Gość: kitt. IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.13, 10:57 NIELETNI Z GANGÓW. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: klakier Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszczą? IP: *.multi-play.net.pl 05.01.13, 11:11 Można też spróbować na brak dokumentów i jednocześnie odmówić podania swoich danych. Raz byłem świadkiem, kiedy kontroler zapytał się takiego delikwenta, czy poda swoje prawdziwe dane... Samo pytanie już było zabawne. Pasażer odpowiedział, że nie zrobi tego przy innych osobach w tramwaju. Wysiedli razem 2 przystanki dalej. Tylko co, kiedy gość mimo wszystko nie będzie chciał dalej mówić? Jakby nie było, opuścili już środek komunikacji. Kontroler może oczywiście wezwać patrol policji do ustalenia personaliów, ale to może trochę potrwać. Kontroler albo zdecyduje się tracić czas, albo odpuści wiedząc, że zamiast czekać na policję, złapie więcej gapowiczów skorych do współpracy i w efekcie więcej zarobi. Szczególnie w tym zawodzie czas to pieniądz. Szanse nie tak duże jak w przypadku bezdomności, ale zawsze jakieś są. Odpowiedz Link Zgłoś
meredith-bairre Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc 05.01.13, 11:59 wreszcie ktoś poruszył ten temat!! bezdomni czy kibice to osobny i wyjątkowy temat - jednak nie jeżdżą codziennie w każdym tramwaju/autobusie. Zwracam uwagę na inne przypadki - lekko podpitych osób, nieagresywnych od któych również kontrolerzy nie egzekwują biletów, ani danych do mandatu (jeden z nich nawet wyrażał zdziwienie, że kontroler nie wrócił, a miał już dowód w ręku dla iego). Cóż w tym samym wagonie można pastwić się nad pasażerem, który nie zdążył dotrzeć do automatu biletowego(widziałam na własne oczy kilka takich przypadków - inni pasażerowie reagowali, ale na nic się to zdało). raz spotkał mnie też jakże interesujący przypadek - pewna osoba tłumaczyła się, że jest pracownikiem jednego z urzędów miejskich, machnęła dokumentem i kontroler także odpuścił... suma sumarum mają oni bardzo ciekawą metodę selekcji kandydatów do mandatu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pedro Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 22:01 nie liczyłbym na taką strategię. Mi się zdarzyło że z kontrolerami był jakiś policjant. Na jakich zasadach nie wiem. Miał blachę. Czy prawdziwą też nie wiem. Zwykle MPK nie jeżdżę. Kolega mnie namówił wtedy :D Odpowiedz Link Zgłoś
nie.jestem Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc 07.01.13, 09:43 Przez ostatni rok wydałem na MPK ok. 1200 zł. Przejazd na gapę traktuję jako kradzież, płacę więc nie ze względu na jakiś strach przed kontrolą, lecz dlatego, że chcę być uczciwy wobec firmy, z usług której korzystam. Skąd taka wysoka suma? Kupiłem osiem biletów miesięcznych na wszystkie linie oraz kilkadziesiąt biletów jednoprzejazdowych. Zapłaciłem też trzy mandaty. Pierwszy - za przekroczenie ważności biletu miesięcznego. Mój błąd, trzeba sprawdzać daty. Drugi - za przywitanie się z wykładowcą. Też mój błąd, przecież bilet trzeba skasować od razu po wejściu. To, że mam przygotowany czysty bilet oraz skasowane pięć (sic) innych biletów z tego dnia nie musi przekonać kontrolera o czystości moich intencji. Sytuacja, która spotkała mnie ostatnio jest jednak bardziej kuriozalna. Odprowadzałem kolegę na pociąg. Trochę późno się zebraliśmy, więc liczyła się każda minuta. Po wbiegnięciu do autobusu od razu udałem się do kierowcy. Ten jednak ruszył, mimo że jeszcze jedna osoba stała w kolejce na bilet - pewnie czekał ze sprzedażą do kolejnego przystanku (na którym mieliśmy przesiąść się na tramwaj). Stałem więc tam chwilę czekając na jego reakcję, ale czas naglił - gdy się zatrzymaliśmy zawołałem do kolegi, że nie zdążymy tu kupić biletu i zrobimy to już w tramwaju po przesiadce. Słysząc to wkroczyła na nas para kontrolerów. Panowie po krótkich pertraktacjach szczęśliwie pozwolili, żebym to ja (choć miałem miesięczny) został z nimi, a kolega przeskoczył na tramwaj w stronę dworca. Przejazd bez biletu, to przejazd bez biletu, a "MPK nie płaci kontrolerom za bycie psychologiem". Dowiedziałem się, że nie płacę kary za to, że mają mnie za złodzieja (choć tak de facto zostałem potraktowany), tylko dlatego, że chciałem za usługę zapłacić po fakcie, a powinienem przed. "Nie poprosiłem kierowcy autobusu, żeby sprzedał mi bilet zanim ruszy dalej i to był mój błąd". Analogicznie możnaby wywlec mnie z kolejki w sklepie i osądzić o kradzież, gdybym wypił puszkę coli w długim ogonku do kasy. Jaka byłaby strata dla MPK, gdyby pozwolili nam kupić piętnastominutówkę w następnym składzie (na przystanek przed dworcem)? Niby żadna, ale jak tu zrezygnować z tak łatwego zysku 120zł;) Mam wrażenie, że niektórzy kontrolerzy nie rozumieją, czym w ogóle jest "kara" i jaki jest jej cel. Nie jest dla nich istotne, że przynoszą straty MPK. I to nie tylko wizerunkowe. Przecież klienci tacy jak ja - owszem mandat zapłacą, ale przesiądą się na rower czy, o zgrozo, do samochodu. Na pewno nie poczują się zmotywowani do zaprzestania jazdy na gapę, skoro na gapę w ogóle nie jeżdżą. Prędzej w ogóle zrezygnują z MPK. Jest jednorazowy zysk 120 zł, ale w kolejnych miesiącach strata po 90 zł. W cenie 1200 zł spokojnie kupiłbym dwie dętki rowerowe i wystarczającą ilość paliwa, by przetrwać rok w Krakowie i korzystanie z MPK po prostu mi się nie opłaca. Przy obecnych podwyżkach wyszłoby pewnie jeszcze więcej. Kliencie MPK, pamiętaj. Kontroler ukarze Cię: - gdy masz przygotowane pieniądze tylko na bilet 15-minutowy, a automat biletowy nie działa; - gdy skasowałeś bilet czasowy, a pojazd utkwił w korku; - gdy kolejka po bilet jest zbyt długa, byś kupił bilet przed kolejnym przystankiem, a Ty nie zatrzymasz pojazdu (!). Oczywiście kasowanie biletu nie obowiązuje Cię, gdy jesteś umięśniony i reagujesz agresywnie na prośbę o okazanie biletu. Wszak w takiej sytuacji kontroler wg wytycznych może odstąpić od kontroli, żeby nie narażać swojego zdrowia (tak mi powiedzieli panowie podczas rozmowy). To naprawdę działa, sam byłem świadkiem, jak kontroler mając rzed sobą koksa "- proszę o okazanie biletu; - nie" przechodzi bez obciachu dalej i wyprowadza z pojazdu studenta nerwowo poszukującego swojego biletu miesięcznego. Sytuacja wydaje mi się podobna do tej, w której policjanci drogówki zamiast łapać piratów drogowych kryją się po krzakach czatując na podchmielonych rowerzystów. Mandat to mandat, przepisy to przepisy. Tłumaczenia "Ja tylko wypełniam rozkazy", "to nic osobistego, to przepisy" nie kojarzą mi się dobrze. Są przepisy, ale jest i zwykła ludzka przyzwoitość. Reklamacji nie składam, bo nie mam do niej podstaw formalnych. Niemniej jeśli firma nie szanuje i poniża swoich klientów, lepiej znaleźć alternatywę. Jeśli dodatkowo każe sobie słono płacić, to nie widzę żadnych racjonalnych powodów, by z jej usług korzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia721 Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc 07.01.13, 20:31 Boś frajer ja nie płacę a jeżdżę i mam kanarów w dupie pie... ten kraj pozdrowienia z os złocień Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ........... Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc IP: *.play-internet.pl 08.01.13, 20:23 na os.złocień nie jeźdżą kanary bo to koniec świata a i to osiedle to jakaś izolatka dla wyrzutków społeczeństwa :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszczą? IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 12:44 Przykre to, kiedy czysty człowiek wsiada do tramwaju z biletem, a wysiada zasmrodzony przez nietrzeźwego pasażera, który w dodatku ma w d..ie to, że jedzie bez biletu. W moim przypadku przejażdżka tramwajem skończyła się ostatnio oddaniem płaszcza do pralni. Po prostu walił menelem :( Tylko, że na taką ekstrawagancję nie stać mnie codziennie. Dobrym rozwiązaniem byłoby całkowite zrezygnowanie z tapicerek w tramwajach, bo plastikowe siedzenia łatwiej doczyścić. Odpowiedz Link Zgłoś
teczowa-szmata Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc 06.01.13, 16:56 Dobrym rozwiązaniem byłoby całkowite zrezygnowanie z tapicerek w tramwajach, bo > plastikowe siedzenia łatwiej doczyścić. były plastykowe to komuś przeszkadzały, jak juz muszę jechać komunikacja miejską wolę stać niż siedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaxxx Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszczą? IP: *.multi-play.net.pl 05.01.13, 13:42 FAJNY ARTYKUŁ, OD DZISIAJ NIE KASUJE BILETÓW, DZIĘKI!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakowianin Sam byłem świadkiem jak kontroler zwyczajnie IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.13, 14:35 sprzedał bilet gapowiczowi i go skasował. Wszyscy byli w szoku że tak można. Było to na trasie z giełdy balickiej w kierunku placu inwalidów. Gapowicz miał jeszcze otwarte piwo i jak by nigdy nic kontroler udawał że nic nie widzi na zwróconą uwagę wzruszył ramionami i wysiadł na następnym przystanku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuza Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszczą? IP: *.play-internet.pl 05.01.13, 14:41 Widzałam też grupę nieletnich kiboli, agresywnych, chamskich, ale ubranych w bardzo markowe ubrania, który "wybronili się" przed kanarem hasłem "jesteśmy z domu dziecka'. Kontroler nie zapytał nawet o legitymację :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cill Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszczą? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.01.13, 16:07 Drodzy Pasażerowie, bez biletu mogą jeszcze jeździć: - mieszkańcy ul. Wawrzyńca i jej okolic, - policja, - żołnierze, - kieszonkowcy, - kontrolerzy biletów, - rodzina kontrolera, chyba nikogo nie pominąłem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 16:28 Co do policji, to akurat bym się nie czepiał. Trudno, żeby rozglądał się za biletem, gdy np. śledzi podejrzanego. Co do patroli mundurowych to w ogóle nie ma dyskusji- oni nie jeżdżą dla swojego widzimisię, tylko są w pracy i jadą po to, żebyś ty w tym tramwaju wpie...nie dostał. Zupełnie inna sprawa to żołnierze. Oni nie patrolują, tylko jadą w swoich sprawach. Nie ma już służby zasadniczej, gdzie dostawało się coś ok. 150 zł/miesięcznie, tylko normalny zawód i to raczej z tych lepiej płatnych (szeregowy zarabia lepiej, niż niejeden manager w prywatnej firmie i nie mówię tu o misjach). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pezeke Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc IP: 85.219.170.* 07.01.13, 09:58 Mozna też powiedzieć: "Znam [...] - robi w MPK". Imienia i nazwiska nie dosłyszałem ale widziałem ze odpuścili kolesiowi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mik Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszczą? IP: *.leon.com.pl 05.01.13, 19:35 przyzwyczajenia to trzeba zmieniać w szkole. obecnie dzieciaki twierdzą że za przejechanie dwóch przystanków nie muszą kasować biletów. i potem zostaje mu tak na starość. dziwne że idąc do sklepu na zakupy zapłaci za nie w kasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tow.mauzer Kibole a bezdomni IP: *.gemini.net.pl 05.01.13, 19:59 Kibole i agresywne karki z piwem w ręku - to jedno. Na przemoc nie powinno być zgody, a ostatecznie kanarami są często takie osoby, które mogłyby zareagować. Ale kiedy raz na jakiś czas przejedzie się bezdomny tramwajem, komu to poważnie szkodzi? Zawsze można się odsunąć, jeśli razi czyjś wytworny gust. Tak czy owak, ci ludzie nie są tacy po to, by robić na złość "nowym mieszczanom" (którzy zwykle i tak nie jeżdżą KM, bo by im korona z głowy spadła, tylko korkują ulice i zastawiają chodniki swoimi SUV-ami), bezdomni mają naprawdę ciężkie życie. I naprawdę nie mają pieniędzy, żeby było z czego ściągnąć karę - samo postępowanie by więcej kosztowało miasto niż by mu przyniosło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forsetius Re: Kibole a bezdomni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.13, 16:17 > Ale kiedy raz na jakiś czas przejedzie się bezdomny tramwajem, komu to poważnie > szkodzi? Zawsze można się odsunąć, jeśli razi czyjś wytworny gust. Wytworny gust? Żartujesz chyba! Ostatnio miałem nieprzyjemność jechać przegubem. W przedniej zatoczce jechał menel, który tak walił kałem, że czułem z tyłu na wieży silnika. Innym razem jechałem w drugim wagonie tramwaju, w którym siedział menel śmierdzący już nie wiadomo czym, ale tak strasznie, że ledwo przejechałem jeden przystanek. Wysiadłem, dałem znać motorniczemu - ten sprawdził, nakazał wysiąść wszystkim i zamknął wagon. Mówił,że w zajezdni wyczyszczą, więc już raczej nikt tym wagonem nie pojechał, przynajmniej w tym kursie. I co? Nic się nie stało? Mamy siedzieć w smrodzie, od którego oczy pieką i zbiera się na wymioty bo im się należy... co? miłosierdzie? współczucie? A noclegowni czy domów pobytu nie ma, żeby się umyć czy ogrzać? Kto mnie wykaże współczucie jak się wyhaftuję w drodze do pracy? I nawet nie chodzi o ściąganie kary - takich ludzi nie powinno się wpuszczać do środka nawet z biletem! Odpowiedz Link Zgłoś
mrarm Re: Kibole a bezdomni 06.01.13, 17:01 Wspomnijmy tu np. o pasożytach, wszach, gruźlicy, pewnie można by też znaleźć E. Coli na takim "panu". Wspaniałe towarzystwo podróży! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uga Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszczą? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 05.01.13, 20:25 Powinno być tak jak w kopenhaskiej komunikacji miejskiej (autobusy). Kierowca wpuszcza tylko przednim wejściem, trzeba okazać bilet, albo go u niego nabyć (idzie to sprawnie) i zaraz przy wejściu jest kasownik. Po skasowaniu biletu kierowca podnosi szlabanik i mozna wejsc do autobusu. Jest i sprawiedliwosc i kontrola do której nie trzeba zatrudniać dodatkowych osób, na które trzeba łożyć z mandatów. No i swoje robi też oczywiście inna mentalność duńczyków. Im nie w głowie przekręty czy agresja. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc 06.01.13, 11:41 Gość portalu: uga napisał(a): > Powinno być tak jak w kopenhaskiej komunikacji miejskiej (autobusy). Kierowca w > puszcza tylko przednim wejściem, trzeba okazać bilet, albo go u niego nabyć (id > zie to sprawnie) i zaraz przy wejściu jest kasownik. Po skasowaniu biletu kiero > wca podnosi szlabanik i mozna wejsc do autobusu. Na Śląsku też tak kiedyś było - wsiadanie odbywało się pierwszymi drzwiami, przy wejściu trzeba było pokazać bilet jednorazowy albo miesięczny. Tylko to się rozbiło o polskie kombinatorstwo, bo ludzie potrafili machnąć starym miesięcznym, kierowca tego nie miał jak sprawdzić przez szybę. Zresztą ja w ogóle mam wrażenie, że w Krakowie niektórych linii nikt nie kontroluje. Mam miesięczny, jeżdżę dzień w dzień osiemnastką, ostatnio kontrolowana byłam na początku listopada. Odpowiedz Link Zgłoś
ubrana_prawda Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc 06.01.13, 15:43 W obrębie śląskiego KZK GOP nadal niektóre linie, niektórych przewoźników świadczących usługi dla KZK GOP są obsługiwane na zasadzie wpuszczania do autobusów pasażerów przednimi drzwiami za okazaniem biletu. A czy bilety są ważne lub nieważne (już skasowane, podrobione itp.) to osobny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc 08.01.13, 10:38 ubrana_prawda napisał: > W obrębie śląskiego KZK GOP nadal niektóre linie, niektórych przewoźników świad > czących usługi dla KZK GOP są obsługiwane na zasadzie wpuszczania do autobusów > pasażerów przednimi drzwiami za okazaniem biletu. A czy bilety są ważne lub nie > ważne (już skasowane, podrobione itp.) to osobny temat. No, generalnie w Polsce to nie działa, o to mi chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niedzielny Nie tylko kontrolerzy! Straż Miejska zawsze IP: *.60.classcom.pl 05.01.13, 20:30 odpuści kibolom. Auta zaparkowane w czasie meczu, są dla straży święte. Tak samo parkujące samochody w czasie giełdy narciarskiej mają blokadę i mandaty za szybą. Zgłaszanie samochodów parkujących na terenach zielonych, blokujących wjazdy czy tylko stojących na zakazie w okolicy stadionu mija się z celem. Pogromcy staruszek z ratlerkami mają ważniejsze zadania!? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia721 [...] 05.01.13, 20:35 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: purify Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc IP: *.uoks.uj.edu.pl 05.01.13, 21:40 gosia721 napisała: >nigdy nie zapłaciłem za przejazd MPK Może od transseksualistów też nie wymagają biletów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc IP: *.fork.pl 06.01.13, 16:09 Wypowiedź godna Uniwersytetu Jagiellońskiego :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ns Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 00:04 "Gratuluję" mentalności Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abadaba Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 16:26 cóż męska gosiu...taka trochę jakby sz*ata z ciebie. Ja to widzę tak - od 30 lat jest złodziejem. I żadne pseudo napinki na forum tego nie zmienią :) Kolejny polaczek cfaniaczek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: posel [...] IP: *.28.ftth.classcom.pl 06.01.13, 16:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.13, 20:35 dziś jestem na przystanku basztowa do ostatnich drzwi wsiada 2 typa myśle sobie kanary i nie myliłem się.. tramwaj nie zamknął drzwi po przyjezdzie na przystanek a oni już kazali zablokować kasowniki.. także nie było możliwości jakby ktoś chciał kupić bilet lub go nawet skasować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieti Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc IP: *.tktelekom.pl 05.01.13, 21:30 blokowanie kasowników nic im nie da. Zawsze po haśle - proszę przygotować bilety do kontroli wykupujesz bilet za pomocą m-pay lub innego systemu i mogą Ci nafikać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwasek Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszczą? IP: *.nie.fiberway.pl 05.01.13, 20:43 Ja korzystam z MPK od 10 miesięcy i jeszcze nie spotkałem żadnej kontroli.Bilet okresowy za 70złX 10 miesęcy =700zł w plecy.Lepiej było jezdzić na gapę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gucio Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 22:05 bo kontrole są zwykle w dziwnych porach np. koło 19stej. Inna prawidłowość: jeżeli kontrol sprawdziła cię danego dnia w danej linii to nie myśl że możesz jeździć z miesiąc do następnej. Zwykle za chwilę znowu się pojawią. Generalnie kontrole ostatnio są nasilone. Chcesz mieć spokojną głowę - jeździj autem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zniesmaczony Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszczą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.13, 08:09 a przecież bezdomni mają obecnie możliwość starania się o bilet socjalny. Każdego bezdomnego kontroler powinien sprawdzić. Bezdomny powinien mieć przy sobie decyzję z mopsu lub zaświadczenie aktualne z urzędu pracy. Bo inaczej my uczciwi nie będziemy kasować biletów. A przeważnie "cwaniaki' widząc że kontroler na słowo bezdomny i bezrobotny nie chce biletu cieszą się że mogą go zrobić w konia. Od wszystkich należy wymagać biletu. I później się dziwimy że w kasie brakuje wpływów za bilety i przejazdy. Zróbmy coś z tym draństwem...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żarosław gołę Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszczą? IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 10:19 Margines społeczny czyli kanary świetnie czują się w towarzystwie bezdomnych, nawalonych czy agresywnych, z tych środowisk ci ludzie się przecież rekrutują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszczą? IP: *.lewandow.net.pl 06.01.13, 15:18 Po co w ogóle kontrolerzy? Weźmy przykład z Anglii, gdzie wszyscy pasażerowie wsiadają od strony kierowcy i muszą pokazać mu bilet, inaczej w autobusie się nie znajdą. Problem jazdy na gapę rozwiązany, a i na kontrolerach się oszczędzi (zamiast podwyższać ceny biletów). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc IP: *.play-internet.pl 06.01.13, 17:18 Czy wyobrażasz sobie np. przystanek Dworzec Główny i 30-stke ludzi "walących" do kierowcy/motorniczego aby się "odprawić"? Zaraz za autobusem/tramwajem robiący się korek pojazdów zbiorkomu i co za tym idzie rozkład jazdy który już całkiem można by sobie w buty schować. Kraków to nie Leeds, Londyn czy inne cywilizowane miasto Europejskie. Tam przeważnie Centra miast są zamknięte dla samochodów prywatnych i autobusy jeżdżą po zdecydowanie większej ilości bus pasów niż w Krakowie. Jeżdżą przede wszystkim znacznie częściej (w godzinach szczytu prawie jeden za drugim) i są wypełnione (często) w średnio w 50%. A tak na marginesie to powiem Ci że kierowca/motorniczy to tak naprawdę temat biletów ma głęboko w poważaniu, bo to dla niego tylko problem. Skoro to bilety ZIKiTu to niech pociotkowie Pani Niedziałkowskiej łażą po autobusach i tramwajach i zajmują się sprawami związanymi z biletami. Tak na prawdę to się bardzo nudzą u siebie na tej Centralnej. Kierowca/motorniczy już dawno nic ze sprzedaży biletów nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
xelene Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc 06.01.13, 15:36 artykul rozgoryczonego leminga ze on musi placic ( a w domysle zal mu juz d... sciska i portfel coraz bardziej pusty) a bezdomni maja to w d... nie dosc ze opieka na nich placi to jeszcze jezdza wygodnymi tramwajami za darmoche . Jest jedno male ale otoz bezdomni bardzo rzadko korzystaja z srodkow komunikacji miejskiej.Nie maja takiej potrzeby po prostu.A my mamy placic i plakac. Odpowiedz Link Zgłoś
007bont Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc 06.01.13, 15:46 również wyczułem rozgoryczonego leminga. Że wogóle chce się tracić czas na użalanie się nad sobą? Ech, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yy Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc IP: *.toya.net.pl 06.01.13, 16:01 Bezdomny to ma lepiej od bezrobotnego, bo taki bezrobotny musi kupić bilet i skasować (mimo że nie pracuje i nie ma pieniędzy), musi jeździć do PUP po ubezpieczenie. A taki bezdomny ma wszystko gdzieś, jeździ sobie za darmo, do szpitala go za darmo przyjmują i leczą, nikt nie pyta się o ubezpieczenie. Brudnego, śmierdzącego umyją. I gdzie tu sprawiedliwość? Odpowiedz Link Zgłoś
teczowa-szmata Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc 06.01.13, 17:08 widziałeś gdzieś sprawiedliwość w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
nienietak6 chory kraj 06.01.13, 16:01 Nie wiem, czemu wzorem cywilizowanych państw nie wprowadza się w Polsce zasady wsiadania przednimi drzwiami, pokazywania biletu kierowcy, lub odbijania go w czytniku przy nim. A wysiadania środkiem i tyłem pojazdu. Wszędzie się to sprawdza, jest porządek, wszyscy są z biletami itp. A w Polsce dzicz, przepychania, szturchania, chamstwo, agresja, smród bezdomnych i pijanych gapowiczów itd. Kiedy się to skończy? Nie ma żadnego argumentu za takim stanem rzeczy, nawet punktualność, bo czy w Berlinie czy Paryżu również takie zasady przednich drzwi obowiązują i wszyscy jeżdżą punktualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FiodorS Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszczą? IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 16:05 W moim mieście wszyscy bezdomni jeżdżą na jakiś dziwnych biletach socjalnych wydawanych przez władze miasta. Ostatnio pytałem kanara dlaczego nie wywalił z autobusu menela, który zasmrodził cały autobus. Odpowiedział mi, że nie może wyrzucić tego gościa z autobusu bo on ma stały bilet tzw. "wolnej jazdy", na którym może jeździć na wszystkich liniach. I co ciekawe kanary już nawet nie proszą ich o okazanie biletu bo nawet jeśli go nie będą mieli przy sobie i dostaną mandat to ten mandat zostanie anulowany w MPK gdy menel doniesie bilet. Więc nie opłaca się wypisywać kanarowi mandatów, bo traci czas a i tak nic z tego nie ma. Co do kiboli to akurat w moim mieście ich nie ma. Ale kiedyś widziałem jak jakiś cwaniak odmówił pokazania biletu i podania danych osobowych. Kanary zablokowały drzwi, zjechali na policję. Tam już czekał na nich patrol. Facet wyszedł w asyście policji. Później spytałem kanara co mu zrobili. Okazało się, że dostał 480 złotych mandatu za brak biletu i zjazd na policję. W dodatku policjanci też mu dali mandat za coś tam innego. Ogólnie facet zapłacił 480+200 od policji. Więc nie wszędzie jest tak, że kanaru odpuszczają. Co do bezdomnych to nie wiem na jakiej zasadzie dostają te bilety, ale w moim mieści mają takie żółto-czerwone z herbem miasta i tam są ich dane. Taki bilet daje im prawo jazdy gdzie chcą i jak chcą. I z tego powodu kanar nie może wyrzucić z autobusu takiego śmierdziela. Odpowiedz Link Zgłoś
wikal Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszczą? 06.01.13, 16:14 Każdy widział komu kontrolerzy odpuszczą. Żulowi, który się postawi, pijakowi, który go wyzwie, młodocianym bandytom, którzy powiedzą "Nie mamy i co nam zrobisz?" Widziałam to wiele razy. Komu nie odpuszczą? Bezradnej studentce, która śpieszy się na zajęcia zaoczne w sobotę, staruszce, która przegapiła podwyżkę cen biletów albo zapomniała legitymacji, zamyślonej kobiecie itd... Ci mają mandat jak w banku, z tymi pan kontroler-tchórz gotów się nawet szarpać. Proszę mnie źle nie zrozumieć! Sama płacę co miesiąc za bilet na wszystkie linie i uważam, że każdy ma obowiązek płacić za niego. Ale naprawdę kontrolerów nienawidzę, właśnie za to, co napisałam. To mali ludzie gotowi upokorzyć i ograbić słabego, ale tchórzliwie uciekający przed silnym i ordynarnym. To po co oni w ogóle są potrzebni? Chyba po to, co te radary, które mają wyciągnąć od kierowców zaplanowane 1,5 miliarda zł. za mandaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zojka Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc IP: *.ghnet.pl 06.01.13, 22:40 Nie dodałas jeszcze Cyganów do tej listy.Oni tez jeżdżą za darmo!Reszta frajerów MUSI płacić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Wcale się kanarom nie dziwie, że nie chcą się IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 16:20 zbliżać do tych śmierdzących wszarzy. Jeszcze cię taki opluje i nie wiadomo, jakiego syfa przekaże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx A wtedy kanar traktuje cię gazem po oczach IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 16:31 albo paralizatorem po jajach. Dorośnij dzieciaku! Odpowiedz Link Zgłoś
teczowa-szmata kanar dostaje kasę tylko z wpłaconych kar, 06.01.13, 16:51 bezdomny nie zapłaci, to po co ma marnować tusz na wypisanie mandatu Odpowiedz Link Zgłoś
mrarm Re: Sprawdzanie biletów. Komu kontrolerzy odpuszc 06.01.13, 16:59 Słucham? Jeżeli wymagasz czegoś od innych, zacznij najpierw wymagać tego od siebie. Chciałbyś poszanowania siebie? Szanuj to, że wszyscy składamy się na np. transport publiczny, więc szanujesz lub nie tutaj płacących podatki. Chcesz jechać? Kup bilet, jeżeli wszyscy by płacili, byłyby 2x tańsze. Nie masz biletu - idziesz piechotą, co w tym dziwnego? Chcesz czystości? Sprzątaj wokół siebie. Chcesz bezpieczeństwa? Dzwoń na policję, jak zobaczysz kogoś podejrzanego, szukającego zaczepki, niszczącego coś. Chcesz uczciwości i życia w dostatnim społeczeństwie? Zrozum - że to się zaczyna od Ciebie, od Twoich wyborów, od tego, czy pozwalasz na właśnie takie akcje. A w regulaminach (przykładowo w Trójmieście) jest informacja o: konieczności zachowania schludnego wyglądu i możliwości odmówienia przejazdu osobie o odrażającym zapachu (odrażający to raczej nie to samo, co po przykry, ale to co się czasem dzieje, to woła o pomstę do nieba! Ci ludzie przecież mają pasożyty, wszy, kto wie co jeszcze! To jest zagrożenie mojego zdrowia!), zakazie słuchania muzyki, itd. itp. Odpowiedz Link Zgłoś