Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LIST]

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.12, 23:17
Ale to ktoś sobie jaja robi, prawda?
    • Gość: FUCK_THE_DUCK Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.12, 23:18
      Odpowiedź : Nie kupuj tego samochodu, lecz przeznacz zaoszczędzone pieniądze na przeprowadzkę do cywilizowanej dzielnicy. Jakie to polskie: mieszkać na jakichś Piaskach /gdzie to w ogóle jest ?/ i kupować "sportowy samochód" - pewnie 20-letnią Hondę CRX albo coś w tym rodzaju.
      • Gość: ZaKaraSmierci Re: Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LI IP: *.play-internet.pl 02.09.12, 23:28
        a jaka jest ta cywilizowana dzielnica/ rynek główny w krakowie?
        • Gość: wujek dobra rada kup se traktor zamiast sportowego wozu IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.12, 09:22
          dfvrvev
          • leartios Re: kup se traktor zamiast sportowego wozu 03.09.12, 20:51
            najlepiej taki :D
            www.pilartech.pl/files/R8.JPG
    • Gość: gosc Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LIST] IP: *.upc-j.chello.nl 02.09.12, 23:18
      odpowiedz jest prosta: miasto to nie tor wyscigowy aby jezdzic po nim śportowym autem
      • Gość: Grzegorz Swieta prawda. Zakazac! IP: *.centertel.pl 02.09.12, 23:33
        no dobra, zartowalem...
        BTW: Zauwazyliscie jak czesto w KRK mozna zobaczyc BMW X6, mimo, ze to tak drogie auto? Na dziurawe drogi jak znalazl :)
        • Gość: mmm Re: Swieta prawda. Zakazac! IP: 85.219.170.* 03.09.12, 12:13
          to dziadostwo? hahaha :)
      • lukilukk Re: Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LI 02.09.12, 23:33
        Gość portalu: gosc napisał(a):
        > odpowiedz jest prosta: miasto to nie tor wyscigowy aby jezdzic po nim śportowym
        > autem

        Samochód sportowy - w domyśle taki z niskim zawieszeniem.
        Takie małe wyjaśnienie dla twardogłowych i zakompleksionych.
        • Gość: gosc Re: Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LI IP: *.upc-j.chello.nl 02.09.12, 23:37
          a to jest tak "sportowe" auto jak otyly facet w dresie wychodzacy z MC Donalda jest "sportowcem"
    • Gość: gośćgość Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.12, 23:21
      Trzeba być niespełna rozumu, by do jazdy po mieście kupować wóz sportowy. Żaden urząd nie będzie ponosił odpowiedzialności za czyjeś fanaberie.
      To nabywca ma przy podejmowaniu decyzji dostosować się do warunków, a nie warunki do posiadacza auta. I tak jest nieźle, bo mógł się domagać zniesienia ograniczeń prędkości, bo nie ma gdzie wyciągnąć do 200.
      No i dobrze, że nie napisał, że jego żona kupiła sobie buty na podeszwach z irchy, więc proszę jej rozłożyć dywany, najlepiej czerwone, na drodze od domu do pracy.
      Skąd się takie bezmózgi biorą?
      A no tak, ich przecież nie sieją, same rosną.
      • Gość: gosc Re: Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LI IP: *.upc-j.chello.nl 02.09.12, 23:26
        buraki sie sadzi ;)
      • Gość: Jan Re: Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LI IP: *.Backbone.multi-play.pl 03.09.12, 00:54
        Zapomniałeś że płacimy wysokie podatki, więc mamy prawo wymagać gładkich nawierzchni. To podstawa, a nie fanaberia. Popatrz na naszych południowych sąsiadów, na Słowacji i Czechach są świetne drogi.

        Poza tym, zapomniałeś co znaczy administrare: służyć. To urzędnicy powinni służyć i ułatwiać życie mieszkańcom, którzy im płacą i ich wybierają. A w Krakowie jest odwrotnie, urzędasy mają państwo w państwie i tylko zgarniają premie.
        • r_mol Re: Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LI 03.09.12, 07:15
          Wybierz innych i po sprawie.
        • Gość: mak100 Re: Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LI IP: 192.250.56.* 03.09.12, 13:16
          Jest proste rozwiazanie :). Nie plac Podatkow w Krakowie. Musisz wypelnic formularz ZAP-3 w urzedzie skarbowym, wpisujac miejsce zamieszkania inne niz krakow i wybrac odpowiedni mu urzad skarbowy (moze miasto gdzie masz rodzine?). W ten sposob zlodziejaszki z miasta Krakowa nie dostana za Ciebie pieniazkow i moze jakos "wymra" :)
        • Gość: gośćgość Ależ kto broni zmieniać warunki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 13:47
          Tylko że od tego właśnie trzeba zacząć. Najpierw mieć warunki, a potem fanaberie. Autorowi listu niestety kolejność się pomyliła.
      • Gość: Nemo Re: Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LI IP: *.89.98.101.static.cdpnetia.pl 03.09.12, 07:26
        no właśnie butów też się to dotyczy - nakupią sobie kobiety szpil na kilka cm a potem płaczą że przejść nie mogą bo chodnik nierówny. Skandal! Zamiast kupić coś praktycznego, jakieś buty z porządną podeszwą.
    • Gość: Krzysztof K. Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LIST] IP: *.fema.krakow.pl 02.09.12, 23:30
      Sportowe wozy powinni mieć ludzie mieszkający w willach. Nie masz większych problemów kolego? A redaktor GW daje się podpuszczać.
    • Gość: Panicz w Skodzie Re: Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LI IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.12, 23:34
      rozśmieszył mnie ten list, gość zupełnie oderwany od rzeczywistości i logiki, samochody kupuje się biorąc pod uwagę miejsce w którym będą jeździć i warunki eksploatacji - wiedzą to nawet buszmeni i chętnie kupują Toyoty Hilux zamiast Yarisów

      matołek, który napisał ten list tego nie wie? :D
      • Gość: Smok1 Re: Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LI IP: *.ists.pl 02.09.12, 23:41
        > rozśmieszył mnie ten list, gość zupełnie oderwany od rzeczywistości i logiki, s
        > amochody kupuje się biorąc pod uwagę miejsce w którym będą jeździć i warunki ek
        > sploatacji - wiedzą to nawet buszmeni i chętnie kupują Toyoty Hilux zamiast Yar
        > isów

        Bo Yaris nie ma opcji stojaka pod karabin maszynowy
    • Gość: ee Piaski to luksus płaski jak stół IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.12, 23:37
      Piaski to luksus płaski jak stół, prawdziwa przygoda czeka na Ciebie tuż przed centrum , jeśli zapragniesz odwiedzić stare Podgórze nigdy nie zjeżdżaj z głównych ulic, a przed wjazdem w jednokierunkowe upewnij się czy aby na pewno są przejezdne dla twojego samochodu z niskim zawieszeniem :).
    • Gość: gosc portalu Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LIST] IP: *.range109-151.btcentralplus.com 02.09.12, 23:38
      oczywiscie to fanaberie. w calej Europie drogi moga byc w miare proste, tylko w Polsce takie wymogi to fanaberie. i to nie o sportowy samochod chodzi. niedalekie ulice Nowosadecka i Witosa tez nie powalaja.
      • Gość: Jan Re: Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LI IP: *.Backbone.multi-play.pl 03.09.12, 00:58
        Otóż to! To co jest normalnością za granicą, w Krakowie jest fanaberią? Cieszycie się jak wasze podatki idą w błoto, na nowe znaki zakazu, głupie festiwale i premie dla nicponi, zamiast na dziurawe drogi?
    • Gość: kjub Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LIST] IP: *.ghnet.pl 02.09.12, 23:43
      Jak się czyta niektóre wypowiedzi to czasami aż nie wiem czy płakać ze śmiechu czy z litości.
      O jakości krakowskich ulic można pisać epopeje, nic to nie da. Większość tych dróg nie była chyba nigdy remontowana a jak już to pewnie gdzieś w latach 90tych. I co najgorsza nikt tego remontować nie planuje. Mało miejsca i czasu aby opisuwać każdą z kolei więc przytocze kilka przykładów. Ul.Kapelanka, jedno wielkie pobojowisko. Swego czasu była bydowana nowa stacja chyba"lotos" i wszystko fajnie tylko dlaczego w ramach tej inwestycji położyno nowy dywanik na 100m tylko na prawym pasie? Ul.Dietla tu już nie wiem jak to opisać, dramat. Ostatni remont na ul.j.conrada koło ikei. Już pomijam fakt roboty odcinka 100m przez 2miesiące, ale nie można było podciągnąć tego już do wiaduktu nad ul.weissa? Odcinek w drugą strone koszmar, widać tylko ślady jak auta zachaczają podwoziem o asfalt. Ul.S-Sawickiego, ostatnio trochę się zdziwiłem bo widzę z daleka nowy asfalt - nareszcie, myśle sobie. Niestety euforia nie trwała długo. Jak to jest możliwe że jadąc po nowym dywaniku czuje się jak w łodzi na morzu? Góra,dół,góra,dół.
      Jednocześnie proszę o wyrozumiałość krepkich kierowników pędzących swoimi bezwypadkami od lekarza z niemiec ile fabryka dała nie zwadzając na jakoś dróg, otóż gdy ktoś po takich drogach zwalnia, dbając o swój samochód to po co czepiać się zderzaka na cm, klnąć, wyzywać i pokazywać.
      W innych miastach wszelakie koleiny zaraz są frezowane aby nie dopuścić do wylania się zwiniętego asfaltu poza krawężnik. Kraków zapomniał, ale pewnie w urzędniczych limuzynach nie czuć walenia zawieszenia i błagania o litość.
      Teraz możecie mnie wyzywać, nazywać i kazać się przesiąść na mpk jak mi się nie podoba. Otóż korzystam ze wszystkiego - samochód, autobus, tramwaj, rower i nogi.
      • Gość: Ed Re: Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LI IP: *.89.98.101.static.cdpnetia.pl 03.09.12, 07:36
        W latach 90tych ulice były w gorszym stanie (przeważnie garby nie dziury), nawet nie było namalowanych pasów na jezdniach - akurat wtedy robiłem prawo jazdy :) za to i tak się przyjemniej jeździło bo samochodów było dużo miej niż dziś. Ul. Dietla remontowali ok. 95 r. tak porządnie i chyba jakoś nie dawno gdy zmieniali organizację jazdy autobusów. Osobiście nic do niej nie mam. Kapelanka jest i tak wyrównana w porównaniu do lat 90tych, jednak kiedyś jeździło się po niej lepiej bo nie było tyle świateł. Pamiętam jak żadnych nie było nawet na kobierzyńskiej - powstały chyba ok. 94 r.
        Generalnie masz rację jednak Kapelanka czy dietla to i tak są jedne z lepiej wyglądających jezdni w tym mieście.
      • Gość: nikt Re: Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LI IP: 149.156.62.* 03.09.12, 08:39
        a może po prostu kasa pusta w Krakowie.
        Popatrz na coroczną strukturę wydatków i pozycję oświata - pensje nauczycielskie rosną, a kasy z budżetu centralnego nie przybywa. Oczywiście są bezsensownie wydawane pieniądze - np inwestycje stadionowe.
        Jest jednak jeden sukces prac remontowych w Krakowie - najbardziej dziurawa droga miasta traci swój status - kończą remont Śląskiej (na odcinku Aleje - Lubelska już otwarta) ;-)))
    • saqigar wlasnie to jest przyczyna bylejakosci 02.09.12, 23:49
      Dostosowac sie do warunkow naookolo? Dlatego mamy takie drogi, bo wszyscy zaczynaja akceptowac miejskie braki. Braki kanalizacji poza centrum miasta, braki drog i dojazdow, braki komunikacji, chodnikow. Wiekszosc krakowskich drog nie spelnia zadnych standardow i nie stanowi zadnej jakosci, oprocz tego, ze sa utwardzone.
    • Gość: Mike Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.12, 23:53
      Nie zauważyłem w opisie nic nt. ulicy Nowosądeckiej....
      BTW w samochodzie sportowym trochę bardziej trzęsie, a zawieszenie niszczy się również w "zwykłym".
    • Gość: Konar Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LIST] IP: *.play-internet.pl 02.09.12, 23:54
      Potwierdzam co do wyjazdu na stare Podgórze, na niektórych u., jak np śliska, miasto nie wyremontuje ulicy ponieważ tu wszedł system niemiecki, czyli złużcie sie i zróbcie sobie, to będzie. a reszta okolic to już w ogóle szkoda mówić.
      Wóz sportowy, naweet 20l etnią crx może mieć każdy "sportowy" nie jest przypisany do will, a wydaje mi sie że bardziej to terenowe auta są podwiązane pod zarobasów.
      A ten kto się godzi na to żeby państwo, miasto, dyktowało warunki do których ludzie kupują auta to są debile!!!! i potem płaczą że nie kupili sobie auta jakie chcieli bo to, bo tamto, sramto.
      O takie rzeczy trzeba walczyć czy to wóz sportowy czy zabytkowa syrena :]



