trudny2002
17.07.04, 23:54
Sadzę , ze jednak mimo nieistnienia (co chwalę) cenzury, jest bodaj poczucie
dobrego smaku, jakosci czy elementarza kultury, u tych którzy dbają o
porządek w miejscach takich jak to Forum...
Jeśli tak jest , to dlaczego watki które sa w swoich wezwaniach kulturowo
obce, które są nachalnie wulgarne, które wskazują na ewidentne
nieposzanowanie nawet elementarnego poziomu trweają dłużej niż dobe???
Dlaczego mimo próśb, wezwań i upomnień licznych uzytkowników Forum, moga
sobie zwyczajnie być, trwać i prowokować do reakcji niekoniecznie
oczekiwanych?
Tu wcale nie idzie o klerykalne wyciszanie, o powściągliwość i skromność
ucnotliwioną, tu rzecz w zwyczajnym tępieniu chamstwa, brutalności i
nieobyczajności, a też i zwalczanie języka prymitywnego, ordynarnego,
jakosciowo żadnego...
CZY NAPRAWDĘ W GAZECIE, NIKT NIE MUSI ZWAŻAĆ NA TAKIE JAKOŚCI???
trudny