Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę!"

IP: *.free.aero2.net.pl 12.11.12, 10:44
Właśnie wróciłem z Zakopanego. Wyczyn Niemca spod Rysów (wyjście w góry bez telefonu i bez powiadomienia kogokolwiek o planach) przejdzie do historii - już w ten weekend słyszałem tekst: a on poszedł normalnie czy "na Niemca"?
    • Gość: mk Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę!" IP: *.internetia.net.pl 12.11.12, 12:05
      Latem przy pięknej pogodzie też ludzie spadają i tracą życie, wtedy TOPR podaje przyczynę typu "potknięcie, poślizgnięcie", a szlaki wysokogórskie jak nie były zabezpieczone tak nadal nie są. Wystarczyłoby tylko zapewnić turystom możliwość przypięcia się do czegoś, ale nie, niech sobie chodzą po półeczkach nad przepaściami i, jak co roku, kilkunastu mniej będzie.
      • obiezyswiat Re: Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę! 12.11.12, 13:59
        Juz widze jak Polacy masowo kupuja uprzęże i lonże aby ten jeden jedyny raz w życiu przejść Orlą Perć. Wszystkie szlaki piesze w Tatrach można przejść mając wyłącznie dobre buty trekingowe (w lecie) i umiejętność oceny swoich możliwosci oraz warunków meteo (czyli np zaniechanie brykania po grani jak grzmi i pioruny walą).
        • Gość: mk Re: Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę! IP: *.internetia.net.pl 12.11.12, 14:24
          można przejsć, można się też poślizgnąć i zabić. Można? Można, w te lato ile osób zginęło? 6? Koło tego, jak co roku. Po co zginęli? Gdyby byli przypięci to może by żyli. Ale co to tam dla ciebie istnienie ludzie, to tylko statystyka przecież.
          A sprzęt nie trzeba byłoby kupować, mozna byłoby przecież wypożyczyć.
          • Gość: Łobziak Nie pisz głupot. IP: *.va-router.com.pl 12.11.12, 21:59
            Nie wystarczy samo przypięcie - możesz połamać kręgosłup upadając tyłkiem na kamień z wysokości metra. Tak samo działa na organizm "wyłapanie lotu" przez nieodpowiednią lonżę - uprząż masz mocowaną do miednicy i nie amortyzujesz upadku nogami. Wystarczy, że nie ma absorbera i tragedia gotowa.

            To teraz przemyśl ilu oszczędnych zamiast lonży zastosuje sztywne taśmy, a obecność stalowych lin tylko zwiększy ich złudne poczucie bezpieczeństwa?
            • Gość: PUMA Re: Nie pisz głupot. IP: *.web.vodafone.de 13.11.12, 01:42
              Racja, ale dlaczego zakładać, że akurat Ci na via ferratach mają za nic własne bezpieczeństwo? Idąc na skałki jurajskie możesz się przewiązać konopnym sznurem i asekurować "z barku" a na nartach przybić zwykłe buty gwoździami do desek jak za króla świeczka - tylko dlaczego tego nikt nie czyni, lub prawie nikt?

              Ludzie wydają tysiące na sprzęt, by kilka razy w roku zjechać z gór, zaręczam, że są ludzie,którzy mają sprzęt do via ferrat - pełno Polaków spotkałem w tym roku w Dolomitach, bez wyjątku odpowiednio wyposażeni.

              Ważne jest, by "trampkarzom" uświadomić, że nie każdy szlak w Tatrach jest dla każdego - Orla Perć to nie Ceprostrada.
      • Gość: kr Re: Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę! IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.12, 14:36
        > Wystarczyłoby tylko zapewnić turystom możliwość
        > przypięcia się do czegoś, ale nie, niech sobie chodzą po półeczkach... etc.

        Dawno temu przed wojną w 1926 roku Julian Przyboś pisał
        o wjeżdżaniu windą elektryczną na Mnicha.

        Od tego czasu minęło trochę lat i na szczęście ani windy nie zbudowano,
        ani - też na szczęście - nie zamieniono szlaków tatrzańskich
        w cyrkowe miasteczko zwiedzane po łańcuchach, kładkach, klamrach,
        z obowiązkowym automatycznym "asystentem bezpieczeństwa" - szelki jakieś
        i automat przypinający gościa do uchwytów i lin,
        do tego z audioprzewodnikiem na uszach.

        Jeżeli do tego by doszło, to zostawiam Tatry dla towarzystwa w szpilkach i garniturach
        • Gość: mk Re: Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę! IP: *.internetia.net.pl 12.11.12, 14:41
          słyszałeś coś takiego jak Via ferrata?
          • Gość: kr Re: Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę! IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.12, 14:51
            A Ty słyszałeś, że Francuzi jedzą żaby?...
            Rozumiem, że ta informacja zwaliła Cię z nóg...

            To, na ile należy/można zabezpieczać szlaki bez zamienienia ich w groteskę
            jest przedmiotem "odwiecznych" dyskusji. OT.
            • Gość: mk Re: Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę! IP: *.internetia.net.pl 12.11.12, 14:54
              Tobie też się może przytrafić utrata równowagi i groteską twoich bliskich nie będzie.
              • Gość: kr Re: Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę! IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.12, 15:19
                Miało być OT, ale co tam.

                Tatry odrutowane znikają. Rozumiesz?
                Tak samo jak znika las, kiedy wjeżdża do niego quadowiec.

                Po prostu przestaje być tym czymś, dla czego ktoś o pewnej wrażliwości tam przyszedł.

                Może po prostu pozostaje więc zrobić głosowanie
                - ilu osobom pasuje, aby Tatry zadrutować,
                a ilu wręcz przeciwnie.

                Obrażę Cię tak jak Ty mnie pytaniem o Via Ferrata i zaproponuję poczytanie,
                w jakich to czasach doszło do osadzenia klamer i łańcuchów
                - jakie wtedy panowały przekonania, wrażliwość, pomysły.
                Poczytaj o planach kolejki zębnicowej na Świnicę, aby wozić stamtąd
                (podły zresztą) granit.

                Przez dziesiątki lat po tamtych czasach postawiono jednak na szacunek dla tego,
                co z dziewiczości tych gór jeszcze zostało, konserwując jedynie tamte żelastwo.
                Ostatnio odżywają jakieś demony "kolorowego zawrotu głowy" - znowu - wiesz,
                co to takiego?

                Jeżeli piszesz o "grotesce" bliskich, to akurat mi przyszło się mierzyć z taką sytuacją,
                więc temat podejmuję z pełną świadomością tego, o czym piszę.
                • Gość: mk Re: Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę! IP: *.internetia.net.pl 12.11.12, 15:46
                  kompletne bzdury opowiadasz, jaka dziewiczość w Tatrach? Te tłumy ludzi na każdym SZLAKU! Tam, w Wysokich Tatrach są szlaki! Z drabinkami i łańcuchami.
                  I jaka kolejka, czy ja coś pisałem o kolejkach?
                  • Gość: kr Re: Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę! IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.12, 16:00
                    > I jaka kolejka, czy ja coś pisałem o kolejkach?

                    No nie pisałeś,

                    sorry, widzę, że z Tobą nie pogadam
                    • Gość: mk Re: Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę! IP: *.internetia.net.pl 12.11.12, 16:29
                      w tej chwili mamy dość dziwną sytuację, ze n.p. wejscie na jakieś rusztowanie na budowie wymaga uprawnień i badań i zezwoleń, a na szlak wysokogórski, nawt chyba niebezpieczniejszy od rusztowania każdy moze wchodzić kiedy chce. Ja nie mówię, że należałoby zakazywać, tak jak i nie mówię, zeby wszędzie budować via ferraty, uważam tylko, ze na tych szlakach, które już są, należałoby coś zamontować, żeby można się było przypiąć. Żeby głupi pech nie powodował utraty życia.

                      Tym bardziej, ze ze względu na dużą popularność te kamienie są często tam śliskie.
        • Gość: mk Re: Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę! IP: *.internetia.net.pl 12.11.12, 14:53
          PS Obecnie wszystkie szlaki są otwarte dla każdego, również dla tych w szpilkach i w garniturach, na Mnicha szlaku nie ma, bełkoczesz coś tam, sam nie wiesz co.
          Via ferrata zapewniałaby dostęp tylko tym wyekwipunkowanym, a nie każdemu komu przyjdzie ochota.
          Poza tym obecnie giną ludzie i giną regularnie, w tym i bardzo doswiadczeni pechowcy, giną przez głupie przypadki typu utrata równowagi.
          • Gość: do-mk mk - idź się przewietrzyć IP: *.play-internet.pl 12.11.12, 15:01
            załaduj więcej łańcuchów - może to Giewont odciąży i więcej osób będzie padać, ciekawe czy będziesz wtedy zadowolony/a.
            Gadasz jak ktoś, kto góry tylko w TV widział i to na pewno nie ze zROZUMieniem
            • Gość: mk Re: mk - idź się przewietrzyć IP: *.internetia.net.pl 12.11.12, 15:49
              nie chodzi o łańcuchy, łańcuchy generalnie już są, chodzi mi o via ferratę na szlakach. Nawet Taternicy, nie zawsze, ale stosują zabazpieczenia, które mogą uratować od śmierci. A zwykli turyści, wszyscy chętni pomykają sobie po szlakach nad przepaściami. Co roku kilkunastu ginie.
              • Gość: nar Re: mk - idź się przewietrzyć IP: *.play-internet.pl 12.11.12, 16:01
                weź się zajmij tym, ile osób ginie przez pijanych kierowców - będziesz miał większe pole do popisu, a przynajmniej tu Cie nie będzie
                • Gość: mk Re: mk - idź się przewietrzyć IP: *.internetia.net.pl 12.11.12, 16:05
                  Co ma jedno do drugiego? Co w tym złego zrobienie via ferraty na tych szlakach wysokogórskich, które już są? Mniej przypadkowych śmierci, mniej przypadkowych osób - niewyposażonych, niesprawnych odpowiednio fizycznie n.p.
                  • Gość: nar Re: mk - idź się przewietrzyć IP: *.play-internet.pl 12.11.12, 16:11
                    zupełnie nic
                    tak jak rozmowa z Tobą
                    powodzenia!
                    • Gość: mk Re: mk - idź się przewietrzyć IP: *.internetia.net.pl 12.11.12, 17:06
                      Na drogach, o których wspomniałeś są różne zabezpieczenia, znaki, żeby po nich jeździć trzeba mieć prawo jazdy, trzeba zapinać pasy i robić przeglady pojazdów, rejestrować je itd...
                      • astrum-on-line Re: mk - idź się przewietrzyć 13.11.12, 10:30
                        > Na drogach, o których wspomniałeś są różne zabezpieczenia, znaki, żeby po nich
                        > jeździć trzeba mieć prawo jazdy, trzeba zapinać pasy i robić przeglady pojazdów
                        > , rejestrować je itd...


                        No i kilkunastu ludzi dziennie ginie. Czyli nie o zabezpieczenia tu chodzi tylko o zdrowy rozsądek. Tych którzy muszą przejść przez Orlą Perć i muszą szybko przejechać. No bo jakby stosowali się do ograniczeń prędkości to by jechali z pięć godzin a oni muszą w dwie.

                        Z dwojga złego już wolę tych na Orlej Perci, raczej zabiją tylko siebie. Ci drudzy jeszcze niestety często zabierają ze sobą przypadkowych niewinnych ludzi.
              • gandharwa Re: mk - idź się przewietrzyć 12.11.12, 16:14
                Popieram MK. Rzeczywiście była kilka lat temu dyskusja, czy Orlej Perci nie przerobić na prawdziwą via ferratę - tzn ją utrudnić poprzez zdjęcie większości drabinek i sztyftów na stopy a za to zainstalować jedną lub dwie liny asekuracyjne.

