ciekawi mnie co to są te 'normalne warunki'... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: wynlazcy "lemingow" IP: *.pools.arcor-ip.net 01.09.12, 13:12 Masz sasiada w wieku przedemerytalnym, ktory mieszka z mamusia, baby/ani chlopa/ nie mial i nie ma, nie umie obslugiwac komorki, nie ma konta, pensja wplywa na to mamusi, nie umie sam robic zakupow, nosi buty z podartymi sznurowkami etc. Prace ma, ale poza ta praca nie ma niczego, bo nic nie byl w stanie zbudowac. Ma za to brata-blizniaka, ktory to potrafil, zalozyl rodzine, byl szczesliwym czlowiekiem, wiec ani wychowaniem, ani wygladem, ani niczym innym poza gleboka maminsynkowatoscia i kompletna niezdolnoscia do samodzielnego zycia nie mozna tego wytlumaczyc. To jest nieudacznik zyciowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DidLirnik Re: wynlazcy "lemingow" IP: *.4web.pl 01.09.12, 13:40 W tym opisie nie ma nic o rzadzeniu 40 milionowym narodem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: wynlazcy "lemingow" IP: *.pools.arcor-ip.net 01.09.12, 14:22 A co to ma do rzeczy czy sie jest cieciem czy prezesem? Zabierz mu stanowisko to bedzie nikim i to wlasnie jest nieudacznictwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: wynlazcy "lemingow" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 14:44 To samo można powiedzieć o Tusku. Zanim został tzw. zawodowym politykiem, malował kominy, na niczym innym się nie zna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: wynlazcy "lemingow" IP: *.pools.arcor-ip.net 01.09.12, 15:40 Zadna praca nie hanbi, poza tym ja na przyklad moge pomalowac mieszkanie, ale do wspiecia sie na wysoki komin nic mnie nie zmusi, wiec do tego trzeba miec jakies predyspozycje. Przynajmniej umie cos robic, a do tego ma rodzine, czyli nawet gdyby nie byl premierem czy w ogole nie zostal politykiem, to by cos mial /rodzine, prace malarza kominow etc/. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DidLirnik Re: wynlazcy "lemingow" IP: *.4web.pl 01.09.12, 15:21 Aleś ty głupi. Właśnie to stanowisko, które sobie wypracował sprawia, że nieudacznikiem nie jest. Równie dobrze można powiedzieć, że Bill Gates to nieudacznik, bo bez Microsoftu byłby tylko frajerem, który nie ukończył studiów. Tobie też spróbujmy zabrać twoje największe osiągnięcie i zobaczymy czy nadal będziesz "udacznikiem" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: wynlazcy "lemingow" IP: *.pools.arcor-ip.net 01.09.12, 16:06 Coz - mam rodzine, przyjaciol, zycie poza praca i znam ludzi, ktorzy chca miec ze mna do czynienia bo jestem jaka jestem, a nie bo czegos ode mnie chca, jestem samodzielna, nie mieszkam u mamusi, potrafie sama zrobic zakupy, mam konto, moje sznurowadla sa zawsze w porzadku, a jak sie urwa to potrafie kupic nastepne, zeby nie wygladac jak sierota obrzygana. Bill Gates stworzyl cos wspanialego, ale to jest rzecz naprawde istniejaca, ktora popchnela swiat do przodu. Poza tym dla niego wazne byly rowniez inne rzeczy, ma rodzine, angazuje sie w pomoc innym, nie mieszka u mamusi... Nawet gdyby nie zalozyl Microsoftu, to na pewno mialby zycie. Nie wiem skad ponysl, ze ktos bez studiow jest frajerem? Skonczone studia o niczym nie swiadcza, mozna osiagnac wiele nie majac studiow - czy moze uwazasz, ze prawnik to cos lepszego od dobrego stolarza? Osiagniecia Kaczynskiego to zostanie zawodowym politykiem i stworzenie sektopodobnej partii bedacej calym jego zyciem. Gdyby ta partia nagle znikla, to zostalby z niczym, bo do normalnego zycia facet sie nie nadaje i o to tutaj chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DidLirnik Re: wynlazcy "lemingow" IP: *.4web.pl 01.09.12, 16:33 Po pierwsze, od kiedy posiadanie rodziny to jakiś wielki wyczyn? Gdyby Kaczyński chciał, to by tą rodzinę założył, vide przykład posłanki Szczypińskiej. Dlaczego nie chce - nie twoja sprawa i nie wsadzaj nosa w cudze życie, jak nie chcesz by nie wsadzano w twoje. Po drugie, dość naturalne jest mieszkanie z samotną starszą matką, choćby ze względów opiekuńczych. Widać dla niektórych jednak dobre kontakty z rodzicami to wstyd. Po trzecie Kaczyński umie robić zakupy - pokazywali w telewizji :) Po czwarte nie wiesz jakby potoczyło się życie Kaczyńskiego jakby nie został politykiem, tak samo jak nie wiesz ja potoczyłoby się życie Gatesa. Gates angażuje się w pomoc biednym, bo tylko to w zasadzie pozostaje nieprzyzwoicie bogatemu człowiekowi na emeryturze. Założenie partii, która w którymś momencie przekonuje do siebie większość narodu i co daje ster rządów w państwie to nie byle jakie osiągnięcie. A to, że pracując na tym poświęcił inne aspekty życia świadczy tym lepiej o nim świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: wynlazcy "lemingow" IP: *.pools.arcor-ip.net 01.09.12, 17:46 w<krecasz kota ogonem. nie chodzi o posiadanie czy nieposiadanie rodziny, nie chodzi o opiekowanie sie czy nieopiekowanie sie starymi rodzicami(bo miec z nimi dobry kontakt i pomagac im mozna tez bez mieszkania z nimi, wiem co mowie), nie chodzi o ustawki w supermarketach i nie chodzi o to jak by sie potoczylo zycie innych ludzi. chodzi o to, ze gdyby Twoim sasiadem byl taki facet jak Kaczynski pracujacy dajmy na to jako kierownik hurtowni AGD, to nie mialbys o nim zbyt wysokiego mniemania - facet bylby tylko starym dziwakiem niezdolnym do zycia bez mamusi. poza tym - ten osobnik wygral wybory, bo osobom takim jak ja, przekonanym o tym, ze wygra PO nie chcialo sie na nie pojsc. dostalam nauczke. kolejnych 6(?) zasluzenie przegral. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DidLirnik Re: wynlazcy "lemingow" IP: *.4web.pl 01.09.12, 18:40 Zrozum w końcu, że to twoje gdybanie to bzdura, bo rozchodzi się właśnie o to, że to nie jest kierownik hurtowni AGD tylko były premier. Wielu wielkich ludzi wiodło proste życie, bo całą swoją energię skupiali na jednej dziedzinie. Zapewne obce jest ci nazwisko Grigorija Perelmana. Facet ma po 40-tce, mieszka z mamusią w ciasnym blokowym mieszkanku w Rosji, i wygląda jak żul. Miałabyś wysoką opinię o takim sąsiedzie? Tyle, że kilka lat temu ten człowiek rozwiązał jedno z najtrudniejszych zadań matematycznych świata - udowodnił hipotezę Poincarego, za co przyznano mu matematyczny odpowiednik Nobla oraz nagrodę miliona dolarów. Gdyby Małysz nie był mistrzem w skokach narciarskich byłby tylko zwykłym dekarzem w małej wiosce. Miałabyś o nim wysokie mniemanie? Poza tym nie zakładaj, że Kaczyński nie umie żyć bez mamusi, bo może mamusia nie potrafi żyć bez opieki syna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A_C Re: wynlazcy "lemingow" IP: *.xdsl.centertel.pl 01.09.12, 19:50 "Zrozum w końcu, że to twoje gdybanie to bzdura, bo rozchodzi się właśnie o to, że to nie jest kierownik hurtowni AGD tylko były premier." No właśnie. BYŁY. Zasłużony tym, że najpierwotniejszy za cokolwiek odpowiedzialność i wyciągnął z kapelusza Marcinkiewicza od Świętej Isabel. Po roku wywalił Marcinkiewicza i sam popróbował. Po kolejnym roku z hukiem przegrał wybory i od tego czasu przegrywał każde, do jakich staje. Tak skończył facet, który mia za sobą "większość narodu" (btw. ciekawe kiedy to niby miał poparcie więcej niż 50%, skoro dostał mas 30 kilka przy frekwencji poniżej 50%). Oto portret "udacznika" Miałeś, nieudaczniku, poparcie, a skończyłeś jak cieć na warcie, jakby powiedział Wyspiański. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DidLirnik Re: wynlazcy "lemingow" IP: *.4web.pl 01.09.12, 21:41 Każdy premier zostaje kiedyś byłym premierem. I jeszcze się taki w III RP nie narodził, co by polskiemu narodowi dogodził. A Kaczyński swój cel osiągnął, więc i tak jest większym "udacznikiem" niż całe to forum z wami włącznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 01 Re: wynlazcy "lemingow" IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 22:26 > chodzi o to, ze gdyby Twoim sasiadem byl taki facet jak Kaczynski pracujacy daj > my na to jako kierownik hurtowni AGD, to nie mialbys o nim zbyt wysokiego mniem > ania - facet bylby tylko starym dziwakiem niezdolnym do zycia bez mamusi. Ależ gdyby takiemu facetowi zależalo na Twojej opinii, to przespacerowałby się przed tobą parę razy z kawą ze Starbucksa, pokazał zdjęcia z "wycieczki zagranicznej", opowiedział, jak jeździł na słoniu, zaprosil do przyjaciół na fejsie, powiedział, ze ma sporo kasy na koncie, pokazał samochód, a może nawet zaprosił na mięsnego jeża. Na pewno byś go wtedy doceniła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le Ming Re: wynlazcy "lemingow" IP: 178.73.49.* 01.09.12, 22:45 Nie no, to że tobie imponuje jeżdżenie na słoniu z kawą ze starbucksa w garści, to nie znaczy, że kogoś to jeszcze jara. Nie sądź innych podług siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 01 Re: wynlazcy "lemingow" IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 22:52 > Nie no, to że tobie imponuje jeżdżenie na słoniu z kawą ze starbucksa w garści, > to nie znaczy, że kogoś to jeszcze jara. Nie sądź innych podług siebie. Mogę napisać jeszcze raz: nie jest problemem wyguglanie bieżących rekwizytów, które ciebie jarają, ale wszystko to jest jednym wielkim jezdżeniem na sloniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le Ming Re: wynlazcy "lemingow" IP: 178.73.49.* 01.09.12, 22:42 > W tym opisie nie ma nic o rzadzeniu 40 milionowym narodem Pewnie dlatego, że nie bardzo jest o czym pisać... Wszyscy jeszcze dobrze pamiętają to "rządzenie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: wynlazcy "lemingow" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 14:37 Jarosławowi Kaczyńskiemu można wiele zarzucić, ale pamiętajmy, że od wielu lat zarabia co najmniej 10 tysięcy miesięcznie i stoi na czele największej partii opozycyjnej. Można go nazwać dziwakiem, ale nie nieudacznikiem. A poza tym zawsze mi się chce śmiać, gdy tzw. liberałowie wymachujący sztandarami z napisem "tolerancja", "otwartość", "europejskość" itp., wyśmiewają Kaczyńskiego za to, że jest niski, brzydki, nie ma żony czy nie prowadzi samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: wynlazcy "lemingow" IP: *.pools.arcor-ip.net 01.09.12, 16:09 nie, ze nie ma zony, tylko, ze jest maminsynkiem i osoba niezdolna do zajecia sie samym soba ,a to co innego. to "nie ma zony" sluzy podkresleniu tego, co o takim facecie by myslal jego wlasny wyborca, gdyby ow nie mial partii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 01 Re: wynlazcy "lemingow" IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 22:35 > nie, ze nie ma zony, tylko, ze jest maminsynkiem i osoba niezdolna do zajecia s > ie samym soba ,a to co innego. za to potrafi się zająć swoją starą matką, wbrew nowoczesnej etyce promującej eutanazję... Trzeba mieć naprawdę wąskie horyzonty, żeby za najważniejsze uważać zajmowanie się samym sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
idepozapalki te lemingi fundują prawicowcom życie 01.09.12, 09:55 Oczywiście nie w 100%. Ale popatrzmy na to z czysto ekonomicznego punktu widzenia. Taki leming płaci podatek, a raczej odprowadza go za niego pracodawca. Ładuje kasę w system emerytalny, z którego na razie nie korzysta. Kupuje mieszkania na kredyt, dzięki czemu poniekąd uzasadnia istnienie wielu etatów dla innych lemingów - w bankach itd (oni też płacą podatki). Ma auto, które tankuje, remontuje itd - ładuje więc swoje "lemingowe" pieniądze w system ekonomiczny kraju. Nie ma na nic czasu, a więc chodzi do fryzjera, restauracji, knajpy, czegokolwiek - a więc sankcjonuje istnienie wielu firm jednoosobowych, które są "solą gospodarki". Mieszka na osiedlu strzeżonym z innymi lemingami, ale osiedle trzeba było zbudować. Zarobił deweloper, ale zarobili też ludzie, którzy u niego pracowali. Mało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 01 Re: te lemingi fundują prawicowcom życie IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 22:42 > Kupuje mieszkania na > kredyt, dzięki czemu poniekąd uzasadnia istnienie wielu etatów dla innych lemin > gów - w bankach itd (oni też płacą podatki). Zadłużony po uszy obywatel to żaden konsument. Gdyby chociaż pożyczył od Polaka - ale Polacy tym się nie zajmują... Pożyczył od zagranicznego (eufemizm) kapitału i tylko zagraniczny kapitał na tym skorzysta. Leming zamiast konsumować będzie płacił ratkę obcemu kapitałowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le Ming Re: te lemingi fundują prawicowcom życie IP: 178.73.49.* 01.09.12, 22:47 > Pożyczył od zagranicznego (eufemizm) kapitału i tylko zagraniczny kapitał na tym skorzysta. I ten "zagraniczny kapitał" to pewnie w tych bankach tylko "swojaków" zatrudnia, co? I Polacy nic a nic z tego nie mają? Developerzy, na przykład, też nie? Rany, jak to jednak czytanie jedynie słusznych gazet ogranicza horyzonty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczesław pilnuj wsego ogona piesku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 10:20 japie... nie ma to jak sie przejmować życiem innych :P a te lemingi to podobno umieją pływać więc gtfo Odpowiedz Link Zgłoś
kosztorysik Wolę zbierać puszki! 01.09.12, 10:21 4 godz. dziennie zbieram puszki, złom (samochodem po okolicy) - ok. 2 tys. miesięcznie (netto) + zasiłek dla bezrobotnych + pomoc od Powiatowego Centrum Pomocy Społecznej do tego 2-4 razy w miesiącu malowanie jakiegoś pokoju za kilka stów i razem mam 3-4 tys zł/miesięcznie, kupę wolnego czasu, urlop kiedy chcę, wakacje w Chorwacji. OTO POLSKA WŁAŚNIE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprajt Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na sto... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 10:27 już prawie uwierzyłem ale to zbyt piękne żeby było prawdziwe. Zimą tez jest tak kolorowo? a poza tym szacunek dla ludzi obrotnych, praca zawsze się znajdzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan tańcze na rurze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 10:29 zbieram na operację powiększenia biustu, datki prosze kierowac na mokra.kasia@love.eeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xsa Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na sto... IP: *.play-internet.pl 01.09.12, 10:41 pokaż mi człowieka a znajdę mu paragraf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: góral Jakbym miał takich wyborców jak PiS (nawiedzonych IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 10:45 obrońców krzyża, radiomaryjne babcie, zakompleksionych młodzianków, którzy nie mogą sobie poru... i wszystkich tych nie radzących sobie [jak żyć Panie Premierze ?]) to niebardzo czułbym się uprawniony do wyśmiewania się z wyborców innych partii. Co do pracowników korporacji to trzeba pamiętać że pobory dostają oficjalnie (więc płacą ZUS od całej pensji - bo nic nie idzie na lewo) a ich zakupy mniej czy bardziej luksusowe napędzają sprzedaż co przynosi Państwu kasę z VATu i podatków dochodowych od sprzedawców (sorry ale z zasiłku dla bezrobotnych Państwo się nie utrzyma) - więc przy całym krytycznym (i moim) stosunku do nich trzeba im oddać sprawiedliwość - o co jednak w partii z ową sprawiedliwością w nazwie niesłychanie trudo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edmund zakupy ludzi z nizin społecznych IP: *.krakowskiinternet.pl 01.09.12, 11:59 mają bardziej pozytywny wpływ na budżet, bo oprócz VAT dokładają do współnej kasy sporo w akcyzie za wódkę i papierosy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EM Re: niewolnik po to jest zeby bo obrazac IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 01.09.12, 10:52 > musisz znac swoje miejsce szmato Sfrustrowany, bo proboszcz ma nowego ulubionego ministranta i bierze go czesciej na kolanka niz ty? Odpowiedz Link Zgłoś
minstrel515 Stare lemingi zamieniają się w dziobaki. 01.09.12, 11:09 Prawa przyrody są bezlitosne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dfa Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na sto... IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 11:11 banda małych człowieczków. licytujcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
kuma1 Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na sto... 01.09.12, 11:20 Ciekawe jak nazwać zwolenników partii ,których w wiekszości przypadków inteligencja,sposób myślenia , kultura osobista i treści przekazywane w publikatorach nie siega wyżej niż otwór wydalniczy ulubionego kota Guru. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na s 01.09.12, 13:16 To Tusk też ma kota? Odpowiedz Link Zgłoś
pawlan Re: Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na s 04.09.12, 13:08 jak to jak? "prawiczek" albo "pisuarek" :P Odpowiedz Link Zgłoś
drupal pomyśl tyraku (oksymoron) 01.09.12, 11:32 Ja mam swoje określenie na typowego wyborcę PO, PiS, PSL, SLD i Palikota: tyrak. Większość społeczeństw na całym świecie składa się głównie z tyraków, nie ma w tym nic złego, tyraki są jak massa tabulettae, tworzą środowisko, w którym może się uchować garstka ludzi i przetrwać człowieczeństwo jako coś różnego od świata zwierząt. Tyrakowi do szczęścia wystarcza to samo, co innym zwierzętom: jedzenie, spanie, seks i poczucie bezpieczeństwa. Czy mieszka na strzeżonym osiedlu, ogląda Wojewódzkiego i zajada się sushi czy też mieszka na starym blokowisku, je schabowego z kapustą i słucha Radia Maryja tyrak pozostaje tyrakiem. Niewolnikiem materialnego świata. Wystarczy zmienić pracę z Gazety Wyborczej na Uważam Rze i już się nie jest lemingiem. Z roli tyraka nie tak łatwo wyskoczyć. Bo trzeba by zacząć być człowiekiem, a to wymaga wysiłku. Tyrak to innymi słowy życiowy leń. Nie chce mu się żyć więc tyra. Najlepiej wybór życiowej roli tyraka obrazuje scena z filmu Matrix, w której bohater otrzymuje do wyboru dwie pigułki, niebieską i czerwoną. Jedna przenosi go do prawdziwego życia, ale oznacza też wybór trudnej drogi i walki. Druga pozwala na powrót do łatwej i przyjemnej ułudy, przesłaniającej degradację do roli baterii. Kto wybiera tę drugą wybiera żywot tyraka. Tyraki są potrzebne, to część biosfery. Tyraki lubią sobie wymyślać różne etykietki, tworzyć grupy, które niby to mają je zaliczać do sfery wyższej. Najpierw chlubią się samą przynależnością do gatunku ludzkiego, potem jednej z jego ras, narodowości, płci, pochodzenia z właściwej rodziny, czytania określonej gazety czy bloga, słuchania jakiegoś radia. Sama zewnętrzna etykietka jest już dla tyraka źródłem radości lub zmartwienia. Tyraki i ludzie to dwa różne światy, którym w niczym nie jest po drodze. Człowiek ma szacunek do wszystkich żywych istot, do samego życia a najważniejszym pytaniem, które sobie zadaje, jest: kim jestem i po co żyję. Najważniejszym pytaniem, jakie zadaje sobie tyrak jest: do jakiej grupy powinienem się przyłączyć, żeby być szczęśliwym i spokojnie zwalczać wszystkich pozostałych. Jest jednak coś, co tyraka przyciąga do ludzi. Tyrak w towarzystwie człowieka jest onieśmielony, popełnia gafy, nie wie, jak się zachować, wyłazi z niego cała buraczana nijakość a jednak człowiek go przyciąga, tyraki lgną do ludzi, bo w towarzystwie człowieka tyrak czuje ulgę duchową: nagle to wewnętrzne pragnienie prawdziwego życia, które przez lata usychało w tyraku zostaje ożywione na chwilę samym kontaktem z prawdziwym cżłowiekiem. Jakby odwracając słynne powiedzenie La Rochefoucauld, że obłuda jest hołdem, jaki występek oddaje cnocie. Nic złego w byciu tyrakiem nie ma, tyraki są w przyrodzie potrzebne, nawet niezbędne. Może czasami tylko szkoda, że prawdziwych ludzi tak mało... Odpowiedz Link Zgłoś
tycho99 Re: pomyśl tyraku (oksymoron) 01.09.12, 12:33 Powiedz nam tu szczęśliwcze, zapewne uważający się za człowieka, czym prawdziwy człowiek się zajada, gdzie mieszka, co go czyni szczęśliwym, no i najważniejsze: na kogo głosuje. Wszak to tu przebiega wprowadzona przez ciebie definicja. Odpowiedz Link Zgłoś
ooojakfajnie Ja się tam nie znam, ale... 01.09.12, 11:33 Jestem prawicowcem, bo chodzę do kościoła i kocham Polskę. Jestem prawicowcem, bo uważam, że ekonomiczny liberalizm jest dobry, a moralno-społeczny jest zły. Jestem lewicowcem, bo uważam, że słabszym należy pomóc. Do rzeczy... Fajnie, jak się pseudoprawicowcy spod znaku pisiora, kaczora i uważamrze sami ośmieszają. Ich tezy, obraz społeczeństwa podplatformianego, wizerunek leminga mają tyle do czynienia z rzeczywistością, jak przypuszczenie, że jako całość wyborcy PiS-u są istotami mądrymi. Głosuję na PO (nie od zawsze, zaraz po studiach oczywiście byłem socjalistą, ale potem mi przeszło). Przekonałem do tego starsze pokolenie mojej rodziny - wcześniej elektorat PiS-u, ale przejrzeli na oczy, że populizm nie przynosi korzyści nikomu poza głoszącymi populistyczne hasła. W moim środowisku tylko jedna osoba głosuje na PiS, a reszta na PO... ALE! Ale nigdy nie jadłem suszi, nie znajdziesz mnie na Facebooku, skończyłem 3 kierunki studiów na prowincjonalnej uczelni, żeby dać sobie jakąkolwiek szansę na rynku (ale potem odkryłem, że najlepiej się mają ci ze średnim wykształceniem), nigdy nie pracowałem w wielkiej korporacji, tylko w polskich firmach (w tym raz w państwowej) i nigdy na kierowniczym stanowisku, nie miałem nawet służbowej komórki, kredyt na mieszkanie spłacam od 11 lat, jeszcze mi zostało 7 lat i mam go w złotówkach, nawet nie wiem, jak wygląda Toyota Auris i nie mam pojęcia, co to jest chianti (musiałem zajrzeć do artykułu, żeby wiedzieć, jak się to pisze). Ubrania kupuję w taniej markowej sieci (bo są dobrej jakości i warto) wyłącznie na wyprzedażach, kiedy np. koszule z krótkim rękawem średnio się nadają, ale mogą zaczekać na następny sezon. Nie wiem, jak smakuje kawa ze Starcośtam, ale widziałem takie coś jak kiedyś byłem w Warszawie. Kilka razy do roku robiłem zakupy w Almie, ale towary z niej pakuję do tekstylnej torby wielokrotnego użytku. Zakupy w Biedronce i Lidlu polecam otwarcie wszystkim znajomym, a oni mi. Do pracy jeździłem autobusem, teraz chodzę pieszo. Na wakacje jeżdżę raz na parę lat (tanie), bo mnie nie stać. Nigdy nie