Dlaczego najwięcej dwukierunkowców jest na UJ

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.12, 09:40
Drugi kierunek nigdy nie był bezpłatny. Ba! Żaden kierunek na państwowej uczelni nie jest bezpłatny. Za studia płaci studentom społeczeństwo. Stypendia rektora też wypłacane są dzięki podatnikom. Studia na państwowej uczelni to wygoda i nie ma to nic wspólnego ze zdolnościami czy intelektem. 90% osób studiujących na państwowych uczelniach to zazwyczaj grzeczne dzieci z dobrych (i bogatych) domów, które nie muszą się "kalać pracą" do ukończenia 23-25 lat. Chory kraj i wielkie larum z powodu tego że ci z UJ najwięcej stracą. DO ROBOTY!
    • Gość: mq Dlaczego najwięcej dwukierunkowców jest na UJ IP: *.gemini.net.pl 09.10.12, 10:21
      jak wiadomo wzrosły wymagania na stanowisko zmywacza szklanek w barach i jedna specjalizacja już nie wystarczy
      • Gość: trolololo Można miec legitymację za darmo IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.12, 23:21
        Kończysz V rok. Zapisujesz się na II kierunek. Na UJ rozliczenie jest roczne. Jak się dostaniesz nie robisz nic, a przez rok 50% zniżki na MPK, czy PKP. Koszt? kilkadziesiąt złotych rekrutacyjnego. Teraz była ostatnia szansa.
        Ot cała prawda.
    • Gość: student Re: Dlaczego najwięcej dwukierunkowców jest na UJ IP: *.agh.krakow.pl 09.10.12, 10:47
      Nie powiedziałabym, że ludzie, którzy studiują na państwowych uczelniach pochodzą z bogatych domów. Sama jestem studentką AGH i jakoś nie uważam , żebyym mogla poszczycić się pochodzeniem z bogatej rodziny. Jeśli faktycznie kogoś stać, a nie za bardzo zalezy mu na wykształceniu to wybiera płatną uczelnię- i to właśnie tam znajdziemy - jak to ująłeś dzieci z bogatych domów .
      • Gość: pracownik Re: Dlaczego najwięcej dwukierunkowców jest na UJ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.12, 11:04
        Może wydać się to dziwne ale na prywatnych uczelniach biorąc pod uwagę proporcje jest nieporównywalnie więcej studentów, którzy w trakcie studiów jednocześnie zdobywają doświadczenie zawodowe i sami się utrzymują - ponieważ nie mają innego wyjścia. Może wydać się również dziwnym fakt, że niektórych nie stać na bezpłatne dzienne studia na państwowej uczelni ponieważ codzienne życie kosztuje a etatu nie da się zrobić w trakcie weekendowych prac - w weekendy się studiuje, w tygodniu pracuje. Tylko taki mechanizm pozwala na samodzielne zapłacenie czynszu, utrzymanie się oraz opłacenie czesnego, które w wielu przypadkach jest niższe niż na państwowych uczelniach oferujących tryb niestacjonarny/wieczorowy. Dziwnym może się również wydać że jak do tej pory najwięcej lansu, drogich samochodów, wciągania koksu i zepsucia prezentują sobą określeni studenci określonych kierunków i uczelni. Mam na myśli UEK i UJ. Każdy kto trochę przebywał tu czy tam potwierdzi te słowa i wie o co chodzi.
        • tymon99 Re: Dlaczego najwięcej dwukierunkowców jest na UJ 09.10.12, 11:24
          Gość portalu: pracownik napisał(a):

          > Tylko taki mechanizm pozwala na samodzielne zapłacenie czynszu,
          > utrzymanie się oraz opłacenie czesnego

          szkoda tylko, że nie pozwala na zbobycie wykształcenia.
        • Gość: samogłoski Uczelnie prywatne to fikcja IP: *.adsl.inetia.pl 09.10.12, 12:28
          Na prywatnych uczelniach studiowanie to fikcja nie obciążająca studenta bardziej niż minimum na poziomie dawnej szkoły zawodowej, więc nic dziwnego, że mogą studiować, pracować i bawić się.

          Przyglądałem się planom nauczania paru prywatnych uczelni informatycznych. Były imponujące. Jednocześnie musiałem uczestniczyć w rekrutacji i poziom absolwentów szkół prywatnych lokował się na poziomie przeciętnego studenta drugiego roku dobrej uczelni państwowej.

          Z uczelnią prywatną jak z chińskim towarem, można trafić na absolwenta - dobrą rzecz, ale ogólnie to badziewie.
          Po co rekrutować po prywatnej uczelni i szukać jednego na stu, skoro po państwowej chętnych do pracy aż za dużo?
    • Gość: Ziutek A dwu-, trzy-, czteroetatowcy? IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.12, 11:06
      Dla porównania zróbcie też zestawienie dla kadry. Ciekaw jestem, czy też wyjdzie, że najwięcej pracowników dwu, trzy itd etatowych jest właśnie na UJ. Naturalnie, po uwzględnieniu proporcji, bo UJ jest największą krakowską uczelnią.

      Dwukierunkowość studentów i wieloetatowość kadry mogą być ze sobą ściśle związane, także przyczynowo, w myśl zasady "Jaki pan, taki kram". Albo "kto z kim przestaje..."
    • Gość: M UJ -pomyłka IP: *.multi-play.net.pl 09.10.12, 11:25
      Tam niewiele można się nauczyć. Poza tym dwa kierunki, bo mają czas w przeciwieństwie do innych. Ta uczelnia to tylko tradycja i dla niektórych synonim "wielkopaństwa", ale jakoś potem w pracy zawodowej kuleją. Wiem, bo studiowałam na UJ i AGH.
      • Gość: bromborek83 Re: UJ -pomyłka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.12, 17:23
        zależy co się tam studiuje, to uczelnia sprofilowana, bez nauk technicznych, ale z innymi dziedzinami, na wysokim poziomie są nauki biologiczne, prawo, informatyka... a jeszcze liczne filologie... ciężko powiedzieć, że nic się tam nie da nauczyć... zależy, co Ty studiowałeś...
        • Gość: M Re: UJ -pomyłka IP: *.multi-play.net.pl 09.10.12, 20:57
          Po informatyce z technicznych uczelni są dużo lepsi (z doświadczenia zawodowego). Ale to tez kwestia może tego nie co się studiuje a jak się studiuje. Jedni po skończeniu studiów mają praktyczny spryt i już całkiem dobre doświadczenie a UJ studiuje i studiuje.......
    • Gość: joka Bo studia na UJ są słabe, niewymagające. IP: *.187.225.81.ip.abpl.pl 09.10.12, 11:32
      Bo studia na UJ są słabe, niewymagające. Dlatego jest się w stanie pogodzić dwa kierunki. Choć nie wiem po co? Należy się zdecydować co do dziedziny i kształcić się w niej jak najlepiej. A nie dziobnąć tego, dziobnąć tamtego. UJ to niestety bardzo słaba uczelnia.
      • Gość: bromborek83 Re: Bo studia na UJ są słabe, niewymagające. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.12, 17:24
        idź tam na prawo, pogadamy ;)
        • Gość: stefan Re: Bo studia na UJ są słabe, niewymagające. IP: *.16.11.vie.surfer.at 09.10.12, 18:15
          Idź na prawo? Chłopie, idź na matematykę bądź na fizykę. Nie mam wielu bystrych znajomych studiujących prawo (choć i tacy się zdarzają), to że was na cywilu uwalają to tylko o studentach świadczy. I tylko w autobusach głośno gadacie jak to ciężko na prawie i jaka to elita nie jest:D
        • Gość: M Re: Bo studia na UJ są słabe, niewymagające. IP: *.multi-play.net.pl 09.10.12, 20:50
          Oj to chyba nie jest dobry przykład. Jakoś mało skuteczni są Ci prawnicy po UJ.
        • Gość: ws Re: Bo studia na UJ są słabe, niewymagające. IP: *.dynamic.chello.pl 12.10.12, 22:23
          Byłem, skończyłem bez jakichkolwiek problemów i spokojnie mogę powiedzieć, że prawo na UJ to proste studia, strata czasu i ułuda, że się nauczyło czegokolwiek praktycznego. To studia dla każdego i tych, co nadal je wybierają dziwię się niezmiernie.
    • Gość: srUJot Dlaczego najwięcej dwukierunkowców jest na UJ IP: *.medius.pl 09.10.12, 11:54
      Bo tam i na trzech kierunkach sie nic nie nauczysz, w cholere zbednego czasu jest, jak czlowiek sam nic nie robi to na pewno na UJ nic sie nie nauczy. Przereklamowana uczelnia dla przereklamowanych studentow :)
    • Gość: absolwentka Re: Dlaczego najwięcej dwukierunkowców jest na UJ IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.12, 12:02
      > Drugi kierunek nigdy nie był bezpłatny. Ba! Żaden kierunek na państwowej uczeln
      > i nie jest bezpłatny. Za studia płaci studentom społeczeństwo. Stypendia rektor
      > a też wypłacane są dzięki podatnikom. Studia na państwowej uczelni to wygoda i
      > nie ma to nic wspólnego ze zdolnościami czy intelektem. 90% osób studiujących n
      > a państwowych uczelniach to zazwyczaj grzeczne dzieci z dobrych (i bogatych) do
      > mów, które nie muszą się "kalać pracą" do ukończenia 23-25 lat. Chory kraj i wi
      > elkie larum z powodu tego że ci z UJ najwięcej stracą. DO ROBOTY!

      Pracowniku, powtarzasz bzdury powielane przez ludzi, którzy z renomowanymi uczelniami nigdy nie mieli nic wspólnego. UJ nie jest elitarną uczelnią dla grzecznym dzieci z dobrych domów, bo takich na tych studiach jest naprawdę niewielu. To uczelnia, która na studia przyjmuje niemal wszystkich o przeciętnym IQ i wyżej, a i niżej też się znajdą. Owszem, wymagania czasem są niebotyczne i nie odpowiadają poziomowi nauczania (w myśl zasady studia są od tego, żeby samodzielnie przyswajać wiedzę, a wykładowcy, żeby ją egzekwować). Bez problemów przez studia przechodzą jednostki raczej zdolne i dość pracowite, pozostali by uzyskać dyplom spędzają tam nieco więcej lat niż przewiduje ustawa.
      Podsumowując, nie jest ciężko dostać się na UJ (choć na poszczególne kierunki bywa ostra konkurencja), poziom nauczania jest kiepski, ale skończyć nie jest też tak znowu łatwo, bo wymagania bywają równie wysokie co przerośnięte ego wykładowców. Są też tacy, którzy porządnie uczą i dają rozsądny egzamin (np. nieco łatwiejszy niż kolokwia zaliczeniowe).
      Napisała to absolwentka 2 kierunków na UJ (i wcale nie tych "miękkich" i nie dających zawodu).
      • Gość: magda Re: Dlaczego najwięcej dwukierunkowców jest na UJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.12, 13:25
        na UJ jest coś takiego jak dział PROMOCJI UJ i jest tam jedna pani która opowiada niewiarygodne bzdury i zmyśla a także udaje jak ona to dużo może ....a nie może nic i jest sobie ta pani, czasem ją widzę koło tramwaju jak chowa się za plecami innych żebym jej nie zobaczyła .....................takie to mamy studia ,takich pracowników no i takich małomiasteczkowych i wiejskich studentów na tym Uniwersytecie
        • Gość: ola Re: Dlaczego najwięcej dwukierunkowców jest na UJ IP: *.dynamic.chello.pl 11.10.12, 09:45
          wiem ,wiem ,znam i mam podobne odczucia
    • Gość: anastazy Dlaczego najwięcej dwukierunkowców jest na UJ IP: *.ip.netia.com.pl 09.10.12, 13:05
      Facet cytowany w artykule ma rację. Można sobie robić studia, ale żeby potem jakoś się dało wejść w samodzielne życie i coś z okresu studiów wynieść, NIEZBĘDNE jest równoległe zdobywanie doświadczenia. Czy to zawodowego, czy też np. udzielając się w organizacjach pozarządowych itp. Ja skończyłem politologię na UJ kilka lat temu. 2, max 3 pierwsze lata to były naprawdę ciekawe studia, ale potem w większości przypadków służyło to raczej utrzymaniu etatów, niż odpowiedniemu wykształceniu studentów. Niestety, za moich czasów nie dało się robić tam studiów 2 stopniowych (po licencjacie pójść na coś praktycznego), ale kto miał głowę na karku i ew. nieco szczęścia, zdobył w międzyczasie doświadczenie. Mam bardzo dobrą pracę i nie jestem jedyny. Większość dwukierunkowców natomiast (a było ich sporo) miało bardzo poważne problemy ze znalezieniem pracy. A nie brakło takich, co wprost mówili, że chcą sobie studia przedłużyć, bo nie spieszy im się do życia.
      • Gość: Qwe Re: Dlaczego najwięcej dwukierunkowców jest na UJ IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.12, 16:56
        Języki obce, certyfikaty. Doświadczenie zawodowe. Poprawianie kierunku studiów drugim kierunkiem nie ma już najmniejszego sensu. Dwukierunkowcy których ja znałem, chcieli jednego, przedłużenia sobie czasów studiów, tak polubili atmosferę, że studiowali i studiowali.
    • Gość: Krisis Dlaczego najwięcej dwukierunkowców jest na UJ IP: *.blich.krakow.pl 09.10.12, 16:16
      Pan przepisze..
      • Gość: tow.mauzer Re: Dlaczego najwięcej dwukierunkowców jest na UJ IP: *.gemini.net.pl 09.10.12, 19:48
        Tyle analiz, a wszystkie pudłują. Ogólnie - nauki humanistyczne najłatwiej można ze sobą łączyć, uzyskując ciekawe i godne uwagi wyniki badań. Stąd studenci podążają za zupełnie słusznym trendem, a że nie wszyscy są dobrymi studentami... no, to chyba normalne, że najlepszych jest tylko część.

        Problem polega na tym, że jest zbyt dużo miejsc na kierunkach humanistycznych - za co istotnie musimy płacić. Z drugiej strony - nie daje się pieniędzy na małe kierunki, brakuje również funduszy na badania w humanistyce - i koniec końców Polska staje się humanistyczną prowincją.

        Ogólnie biorąc, studia humanistyczne powinny służyć przede wszystkim nauce. Tymczasem obecnie nadprodukuje się pracowników do outsourcingu, nieźle znających języki i potrafiących odpisać na maila. Nawet jeśli tylko część jest dobra, to formalnie wszyscy mają ten sam papier - a więc dewaluuje się wszystkich, dobrych też.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja