Gość: tomm
IP: *.xdsl.centertel.pl
18.02.13, 09:25
To już jest jakaś gangrena. Odkąd wyżebraliśmy jałmużnę z UE, wpadliśmy w chory amok asfaltowania kraju. Kompleksy przykrywają nam zdrowy rozsądek. Jeśli tak dalej pójdzie i nie będziemy się w ogóle liczyć z dziedzictwem naturalnym, to za parę lat znajdziemy się w jednym wielkim asfaltowym ścieku. Kraju totalnie zdegradowanym. Co będą oglądać nasze dzieci i wnuki? Gdzie je będziemy wyprowadzać na spacery i wycieczki jak robili to z nami nasi ojcowie i dziadkowie? Zamiast podziwiania i wypoczywania wśród pięknych lasów, doliny Prądnika, Dolinek Krakowskich, dzików, saren, ptaków, jaskiń i skałek będą zmuszeni wdychać spaliny z rozklekotanych beemek sprowadzanych z rajskiego RFN. Przecież te tereny to często jedyna możliwość rekreacji i wypoczynku dla wielu tysięcy krakowian, których nie stać na wczasy w Egipcie czy Tajlandii. Nie niszczmy chociaż tych okrawków, które nam zostały!