Gość: dziadzia
IP: *.2-0.pl
03.11.12, 09:58
Na Bojki 10 stoi od X lat na parkingu przed blokiem BMW, którego właściciel nie używa w żaden sposób. Na dodatek cwaniaczek zajmuje miejsce pod swoją klatką. Nie chce go ani oddać na złom ani sprzedać (pojawiali się ludzie, którzy chcieli go odkupić); gdy jest ciepło wokół auta zarasta trawa, a zimą zalega na nim śnieg. Ponoć "właściciel" strażnikom miejskim zakomunikował, że auto jest na chodzie i ma wszystkie papiery. Skoro tak to dlaczego nim nie jeździ, tylko blokuje miejsce na parkingu? Jakoś inni właściciele szrotów z tego parkingu prędzej czy później usunęli swoje "samochody", a ten upierdliwiec idzie w zaparte. Mam nadzieję, że w końcu jakaś władna instytucja zrobi z tym dżentelmenem i jego beemwicą porządek.