                Via ferraty mają własne stopnie trudności, każdy może jeszcze przed wyprawą określić, czy się na nią porywa czy też nie. Te do skali C są także dla rodzin w tym z dziećmi, jednak obowiązuje jedna zasada: bez sprzętu (kask, pas, lonża) nie masz się tam co pchać. Via ferraty są specjalnie tak zakładane, że początek jest trudny by wybić z głowy wyjście "na dziko" bez asekuracji.

                Podczas wędrówki jesteś non stop asekurowany na stalowej linie...co prawda upadki mogą być niebezpieczne mimo asekuracji dynamicznej, mimo to nie spadasz setki metrów w przepaść no i masz chronioną głowę kaskiem.

                Słowem - via ferraty to nie jest zachęta dla turystyki masowej ale na odwrót, odwrót od niej w kierunku turystyki kwalifikowanej. Uważam też, że masyw Mięguszowieckich od przełęczy pod Chłopkiem do Szpiglasowej powinien być udostępniony przez via farraty.
                • Gość: kr Re: mk - idź się przewietrzyć IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.12, 18:34
                  > Słowem - via ferraty to nie jest zachęta dla turystyki masowej ale na odwrót,
                  > odwrót od niej w kierunku turystyki kwalifikowanej.

                  Turystyki kwalifikowanej - czyli na orlą perć tylko z przewodnikiem zapewne,
                  albo dumni i bladzi po zaliczeniu jakichś obowiązkowych kursów, albo... etc.

                  Szczerze mówiąc, mam sentyment do tych starych klamer i łańcuchów
                  - właśnie dlatego, że tam są od dawien dawna.

                  Co do tych lin i asekuracji.
                  Miałbym _mocno_ mieszane uczucia uczestnicząc w czymś w rodzaju
                  zajęć w małpim gaju na firmowym wyjeździe integracyjnym.

                  To już wolę stać w kolejce czekając, aż czterdzieści osób przelezie przez ściankę.
                • Gość: kr Re: mk - idź się przewietrzyć IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.12, 18:36
                  aa.. co do nowych dróg jako Via Ferrata - marzenie ściętej głowy
              • Gość: turysta Sprawdź zanim napiszesz IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.12, 21:03
                > A zwykli turyści, wszyscy chętni pomykają sobie po szlakach nad przepaściami.
                > Co roku kilkunastu ginie.

                Od roku 1909, to znaczy, od chwili, gdy prowadzone są statystyki wypadków tatrzańskich, do końca roku 2008 w Tatrach Polskich zginęło 759 osób - każdego roku statystycznie zdarza się ponad siedem wypadków śmiertelnych. Śmierć nie omija nikogo - giną zwykli turyści, taternicy, narciarze, grotołazi - ci, co w górach znaleźli się przypadkiem, i ci, którzy mieli wieloletnie doświadczenia zdobywane w górach najwyższych. Giną od upadku w przepaść, od uderzenia kamieniem, w lawinie, w czasie burz od wyładowań atmosferycznych, umierają od wiatru i zimna. Tracą życie z powodu schorzeń, które, tolerowane na nizinach, na wysokości tatrzańskich szczytów, w słonecznym skwarze i wysiłku podejścia okazują się chorobami śmiertelnymi.
                Źródło: TPN

                Powtórzę: Ty twierdzisz, że turyści "pomykają sobie po szlakach nad przepaściami" skutkiem czego "co roku kilkunastu z nich ginie".
                TPN twierdzi, że średni jest to siedem-osiem wypadków śmiertelnych rocznie. Czyli już brak jest potwierdzenia Twoich danych. Ale mało tego: TPN twierdzi, że nawet te 7-8 osób ginie od upadku w przepaść, od uderzenia kamieniem, w lawinie, w czasie burz od wyładowań atmosferycznych, umierają od wiatru i zimna.
                Statystyki najtrudniejszego szlaku są dla Ciebie jeszcze gorsze, bo wychodzi że ginie na niej mniej więcej jedna osoba rocznie.
                Nie wiem więc, skąd wyssałeś to "kilkunastu ginie" - ale zawsze możesz się pochwalić źródłem. Bo zakładam, że chcąc poważnie zabrać głos nie wyssałeś tej liczby z palca.
                • Gość: mk Re: Sprawdź zanim napiszesz IP: *.internetia.net.pl 13.11.12, 06:17
                  "W sobotę 27.10 na Symbolicznym Cmentarzu pod Osterwą wspominano tych, którzy w ciągu roku ponieśli śmierć po słowackiej i polskiej stronie Tatr.
                  W okresie 1.11.2011 r.- 27.10.1012 roku, na terenie działania TOPR śmierć ponieśli:
                  1. 22.12.2011. Andrzej Aksamit na Nosalu w wyniku upadku z wysokości
                  2. 4.02. 2012. Tomasz Głowacki na Przeddomańskim Wierchu podczas wędrówki na biegówkach
                  3. 19.02.2012 Joanna Wolf-Szczerba w Żlebie Marcinowskich- wypadek lawinowy
                  4. 4.03.2012. Bartosz Miłosz Goc na szlaku pomiędzy Świnicą a Zawratem w wyniku upadku z wysokości
                  5. 4.03. 2012. Marian Jarczyk w Koziej Dolince w wyniku upadku podczas zejścia z Zadniego Granata
                  6. 7.03. 2012. Anna Zawodniak w wyniku upadku z Grani Jarząbczego W. do Dol. Jarząbczej
                  .
                  7. 8.04.2012. Jerzy Stanczykiewicz podczas jazdy na nartach na Kotelnicy Białczańskiej, najprawdopodobniej w wyniku zawału serca
                  8. 30.04. 2012. Krzysztof Kloch w wyniku upadku podczas zjazdu Rysą z Rysów.
                  9. 30.04. 2012. Marta Lebiedzik podczas zejścia Rysą z Rysów i zderzenia ze zjeżdżającym narciarzem
                  10. 29.05. 2012. Rafał Bujno w wyniku upadku ze szlaku pomiędzy Świnicą a Zawratem do Dol. pod Kołem
                  11. 2.06.2012. Kazimierz Prugar nad Morskim Okiem najprawdopodobniej w wyniku zawału serca
                  12. 3.06.2012. Jadwiga Ziętek w wyniku upadku ze szlaku pomiędzy Świnicą a Zawratem do Dol. pod Kołem
                  13. 9.06. Andrzej Urazov w wyniku upadku z rejonu drabinki nad Kozią Przeł.do Kozie Dolinki
                  14. 23.06. Krzysztof Sadlej w wyniku upadu ze ściany Zamarłej Turni w czasie samotnej wspinaczki
                  15. 23.06. Józef Alibożek w wyniku upadku z progu Żlebu Kulczyńskiego

                  16. 6.07. Waldemar Warszawski w wyniku rażenia piorunem w rejonie Pieca
                  17. 10.08. Miroslav Sulik w wyniku upadku ze szlaku pomiędzy Świnicą a Zawratem do Dol. pod Kołem
                  18. 15.08. Ryszard Trukan w wyniku upadku z wysokości podczas zejścia z Kościelca

