Coraz więcej taksówkarzy oszustów! Mieszkańcy s...

IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.13, 09:17
Jak żyję 50 lat zawsze tak było.Część taksówkarzy jeździła włąśnie z tego powdu tylko nocą aby skubać i oszukiwać pijanych klientów. Nie pamiętacie za komuny panów taksówkarzy ? Kilka kursów dziennie i dom na Klinach .Na postojach koejki a jak który podjechał to brał w swoim kierunku a jaknie było chętnych to jechał pusto .I opłacało się ? od tej pory zmieniło się tylko to ,że to taksówka czeka na klienta a nie klient na taksówkęa reszta bez zmian.
    • Gość: Butter Coraz więcej taksówkarzy oszustów! Mieszkańcy s... IP: *.play-internet.pl 17.01.13, 09:30
      Zawsze zastanawiam się, kto jeździ prywatnymi taksówkami. Nie pchałam się w takowe nawet w obcym mieście, gdzie kompletnie nie znam korporacji taksówkarskich [sprawdzałam sobie w Internecie i notowałam numery telefonów, aby móc zamówić], a co dopiero we własnym. Do tego przecież wsiadając można zażądać pokazania taksometru - jeśli taksiarz odmówi, ja po prostu wysiadam. Jeśli nalicza większą kwotę niż to ile zazwyczaj kosztuje kurs dzwonię po policję.
      No chyba, ze ktoś wsiada całkowicie nawalony do taksówki i nie pamięta drogi powrotnej - to nie dziwię się, ze ma problem z logicznym myśleniem.
      • nick_othem Re: Coraz więcej taksówkarzy oszustów! Mieszkańcy 17.01.13, 09:57
        otóż to - wystarczy wsiadać do znanych zrzeszonych taksówek - jest kilka na prawdę od lat znanych i nie wiem, jakim trzeba być frajerem, żeby wsiąść do niezrzeszonej, a co za tym idzie, zazwyczaj "kombinowanej" taksówki. Trzeba być kompletnie nawalonym, ale nie sądzę, żeby to właśnie ci nawaleni składali potem skargi...
      • Gość: sdv Re: Coraz więcej taksówkarzy oszustów! Mieszkańcy IP: 149.156.124.* 17.01.13, 15:32
        Awanturnik z ciebie. Czuję, że szybko zsrobisz w ryja od zdenerwowanego kierowcy.
        • Gość: Butter Re: Coraz więcej taksówkarzy oszustów! Mieszkańcy IP: *.compower.pl 17.01.13, 21:40
          No jeśli bronienie swojego interesu to jest awanturnictwo to się nie dziwię, że oni robić co chcą. Jak w sklepie zamiast 30 złotych nalicza 300 to bronił się nie będziesz i bez słowa zapłacisz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja