Gość: Sulikczek Re: Ciągłe zmiany odstraszają od komunikacji miej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.12, 10:56 Dokładnie jak HIRO napisał(a), ludzie się oburzają, bo są zmiany, ale nawet tych zmian nie chce im się prześledzić. I zaraz pojawi się larum, że niema wcale połączenia Bronowice <-> Stradom (nawet nie tyle, że bez przesiadek, co wcale), bo tak właśnie działa "głuchy telefon". To samo ktoś pisał wcześniej, że po zmianie trasy "19" nie będzie miał(a) już bezpośredniego tramwaju z dworca głównego na Monte Cassino, ale osobie tej nie chciało się jak widać sprawdzić jednej rzeczy tzn. nowych linii "52". A co do podwyżek ceny biletów i nieopłacalności jeżdżenia MPK, a "opłacalności" jeżdżenia samochodem: trasa Kliny <-> Grzegórzki Czas: MPK: 116 + 22 (około 40-60 minut) Samochód: około 12 km (około 20-30 minut dojazd, około 40-60 minut powrót) Ceny: MPK: 2x normalny 30 minutowy: 268,8 PLN/mc lub wg. nowego taryfikatora: 336 PLN/mc MPK: 1x normalny godziny: 168 PLN/mc lub wg. nowego taryfikatora: 210 PLN/mc MPK: okresowy na wszystkie linie: około 90 PLN/mc lub wg. nowego taryfikatora: 90-120 PLN/mc (?) Samochód: 160-200 PLN/mc za paliwo + opcjonalnie opłaty za zaparkowanie (w zależności od miejsca pracy) + amortyzacja (wymiana opon, żarówek, drobne naprawy) + ubezpieczenie AC+OC (50-100 PLN/mc, ale opłacane raz w roku, a nie miesięcznie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: Ciągłe zmiany odstraszają od komunikacji miej IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.12, 12:28 Nie zgadzam się z tą opinią. Ludzie się oburzają, bo zmiany mają na celu wyciągnąć od nich kasę, a nie ułatwić im życie. Przez ostatnie kilka lat dojeżdżałam do pracy komunikacją miejską. Udawało się jedną linią. Kupowałam więc bilet na jedną linię. Przejechanie 15 km zajmowało w mi w jedna stronę ok. 40-45 minut. Cały czas posiadałam samochód (argument o koszcie amortyzacji więc odpada), którym mogłam dojechać w 30 minut, ale biorąc po uwagę koszt biletu wolałam jednak MPK. Mam też pod pracą zapewnione miejsce do parkowania (odpada więc argument o opłacie za parking). Teraz aby dojechać do pracy będę musiała się dwukrotnie przesiąść. I to niestety nie są przesiadki w ramach jednego przystanku (np. na Rondzie Mogilskim gdzie ok. 5 minut stracę na zmianę przystanku często w deszczu i zimnie). Dojazd do pracy zajmie mi ok. 1,5 godziny. Jednocześnie za bilet miesięczny nie będę już płacić niecałe 50 zł a "90-120 PLN/mc". Pomijając koszty i moją wygodę to po wprowadzeniu nowego rozkładu zwyczanie NIE BĘDĘ MOGŁA dojeżdżać do pracy MPK ponieważ w związku z tym, że dojad zajmie mi ok. 1,5 godziny, a nie 40 minut to nie zdążę odebrać mojego dziecka z przedszkola przed zamknięciem czyli przed 17:30. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Ciągłe zmiany odstraszają od komunikacji miej IP: *.aster.pl 12.11.12, 13:02 Poza tym to wyliczenie nie bierze pod uwagę takiej prostej rzeczy, że mąż z żoną mogą jechać "do miasta" razem, podwożąc przy okazji dzieci. Wtedy tak kalkulacja Twojego przedmówcy całkiem bierze w łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakaja "jak najmniej zmian" IP: *.um.krakow.pl 12.11.12, 13:29 Fakt, że starsi ludzie są oporni na zmiany, ale bez przesady - nie są one aż tak częste, a jednak miasto się zmienia, rozrasta, powstają nowe osiedla, do których trzeba kierować komunikację, więc chyba za dużo Pan wymaga... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konon facebook.com/zlikwidowac.ZIKiT IP: *.ghnet.pl 12.11.12, 19:23 Zapraszam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
dzaga41 Ciągłe zmiany odstraszają od komunikacji miejsk... 18.11.12, 13:25 Są takie powiedzenia .Co się polepszy,to się popieprzy i lepsze jest wrogiem dobrego. Cała prawda o zmianach w komunikacji. Odpowiedz Link Zgłoś