                  19. 13.08. 2012. Julian Abramczyk Lecki odnaleziony w rejonie Myślenickich Turni. Poszukiwany od lutego 2012 r.
                  20. 31.08. Marcin Kuraś w wyniku odpadnięcia podczas wspinaczki Żlebem Drege,a
                  21. 4.09.2012. Józef Szaniawski w wyniku upadku ze szlaku pomiędzy Świnicą a Zawratem do Dol. pod Kołem
                  • Gość: turysta Re: Sprawdź zanim napiszesz IP: *.free.aero2.net.pl 13.11.12, 11:47
                    To trzeba było napisać: w tym roku. A skoro napisałeś co roku to rozumiem, że potrafisz wkleić nam identyczną listę zawierającą po kilkanaście nazwisk co roku z przeciągu ostatnich powiedzmy 20 lat?
                    Pomijam już zupełnie to, że chcąc "zabezpieczyć" te wszystkie miejsca, które wyboldowałeś to w zasadzie na żaden szlak powyżej powiedzmy schronisk nie mógłby wejść nikt, kto nie ma odpowiedniego sprzętu do via-ferrata. Bo podkreśliłeś nawet wypadek z Tatr Zachodnich - a zakładam, że tak intensywnie angażując się w dyskusję wiesz o czym piszesz.
          • peteen odrutować wszystko! 12.11.12, 15:31
            zaczniemy od tatr, a później - będzie to nasza polska inicjatywa - hindukusz, pamir, himalaje... wszędzie "ferraty", żeby mk z familią mógł się przejść i nie spadł, nawet gdy mu się noga omsknie...
            • Gość: mk Re: odrutować wszystko! IP: *.internetia.net.pl 12.11.12, 15:52
              Ale w tej chwili każdy moze chodzic z familią po Tatrach, bo przecież są szlaki, przecież chodzi mi tylko o te szlaki, które już są:D Czy, kur.a jacyś przeszkoleni iz badaniami wysokościowymi łażą po szlakach? Nie, każdy kto chce z familią i bez familii, jak tam mu wygodnie. Tylko, ze kilkunastu ludzi rocznie traci życie, co w tym dobrego?
              • peteen Re: odrutować wszystko! 12.11.12, 16:26
                tracą też życie na schodach swoich klatek schodowych, chodnikach koło bloku - co w tym dobrego?
                bóg dał człowiekowi świadomość i wolną wolę, dlatego jeśli chcą iść w góry, to idą w góry, chyba ze świadomością ryzyka, co?
                szlaki są przygotowane co najmniej dobrze, ale zawsze trafi się kadydat do nagrody darwina...
                • Gość: mk Re: odrutować wszystko! IP: *.internetia.net.pl 12.11.12, 16:32
                  nie, często też doświadczeni i roztropni turysci tracą życie na szlakach w Tatrach Wysokich - więcej turystów traci życie w Tatrach niż taterników.
                  • peteen Re: odrutować wszystko! 12.11.12, 16:43
                    bo to są góry - będą też ginąć, gdy odrutujesz wszystkie szlaki...
    • szpak.nie Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę!" 12.11.12, 12:13
      Pora przypomnieć 25 przykazań prawdziwego turysty:
      1. Jeśli wyjeżdżasz w góry sprawdź przed wyjściem z domu czy wyłączyłeś gaz, prąd, urządzenia elektryczne!
      2. Sprawdź czy masz odpowiedni ekwipunek - kurtkę, szalik, czapkę, sprawdź czy ubrałeś buty i czy wziąłeś plecak!
      3. Jeśli wybierasz się w góry zagraniczne weź ze sobą dowód lub paszport!
      4. Zabierz ze sobą kanapki i napoje - zaoszczędzisz w schroniskach, gdzie ceny są zawyżane, a jakość zazwyczaj nie idzie z nimi w parze!
      5. Jeśli zamierzasz wędrować samotnie ZAWSZE poinformuj o tym na portalu randkowym, może to ułatwi znalezienie ci drugiej połówki!
      6. Jeśli chcesz maszerować z małymi dziećmi - pamiętaj o smyczy! Jeśli dzieci się nudzą, zapewnij im dostęp do laptopa!
      7. Sprawdź rozkład jazdy pociągów, zwłaszcza powrotnych - nie licz na nocleg w poczekalni dworcowej, dworce w Polsce są zazwyczaj zamknięte lub przerobione na sklepiki!
      8. Jeśli jesteś bezrobotny zrezygnuj z wycieczek do parków narodowych - wstęp jest często płatny - nie stać cie na to!
      9. Nie przesadzaj z alkoholem w górach, pij tylko tyle ile musisz!
      10. Nie pal zbyt duzo papierosów, gdy wszystkie za szybko wypalisz nigdzie nie kupisz nowej paczki - w górach nie ma kiosków!
      11. Jeśli zamierzasz nocować w schronisku zrezygnuj z jedzenia zupy grochowej - w schroniskach są często pokoje wieloosobowe!
      12. Jeśli chcesz wziąć ze sobą komórkę natychmiast ją wyłącz - w Beskidach i tak zaloguje cię do czeskiego lub słowackiego operatora, a poza tym może przecież zadzwonić twój szef - po co psuć sobie humor?
      13. Nie jedz surowych grzybów, chyba, ze po to jedziesz w góry - wtedy zachowaj umiar - nie spożywaj więcej niż 20!
      14. Jeśli zgubisz się w górach to nie panikuj, dojdź do schroniska i zapytaj tam gdzie jesteś!
      15. Jeśli nie lubisz czosnku i sera to nie zamawiaj zupy w czeskim schronisku!
      16. Jeśli masz lęk wysokości to odpusć sobie Tatry Wysokie, Rohacze, Alpy oraz Pałac Kultury i Nauki, są przecież Beskidy i Sudety!
      17. Unikaj chodzenia latem - niebezpieczeństwo burz i udarów słonecznych!
      18. Unikaj chodzenia jesienią - niebezpieczeństwo mgieł i deszczy!
      19. Unikaj chodzenia zimą - niebezpieczeństwo zasp i mrozów!
      20. Unikaj chodzenia wiosną - niebezpieczeństwo zmiennej pogody!
      21. Nie reaguj na zaczepki innych turystów - będą cię prowokować ("cześć", "dzień dobry", "hej"), ignoruj to!
      23. Pamiętaj, że w górach nie jesteś sam, zadbaj o swój wygląd i zapach!
      24. Pamiętaj, ze głos w górach jest słyszalny na dużym obszarze, więc jeśli chcesz krzyczeć unikaj wulgaryzmów (dzieci też są na szlakach!), staraj się używać poprawnej gramatyki (poloniści!) i tekstów zgodnych z linią programową partii rządzącej (ABW)!
      25. Nie sikaj do zbiorników wodnych - niektóre ryby też mają zęby!
    • Gość: salewa Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę!" IP: *.ghnet.pl 12.11.12, 12:32
      Niemiec głupio zrobił, że nie miał telefonu i nie powiadomił nikogo o wyjściu, ale z drugiej strony praktycznie sam siebie uratował. Musiał mieć doświadczenie w górach - raki i samotne, nocne zejście do schroniska. W dodatku z ciężką kontuzją. Nikt niedoświadczony tego by nie dokonał. Walczył o życie i wygrał. Determinacja godna podziwu.
    • ponury_sceptyk Re: Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę! 12.11.12, 12:40
      Kiedy wreszcie doczekamy sie obowiazkowego ubezpieczenia w gorach? 1-2pln dziennie to nie majatek, a przynajmniej zapewni TOPRowi/GOPRowi przyzwoite przychody na sprzet i pokrycie akcji ratunkowych. moze zaczac od tatr wysokich, babiej gory i inncyh okolic gdzie stosunowo czesto dochodzi do wypadkow? Jesli nie ubezpieczenie to chyba zostaje obciazanie kosztami akcji niedorozwinietych 'turystow'.
      • poborowy102 Re: Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę! 12.11.12, 13:02
        bredzisz, ubezpieczaj się sam, a nie domagaj się od innych wykładania kasy ubezpieczalniom i nie siej demagogii. Koszty akcji to tylko do 20% budżetu TOPR, tylko za to ubezpieczyciel zwróci, więc nie wiem skąd wziąłeś te sprzęty, zarobki?
        Poza tym większość GOPRowców dyżuruje ledwo po kilka razy w roku jako ochotnicy. Zatrudnienie ich na stałe nie będzie tanie cwaniaczku z ubezpieczalni i ubezpieczalnie też tego nie pokryją.
        Po ostatnie - do TPN wstęp jest płatny i część kasy jest przekazywana do TOPR, na Słowacji wstęp jest bezpłatny. Więc ile tych opłat, do cholery i dlaczego, skoro są już ubezpieczenia społeczne?
        Tym bardziej, ze czym często zajmują się ratownicy? Tym samym czym pogotowia na dole, w ramach ubezpieczernia, przykładowo ze strony TOPR:

        Środa 19.09 w godzinach wieczornych ze schroniska w M.Oku ewakuowano turystkę z objawami silnego zatrucia wirusem grypy żołądkowej.
        Piątek 21.09 ze schroniska na Hali Ornak przewieziono do szpitala młodego turystę z objawami silnego zatrucia wirusem grypy żołądkowej
        Sobota 22.09 tuż po północy ratownicy zostali poinformowani o nietypowym wypadku w Betlejemce. Nocujący tam turysta spadł z łóżka doznając przy tym licznych urazów. Koniecznym okazał się transport do szpitala.
        Niedziela 23.09 tego dnia ratownicy udzielali pomocy dwukrotnie. Z Wiktorówek przetransportowano do szpitala księdza z poważnym zachorowaniem na tle sercowym i nerwowym. W godzinach popołudniowych z rejonu Kępy do M.Oka eskortowano turystkę ,która nie podołała trudom wycieczki.
        • ponury_sceptyk Re: Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę! 12.11.12, 15:11
          Nie pracuje w ubezpieczalni, niedoszly jasnowidzu. Chodze czesto po gorach. Na tyle czesto, ze wiem ze nawet komus w 100% przygotowanemu moze zdarzyc sie wypadek. Wolalbym wtedy nie zastanawiac sie czy ktos ma kase zeby poderwac smiglowiec. Poza tym nie proponuje posrednictwa ubezpieczalni tylko bezposrednie przekazanie kasy GOPRowi.
      • gandharwa Re: Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę! 12.11.12, 16:04
        O ile wiem, jak jesteś członkiem towarzystwa górskiego ( DAV, CAI czy też PTTK ) to w rocznej składce masz już to ubezpieczenie.
        • Gość: Leming Co za seksistowski artykuł !!!! IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.12, 16:22
          Czemu to tylko turyści mogą chodzić po górach ???

          Gazeto - a gdzie turystki !!!!


          POpraw się :-)
    • teczowa-szmata zlikwidować TOPR 12.11.12, 17:55
      matoły niech giną w górach
    • nika_j Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę!" 12.11.12, 21:04
      Jak Słowacy - zamknąć zimą wszystkie szlaki powyżej schronisk i po kłopocie
    • marek.podmokly Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę!" 12.11.12, 23:11
      Pytanie do Autora dlaczego przepisał tekst z www.topr.pl ?
      • Gość: ? Re: Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę! IP: *.dynamic.chello.pl 13.11.12, 05:41
        Wcale nie przepisał oszczerco !!!!

        tylko skopiował

        zaznaczyć
        prawy przycisk myszy - kopiuj
        • Gość: ceg667 Re: Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę! IP: *.ghnet.pl 13.11.12, 15:27
          Na jedno wychodzi cwaniaczku!
    • Gość: kuk Re: Ratownicy TOPR: "Turysto, puknij się w głowę! IP: 175.43.158.* 19.12.12, 09:26
      "Na Niemca" - Dobre :D
      ________________________________________________________________________________
      Odkryjmalopolske.pl - małopolski portal turystyczno-informacyjny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja