Gość: * IP: *.centertel.pl 15.12.12, 11:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: *** Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? Nie... IP: *.centertel.pl 15.12.12, 11:20 Zakładany ekwiwalent reklamowy z transmisji takiego wydarzenia z pewnością przekroczy wspomniane przez Pana Piotra 150 mln zł, które zyskaliśmy podczas Euro 2012. I to znacznie. W Krakowie gościć będą wtedy i prawdziwi kibice sportów zimowych, i VIP-y z całego świata, wreszcie turyści złaknieni aury wielkiej imprezy. Zostawią w kieszeniach krakowskich i małopolskich restauratorów, przedsiębiorców, hotelarzy setki milionów złotych. To nie podlega dyskusji. Jakieś obiektywne wyliczenia, ekspertyzy, uwzględniające to co działo się podczas Euro 2012, którego jedynym efektem było odstraszenie od Krakowa rzeszy turystów, którzy tu co roku przyjeżdżali? Nie, wszystko na wielką gębę Pani wice. Takie gadki szmatki to można było wciskać parę lat temu,, teraz nikt się na to nie nabierze, zwłaszcza, że za tę kolejną fanaberyjkę zapłacimy my, mieszkańcy Krakowa. Zamiast myśleć o ustabilizowaniu budżetu, to "Magistraccy" chcą se kolejne pomniki sobie stawiać. KBF przy tej okazji to się rozrośnie chyba do 1000 zatrudnionych osób. Myślę, że dobrze byłoby na facebooku zawiązać grupę, która przeciwstawiać tym kolejnym już krakowskim bizantyjskim pomysłom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? N IP: *.multi-play.net.pl 15.12.12, 12:34 Przykre, że przeciętny mieszkaniec Krakowa nie widzi jak ważne jest dla miasta żyjącego z turystyki (TAK, to jest prawda, przyjmijcie to wreszcie do wiadomości!) są właśnie tak duże wydarzenia jak chociażby igrzyska olimpijskie. Ale to dla mieszkańców równa się najazdowi Hunów, którzy tylko rozdepczą nasze chodniki, imprezują do Bóg wie której, bo fakt że zostawiają u nas swoje pieniądze to już nie jest istotny(!). Wbijcie sobie to do głów, że Kraków żeby funkcjonować po prostu musi organizować duże imprezy, koncerty, targi, kongresy, wydarzenia sportowe itd. Miasto żyje z turystyki - czy to klasycznej, czy biznesowej, czy kulturalnej. Nie są to żadne wymysły godne Bizancjum tylko trzeźwa polityka prowadzenia miasta o takim profilu/charakterze jaki ma Kraków. Nie wiem skąd mit, że Euro wystraszyło z Krakowa turystów, którzy normalnie by w czerwcu przyjechali - jest to bujda, pokazują to proste liczby - Euro dało Krakowowi niemal 1 mln turystów wiecej w stosunku do 2011! A wszyscy z tego korzystamy - restauratorzy, taksówkarze, hotele, a pośrednio - każdy mieszkaniec. Nazywanie takich planów jak igrzyska olimpijskie w Krakowie "fanaberyjką" magistratu świadczy tylko o ciasnocie umysłowej i ewidentnej złej woli (pewnie podpartą przynależnością do jakiejś politycznej młodzieżówki i pisania kwaśnych postów na polecenie...) Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Zostanmy przy faktach 15.12.12, 14:59 Bo mitologii juz powstalo wiele... Korzt igrzysk szacowany jest na 5 mld zl. Powiedzmy sobie wprost: rzeczywisty koszt bedize wynosil 20-30mld zl, a moze nawet wiecej. Nawet jesli polowe doplaci rzad i MKOL, to ponad 10mld zl musza zaplacic mieszkancy Krakowa. Jesli wyliczyc, ze w Krakowie jest milion mieszkancow, to na glowe kazdego bedzie ponad 10'000 zl do zaplacenia za olimpiade...srednio. >Ale to d > la mieszkańców równa się najazdowi Hunów, którzy tylko rozdepczą nasze chodniki > , imprezują do Bóg wie której, bo fakt że zostawiają u nas swoje pieniądze to j > uż nie jest istotny(!). Zapytam wprost, wiec oczekuje odpowiedzi wprost. Ile zl zyska przecietny Krakowianin na turystach, ktorzy przyjada. Nie mowie o restauratorach, czy hotelarzach. Zwykly Krakus mieszkajacy i placacy tu podatki - ile on zyska. Bo jak dowiodlem wyzej zaplaci on ponad 10'000zł. Chcialbym wiedziec, czy chociaz wyjdzie na zero... > Wbijcie sobie to do głów, że Kraków żeby funkcjonować p > o prostu musi organizować duże imprezy, koncerty, targi, kongresy, wydarzenia s > portowe itd. Ale moze to robic za pieniadze prywatne. Przykladowo: miala w Krakowie powstac, w Czyzynach, hala Cracovia expo kosztem 100mln zl. Miasto zazadalo jednak od wykonawcy 20mln na nowa droge...i do budowy hali nie doszlo. Natomiast wydawac miliardy na olimpiade miasto moze...i to na obiekty, ktore po igrzyskach moga w ogole nie byc przydatne. Przyklad: hala widowiskowo sportowa w czyzynach (budowana za pieniadze miasta - niemal 400mln - sic!) wciaz nie ma wybranego operatora, bo...nie ma chetnych. > Miasto żyje z turystyki - czy to klasycznej, czy biznesowej, czy kulturalnej. Bynajmniej. Miasto zyje z podatkow ludzi, ktorzy tu mieszkaja. Bez nich Krakow by nie mial nawet na podstawowe wydatki... > Nie są to żadne wymysły godne Bizancjum tylko trzeźwa polityka prow > adzenia miasta o takim profilu/charakterze jaki ma Kraków. Lobbowana przez garstke ludzi, ktorzy zapytani o konkretna sume, ktora zyskamy na igrzyskach zawsze odpowiadaja ogolnikami "wiecej turystow przyjedzie". Rownie dobrze mozemy postawic w Krakowie piramidy stawiac, argumentujac tym, ze na pewno wiecej turystow przyjedzie. > Nie wiem skąd mit, że Euro wystraszyło z Krakowa turystów, którzy normalnie by > w czerwcu przyjechali - jest to bujda, pokazują to proste liczby - Euro dało K > rakowowi niemal 1 mln turystów wiecej w stosunku do 2011! Niezle klamstwo... www.gazetakrakowska.pl/artykul/475842,rok-2011-rekordowa-liczba-turystow-w-krakowie,id,t.html?cookie=1 >A wszyscy z tego korz > ystamy - restauratorzy, taksówkarze, hotele, a pośrednio - każdy mieszkaniec. W jaki sposob? Pytam o konkrety. > Nazywanie takich planów jak igrzyska olimpijskie w Krakowie "fanaberyjką" magist > ratu świadczy tylko o ciasnocie umysłowej i ewidentnej złej woli (pewnie podpar > tą przynależnością do jakiejś politycznej młodzieżówki i pisania kwaśnych postó > w na polecenie...) No tak. Jak brakuje konkretnych argumentow, to trzeba obrazic oponenta. Czekam na konkretne liczby w odpowiedzi. Klamstwo to okropna rzecz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: Zostanmy przy faktach IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.12, 19:48 Oczekujesz konkretów. Proszę: wybudowanie S7 do Zakopca byłby wystarczającym powodem, dla którego warto zrobić olimpiadę. Finansowanie z definicji centralne, bez wpływu na budżet Krakowa. Bez Olimpiady może nią pojedziemy - na emeryturze, ale wtedy to już co najwyżej do dolinek tatrzańskich, bo na narty będziemy za starzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobkociąg Sroce spod ogona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 20:00 Pisze pani Sroka: "W związku z igrzyskami w Vancouver powstało 20 tys. miejsc pracy, miasto odwiedziło 10 tys. dziennikarzy, a relacje sportowe z zawodów zobaczyły łącznie trzy miliardy telewidzów! To zaś oznacza, że jeszcze przez wiele lat Vancouver będzie czerpało turystyczne i inwestycyjne profity z faktu bycia miastem olimpijskim" Krótkie pytanie: kiedy pani Sroka w związku z tym planuje wakacje w Vancouver. Za _własne_ prywatne pieniądze (a nie wyjazd finansowany przez magistrat czy innego sponsora). To samo pytanie do wszystkich: czy potrafią na dzień dobry wymienić nazwy 3 miast gdzie ostatnio odbywały się igrzyska zimowe i czy w związku z tym przemknęło im przez głowę jechać tam na wakacje (o to czy pojechali nawet nie pytam). Jedno miasto gdzie odbyły się zimowe igrzyska pamiętają wszyscy: Sarajewo. Bo parę lat po nich wybuchła tam wojna w Jugosławii i zginęło kilkanaście tysięcy ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Re: Sroce spod ogona 15.12.12, 22:58 Moze wojna by sie nie oplacila, ale jakby sie zastanowic...to takie powstanie by finansowo wyszlo korzystniej...a rozglos na caly swiat :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike Re: Sroce spod ogona IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.12, 10:16 Nie wyszła pani prezydent promocja miasta przez kulturę i festiwaliki KBFu więc się za sport bierze. Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Re: Sroce spod ogona 16.12.12, 11:44 I bardzo dobrze - moglaby zrzucic pare kilo. Z korzyscia dla zdrowia swojego i miasta :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rm zarobią znajomi królika, hotelarze i knajpiarze IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.12, 00:27 a zapłaci za to reszta Krakowian i nawet jeśli jakimś cudem bilans imprezy wyjdzie na zero to efekt będzie taki, że paru restauratorów przesiądzie ze zwykłych aut do Mercedesów a masa krakowian ze zwykłych aut do tramwajów bo miasto podniesie podatki, żeby spłacać budowę torów bobslejowych i innej niesamowicie potrzebnej nam infrastruktury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakusek69 Szanowny pracowniku magistratu IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.12, 16:31 Światowy człowieku. Byłeś gdzieś w jakimś mieście olimpijskim? Widziałeś jak one funkcjonują? No to kilka przykładów. Montreal po 25 latach miasto wciąż spłacało poolimpijskie długi. Słynne miasteczko w Sydney. Kilka lat po... było wymarłe. Gdynia, piękny stadion zgodnie z założeniami wykonawcy zwróci się po... 70 latach (nie licząc odsetek). Skoro już mamy robić wielkie imprezy to targi, festiwale itd., które są cykliczne. Ciekawe czy potrafisz z pamięci wymienić trzech ostatnich gospodarzy zimowych igrzysk. Co do reklamy, to ile kosztuje reklama nie przekłada się liniowo na jej efekt. Poza tym powiedz mi, kto jedzie do Barcelony z powodu tego, że była tam olimpiada? Ile festiwali naprawdę jest rozpoznawalnych i promuje miasta? Jak niby mieszkańcy zarobią na olimpiadzie? Podatki to jedna strona a drożyzna w sklepach spowodowana najazdem bogatych gości to druga. Nie wszyscy są restauratorami. Jedyną grupą która na tym skorzysta są politycy i urzędnicy miejscy. Planiści, promotorzy, organizatorzy i inne hieny łase na społeczne pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośćgość Brednie z grajdoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 22:50 Takie bzdury może pisać tylko ktoś, tkto nigdy nigdzie nie był, nic nie widział i wydaje mu się, ze Kraków to pępek świata, do którego wszyscy by przyjechali, gdyby tylko była hala widowiskowa. Kompletny nonsens Kraków to dla zachodu z pieniędzmi pipidówka, która miała swoje 5 minut, gdy można było się tu tanio zachlać i nabzykać. To nie jest i nigdy nie będzie mekka turystyczna, choć byśmy nie wiadomo ile razy powtarzali sobie mity o Padwie Północy, największym rynku, największej liczbie kościołów i co tam kto chce. Jesteśmy przeciętniakami w porównaniu do Europy pod względem architektury starej, a pod względem nowej (wszystko poza Plantami) jesteśmy na dnie. Warto się obudzić i popatrzeć trzeźwo. I wziąć się do roboty nad poprawą życia w tym mieście bez oglądania się na mannę z nieba. Bo jej nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: josef Re: Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? N IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.12, 22:51 Gość portalu: qq napisał(a): > Nie wiem skąd mit, że Euro wystraszyło z Krakowa turystów, którzy normalnie by > w czerwcu przyjechali - jest to bujda, pokazują to proste liczby - Euro dało K > rakowowi niemal 1 mln turystów wiecej w stosunku do 2011! A wszyscy z tego korz > ystamy - restauratorzy, taksówkarze, hotele, a pośrednio - każdy mieszkaniec. Po przeczytaniu tego fragmentu ręce mi opadły. Po pierwsze liczba odwiedzających to nie to samo, co liczba turystów. Po drugie, najważniejsze, podawanie tak zawyżonej, skrajnie nieprawdziwej liczby odwiedzających świadczy o tym, że nie masz zielonego pojęcia o temacie, na który się wypowiadasz. Wg danych MOT, czyli organizacji, której analizą ruchu turystycznego podpiera się magistrat, w zeszłym roku Kraków odwiedziło 8.600.000 osób, w tym - o 340 tys. więcej. A teraz małe zestawienie, na podstawie danych podawanych przez MOT: Rok / liczba odwiedzających / wpływy Krakowa z turystyki (w zł): 2008 / 7.450.000 / 2.800.000 2009 / 7.300.000 / 2.600.000 2010 / 8.150.000 / 3.500.000 2011 / 8.600.000 / 2.900.000 2012 / 8.940.000 / 3.500.000 > Przykre, że przeciętny mieszkaniec Krakowa nie widzi jak ważne jest dla miasta > żyjącego z turystyki (TAK, to jest prawda, przyjmijcie to wreszcie do wiadomośc > i!) są właśnie tak duże wydarzenia jak chociażby igrzyska olimpijskie. Biorąc pod uwagę powyższe dane: Jakie duże wydarzenie miało miejsce w Krakowie w roku 2010? W roku tym wpływy Krakowa z turystyki były w przybliżeniu takie same, jak w roku obecnym. A biorąc pod uwagę wskaźnik inflacji, to realnie były nawet większe dwa lata temu niż w bieżącym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: josef Re: Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? N IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.12, 02:28 Oczywiście wpływy Krakowa z turystyki podane są w tys. zł, nie w zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? N IP: *.centertel.pl 18.12.12, 01:09 Jeśli mój post był kwaśny, to proszę sobie poczytać WSZYSTKIE poniżej... Nie, przeciętny mieszkaniec nie widzi dla siebie żadnych korzyści, widzi, że korzyści mają przedsiębiorcy, urzędnicy, ogólnie sfera polityczno - biznesowa. Przeciętny mieszkaniec za to dostrzega: łupienie coraz wyższymi podatkami, biletami komunikacji, rozszerzanie strefy pod byle pretekstem, zwalnianie nauczycieli, zwiększanie liczby uczniów w klasach do nieprzyzwoitych rozmiarów. Do przedszkoli musi przynosić wszystko, z papierem toaletowym i chusteczkami i mydłem włącznie, musi się składać na remonty placówek. Krakowska edukacja i kultura w sensie ludzkim dogorywa finansowo, a ludzie coraz bardziej pracują dla idei, a nie dla pieniędzy. Ceny i podatki rosną doganiając zachodnią Europę, pensje za to od paru lat stoją w miejscu i przeciętnie są na poziomie trochę wyższym niż na Białorusi, w każdym razie ja mam 1800 na rękę, i to przeciętnie jest całkiem nieźle (bodajże na Smoleńsk jest taki napis: przemoc, to jest zmuszanie ludzi do życia za 1200 złotych miesięcznie - bez k.) Widzą również, że miasto nie ma na remonty chodników i ulic, tych niewielkich remontów , ale za to bardzo potrzebnych zwykłemu mieszkańcowi. Za to buduje wielkie pomniki, czy to arterię jak Rondo Ofiar Remontu o kompletnie niepotrzebnej przepustowości, stadiony fundnięte prywatnym biznesmenom (pomijam jakie to wartości promuje) krytykowaną powszechnie spalarnię, itp itd A wszystko za grube miliony. A jeśli się przydarzy, że jednak mieszkańcy się głośno czemuś sprzeciwią, to nic, nie będziemy się ich pytać o zdanie. I tak na łamach GW się ich zwyzywa od ciemnoty i skansenu, związków zawodowych itp Taka jest rzeczywistość. Jawną konfabulacją jest pisanie o dobrej kondycji finansowej miasta, tak jakby co chwilę nie traciło płynności finansowej. Jesteśmy na skraju bankructwa i wszyscy to wiedzą, jeśli ktoś tego nie widzi tzn że w sposób drastyczny oderwał się od tzw realu. Reasumując, hipotetycznie, gdyby Kraków miał pieniądze na podstawowe sprawy i starał się je wykonywać, a zostawałyby nadwyżki, wtedy proszę bardzo, możecie sobie robić festiwale, igrzyska, stawiać pomniki w rodzaju przepastnych inwestycji za setki milionów. Ale miasto wykonując swoje podstawowe funkcje, robi to w sposób nieprzyjazny wobec swoich mieszkańców, zachowując się jak przedsiębiorca, który dąży jedynie do maksymalizacji zysków, a potem choćby i potop. A prawie wszystko na kredyt i na zasadzie postaw się a zastaw się, "nie mam na chleb, ale walnę sobie kawior...". Finansowy obraz nędzy i rozpaczy. Nas, czyli Krakowa, nie stać na igrzyska. I to nie podlega dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
turpin List P. Marczyka jest dużo bardziej przekonujący, 15.12.12, 12:26 zaś Pani Sroce nie zaszkodziłoby nieco sportów zimowych - istniejąca infrastruktura zapewne wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
zuber1979 Re: List P. Marczyka jest dużo bardziej przekonuj 15.12.12, 15:56 "Wreszcie - miasto nie "balansuje na krawędzi finansowej katastrofy", jak pisze Pan Piotr. Niedawno agencja Standard & Poor's przyznała Krakowowi najwyższą możliwą w Polsce ocenę wiarygodności kredytowej (A-). Gdyby sytuacja była katastrofalna, ocena ta byłaby inna." Buhehehe. To dlaczego cały czas drożeje komunikacja miejska i nie ma pieniędzy na naprawę dróg? A poza tym co roku słychać o możliwym zarządzie komisarycznym.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: josef Re: List P. Marczyka jest dużo bardziej przekonuj IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.12, 23:22 zuber1979 napisał: > Buhehehe. To dlaczego cały czas drożeje komunikacja miejska i nie ma pieniędzy > na naprawę dróg? A poza tym co roku słychać o możliwym zarządzie komisarycznym. > ... "W uzasadnieniu oceny znalazł się zapis sugerujący, że Rada Miasta Krakowa powinna podnieść podatek od nieruchomości i środków transportu do dopuszczalnego ustawowo poziomu, ograniczyć wydatki na edukację i transport. Międzynarodowa agencja ratingowa Standard and Poor's ocenia wiarygodność kredytową Krakowa corocznie od 1997 r.". wyborcza.pl/1,91446,13031849,Majchrowski__rating_potwierdza_stabilna_sytuacje_finansowa.html Już wiesz. Agencja Standard & Poor's zaleciła, władze zaczynają realizować program. W zamian Kraków będzie się mógł dalej zadłużać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? Nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 12:38 Zgadzam się. Dla pani Sroki, podobnie jak dla jej kumpli z mafii zwanej magistratem, korzyści z igrzysk to nie mit. To co najmniej pół miliona przepompowane z kieszeni frajerów zwanych podatnikami na ICH PRYWATNE konta. Obrzydliwym kłamstwem są też wynurzenia pani Sroki na temat Vancouver. Mam tam rodzinę i wiem z pierwszej ręki, że to bogate miasto po olimpiadzie popadło w poważne tarapaty finansowe. Pani Sroka też na pewno o tym wie, i gdyby miała choć trochę szacunku do obywateli Krakowa i Małopolski, nie mówiłaby takich rzeczy. Ale nie ma szacunku. Dla niej, podobnie jak dla jej kumpli z mafii zwanej magistratem, jesteśmy ciemnym ludem, który istnieje po to, żeby go okradać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakusek69 Re: Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? N IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.12, 16:33 To nie jedyny przykład miasta, któremu zaszkodziła olimpiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MK Gargantua Sroka... IP: *.ksi-system.net 15.12.12, 12:50 Ta to jest w stanie przeżreć każda ilość pieniędzy podatnika. Szkoda, że jej kupy szpecą miasto w różnych punktach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miszcz wazelina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 13:32 Dawno nie czytalem takiego wazeliniarskiego tekstu majacego na celu zatrzymanie pod tylkiem stolka. Masakra. Zapytajcie kogokolwiek zajmujacego sie turystyka jaki byl czerwiec? Pustki ! - Pani Sroka niech pokaze mi zdjecia tlumow kibicow w Miasteczku Kibica na bloniach? Byli tam jacys obcokrajowcy? turysci? NIE - nie bylo - byli w tym czasie we Wroclawiu,Warszawie, Gdansku. Stamtad sa zdjecia. I tam byli turysci!!! W Krakowie w tym czasie byly pustki!!! Dosc wciskania kitu. Zajmijcie sie w koncu marketingiem z prawdziwego zdarzenia a nie uchofonami reklamujacymi Krakow. Miasto żyje z turystyki a zajmuja sie nia laicy. Wywalic ja na zbity pysk i zatrudnic FACHOWCA!!! Chcesz kogos oszukac - uzyj statystyki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echo Nie... dla Igrzysk w Krakowie IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.12, 13:35 Aby coś uzyskać trzeba zainwestować. Zainwestować niemałe pieniądze z ryzykiem bez zwrotności. Patrząc na Vancouver - dużo bogatszy od Krakowa, posiadający infrastrukturę, na Igrzyskach popłynął. Tak samo Atenom do dzisiaj bokiem wychodzi dług związany z realizacja Letnich igrzysk Można tysiace atrakcji promujących miasto Kraków zrobić za tą kasę. Może złodzieje i malwersanci nie będą z tego zadowoleni, ale pożytek będzie zapewne większy dla lokalnych społeczności i dług może nie będzie rósł w tak zastraszającym tempie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: u Re: Nie... dla Igrzysk w Krakowie IP: 62.233.215.* 15.12.12, 13:50 miasto można promować na różne sposoby, niekoniecznie przez igrzyska. np. przez dobrze działające, odpowiednio dofinansowane instytucje kultury, robiące wystawy i projekty o międzynarodowym znaczeniu; przez wspieranie artystów i naukowców żyjących w mieście itd itp. Niestety Kraków stawia na wielkie, powierzchowne wydarzenia. Na Zachodzie już od dawna krytykuje się tzw. politykę wielkich wydarzeń - wysysa ona środki potrzebne na pilniejsze inwestycje, przede wszystkim te poprawiające jakość życia w mieście. Kraków ma zabytki, które zawsze będą przyciągać, ma atmosferę, którą tworzą mieszkańcy. Domagam się referendum w sprawie igrzysk! Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Re: Nie... dla Igrzysk w Krakowie 15.12.12, 15:02 Klopot w tym, ze miasto nie ma pieniedzy na kilkadziesiat-kilkaset tysiecy, zeby stworzyc w miescie nowy park, miejsca rekreacyjne, na ktorych mogliby skorzystac i przyjezdni i mieszkancy. Na to forsuje sie polityke, w ktorej buduje sie monumentalne budynki, do ktorych trzeba bedzie tylko dokladac (stadion cracovii, wisly, hala w czyzynach i centrum kongresowe). Teraz mialby powstac nastepne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? Nie... IP: *.ip.netia.com.pl 15.12.12, 14:01 Tej pani już nikt od dawna nie wierzy. Zdumiewające, że list mieszkańca jest dużo bardziej wiarygodny niż oficjałki pani wice Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldeq Przekazać MKOLowi dane o zatruciu powietrza! IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.12, 14:45 W Krakowie i Zakopanem, o ilościach butelek PET spalanych przez polskich górali, to żaden sportowiec nie zbliży się na mniej niż sto kilometrów do Tatr! Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Re: Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? N 15.12.12, 14:46 Pani prezydent juz pewnie sobie policzyla jaki bedzie jej udzial w zyskach :) Tez bym lobbowal za wydarzeniem, za ktore (poza wizerunkiem) w ogole nie zaplace, a moge sporo zyskac :) I najlepsze - placa mieszkancy, a wszystko na chwale urzednikow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: assd Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? Nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 16:00 a potem kolejna podwyżka cen biletów, żeby dziure w budżecie załatać, po "udanych" igrzyskach! co do inwestycji to będą pewnie taksamo udane jak stadiony krakowskie za 800mln Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz P. Sroka ma rację. 15.12.12, 16:35 Korzyści z igrzysk dla p. Sroki i kolegów będą niewątpliwe. Od zysków politycznych (temi ręcami zadziwiliśmy Europę!), przez bonusy finansowe (przecież ktoś te premie za analizy, projekty, a w wariancie optymistycznym za zadziwienie Europy dostać musi) aż po - pewnie trafią się komuś i takie - aż po spore, acz nierejestrowane przez nikogo poza zainteresowanymi, wpłaty bezpośrednie. A nawet jak i igrzysk nie będzie, to i wtedy sobie różne Sroki kaszkę uwarzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balusz Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? Nie... IP: *.ists.pl 15.12.12, 17:17 Igrzyska mamy codziennie na palcu wszystkich świętych, kolejnych nie trzeba. Olimpiady się nigdy nie zwracają pani sroka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eggeee Re: Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? N IP: *.19.165.127.osk.enformatic.pl 15.12.12, 19:00 Zeby Krakow nie stal sie drugim Walbrzychem...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? Nie... IP: *.ghnet.pl 15.12.12, 19:41 zadnych igrzysk w krakowie!!! kto pracuje albo mieszka w centrum to widzial jakie "rekordowe" liczby turystow byly w tym roku... zenada niech babsko sie lepiej nie odzywa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasny widz Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? Nie... IP: *.ghnet.pl 15.12.12, 20:01 To będzie wspaniała reklama Krakowa na całym świecie! Wyobraźcie sobie transmisje do 150 krajów, ciągle pada nazwa naszego miasta, słyszą ją miliardy ludzi, miliony potencjalnych turystów i kiedy już mają rozpocząć się jakieś zawody ... podana zostaje informacja o ich odwołaniu z powodu 10-krotnego przekroczenia dopuszczalnego poziomu cząstek PM10 w powietrzu. I tak przez parę dni, bo niecka. Ekwiwalentem takiej reklamy byłaby chyba tylko atomówka zdetonowana na rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośćgość Ja już mam dośc przyjezdych w Krakowie i bez tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 22:42 Miasto nie jest z gumy. Jedyny skutek większej ilości turystów to wyższe ceny (od piwa po nieruchomości), więcej zaszczanych ulic, brud, hałas. A zarabiają na nich i tak zawsze ci sami - właściciele nieruchomości i korporacje. Jakoś nie mam zamiaru dopłacać z podatków do ich "nędznego" żywota. Kibice olimpijscy nie pójdą do teatrów, muzeów, nie zrobią zakupów w osiedlowych sklepach. Na reklamie miasto nie zarobi, tylko MKOL. To jest takie samo pierniczenie jak z EURO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echo Igrzyska chcą organizować - buhaha IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.12, 21:56 Dworca autobusowego nie potrafią zorganizować, a Igrzysk im sie zachciewa. Świetlanym przykładem dla sprawności organizacyjnej władz miejskich niech będzie Regionalny Dworzec Autobusowy. Śmierdząca jak za komuny ogólnodostepna toaleta płatna 2zł( znajomy Niemiec przez tydzień pobytu o niczym innym nie mówił tylko o dworcowym przybytku) a na stronie internetowej informacja z następującym anonsem . Szanowni Państwo. W celu uzyskania szybkiej i rzetelnej informacji o pasażerskiej komunikacji krajowej prosimy dzwonić: 0 703 40 33 40 Opłata za wykonanie połączenia z numerem linii informacyjnej wynosi 2,10 zł netto czyli 2,56 zł z Vat-em za każdą rozpoczętą minutę połączenia z konsultantką linii informacyjnej. Dziękujemy. . Stawka ciut mniejsza niż sex telefon, Wszystko w imię lepszej obsługi i golenia idiotów co autobusem do Krakowa przyjadą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośćgość Dobór przykładów jest tendencyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 22:33 Podawanie przykładu Vancouver - miasta w kraju o jednej z najwyżej stojących gospodarek, jest śmieszny. Przykład Barcelony też. Bo to miasto miało światową renomę np. dzięki Gaudiemu na długo przed igrzyskami, a teraz więcej osób kojarzy je dzięki Allenowi niż igrzyskom. Szkoda, że p. Sroka nie podaje przykładu bardziej zbliżonego ekonomicznie (choć już nie pod względem rozpoznawalności). Np. takie Ateny. dużo im pomogło, prawda? A że profity dla p. Sroki et consortes będą, to niewątpliwe. Proszę wydać te wszystkie fundusze, skoro są do wzięcia, bez igrzysk. Będzie taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośćgość A uczniowie w szkołach myją podłogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 22:55 bo miasto zwalnia sprzątaczki. Czy Pani Sroka im w tym pomoże? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roko Jaka olimpiada? Chodzi o kasę na sprawy IP: *.play-internet.pl 15.12.12, 23:07 zgłoszeniowe. Ciężkie miliony są do zagospodarowania, a niekoniecznie trzeba wygrać. Przecież nikt poważny nie myśli, że górale puszcza wielopasmówkę do Zakopanego. Autostrady już odpuściły, a bez drogi to się panocki nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesciarz1 Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? Nie... 15.12.12, 23:50 Szanowna Pani Prezydent Z uwaga przeczytalem Pani dzisiejsza wypowiedz a zawlaszcza zdanie "...miasto nie "balansuje na krawędzi finansowej katastrofy", jak pisze Pan Piotr. Niedawno agencja Standard & Poor's przyznała Krakowowi najwyższą możliwą w Polsce ocenę wiarygodności kredytowej (A-). Gdyby sytuacja była katastrofalna, ocena ta byłaby inna." Uprzejmie prosze o udanie sie do Skarbnika Miasta i weryfikacje bo moze Pani uslyszec cos innego. Jesli to nie bedzie wystarczajace prosze porozmawiac z Pania Prezydent Okonska - mysle ze przekaze Pani przyklad kiedy miasto w tym roku stracilo plynnosc Jesli zas chodzi czy sie IO Krakowowi oplaca to chetnie przeczytam feasability study w tym kierunku. Wycena czasu czasu reklamowego nie jest tym samym co cashflow. Tlumaczac prosto 150 mln musialby Krakow wydac na analogiczna reklame ale to nie oznacza ze te pieniadze trafia do miasta. Ewentualna analiza oplacalnosci musialaby zawierac szacunki z wzrostu PITow i CITow a ostatnio okzalo sie ze budzet 2012 zostal wlasnie policzony zbyt optymistycznie. Mysle ze budowa marki Krakow nie wymaga IO - turystycznie jest juz silna marka - teraz przed Krakowem stoi wyzwanie jak przyciagnac wiecej biznesu, a tego IO nie zrobia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? N IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.12, 01:38 Skoro Pani Sroka mówi to znaczy że mówi - nic więcej. Dała się poznać w Krakowie po wielu obietnicach i wielu pięknych słowach. Fakty raczej są inne. Pamiętam jej wypowiedź gdy organizowała "Wianki" jak to będzie super i nagłośnienie poprawione i inne cuda na kiju- efekt był żenujący. Impreza o wieloletniej tradycji została skasowana przez Panią Srokę - przy dobrej organizacji przynosiła dochód i ściągała ludzi z całej Polski, ale widać nie umiała... Organizacja Sylwestra była znakomita i tanią promocją miasta ale brak umiejętności negocjacyjnych z telewizją i fatalny program skasowały tą znakomitą i najstarszą w Polsce tego typu imprezę, Wrocław ją przejął i znakomicie się promuje... Sroka jakoś nie umie.Jej pomysły na promowanie sado - maso lajkonika za miejskie pieniądze - żenujący, wspierający znajomków z Art Boom... Imprezy typu Opera Rara gdzie na jednego widza koszt organizacji to ponad 10.000 zł a na widowni sami znakomici melomani- urzędnicy miejscy i ich rodziny, jak to miasto ma udźwignąć takie nieprzemyślane koszty!Tym co pisze Pani Prezydent pokazuje że traci kontakt z rzeczywistością. Mamy fatalną infrastrukturę w Małopolsce a i góry mało białe ;) Brak konkretnych pomysłów, koncepcji a jedynie tani dobrze znany potok słów... To jest tanie i już nudne. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ja Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? Nie... 15.12.12, 23:58 Czy wyście wszyscy kompletnie powariowali? Co to za argument, że mamy organizować ZIO, żeby mieć zrobione inwqestycje infrastrulturalne: drogi i inne rzeczy? Jak nam tłumaczą spece, potrzebujemy ZIO, żeby wycisnąć coś z władzy centralnej, która nie docenia Krakowa i Małopolski. Wiecie co? Ja doniosę na nas do MKOL, bo przecież w orgamizacji Igrzysk chodzi o ideę, a nie o lokalne porachunki. Odpowiedz Link Zgłoś
1234qwerty Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? Nie... 16.12.12, 00:08 Pipko tłuściutka taka impreza to na bidę 25 mld PLN. Kto tą kasę wyloży matolku, rząd a z czego?. Kraków jest już na ponad 2mld PLN do tyłu to może wystarczy tego Bizancjum za naszą kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bullock Magdalena Sroka: Korzyści z igrzysk to mit? Nie... IP: *.multi-play.net.pl 16.12.12, 08:27 Taaaaa, nie wiem czy Grecy spłacili już kredyt wzięte na olimpiadę. "Chleba mamy dość, rośnie popyt na igrzyska" :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takisiaki Oj Sroczka kłamczuszka, kłamczuszka. IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.12, 09:22 Rozlicz kobieto najpierw Euro w Krakowie, a potem opowiadaj bzdury. A fakty Montreal - igrzyska w 1976 r., spłacił ostatnią ratę długu w 2010 IV, Ateny - 2004 na dzisiaj 4.2 mld długu za Oimpiadę, na I 2011. Londyn 2012 no jeszcze się nie policzył ale coś koło 2,3 mld funtów był w plecy po zakończeniu igrzysk. Oj Sroczka kłamczuszka, kłamczuszka. Odpowiedz Link Zgłoś