Dlaczego tramwaj linii 9 z Bieżanowa opuszcza k...

IP: *.multi-play.net.pl 30.01.13, 12:35
Wybacz ale nie uwiężę w to że motorniczy podjechał na przystanek nie odblokował drzwi i poszedł na punkt. Raczej pani nie umie wcisnąć przycisku do otwierania drzwi.
    • Gość: pasażerka Dlaczego tramwaj linii 9 z Bieżanowa opuszcza k... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.13, 12:37
      Ja z kolei mam wieczny problem z poranną 1 jadącą z Salwatora. Tramwaj jadący wg rozkładu o 5.33 potrafi odjechać nawet 4 minuty przed czasem. I mimo, że często przychodzę wcześniej na przystanek to jednak widzę tylko z oddali odjeżdżający tramwaj. Jest to duży problem, gdyż następny jedzie dopiero za 20 minut, a o takiej godzinie każda minuta snu jest na wagę złota... Rozumiem niepounktualność tramwaju po południu, kiedy może mu się zdarzyć utknąć w korkach, ale rano?! Motorniczemu się nudzi?
      • Gość: kalmar1967 Re: Dlaczego tramwaj linii 9 z Bieżanowa opuszcza IP: 195.205.237.* 30.01.13, 13:21
        rada:
        1. Sprawdź dokładnie zegarek.
        2. natychmiast jak to widzisz dzwoń na nr dyspozytora MPK
        3. w pierwszym pytaniu usłyszysz o to, która jest godzina. Nie daj sie zbić z tropu. Jeśli masz rację, to po 2-3 takich interwencjach - popartych mailem do ZIKiT nagle zaczyna sie przestrzeganie rozkładów.
        Kiedyś w 502 kierowca powiedział, że u niego na zegarku jest już pora odjazdu- jakiś rok temu, więcej już nie mówił, a wiedział, kto na niego doniósł.
        4. Uważaj jedynie na sytuacje, kiedy autobus jedzie kilka minut przed czasem i w środku jest pełno pasażerów. Ja przez dyspozytora zażądałemkiedyś 3 lata temu, żeby z następnego przystanku odjechał ZGODNIE Z ROZKŁADEM, to go dogonię innym autobusem. Kierowca powiedział pasażerom, że czekają na pasażera, któremu się autobus pomylił z taksówką. Chcieli mnie zjeść... Mała pociecha, że kierowca stracił premię i dostał naganę. Bo miałem dowody, foto i świadków. Innym razem kierowca jechał 5 minut przed czasem. Dyspozytorowi powiedział, że jedzie zgodnie z rozkładem i właśnie stoi na przystanku, na którym ja stałem. Niestety - ten akurat autobus nie miał GPS, więc kto miał rację? Kierowca...
        • Gość: Andrju Re: Dlaczego tramwaj linii 9 z Bieżanowa opuszcza IP: *.multi-play.net.pl 31.01.13, 00:05
          Rasowy szuja! Takim to tylko wyrwać jajca. Nie dość że traktuje autobus pełny spieszących się ludzi jak taryfę, to jeszcze cham skarży się i cieszy że kierowca stracił premię. Może byś łaskawie ruszył tyłek samochodem i odp.. się od biednych kierowców i motorniczych użerających się z takimi perfidnymi typkami jak ty?
      • Gość: AC Re: Dlaczego tramwaj linii 9 z Bieżanowa opuszcza IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.13, 15:38
        ja miałam podobną sytuację z 501 z przystanku Rondo Mogilskie w kierunku Bronowic. W ciągu dnia kilkakrotnie jeździłam tym autobusem i bardzo rzadko odjeżdżał z przystanku o czasie, zazwyczaj parę minut wcześniej. Zaczynając od kursu o 5.20 - podchodzę na przystanek 5.17 a autobus widzę w oddali na następnym już przystanku. w ciągu dnia w godzinach 10-13 zdarzały się odjazdy nawet 5 min przed czasem! Potem nawet już przestawiłam zegarek o parę minut do przodu, ale zawsze się zastanawiałam po co jest rozkład jazdy jak i tak nie wiadomo kiedy twój autobus zechce sobie odjechać z przystanku. Na szczęście już tam nie mieszkam i nie muszę się denerwować, że znowu gdzieś nie zdążę bo autobus odjechał sobie przed czasem..
    • Gość: hmm Dlaczego tramwaj linii 9 z Bieżanowa opuszcza k... IP: *.ghnet.pl 30.01.13, 12:50
      kolejny przyklad - petla krowodrza gorka
      dlaczego na pierwszy przystanek po petli (bratyslawska) tramwaje podjezdzaja spoznione?
      widzac cos takiego jak mam wierzyc, ze taka np 18 przyjedzie na czas na swoj 15 z kolei przystanek?
      jesli to nie wina motorniczych tylko ulozonych przez zikit nierealnych rozkladow, to czy mpk nie ma nic do powiedzenia? naprawde?

      ciekawe kiedy doczekamy sie kolejnego zaklamanego wyjasnienia pyclika
      • helmuts Re: Dlaczego tramwaj linii 9 z Bieżanowa opuszcza 30.01.13, 12:58
        to, ze 18 się spaźnia to wina idiotów, co na Długiej ustawicznie zostawiaja źle zaparkowane samochody
      • portobello_belle Re: Dlaczego tramwaj linii 9 z Bieżanowa opuszcza 30.01.13, 13:19
        Niestety takie spóznienia są spowodowane przepustowością pętli. Najmniejszy przestój na trasie czy kolizja sprawia, że tramwaje zaczynają się blokować i tak ten spóźniony, który powinien wyjechać zaraz, często utyka za plecami tramwaju innej linii, który czeka na swój planowy odjazd. Linia 24 bardzo często jest właśnie przez to opóźniona już na starcie - chociaż i tak teraz jest lepiej, bo z pętli Bronowice Małe odjeżdżają w sumie 3 linie, co 10minut. Wcześniej, jak odjeżdżały 3 linie/10min plus właśnie 24/20min, to 24 jeździła 'jak chciała', wiecznie upupiona przez jakiś inny skład.
        • Gość: expasażer Re: Dlaczego tramwaj linii 9 z Bieżanowa opuszcza IP: *.free.aero2.net.pl 30.01.13, 13:28
          > pętli Bronowice Małe odjeżdżają w sumie 3 linie, co 10minut. Wcześniej, jak odj
          > eżdżały 3 linie/10min plus właśnie 24/20min, to 24 jeździła 'jak chciała', wiec
          > znie upupiona przez jakiś inny skład.

          Nie odjeżdżała udupiona przez jakiś inny skład, tylko przez motorniczych którzy są w pracy więc im się nie chce. Bo przepuszczenie tramwaju, który ma już odjechać nie jest jak się niektórym motorniczym wydaje jedynie wynikiem ich dobrej (albo złej) woli - zajechał, ma się wycofać na żeberko. I nie on o tym decyduje, tylko czas odjazdu jaki ma on i jaki ma następny stojący za nim.
          Tylko po co się przemęczać, jak i tak nikt tego nie kontroluje?
    • Gość: krakus Dlaczego tramwaj linii 9 z Bieżanowa opuszcza k... IP: 94.100.245.* 30.01.13, 12:55
      odkąd wycofali 51 przedostanie się do Nowej Huty to tragedia. Pracuję w okolicach AWF-u i jeśli 9 nie przyjedzie, albo pojedzie wcześniej (co też się zdarza) nie mam czym dojechać do pracy i pozostaje mi 20 minut czekania. Jedyna opcja to przesiadka na Dworcowej w 50, dojechać do Mogilskiego i tam czekać na coś w stronę Huty, najczęściej jest to kolejna 9, bo wszystkie przesiadki i czekanie na tramwaje trwa 15-20minut.
      Z kolei jazda 163 zajmuje dłużej i wiąże się z dodatkowymi kosztami ponieważ mam kartę tylko na jedną linię.
      • helmuts Re: Dlaczego tramwaj linii 9 z Bieżanowa opuszcza 30.01.13, 14:38
        a nie lepiej 3 do poczty głównej, a tam jest 52, które bardzo często jeździ,
    • Gość: josef Re: Dlaczego tramwaj linii 9 z Bieżanowa opuszcza IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.13, 13:33
      > Wybacz ale nie uwiężę [...]

      Uwieżę? Wiara, wieże, wierzę...
      Uwierzysz dopiero, jak postoisz na przystanku na mrozie przez 20 minut.
    • Gość: Howard Dlaczego tramwaj linii 9 z Bieżanowa opuszcza k... IP: *.prodart.pl 30.01.13, 13:40
      Tylko czy zgłaszanie coś daje?
      Zgłaszałem kilkakrotnie w okresie wakacji przez formularz na stronie MPK, że linia 139 codziennie się spóźnia, a w dodatku klimatyzacja jest wyłączona (już o 8 rano bywało dość ciepło, a w środku autobusu - w którym był niesamowity ścisk, a okna pozamykane - tym bardziej). po miesiącu otrzymałem wiadomość, że nie odnotowano spóźnienia a klimatyzacja została włączona - 2h później...
    • Gość: jojo Re: Dlaczego tramwaj linii 9 z Bieżanowa opuszcza IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.13, 13:47
      wybacz ale ja w to wierze bo nieraz w takiej sytuacji byłem... a z ekonomicznego punktu widzenia trzeba by było być jełopem coby przy -10 zostawiać tramwaj z otwartymi drzwiami. Pomyśl trochę potem pisz.
      • Gość: Howard Re: Dlaczego tramwaj linii 9 z Bieżanowa opuszcza IP: *.prodart.pl 30.01.13, 13:57
        w Borku Fałęckim często jest taka sytuacja. obojętnie czy na zewnątrz jest -10 czy +30 często spotykałem się z taką sytuacją, że drzwi zostawały otwarte a kierowca gdzieś szedł
    • Gość: kierowca mpk Dlaczego tramwaj linii 9 z Bieżanowa opuszcza k... IP: *.play-internet.pl 30.01.13, 15:46
      W woli wyjasnienia co po niektórym którzy uważają że jak skasuje bilet to pojazd jest jego.
      1) regulamin, oraz kodeks drogowy NAKAZUJE prowadzącemu pojazd komunikacji publicznej - i nie tylko, do zabezpieczenia pojazdu w sposób uniemożliwiający jego uruchomienie przeez osoby nie powołane. To jest przez:
      a) wyjęcie kluczyków ze stacyjki,
      b) zamknięcie kabiny prowadzącego, a jeśli to nie możliwe z przyczyn konstrukcyjnych lub awarii zamka kabiny, zamknięcie drzwi wejściowych do pojazdu
      c) w uzasadnionych przypadkach wyłączyć prąd
      To że my prowadzący w ten sposób postępujemy to nie wynik naszego chamstwa czy znęcania się nad nikomu winnym pasażerom a poprostu tzw dupochron by w razie ewentualnego naruszenia pewnych zasad czyli np wtargnięcia do pojazdu, winę i koszta za ewentualne zniszczenia poniósł sprawca. Przypominam, że my prowadzący również jesteśmy ludźmi mającymi potrzebę skorzystać np z toalety. Być może pan motorniczy właśnie miał taką przypadłość, nie wiem.

      2) do pojazdu mpk autobus/tramwaj można wsiadać po otwarciu przez prowadzącego pojazd, lub włączenia zezwolenia na otwarcie drzwi.
      Rozumiem pewne kwestie dot tego pkt jak np ze na borku fałęckim czy łagiewnikach kierowca czy motorniczy otworzył drzwi i poszedł na punkt. Moja odpowiedź jest jedna - to musi być bogaty prowadzący lub poprostu mu nie zależy na tej robocie.


      A tak na marginesie - my prowadzący nie mamy przerw tak jak większość ludzi w pracy np o godz 10. My zaczynamy pracę już nawet o 3 w nocy więc ta przerwa też jest różnie, a niekiedy nie ma jej wcale. Ale tego nie jesteście w większości pojąć, bo ile razy przyjechałem na pętlę i nie podstawiłem auta na stanowisku, szykowałem się do wyjścia a już obelgi leciały - gdzie? już po odjeździe jesteś. Jak kulturalnie uprzedziłem o godzinie odjazdu to cenzura się sypała.

      Reasumując, prowadzący pojazdy dba o powierzone mu mienie i wbrew pozorom o bezpieczeństwo pasażera. Natomiast kursu z godz 7:55 nie umiem wyjaśnić oraz tego że tramwaj lini 1 ciągle odjeżdża na opóźnieniu a nie za wczasu z salwatora.

      Pozdrawiam i myślę że choć w części udało mi się Państwu rozjaśnić parę spraw.
      • Gość: pasażer z Borku Regulamin mówi jasno na ten temat. IP: *.free.aero2.net.pl 30.01.13, 16:22
        > Rozumiem pewne kwestie dot tego pkt jak np ze na borku fałęckim czy łagiewnikac
        > h kierowca czy motorniczy otworzył drzwi i poszedł na punkt. Moja odpowiedź jes
        > t jedna - to musi być bogaty prowadzący lub poprostu mu nie zależy na tej roboc
        > ie.

        To, że na Borku (już) się podstawiają i otwierają drzwi tak, jak REGULAMIN nakazuje wynika tylko z tego, że przez jakiś czas trzeba było wojować aby kierowcy przestrzegali zapisów REGULAMINU określających zasady podstawiania się na przystanek początkowy.
        A niestety część prowadzących pojazdy MPK zna tylko te fragmenty REGULAMINU które dla nich są korzystne. Reszta dla nich nie istnieje. Skoro tak - to trzeba im o nich przypominać bezpośrednio lub pośrednio.

        Tak na marginesie: szczególną bezczelnością była odpowiedź, że nie podstawia się i nie otwiera drzwi zgodnie z REGULAMINEM bo "przecież nie zostawi saszetki z biletami bez nadzoru".
        • Gość: kierowca mpk Re: Regulamin mówi jasno na ten temat. IP: *.play-internet.pl 30.01.13, 16:58
          Odpowiem troszkę kulturalniej.
          Zgadza się, to o czym mówi regulamin że prowadzący powinien niezwłącznie podstawić pojazd. Szkoda że ten regulamin jest dostępny w wersji wybiórczej dla pasażera.
          Niemniej jednak ja trzymam się tego co napisalem.
          W życiu nie otworzę drzwi autobusu gdy jestem poza jego zasięgiem. Nawet gdyby inspektor mi nakazał. Wzywam policję lub ITD.
          W mpk jest tak: jak nic się nie stanie to kierowca winny jeśli jednak coś by się stało.............dążyliby do udupi.... kierowcy. To trochę nie logiczne ale rzeczywiste. Dlatego ja trzymam się w pierwszej kolejności kodeksu drogowego , który jest nadrzędny do regulaminu.
          Mogą mnie zwolnić, ale lejce mi zostają i znajde pracę gdzie indziej.
          • Gość: pasażer z Borku Re: Regulamin mówi jasno na ten temat. IP: *.free.aero2.net.pl 31.01.13, 14:03
            > Zgadza się, to o czym mówi regulamin że prowadzący powinien niezwłącznie podsta
            > wić pojazd. Szkoda że ten regulamin jest dostępny w wersji wybiórczej dla pasaż
            > era.

            No to proszę powiedzieć, gdzie jest dostępny w pełnej wersji jeżeli tutaj jest jedynie w wersji wybiórczej?

            > W życiu nie otworzę drzwi autobusu gdy jestem poza jego zasięgiem. (...)
            > (...) trzymam się w pierwszej kolejności kodeksu drogowego ,
            > który jest nadrzędny do regulaminu.

            Skoro regulamin ten stoi w sprzeczności z nadrzędnym nad nim "kodeksem drogowym" - to na co czekają jeszcze związki zawodowe? Nie powinny zająć się tym i doprowadzić do jego zmiany tak, aby był zgodny z Prawem o Ruchu Drogowym?

            Bo oczywiście zakładam, że pisząc "kodeksu drogowego" masz na myśli ustawę Prawo o Ruchu Drogowym.

            Zastanawiam się też, czy nie masz na myśli regulaminu wewnętrznego. Ale jego niespójność z Przepisami Porządkowymi (bo mimo pozostawienia nazewnictwa strony obecnie ma już taki tytuł) tak samo powinna zainteresować związki zawodowe.
            • Gość: kierowca mpk Re: Regulamin mówi jasno na ten temat. IP: *.play-internet.pl 31.01.13, 15:14
              Przepraszam.....że co?? Związki zawodowe? Nie nie, one tylko się tak nazywają.
              Co do ogólnej dyskusji, powiem tak. Regulamin który państwo macie za kabiną kierowcy jest ułożony tak by pasażer miał "poczucie ważności swej osoby" i jest skromnie napisany. Proszę zauważuć że mało co jest opisane o obowiązkach pasażera, być może jest to błędem i stąd pojawiają się pewne nieścisłości na drodze prowadzący - pasażer. Natomiast, my prowadzący mamy dokładny zapis regulaminu (książeczka) oraz co jakiś czas szkolenia.
              Poza tym myślę że pan również gdzieś pracuje w jakimś zakładzie pracy i z wieloma pkt regulaminu się pan nie zgadza.
              By pan to zrozumiał o czym pisze, zadam pytanie.

              Czy jeśli w regulaminie byłby zapis - po zakończonej pracy, pracownik jest zobowiązany do powieszenia się. Zrobiłby pan to czy poszukał innej pracy? A może odwołał by sie pan do Konstytucji Polski lub Kodeksu Pracy i regulamin potraktował wybiórczo? Myślę że w pierwszej kolejności dla pana priorytetem jest pańska osoba.

              Jeśli tego pan nie rozumie to nie ma sensu dalsza ta dyskusja bo mnie obowiązuje tajemnica zakładowa i wszystkiego nie mogę powiedzieć.
              Myślę że podejdzie pan do tego racjonalnie i przemyśli tę cała dyskusje.
              Pozdrawiam




        • Gość: kierowca mpk Re: Regulamin mówi jasno na ten temat. IP: *.play-internet.pl 30.01.13, 17:01
          A niestety część prowadzących pojazdy MPK zna tylko te fragmenty REGULAMINU któ
          > re dla nich są korzystne. Reszta dla nich nie istnieje. Skoro tak - to trzeba i
          > m o nich przypominać bezpośrednio lub pośrednio


          I vice versa
    • Gość: rafal Dlaczego tramwaj linii 9 z Bieżanowa opuszcza k... IP: *.ghnet.pl 30.01.13, 16:04
      Czy pani Czytelniczka nie umie używać mózgu? Przecież mając wykupioną kartę na jedną linię (w tym przypadku na 9) można się poruszać dowolnym pojazdem komunikacji miejskiej na trasie tej linii?
      Czy nie lepiej wsiąść w byle co i pojechać np. na Dworcową, gdzie linia 50 kursuje co 5 minut, dojechać nią na Rondo Mogilskie i skorzystać z linii (52 co 5 min, 4 co 10 min, 5 i 10 co 20 min) i dalej do Ronda Czyżyńskiego?
    • Gość: izka Re: Dlaczego tramwaj linii 9 z Bieżanowa opuszcza IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.13, 16:57
      Jedni to robia , drudzy nie , zwlaszcza zima . A tamta pani moze nie umie wcisnac guzika , za to pani nie umie poprawnie napisac po polsku . Kazdy czegos nie potrafi .
    • Gość: krak Obecnie MPK robi dziadostwo ale dlaczego? IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.13, 21:29
Inne wątki na temat:
Pełna wersja