glas.rothar
21.09.12, 15:33
no i pojechali. według mojego rachunku, 8 urzędników, 4 osoby z zewnątrz - głównie po gadżety, 2 policjantów, 2 strażników miejskich. wszyscy w kamizelkach odblaskowych (w biały dzień, w mieście), większość w kaskach. nie było ich 15 minut. rowery roweres dojechały przyczepką bezpośrednio z bazy - czyżby były obawy, że wypożyczenie ze stacji na placu wszystkich świętych mogło zakończyć sie niepowodzeniem? mam nadzieję, że się za bardzo nie spocili. na przyszłość, zapraszam urzędników na wydarzenia nie pod publiczkę a przez samą publiczkę organizowane, żeby mogli poczuć, jaką satysfakcję i radość daje jazda w kolumnie 300 rowerów (masa krytyczna) albo i 1500 (święto cykliczne). bo tak, jeszcze w obstawie służb mundurowych w stosunku 1:2, to jakoś tak... smutno. a najlepiej - samemu, codziennie, do pracy, na zakupy, na spacer. nie ma się czego bać.