Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.13, 09:45
pora zacząć nosić maski, jakie polecają w tej kampanii www.facebook.com/SmogKrakowski
    • Gość: _krakus Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery IP: 94.42.88.* 15.01.13, 09:45
      A Majchrowski siedzi i pierdzi w stolek nic nie robiac. Czy naprawde ktos nie moze go zaskarzyc o to do czego doprowadzil, a wlasciwie czego nie zrobil. Czy gazeta nie ma jakiegos prawnika, ktory by sie tym zainteresowal. Ja sie chetnie zglosze do pozwu zbiorowego. Zrobcie taka akcje, pokazcie ze Wam zalezy na miescie, a nie tylko na 5 linijkowym newsie, ktory jest zrobiony po to zeby pokazac reklamy. Jestescie czwarta wladza, taka akcja na pewno wzbudzi wielkie zainteresowanie i mnostwo osob sie zglosi, mozecie wydrukowac jakis formularz w gazecie, wtedy sprzedaz wzrosnie. Pokazcie ze zalezy Wam na zdrowiu mieszkancow i chcecie nam pomoc, a nie zbijacie tylko pieniadze.
      • Gość: Ja Re: Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery IP: *.billbird.pl 15.01.13, 10:22
        Popieram, Gazeto zajmij się problemem na poważnie,
        • Gość: v Re: Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery IP: 195.150.113.* 15.01.13, 10:55
          zdecydowanie popieram !
          a przy okazji jaka reklama dla Was ! ...
      • Gość: belf Re: Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.13, 13:38
        Sytuacja jest rzeczywiście dramatyczna, ale zaproponuj działania naprawcze. Jedyne , co można zrobić, to zakazać używania pieców opalanych węglem. W Zakopanem, gdzie mieszkam, sytuacja w zimie była - i częściowo jest nadal-podobna - do czasu uruchomienia ogrzewania termalnego. Tysiące samochodów w lecie nie czynią takiego spustoszenia ekologicznego, jak piece. Do tego potrzebne są inwestycje idące w setki milionów, a tu kryzys. Może też brak wizji, nie przeczę.
        • Gość: mrowka gazeto przyciśnij urzędasów IP: *.ghnet.pl 15.01.13, 14:15
          Jaki kryzys? Skoro na hale można przeznaczyć 160 mln. A na stadion 800, to znaczy, że pieniądze są. Tylko trzeba by najpierw:
          1) zmienić mentalność niekompetentnych ekologicznie urzędasów
          2) zrobić plan działania
          3) wdrożyć go.
          W epoce rzadów pana "niedasię", to trzy punkty to o wiele za dużo.
          Póki co panowie przeznaczyli zawrotną kwotę 2,8 mln na poprawę jakości powietrza. Nie dlatego żeby nie było kasy. Nie. Dlatego, że a) nie widzą potrzeby przeznaczać więcej, b) gdyby przeznaczyli więcej, to musieliby się znacznie napracować (plany, dofinansowania, rozliczenia tego itd.), a tak lepiej jest wrzucić 105 mln na obiekty sportowe. Bo na tym się znają.
          Kolejna rzecz: nie trzeba chyba od razu rezygnować z ogrzewania węglem, bo nowe piece retortowe są w miarę ekologiczne, maja wysoką skuteczność spalania. A więc argument ekonomiczny by odpał, oczywiście gdyby ktoś tutaj postanowił dofinansować takie instalacje. Ale na to się na większą skalę nie zanosi. NIe przy tej ekipie.
          Kolejna sprawa: zabudowywanie terenów zielonych.
        • Gość: _krakus działania naprawcze IP: 94.42.88.* 15.01.13, 14:19
          bardzo prosze
          - zakazać paleniem węglem w piecu, mozna to zrobic w oparciu o aktualne prawo.
          - ograniczać ruch samochodowy - tutaj pełno uwag od kierowców, ale zróbmy przez tydzień test, parzyste dni - parzyste rejestracje - zobaczmy jaki to ma wpływ na powietrze i zobaczymy czy ten pomysł ma sens
          - ograniczyć palenie weglem, smieci w sąsiedztwie krakowa (obecnie nikt tego nie kontroluje)- tutaj pomoc wojewodztwa albo rzadu, niech majchrowski wystapi w tv i powie ze chce to zrobic i oczekuje pomocy od rzadu, bo mu umieraja mieszkancy. nie zadziala? watpie
          • Gość: gal_anonim Re: działania naprawcze IP: 74.125.57.* 15.01.13, 16:13
            a co niby ma do tego ruch samochodowy ?
            Pyla kominy.
          • Gość: nessie Re: działania naprawcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.13, 16:55
            Akcje typu parzyste dni-parzyste rejestracje są bez sensu kompletnie dopóki nie ma sensownej komunikacji publicznej i godzą w bogu ducha winnych ludzi, którym samochód jest np. niezbędny bo muszą rano rozwieźć trójkę dzieci po różnych placówkach (proponują autorowi tej wypowiedzi wsiąść rano do zatłoczonego autobusu z wózkiem i dwójką chodzących dzieci, wtedy porozmawiamy, a dodam, że dostać się do przedszkola samorządowego blisko miejsca zamieszkania lub żłobka to cud) lub jechać zimą z dzieckiem do lekarza.
    • gieekaa Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery 15.01.13, 10:21
      Powiedzcie mi jak to jest że teraz, kiedy większość mieszkań jest ogrzewana z elektrociepłowni, ew. gazem lub prądem, jest tyle pyłów. 20-30 lat temu w większości mieszkań, jak przypuszczam, głównym źródłem ciepła był węgiel. Do tego dochodziły huty i inne zakłady które kopciły znacznie bardziej niż dzisiaj, kiedy świat dostał fioła na punkcie ekologii. Wtedy nie było takiego zapylenia czy nie mierzono go tak szczegółowo (a może były inne normy i ich nie przekraczano, stąd nie było alarmów)?
      • Gość: ejhej Re: Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery IP: *.play-internet.pl 15.01.13, 10:24
        Samochody i wiatry zachodnie, oraz kotlina w jakiej jest kraków
      • Gość: steffka Re: Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery IP: 192.166.203.* 15.01.13, 10:37
        Były tez małe kotłownie osiedlowe,część zakładów pracy też miała dymiące kotłownie.Nawet większe szkoły też miały własne kotłownie. Kotłownie polikwidowano. Coraz mniej ludzi pali w piecach a powietrze coraz gorsze.
      • Gość: hahaha 30 lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.13, 10:54
        30 lat temu była jak wszystkim wiadomo komuna i niczego się nie dowiedziałeś na temat zapylenia, norm itd. oficjalnie wszystko było "w jak największym porządeczku";)Mieszkalam wtedy na wsi i ja odwiedzałam rodzinę na Slasku lub w Krakowie to nie dało sie pic herbaty, bo woda tak obrzydliwe smakowała, a jak sie jechalo kolo katowickiego "Tauzena"to widac bylo z daleka jak wisi nad nim czarne powietrze, ktore doslownie mozna nożem kroić, w Krakowie nie było lepiej...Ciesz sie ze terez sa takie tematy, ze można w ogóle głośno o tym mówić. Niektórzy chyba już pozapominali jak było...
        • Gość: a10 Święta racja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.13, 12:53
          plus fakt, że wielu obecnych internautów nie było na świecie, więc mało wiedzą.

          Polski Klub Ekologiczny był w komunie uważany przez władzunię za organizację

          uwaga

          WYWROTOWĄ

          I dziękuję bardzo.

          Za zbrodnie (tak tak młodzieży, za ZBRODNIE - masowe zatrucie to zbrodnia, wystarczy policzyć ile osób zmarło TYLKO z tego powodu, a ile pośrednio)

          komuny będziemy płacić przez lata, a jest to temat, którego żaden IPN nie dotknie.

          Bo trzeba by coświedzieć o
          chemii
          biologii
          historii gospodarczej

          nareszcie o ŻYCIU.

          A smarkaterii z IPN życie kojarzy się chyba z "Życiem Warszawy"
        • Gość: ty matole Re: 30 lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.13, 13:19
          1.wszystkim wiadomo komuna i niczego się nie dowiedziałeś
          2.można w ogóle głośno o tym mówić

          ocet na półkach oraz prezerwatywy spadały z c....
          • Gość: ax Re: 30 lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.13, 15:49
            No dobra, ale 10-15 lat temu komuny już nie było, zapylenie można było uczciwie mierzyć, ale dopiero od niedawna wskaźniki są tak wysokie.
            • Gość: Ciocia Klocia Re: 30 lat temu IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.13, 16:24
              >10-15 lat temu komuny już nie było, zapylenie można było uczciwie mierzyć, ale dopiero od >niedawna wskaźniki są tak wysokie.

              wejdź tu:
              monitoring.krakow.pios.gov.pl/iseo/
              i wyszukaj sobie raport roczny dla PM10; najstarsze są dla r. 2005 (szczątkowe dla 2004);
              nie wdając się w szczegóły - średnia roczna dla wszystkich stacji na czerwono (przekroczone normy);
            • Gość: efwwefefw Re: 30 lat temu IP: *.multi-play.net.pl 15.01.13, 18:50
              Człowieku 30 lat temu to musieliśmy balkon co drugi dzień zamiatać bo był czarny. Zbierała się niezła szufelka czarnego pyłu z połyskujacymi drobinami.
    • buchtini Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery 15.01.13, 10:30
      Śmieci powinny być odbierane w Krakowie za symboliczną złotówkę i traktowane jako paliwo dla spalarni (ZTPO). Podobnie, jak liście zbierane jesienią, rozdrobnione gałęzie. Dalej : prąd i ciepło wyprodukowane przez taki zakład należy zaoferować mieszkańcom po preferencyjnych cenach (w przyp. prądu umowa na min. 25 lat, tak aby zamortyzowały się koszty związane z zakupem np. pieców akumulacyjnych). Ludziom po prostu musi się opłacać.

      W Przylasku Rusieckim odkryto bogate złoża wód termalnych i też powinno się pomyśleć jak te wody odpowiednio spożytkować. Dzisiaj możliwości jest wiele. Dużo ciekawych propozycji można było znaleźć wśród projektów zgłoszonych do konkursu "Kraków - Nowa Huta przyszłości". Kto odwiedził wystawę pokonkursową ten mógł się sam o tym przekonać. Kraków wcale nie musi tonąć w pyłach.
      • Gość: Ciocia Klocia Ogień strawi niemal wszystko; IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.13, 11:33
        >Śmieci powinny być odbierane w Krakowie za symboliczną złotówkę i traktowane jako paliwo dla >spalarni

        na peryferiach miasta i po okolicznych wsiach są ludzie, którzy śmieci nie oddadzą nawet za darmo - ba, sami je zbierają i przywożą na wózeczku, bo nimi palą; do pieca trafia wszystko, co da się zdobyć i spalić: opakowania po owocach z pobliskiego placu targowego, stare meble przywiezione przez znajomych itp.; nawet stare podkłady kolejowe;
      • Gość: a10 Kłopot w tym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.13, 12:59
        ...że mentownia WOLI palić śmieciami i nie odda ich
        za złotówkę.

        A wspólnot nie ma.

        Górale z Kościeliska - niby tacy pazerni i niereformowalni - ale po świecie objeżdżeni nieźle.

        Kilka lat trwało agitowanie do segregacji śmieci i pakowania w worki o odpowiednich kolorach.
        I dziś ŻADEN góral z Kościeliska nic do lasu nie wywiezie - tak jak to robili przez 40 lat, tylko wszystko pakują do worków. A to nie jest ani mała, ani biedna gmina (oczyszczalnie etc)

        O Białce Tatrzańskiej to już nie ma co mówić, bo zbudowali dookoła biznesu taką wspólnotę, że w całej Polsce ze świecą szukać. Też niby górale niereformowalni. i co? Dało się? Dało.
    • nessie79 Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery 15.01.13, 11:08
      a MPK podniosło ceny biletów i ograniczyło ilość połączeń, tak w ramach zachęcania mieszkańców do podróżowania tramwajami. 3.80 PLN za bilet jednoprzejazdowy/40-minutowy to gruba przesada, a w niedziele przeżyłam szok gdy zobaczyłam, że ostatnia 13-ka z Placu Wszystkich Świętych na Bronowice odjechała o 19.18. To była do tej pory linia kursująca prawie do północy i zawsze oblegana! Drugi problem to brak parkingów na obrzeżach miasta dla ludzi dojeżdżających do Krakowa z okolicznych wsi, którzy chcieliby przesiąść się na komunikację publiczną, ale nie mają gdzie zostawić auta nie tracąc mnóstwa czasu na szukanie miejsca w wąskich uliczkach (zajmując nomen omen miejsca mieszkańcom). Albo sensowna sieć autobusów podmiejskich (nie jeden na półtorej godziny czyli albo wstajemy o 5 rano albo spóźniamy się do pracy)
      • Gość: a10 Do znudzenia można powtarzać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.13, 13:07
        Nie MPK

        ale ZIKIT kalkuluje bil;ety.

        ZIKIT - Nessie rozumie? Inna firma.

        Ten sam ZIKIT, którego księgowa przelała znajomemu sześć bań i nawet jej do pudła nie zamknęli. I Pani Dyrektorka z siebie bardzo zadowolona też sobie chodzi po powietrzu, a za brak nadzoru nawet jej włosek z główki nowohuckiej nie spadł. Choćby za brak nadzoru powinien spaść.

        A MPK? Spółka.
        Gmina Kraków była winna tej spółce 24 miliony złotych i nie było forsy na wypłaty dla kierowców.
        Wiceprezes od finansów się zwolnił.

        A cóż będzie dawał gębę za bankruta - gminę -dla - znajomych - Tadzia??
        • nessie79 Re: Do znudzenia można powtarzać 15.01.13, 13:10
          Ja nie mam obowiązku ani czasu interesować się takimi zawiłościami. Interesuje mnie cena biletów i jakoś połączeń, tylko i wyłącznie, bo na to idą moja podatki.
          • Gość: a10 Yesss Madam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.13, 13:20
            Nie ma obowiązku.

            Takie stanowisko przypomina mi nieco zachowanie plemienia afrykańskiego,
            któremu chodzenie do łóżka nie kojarzyło się z późniejszym rodzeniem się dzieci.

            Nie interesują Cię przyczyny?

            Super. To poskarż się Mamie, że jest drogo.

            Twoje podatki poszły na stadiony

            na ustawiane przetargi

            na rozdęte zatrudnienie w okołogminnych spółkach

            na sprowadzenie z Warszawy specjalisty wraz z zespołem
            i zatrudnienie całej tej kawiarni w Magistracie na pełne etaty

            żeby zrobić sławne "STUDIUM", czyli przerobić dla znajomych mrowie działek na budowlane.

            Trzeba mieć świadomość tego, na czym polega otaczający nas świat,

            do czego serdecznie namawiam.

            A - że spytam - w wyborach prezydenckich w Krakowie to Madam na kogo głosowała??
            • nessie79 Re: Yesss Madam 15.01.13, 13:23
              to na kogo głosowałam to moja prywatna sprawa nie sądzisz?
              Dla Twojej wiadomości interesuję się wieloma sprawami, ale nie mam CZASU na wgryzanie się we WSZYSTKO ani na działanie na WSZYSTKICH frontach
              • Gość: a10 Prywatna sprawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.13, 18:01
                To na kogo głosowałaś, Madam, to bez wątpienia prywatna sprawa, której tajemnica chroniona jest dodatkowo zapisami konstytucji.

                Jest to sprawa RÓWNIE prywatna jak długa lista zmartwień komunikacyjnych przedstawionych przez Madam w pierwszym wpisie.

                To może proszę rozsądzić- - czy ta rozmowa toczy się publicznie - czy w tajemnicy?

                Bo jeśli w tajemnicy, to zmartwienia komunikacyjne innych osób guzik mnie obchodzą i proszę sobie radzić samej zamiast zaprzątać czas i miejsce na forum prywatnymi zmartwieniami.

                A jeśli ta rozmowa toczy się publicznie, to pytania o to na kogo Madam głosowała są zasadne.

                Bo jeśli ktoś jedenaście lat jest prezydentem i jednego szefa ZIKiT-u wsadzili mu do pierdla a bronił go jak niepodległości, po czym jego zacna następczyni nie potrafi upilnować sześciu naszych milionów, które jej własna księgowa wypłaciła na lewo znajomemu

                to nie można już powiedzieć, że się nic nie mogło.

                Ktoś wybrał obecnego prezydenta. I to nie byłem ja.

                Ilekroć jednak kogokolwiek zapytam, to nikt (k...) nie głosował na Jacka Majchrowskiego.

                A Madam pisze, że NIE POWIE. Ciekawe...
    • Gość: andzia Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.13, 12:13
      Krakow i moze super dla turysty jest ale dla mieszkancow to jakas tragedia pod kazdym wzgledem, pieniadze wydaje sie na jakies dziwne spektakle, koncerty, wydarzenia a na inwestycje dla mieszkancow, poprawe warunkow zycia chyba nic...nie od tej strony zaczynamy..
    • Gość: kazek Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery IP: *.ists.pl 15.01.13, 12:35
      Szkoda że władze miasta nic nie robią w tej sprawie. Pewnie czekają do następnych wyborów i wtedy będą miały super hasła co zrobić aby nie było smogu w KRK. Moje dziecko non-stop choruje (zazwyczaj infekcja górnych dróg oddechowych) gdy jesteśmy zbyt długo w KRK. Dziwnym trafem gdy wyjedziemy poza KRK nie mamy takich problemów. Teściowa miała ostatnio wycinane guzy rakotwórcze z płuc - mieszka od urodzenia w KRK i bardzo rzadko opuszcza to wspaniałe miasto.
    • Gość: kk Re: Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.13, 13:29
      Ja juz nosze od 2 tygodni
    • hibiskus11 Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery 15.01.13, 13:59
      KRAKÓW...
      Codziennie atakują pyły. W jeden dzień bardziej, w drugi dzień mniej. Codziennie pojawiają się w mediach komunikaty w stylu : zaleca się ograniczyć spacery i nie przebywać za długo na zewnątrz ... przecież to to jakiś absurd, wynikający z tych komunikatów, żeby siedzieć w zamkniętych pomieszczeniach, bo syf wisi nad nami.
      Mieszkam w Krakowie od 11 lat władze przez cały ten czas nie potrafią sobie poradzić ze smogiem. Pytanie: co zrobili w tym zakresie, co planują zrobić? - Czy zostają za to rozliczani? Proste rozwiązania są najlepsze - skoro coś NAS truje, wpływa na pogorszenie zdrowia to likwidujemy "źródło" tego: 10% mieszkańców pali w piecach węglem i innym syfem - wpływa to na zagrożenie zdrowia mieszkańców to niech Władze zrobią porządek z tym. A nie odkładają temat z roku na rok.
      Może akcja społeczna - Krakowski Alarm Smogowy - coś wywalczy.
    • Gość: marta Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.13, 14:04
      30 lat temu Kraków miał jakiś kilometr średnicy! więc nie mówcie mi tu że babcia w piecu paliła i dobrze było! zobaczcie na stare pocztówki, wszędzie łąki, lasy, pola. Swoją drogą ktoś wydał pozwolenie na zabudowę korytarzy powietrznych, na tych dokumentach są konkretne nazwiska! czas je poznać !
      • Gość: mrówka Re: Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery IP: *.ghnet.pl 15.01.13, 14:18
        Otóż to, Marto. Te nazwiska też bym chętnie poznał. Może by tak dziennikarze GW zrobili jakiś research w tej sprawie?
      • Gość: Ciocia Klocia Re: Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.13, 16:31
        >30 lat temu Kraków miał jakiś kilometr średnicy

        kilometr średnicy -to miał w czasach Rzeczypospolitej Krakowskiej, kiedy mieścił się w obrębie murów miejskich (potem Plant);)

    • Gość: LO Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery IP: *.ghnet.pl 15.01.13, 15:52
      Przykro znów zabrać głos w podobnym tonie. Kraków jest chyba jednym z najbardziej nieprzyjaznych miast w Polsce do życia. Chętnie bym tu przyjeżdżał parę razy w roku bo mimo wszystko lubię to miasto ale mieszkać wolał bym gdzie indziej.
      Sporo w tym winy zarządzających miastem. Ale sami żeśmy ich wybrali i za mordę nie bierzemy...
      • Gość: agap.e Re: Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery IP: *.compower.pl 15.01.13, 16:20
        Najbardziej nieprzyjazne miasto do życia,a tylko w Krakowie i Warszawie w przyszłości liczba mieszkańców nie zmaleje.Czy to oznacza,że Polacy to debile skoro chcą mieszkać w Krakowie?
    • andrzej.pilat Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery 15.01.13, 16:37
      Pyły atakują Kraków - całe szczęście,że nie Marsjanie. Zakopałbym się w zakopconym "Zakopcu".
    • Gość: Tomasz Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery IP: *.ghnet.pl 15.01.13, 17:55
      to proste trzeba chronić miasto przed jeżdżeniem samochodami po centrum - a jak coraz tańsza albo wręcz darmowa komunikacja miejska, uruchomienie szynobusów tanich i często jeżdżących do Płaszowa, Łagiewnik i gdzie są tory.

      już samo grzanie tysięcy silników przez studentów jeżdżących samochodami na uczelnie, przez rodziców wożących dzieci do szkół i przedszkoli wystarczy, że nie ma czym oddychać
      • Gość: josef Re: Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.13, 21:19
        Niestety, ale samochody odpowiadają tu za około 1/3 zanieczyszczeń. Bez ograniczenia emisji z palenisk można sobie ograniczać ruch samochodowy, poprawy w zanieczyszczeniu powietrza pyłem PM10 i tak nie będzie.

        Darmowa komunikacja miejska właśnie zdrożała, bo przynosi miastu za mało dochodów. Do tego została okrojona, a wszystko to zgodnie z zaleceniami agencji ratingowej oceniającej miasto pod kątem jego dalszego zadłużania (w raporcie agencji znalazło się wyraźne zalecenie ograniczenia wydatków miasta na transport, do którego - jak widać po ostatnich zmianach w komunikacji miejskiej - miasto stosuje się wzorowo). Nikt myślący zdroworozsądkowo, dbający o rodzinę nie będzie stał na przystanku z małymi dziećmi czekając na mrozie kilkanaście minut na przesiadkę i licząc na to, że uda mu się zmieścić z dzieckiem do zapchanego po brzegi w godzinach szczytu tramwaju lub autobusu. Nie wspominając już o tym, że przebywanie na zewnątrz z małymi dziećmi, przy takim stężeniu zanieczyszczeń w powietrzu, jest szkodzeniem ich zdrowiu.
    • Gość: rr ITD ma mobilne auta z analizatorami spalin - niech IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.13, 20:48
      ustawią się na wlotówkach do miasta i zattrzymują dowody rejestracyjne śmierdzącym 20 letnim dieslom.
    • Gość: kraks Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.13, 11:09
      To nie jest tak jak myślicie że specjalnie pali się węglem,otóż w piecu pali się dlatego węglem bo jest stosunkowo najtańszy,dużo domów przeszło na gaz i mają instalację ale niestety nie dali rady z kosztami
      Walka z węglem musi być na zasadzie obniżenia ceny gazu ,oleju opałowego,prądu do ogrzewania,3miliony wywalone na dopłaty do zmiany pieców zostaną wywalone w błoto
    • Gość: marta Pyły atakują Kraków. To nie czas na spacery IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 12:19
      rocznie płacę ok 4 tyś. czynszu za 48 metrowe mieszkanie ( nie ma tam opłat za wode , gaz, prąd ) . Więc gdy słyszę ,że ktoś pali w piecu syfem , bo "nie będzie przymierał głodem" to szlag mnie trafia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja