Krakowski bój o rower, czyli sztuka dla sztuki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.12, 13:28
Roweres jednym słowem. Przybłędy z Rzeszowa, bez know-how, bez doświadczenia, bez kasy, bez klasy. Do tego Zikit. To nie ma szansy zadziałać.
    • Gość: rzeszowiak Re: Krakowski bój o rower, czyli sztuka dla sztuk IP: 31.187.12.* 03.11.12, 14:02
      Ty się lepiej przybłędo zorientuj jak to działa w Rzeszowie, przy okazji porównaj czystość w centrach i dowiesz się komu tutaj może brakować klasy:))
      • Gość: Brocccoli Re: Krakowski bój o rower, czyli sztuka dla sztuk IP: *.dynamic.chello.pl 03.11.12, 14:34
        Kiedy firma wchodziła do Krakowa, jej pieśń była podobna "pokażemy Wam prawdziwą sieć wypożyczalni rowerów". Pokazali. Mimo wszystko trzymam kciuki za rozbudowę i przede wszystkim ułatwienie wypożyczania rowerów.
    • Gość: FAN Krakowski bój o rower, czyli sztuka dla sztuki IP: *.dynamic.chello.pl 03.11.12, 14:03
      To jest celowa robota żeby MPK punktowało żeby na siłe pchać ludzi w MPK żeby na siłe łatać dziure b. na biletach
    • glas.rothar Krakowski bój o rower, czyli sztuka dla sztuki 03.11.12, 15:23
      ibikekrakow.com/2012/11/03/o-propozycjach-lokalizacji-stacji-roweresu/
    • Gość: rowerzysta a tak się kradnie w krakowie rower: IP: *.aster.pl 03.11.12, 16:11
      poszukiwany złodziej: www.youtube.com/watch?v=WqTd9fatdyU
    • Gość: MAX Krakowski bój o rower, czyli sztuka dla sztuki IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.12, 16:43
      ZIKiT + krakowskie stowarzyszenia rowerowe... to się nie mogło udać nawet papieżowi...
      Klasę i profesjonalizm tych pseudostowarzyszeń pokazuje fakt pobierania opłat za wydanie niemerytorycznej opinii... One działają jak pseudoekolodzy, są zakładane wyłącznie w celu zarabiania, w dodatku przez pajacy, którzy nawet nie potrafią kulturalnie dyskutować
      • glas.rothar Re: Krakowski bój o rower, czyli sztuka dla sztuk 03.11.12, 16:57
        zastanów się, o czym piszesz. to nie zikit zwrócił się o opinię, tylko roweres, czyli firma, która na tych rowerach ma zarabiać pieniądze. spróbuj otrzymać opinię od jakiegoś specjalisty, np. biegłego, za darmo, do celów komercyjnych. życzę powodzenia. tego się nie robi i tyle, jak chcieli mieć opinię stowarzyszenia, a poprosili o zaopiniowanie całości systemu, to powinni za to zapłacić. inna sprawa opinie i ekspertyzy dla organów miejskich, szkół, uczelni itp a inna - dla prywatnych przedsiębiorstw.
        • Gość: MAX Re: Krakowski bój o rower, czyli sztuka dla sztuk IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.12, 17:11
          Pseudostowarzyszenia to specjaliści, eksperci ? buhahaha ... Boki zrywać ...
          Eksperci siedzą na Politechnice, a w stowarzyrzeniach sami krzykacze, dorobkiewicze, bez pojęcia o infrastrukturze !!! A Roweres pewnie wysłało o opinie do krakowskich pajaców rowerowych bo musiał ze względu na wymagania ZIKiT ...
          • glas.rothar Re: Krakowski bój o rower, czyli sztuka dla sztuk 03.11.12, 17:26
            jaaasne, eksperci od lokalizacji stacji rowerowych, czyli od natężenia ruchu rowerowego w mieście siedzą na politechnice. może i siedzą, ale na pewno nie jeżdżą codziennie rowerem po mieście, to jaką mają na ten temat wiedzę? żadną albo teoretyczną. zapytanie o opinię ludzi, którzy jeżdżą codziennie i interesują się tematem było najbardziej logicznym rozwiązaniem.

            co do członków stowarzyszenia: dorobkiewicze? serio? wstąp do jakiegoś i spróbuj na tym zarobić, powodzenia. reszty wypowiedzi nie chce mi się komentować...
            • Gość: MAX Re: Krakowski bój o rower, czyli sztuka dla sztuk IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.12, 18:17
              No tak, prawdziwy z ciebie Polak.... wszystkowiedzący...
              Jeżdzisz na rowerze więc znasz się na inzynierii ruchu, planowaniu układów komunikacyjnych, bezpieczeństwie ruchu, itp.... buhahahahaha
              To tak, jak inny, jest pacjentem w szpitalu, więc zna się na medycynie...
              • glas.rothar Re: Krakowski bój o rower, czyli sztuka dla sztuk 03.11.12, 19:22
                a czy ja powiedziałem, że jestem w tym stowarzyszeniu i sam pretenduję do miana eksperta? wierz mi, ludzie, którzy zajmują się czymś z pasji najczęściej wiedzą o tym więcej, niż akademicy... a praktyka jest niezastąpiona, żaden wpatrzony w schematy naukowiec nie pobije wiedzą praktyka, który dodatkowo interesuje się tematem, czyta, zbiera informacje, szuka itd.

                co do twojej analogii: o komfort materacy zapytasz inżynierów od sprężyn czy użytkowników łóżek?
                • Gość: MAX Re: Krakowski bój o rower, czyli sztuka dla sztuk IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.12, 19:51
                  pasja nie oznacza wiedzy, tyle w temacie
                  • Gość: vvv Re: Krakowski bój o rower, czyli sztuka dla sztuk IP: *.ists.pl 03.11.12, 21:26
                    a wiedza nie oznacza umiejętności :(
                    • Gość: anty troll Re: Krakowski bój o rower, czyli sztuka dla sztuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.12, 23:13
                      a po co dyskutujesz z trollem? "Specjaliści" i "eksperci" z politechniki (lub po politechnice, jeden pies) zaprojektowali i dopuścili do ruchu np. Rondo Ofiar Katynia z przyległościami, ścieżki na Moście Zwierzynieckim, wiadukt nad Stella Sawickiego w ciągu Jana Pawła II z pseudościeżką dookoła - żaden rowerzysta ze stowarzyszeń rowerowych w tym palców nie maczał. Widać jak na dłoni wykwity ętelegęcji, wiedzy i umiejętności panów których wychwala ten troll, wiochą jedzie na kilometry.
    • trzemesnia MPK i wypożyczalnie powinny być za darmo! 03.11.12, 17:46
      to jedyna szansa na rozruszanie ekonomiczne Krakowa i na zwiększenie wpływów z podatków i z zwiększenia obrotów!
    • Gość: ? Krakowski bój o rower, czyli sztuka dla sztuki IP: *.dynamic.chello.pl 03.11.12, 18:14
      Mnie najbardziej to zaciekawiło

      jak Pani Ałtorce Barbarze Suchej wyszło 150 x 2 = 1500 ....
      • Gość: Z Re: Krakowski bój o rower, czyli sztuka dla sztuk IP: *.dynamic.chello.pl 03.11.12, 18:39
        300 w 2013, 1500 w 2015 roku.
    • ruthruin Krakowski bój o rower, czyli sztuka dla sztuki 03.11.12, 20:15
      Szkoda, że te stacje nie są zadaszone. Rowery dłużej by służyły. Poza tym, choć wiem że to kłopot i zwiększy koszty dla użytkowników, ale może jednak bardziej opłacałoby się założyć monitoring przy nich? Klient czułby się bezpieczniej, rowery byłyby bezpieczniejsze. Jako całość robiłoby to o wiele lepsze wrażenie organizacyjne i praktyczne.
      • trzemesnia Zadaszenia! 04.11.12, 12:32
        Szkoda, że w Krakowie nie ma normalnych miejsc postojowych pod zadaszeniem: z jednym wyjątkiem, nie chcę go wymieniać, bo choć zawsze zapchany, teraz byłby jeszcze bardziej zapchany:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja