studioh 23.10.12, 12:25 "luminancjo", "radiacjo" itp durnoty.. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: aki Szkolą z języka religijnego. Czy "bóg" jest neu... IP: *.dynamic.chello.pl 23.10.12, 14:12 I kogo to obchodzi? Zasada pisania "bóg" z dużej litery ma na celu tylko wywyższenie chrześcijańskiego boga nad innych, żeby chyba groźniej wyglądało. Najwyższy czas to zmienić, a język zmienia się, jak większość osób zaczyna zmieniać pisownię. Przy rosnącej liczbie ateistów i agnostyków w Polsce, dla sporej części społeczeństwa chrześcijański bóg to taka sama mitologiczna istota jak bogowie greccy i mająca dla nich takie same znaczenie, więc nie ma powodu, żeby pisać go wielką literą. Jak chcecie wielkich liter to używajcie imion, bo każdy bóg je posiada: Posejdon, Atena, Jahwe, Jehowa, Allach itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzeg Szkolą z języka religijnego. Czy "bóg" jest neu... IP: *.phils.uj.edu.pl 23.10.12, 14:14 Podobają mi się wypowiedzi ks. Przyczyny. Konkretne, przekonywujące i pożyteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_othem Szkolą z języka religijnego. Czy "bóg" jest neu... 23.10.12, 14:23 książe Wiesław nie zna znaczenia słowa "wigilia". Już spieszę, za słownikiem języka polskiego, z wytłumaczeniem: wigilia - dzień poprzedzający inny dzień, zwykle świąteczny a nie żadna kolacja z rodziną.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Szkolą z języka religijnego. Czy "bóg" jest n IP: *.187.224.174.ip.abpl.pl 26.10.12, 08:00 oj tam... to nie tak: ksiądz mówił o wiligii w Wigilię :) a nie o wiligii jako dniu przed Wigilią czy każdym innym dniem :) Odpowiedz Link Zgłoś
drakaina Szkolą z języka religijnego. Czy "bóg" jest neu... 23.10.12, 17:53 "Ale zmieniając pisownię, zmieniła znaczenie. Słowo "bóg" zapisane małą literą oznacza bożka, a nie chrześcijańskiego Boga." I tu się ksiądz myli, bo pisanie z wielkiej litery jest ZAWŁASZCZENIEM neutralnego słowa i ma bardzo wyraźny charakter światopoglądowy. Jeśli ktoś jest naprawdę neutralny światopoglądowo, to nie będzie chrześcijańskiego bóstwa wyróżniał wielką literą, bo jest ono dla niego dokładnie takim samym bóstwem jak każde inne, które ksiądz pogardliwie nazywa "bożkiem". A w Biblii jest kilka określeń, którymi biblijne bóstwo można nazywać, nawet mimo tabu na imię. Może kościół zacznie ich używać, będzie po problemie. Zwłaszcza że kiedy się mówi, to różnicy między małą a wielką literą nie słychać... Niestety bije z tej wypowiedzi pycha i poczucie wyższości. Odpowiedz Link Zgłoś