Gość: ktosiek IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.12, 16:18 Cała Polska gratuluje Krakowowi rewolucji! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Incogniotto Nasza mała krakowska rewolucja. Zaczęliśmy sprz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 17:04 ciekawe czy wlasciciel zwierzatka sprzatnie po swoim czworonogu ta wielka KUPE na Moscie Grunwaldzkim, bo zajmuje cala szerokosc detaka. skoro juz jakis wal deptakiem przez most pomyka na wierzchowcu, to niech chociaz popatrzy czy cos mu spod ogona nie wylecialo i to sprzatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan ??????? IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 17:27 Nie zauważyłem żadnej rewolucji. Przynajmniej nie na osiedlu Lipska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: ??????? IP: *.connectic.pl 27.10.12, 22:50 Na ulice Kochanowskiego i Michałowskiego rewolucja nie dotarła ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Nasza mała krakowska rewolucja. Zaczęliśmy sprz... IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 18:54 Może i sprzątają bo widzę często takie rzeczy na bulwarach lub plantach, ale tylko tam bo na Kazimierzu w okolicy Galerii Kazimierz dalej panuje kupogród. Pani z pieskiem idzie, ten załatwia potrzebę i odchodzą w siną dal, byle by sąsiadowi koło auta nasr.... Nawet zwracanie uwagi nic nie pomaga, a jako świadek też nie chce robić bo to uznawane za psucie społeczności lokalnej (a też parkuje samochód pod domem i chce czasem mieć nieprzebite opony i szyby w całości). Takie zachowania powinno wynosić się z domu, jednak nawet najbardziej znakomita arystokracja ma słomę w butach i nie potrafi żyć w społeczności lokalnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balusz Nasza mała krakowska rewolucja. Zaczęliśmy sprz... IP: *.ists.pl 27.10.12, 19:30 Radłowska "dziennikarka", od nadmuchanych problemów. Jak nie zajmuje sie kupami, to rowerowymi terrorystami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romek Nasza mała krakowska rewolucja. Bilety MPK IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 20:45 mają podrożeć. Drastycznie podrożeć. W sposób nieproporcjonalny do wszystkich warunków, w których podróżuje się komunikacją miejską w Europie. W nocy na osiedlach są wyłączane latarnie - Kraków oszczędza prąd. Nauczyciele są straszeni obniżeniem pensji, ale urzędnikom to nie grozi. Miastem rządzi prezydent, który nie otrzymał absolutorium - rzecz nie do pomyślenia! Zwykła granda. Ale: rządzi. Promowanie kultury jest w Krakowie na poziomie Lajkonika w "pazłotce". A wy się psimi gównami zajmujecie, pismaki! Dziennikarzami was nie nazwę: nie macie ani klasy, ani pomysłów, ani nawet nie opanowaliście języka polskiego. Wstydźcie się! Po was by trzeba posprzątać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mentalista Re: Nasza mała krakowska rewolucja. Bilety MPK IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.12, 22:23 Tym razem akcja wypaliła. Jest lepiej z psimi kupami. Widoczna jest różnica pomiędzy tym co było parę lat temu a co jest dziś. Mieszkańcy są bardziej świadomi faktu, że warto mieszkać w czystym mieście. Oby tak dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heder Re: Nasza mała krakowska rewolucja. Bilety MPK IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.12, 13:59 100% racji! nie ma to jak szukać rozgłosu w sprawach najmniej istotnych, tuszując tym rzeczy naprawdę warte uwagi i zastanowienia się, dokąd one dalej zmierzają! Potrzeba kilku tych, by otworzyć oczy całej reszcie zaciemnionych ludzi.. Róbcie rozgłos wokół kup dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista mów za siebie 29.10.12, 11:33 psie kupy to SĄ sprawy dość istotne. Właśnie na wielką politykę często nie mamy żadnego wpływu. Ale też mało nas ona obchodzi - ilu mieszkańców poza okresem wyborów poważnie interesuje się pracą radnych i prezydenta? Natomiast codziennie przemieszczamy się po naszym mieście. I przynajmniej niektórym zależy, by było ładnie i schludnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Nasza mała krakowska rewolucja. Zaczęliśmy sprz... IP: 94.42.255.* 27.10.12, 22:33 Tyle, że miasto powinno ustawić więcej pojemników na kupy. W Warszawie miasto rozdaje torebki na psie kupy, w Pradze w reprezentacyjnych miejsach wystawione są woreczki żeby zawsze były dostępne dla właścicieli. Zbieram od lat i widzę postęp, coraz mniej kup w okolicy, ale za to pojawił się inny problem - miasto nie wywozi zawartości pojemników. Wysypujące się torebki z gównem rozsiane dookoła kosza to fatalny widok. Ech.... Odpowiedz Link Zgłoś
dr_romano G.wno prawda 27.10.12, 23:43 Mimo koszy na osiedlu i znaków, oraz zwracania uwagi właścicielom psów - brak poprawy. Tak się dzieje na osiedlu Enklawa Bronowicka .... a w szczególności jeden uparty gość (nie chcę pisać że upośledzony na umyśle) z bloku WDW 19 z pierwszego piętra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opiekun gó...ja Nasza mała krakowska rewolucja. Zaczęliśmy sprz... IP: *.free.aero2.net.pl 28.10.12, 01:18 Ja już dosłownie nie wiem co zrobić z tym psem ! Od jakiegoś roku zjada inne psie kupy. Już go przechrzciłem na "gó...jada" Czy jest możliwe uzyskanie jakieś pomocy od weterynarza np. zaświadczenia że pies może mieć taką przypadłość ? Gdybym miał coś takiego to nie musiałbym sprzątać po nim - bilans wychodzi na zero (tak sobie kombinuje) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee Re: Nasza mała krakowska rewolucja. Zaczęliśmy sp IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.12, 01:57 Zacznij mu dawaj żwacza. To brak związków fosforu w diecie zmusza go do szukania ich w odchodach innych zwiarząt. Żwacz można kupić w prawie każdym zooologiku i należy dawać jako przysmak codziennie. Gwarantowane że pies zapomni o swoich przysmakach leżących w trawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prof_dr_weterynarz cudowny piesek IP: *.multi-play.net.pl 28.10.12, 08:14 nie nie, nic mu nie dawaj. wszystkie psy powinny być takie! problem psich kup by się sam rozwiązał. gorzej jeśli taki piesek zechce potem zwrócić na dywan właściciela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Nasza mała krakowska rewolucja. Zaczęliśmy sp IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.12, 07:09 Ty sobie nie kombinuj tylko załóż z psem spółkę sprzątająca kupy . I ekologicznie i zarobisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tech. weterynarii Re: Nasza mała krakowska rewolucja. Zaczęliśmy sp IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.12, 08:55 zjadanie odchodów przez twojego psa to nie jest jakaś choroba/przypadłość tylko brak wychowania i dyscypliny u psa. Polecam konsultację u tresera psów lub behawiorysty. Tak poza tym, żaden weterynarz ci takiego zaświadczenia nie wystawi- wyśmieje cię lub grzecznie ci powie to co ja napisałam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee Nie sprzątają tylko flejtuchy, oni tak samo w domu IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.12, 01:49 Nie sprzątają tylko flejtuchy, oni tak samo w domu mają. Spacerując z psem na smyczy idzie sie za nim i generalnie tam gdzie on chce. Co to za frajda skakać po trawniku jak po polu minowym tylko dlatego że jakieś fleje, najczęściej posiadacze małych obszczymurków biegających na długich smyczach nie posprzątały kup po swoich psach. Dozorcy ostatnio też częściej grabiami atakują pasy zieleni przy jezdniach, to i efekty widać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ulewna Nasza mała krakowska rewolucja. Zaczęliśmy sprz... IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.12, 08:15 U mnie na osiedlu (Wola Duchacka Zachód) różnicę można było odczuć zaledwie przez chwilę - w czasie trwania akcji, kiedy były zwiększone kontrole straży miejskiej w tym zakresie. Teraz wszystko wróciło do "normy". Po psie sprzątamy my i może jeszcze parę osób, najczęściej właściciele tych mniejszych czworonogów. Mamy bardzo fajny park między blokami, plac zabaw, boisko i całe szczęście, że te dwa ostatnie są ogrodzone, bo przynajmniej tam dzieciaki mogą się "bezpiecznie" bawić. Cała reszta, pomimo bliskości siedziby straży miejskiej, jest zaminowana. W sumie co się dziwić - nie ma nawet koszy na psie odchody, między blokami nie ma żadnych. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista to nie brak koszy jest problemem 29.10.12, 11:43 W Kolonii, czyli niemieckim mieście nieco większym od Krakowa nie ma pojemników na psie kupy. Nie ma też akcji ze specjalnymi torebkami na odchody. Mimo to tamtejsze parki i chodniki są wolne od psich kup. Po prostu Niemcy sprzątają po sobie. I nie dlatego, że miłują porządek, w przeciwieństwie do rzekomo "bałąganiarskich" Polaków. Nie, tamtejszy system oparty jest na kontroli sprawowanej przez świadomych obywateli. Mówiąc wprost: jeśli pójdziesz do parku i nie posprzątasz po psie, masz sporą szansę na awanturę ze strony sąsiada. Do tego często awantura może się skończyć formalną skargą i telefonem na policję. Dlatego również imigranci, których w Kolonii pełno, skwapliwie sprzątają po swoich czworonogach. Po prostu nie opłaca się nie sprzątać. Każdy idzie na spacer z własnym woreczkiem, a następnie wyrzuca odchody do zwykłych koszy na śmieci. Więc to w znikomym stopniu zależy od "narodowej kultury". To raczej kwestia dyscypliny, narzuconej przez sprawnie działające instytucje. Do tego wiele zależy od nas. Dlatego WARTO upominać właścicieli psów - nie wstydzić się zwrócić im uwagi. Owszem, nie jest to łatwe i miłe, ale kropla drąży skałę. Odpowiedz Link Zgłoś
trzemesnia Weźcie nie piszcie głupot... 28.10.12, 08:22 Ostatnio przejeżdżałem przez kładkę nad d. ul. Telewizyjną: i takiego kupska psiego to jeszcze nigdy nie widziałem! Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista to zasługa Straży Miejskiej! 28.10.12, 11:08 Od wielu lat narzekam na tym forum na SM, bo i były ku temu powody. Ale w sprawie psich kup sprawa jest absolutnie jasna. To nie żadna zmiana mentalności, moda na sprzątanie. To skuteczność funkcjonariuszy Straży Miejskiej we wręczaniu mandatów właścicielom psów poprawiła statystyki. I nie ma się co dziwić. W takim Chicago czy Berlinie też ludzie sprzątają po psach nie dlatego, że wszyscy są cywilizowani i kochają czystość. Po prostu szansa drakońskiej kary finansowej jest bardzo duża. Więc ryzyko si nie opłaca. Przy czym żeby nie było tak rajsko. Problem znacząco się poprawił, ale w rejonie bulwarów wiślanych, błoń i Plant. A więc w ścisłym centrum. Już w Grzegórzkach czy w Bronowicach śmierdzący problem pozostał, bo tam patrole SM są rzadsze. Więc apel do funkcjonariuszy - nie odpuszczać psiarzom. Walić drakońskie kary za przyłapanie na gorącym uczynku. Ja nawet w przypadku udowodnionej recydywy rozważyłbym wprowadzenie przepisu o obowiązkowym usypianiu czworonogów. Nieodpowiedzialnych właścicieli psów należy definitywnie pozbawić możliwości srania na nasze chodniki i trawniki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: to zasługa Straży Miejskiej! IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.12, 11:45 flamengista napisał: > Od wielu lat narzekam na tym forum na SM, bo i były ku temu powody. Ale w spraw > ie psich kup sprawa jest absolutnie jasna. > > To nie żadna zmiana mentalności, moda na sprzątanie. To skuteczność funkcjonari > uszy Straży Miejskiej we wręczaniu mandatów właścicielom psów poprawiła statyst > yki. I nie ma się co dziwić. I trudno się z tym nie zgodzić. Straż Miejska jak widac stanęła tym razem na wysokości zadania. Pytanie, czy przypadkiem nie odpuszczą? Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista w sprawie psów jest jeszcze trochę do zrobienia 28.10.12, 12:57 i to nie tylko w sprawie psich kup (kontrole nadal muszą być, bo bez kar skłonność do sprzątania spadnie). Pozostaje jeszcze kwestia nakładania kagańców i trzymania psów na smyczy. Biegam regularnie bulwarami wiślanymi i jest to ciągle spory problem. Ja nawet jestem w stanie zrozumieć, że psa spuści się ze smyczy za galerią kazimierz, gdzie bulwary są bardziej "dzikie". Ale na Boga, czemu ci właściciele nie zakładają swoim czworonogom kagańców? Notorycznie widzę biegające swobodnie wilczury czy nawet rotweilery - bez smyczy i bez kagańca. Za to też powinien być mandat. Mniejsza o biegających, tam przecież spacerują matki z maluchami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pies Re: w sprawie psów jest jeszcze trochę do zrobien IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.12, 13:28 Jak widać więcej mandatów i wysokie mandaty to część społeczeństwa wreszcie zrozumiała że sprzątać trzeba po swoich pupilach. Brawa dla straży i dla właścicieli psów za wykonywanie swych obowiązków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heder Nasza mała krakowska rewolucja. Zaczęliśmy sprz... IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.12, 13:33 Tak się uczepili wszyscy tych psów! Ja rozumiem, jak narobi na chodnik czy błonia, gdzie się chodzi i siedzi to jasne, trzeba to usunąć. Ale przyczepiać sie jak pies kulturalnie zrobi swoje na kawałku zieleni, gdzie się nie spaceruje całymi grupami ?? Trzeba patrzeć pod nogi a nie iść jak ciele. Lepiej zajmijcie się sprzątaniem ŚMIECI po LUDZIACH ! Rozejrzeć sie wystarczy jaki SYF MY LUDZIE zostawiamy i to wszędzie- kubełki po KFC, butelki, paczki papierosow.. wszystko! To jest chamstwo dopiero. Tak trudno podejść do kosza ze swoim śmieciem?? TYM się zajmimy ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lokator Re: Nasza mała krakowska rewolucja. Zaczęliśmy sp IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.10.12, 21:12 Masz psa to sprzataj po nim. Jak Twoj psiak narobi na dywan to ten psiak nie tylko paskiem dostanie ale i zaraz wysprzatasz te gowno w swoim domu. Postepuj podobnie jak Twoj psiak kupe zostawi na trawniku pod moim balkonem. A jak nie, to dzwonie po straz miejska bo jak widac oni potrafia rozwiazac problem za leniwych posiadaczy psow i ukarza wysokim mandatem takiego leniwego wlasciciela psa. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista miłość do piesków często przesłania 29.10.12, 11:29 rozsądek. Kupa to nie róże, w dodatku nie ulega sublimacji, nie znika w cudowny sposób rozpylając wokół cudowną woń. Kulturalnie to pies może zrobić kupkę w lesie, gdzie są inne, dzikie zwierzęta i trzeba się z tym liczyć idąc np. na grzyby. Jak ktoś nie ma dzieci, które biegają wszędzie i którym trzeba czyścić buty z tego psiego g.wna, to tego nie zrozumie. A uwaga o śmieciach ze wszech miar słuszna. Podejrzewam jednak, że występuje statystyczna korelacja między właścicielami srających psów i śmiecącymi. Skoro komuś nie przeszkadza kupa na trawniku, to nie przeszkadza też butelka, pet, albo papierek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiara Re: miłość do piesków często przesłania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.12, 12:50 Jestem ofiarą akcji uświadamiania prowadzonej przez SM i miasto. Otóż mieszkam na blokowisku i z konieczności spacery z psiakami odbywają się między blokami, zawsze sprzątam ich kupki niezależnie od tego czy załatwiają się na trawie, chodniku czy ulicy, ale niekiedy zastanawiam się czy to ma sens, bo mam wrażenie, iż tylka ja to robię, sprzątając po moim psie czasem zastanawiam się, która kupka do niego należy :). No, ale mimo wszystko będę to robić dalej, nie w obawie przed karą, ale w nadziei, że inni zaczną robić tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _max_ Re: miłość do piesków często przesłania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.12, 15:45 Tylko mandaty i to wysokie odstraszają jak widać. Ale poprawa jest, to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myry Re: miłość do piesków często przesłania IP: 193.22.28.* 30.10.12, 13:23 Mój pies - moja kupa. Wszyscy wiedzą, że trzeba sprzątać, bo taka kupa to ani ładna ani zdrowa. Tylko nie rozumiem dlaczego gdy wyprowadzam psa na spacer i biorę "w swoje ręce" psie sprawki to przechodnie patrzą na mnie z politowaniem - Ludzie przecież w sprzątaniu po psie nie ma niczego uwłaczającego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oooooo Re: miłość do piesków często przesłania IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.10.12, 22:40 www.joemonster.org/filmy/8117/Recepta_na_psie_kupy_w_srodku_miasta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Re: miłość do piesków często przesłania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.12, 12:58 Pokolenie minie zanim Polacy zrozumieją że o czystosć jak sami nie zadbaja to nikt za nich o nią nie zadba. Tony psich odchodów każdego dnia zapaskudza Kraków, bo niektórym właścicielom psów nie chce się sprzątnąć po to co ich pupil pozostawił,szczęście całe że miasto i straż miejska wzięli się za ten problem. Kciuki trzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie-udawacz Nasza mała krakowska rewolucja. Zaczęliśmy sprz... IP: *.dynamic.chello.pl 04.11.12, 10:50 Park Krakowski, paniusia z wielkim kundlem. Kundel wybiera miejsce i zostawia duuże kupsko. Pańcia powoli i ostentacyjnie wyciąga foliową torbę, schyla się i "zbiera" to, co powinna, potem szybko odchodzi z pieskiem. Ale kupsko zostało!! Paniusia tylko udawała, że zbiera! Ot mentalność psiarzy (niektórych)! Odpowiedz Link Zgłoś