ściągnąłem nic z torrenta i nie wiem, jak się to robi. I niezmiennie twierdzę, że PO nie jest spełnieniem moich marzeń, ale nie zamierzam przestać na nich głosować, bo są najlepszym rządcą kraju, jaki się nam przytrafił od paruset lat i są też zabezpieczeniem przed enesdeapeizacją kraju, jaka wg mnie mogłaby nas czekać w razie wygranej ultralewacko-nacjonalistycznych malkonentów nazywających siebie prawdziwymi patriotami. A jak pisiory chcą mnie, nas nazywać lemingami, to niech sobie nazywają, nawet jeśli to obraźliwe. Bo to lemingi są większością w tym kraju, więc są normą. W dodatku te lemingi przetrwały i trwają. A burza moherów w końcu pokazuje prawdziwe oblicze i okazuje się śmierdzącym pierdem. ALE! Ale to wszystko nie ważne. To nie ma znaczenia. Bo ja się nie znam, bo ja jestem z małego, prowincjonalnego miasta i do tego jestem ze Śląska. A to wszystko wyjaśnia (w oczach kaczogrodu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barritus Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na sto... IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.12, 11:43 To co ubierasz,jesz,pijesz,cym jeździsz,gdzie spędzasz wakacje nie powoduje samo w sobie że stajesz się lemingiem. Istotą tego stanu jest bowiem co innego - niepohamowany instynkt stadny i konformizm,które nie pozwolą tym ludziom wyrazić swego zdania nawet,gdy to co widzą jest absolutnie oczywiste.Tak jak choćby w przypadku afery Amber Gold - po tym co ujawniono jedynie kompletny idiota może twierdzić,że wieloletnia bezkarność M.Plichty była przypadkowa i że nie cieszył się on wyjątkową przychylnością aparatu państwowego,przypomnijmy,od 5 lat kierowanego i obsadzonego przez ludzi PO. Czy takie wydarzenie powoduje u lemingów jakąś refleksję?Zadumę nad jakością rządów PO? Nad uczciwością ludzi tej partii rządzących Polską?Nie,żadnej refleksji,żadnego namysłu ,zamiast tego bleblanie o Kaczyńskim i PiS-ie,puste frazesy o Rydzyku,klechach itp itd. Na tym właśnie polega bycie lemingiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiol Re: Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na s IP: *.ghnet.pl 01.09.12, 13:31 Hello again. Może oddaj klawiaturę do naprawy? Najlepiej do znajomego szewca, który trzyma się z dala od pracy w korporacji. Ta spacja (długi przycisk na dole) zdecydowanie za często ci się zacina. Odpowiedz Link Zgłoś
zaczarowanypierniczek Re: Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na s 01.09.12, 14:58 Gość portalu: barritus napisał(a): > Istotą tego stanu jest bowiem co innego - niepohamowany instynkt stadny i konformizm Człowiek jest zwierzęciem stadnym, wie to każdy kto uważał biologii. Jest to coś co przyciaga ludzi do kościołów wszelkiej maści, na marsze, pikiety, wiece wyborcze itp. Konformizm to w naszym kraju ślepe podążanie za tradycją - nie można sie broń boże wychylać, bo co powiedzą sąsiedzi, co powie probosz? To dzieki nonkonformistom, którzy negowali tradycyjy, zdominowany przez religię porządek rzeczy świat sie rozwija. Niepochamowany instynkt stadny, konformizm, strach przed nowym i nieznanym to kwintesencja bogobojnej prawicy, niezależnie od poglądów na gospodarke. Jest więc absurdem, ze ludzie którzy wierza w byty nadprzyrodzone, absurdalne spiski i pomysły typu "oprysk helem", angażują sie w ideologiczne spędy bydła typu "obrona krzyża", nie akceptuja tych, którzy nie potrzebują autorytetów mówiących im co jest dobre, a co złe, co jest słuszne, a co nie, mają czelność wytykać innym swoje własne cechy. Jak bardzo trzeba mieć zduszoną samoświadomość by tego nie zauważać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barritus Re: Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na s IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.12, 16:36 Dzięki za ten wpis człeku,wzorcowo ilustruje świadomość leminga. Monotematyczność (KK i PiS), puste frazesy z agitki Palikota,zero odniesienia do tematu,brak jakiejkolwiek refleksji nad tym kogo się wybrało do władzy i jak ta władza jest sprawowana. Jeżeli rzeczywiście jest was tak dużo,to władza PO jest absolutnie niezagrożona,niezależnie od tego co zrobią,bo stworzyliście sektę wcale nie gorszą niż PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
zaczarowanypierniczek Re: Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na s 01.09.12, 17:23 Gość portalu: barritus napisał(a): > Dzięki za ten wpis człeku,wzorcowo ilustruje świadomość leminga. Ależ nie ma za co. Szkoda tylko że tkwisz w takiej fazie zaprzeczenia czy wyparcia, że nie jesteś w stanie zrozumieć mojego wpisu. > Monotematyczność (KK i PiS), puste frazesy z agitki Palikota, Czyli co? Nie moge pisać o religii, chociaż jest najlepszym przykładem instynktu stadnego, konformizmu i potrzeby autorytetów, bo to monotematyczność? I gdzie tu widzisz Palikota, ja zadnego Palikota nie widze? Ponadto religia to nie tylko kk, ale tez protestanci, prawosławni, żydzi, muzułmanie itp. Nigdzie nie napisałam KK i PIS, to już wytwór twojej paranoicznej wyobraźni > zero odniesienia do tematu Jakiego tematu? Piszesz o instynkcie stadnym i konformizmie, to ja ci tłumacze co to jest i zebyś zobaczył go u siebie. Jeśli to nei jest pisanie na temat to co nim jest? >brak jakiejkolwiek refleksji nad tym kogo się wybrało do władzy i jak ta władza jest sprawowana. Ja nikogo nie wybierałam, a już na pewno nie hołoty z AWS-UW. Skąd wiec ci przyszło do główki, że powinnam sie nad tym zastanawiać? Znowu wytwór paranoicznego umysłu. > Jeżeli rzeczywiście jest was tak dużo,to władza PO jest absolutnie niezagrożona Nie jest zagrożona, bo zgodnie z logiką i rozkładem Gaussa, wiekszość ludzi ma umiarkowane poglądy i stąd sukces PO (która skutecznie ukrywa swoją wspólną z PISem przeszłość) > niezależnie od tego co zrobią,bo stworzyliście sektę wcale nie gorszą niż PiS. Jacy oni? I co ja do tego mam? Znowu urojenia i paranoiczne myślenie! Widze, że masz duże problemy z czytaniem ze zrozumieniem, z nadinterpretowaniem oraz paranoicznym myśleniem. Zamiast czytać to co sie do ciebie pisze, automatycznie tworzysz chochoła z szeregiem przypisanych mu cech i poglądów i sadzisz, że ja bedze tłumaczyć sie z poglądów twojego wyimaginowanego wroga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barritus Re: Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na s IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.12, 09:28 Skup się na temacie,osobiste uwagi sobie daruj,nic nie wnoszą do dyskusji. Rozumiem,że pisząc " ludzie którzy wierza w byty nadprzyrodzone, absurdalne spiski i pomysły typu "oprysk helem", angażują sie w ideologiczne spędy bydła typu "obrona krzyża" nie miałaś na myśli katolików i wyborców PiS-u,lecz muzułmanów,żydów i wyborców SLD.Ciekawa teza,myślę że trudno ci będzie ci ją udowodnić. Dobrze,że nie należysz do sekty lemingów z PO,natomiast wszystko co piszesz wskazuje,że należysz do sekty Palikota,dręczonej obsesjami na temat religii a już chrześcijaństwa w szczególności.Przykro mi ale w tej sprawie ci nie pomogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meadow Re: Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na s IP: *.ghnet.pl 02.09.12, 12:54 Barritus - daruj sobie, bo obiektywnie rzecz biorąc, jakość Twoich argumentów w porównaniu do argumentów Twojej rozmówczyni wypada, mówiąc delikatnie, blado. Taka tylko moja luźna uwaga, bez opowiadania się, po którejś ze "stron". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le Ming Re: Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na s IP: 178.73.49.* 01.09.12, 22:52 > o tym co ujawniono jedynie kompletny idiota może twierdzić,że wieloletnia bezkarność M.Plichty była przypadkowa i że nie cieszył się on wyjątkową przychylnością aparatu państwowego,przypomnijmy,od 5 lat kierowanego i obsadzonego przez ludzi PO. Bzdura. I na dodatek kłamstwo z tym "aparatem obsadzonym przez PO". Nominacje sędziowsko-prokuratorskie (niższego szczebla, o takich tu mówimy) nie są aż tak upartyjnione. Ale cóż, każdy wierzy w to, co chce. Albo co mu podsuną idole... Odpowiedz Link Zgłoś
mouse_m Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na sto... 01.09.12, 11:49 Rozśmieszają mnie nasi socjologowie. odkąd pamiętam, w społeczeństwie polskim zawsze istniał trend do naśladownictwa i snobowania się. Był w PRL okres non-ironowych koszul, białych beretów czy czytania Kazana.I zawsze ludzie, którzy aspirowali po studiach do pewnej klasy "inteligencji pracującej" narzucali styl i trendy innym.Często było to pierwsze pokolenie w rodzinie, które ukończyło studia wyższe, pisał przed nazwiskiem - magister a jako zawód podawało - kierownik, dyrektor lub podobne. Dzisiaj mamy bardziej otwarte granice, szerszy dostęp do świata i inne zasady prowadzenia gospodarki. Są więc sa inne rekwizyty. Obecnie mamy pierwsze pokolenie ludzi zatrudnianych w międzynarodowych korporacjach, chłonnych tego co im nieznane i upojone posiadaniem grosza, które mogą wydać na luksusy w ich mniemaniu. To, ze uczą swoje dzieci języków obcych, w wakacje poznają z nimi świat, uczą sportów - nie powinno nikogo dziwić. To normalna reakcja. Nie dziwi mnie też reakcja tzw. "publicystów prawicowych", bo to pokolenie nieco starsze, mentalnie jeszcze w siermiężnym PRL i mało mobilne intelektualnie. Nie wykorzystało swoich szans na kształcenie się i naukę języka, swoje emigracyjne pobyty zagranicą straciło na wojenki polsko-polskie. Reagują złośliwościami na coś, co im samym umknęło sprzed nosa. I dzisiaj jest im niedostępne. A przecież ci prawicowi publicyści - są takimi samymi "lemingami", tyle , ze z innymi rekwizytami. Też ulegają trendom i parweniuszowskiej modzie swego środowiska i także nie za bardzo potrafią być kreatywni, i też chętnie zamykają się w swoim klanowym getto. Jedni i drudzy lepiej czują się w grupie, choć pierwsi bardziej radośnie, drudzy bardziej sfrustrowani. Mając do wyboru te dwie grupy zdecydowanie wolę leminga z korporacji, chociaż się snobuje, gada slangiem i poza grupą czuje się niepewnie. Ale te lemingi z korporacji swoja pracą przynoszą wymierne korzyści, także mnie osobiście, polskiej, europejskiej czy światowej gospodarce. lemingi z grona prawicowych publicystów, poza zwerbalizowana frustracją i złośliwościami i agresją - nic konkretnego mnie i krajowi - nie dają. Odpowiedz Link Zgłoś
kuma1 Re: Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na s 01.09.12, 12:57 Po paru godzinach dyskusji odkrywamy, że Leming w ustach "opiniodawcy" fajny i pożyteczny dla wszystkich radosny rodak. Teraz wiem dlaczego tak duży jest ruch na stronach gazety i jaki magnes przyciąga do radosnych czytelników.Problem w tym, jak im zdjąć blokadę by zobaczyli jak piekne jest życie i nie pluli jadem. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na sto... 01.09.12, 12:09 śmieszne jest stawienie znaku równości m-dzy pracą dla korpo i wysokimi dochodami. gros stanowisk w zabierzowie to praca przy taśmie za 2,5 klocka bez szans na awans. klasa średnia, że hej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rerere Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na sto... IP: *.free.aero2.net.pl 01.09.12, 12:10 Gazeta Wybiórcza znow probuje przeinaczac fakty. Nigdy nikt nie powiedzial, ze leming pracuje w korporacji (jest mistrzem excela), ani, ze kupuje kawe w starbuck-sie!! Leming to osoba ktora wierzy w bzdury przekazywane Tuska, Radzia, prezydenta (ten od 'bulu i cierpienia') o zielonej wyspie, kraju bez kryzysu, kraju w budowie, aby po raz kolejny (nieprzerwanie od ponad 20 lat, tylko zmiana nazwy "partii") dorwac sie do koryta i zarzadzac Bezmuzgimi lemingami :) W europie zachodniej kryzys jest wtedy, gdy srednio zamoznego czlowieka nie stac na zakup NOWEGO samochodu raz na kilka lat, czy wyjscie do restauracji z rodzina raz w tygodniu na steka (nie jest to kebab ani mcdonald!!!!). Ile procent ludzi chodzi w pl do restauracji, ile kupuje nowe samochody??????? W Polszy od zawsze jest kryzys!!!!!!!! Warto przeczytac ksiazke "piekni dwudziestoletni" marka hlasko zdaje sie, ktora opisuje mechanizmy dzialajace w polsce komunistycznej, opisuje jak sie zylo wtedy, jak prano umysly ludzi, co ciekawe, mozna sie doszukac wiele podobienstw do dzisiejszego rzadu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le Ming Re: Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na s IP: 178.73.49.* 01.09.12, 22:55 > W europie zachodniej kryzys jest wtedy, gdy srednio zamoznego czlowieka nie stac na zakup NOWEGO samochodu raz na kilka lat, Serio? To jakaś nowa ekonomia jest? Kaczyńska czy korwinowska? Aha, i jeszcze jedno: co dokładnie było "bzdurą", kiedy Tusk chwalił się "zieloną wyspą"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Leming z KRK: kajt w Kryspinowie, taniec na sto... IP: *.182.118.141.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.09.12, 12:21 Przykro mi to stwierdzic, serio, ale poraz kolejny GW w osobie dziennikarzy pokazauje kompletny brakprofesjonalizmu, szukania i robienia "sensacji",tematu, zniczego. Zenujace Panie i Panowie. I zdaje sie ze zwolnienie 250 "praktykatow"nic tu nie zmieni. Moze trzeba brac przyklad z Faktu? Chyba pierwszy raz w zyciu pisze na forum ale w....scie mnie. Odpowiedz Link Zgłoś