Gość: witt IP: *.ip.netia.com.pl 19.09.12, 08:14 O 7 rano przy barce stał holownik, nie wiem w jakim celu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Kropek Re: No i chyba się udało - holują! IP: 149.156.28.* 19.09.12, 09:45 faktycznie !!! na zakolu Wisły nie ma żadnej barki ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomcio Następny mur na al. Waszyngotna IP: 195.234.8.* 19.09.12, 09:34 Jeżeli rzeczywiście barka została odholowana to następnym wyzwanie dla urzędu jest mur na al. Waszyngotna. Było o tym kilka artykułów, ale teraz cisza a szkoda bo to też jest jawne lanie na prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krotki Re: Następny mur na al. Waszyngotna IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.12, 01:36 no odholowali Batorego, według mnie - SZKODA! jedyny obiekt na Wiśle, którego nie trzeba było się wstydzić. jak przeczytałem tytul "Sprawa barki. Dlaczego lepiej się w Krakowie nie wychylać?" - to od razu pomyślałem, że to będzie przestroga dla inwestorów - uważajcie na krakówi nic tu nie róbcie, bo pewnie znajdzie się na was paragraf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Następny mur na al. Waszyngotna IP: *.61.citypartner.pl 20.09.12, 13:48 Czy Ty naprawdę nie rozumiesz, że właściciel barki zacumował ją pod Wawelem BEZ ZEZWOLENIA? Co uroda barki ma do tego? Bezprawie jest bezprawiem. Może ktoś się najpierw do Twojego domu wprowadzi, a potem zapyta Cię o pozwolenie? A jak się nie zgodzisz, to będziemy dyskutować czy jest ładny czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
1234qwerty Sprawa barki. Dlaczego lepiej się w Krakowie ni... 19.09.12, 09:44 A co ze sławetnym Wielopolem gdzie mogło dojść do tragedii w razie wybuchu pożaru i tylko zerwanie schodów spowodowało jakieś niemrawe ruchy. Jakaś do dziś cisza zapadła w mediach krakowskich w tej bulwersującej sprawie. Prawo jest dla maluczkich i biednych tak jak do sądu nie idzie się po sprawiedliwość tylko po wyrok. Miasto nie miało, nie ma i chyba nie będzie miało gospodarza bo to co jest to żenada, prywata i kolesiostwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaan Sprawa barki. Dlaczego lepiej się w Krakowie ni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.12, 09:50 Moim zdanie barka wygląda ok, niczego nie przesłania. Wygląda o niebo lepiej od tych starych, zaniedbanych, brudnych i wyblakłych barek, które straszą od tylu lat. Ich widok nikogo jakoś nie razi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krotki Re: Sprawa barki. Dlaczego lepiej się w Krakowie IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.12, 01:39 dokladnie - nie wiem kto wymyslił, że barka przesłaniała wawel.... to była taka bzdura że aż trudno uwierzyć :D można dyskutować o stylu - choć mnie sie podoba - ale akurat żeby zasłaniać wawel to musiałaby być 5 razy wyższa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaan Re: Sprawa barki. Dlaczego lepiej się w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.12, 09:53 Też tak myślę, najładniejsza barka na zakolu, robi wrażenie, nie co te wszystkie inne stojące tam rozwalające się popierdółki z tradycją. Wawel by zasłoniła dopiero chyba przy powodziowym stanie Wisły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ponury Skryba Władza w Krakowie nie ma JAJ !!!!! IP: *.centertel.pl 19.09.12, 10:00 Przypuszczam że sprawa z Batorym wyglądała tak: Cos zaparkowało pod "Mangą" było takie duże ze wszyscy myśleli ze jest na to zgoda. Potem TO rosło sobie spokojnie do czasu kiedy wyrosło ponad wały wislane. Wtedy plastyk miejski Stokłosa wydał z siebie głos oburzenia. Coś mi się wydaje że informacja o konkurencyjnej barce wyjątkowo poruszyła nie tylko jego. Armator Będkowski mimo to wysyła zaproszenia na otwarcie statku do magistratu. Pani Wice prezydent Kotarba dzięki temu dowiaduje się o całej sprawie. Budowa Batorego przez kilka miesięcy pod Wawelem zupełnie zaskoczyła właśnie ją która to zajmuje się takimi sprawami. Następuje ostrzał pismami i artukułami. Rzecznik magistracki Szatanik Filip groźnie informuje ze barka jest nielegalna i powinna odpłynąć. Po kilku dniach okazuje się że jednak jest legalna i miastu nic do tego. Przełykając kupę Szatanik oświadcza ze barka jest OK. Internauci są w szoku. Podpowiadają jak zablokować kolejne prace na Batorym . Miasto nic nie robi. Czeka na ruch ze strony armatora. A on kopie rowy na bulwarze, wkłada meble na pokład i ma wszystkich gdzieś bo pozwala mu na to prawo rzeczne. Przypuszczam że barka zostanie. Plastyk zostanie udobruchany drobnymi poprawkami. Barkę lekko się przesunie a władza odtrąbi że te fundamentalne zmiany wymusiła i teraz jest dobrze. Jak się nie ma jaj i rękę z dukiem podatkowym lub mandatem podnosi tylko na maluczkich a wymieka przy cwaniaku z Wawrzeńczyc to się odchodzi ze stanowiska...bo to oznacza że się niema...JAJ !!!!!!!!!! Burmistrz Nowego Yorku wslawił się projektem "zero tolerancji dla..." Nasz prezydent przejdzie do historii jako twórca projektu "zero tolerancji dla .......zwykłego mieszkańca" Rada Miasta Krakowa jedynie popiskuje lub milczy. Cała reszta urzedników ma cykora. Podpowiedź...a gdyby tak pojechać do Wawrzeńczyc w niedzielę i zostawić pod bramą wjazdową pana Bendkowskiego ...CZOŁG... Straż miejska założy szczęki a my społeczeństwo zapłacimy solidarnie za mandat. Potem będziemy do siebie długo pisać i powoływać się na przepisy lądowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakowianin Re: Władza w Krakowie nie ma JAJ !!!!! IP: *.opera-mini.net 23.09.12, 10:10 A ja uważam, żw facet się wyłamał i nie zapłacił jak inni characzu to "wadza zaryczała" i tupnęła nogą. Ponieważ pozostało jak było, to albo facet został "przekonany", albo "wadza" tylko tupać może. Zarówno jedna, jak i druga sytuacja jest prawdopodobna a to znaczy wyraźnie, że do dupy jest w Krakowie i we "wadzach" potrzebny jest szybki remanent. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Sprawa barki. Dlaczego lepiej się w Krakowie ni... IP: *.volantis.com 19.09.12, 10:42 "protesty plastyka miejskiego, który nie godził się na tak wielki obiekt w zakolu Wisły". Może plastyk miejski by się zajął wszędobylskimi billboard'ami szpecącymi każdy zakątek Krakowa. Ciekawe kto dał zgodę na ogromną reklamę pisma "Newsweek" koło hotelu Hilton. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus równość po krakowsku IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.12, 12:47 mała firma, małe prawa, duża firma - wszystko może. Patrz: kolejna reklama - Rynek Główny 22 oraz na Krzysztoforach. Płachty po około 130 metrów kw, a innym wolno tylko 1 m.kw, zgoda plastyka, konserwatora itd itp, a jak przekroczą 1 m to mandacik, mandacik, mandacik... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Sprawa barki. Dlaczego lepiej się w Krakowie IP: *.opera-mini.net 19.09.12, 11:44 Czyżby poziom wody w Wiśle się podniósł, skoro przypłynął holownik? Myślę, że właściciel chciał zrobić cichy deal z urzędasami, posmarować komu trzeba, ale zrobił się za duży szum, więc odpłynął, by uciszyć sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus Re: Sprawa barki. Dlaczego lepiej się w Krakowie IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.12, 12:54 a co będzie jak poziom wody faktycznie znacznie się podniesie ? będzie powódź, barka pod mostami się nie mieści, więc nie odpłynie. Ona jest zdecydowanie za wysoka. Niech mi ktoś powie - kto zapłaci za ewentualne uszkodzenie mostów, za szkody podtopień, zalań prywatnych domów, gdy woda przesiąknie wały lub przez nie się przeleje. Dopiero minęły 2 lata, gdy mosty były zagrożone, tysiące ludzi dotknęła ta powódź. Kto odpowie, kto pokryje odszkodowania, zwróci ludziom dobytek ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus 1 jest za wysoka IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.12, 12:58 wysokość barki, brak możliwości przepłynięcia pod mostami - to jest poważne zagrożenie, o którym się milczy. Trochę wyobraźni , realnego spojrzenia, wspomnienie powodzi. Czy ktoś to bierze pod uwagę i myśli o bezpieczeństwie miasta i mieszkańców ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ponury Skryba Konieczna reforma w Magistracie !!! IP: *.centertel.pl 19.09.12, 11:52 Każdy kto organizował imieniny wie że od pewnego momentu można utracić kontrolę nad ludźmi. Kiedy jest ich kilkadziesiąt wszyscy wszystko wiedzą. Kiedy jest ich sto nie wiadomo gdzie co jest i kto za co odpowiada. Podobnie jest w każdym urzędzie. Kiedyś Wydział Kultury I Dziedzictwa Narodowego zatrudniał kilkanaście osób które panowały nad swoją pracą. Teraz jest ich kilkadziesiąt i nie słyszałem aby w ostatnich latach coś ktoś słyszał o ich działalności w obszarze kultury. Stanisław Dziedzic (PSL) służy do przecinania wstęg a reszta załogi do administrowania biedy. W innych wudziałach jest podobnie. Urzędnicy wytwarzają tony pism które jak postronki pentają im nogi. Jedna głupia sprawa musi oblecieć glob aby ktoś mógł wydać decyzję. Tak samo jest w Zikicie któremu "wyciekła" ostatnio spora kasa. Przez wiele lat każdy z prezydentów, wojewodów i innych decydentów obsadzał swoimi znajomymi etaty w podległych im placówkach. W efekcie pracuje tam tysiące ludzi którzy "uczą się" na nas roboty. Proszę sprawdzić jakie mają wykształcenie. Zbieżność nazwisk z tymi które znamy z gazet zapewne też będzie przypadkowa np. w KBF których 70 pracownikow wydaje z mozołem 30 mln rocznie na swoje biuro i kilka imprez. Podsumowując. Sprawa z Batorym pokazała kolosa na glinianych nogach. Sam już nie ogarnia swojej wielkości. Jest tak ogromny że o własnej d...pie dowiaduje się z prasy. Przerost administracji w mieście jest dramatyczny. Trzeba zatrudniać kolejne setki ludzi do obsługi samych urzędów. W dobie kryzysu należy zracjonalizować zatrudnienie i wydatki. Ale do tego potrzebna jest wola i myślenie gospodarskie. Tym czasem urzędnicy są naturalnym zapleczem politycznym szefa mającym spory wpływ na wybory. Głosując na szefa głosują za swoim miejscem pracy...i tu jest pies pogrzebany Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smok wawelski Sprawa barki. Dlaczego lepiej się w Krakowie ni... IP: 67.159.60.* 23.09.12, 23:42 Wydaje się, że właściciel barki dogadał się z krakowską władzą, ciekawe ile to kosztowało?. Odpowiedz Link Zgłoś