czy tylko ja mam pecha do kierowców-chamów-debili?

04.07.04, 18:55
na rowerze jeżdżę normalnie w ruchu ulicznym od... ponad 10 lat
prawko mam od 5 lat i jeżdżę praktycznie codziennie moim autkiem zrobiłam już
ponad 100.000 km

a nie zdarzyło mi się:
* złośliwie trąbić na rowerzystę
* wyprzedzać na przejściu dla pieszych
* wyprzedzać na 3-go
* spychać kogokolwiek z drogi

ogólnie minimum jednego dziennie takiego "kierowce" spotykam
a kiedy jestem na rowerze są nie dość że głupi to jeszcze wyjątkowo chamscy i
bezczelni

ma ktoś pomysł jak można się odwdzięczyć takiemu kierowcy?
nie wiem... skarga na policję czy coś innego ale skutecznego
bo mam dosyć tej chołoty z kupionymi prawkami
    • zielonki Re: czy tylko ja mam pecha 04.07.04, 18:58
      To tylko taka forma zalotów.
      • pure_sweetness Re: czy tylko ja mam pecha 04.07.04, 19:06
        zalotów...?

        ja dziękuje za takie zaloty chyba kupię sobie uzi i po oponach!!!!!!!!
      • longwehicle Re:Musisz mieć ładną pupcię!!! ;o{)). 04.07.04, 20:12
        I dlatego MAsz problemy,ja jak widzę starą pudernicę to omijam ją z daleka!!.
        Ladna pupcia już niejeden wypadek spowodowała,oczywiście nie ja !!.Masz rację z
        tymi kupowanymi prawkami,krakusy jeżdża jak przysłowiowe wały końskie-chyba
        jesteśmy najgorszymi kierowcami w Polsce/w przeważającej mierze!!/.
    • Gość: kenada Re: czy tylko ja mam pecha do kierowców-chamów-de IP: *.veranet.pl 04.07.04, 19:33
      Uzi???.Polecam granat ofensywny (jest bardziej dyskretny;))
      • pure_sweetness Re: czy tylko ja mam pecha do kierowców-chamów-de 04.07.04, 20:20
        dobrze prowadzę ale kiepsko rzucam :(
        mogłabym nietrafić i co wtedy?
        jestem zbyt grzeczna i uprzejma by rozwalić kogoś przypadkiem
        choć jak mówi stare przysłowie "nie ma ludzi niewinnych"
        a jakims malym karabinkiem po oponach to jakieś bezpieczniejsze mi się wydaje ;)
        • zielonki Re: czy tylko ja mam pecha do kierowców-chamów-de 04.07.04, 20:25
          Ja zawsze wożę małą berettę w tajnym schowku (pisze airbag). I robię od czsu
          jak w Tarnowie facetowi obok mnie przystawili coś do skroni i poprosili o
          grzecznie o kluczyki. W tym samym czasie czytałem w prasie o gościu co się nie
          dał wyprzedzić (miał lepszą furę) łysolom i ci go zdeli (po opuszczeniu szyby)
          z tego świata.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja