Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejszy...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.12, 07:39
Problem nie leży w grubości papieru, tylko w zrewidowaniu programów nauczania i reformie oświatowej z prawdziwego zdarzenia.
    • x25s Re: Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejs 07.11.12, 07:45
      Wystarczy karać szkołę/nauczycieli za zbyt ciężkie tornistry.

      Problem jest, że nauczyciele każą niepotrzebnie nosić podręczniki do szkoły i później wcale ich nie używają na lekcjach. Podręczniki powinny być do nauki w domu i bardzo rzadko w szkole. W szkole zresztą nie musi mieć podręcznika każdy uczeń, wystarczy jeden na ławkę. Niektórzy uczniowie wpadli na taki pomysł (w tym moja córka) ale nauczycielka oczywiście postawiła im 1. Dlatego nie widzę innego wyjścia jak srogie karanie nauczycieli oraz ewentualnie dyrektorów szkół za przeciążone plecaki.
      • Gość: gośćgość Podręczniki są zbędne tylko w systemie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.12, 13:49
        zajęć wykładowych. W szkole podstawowej takich nie ma. Podobnie jak na zajęciach językowych we wszystkich szkołach. Zawsze się pracuje na podręcznikach. W przeciwnym razie rozpocznie się masowa produkcja kserokopii, bo nauczyciel musi mieć materiał. Co jest tańsze chyba nie muszę wyliczać.
        System 1 podręcznik na ławkę działa w wielu szkołach. Jest to kwestia dobrej woli nauczyciela i dogadania się oraz obowiązkowości dzieci. U mojego dziecka nie ma z tym problemu, jeżeli koledze z ławki można zaufać.
        • teczowa-szmata Często nauczyciele 07.11.12, 20:18
          każą kupować podręcznik a następnie dziecko potrzebuje go raptem 2-3 razy w ciągu roku szkolnego. Za komuny były lżejsze i nie musi być tyle kolorowych obrazków jak w jakimś tabloidzie.
          • Gość: znawca Re: Często nauczyciele IP: *.hsd1.fl.comcast.net 27.05.13, 19:42
            DLACZEGO KOCHASZ MUSLIM? Podoba Ci sie Islam i jego krwawe zbrodnie ludzkosci? zaczynam sie martwic twoim postem, ktory wpada w szkolne opinie i komentarze, czy to znaczy ze mamy sie martwic w katolickim kraju ze moze muslim moze sie zemscic?? wynos sie stad
    • Gość: buraczek Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejszy... IP: *.xdsl.centertel.pl 07.11.12, 07:50
      Żeby uzyskać grubość zwykłego papieru, papier kredowy musi być cięższy o 50%.
      • Gość: Piotr Re: Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejs IP: *.ds17.agh.edu.pl 07.11.12, 07:58
        Dziwie się tym wszystkim reformom w szkołach podstawowych, gimnazjalnych i średnich. Na przykład taka książka do matematyki lub fizyki. Przecież tam w zakresie szkoły średniej nic się nie zmieniło przez 20-30 lat. Dodano opis tranzystora i funkcjonowanie elektrowni atomowej?
      • Gość: Gabriela Olszowska Re: Apel nie tylko rodziców - IP: *.31.54.165.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.11.12, 07:59
        jestem recenzentem ministerialnym, znam tę problematykę od lat, zważyłam 30 różnych podręczników do języka polskiego - najcięższe miały pół kilograma.

        W wielu szkołach, w tym w naszej, prosi się uczniów o jeden podręcznik na ławkę. Mamy też uzbierane własne szkolne zbiory.

        Nie kupują uczniowie podręczników od lat do polskiego, do plastyki, muzyki, informatyki i techniki - szkoda pieniędzy na nie. Mamy własne atlasy do geografii i historii.

        Problem jest nie tylko w mentalności niektórych nauczycieli, ale także dyrektorów, którzy nie przejęli się ciężarem plecaków. Sporą winę ponoszą uczniowie i rodzice - nie kontrolują plecaków, nosi się w nich wszystko z całego tygodnia, naprawdę.

        Nie chodzi o wskazywanie winnych - a rozwiązanie problemu odgórnie, w rozporządzeniu dot. podręczników mimo apelu recenzentów nic nie ma o gramaturze papieru - wystarczy 70, 80 g!

        Najbardziej bronią się wydawnictwa - lżejszy papier, to tańszy papier!!!

    • Gość: Michal Ja kseruję dzieciom podręczniki IP: 149.156.24.* 07.11.12, 08:10
      Zwłaszcza do języków obcych - zamiast 120 zł płacę 7 zł z bindowaniem. Wszystko lekkie, wyraźne i niepotrzebne kartki można zawsze wypiąć. ;)
      • Gość: bob Re: Ja kseruję dzieciom podręczniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.12, 08:51
        czyli po prostu kradniesz ...
        • Gość: pika Re: Ja kseruję dzieciom podręczniki IP: *.devs.futuro.pl 07.11.12, 09:36
          Nawt jeśli ,to dla mnie jest to usprawiedliwione moralnie. BO
          posiadanie podręcznika jest obowiązkowe
          cena podręczników - one są kosmicznie drogie
          nie można kupić używanego
          Dlaczego kiedyś podręcznik do ang czy niem. kosztowałtyle ile do biologii czymatematyki? i można było kupić uzywany za 1/4 ceny
          I Ta sytuacja jest ZŁODZIEJSTWEM I OSZUSTWEM
          mamy kilka milionów uczniów kazdy kupuje podrecznik za 120 zł gdy materiały do druku kosztują ok 30 zł. pozostałe 90zł razy 6 mln uczniów daje zysk 540 milionów biorą do kieszeni za prawa autorkie???!! a dzieci uczą się przeważnie dwóch języków. Zysk mmiliard!!! za rok
          • misself Re: Ja kseruję dzieciom podręczniki 07.11.12, 10:39
            Gość portalu: pika napisał(a):

            > Nawt jeśli ,to dla mnie jest to usprawiedliwione moralnie. BO
            > posiadanie podręcznika jest obowiązkowe

            Samochodem też jeździsz bez prawa jazdy, bo kursy są niewspółmiernie drogie do kosztów?
            • Gość: pika Re: Ja kseruję dzieciom podręczniki IP: *.devs.futuro.pl 07.11.12, 15:55
              Nie, nie ma obowiazku posiadania samochodu. Skoro nikt mnie nie zmusza obowiązkiem powszechnego posiadania smochodu i prawa jazdy mam wybór
          • ar.co Re: Ja kseruję dzieciom podręczniki 07.11.12, 15:12
            Wysokie ceny nie usprawiedliwiają złodziejstwa. Ciekawe, jakbyś zareagował, gdybyś to ty był autorem podręcznika i poświęcił parę lat pracy na coś, co ktoś inny po prostu ukradnie? Ale to było tylko pytanie retoryczne. Tacy jak ty niczego nie tworzą - potrafią tylko kraść cudze.
      • misself Re: Ja kseruję dzieciom podręczniki 07.11.12, 09:08
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        > Zwłaszcza do języków obcych - zamiast 120 zł płacę 7 zł z bindowaniem. Wszystko
        > lekkie, wyraźne i niepotrzebne kartki można zawsze wypiąć. ;)

        Gratuluję uczciwości... Muzykę i filmy też pożyczasz od znajomych i kopiujesz?
        • x25s Re: Ja kseruję dzieciom podręczniki 07.11.12, 09:19
          1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. (…)

          2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.
      • Gość: Szyszka Re: Ja kseruję dzieciom podręczniki IP: *.tauron-dystrybucja.pl 09.11.12, 06:44
        A ja popieram! Jedna książka na klasę - a reszta niech kseruje:) Kwestia pomysłowości nauczyciela.
    • stasieczek5 Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejszy... 07.11.12, 08:23
      Dziwi mnie brak uwag (i krytyki) OKŁADEK zeszytów i książek.
      Przecież zdecydowana ich większość to grube, kolorowe okładki. Uważam, że one właśnie zwiększaja ciężar.
      Stąd i moje pytanie: po co takie "pancerne" okładki ?
      Jeden z rodziców napisał, że kseruje książki. I widzi znaczną różnicę ich ciężaru (na minus).
      To efekt BRAKU kolorowej, grubej ni i ciężkiej okładki.
    • Gość: archigen Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejszy... IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.12, 09:14
      Ale o co chodzi?
      Nie wiem czy dyrektorzy szkół zauważyli ale jest XXI wiek! Nie można mieć książek w wersji elektronicznej? Jak ktoś nie ma komputera w domu (coraz rzadszy przypadek) to korzysta z papierowej wersji książki, a w szkole z elektronicznej kopii, jednej na całą klasę. Ale rozumiem, że jeżeli jest problem organizacyjny (i finansowy) z szafkami (!!!!) to co dopiero z szerszym problemem jak komputeryzacja. Jest XXI wiek - mawiają zakute łby zanurzone w formalinie, łaknące zakonserwowania istniejącego stanu rzeczy - ale dopiero początek.
      • x25s Re: Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejs 07.11.12, 09:23
        Pytanie czy te podręczniki są w ogóle potrzebne a nawet jeśli tak to czy potrzebne są w szkole.
    • Gość: PolskaZielonaSieć Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejszy... IP: *.play-internet.pl 07.11.12, 10:34
      Jeśli ktoś chciałby podpisać petycję do wydawców podręczników zapraszamy na naszą stronę: www.ekonsument.pl/petycja20_podreczniki_przyjazne_dzieciom_i_nauczycielom_oraz_srodowisku.html
      • panikorbka-to-ja Re: Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejs 07.11.12, 10:42
        co za banda nieuk i ignorantów.. jakość zdjęć? to może trzeba dziecko zabrać do galerii na plastyce, do lasu na przyrodzie a nie truć o zdjęciach..po co tym dzieciom te zdjęcia.. ja wiem, że żyjemy w kulturze obrazkowej ale w podręcznikach słowo ma być najistotniejsze
        • Gość: qwe2 Re: Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.12, 12:28
          tylko kto nauczy dzieci czytac podrecznik ? obrazek to jeszcze obejrzy
    • Gość: beata Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejszy... IP: *.ghnet.pl 07.11.12, 11:00
      1. Podręczniki są na grubym papierze
      2. Mają duże marginesy i dużo przestrzeni na stronach zapełnionej komiksowatymi obrazkami "dla uatrakcyjnienia" przez co stron jest więcej niż trzeba
      3. znacznie gorsze są "ćwiczenia", w których nie raz połowa to zadrukowane linijki lub kratki - zeszyty są cieńsze i lżejsze, poza tym samodzielne narysowanie figury geometrycznej lub schematu poprawia przyswajanie wiedzy. Ale wtedy zysk wydawnictw byłby mniejszy. połowa wagi tornistra to nieszczęsne ćwiczenia, które co gorsza są jednorazowe, więc podwójnie nieekologiczne. Walczmy z zeszytami ćwiczeń do wszystkiego!
    • Gość: Grzegorz Tak z ciekawosci zapytam - czy w formie e-booka IP: 89.174.214.* 07.11.12, 11:05
      mozna kupic/dostac podreczniki?
      • misself Re: Tak z ciekawosci zapytam - czy w formie e-boo 07.11.12, 11:12
        Gość portalu: Grzegorz napisał(a):

        > mozna kupic/dostac podreczniki?

        Ministerstwo nad tym pracuje od roku, ale na razie jeszcze nic z tego nie wynikło.
        swiatczytnikow.pl/e-podreczniki-wiecej-pytan-niz-odpowiedzi/
        A są jeszcze szkoły, które mają szafki - to jest niezłe doraźne rozwiązanie.
    • Gość: studentka Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejszy... IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.12, 13:16
      Prawda jest taka, że im dziecko młodsze, tym potrzebuje w książce więcej obrazków i świecidełek, żeby milej mu się uczyło (i w ogóle chciało). Ale już w pewnym wieku (koniec podstawówki, gimnazjum, a na pewno liceum) uczeń nie zwraca na to aż takiej uwagi. Dobrym przykładem będą tutaj podręczniki akademickie. Minimum bajerów, maksimum tekstu. Jak chcę zobaczyć jak wygląda, powiedzmy licznik Geigera to sobie szukam w grafice googli, jak student geografii chce sobie zobaczyć jak wyglądają rdzenni mieszkańcy Czadu, to też szuka w internecie. Bo głównie takie zdjęcia są umieszczane w podręcznikach. Może to będzie zaskoczeniem dla wielu twórców podręczników, ale wykresy nie muszą być kolorowe, drodzy Państwo! Czarno-białe książki to nie żadna ujma.

      Kolorowe podręczniki są dobre dla najmłodszych klas, ale nauczyciele tego nie rozumieją. Jak również tego, że podręcznik na lekcji do niczego nie jest potrzebny, kiedy to w większości szkół mamy już rzutniki elektroniczne czy przynajmniej diaskopy na foliogramy. Obrazki nauczyciel może więc pokazać na ekranie, a figury geometryczne narysować na tablicy albo zapisać wzory. Zadania do zrobienia w domu można podyktować lub skserować, żeby było szybciej. Niech będzie nawet składka na ksero - ale zamiast tych bezsensownych ćwiczeniówek!

      Jeśli chodzi o szafki - miałam w liceum i były genialnym rozwiązaniem! Bywały dni, że do domu nosiłam pusty plecak, bo wszystko mogłam zostawić w szafce. Strój na wf, buty na zmianę, podręczniki z mniej ważnych przedmiotów...

      A co do e-podręczników - nie każdy potrafi uczyć się z komputera. Potrzeba naprawdę dużo samodyscypliny, żeby nie zajrzeć w tym czasie na fejsbuka, przeczytać maile albo zająć się czymś zupełnie innym. A przecież chciało się tylko sprawdzić jakie jest siódme miejsce po przecinku liczby pi. Nie znoszę ebooków, nie potrafię się z nich uczyć, oczy bolą, skupić się nie można... Wolę papierowe książki, więc kupuję, wypożyczam albo drukuję. Słyszałam też o szkołach, w których pierwszaczki zamiast uczyć się pisać szlaczki i literki w zeszycie, mają rysować je w programach komputerowych myszką. Niby to takie nowoczesne i rodzice zachwyceni. Paranoja. Jak te dzieci mają nauczyć się pisać? No jak?
      • x25s Re: Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejs 07.11.12, 13:28
        Gość portalu: studentka napisał(a):
        "Jak również tego, że podręcznik na lekcji do niczego nie jest potrzebny,"

        I to jest kluczem, byle zdyscyplinować nauczycieli aby nie karali uczniów za brak podręczników na lekcji, które nie są potrzebne. Ale proszenie niewiele da, więc chyba jedyna metoda to kara dla szkoły za zbyt ciężki plecak ucznia.
    • Gość: trutututu Nie drukować ćwiczeń do wypełniania!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.12, 13:28
      Dzieci noszą kupę pustego papieru, bo nastała moda na ćwiczenia do wpisywania rozwiązań i odpowiedzi w książkach. Od tego są zeszyty. Ćwiczenie powinno zawierać polecenie, a rozwiązanie w zeszycie.
      Proszę przeglądnąć książki i ćwiczenia: czasami całe strony są po prostu wykropkowane! Albo zapełnione kratkowanym polem, żeby narysować figurę geometryczną. Jakby nie dało się tego zrobić w zeszycie kratkowanym.

      Ale to też jest przemyślana polityka wydawców, bo wtedy co roku pełny nowy nakład ćwiczeń.

      Nie mówiąc o tym, że ma to inne skutki: dzieci nie ćwiczą ręki, bo piszą pojedyncze słowa, a nie zdania. W klasie V pismo wielu z nich jest już nie do odczytania.
      Nie przepisując nie utrwalają wiedzy, co jest tragiczne zwłaszcza da dzieci z pamięcią ruchową lub wzrokowo-ruchową. Trzeba pamiętać, że przepisując całe zdanie, dziecko utrwala nie tylko jedno słowo, ale i pozostałą treść zdania, co ma szczególne znaczenie np. przy nauce budowy zdań w językach.

      Pytanie do nauczycieli: po co wam albumowe podręczniki, skoro wszyscy MUSICIE mieć teraz tablice interaktywne, bo bez tego PRZECIEŻ się nie da uczyć. (nie jest ważne, że w szkole papieru toaletowego nie ma, tablica interaktywna musi być).
    • Gość: gośćgość Szafki? bezcelowe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.12, 13:33
      Co z tego, że jest szafka, skoro dziecko w domu musi zrobić np. z matematyki jedno zadanie z podręcznika, jedno z ćwiczeń i jedno ze zbioru zadań? Czyli wszystkie trzy książki musi nosić tam i z powrotem, bo są potrzebne i w szkole, i w domu. Kogo stać na dwa garnitury książek dla dzieci? Zwłaszcza że wydawcy już robią zakusy na biblioteki, bo podobno pożyczanie "łamie prawa autorskie". Świat stanął na głowie.
      Do nauczycieli też nie docierają prośby, by np. podzielili zadania - zbiór zadań zawsze w domu, ćwiczenia i podręcznik w szkole. Podobno się nie da.
    • Gość: gośćgość Obrazki są ważne? Dobre sobie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.12, 13:41
      Moje dziecko ma podręcznik zatwierdzony przez ministerstwo, gdzie jest pełno obrazków, tyle że nic na żadnym z nich nie jest podobne do siebie. Największą zabawę mieliśmy, gdy po liściach trzeba było zidentyfikować gatunki roślin. Zero trafień (wynik łączny dla rodziców i uczniów całej klasy, przy użyciu fachowych kluczy do oznaczania roślin).
      Wydawcy - przestańcie wciskać ciemnotę i zajmijcie się jakością merytoryczną podręczników, a nie własnymi zyskami i marketingiem (w tym przekupywaniem nauczycieli). W przeciwnym razie tę gałąź działalności wydawniczej trzeba będzie na powrót znacjonalizować.
    • Gość: Kajcia Re: "Apel rodziców"- epodręczniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.12, 14:37
      A ja proponowałabym hurtowy zakup czytnika eboków dla ucznia- koszt ok300-400 zł jednorazowo (przy hurtowym zakupie dla szkoły na pewno dużo taniej). I podręczniki w wersji elektronicznej.
      Do noszenia mniej. Ekolodzy są szczęśliwi. A i dzieci mają podręczniki i lektury w jednym miejscu.
    • pfg Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejszy... 07.11.12, 15:01
      Problemem nie jest papier, ale absurdalny wymóg przynoszenia wszystkiego do szkoły: Podręcznika, ćwiczeń, zeszytu do każdego przedmiotu. Po co do szkoły nosić podręcznik na każdą lekcję? Z podręcznika można się uczyć w domu - w szkole jest nauczyciel.
    • Gość: gm Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejszy... IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.12, 15:38
      Uczę w gimnazjum, nie żadne maluchy tylko rozsądną młodzież. Proszę zawsze o:
      1. jeden podręcznik na ławce,
      2. zeszyty 16 kartkowe (jak się skończy to kolejny, stary zostawić w domu),
      3. żadnych okładek.
      I co mam? Tyle podręczników ilu uczniów, zeszyty stukartkowe w twardych okładkach, a wszystko jeszcze często obłożone, czasem tapetą. Chyba zacznę dawać kary - dwa podręczniki na ławce - każdy dwa baseny do przepłynięcia, stukartkowy zeszyt - kwadrans sks-u... Ech, pilnujcie gimnazjalistów :)

      PS. Z podręcznika korzystamy na każdej lekcji.
      • pfg Re: Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejs 07.11.12, 16:26
        Gość portalu: gm napisał(a):

        > PS. Z podręcznika korzystamy na każdej lekcji.

        Hm. To na czym polega twoja praca?
        • Gość: gm Re: Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejs IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.12, 21:48
          > > PS. Z podręcznika korzystamy na każdej lekcji.
          >
          > Hm. To na czym polega twoja praca?

          No wiesz... kawkę trzeba wypić, czasem herbatkę, paznokietki opiłować, muchy na suficie policzyć, ale tylko czasem, żeby się nie przemęczyć ....
      • x25s Re: Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejs 07.11.12, 16:32
        > I co mam? Tyle podręczników ilu uczniów

        Bo wystarczy, że w twoim gimnazjum jest jeden nierozgarnięty nauczyciel, który ma inne pomysły. Tak było u mojej córki co powoduje, że dobre pomysły uczniów dotyczące współpracy (a generalnie współpraca jest mizerna, szkoła tego nie uczy mimo, że tyle się o tym mówi; nawet nauczyciele miedzy sobą nie potrafią współpracować) zostały storpedowane.

        Dlatego ja chyba też zacznę dawać kary. Nauczycielom.
    • Gość: Jan e-podręczniki IP: *.opera-mini.net 07.11.12, 16:30
      A nie wystarczy jeden czytnik książek na e-papier zamiast 10 podręczników? Najtańszy czytnik kosztuje 200 zł i zwraca się od razu!
    • Gość: T. Zmienić plan lelekcji IP: *.ghnet.pl 07.11.12, 18:09
      W przypadku IV klasy podstawówki (nie wiem jak jest w starszych ale pewnie podobnie), rozwiązanie jest banalnie proste: ZMIENIĆ PLAN LEKCJI.

      Obecnie klasa ma j. polski w każdym dniu tygodnia i matematykę podobnie. Dodatkowo np. środowisko - w 3 różne dni tygodnia. Gdyby zrobić np.
      poniedziałek: matematyka + muzyka,
      wtorek: j.polski + religia
      środa: matematyka + plastyka
      itp.

      problem ciężkich tornistrów by nie istniał.

      • x25s Re: Zmienić plan lelekcji 07.11.12, 22:17
        Gość portalu: T. napisał(a):
        > W przypadku IV klasy podstawówki (nie wiem jak jest w starszych ale pewnie podo
        > bnie), rozwiązanie jest banalnie proste: ZMIENIĆ PLAN LEKCJI.

        Nie żartuj! To wymaga myślenia.
    • waznyktos Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejszy... 07.11.12, 18:23
      w Krakowie po likwidacji ponad 20 szkół trzeba po prostu kupić tornistry- wózki z kółkami - uczeń będzie miał dużo dalej do szkoły!
      A poważniej to samorząd ma obowiązek dostarczyć ucznia do szkoły, więc niech Kraków zakupi dużo autobusów szkolnych... to może zapomni o likwidacji szkół.
      W szkole powinny być szafki dla uczniów i uczeń powinien się uczyć tylko w szkole. W domu nie powinien nawet myśleć o szkole...
    • Gość: nauczyciel Apel rodziców: Drukujcie podręczniki na lżejszy... IP: *.pomorska.net.mcg.pl 07.11.12, 23:11
      1. Nie ma obowiązku nowych podręczników (chyba, że zmiana programu), ja moim dzieciom zawsze kupowałam używane.
      2. Jeden na ławkę wystarczy, ale musi być, bo jak mamy nauczyć samodzielnego wnioskowania, oceniania, selekcjonowania itp jeśli nie na pracy samodzielnej z tekstem (materiałem)
      3. Ja atlasy mam w wersji elektronicznej i nic nie ważą - uczniowie mogą przegrać
      4. Wydawnictwo, z którego korzystam pierwszą wersję przedstawiło w formie bardzo ciężkiego tomu, zwróciłam uwagę, że ciężki. We wrześniu podręcznik ukazał się w dwóch tomach, ale każdy w cenie tego pierwszego. W plecaku lżej, ale również w kieszeni rodziców. Piękny papier to przede wszystkim uzasadnienie na wysokie ceny podręczników.
      5. Potrzebny zdrowy rozsądek ze strony wszystkich: nauczycieli, rodziców, wydawnictw i autorów. Jak rodzic skseruje podręcznik na własny użytek ze względów finansowych to myślę, że nie ma się co Pan autor tak bardzo oburzać. Niestety nie wszyscy dostają tantiemy autorskie, a napisanie podręcznika to umówmy się nie praca naukowa, tylko powielanie starych treści w nowym opakowaniu. Proszę przeglądnąć podręczniki do historii z kilku lat i kilku wiodących wydawnictw. Różnice minimalne.
    • Gość: am Cieńszy papier jest droższy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.12, 05:55
      i tyle w tej sprawie. Rodzice walczcie o cyfryzacje, walczcie o to aby dzieci nie musiały nosić książek tam i z powrotem a nie o cieńszy papier bo to wpłynie na koszt książki i wylejecie tak dziecko z kąpielą
    • Gość: firana Apel do szkół IP: 94.100.245.* 09.11.12, 09:28
      Montujcie indywidualne szafki dla dzieci, tak żeby nie musiały nosić wszystkich podręczników. Apel do ministerstwa edukacji: nie pozwalajcie na coroczną zmianę podręczników, niech młodsi korzystają z używanych. I ograniczcie liczbę książek. Kiedy ja chodziłem do szkoły mieliśmy po 1 podręczniku do każdego przedmiotu i ewentualnie ćwiczenia do chemii. Resztę pisaliśmy w zeszytach. Teraz uczeń ma do 1 przedmiotu 2 podręczniki na semestr + ćwiczenia do każdego przedmiotu. To jest chore, co robią na lekcjach nauczyciele? rozwiązują gotowe ćwiczenia z uczniami? Tyle mogą dzieciaki w domu robić
Pełna wersja