Dróżniczka odpowie przed sądem za śmierć Janusz...

IP: *.client.comcast.net 08.07.04, 21:53
Kasjerka i drużniczka razem .Pani Zosiu czy czytala pani ostatnio w Claudii
artykul o tych nowych maseczkach ogorkowych .Tak ,tak i artykul o tym
holiludzkim przystojniaczku ..br br , a moj stary ma tak iduzy brzuch...
wielki.. Moze naleweczki , tak poprosze.....
    • Gość: Marek z Krakowa Re: Dróżniczka odpowie przed sądem za śmierć Janu IP: *.netcontrol.pl / *.netcontrol.pl 09.07.04, 07:32
      Dziwny to wypadek. Każdy rozsądny kierowca przed przejazdem rozgląda się w
      prawo, lewo i jedzie. Przejazd przez tory trwa 5-10 sekund. W każdej sytuacji
      można podjąć rozsądną decyzję. Czy aby mistrz kierownicy nie we wszystkim był
      mistrzem?
      • Gość: None Re: Dróżniczka odpowie przed sądem za śmierć Janu IP: *.adm.onet.pl 09.07.04, 09:52
        Ja siedząc za biurkiem też zawsze podejmuję idealne decyzje jako kierowca.
        Dziwne, ale jak później jadę we mgle, to czuję się mniej pewnie. A na
        przejazdach kolejowych zwracam uwagę głównie na to, aby wjechać w jak
        najmniejszą dziurę i nie rozwalić sobie zawieszenia.
        Gratuluję świetnie utrzymanych przejazdów kolejowych w Twojej okolicy. I
        wygodnego biurka.
      • Gość: bingol Re: Dróżniczka odpowie przed sądem za śmierć Janu IP: *.im.uj.edu.pl 09.07.04, 10:25
        Panie Marku, na pewno jeździ Pan autem a nie lata Pan samolotem? Są takie
        przejazdy, gdzie nie ma szans wiele zobaczyć - ja wtedy nie zwalniam lecz
        przyśpieszam, gdy tylko sprawdzę, że nie ma lokomotywy w zasięgu wzroku. Gdybym
        zwolnił, a ona wtedy nadjechała, to szanse na przeżycie znacznie mniejsze.

        No chyba, że jeździmy innymi drogami.
      • Gość: gerdlu Re: Dróżniczka odpowie przed sądem za śmierć Janu IP: *.tele2.pl 09.07.04, 13:57
        Panie Marku, trochę matematyki. Widoczność na tory była ograniczona do 200 m,
        pociąg ekspresowy jadący z prędkością 120 km/h przejeżdża taką odległośc w 6
        sekund. Jeśli przejeżdża Pan przejazd w ciągu 5-10 sekund, to Pan też by nie
        zdążył. Ponadto gdzie znaleźć przejazd przez który przejedzie się w 5 sekund
        nie urywając zawieszenia?
        • Gość: Przemo Re: Dróżniczka odpowie przed sądem za śmierć Janu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.04, 00:14
          Przejazdów takich, gdzie można przejechać przez nie w 5 sekund (bez zostanienia
          na nim zawieszenia oczywiście) znam kilka, w Krakowie również takie są. Taktyka
          przyspieszania na przejeździe (przytoczona kilka postów wyżej) jest dla mnie
          zupełnie poroniona.

          Podzielam zdanie Marka że to był dziwny wypadek. Wydaje mi się, że rutyna ŚP
          też mogła mieć pewien wpływ na przebieg wydarzeń. Ale jak dla mnie wina
          dróżniczki jest bezapelacyjna.
    • Gość: detektyw101 Re: Dróżniczka odpowie przed sądem za śmierć Janu IP: *.brzesko.net.pl 10.07.04, 12:45
      Nie ważne, że Kulig był pijany, że jako kierowca, który wielokrotnie tamtędy
      przejeżdżał, powinien wiedzieć, że jest to trudny przejazd, że jako mistrz
      Polski powinien wiedzieć, że na KAŻDYM przejexdxie trzeba uważać. Gdyby zginbął
      szary Kowalski - trzeźwy - nie byłoby problemu. Żyjemy w kraju, gdzie rządza
      prawa dzungli i kasa bylejakiego nuworysza. Jesteśmy w połowie drogi między
      Mozambikiem, a Górna Woltą - jak mówił Pietrzak - i nic się w tym zakresie - po
      wejściu do Unii nie zmieniło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja