Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamkni...

IP: *.ip.netia.com.pl 08.02.13, 08:17
ja mam nieogrodzoną drogę i ją samochody z zewnątrz kompletnie rozjeździły. Nie dziwię się szlabanom i ogrodzeniom jeżeli znaki zakaz ruchu nie pomagają. Jak mamy ślepych kierowców to tylko zasieki.
Naprawa drogi będzie nas kosztować prawie 100 tyś i musi to pokryć wspólnota. Na chamstwo tylko szlabany, ogrodzenia, bramy. Chamstwo znaków nie zrozumie.
    • Gość: Jeremy Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 08:36
      Jestem w stanie zrozumieć narzekania - sam obserwuję ze zgrozą budowę kolejnych "sypialni". Przestrzeń publiczna ograniczona do minimum, zagęszczenie mieszkańców w stopniu powodującym powstanie środowisk kryminogennych (każdy psycholog społeczny to powie: powyżej pewnej liczby mieszkańców na km kw. zaczynają pojawiać się u ludzi częstsze zachowania patologiczne). Ale...

      Do licha ciężkiego, kiedy się kupuje mieszkanie, to przecież to wszystko widać czarno na białym. Widać, jak powstał budynek, jaka jest okolica, ile mamy od okna sąsiada. Dlaczego ludzie kupując mieszkanie nie zwracają uwagi na nic, poza kwestią komunikacji z osiedlem i tym, co jest za drzwiami własnego domu? Mieszkałem w ciągu budynków przy ul. Okulickiego, mieszkanie kupowane było przez moją żonę jeszcze zanim się poznaliśmy. Ludzie pukali się w głowę, dlaczego kupuje mieszkanie z widokiem na szpital. A ta ściana budynku była jedyną, co do której była pewność, że w ciągu najbliższych lat na wyciągnięcie ręki nie powstanie obok kolejny budynek. Było o tym wiadomo od samego początku, bo developer stawia tam budynki niczym klocki lego. A jednak ludzie kupują, a potem jest wielki wrzask "no jak to tak, przecież ja nic nie będę widzieć poza oknem sąsiada!".

      Drodzy nabywcy, nie kupujcie w ciemno. Deweloperowi zależy na tym, żeby na danej powierzchni upchnąć tyle mieszkań ile się da. Jeżeli będziecie się na to godzić kupując wszystko jak leci, "bo cena za m2 niższa o 200-400 zł niż gdzie indziej" to nie zdziwcie się, że któregoś dnia obudzicie się w systemie bunkrów.
      • Gość: agent Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 17:23
        Znam dobrze os.Mozarta bywam tam codziennie ,również dość często bywam na Azorach. Mam więc porównanie. Każde z tych osiedli ma swoje plusy i minusy. Jeżeli chodzi o parkowanie to jest to problem ogólnomiejski (a kto wie czy nie ogólnopolski) więc o tym nie ma co pisać. Ale co różni najbardziej te dwa osiedla to, to, że na Mozarta jest czysto ,pachnąco na klatce schodowej i w windzie, jest bezpiecznie, można radio w samochodzie zastawić na noc a rano go posłuchać a przede wszystkim nie ma tych irytujących ,prostackich bazgrołów prymitywnych kibiców piłkarskich.
      • Gość: luki2502 Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.02.13, 09:16
        Mądrze napisane . Popieram
    • Gość: x Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.home.aster.pl 08.02.13, 08:45
      Takie osiedla mają zaletę. Ogrodzony teren + monitoring zwiększa bezpieczeństwo, nie tylko pozornie. Gdyby nie było realnej potrzeby, takie osiedla by nie powstawały. Mieszkam na stosunkowo nowym, otwartym osiedlu i co chwilę do klatek wchodzą ulotkarze, którzy podają się za listonoszy, z aut na parkingu giną różnego rodzaju drobne elementy typu zaślepki czy nawet felgi. Jakbym miał kupować mieszkanie, zdecydowanie wybrałbym takie zamknięte, strzeżone "getto". Oczywiście jestem przeciwny przesadnemu zagęszczeniu budynków i przeraża mnie, że ludzie biorą kredyt na 30 lat, by kupić klitkę z widokiem na okna sąsiada.
      • Gość: Jeremy Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 08:56
        Na zachodzie, poza najbardziej ekskluzywnymi enklawami z minimalną gęstością zaludnienia już wiele lat temu zaczęto odchodzić od modelu osiedli grodzonych. Zauważono, że zagrożenie zewnętrzne wprawdzie zmalało (choć niezupełnie), natomiast znacznie wzrósł udział przestępstw dokonywanych za zamkniętymi drzwiami i problemów sąsiedzkich (w stylu "sąsiad zrobił wczoraj głośną imprezę, to ja mu dzisiaj oblałem kwasem drzwi"). Dodatkowo u mieszkańców zaczął dominować lęk przed wszystkim, co dzieje się poza ogrodzeniem i zamkniętą bramą, postawy aspołeczne itd.

        Lekarstwo na dłuższą metę okazało się gorsze od choroby - my mamy znacznie krótszą historię takich osiedli, nas to dopiero czeka.
        • Gość: x Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.home.aster.pl 08.02.13, 09:00
          Problem leży gdzie indziej. Moim zdaniem główną przyczyną jest mentalność niektórych grup społecznych "pożyczających" niektóre rzeczy oraz dewastujących wspólną przestrzeń. Gdyby byli skuteczniej wyłapywali i karani, zamknięte osiedla nie miałyby większego sensu.
          • Gość: Hugo Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.ip.netia.com.pl 08.02.13, 09:19
            jeszcze musisz postawić policjantów przy wjeździe do osiedla żeby pilnowali znaków. Nie da rady. Policja nie ma funduszy. Taniej wyjdzie ogrodzenie. Naprawdę to nie są duże koszty.
            Na zachodzie może ludzie jacyś inni są. U nas lepiej się ogrodzić. Kierowcy nie zrozumieją że nie wolno przejeżdżać bo to czyjaś własność dopóki nie postawi się zasiek i hiszpańskich kozłów.
            • Gość: mieszkaniec Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.gemini.net.pl 08.02.13, 09:34
              i o to właśnie chodzi o mentalność ludzi, na tzw. zachodzie nikt nie wiedzie na cudzy teren, nie zaparkuje na trawniku itd. im po prostu to wogóle do głowy nie przyjdzie. poza tym mówią dzień dobry (nawet obcym) usmiechają się do siebie bez powodu (zgroza !) i ogólnie są życzliwi. mogą mieszkać bez zasiek i ogrodzeń.
              • aarvedui zagęszczenie ludzi=anonimowość=przestępczość 08.02.13, 14:26
                zagęszczenie ludzi=anonimowość=przestępczość

                na zamkniętym osiedlu poza anonimowością i zagęszczeniem dochodzi jeszcze problem NIMBY (not in my backyard - zwłaszcza wyprowadzanie psów na cudze tereny)
                oraz olewactwo i znieczulica - "od tego jest ochrona" , "a co ja będę coś robił, nie moja sprawa", "a wyrzucę śmieci na klatkę przecież i tak jest sprzątaczka"

                niestety prawda jest taka, że zamknięte osiedle to wylęgarnie psychopatów i socjopatów.

