Gość: ;ji
IP: *.dynamic.chello.pl
17.01.13, 09:17
Jak żyję 50 lat zawsze tak było.Część taksówkarzy jeździła włąśnie z tego powdu tylko nocą aby skubać i oszukiwać pijanych klientów. Nie pamiętacie za komuny panów taksówkarzy ? Kilka kursów dziennie i dom na Klinach .Na postojach koejki a jak który podjechał to brał w swoim kierunku a jaknie było chętnych to jechał pusto .I opłacało się ? od tej pory zmieniło się tylko to ,że to taksówka czeka na klienta a nie klient na taksówkęa reszta bez zmian.