Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i pracuje

IP: 81.219.145.* 04.01.13, 10:15
gratuluje autorowi znajomości tematu! Widzę że GW trzyma swój poziom....

to nie grypa tylko grypopodobne wirusy.

Grypa to 40st gorączki, światło wstręt, zawroty głowy.

Zachorowań na grypę zdiagnozowaną było ok 2 tyś....
    • Gość: 123 Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i pracuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.13, 10:49
      Czy ktoś się zastanawiał dlaczego ludzie nie biorą wolnego i idą do pracy?? Bo nie chcą jej stracić, a pracujący na umowach o dzieło (coraz więcej takich umów) okres choroby to utrata finansów i pieniędzy choćby na leki. Najgorsze w umowach o dzieło jest to że jako dzieło można uznać nawet regularną pracę. I pracownik musi się na to zgodzić, w innym przypadku może w ogóle nie znaleźć pracy.
      Tylko w Polsce jest taki chory system, ale oszczędzając na pracowniku zmniejszamy też swoje przychody. Przepływ pieniędzy to zamknięte koło, ale to już inny problem.
      • Gość: marra Re: Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i prac IP: *.gk.pl 04.01.13, 21:22
        Ostatnia rada też niezła: posiedzieć w domu, pokurować się, nie iść do lekarza. A pracodawcy powiem, że mi się nie chce, bo mnie w kościach strzyka....
    • Gość: rob Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i pracuje IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.13, 11:55
      otwarcie okna wywieje wirusy i wprowadzi tym samym to czyste, nasze krakowskie powietrze :-) no chyba, że wirusy tego nie wytrzymają i uciekną ;-)
      • Gość: Wirusinski Re: Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.13, 20:05
        Ten dr garlicki za kase pcha nas do szczepiens. Pewnie ma zwiazki z producentem szczepionek.. Czy tak ma konsultant robic. Warto sie temu przyjrzec...
    • gieekaa Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i pracuje 04.01.13, 12:18
      Czy ja dobrze rozumiem ideę robienia szczepionek przeciwko grypie? Mądrzy ludzie biorą szczep wirusa grypy aktualnie grasujący, robią na niego szczepionkę. Wytworzenie tej szczepionki trwa kilka tygodni. W tym czasie wirusy grupy mutują w inne szczepy. Te nowe wirusy są odporne na tę szczepionkę która została wyhodowana z poprzedniego szczepu i jest dopiero co wprowadzona do sprzedaży. By stworzyć szczepionkę na ten nowy znowu potrzeba kilku tygodni. Itd, itd. Czyli jeśli się zaszczepię, będę miał szczęście i dopadnie mnie "stary" wirus a nie jego nowa mutacja to nie zachoruję? W innym przypadku szczepionka nie będzie działać?
      Czy dobrze zrozumiałem zasadę tworzenia i działania szczepionek przeciwko grypie? To może lepiej zażyć jakiś lek homeopatyczny?
      • Gość: gość portalu Re: Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.13, 12:50
        > Czy dobrze zrozumiałem zasadę tworzenia i działania szczepionek przeciwko grypi
        > e?

        Tak, dobrze. Jedyne błędy rozumowania to takie, że bierze się szczep aktualnie grasujący w dalekiej Azji, gdzie nowe szczepy pojawiają się jako pierwsze i dlatego można się spodziewać, że się rozpowszechnią później w Europie i Ameryce. Dlatego te szczepionki robi się raz w roku a nie co kilka tygodni a "wyhodowanie poprzedniego szczepu" ma sens choć nie zapobiegnie w 100%.

        > To może lepiej zażyć jakiś lek homeopatyczny?
        Na pewno nie lepiej a przede wszystkim po co tracić pieniądze na placebo?
        • tymon99 Re: Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i prac 05.01.13, 09:59
          Gość portalu: gość portalu napisał(a):

          > > To może lepiej zażyć jakiś lek homeopatyczny?
          > Na pewno nie lepiej a przede wszystkim po co tracić pieniądze na placebo?

          placebo jest tańsze, mniej inwazyjne, bezpieczniejsze, łatwiejsze w stosowaniu i wcale nie mniej skuteczne.
      • aarvedui sprzedaż.szczepionki to najdroższe placebo 04.01.13, 16:26
        odpowiedź - sprzedaż i zysk .grypowe szczepionki to najdroższe placebo - najtaniej zrobić, najłatwiej nastraszyć stado owiec.
        zwłaszcza kiedy koncerny farma wykupują dużo reklam w Gazetach, zapewniając sobie pełną współpracę pismaków-chciwych debili.
    • Gość: koko Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i pracuje IP: *.krakow.pl 04.01.13, 13:12
      A co z powikłaniami poszczepiennymi. Mam dziecko niepełnosprawne po powikłaniach poszczepiennych. A wczoraj pipa Pani profesor pitoli ,że są bezpieczne. A ja po szczepieniu na grypę parę lat temu myślalam ,że się przeniosę na tamten świat taką grypę miałam. Lekarz powiedział ,że tak sie może zdarzyć . Dziękuję. Pani profesor niech się szczepi skoro śpieszy się na cmentarz.
      • Gość: obserwator Re: Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.13, 13:40
        > A co z powikłaniami poszczepiennymi.

        Wszystko zależy czego jest więcej - powikłań czy osób ochronionych. O ile wiem to raczej tego drugiego.

        > A ja
        > po szczepieniu na grypę parę lat temu myślalam ,że się przeniosę na tamten świa
        > t taką grypę miałam

        A ja nie. Dlatego podawanie przykładów jednostkowych nie ma sensu.
        • tymon99 Re: Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i prac 05.01.13, 09:47
          normalnego człowieka interesują wyłącznie przykłady jednostkowe, z jego własnym na czele. mityczne korzyści "dla całej ludzkości" z reguły okazują się albo fałszywe, albo - w najlepszym razie - mocno upudrowane politycznie.
    • Gość: m. Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i pracuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.13, 13:20
      jako szczepionka - seta z pieprzem, jako lek - druga
      Niestety, żeby ograniczyć kontakty z zarażającymi to musiałbym chyba chodzić w jakiejś bańce na głowie. Może lepiej po prostu o siebie zadbać? Są przecież jakieś metody zwiększania odporności.
    • Gość: Czarna Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i pracuje IP: 89.174.107.* 04.01.13, 13:57
      Tjaaa... Nie idźmy do lekarza, zostańmy w domu, a zwolnienie sobie wypiszmy na czole sami... Zastanawiam się, gdzie tak można pogrywać z pracodawcą i czy by mnie też mogli przyjąć :) Oczywiście, że oprzeć się na zaufaniu pracodawcy do pracownika i odwrotnie byłoby rozsądniej, zdrowiej i ekonomiczniej, ale większość ludzi funkcjonuje w Systemie i nie bardzo już by potrafiła powodować się własną przyzwoitością zamiast policjanta przepisów. A ci, co by potrafili, i tak nie mogą. Poproszę o jakieś realne rady.
      • Gość: ozdrowieniec Re: Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i prac IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.13, 21:20
        Z objawami przynajmniej silnego przeziębienia (tak 38-39 od 3 dni) próbowałem dostać się do lekarza rano 2-go stycznia. Nie ma szans. Proszę przyjść za 2 dni.
        Nawet w Luxmedzie dopiero na 4-go i to wieczorem.
        No to co mam robić Nieobecność nieusprawiedliwiona to "ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych" i podstawa do zwolnienia dyscyplinarnego.
        No to wsiadam w "środki Masowej Zagłady" i pomykam przez godzinę do pracy.
        Dzielę się bezpłatnie tym co mam oraz przyjmuję darmowe próbki od współpasażerów.

        W biurze podzielę się z kolegami, otrzymam to, co przywlekły ich dzieci ze szkoły ...
        Po 9 godzinach wrócę znów MPK.

        Po takich 2 dniach lekarz stwierdził że mam tylko przeziębienie i dał mi 5 dni zwolnienia.
        (w międzyczasie gorączka spadła , "tylko próbuję utopić się" własnym smarkiem)
        chorych będzie więcej - jak wróciłem w piątek do biura to jakoś luźno było w moim pokoju (3/8 obecne)

        Niestety takie są przepisy - pracownik ma paść po wyjściu z zakładu bo na pewno to leser obibok i gwałciciel kóz.
    • Gość: jag_2002 Re: Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i prac IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.13, 14:08
      ostatnio przyjmowalam na dyzurach po kilkadziesiat osob z objawami, jak wymieniasz i pisalam rozpoznanie J11, nie szafuje nim, rok wczesniej praktycznie nikomu takiego rozpoznania nie pisalam, wiec chyba jednak ilosc zachorowan na grype wzrasta
    • Gość: susanee Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i pracuje IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.13, 14:13
      Jak isc na zwolnienie lekarskie,rozchorowalam sie i poszłam i 2giego stycznia dowiedzialam sie ze,juz nie pracuje nie przedluzono mi umowy i to Zaklad Pracy Chronionej < jestem niepelnosprawna>.Tak nawiasem mowiac te wszystkie ZPChr powinno sie zlikwidowac bo one tylko doja nasze panstwo.
    • Gość: Ktoś Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i pracuje IP: *.telnet.krakow.pl 04.01.13, 15:39
      Pewnie ze zaszczepić się można nawet i teraz. Pytanie tylko czym. W hurtowniach farmaceutycznych szczepionek już nie ma i nie będzie w tym sezonie, a w aptekach zostały już tylko jakieś pojedyncze opakowania.
      • imw Prawie nikt nie kupuje tych "cudownych" 04.01.13, 20:38
        szczepionek,
        w hurtowniach nie ma problemu z nimi
    • Gość: Margherita Re: Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.13, 16:45
      To prawda. Kto chorował na prawdziwą grypę, ten doskonale wie, że człowiek w takim stanie nie ruszy się z łóżka nawet za Chiny;) Ludzie chorują na inne infekcje wirusowe, które nie stanowią żadnego zagrożenia dla zdrowia i życia, można z nimi spokojnie chodzić po mieście, to nawet przyspiesza wyzdrowienie. Wypadało by tylko zasłonić twarz, żeby tych zarazków nie rozsiewać. Problemem są infekcje bakteryjne - te moga się skończyć powikłaniami w postaci wady serca (!).
    • turpin 'Statystyki nie kłamią' 04.01.13, 18:19
      Otóż kłamią. W Polsce przeprowadza się diagnostykę wirusologiczną w znikomym odsetku zakażeń 'grypopodobnych'. Szacunkowe dane z cywilizowanego świata wskazują, że nawet na szczycie epidemii grypy, ok. 2/3 tych infekcji to to nie grypa.

      Jednym z powodów dla których 'grypopodobne' infekcje górnych dróg oddechowych mają się tak dobrze w Rzeczpospolitej 3 i 3/4 jest konieczność przedstawienia zwolnienia lekarskiego wymagana przez wielu pracodawców. Inny powód, to przekonanie, że lekarz może w takim przypadku coś pomóc. Chorzy ludzie pętają się zatem po mieście, smarkają w tramwajach i autobusach i wysiadują godzinami w poczekalniach.

      Zaś co do skuteczności szczepień na grypę, pozwolę sobie zacytować źródło nieco bardziej miarodajne, niż zacytowane w artykule, właściwie najbardziej miarodajne, jak chodzi o medycynę opartą na dowodach [Cochrane Database Syst Rev. 2012 Aug 15;8]: '...Studies funded from public sources were significantly less likely to report conclusions favourable to the vaccines. The review showed that reliable evidence on influenza vaccines is thin but there is evidence of widespread manipulation of conclusions and spurious notoriety of the studies...'
    • macpherson Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i pracuje 05.01.13, 12:24
      Ja dobę nie wychodziłem z domu, zjadłem główkę czosnku i po jednym dniu nieobecności byłem jak nowo narodzony, z temperaturą 35,3.

      Czosnek jest bardziej skuteczny i tańszy od szczepionek.
      • turpin Re: Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i prac 05.01.13, 13:17
        macpherson napisał:

        > Ja dobę nie wychodziłem z domu, zjadłem główkę czosnku i po jednym dniu nieobec
        > ności byłem jak nowo narodzony

        Nowo narodzony tak nie śmierdzi.
        :)
        • macpherson Re: Grypa atakuje, pacjent nie szczepi się i prac 05.01.13, 13:54
          turpin napisał:

          > macpherson napisał:
          >
          > > Ja dobę nie wychodziłem z domu, zjadłem główkę czosnku i po jednym dniu n
          > ieobec
          > > ności byłem jak nowo narodzony
          >
          > Nowo narodzony tak nie śmierdzi.
          > :)

          :)))
          • matanzas Dzięki grypie miałem transplantacje serca 03.04.14, 20:11
            Powikłania po grypowe w 2011 choroba mięśnia sercowego rok czasu następnie 6 miesięcy w szpitalu podłączony non stop pod aparaturę dzięki czemu mogłem żyć i oczekiwać na transplantacje serca
            jestem już 15 miesięcy po transplantacji
            mówią że grypa to nie choroba......
Pełna wersja