      ps. Polecam tym wyszczekanym najbardziej, przeżucić się na mpk i sie gnieść jak sardynki,wyczekiwać jak dziwki, i płacić co roku więcej i więcej za to że są nie wygody i znikają linie autobusowe. wspierajcie urząd miasta, a on niech nas robi w .... :]
    • Gość: liumin Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LIST] IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.09.12, 00:17
      Od niedawna pomieszkuję w Krakowie i w porównaniu np. z Warszawą, krakowskie ulice to jest jeden wielki DRAMAT. I nie chodzi o doły, dziury, ale o ich ogólny tragiczny stan: koleiny, pofałdowania, nierówności które sprawaiają, że jazda każdym samochodem bez zawieszenia pneumatycznego lub na felgach powyzej 15" to droga przez mękę.
      Wcale nie trzeba kupować auta sportowego, żeby na krakowskich ulicach się zwyczajnie męczyć.
      Ze nie wspomnę już z litości o chodnikach i ścieżkach rowerowych, bo to temat na oddzielną epopeję.

      Ale rozumiem, że są tu ważniejsze rzeczy niż remontowanie dróg - np. 2 nowe stadiony, budowa ulicy lema prowadzącej donikąd, budowa hali widowiskowo-sportowej, itp.
      • Gość: rty Re: Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LI IP: 213.134.163.* 03.09.12, 02:15
        Ja z kolei mieszkałem dwa lata w Poznaniu i mam te same spostrzeżenia. Tam zdarza się, że jakaś osiedlowa uliczka jest w złym stanie. Ale nie do pomyślenia jest, żeby główna droga albo wylotówka wyglądała jak pobojowisko. Jak to możliwe, że w Krakowie GŁÓWNE drogi prezentują stan azjatycki? (Czarnowiejska, 29 Listopada, Nowosądecka, Igołomska...)
        • Gość: fa Re: Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LI IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.12, 06:42
          Fatalne jest to, ze nawet remontowane drogi sypią się już po kilku latach - np. Trybuny Ludów na Woli Duchackiej.

          Przeklenstwem krakowskich dróg są też studzienki ściekowe, standardem jest że są zwykle niżej niż powierzchnia jezdni. to też chyba krakowska specjalność
    • Gość: kraqs Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 01:10
      Moja rada: kup se terenówkę i będzie git!
    • Gość: TW Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LIST] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.12, 07:08
      No to kup auto o TERENOWYM CHARAKTERZE.
    • r_mol To nie kupuj wozu "sportowego" jełopie 03.09.12, 07:13
      tylko normalny.
      Nie będziesz miał problemów.
      • Gość: henio Re: To nie kupuj wozu "sportowego" jełopie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 07:20
        W normalnym samochodzie też będzie czuć dziury w drodze.

        Ten list nie jest o samochodach - ten list jest o krakowskich drogach.
    • Gość: M na torze wyścigowym. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.12, 07:14
      na drogi kup sobie klasyczny samochód, kręgosłup Ci podziękuje.
    • Gość: aagata Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.12, 07:41
      Czy naprawdę większość zrozumiała, że gość NAPRAWDĘ chce sobie kupić sportowe auto??? Ludzie! Poniedziałek z poczucia humoru Was wyleczył??
      Chodzi o jakość dróg a nie o markę auta! Dlaczego płacąc podatki plus podatek drogowy kierowca ma być przez warunki drogowe zmuszony do kupowania samochodu pancernego?! Mieszkamy w jednym z największych miast w Polsce, a nie w dzikim buszu, gdzie terenówka jest spraw oczywistą.
      Czy np. Opolska i Conrada to też droga przez dżunglę?
      Dlaczego wypowiadający się" na temat" zieją taką nienawiścią do autora listu zamiast gremialnie pisać w podobnym tonie do instytucji odpowiedzialnych za stan ulic? Ot, zagadka stulecia...
      • Gość: Bobrzasty Re: Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LI IP: *.hds.com 03.09.12, 11:29
        Tak =) wlasnie tak, wiekszosc tych powyzej i ponizej odebrala ten list na serio =)
        I jak tu sie potem dziwic ze byle patalach z Finroyal albo innego bursztynowego zlota robi ludzi w bambuko jak Ci nie potrafia zrozumiec porzadnej ironii, wcale tak mocno nie ukrytej? :)
        Pozdrawiam tych ogarnietych :)
      • Gość: barritus Re: Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LI IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.12, 20:32
        Tak,własnie tak,większość tu piszących zrozumiała ten list i głównym ich problemem stał się ten nieszczęsny "samochód sportowy"...
        Zaś drogi na których można połamać zawieszenie i nogi oraz władza która te drogi buduje i nimi zarządza nie stanowi dla nich żadnego problemu.
        Przestańmy się łudzić,że będzie tu kiedyś lepiej z takimi "świadomymi" wyborcami.
    • Gość: nik Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LIST] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.12, 08:06
      myślę, że Pan Prezydent powinien wybudować nowy stadion!!
    • Gość: also Re: Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 08:35
      Pani dyrektor Niedziałkowska z ZIKIt-u należy natychmiast zwolnić, jakie ona szkoły kończyła,że zna się na wszystkim. co chwila wychodzi indolenca tej pani w zarządzaniu miastem, a to ulica Lema do nikąd, przepłacony stadion Wisły Kraków, a to bod bokiem tej pani dyrektor "ktoś" dmuchnął 6 mln, a to nie ściągnięte 12 mln za zajęcia pasa drogowego pod reklamy !
      dość, do łopaty ! pani Niedziałkowska
      • Gość: ee płatne strefy parkowania IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.12, 11:05
        Jazda po krakowskim asfalcie to koszmar. Prawdziwy dramat pojawia sie gdy chcemy zaparkowac w centrum, lub pobliżu.
        Gdy na początku lat 90 wprowadzano płatna strefę w Śródmieściu , pieniądze miały być przeznaczane na budowe wielopoziomowych parkingów w mieście. Przychód ze strefy to ok 10 milionów rocznie, co pomnożone przez 20 lat daje milionów 200. Od zeszłego roku funkcjonuje strefa na Kazimierzu i do miasta wpływa ok 17 milionów. Asfalt nie jest z gumy i miejsc parkingowych w strefach jest nadal brak.
        Dlaczego miasto nie wybudowało żadnego parkingu w Śródmieściu , za 100 milionów można postawić w dowolnym miejscu, nawet uwzględniając cenę metra kwadratowego w Rynku Głównym. Planowana jest strefa na Grzegórzkach i w Starym Podgórzu, kolejne strzyżenie mieszkańców stref i krakowian na parkometrach. A parkingi nadal są tylko w planach słownych, bo w zagospodarowaniu przestrzennym ich brak.
    • Gość: kr Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.12, 08:43
      W takim trudnym terenie najfajniej jeździ się terenówką z oponami na wysokim profilu.
    • Gość: aq Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LIST] IP: 81.219.183.* 03.09.12, 08:51
      Ja planuje kupić samochód. Czy szanowny Zikit powie mi jak mam wylądować na rynku głównym?!
    • cracovia.figiel Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LIST] 03.09.12, 09:18
      Naiwny jakiś...... W Kapitalistycznej Polsce chciał by drogi były! ! ! ! ! W Kapitalistycznej Polsce ważne są tylko umowy śmieciowe i nikt se nie będzie d.... zawracał jakimiś tam drogami.
    • Gość: zenn Kupuję wóz sportowy. Którędy mam jeździć? [LIST] IP: 89.174.47.* 03.09.12, 09:54
      Popieram autora (mimo że moja Picassa nie jest sportowa :) )
      Ta dzielnica została chyba zapomniana w ZIKiT bo drogi są masakryczne.

      Chciałbym poznać przyczynę ! Czy jest jakiś tajny plan że przy budowie czegoś te drogi zostaną wyremontowane?
      W szczególności ciąg Stojałowskiego - Kosocicka, jeżeli się nie mylę po wybudowaniu obwodnicy miały by naprawione. A tak to zostały zdezelowane drogi przez ciężarówki z budowy autostrady.
    • misself Mam zachcianki i żądania! 03.09.12, 10:34
      Droga Dyrekcjo Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie. Chciałabym sobie kupić prywatny odrzutowiec. Nie sądze, aby ktokolwiek wystąpił z takim pytaniem. Gdzie mam nim lądować? Ulica przed moim blokiem nie jest wyremontowana i w związku z tym nie nadaje się na pas startowy. Uważam to za skandal. Dodatkowo spółdzielnia nie chce mi udostępnić trawnika do wybudowania hangaru.

      Chciałabym również nadmienić, że noszę szpilki o wysokości 17 cm i z wąskim obcasem. Ostatnio utknęłam na Kanoniczej nie mogąc wyjąć obcasa spomiędzy dwóch kocich łbów! Żądam, żeby wylać Kanoniczą asfaltem i proszę mi nie pisać, że to niemożliwe z powodu jakichś konserwatorów zabytków.

      Prosiłabym również o zadbanie o stan powietrza w mieście oraz o niesypanie ulic solą, bo od smogu żółkną mi moje platynowe włosy, a w zimie białe kozaczki od brudnego błota pośniegowego robią się szare. To przecież niedopuszczalne. Mieszkam w Krakowie od wielu lat, płacę tu podatki i nie będę rezygnować z moich przyzwyczajeń i przyjemności z powodu Państwa zaniedbań!
      • Gość: ZIKIT Re: Mam zachcianki i żądania! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.12, 12:45
        Droga Misself.

        Dziękujemy za Twoje pismo. Jakkolwiek traktujemy je w kategorii żart to jednak, niektóre z proponowanych przez Ciebie zmian uważamy za słuszne.
        Jesteśmy przekonani, że gdyby częściej Krakowianie zwracali się do nas z żądaniami remontowania ulic bądź ograniczenia ilości wysypywanej zimą soli to nasze miasto było by bardziej zadbane bo bylibyśmy zmuszeni do poważnego rozpatrzenia tych oczekiwań.
        W artykule, który starasz się sparodiować czytelnik zwrócił uwagę na rzeczywisty i poważny problem.
        To smutne, że nasze piękne miasto słynie z krzywych chodników, paskudnych zieleńców gdzie rosną chaszcze zamiast trawników, dziurawych ulic, na których nawet nowy asfalt nie może być równy (zapraszamy na Kocmyrzowską!)
        Czy zastanawiałaś się dlaczego po każdej wymianie dowolnych instalacji podziemnych banda partaczy kładzie byle jak chodnik? I dlaczego nikogo to nie razi? Dlaczego mamy tyle starych, połamanych drzew a tak mało zadbanej zieleni?

        Z poważaniem z ZIKiT-u do kitu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja