Gość: bob
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.12.12, 11:51
Rozczulają mnie takie listy. Praktyki, droga pani, nabywa się stając codziennie przed klasą rozwydrzonych chamów, a nie usadzając wystraszonych studenciaków, którzy i tak prezentują jakiś poziom. Do praktyki nie zaliczałbym 2 godzin prowadzenia TZA w tygodniu w ramach odskoczni od etaciku na UJ. Albo jakichś, równie oczywiście fachowych, trendy i słusznych- innych zajęć. W dodatku superwizowanych na wszelki wypadek...