Kwaterunek, o równość wobec prawa ????

18.03.02, 23:06
Kwaterunek, o równość wobec prawa ????
-witam, bardzo proszę wszystkich o realną merytorycznie pomoc !!!!!!
- zajmujemy z żoną mieszkanie, które w 1947r decyzją ..Urzędu Miejskiego Miasta
Krakowa jako władzy mieszkaniowej zostało przydzielone mojej teściowej jako
lokal mieszkalny -obecna strefa C-ul.Krowoderska, a w poprzednim roku, tzn,2001
po dokonaniu fizycznego podziału kamienicy pomiędzy spadkobierców, lokal ten
został odziedziczony przez pana który na dzień dobry wręczył nam w terminie 3-
letnim wypowiedzenie najmu tego mieszka-nia z uzasadnieniem : -na własne
potrzeby, itd.
Nowa ustawa "..o ochronie lokatorów" stwarza tę podstawę jako prawną.
Właściciel raczył zaznaczyć w tekście wypowiedzenia, że obecnie "nikt nie jest
zobowiązany zapewnić Pani lokalu zastępczego" co przez sam fakt zamieszczenia
tego jasno wskazuje intencje działania.
Całość rozumowania chcę oprzeć na swych wstępnie domniemaniach:
-jeżeli istnieje ciągłość Rzeczypospolitej, a tak podobno jest,
-jeśli Gmina (tu Kraków) jest realizatorem prerogatyw Rządu R.P. na jej terenie,
podejrzewam więc, że jej tzn.Gminy zadania podstawowe „w zakresie realizacji
potrzeb obywateli” (tu mieszkaniowych) są prostą pochodną obowiązków R.P. wobec
obywateli, a te stanowione są Ustawą Zasadniczą = Konstytucją, np. zapewnienie
lokali szkolnych do na-uki, więc ew. fakt że zbiegiem różnych lapsusów czy
amoków prawnych Gmina NIE MOŻE BYĆ tu ZWOLNIONA Z TYCH ZADAŃ.
Konkludując, gdyby było inaczej, to mając dotychczasowy stały krakowski
adres meldun-kowy , co mam do piernika z tym zrobić, jak i do kogo
(instytucja/osoba) się zwrócić, ponie-waż czas...nie stoi a za teraz ok. 2
lata „lokal objęty zostanie pełnę dyspozycją włąściciela.” Gdzie ma mieszkać
nieczemu tu nie winny dot.lokator, to nikogo z ustawodawców dotych-czas nie
zainteresowało. Czyżby poczucie własnej ich misji dziejowej wykazania się odda-
niem każdemu co jego, wyczerpało się z chwilą oddania właścicielom praw do
lokali, z pomi-nięciem już prawa lokatorów do kontynuacji zamieszkiwnia
Pragnę tu zwrócić uwagę, że o ile kiedyś w dziwnych różnymi składnikami latach
powojen-nych ówczesna władza rozporządzała się cudzą własnością (tu lokalową)
narzucając prywat-nym właścicielom lokali przymusowych dla nich na lata całe
lokatorów, to z kolei patrząc na to z punktu widzenia tych lokatorów, nie mieli
oni sami chyba żadnego wpływu na to, czy zostaną ulokowani w mieszkaniach
komunalnych będących wówczas i z reguły w konse-kwencji do dzisiaj -własnością
lub wyłączną administracją ówczesnej Gminy, czy też po pro-stu wtrynieni komuś
do środka mieszkania jako wróg i zmora do wytępienia.
Lokatorzy kwaterunków „gminnych” są adresatami ofert wykupienia tych lokali na
intratnych z reguły warunkach, co w efekcie umożliwia im po wykupie sprzedanie
mieszkania na wol-nym rynku i zakup innego w dowolnym miejscu, przy czym nie
są tu do niczego zmuszani, a jedynie zachęcani, ( -do tego finansowo).
Lokatorzy kwaterunków „prywatnych” zaś są postawieni (mocą ustawy... o ochronie
lokato-rów..) w paraliżującej i dramatycznej dla nich nagłej
konieczności „pozyskania ” (eufemizm) dla siebie i dla rodziny mieszkania do
zamieszkania.
Paradoksalnie, wcześniej już ci, którzy w poczucie odpowiedzialności nie dawali
się ponosić miłosnym uniesieniom i nie poszerzali własnych rodzin do życia w
tak koszmarnych sąsiedz-ko warunkach, paradoksalnie traktowani są teraz jako
nie posiadający w rękawie atutów wobec władz gminnych czy innych by ich serca
swą syt.rodzinną kruszyć, mogą za to pra-cować chyba do upojenia by móc zarobić
na mieszkanie.-gdyby jeszcze było przy czym.
Skala ew. wysiłku finansowego jest odpowiednia do cen mieszkań w Krakowie, już
nie mó-wiąc o np. pozostaniu w tej samej dzielnicy.
Zmierzam tu do tego, że osoby losowo wciśnięte przez władzę
kwaterunkową w kwa-terunek na własności prywatnej, nie mając wcześniej żadnego
wpływy na swój adres za-mieszkania i rodzaj właściciela lokalu mieszkalnego
postawione zostają teraz w zestawieniu z lokatorami kwaterunków „gminnych”
nierównej co najmniej wobec prawa sytuacji, w któ-rej:
- gmina formalnie nie jest do niczego wobec nich zobowiązana, mimo że jej
działaniami (w oparciu o ciągłość władzy) lokatorzy zostali w tej sytuacji
postawieni.
- nie są w stanie z reguły nabyć na własne potrzeby lokalu mieszkalnego,
- zmuszani są do nieludzkiego wysiłku dla zdobycia „środków” np.:100 tys,
złotych, co w aktualnym rynku jest zwykle nierealne.
Gdy osoby te kupią nawet inne mieszkanie o porównywalnej lokalizacji, to ich
bilans finan-sowy jest gorszy od lokatorów czynszówek gminnych tu średnio chyba
o 2krotną wartość takiego mieszkania.
Chyba nie jest to zupełny pat intelektualny ???
- wdzięczny będę za wszystkie pozytywne reakcje, jednak nie tyle w
rodzaju„poklepanie po ramieniu”, ile o wskazanie działającej ścieżki dostępu
do.. rozwiązania tej sytuacji.
- negatywne wobec mnie reakcje na moją sytuację mnie nie interesują, bo na
nikogo nie napadłem by tam zamieszkać (chyba że istnieje pochodne od takiego
zdarzenia „orzeczenie sądu w takiej sprawie” ani też nie zrobiłem tego żadnym
gwałtem, bezprawiem, czy podob-nie.
- odpowiedzialność zbiorowa, tutaj w konsekwencji moja za poczynania władzy
powojennej i innej sankcjonującej średniowiecznym ich chyba działania
prawodawstwem chyba dawno przestała istnieć.... czy aby na pewno???
- Zdawałoby się ze pretendujemy do obywatelstwa Europy.
    • Gość: Leon Re: Kwaterunek, o równość wobec prawa ???? IP: *.com.pl / 192.168.2.* 04.07.02, 19:16
      To dziwne, że nikt Panu nie odpowiedział. Kraków to wprost Polska w pigułce
      jeśli chodzi o patologie związane z mieszkalnictwem. Działa tu też z tego
      powodu wiele stowarzyszeń dzielnie broniących ludzi zagrożonych w swym najmie.
      Jedną z prawdziwych bohaterek znajdzie Pan pod numerem tel. 644-99-79
      Drugi człowiek bardzo zorientowany w takich problemach mieszka pod nr tel.
      423-12-86. Na pewno warto nawiązać kontakt - w grupie raźniej. Powodzenia!
      • mikolaj7 Re: Kwaterunek, o równość wobec prawa ???? 05.07.02, 11:24
        brawo !

        podaj wiecej telefonow, wlasciciele beda skakac ze
        szczescia !
        • Gość: Leon Re: Kwaterunek, o równość wobec prawa ???? IP: *.com.pl / 192.168.2.* 06.07.02, 21:43
          Te telefony dawno wszyscy znaja... a "właściciele" niech pomału szykują się do
          KICIA !!!! - razem z tymi, co im tą "własność" umożliwili!
          • Gość: Mirek Re: Kwaterunek, o równość wobec prawa ???? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 21:32
            Hej Leon,a jakbym się do Ciebie wprowadził do jednego pokoju,bo przecież mnie
            też się coś od państwa należy?,Zapłacę czynsz regulowany a z kuchni będę
            korzystał u twojego drugiego sąsiada.Przecież co jego to i moje .A jak masz
            samochód to go wypożyczę jutro przed południem - przecież co twoje to i moje !
            W ten sposób można zwariować.
            A Tobie Marl57 proponuję - skontaktuj się z Wydziałem Lokali i Budynków Urzędu
            Miasta.Tam w zależności od dochodów będziesz mógł się starać :
            a/ o mieszkanie socjalne - jak macie bardzo małe dochody - to i jeszcze dodatek
            mieszkaniowy
            b/ o mieszkanie komunalne -jak macie trochę większe dochody
            c/ o TBS - jak macie dochody średnie
            d/ o mieszkanie komercyjne - jak macie dobre dochody.
            Całkiem niezły wybór.A więc do roboty - nie narzekaj tylko popracuj o swoje.
            Pozdrowienia
            • Gość: Leon Re: Kwaterunek, o równość wobec prawa ???? IP: *.com.pl / 192.168.2.* 08.07.02, 08:10
              Jesteś dupkiem Mireczku zupełnie nie znającym realiów!
              A może znającym tylko nie biorącym pod uwagę - to jeszcze gorzej!
              A może ty się nazywasz Hajdarowicz, Gołaś lub im podobnie!
              Ot skundlenie życia, gdzie człowiek człowiekowi przeciwnikiem nie sojusznikiem.
              • Gość: Mirek Re: Kwaterunek, o równość wobec prawa ???? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.02, 08:27
                Widzę,że skończyły się argumenty a zaczęło wyzywanie.Gratulacje !.Tak trzymać !
                A biednych ludzi utrzymywać w przeświadczeniu,żę Państwo musi !!!.
                I wtedy takie palanty jak ty Leosiu będą się mogły wywnętrzać i proponować
                rozwiązania kosztem innych.A Państwo i miasto nie ma pieniędzy więc ty Leosiu
                będziesz mógł długo narzekać i zwodzić biednych ludzi.
                A Ty Marl57 nie słuchać nierealnych obietnic,tylko spróbuj sam !!!
                Pozdrowienia
                • Gość: Leon Re: Kwaterunek, o równość wobec prawa ???? IP: *.com.pl / 192.168.2.* 08.07.02, 20:49
                  Przeciez to, co napisałeś, o tym korzystaniu przez intruza z kuchni i łazienki
                  to jest nie mający wpływu na żadne statystyki promil przypadków,
                  Przejaskrawiłeś problem. I to właśnie jest nieuczciwe.... wobec biednych ludzi.
                  Ale cóż wytworzyła się taka maniera wśród nowobogackich, z założenia liberałów,
                  że wszystko może być przedmiotem na wolnym rynku - ludzie też. Życzę Panu, aby
                  nigdy Pan nie musiał poczuć się tak, jak Ci, którym Pan tu daje takie
                  wspaniałe - choć nierealne (i Pan o tym wie!) rady. Trochę więcej szacunku do
                  ludzi Panie Mirosławie , a wtedy nie będą wyzywać!
                  • Gość: Mirek Więcej odpowiedzialności,mniej biadolenia IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.02, 23:58
                    No i widzi Pan,Panie Leonie - kulturalnie też można.
                    Nie wiem,czy jestem liberałem ale po studiach,z dziećmi ,z chorą żoną nie
                    szukałem biadolących tylko rzeczywistego rozwiązania.Poszedłem w 1994 na dyżur do
                    mojego radnego,on dał mi kontakt na TBS,dogadałem się i poszukałem dodatkowej
                    pracy.Udało się,mam dwupokojowe mieszkanie,żona wychowuje dwójkę dzieci a ja
                    szukam pomysłu na większe mieszkanie .Mieszkanie,czy ktoś tego chce też jest
                    towarem,ma swoją cenę i inne przymioty.Nie rozumiem tylko dlaczego ja za
                    dwupokojowe mieszkanie na Ruczaju płacę więcej niż mój znajomy ze Śródmieścia za
                    mieszkanie dwa razy większe niż moje.Mój czynsz jest praktycznie rynkowy a jego
                    regulowany.Tylko jego dużo bardziej stać na większe płacenie.Ale tak jest,gdy
                    jego broni całe zrzeszenie lokatorów a ja jestem sam.No może nie całkiem,bo ten
                    radny mi jednak pomógł.
                    • Gość: Leon Re: Więcej odpowiedzialności,mniej biadolenia IP: *.com.pl / 192.168.2.* 09.07.02, 09:44
                      Wszystko jasne - gratuluję operatywności - w końcu jest Pan człowiekiem młodym
                      i wykształconym... Czy uważa Pan, że takim regułom gry powinni podlegać również
                      emeryci, którzy całe życie szykowali sobie te swoje mieszkanka na starość
                      (żeby łatwiej i bezpieczniej) a teraz każą im się z nich wynosić (to ten
                      pierwszy telefon). A swoją drogą bardzo zasadne pytania zadaje Pan w końcówce
                      wypowiedzi ... tylko powinien Pan zmienić adresata. Panie Mirosławie, czy
                      naprawdę nie czuje się Pan wykorzystywany przez TBS? Liczył Pan kiedyś koszty?
                      I czy fakt iż Panu podobnych takie TBS-y wykorzystują (oszukują!) złagodzi
                      choćby w niewielkim stopniu to , że innym podniesie się czynsze?! I to nie jest
                      biadolenie a po prostu niezgoda na draństwo!
                      Wie Pan etykiety o regułach wolnorynkowych to zasłona dymna dla tych co na nas
                      żerują! Wiem coś o tym bo zajmuję się sprawą od czterech lat.
                      Serdecznie pozdrawiam i przepraszam za tamtą niegrzeczność.
                      • Gość: Mirek Re: Więcej odpowiedzialności,mniej biadolenia IP: *.um.krakow.pl 10.07.02, 13:49
                        Gość portalu: Leon napisał(a):

                        > Wszystko jasne - gratuluję operatywności - w końcu jest Pan człowiekiem młodym
                        > i wykształconym... Czy uważa Pan, że takim regułom gry powinni podlegać również
                        >
                        > emeryci, którzy całe życie szykowali sobie te swoje mieszkanka na starość
                        > (żeby łatwiej i bezpieczniej) a teraz każą im się z nich wynosić (to ten
                        > pierwszy telefon). A swoją drogą bardzo zasadne pytania zadaje Pan w końcówce
                        > wypowiedzi ... tylko powinien Pan zmienić adresata. Panie Mirosławie, czy
                        > naprawdę nie czuje się Pan wykorzystywany przez TBS? Liczył Pan kiedyś koszty?
                        > I czy fakt iż Panu podobnych takie TBS-y wykorzystują (oszukują!) złagodzi
                        > choćby w niewielkim stopniu to , że innym podniesie się czynsze?! I to nie jest
                        >
                        > biadolenie a po prostu niezgoda na draństwo!
                        > Wie Pan etykiety o regułach wolnorynkowych to zasłona dymna dla tych co na nas
                        >
                        > żerują! Wiem coś o tym bo zajmuję się sprawą od czterech lat.
                        > Serdecznie pozdrawiam i przepraszam za tamtą niegrzeczność.

                        A ja bardzo dokładnie analizuję koszty i mój TBS ma te ceny na przyzwoitym
                        poziomie,bo przecież musimy spłącać kredyt.A mój kolega płaci w Śrómieściu na
                        takim poziomie,że nijak to się nie ma do standardu jego mieszkania, lokalizacji,
                        komfortu.I ja nie chcę,aby takich ludzi broniono,przecież stać go na płącenie
                        czynszy wyższego niż mój.Państwo iGmina ma chronić najbiedniejszych,ale oni muszą
                        się do tego niestety przyznać.Jak kogoś nie stać to musi dostać pomoc ,ale nie
                        muszą to być superkomfortowe mieszkania w Śródmieściu.To właśnie odbywa się moim
                        kosztem !!
                        • Gość: Leon Więcej przezorności i nieufności względem systemu! IP: *.com.pl / 192.168.2.* 10.07.02, 19:22
                          Panie Mirosławie daje się Pan oszukiwać już choćby tym, że spłaca Pan kredyt, a
                          mieszkanie nigdy nie będzie Pana (bo takie są zbójeckie założenia tego systemu).
                          Jeśli wierzy Pan w zbawienną rolę wolnego rynku to czemu Pan płaci za coś, co
                          nie jest Pana?! Ten sam bandycki knif stosuje się wobec członków spółdzielni
                          mieszkaniowych - proszę chwilę nad tym pomyśleć.
                          Oczywiście całość spraw związanych z mieszkalnictwem w naszym kraju jest mocno
                          pogmatwana i nie taka łatwa do jednoznacznego zdefiniowania. Nie odmawiam Panu
                          racji, a tylko zachęcam do spojrzenia pod innym kątem.
                          • Gość: Mirek Re: Więcej przezorności i nieufności względem systemu! IP: *.bci.net.pl 11.07.02, 16:33

                            A co ,mam biadolić jak inni ?.Szkoda czasu,była propozycja -ja z niej
                            skorzystałem,zdając sobie sprawę z konsekwencji,nikt mnie do tego nie zmuszał.
                            Teraz sobie mieszkam,płacę a z moich podatków,pośrednio,dofinansowywany jest mój
                            bogatszy kolega ze Śródmieścia.I to jest sprawiedliwe ? Chyba nie !!!!
                            Rozumiem sprawiedliwość tak - kogo stać płaci rynkowo ,kogo nie stać - prosi o
                            pomoc Gminę czy Państwo.Ale pomoc to nie jest mieszkanie w Śródmieściu.Wiem ,że
                            może jest to trochę upokarzające - ale jak Cię nie stać to weź coś tańszego !
                            Nie chcę ,aby z moich podatków korzystali ci,którzy powinni być traktowani jak
                            ja -rynkowo.Rynkowo - bo nikogo nie stać na stałę dopłacanie do mieszkań,
                            hutników, górników,stoczniowców,kolejarzy.Tak nasz kraj nie podniesie się z
                            zapaści ekonomicznej.A więc rynek,a kto nie może z tego skorzystać - pomoc
                            socjalna.Tak żyje cały cywilizowany świat ,i jest to też zgodne ze społęczną
                            nauką Kościoła.
                            Dziękuję Panie Leonie za miłą konwersjację.
                            Panu Marl57 - życzę aby nie musiał korzystać z pomocy socjalnej tylko wziął
                            sprawy w swoje ręce.
                            A więc do roboty !

                            • Gość: Leon Zazdroszczę Panu tej wiary w system! IP: *.com.pl / 192.168.2.* 11.07.02, 17:20
                              Płaci Pan podatki i kradną je nieuczciwi posłowie (Kolasiński!) dyrektorzy
                              spółek i różni państwowi urzędnicy - co rusz media informują nas o jakiejś
                              aferze... i właśnie tam giną nasze podatki. Bo gdyby tylko Pańskie podatki szły
                              na uzupełnienie niskiego czynszu... Pana kolegi(a swoją drogą czemu Pan mu tak
                              zazdrości - a to już nie jest zgodne z nauką kościoła?).. to nie byłoby źle!
                              Jasne wszyscy do roboty, bo tacy jak zarząd stoczni szczecińskiej muszą mieć co
                              kraść (stoczniowcy charowali a zarząd zwijał forsę). Mówi Pan o pomocy społecznej
                              na całym świecie - oczywiście tak powinno być, tylko że w naszym kraju nie ma tej
                              pomocy takiej jak na całym cywilizowanym świecie!
                              Panie Mirosławie, proszę mi wierzyć nasz kraj nie dlatego nie wydostanie się z
                              zapaści, że obywatele nie są mobilni - tylko dlatego elity są złodziejskie,
                              niedbałe, nieudolne (bez względu na barwy partyjne) i zachłyśnięte najgorzej
                              pojętym liberalizmem, który i przez Pana przemawia. No cóż, jest Pan człowiekiem
                              młodym... oby nie musiał Pan kiedyś w życiu (w jesieni życia, kiedy to człowiek i
                              słabszy i chory...) odczuć bezpośredniej konfrontacji z liberalnymi zasadami (z
                              których podobno wg. nauki kościoła trzeba się spowiadać)- tak jak przeżywamy
                              teraz to my - Wasi rodzice... właśnie ci hutnicy, górnicy i stoczniowcy... na
                              nędznych emeryturach, tracący mieszkania, nie mający się za co leczyć...
                              Póki co życzę całej Pana rodzince zdrowia i normalniejszej rzeczywistości za
                              oknem. L.
                              • Gość: Mirek Re: Zazdroszczę Panu tej wiary w system! IP: *.um.krakow.pl 12.07.02, 18:25
                                Gość portalu: Leon napisał(a):

                                > Płaci Pan podatki i kradną je nieuczciwi posłowie (Kolasiński!) dyrektorzy
                                > spółek i różni państwowi urzędnicy - co rusz media informują nas o jakiejś
                                > aferze... i właśnie tam giną nasze podatki. Bo gdyby tylko Pańskie podatki szły
                                >
                                > na uzupełnienie niskiego czynszu... Pana kolegi(a swoją drogą czemu Pan mu tak
                                > zazdrości - a to już nie jest zgodne z nauką kościoła?).. to nie byłoby źle!
                                > Jasne wszyscy do roboty, bo tacy jak zarząd stoczni szczecińskiej muszą mieć co
                                >
                                > kraść (stoczniowcy charowali a zarząd zwijał forsę). Mówi Pan o pomocy społeczn
                                > ej
                                > na całym świecie - oczywiście tak powinno być, tylko że w naszym kraju nie ma t
                                > ej
                                > pomocy takiej jak na całym cywilizowanym świecie!
                                > Panie Mirosławie, proszę mi wierzyć nasz kraj nie dlatego nie wydostanie się z
                                > zapaści, że obywatele nie są mobilni - tylko dlatego elity są złodziejskie,
                                > niedbałe, nieudolne (bez względu na barwy partyjne) i zachłyśnięte najgorzej
                                > pojętym liberalizmem, który i przez Pana przemawia. No cóż, jest Pan człowiekie
                                > m
                                > młodym... oby nie musiał Pan kiedyś w życiu (w jesieni życia, kiedy to człowiek
                                > i
                                > słabszy i chory...) odczuć bezpośredniej konfrontacji z liberalnymi zasadami (z
                                >
                                > których podobno wg. nauki kościoła trzeba się spowiadać)- tak jak przeżywamy
                                > teraz to my - Wasi rodzice... właśnie ci hutnicy, górnicy i stoczniowcy... na
                                > nędznych emeryturach, tracący mieszkania, nie mający się za co leczyć...
                                > Póki co życzę całej Pana rodzince zdrowia i normalniejszej rzeczywistości za
                                > oknem. L.
                                Panie Leonie !.Zasadniczo się z Panem nie zgadzam !
                                Nasze elity są takie same jak w innych krajach,nie są na pewno gorsze.
                                Nasi robotnicy może i charują,ale jak trzeba było solidarnie zrwezygnować z
                                części płący - to stoczniowcy zastrajkowali,jak trzeba się było uczyć nowych
                                sposobów spawania - to protestowali.
                                Liberalizm - to wolność gospodarcza,ustrój gospodarczy ,który - patrz Stany
                                Zjednoczone,Niemcy,także te wschodnie i pół świata - się sprawdził.Alternatywy
                                nie wymyślono,tylko w zależności od zasobności robi się to bardziej rynkowo lub
                                socjalnie.
                                Za liberalizm spowiadać się nie trzeba - jeszcze dzisiaj pytałem się u Księży
                                Dominikanów,a oni chyba dobrze wiedzą!
                                Nie ma innego wyjścia - tylko wolność gospodarcza i ciężka praca.A z tego możę
                                być większa pomoc dla naprawdę potrzebujących,a nie takich jak mój kolega ze
                                Śródmieścia.Pewnie się nigdy nie zgodzimy ale cała historia świata mówi mi ,że
                                to ja mam rację i mój pogląd na świat daje nadzieję,także dla marl57.

                                Pozdrawiam i jadę do ,wywiezionej na wieś , rodzinki.Dzieci czekają ojca !

                                • Gość: Leon Re: Zazdroszczę Panu tej wiary w system! IP: *.com.pl / 192.168.2.* 12.07.02, 22:35
                                  Wyjechał Pan - nieszkodzi, po powrocie na pewno mi Pan odpowie. Panie Mirosławie
                                  cały świat już pomału przyznaje, że to, w co się wpakował to nie tak miało być!
                                  Globalizacja, liberalizm, wcale nie wolny rynek... Panie Mirosławie - przecież to
                                  nie tak! Przecież powszechnie wiadomo, że z najbardziej szlachetnych zasad można
                                  wyprodukować "potworka": politycznego, ekonomicznego, społecznego... Pan pisze o
                                  założeniach - oczywiście że dobrych. Ale realizacja ich jest do kitu! Stąd tyle
                                  krzywdy... której nie wiedzieć czemu Pan nie uznaje za krzywdę. Mam nadzieję, że
                                  gdybyśmy mieli okazję poznać się osobiście i porozmawiać - tak bez emocji,
                                  spokojnie - to na pewno zrozumielibyśmy się... bo moja racja nie wyklucza Pana
                                  racji i vice versa.
                                  • Gość: Mirek Re: Zazdroszczę Panu tej wiary w system! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 21:55
                                    Gość portalu: Leon napisał(a):

                                    > Wyjechał Pan - nieszkodzi, po powrocie na pewno mi Pan odpowie. Panie
                                    Mirosławi
                                    > e
                                    > cały świat już pomału przyznaje, że to, w co się wpakował to nie tak miało
                                    być!
                                    > Globalizacja, liberalizm, wcale nie wolny rynek... Panie Mirosławie -
                                    przecież
                                    > to
                                    > nie tak! Przecież powszechnie wiadomo, że z najbardziej szlachetnych zasad
                                    możn
                                    > a
                                    > wyprodukować "potworka": politycznego, ekonomicznego, społecznego... Pan
                                    pisze
                                    > o
                                    > założeniach - oczywiście że dobrych. Ale realizacja ich jest do kitu! Stąd
                                    tyle
                                    >
                                    > krzywdy... której nie wiedzieć czemu Pan nie uznaje za krzywdę. Mam nadzieję,
                                    ż
                                    > e
                                    > gdybyśmy mieli okazję poznać się osobiście i porozmawiać - tak bez emocji,
                                    > spokojnie - to na pewno zrozumielibyśmy się... bo moja racja nie wyklucza
                                    Pana
                                    > racji i vice versa.
                                    No i wróciłem,rodzina zdrowa - i to najważniejsze!
                                    A w naszych sprawach to pewnie rzeczywiście nasze racje się nie wykluczają.
                                    Ja wiem i Pan,Panie Leonie wie,że historia się nie cofa,że lepszy pieniądz jest
                                    wypierany przez gorszy .I ja wiem o niesprawiedliwości,złych czynach,błędach.
                                    Ale życie toczy się tak czy inaczej.I chodzi o to aby przeżyć życie sensownie.
                                    A więc tak,aby nasza rodzina,my sami i nasze bliższe i dalsze otoczenie
                                    sensownie się rozwijało.Nic tu nie da narzekanie i biadolenie.Tylko nasza praca
                                    i nasz wysiłek jest sensowny i niesie nadzieję.Co mi po błędach, pomyłkach,
                                    złodziejstwach, nawet jeśli mnie jakoś dotyczą ?.Mogę je tylko zwalczać ,ale
                                    jako jednostka.Trzeba sensownie iść do przodu,walczyć o swoje i mieć na
                                    względzie tych,którzy nie dają rady.Ale nie odwrotnie,nie najpierw ci,co nie
                                    dają rady,a potem ci,którzy na to pracują.I tu jest zasadnicza różnica między
                                    nami.ja uważam ,że najważniejsi są ci,co to wszystko ciągną a dopiero potem
                                    ci ,którzy tej pomocy potrzebują.Czytałem w gazecie artykuł o Stoczni
                                    Szczecińskiej,mam tam kolegów.Pan wie jak tam było ?.Kiedy zarząd zorientował
                                    się ,że będą problemy zaproponował związkom zawodowym,żeby zmniieszyć płace i
                                    zwolnić 10 % załogi.Związki zastrajkowały.Teraz pracy nie będzie miało 60 %
                                    załogi.A związkowcy w ten sam sposób walczą o rozwój gospodarczy Polski.To
                                    zgroza.jak się załoga zorientuje,to ich chyba powiesi !.
                                    Pozdrawiam Pana i idę do pracy,bo muszę się na jutro przygotować .
Pełna wersja