                ale przecież to socjopata jest idealnym korporacyjnym szczurem, więc może o to właśnie chodzi.
                • Gość: a10 Analiza i odsyłacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 15:20
                  www.rozbrat.org/kultura/ksiazki/634-osiedla-grodzone-w-polsce-analiza-dyskursu
                  Gądecki = bystry facet i zna się na rzeczy
                • Gość: Mieszkaniec osiedl Re: zagęszczenie ludzi=anonimowość=przestępczość IP: *.ip.netia.com.pl 08.02.13, 15:57
                  Mieszkam na zamknietym osiedlu i znam wielu sąsiadów - sami normalni ludzie. Na pewno żadny nie jest psychopatą, więc waż słowa drogie dziecko neostrady. Po to mamy furtkę i ogrodzenie żeby nam się pijaki i menele nie włuczyły po klatkach. Dzieciaki moga spokojnie bawić się na placu zabaw i żaden dresiarz nie wejdzie wypić wódki na ławeczce. Jak ktoś ma z tym problem to proponuję lekarza póki NFZ przyjmuje
                  • aarvedui Re: zagęszczenie ludzi=anonimowość=przestępczość 08.02.13, 16:26
                    Gość portalu: Mieszkaniec osiedl napisał(a):

                    > więc waż słowa drogie dziecko neostrady. Po to mamy furtkę i ogrodzenie żeby nam się pijaki i > menele nie włuczyły po klatkach.

                    w gimnazjum pozwalają wam używać komputerów do wypisywania pierdół na forach ?

                    > Dzieciaki moga spokojnie bawić się na placu zabaw i żaden dresiarz nie wejdz
                    > ie wypić wódki na ławeczce.

                    biedne, chore psychicznie dziecko. wszędzie widzisz śmiertelne zagrożenie - dresy, meneli, zapewne także żydów i cyklistów.


                    z osiedlowych meneli najgroźniejsi są alkoholicy domowi lejący żony i dzieci w zaciszu swoich mieszkań - często mieszkań na osiedlach zamkniętych, bo zapierdzielająca klasa średnia, a i średnia-wyższa często cierpi na problem alkoholowy i zaburzenia psychiczne.

                    menele pijący pod chmurką przeważnie chowają się w krzakach na słabo uczęszczanych terenach. jak się jakiś zapląta, to wystarczy mu stanowczo zwrócić uwagę.
                    no ale zapewne w swoim gimnazjum jeszcze nie przerabiałeś lekcji porozumiewania się z innymi ludźmi.
                    wybaczam, boś mały i głupi. może dorośniesz i dojrzejesz.
                    • Gość: ewka Re: zagęszczenie ludzi=anonimowość=przestępczość IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.13, 17:28
                      Panuje jakaś mania opluwania każdego kto mieszka w ogrodzonym budynku. A co was za przeproszeniem to g#$%^ obchodzi. Ja chcę mieszkać bezpiecznie z ochroniarzem i kamerami które na pewno skutecznie odstarszają "element" . To na pewno lepsze niż odrapane klatki blokowisk z siurami i stolcem na korytarzach, pijackimi libacjami pod oknami i notorycznym rysowaniem gwoździem po samochodach
                  • Gość: a10 Mieszkańcu osiedla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.13, 10:49
                    Twój przedmówca waży słowa i coś wie przy tym, a Ty wiesz tyle mniej więcej, ile widziałeś i przeżyłeś.

                    Poza osobistymi doświadczeniami istnieje też - wyobraź sobie - wiedza nabyta, weryfikowana na inne sposoby niż tylko na sposób "a bło ja i młoji znajomi wiedzom".

                    Zamiast więc wdawać się w pyskówki bez przygotowania, poczytaj sobie to i owo o specyfice osiedli grodzonych w Polsce, bo mało wiesz - tak na oko.
                    • facet987 Re: Mieszkańcu osiedla 09.02.13, 18:27
                      www.tinyurl.pl?MZ0QDPNN
                  • Gość: luki2502 Re: zagęszczenie ludzi=anonimowość=przestępczość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.02.13, 09:14
                    Bardzo mądrze i logicznie napisane . Popieram . Pozdro
    • Gość: tomekk Czy ktos spojrzal do planow osiedla przez zakupem? IP: 78.133.163.* 08.02.13, 09:09
      Wiem, ze może to być odebrane jako 'znęcanie się'... ale plany osiedla powinny być do wglądu przy kupowaniu mieszkania. Wtedy można ocenić czy chce się mieszkać w takiej okolicy czy nie...
      Widocznie zgoda była...

      • Gość: Hugo Re: Czy ktos spojrzal do planow osiedla przez zak IP: *.ip.netia.com.pl 08.02.13, 09:20
        ja bym chciał mieszkań na ogrodzonym osiedlu z dobrym oświetleniem i monitoringiem.
        • tymon99 Re: Czy ktos spojrzal do planow osiedla przez zak 08.02.13, 20:35
          w ruszczy masz takie "osiedle".
    • Gość: TM Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamkni... IP: 31.179.212.* 08.02.13, 09:23
      Na rynku jest tyle wolnych mieszkań w różnych lokalizacjach, woielkościach ........ że kupowanie czegoś co jest dziurą w ziemii jest naiwnością.
      Należy poczekać jak powstanie i wtedy na własne oczy przekonac się co to powstało.

      Druga rzecz, dla większości ludzi ważne jest ile za m2, nic więcej a potem wychodzą takie kwiatki.

      Zakup mieszkania to jedna z najważniejszych inwestycji dla większości ludzi. Warto zabrać ze sobą fachowca który poziomicą sprawdzi, podłogę , sprawdzi kąty, wulgotnosc ścian (są urządzenia). Reszta to odległość od przystanku, hałas, miejsca parkingowe, zieleń, przedszkole, szkoła, sklep, park, dojazd, itd....... kierunki świata.... Czy trudno poświęcić godzinę i zrobić sobie spis tych rzeczy żeby potem na wszystko zwrócić uwagę.

      • Gość: A Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.ip.netia.com.pl 13.02.13, 14:54
        Tak !
        Popieram, ludzie nigdy niczego nie sprawdzają, wszystko wiedzą najlepiej. Kupują mieszkanie na pałę bo tanie, bez zasięgnięcia rady fachowca a potem płaczą. Jak ja bym kupował mieszkanie, które powiedzmy służyć ma mi przez większość część życia to pierwsze co poszedł do kogoś kto powie mi co i jak mnie czeka. Np. zasięgnąć rady architekta, czy mieszkanie ustawne, czy dobrze rozwiązane,na oględziny pójść z budowlańcem. Nawet jakby to coś kosztowało to w stosunku do tego za ile kupujecie mieszkanie to marny promil. Samochody jak się kupuje to często korzysta się z diagnostyki przez transakcją.

        Kilka uwag na szybko od specjalisty. Jeżeli kupujecie mieszkanie w bloku gdzie na przeciwko jest duża wolna działka, a plan miejscowy nic o tym nie mówi to 99 % za jakiś czas, ktoś tam coś zbuduje. Warto zasięgnąć informacji w urzędzie czy akurat w okolicy ktoś nie zamierza czegoś budować np. poprzez sprawdzenie czy na sąsiednie działki nie zostały wydane Warunki zabudowy, a potem płaczą, że mają teraz blokowiska na około.

        Idziesz oglądać mieszkanie, weź ze sobą metr, poziomnice . Sprawdź czy przewody wentylacyjne drożne itp. Ludzie na prawdę nie płaczcie teraz jak żeście wczesniej nic nie sprawdzili.
    • Gość: A_C Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.xdsl.centertel.pl 08.02.13, 09:40
      Mieszkam na Mozarta 5 lat, z częścią zarzutów mogę się zgodzić, część to imho histeria...

      Brama zamknięta po 22:00 - to nie kosmici czy masoni tak zadecydowali, ale wspólnota. Czyli mieszkańcy osiedla. Jeśli Pani Marcie się to nie podoba - może podjąć działania w czasie zebrania wspólnoty. To da na pewno lepszy efekt, niż wypłakiwanie się w mankiet Gazecie.

      Brak domofonów przy bramach - tu akurat zgoda, rozwiązanie idiotyczne. I chyba ciężko to będzie naprawić bez prucia ścian i zakładania nowych domofonów w mieszkaniach. A na to akurat pewnie niewielu będzie chętnych.

      Akustyczność mieszkań - zgoda, tylko że to nie jest jakaś szczególna przypadłość i wyróżnik akurat Mozarta. Siostra żony mieszka 8 lat na Europejskim, tam z nieszczelnością dźwiękową jest tak samo. Podejrzewam, że na innych nowych osiedlach też. Więc wszystkie należałoby nominować.

      Odległości między blokami - raz, że to było wiadomo od początku, od momentu zaprojektowania osiedla i sprzedawania mieszkań. W dodatku skoro Pani Marta mieszka tu niecały rok, a osiedle zaczęto budować chyba 7 lat temu a zakończono prace przy ostatnich blokach przeszło 2 lata temu... sory, ale widziały gały, gdzie się wprowadzają. A dwa - znowu nie jest to żaden szczególny wyróżnik Mozarta. Należałoby nominować chyba wszystkich deweloperów w Krakowie w kategorii zagęszczenie.
      I jeszcze trzy - akurat Mozart to jedno z niewielu deweloperskich osiedli w Krakowie, które ma spory i bardzo dobrze urządzony plac zabaw dla dzieci. I całkiem spore, zielone tereny wspólne; tak +/- połowa terenów nie zajętych przez bloki (reszta to ciągi komunikacyjne). Więc nie demonizowałbym z tym zagęszczeniem, bo POŁOWA terenów pod ulice, parkingi i chodniki to nie jest "niemal cała przestrzeń".

      Ruchliwa droga za ogrodzeniem - to, rozumiem, też zarzut pod adresem osiedla? Fakt, szkoda że deweloper nie postawił osiedla w centrum syberyjskiej tajgi, nie byłoby ruchliwej drogi za płotem... A tak poważnie - gdzie w Krakowie nie ma ruchliwej drogi koło osiedla? Urok życia w dużym mieście. W dodatku Siewna to jednak nie 29. Listopada, nie przesadzajmy z tą ruchliwością.
      Zresztą znowu - widziały gały co brały, niecały rok temu osiedle miało tę samą formę, co i dzisiaj.
      • Gość: Stefan Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: 31.187.17.* 08.02.13, 11:11
        Miło czytać głos rozsądku.

        Założę się, że przywołana pani Marta na zebrania wspólnoty nie chodzi i ma pretensje, że "oni" coś za nią postanowili. Znam ten typ.
      • Gość: Luiza Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 11:52
        A po co wszystko pruć z powodu braku domofonów przy bocznych bramach? Dziś ludzie mogą zatelefonować do osoby, którą odwiedzają późną porą (zwykle też można wyjść po takiego gościa) lub zawiadomić tych ochroniarzy z bramy głównej i mieć otworzone na jakieś hasło. W mojej kamienicy nie ma domofonów (ze względu na "koszty prucia", których nie chcieli ponosić niektórzy członkowie wspólnoty) tylko kod do zamka przy bramie głównej + klucz do bramy dla każdego lokatora, na wypadek, gdyby kod nie zadziałał (nie zdarzyło się w ciągu ostatnich lat). Na wezwanego lekarza czy zapowiedzianego gościa czeka się przy bramie lub podaje się mu kod. Kod zna też listonosz i inne służby, przysyłane np. przez administrację.
        • Gość: A_C Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.xdsl.centertel.pl 08.02.13, 20:22
          "A po co wszystko pruć z powodu braku domofonów przy bocznych bramach? "

          Bo NIE MA MOŻLIWOŚCI otwarcia furtki z wnętrza mieszkania. I nie ma żadnej klawiatury przy furtce; otwiera się na żeton magnetyczny. Więc nawet jak do kogoś zadzwonisz, to ten ktoś musi wyjść z domu, wyjść z bloku, przejść kilkadziesiąt metrów i ręcznie otworzyć furtkę.
    • pietrus74 Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamkni... 08.02.13, 09:51
      Mieszkam na tym osiedlu i powiem, że jest znacznie lepiej niż na moim starym mieszkaniu w wielkiej płycie: brak ulotkarzy, dewastacji klatek, czysto, bezpiecznie - ochrona stale patroluje klatki, garaże i cały teren, niewielkie bloki dają możliwość dobrego poznania sąsiadów, w wypadku jakiś głośnych imprez wzywam ochronę do interwencji przez domofon i nie muszę się fatygować z upomnieniem do głośnych sąsiadów :), garaże podziemne to też duży plus, wewnętrzny plac zabaw - niewielki, ale zawsze coś. Daje się zauważyć w okresie letnim coraz większą integrację dzieci - grają i kopią piłkę o bloki :))) i są bezpieczne.

      Jedynym minusem jest gęstość zabudowy - ale osiedle to powstało w okresie 'bańki', deweloperzy maksymalizowali zyski, jednak plan osiedla był do wglądu, każdy kupujący miał świadomość tego.

      Wielką zaleta takiego osiedla to, iż znajduje się w bliskim sąsiedztwie 'starych' osiedli z pełną infrastruktura: sklepy (lydl/symply), przedszkole, szkoła, kilka przychodni (na Bociana nowa prywatna) no i wspaniały plac Imbramowski, park i dworek Białoprądniki, bliskość terenów wypadowych/rowerowych na Jurę.
      Podsumowując osiedle to jest bardzo dobrym miejscem do mieszkania - zalety zamkniętego osiedla i pełna infrastruktura.

      Zgodzę się, że może być nominowane do archi szopy, ale tylko ze względu na architekturę i wygląd bloków - nie są powalające.
      • Gość: asior stąd Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.13, 10:13
        skomentować, nie skomentować. A, skomentuję.

        Nie pisze/mówi się "na mieszkaniu". Przynajmniej nie w Krakowie, to kardynalny błąd Panie Kolego.
        Trochę to śmiesznie brzmi - zaletą nowego osiedla są sklepy na starym osiedlu obok. Dodajmy do tego zapewne niższe ceny mieszkań na tym starym osiedlu i wszystkie plusy tego nowego znikają a wychodzi na to, że lepiej kupić mieszkanie na starym osiedlu.

        Nie rozumiem dlaczego ludzie tak się rzucają na mieszkania w nowym budownictwie gdzie jest: drożej przy zakupie, ciężko o nawiązanie normalnych stosunków sąsiedzkich bo społeczność jest zbieraniną niczym mieszkańcy Nowej Huty w 1949 roku - stąd i stamtąd. Co skutkuje wysoką anonimowością i większym ryzykiem kradzieży, włamań. Zjawisko niespotykane w starym budownictwie gdzie wprowadzając się jesteś jednym nowym - reszta się zna i pilnuje porządku / bezpieczeństwa.
        Do tego dochodzi bardzo kiepska jakość użytych materiałów w większości nowych pseudo-ekskluzywnych lokalizacji.
        miałem do czynienia z kilkoma nowymi osiedlami od strony utrzymania porządku i obsługi technicznej. Woda w piwnicy, grzyb na ścianach, wypaczone okna, kiepskie tynki i zbieranina ludzi z okolicznych wiosek którzy nie potrafią żyć w bloku. Palą na klatkach schodowych, worki ze śmieciami zostawiają gdzie podpadnie (a to w windzie a to przed klatką czy przy schodach). Nie rozumieją tez i nie akceptują podstawowych obowiązków wynikających z zycia w budynku wielorodzinnym.
      • Gość: TwardyDyskutant Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.aster.pl 08.02.13, 10:45
        A te wszystkie zalety znikną jak sąsiednie osiedla zaczną się gordzić. :)
        • brzydula_betty Widzały gały co brały :) 08.02.13, 12:47
          Czy ta Pani nie wiedziała gdzie kupuje mieszkanie? i że za oknem jest inny blok i sobie będzie z sąsiadami zaglądać w gary?Fajnie, że chcieli mieć zamknięte osiedle i czuć się bezpiecznie, jednak na swoim osiedlu tylko śpią a korzystają z "dobrodziejstw" osiedli otwartych: sklepy, parki itp. I idąc tym tokiem myślenia tamci nieogrodzeni muszą znosić ich towarzystwo jako intruzów na ich terenie.
          • Gość: luki2502 Re: Widzały gały co brały :) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.02.13, 09:11
            Droga Betty : ludzie kupując swoje ogrodzone mieszkania płaca swoimi pieniędzmi ,natomiast korzystając ze wspólnego miejskiego dobra płaca za to podatkami i opłatami miejscowymi , pozdrawiam
          • Gość: evita Re: Widzały gały co brały :) IP: *.Red-81-38-163.dynamicIP.rima-tde.net 20.02.13, 23:08
            Otóż to!
            Czy nie nachodzi mieszkańców "gett" refleksja nad tym, że jakość ich otoczenia kształtują właśnie te niezamknięte przestrzenie?

            P.S. Byłam mieszkańcem os.Mozarta przez 2,5 roku. Muszę przyznać, że nie wyobrażam sobie życia tam na dłuższą mętę. Nie da się nawiązać zdrowych relacji społecznych w takim miejscu, a jest to dla mnie priorytetem. Mieszkam obecnie w Barcelonie i z łezką w oku patrze na życie na mojej ulicy - przechadzających się staruszków, dzieci, dorosłych, biednych zbierających złom i bogatych w ich pięknych apartamentach. Do tego nie dochodzi się od razu ale przez lata życia w otwartym społeczeństwie, które nie boi się siebie nawzajem ale powoli metodą prób i błędów dojrzewa do tolerancji. Wierzę, że tak będzie i u nas.
      • Gość: gość Ale z dzieciakami i psami chodzicie między bloki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 11:04
        starego Prądnika!

        Właściwie to one też się powinny zagrodzić, żebyście może poszli po rozum do głowy. Żeby nie było którędy przejść na skróty tylko obchodzić dookoła. Żebyście nie mogli korzystać z owych sklepów, bo nie wasze, tylko spółdzielni mieszkańców tych bloków.

        Cholerne pasożyty! Z innego korzystać, ale swoje zagrodzić zasiekami.

        Gońcie się
        • Gość: gość Re: Ale z dzieciakami i psami chodzicie między bl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.13, 11:52
          Wszystkie okoliczne spółdzielnie też się powinny ogrodzić i wówczas wasze życie byłoby jednym wielkim koszmarem !! :)) Czekam na to z utęsknieniem!
      • stasieczek5 Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk 08.02.13, 12:43
        Zwróć uwagę, że piszesz... nie na temat !
        Co ma do maka-bryły ochroniarz przy furtce, bliskość do innego (!) osiedla na zakupy itp.
        Ale to takie nasze, polskie.
        Mówic o czymś innym niż tematyka rozmów ....
    • Gość: misq Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 09:53
      Jeśli chodzi o zamykane osiedla to nie tylko os. Mozarta, można by nominować pół Ruczaju, bloki na Kurdwanowie czy inne rejony miasta.
      Nawet na Azorach są teraz wygradzane istniejące bloki i wstawiane bramy na wjazdach.
      Archi-Szopa odnosi się również a przede wszystkim do architektury a os. Mozarta ma całkiem niezłą.
      Ja będę obstawał za autostradą do Skawiny.
      • Gość: RH Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.ghnet.pl 08.02.13, 10:09
        A co nie tak z autostradą do Skawiny w zasadzie? Poza ekranami które są psu na budę potrzebne (podobnie jak wszędzie indziej) bo niewiele dają a kosztują i szpecą to reszta jest OK. No ale mieszkańcy sobie ekranów życzyli to powinni być zadowoleni. Reszta poza drobnostkami jest OK. Ruczaj się zrobił jedną z najlepiej skomunikowanych dzielnic w Krakowie. Ma teraz dobrą komunikację miejską. Dobry dojazd do centrum. Autostradę pod nosem...
        • bosman_maly Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk 08.02.13, 13:13
          wąskie chodniki, brak ścieżki rowerowej, tramwaj po przeciwnej stronie niż osiedle?
          • Gość: RH Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.ghnet.pl 08.02.13, 23:19
            yyy. Jakie wąskie? Coś ze 2 metry mają przynajmniej tam gdzie chodziłem. Ja się mieszczę... Ścieżkę też widziałem. Nie korzystam więc nie wiem jak z jej 'jakością' ale jest. A co do położenia torów. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Studentom i pracownikom biur pewnie pasuje tak jak jest... A jakby nie było tramwaj był w dużej mierze pod studentów planowany...
        • Gość: misq Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 14:16
          Właśnie o to chodzi. Zabetonowali pół osiedla, zaekranowali bloki, choć mieszkańcy tego nie chcieli.
          Chciał tylko UJ, który zamiast pokazać swoje budynki zakrył jest przepięknymi ekranami.
          Po co miasto pakuje kasę w komunikację i parkingi P+R skoro buduje po 2-3 pasy ruchu w każdą stronę? Chyba tylko po to by więcej aut wjechało do centrum a tramwaje i parkingi świeciły pustkami.
          • Gość: henio Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 15:24
            Tramwaje świecą pustkami (co nie jest całkiem prawdą), bo nawet rowerem jest szybciej, zwłaszcza jak się jedzie z górki z Czerwonych Maków na "Grota" Roweckiego. Jak się ma kiepski produkt to nie należy mieć żalu do ludzi, że nie chcą zostać klientami.
          • Gość: RH Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.ghnet.pl 08.02.13, 23:09
            Jakaś grupka nie chciała - większość krzyczała, że bez ekranów nie pozwoli. To ci co koniecznie muszą mieć płot i szlaban i bo inaczej nie potrafią poczuć się bezpiecznie. Mnie akurat odgłosy tramwaju nie ruszają. Mieszkałem od dziecka z oknem na Mogilską to się przyzwyczaiłem bo o ekranach nikt nie słyszał.
            Być może masz rację, że z punktu widzenia 'strategicznego' te 2-3 pasy nie mają sensu bo wpuszczają ruch ze 'Skawiny' do centrum ale akurat dla mieszkańca Ruczaju są OK. Może pojechać sobie szybko gdzie chce.
            P+R mnie nie specjalnie interesuje więc nie wiem czy pusty ale w tramwajach jest IMO OK. Był tłok a autobusach - było źle. Teraz jest pusto - też źle. Mieszkańcom Ruczaju faktycznie nie dogodzisz :)
            Spadek popularności komunikacji miejskiej jest raczej ogólnym trendem przy obecnych cenach biletów i nie ma wielkiego związku z takim czy innym ukształtowaniem linii na Ruczaj. Ja się akurat przesiadłem na auto w 100% bo mam pracę taką, że jeździłem pół na pół autem i zbiorkomem na jednorazówkach bo miesięczny się nie opłacał. Teraz miesięczny się dalej nie opłaca a 2 bilety godzinne które są mi potrzebne kosztują więcej niż paliwo jakie spala rodzinne kombi diesel na dystansie 25 km które mam w dwie strony. No to wybór jest prosty. Ale ostatnio zaszalałem i pojechał zbiorkomem (a co - stać mnie :)) i moim zdaniem wszystko była jak być powinno.
    • Gość: gośćgość Doskonała kandydatura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 10:59
      Świetny przykład nowobogackiej mentalności chłopskiej z przyspieszonego awansu społecznego. My som to swoje w kupie, a reszcie wara.

      Widzę to-to non-stop, trudno oprzeć się wrażeniu, że to zakład karny. Jeszcze ci strażnicy!!! Na jaką to się choruje paranoję, żeby coś takiego wymyślić?

      Proponuję dołożyć fosę i drut kolczasty. No i ekrany, żeby przypadkiem nikt nie patrzył. No bo co sie bedzie patrzył jak to moje!
      • Gość: Archifan Sprzeciw !!! IP: *.ip.netia.com.pl 08.02.13, 11:14
        SPRZECIW WOBEC ARCHISZOPY

        1. Przede wszystkim dziwi mnie że Wyborcza razem z red. Hajokiem tak usilnie chce pokazać miasto ze złej strony. Robicie Państwo konkretną antyreklamę specjalnie pokazując jak to strasznie źle się u Nas buduje i co roku powstaje tyle architektonicznych koszmarów. Kiepskie obiekty powstają w całej Polsce, ale czy naprawdę jest to powód żeby tak się tym "chwalić" ? Zamiast pokazywać co mamy ładne i ciekawe to brniemy w miejski ciemnogród

        2. "Plebiscyt" nie ma żadnego realnego wpływu na to jak w Krakowie się buduje. To już dwunasta edycja i jakoś żaden deweloper mówiąc w skrócie nie bierze sobie do serca że ma być ładnie bo inaczej trafi do archi-szopy. Wprawdzie kilka lat temu były zgłaszane maszty oświetleniowe na stadionie Cracovii, ale zostały usunięte na wniosek konserwatora zabytków a nie w wyniku głosowania

        3. Formuła zgłaszania budynków jest porażką samą w sobie. Według regulaminu każda osoba może zgłosić dowolny obiekt. Czyli wystarczy że jednej osobie coś się nie spodoba i już zgłoszenie ląduje w archi-szopie. Jak łatwo się domyślić może to prowadzić do sytuacji że jeden deweloper będzie zgłaszał budynek innego dewelopera z czystej złośliwości, albo co gorsza architekci sami będą się na siebie napuszczać. Nikt nad tym nie panuje, a jury wciąż wychodzi z założenia że "zgłaszać może każdy"

        4. Samo jury choćby nie wiem jak szanowne to nie ma w swoim składzie żadnej osoby z branży. Tzn. nie ma tam ani architekta, ani budowlańca który mógłby okiem specjalisty spojrzeć na zgłaszane obiekty. Zamiast tego mamy towarzystwo wzajemnej adoracji, które kisi się we własnym gronie uważając że spełnia jedynie słuszną misję dla Krakowa...

        5. Nie zauważyłem żeby Wyborcza dbała o obie strony plebiscytu. Przyjmuje zgłoszenia, ale chyba nie raczy powiadomić projektanta/dewelopera że jego obiekt znalazł się w głosowaniu. Tym samym nie daje się oficjalnie drugiej stronie szansy na wypowiedź. Może Państwo boicie się że odpowiedzi mogłyby podważyć często wybujałe i bezmyślne kandydatury ?

        6. Samo głosowanie to tez śmiech na sali. Z poprzednich edycji wynika że średnio głosuje 1000 osób, a na "oficjalnej gali" są sami jurorzy i znajomi królika. Przy ponad 700.000 mieszkańców Krakowa to marny wynik tak "szanowanego" plebiscytu

        archifan
        • Gość: a10 Nie trolluj bajoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 14:22
          Chyba, że jesteś opłacany. Sumienna praca to co innego, panie docęcie.
        • Gość: A Re: Sprzeciw !!! IP: *.ip.netia.com.pl 13.02.13, 15:20
          Zgadzam się, a szczególnie z numer 5. Tak reklamują plebiscyt od 13 lat, a nigdy nie spotkałem się na ramach GW stanowiska inwestora/projektanta. Czytając zamieszczone na tym forum odpowiedzi można np. wywnioskować, że brama na osiedlu Mozarta powstała z inicjatywy rady mieszkańców. Zatem to wina zwykłych mieszkańców. Myślę, że w historii konkursu również można by było swobodnie obronić kilka z realizacji zgłoszonych do konkursu.
      • Gość: joankb Re: Doskonała kandydatura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.13, 11:28
        Naprawdę?
        W latach przed II wojną nie było przypadkiem w kamienicach dozorców, zamkniętych podworców wewnętrznych? Tak sobie wszystko było "przestrzenią publiczną"?
        Obszar Starego Miasta to większe bunkry niż te nowe osiedla.
        • Gość: gość Re: Doskonała kandydatura IP: *.ibd.gtsenergis.pl 08.02.13, 11:59
          To teraz to dowaliłeś z tym porównaniem!! Jak można podwórko w kamienicy porównać do całego osiedla!?? Jak wy w ogóle w tym mieście możecie funkcjonować z taką paranoją! Jak możecie poruszać się po mieście - przecież za rogiem może czaić się bezdomny albo jakiś zboczeniec a samochód to wam mogą okraść w każdym miejscu - nawet jak będziecie w kinie czy na zakupach w galerii! Ja na waszym miejscu nigdy bym poza to osiedle ze strachu przed światem nie wyszła
          ;)
          • Gość: joankb Re: Doskonała kandydatura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.13, 12:25
            Nic nie dowaliłam...
            Mieszkam na mini - osiedlu, łącznie 12 mieszkań.
            Uważasz, że to "za dużo" na ogrodzenie terenu? Kamienica dużo mniej nie ma.
            Ile wolno ogrodzić i zamknąć dostęp, ile już nie?
            • aarvedui Re: Doskonała kandydatura 08.02.13, 15:01
              Gość portalu: joankb napisał(a):

              > Nic nie dowaliłam...
              > Mieszkam na mini - osiedlu, łącznie 12 mieszkań.
              > Uważasz, że to "za dużo" na ogrodzenie terenu? Kamienica dużo mniej nie ma.
              > Ile wolno ogrodzić i zamknąć dostęp, ile już nie?

              jeśli osiedle ma rozkład jak kamienica - domy ustawione ściśle w okręgu czy innym zamkniętym planie - to wewnętrzny, ogrodzony domami dziedziniec możesz sobie obstawić nawet wykrywaczami metalu. to jest teren półprywatny.

              tak działa "ogrodzenie" kamienicy - teren półprywatny był tym terenem, który zostałby i tak wygrodzony z przyczyn budowlanych, fizyki budowli.

              tak zresztą działa zabudowa miejska - kwartałowa. kwartały budowany na linii zabudowy wewnątrz ma przestrzeń półprywatną.
              i jest całkowicie otwarty na zewnątrz - np. sklepy i usługi na parterach są dostępne dla wszystkich z ulicy.
              do wewnątrz można dostać się używając klucza lub domofonu/wideofonu ;p

              natomiast wszelakie płoty, grodzenie wielkich działek - to jest postawa prymitywnego buractwa i psychopatów.
              takim należy się kopniak w dupę i niech w.y.p.i.e.r.d.a.l.a.j.ą na wieś, niech sobie kupią hektary i ogrodzą płotami.
              • Gość: Jeremy Re: Doskonała kandydatura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 15:07
                DOKŁADNIE. Mam wrażenie, że rozmowa idzie tu o zupełnie różnych rzeczach. Zabudowie kamienicznej odpowiadałby budynek w takim stylu jak ten: tnij.org/rutkiewicz (pokazuję jako przykład, bo go znam z zewnątrz i od środka). To w żadnym razie nie jest osiedle zamknięte - to jest układ dwóch domów wielorodzinnych o niskim zagęszczeniu mieszkańców z wewnętrzną częścią rekreacyjną. Różnica pomiędzy tym, a znajdującym się nieopodal kompleksem zamkniętym (tnij.org/archicom) jest widoczna na pierwszy rzut oka. Również dla tych, którzy tam mieszkają.

                Przykład z Wrocławia, ale i w Krakowie pewnie by się coś znalazło.
                • Gość: Jeremy Re: Doskonała kandydatura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 15:08
                  btw. z drugiego linka należy usunąć nawias na końcu, wtedy będzie działać.
                  • Gość: a10 ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 15:32
                    Ależ pierdel, ja się przekręcę. I jeszcze ta belka nad bramą ... no PRAWIE Alamo i Yuma w jednym
                    • Gość: Jeremy Re: ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 17:08
                      Ano. I oczywiście reklamowane było jako "bezpieczna ostoja dla rodzin". Oddane do użytku coś koło 2008 r, budowane od 2006 r.
      • Gość: agawa Re: Doskonała kandydatura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.13, 11:53
        o, popieram w 100 procentach.

        i są osiedla, gdzie są dobrze wytłumione ściany i naprawdę słychać niewiele. tyle, że tych z Mozarta nie byłoby na nie stać. inne materiały, inna technologia - i trochę inna cena.
      • flamengista takie osiedla są w Brazylii 08.02.13, 16:00
        Nasz znajomy mieszka w takim osiedlu. Tylko wygląda to "troszkę" inaczej.

        Owszem, blok jest na zamkniętym terenie, do tego 11-piętrowy. Ale:
        - przeciętna powierzchnia mieszkania ca. 100 metrów;
        - od ulicy osiedle odgrodzone wysokim płotem, z powodów bezpieczeństwa. Ale za tym płotem piękny ogród z super utrzymanym trawnikiem, na którym nikt nie zostawia odchodów po psie;
        - w ogrodzie zaciszny kompleks do wspólnego grillowania;
        - do tego pomieszczenie socjalne - do organizowania dużych imprez, dostępne dla wszystkich mieszkańców;
        - oczywiście garaż podziemny, 1 miejsce na mieszkanie;
        - klimatyzowane wnętrza - dotyczy nie tylko mieszkań, ale i korytarzy oraz wind.

        To są osiedla dla bogatych, którzy odgradzają się od biednych ze względu bezpieczeństwa. A u nas tworzone są osiedla dla przeciętnego Kowalskiego, który odgradza się płotem od przeciętnego Nowaka, który ma podobny status społeczny. W rezultacie rodzą się konflikty między mieszkańcami, a niektórzy cierpią z powodu klaustrofobii.

        Za 10 lat te płoty będziecie demontować, na własny koszt...
        • tymon99 Re: takie osiedla są w Brazylii 08.02.13, 20:41
          no tak, psy wyprowadzają poza ogrodzenie..
          • flamengista nie 09.02.13, 13:34
            po prostu sprzątają psie odchody
      • Gość: luki2502 Re: Doskonała kandydatura IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.02.13, 09:22
        Nie wiem skąd jesteś , nie wiem jaki jest Twój status społeczny , nie wiem ile masz na koncie ale jestem pewien ,że jesteś strasznie zakompleksionym człowiekiem . Pozdro
    • Gość: r_xxx Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamkni... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.13, 11:07
      Ja jestem bardzo zadowolona z przeprowadzki na ogrodzone mini-osiedle.
      Jest czysto, zieleń jest zadbana, miejsca parkingowe dostępne, placyk zabaw dla dzieci nie jest dewastowany.
      U sąsiadów też tacy zwolennicy "publicznie dostępnego osiedla" byli, ale już im przeszło.
      Teraz czeka ich remont rozjeżdżonej drogi, urządzanie zieleni.
    • Gość: rafal Moje kandydatury IP: *.ghnet.pl 08.02.13, 12:45
      Ja proponuje wybrać się na osiedle zamknięte na ul. Sodowej w Pychowicach. Z nowych budowli to Azory ul. Radzikowskiego 100-106. Blok na bloku, widać jaką gazetę czyta sąsiad, a jak sobie nie wykupiłeś miejsca parkingowego to... dobrze, że Ikea jest w pobliżu.
    • Gość: rafal Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamkni... IP: *.ghnet.pl 08.02.13, 12:51
      Nowo powstające osiedle City Towers w Czyżynach. 377 mieszkań - 161 miejsc parkingowych. Przecież w pobliżu jest Carrefour, tylko co jeśli postawi szlabany jak Kaufland na Bratysławskiej??
    • eminey Mam pytanie 08.02.13, 15:07
      "Ale to tylko część problemów. "Mieszkamy tu niecały rok i nadal nie możemy wyjść z podziwu, jak też budowano te budynki. Gdy sąsiad za ścianą kichnie, mogę z powodzeniem życzyć mu zdrowia, a on podziękuje. Tutaj wszystko słychać: trzeszczące krzesło, szuranie butami, kaszel, otwieranie lodówki. Odległości między blokami są tak niewielkie, że widać co robią sąsiedzi. Wystarczy wyjrzeć przez okno. Osiedle poza sypialnią nie spełnia żadnej funkcji. Niemal całą przestrzeń między blokami wypełniają miejsca parkingowe, a zaraz za ogrodzeniem są chodnik i ruchliwa ulica"."

      Dlaczego Pani zdecydowala sie zamieszkac tam?
      Przyznaje, jestem lekko zdziwiony.
      • Gość: henio Re: Mam pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 15:30
        Dziwne pytanie. Jakie by uzasadnienie nie padło, nie zmieni ono niczego w osiedlu Mozarta jako takim.
        • eminey Re: Mam pytanie 09.02.13, 13:55
          Tzn nie rozumiem narzekania na cos...co bylo wiadome niemal od samego poczatku.

          To tak jakby wprowadzic sie obok lotniska i protestowac, ze samoloty halasuja.

          Bylo to oczywiste i widoczne na pierwszy rzut oka - skoro sie wiec zdecydowalo na zakup, to albo nie przeszkadzalo, albo przewazyly inne powody.
          Jakie?
    • Gość: a10 Spadło z nieba a kupili na tandecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 15:17
      Wszystkie Państwa żale starannie pomijają dwie kluczowe sprawy tego chłamu:

      1. KTO PROJEKTOWAŁ? Pracownia DDJM św. Jana 12, czyli (głównie) Pan Marek Dunikowski i jego młodsi koledzy - oklaski

      2. KTO BUDOWAŁ I SPRZEDAWAŁ? Nieoceniona firma ZBAWICIEL, dyskretny sponsor pierwszej kampanii wyborczej Pana Profesora Doktora Habilitowanego Jacka - oklaski
      Jeśli znajdę chwilkę, to wynajdę w starych "Gazetach" treść reklam - z obrazkami rzecz jasna - które opiewały i wymieniały liczne zalety tej wspaniałej szuflandii
      • Gość: $dolar Re: Spadło z nieba a kupili na tandecie IP: *.ip.netia.com.pl 08.02.13, 15:50
        Dlaczego chłamu ? Przyzwoita architektura, osiedle na pewno nie zasługuje na archi-szopę. Inaczej trzeba by zgłosić 99% budynków co roku bo na każdego haka się znajdzie.
        • Gość: henio Re: Spadło z nieba a kupili na tandecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 16:16
          Jeśli sprowadzimy architekturę tylko do wyglądu w oderwaniu od funkcjonalności, to owszem, jest OK. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę położenie budynków względem sąsiednich, dobór grubości ścian i materiałów, to jest na co narzekać...
          • Gość: A Re: Spadło z nieba a kupili na tandecie IP: *.ip.netia.com.pl 13.02.13, 15:36
            Wydaje mi się, że dobór grubości ścian to już wina oszczędzania podczas budowy. Bo w projekcie ze względu na warunki techniczne i prawo budowlane na pewno były odpowiednie ściany. Z tego co pamiętam , widziałem w jakieś fachowej gazecie, to rzuty pięter w osiedlu Mozarta były tak zaprojektowane, aby swobodnie można było zmieniać układ mieszkań , zamiast dwóch dwupokojowych jedno trzypokojowe i jedna kawalerka itp. co za tym idzie praktycznie wszystkie ściany w układzie nie są konstrukcyjne. Pewnie wykonawca przyoszczędził i zamiast ścian działowych o odpowiedniej izolacyjności akustycznej dał jakiś szit.
    • Gość: Mozart Czerwone dywany dla gości? Dobre sobie. IP: *.play-internet.pl 08.02.13, 15:43
      Zgadzam się że bloki na os. Mozarta (i nie tylko) są zbudowane ze słomy gipsu i kartonu przez co słychać każde pierdnięcie w promieniu 5 mieszkań, ale zarzuty o brak domofonu przy każdej furtce są przesadzone. Te dodatkowe furtki mają służyć mieszkańcom a nie gościom. Gościom nic się nie stanie jak przejdą do głównej furtki. Są tu okazjonalnie a nie cały czas. Chyba że to jest postulat od studentów, do których pół kampusu przyłazi na okrągło.
      • Gość: Jachim Re: Czerwone dywany dla gości? Dobre sobie. IP: *.ip.netia.com.pl 08.02.13, 15:48
        Cała ta Archi-Szopa jest pośmiewiskiem sama dla siebie . Kandydatury jak co rok wybujałe, bez sensu z chorą argumentacją że się płakać chce. Mnie się nie podoba kilka przybudówekna Wawelu i co ? Mogę je zgłosić ???
        • Gość: Mozart Re: Czerwone dywany dla gości? Dobre sobie. IP: *.play-internet.pl 08.02.13, 15:55
          Warto spróbować :)
          Podobnie jak większość kościołów, które mają więcej wspólnego z kosmodromem niż z krzyżem :)
    • ma_ja lemingi na dorobku 08.02.13, 19:09
      Bardzo ciekawy przegląd poglądów odnośnie grodzonych osiedli w Krakowie. Znaczący wysoki poziom lęku tych, co zdecydowali się tam zamieszkać odgradzając - wg ich opinii na tym forum - od zła w postaci dresiarzy, ulotkarzy, pijaków, bezdomnych i tych, co kradną radia samochodowe.
      Notabene, uwagi, że pragną tam mieszkać ci, co dopiero przeprowadzili się ze wsi do miasta, są kompletnie nietrafione. Podział na wieś i miasto nie ma tu nic do rzeczy. Teraz to mieszkańcy miast uciekają na wieś np. z zanieczyszczonego Krakowa. Moim zdaniem ci, co pragną mieszkania na grodzonych osiedlach, to po prostu klasa średnia na dorobku, zależy jej na wygodnym (wg jej poglądów i możliwości) mieszkaniu, wśród takich jak ona i szalenie jej zależy na odróżnieniu się od reszty społeczeństwa (bo jest na dorobku), a rekrutuje się równie dobrze z miasta, jak i ze wsi :)))
    • teczowa-szmata Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk 08.02.13, 20:35
      Gość portalu: Hugo napisał(a):

      > ja mam nieogrodzoną drogę i ją samochody z zewnątrz kompletnie rozjeździły. Nie
      > dziwię się szlabanom i ogrodzeniom jeżeli znaki zakaz ruchu nie pomagają. Jak
      > mamy ślepych kierowców to tylko zasieki.
      > Naprawa drogi będzie nas kosztować prawie 100 tyś i musi to pokryć wspólnota. N
      > a chamstwo tylko szlabany, ogrodzenia, bramy. Chamstwo znaków nie zrozumie.
      co z chamstwem dewelopera który buduje bloki w mojej okolicy a na 350 mieszkań będzie tylko 150 miejsc parkingowych, gdzie ta nowa elita będzie parkować swoje gruchoty?
      • Gość: josef Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.13, 01:15
        teczowa-szmata napisał:

        >gdzie ta nowa elita będzie parkować sw
        > oje gruchoty?

        A gdzie popadnie.
    • Gość: ateo Dlaczego moje osiedle ma być parkingiem dla obcych IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.13, 01:22
      obok mam niedaleko budowę dużego obiektu, codziennie cała okolica wypełnia się samochodami gdyby nie ochroniarze i szlabany dzicz wdarłaby się na osiedle. Możecie to zrozumieć, że my mieszkańcy zapłaciliśmy nie tylko za mieszkania ale za drogi, miejsca postojowe chodniki, zieleń i place dla dzieci. Czego się dziwicie, że ktoś chce chronić swoją własność.
    • Gość: Krzycho Pomieszanie z poplątaniem IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.13, 01:31
      Co ma Archi-Szopa do obrony miejsc parkingowych? Szlabany są denerwujące, ale ilość "wiochy" zatykającej Kraków jest okropna. Otwieramy miasto, a gdzie mieszkańcy? Krakowianin nie może mieć samochodu? Ja też, wracając po pracy, nie mam gdzie zaparkować, bo "wiocha" zatkała parking i odjedzie dopiero po 19-tej, lub później.
      Kraków jest zbyt otwarty!
    • Gość: oppserwatorr Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamkni... IP: *.82.radiotel.com.pl 09.02.13, 09:42
      Jako murowanego pewniaka do nagrody typuję kompleks betonowych molochów ku czci wybitnego Polaka z Wadowic, które straszą, przygnębiają i dewastują wizualnie olbrzymi obszar Łagiewnik. Co do os. Mozarta i jemy podobnych to widzę, że nastała moda na dopiekanie ludziom mieszkającym bądź chcącym mieszkać na zamkniętych osiedlach. Lemingi, przyjezdne słoiki, udawana klasa średnia, osiedla generujące patologię (?). Czy tak ciężko zrozumieć, że zamkniete osiedle daje względny SPOKÓJ od klasycznych bolączek polskich osiedli ? Ulotkarzy, drobnych złodziejaszków, jak i typowego, chamskiego wandalizmu ? Prawda jest taka, że wolę mieszkać na osiedlu zamkniętym i być tym lemingiem i wiedzieć, że dzięki monitoringowi na elewacji budynku nie dowiem się, który klub jest k...ą, niż cieszyć się "wolnością" otwartych osiedli. Większość krytykujących zamknięte getta mieszka na wyzwolonych, pięknych, czystych i kolorowych Azorach, Bieżanowach, Wolach Duchackich i NH, gdzie uśmiechnięci mieszkańcy służą pomocą 24h na dobę, a wandalizm, kradzieże i znieczulicę oglądają w reportażach tv o zamkniętych osiedlach. W Polsce jest taka mentalność, jaka jest, i dopóki czegoś nie ogrodzimy i obstawimy monitoringiem, to chamstwo niebawem to zniszczy uznając, że nie moje, to niczyje - pokłosie PRL. To, że od zamkniętych osiedli odchodzi się na Zachodzie nie jest powodem, by robić to w Polsce. W Szwecji nie zamykają samochodów i domów - może i to przenieśmy na nasz grunt ? Pozdrawiam ludzi beż wyobraźni, którzy z dnia na dzień stali się bardziej papiescy niż papież i zobaczyli w zamkniętych osiedlach zło wcielone i zaściankową elitarność.
    • facet987 Re: Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamk 09.02.13, 18:27
      www.tinyurl.pl?MZ0QDPNN
    • Gość: XYZ Ludzie, opamniętajcie się IP: *.xdsl.centertel.pl 10.02.13, 21:03
      Przeczytałem wszystkie wpisy. Włosy się jeżą. Ludzie, skąd tyle w was nienawiści i złego życzenia bliźnim? "Wiocha", "wypie...ć", "tych z Miozarta nie byłoby stać", "chamstwo rozjeżdża mi ulicę", "odgrodzić się od tych nowych, niech chodzą dookoła"... Przecież na tych osiedlach mieszkają tacy sami ludzie, jak Wy. Pewnie 95% z nich zupełnie się nie zastanawiała nad tym, że osiedle ogrodzone, po prostu podobała się im lokalizacja czy układ mieszkania! Jakie swoje kompleksy leczycie, przypisując ludziom z sąsiedniego osiedla pychę i chęć odgrodzenia się?
    • Gość: fanMozarta Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamkni... IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.13, 12:34
      Trochę z oddali czasowej i przestrzennej przeczytałem te rozśmieszające wypociny części atakujacej osiedla zamknięte a OWAm w szczególności jak i zabawne uzasadnienie nominacji do ...szopy.

      Znam osiedle od podszewki, strone społeczną , dobrze techniczną i inne tez.

      Większość znawcow zwlaszcza tych od psychopatow, wyobcowania alienacji i tym podobnych dyrdymałow zupelnie nie ma pojecia kto na tym osiedlu mieszka , jak sie tam mieszka i o czym piepsza Kasie, Martusie i inne tego typu ekspertki wspólnotowe. Większość problemów Martuni jest wydumana a część występuje w malych ilościcach i mozna je rozwiązywac jakby się chciało głowke wychylić ku spoleczności.


      Aha, zagladam tu czasem przez google i sentyment bo na Giewu zaczynała sie integracja przyszlych mieszkańców osiedla więc mimo wszystko za tamto dziękuję.
      PS.
      Giewu , moze nie schodż dalej na psy?
    • Gość: mieszkanka mozarta Kandydaci do Archi-Szopy. Os. Mozarta za zamkni... IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.14, 09:53
      Kolejny artykuł z totalnie nie sprawdzonymi informacjami. Byle coś napisać...szkoda że piszecie byle co! Mieszkam na tym osiedlu od wielu lat i uważam że nie ma lepszego w Krakowie. Jest ogrodzone (co zapewnia mieszkańcom bezpłatne miejsca parkingowe). Z zazdrością patrzą na nas mieszkańcy starych osiedli którzy nie maja takiego luksusu. Ochroniarze pilnują żeby wjechali wyłącznie mieszkańcy, bo chętnych na parkowanie na lewo jest mnóstwo. Osiedle jest dobrze zorganizowane i każdy wie ze po 22.00 można wjechać na identyfikator bram a główną (nikt nikogo nie legitymuje-widać ze ta Pani co narzekała nie mieszka na tym osiedlu). Jest cicho (doskonale wyciszone ściany), bezpiecznie i wygodnie. Myśle że ten paszkiwl (bo trudno nazwac to artykułem) napisały osoby których nie stać na zamieszkanie na tym osiedlu...
Pełna wersja