Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali por...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 07:48
Co zawiera porozumienie? Artykuł wspomina o tylko konsultacjach społecznych i ankiecie.
    • Gość: balusz Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali por... IP: *.ists.pl 19.02.13, 08:33
      Komentarz Suchy, wyjątkowo naciągany. "Coraz więcej widac rowerzystów w zimie". Rzeczywiście ale chyba w MPK, a moze w okolicach Szewskiej?. Nikt rozsądny w zimie nie jeździ na rowerze. Dzieciaki może i jeżdża, na starość spytamy ich o stawy. Grupa dziwaków znajduje się w każdej grupie.
      • Gość: r. Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.gigainternet.pl 19.02.13, 09:43
        banialuki Waść pleciesz
      • glas.rothar Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 19.02.13, 10:20
        proponuję wyściubić czasem nos zza ekranu komputera i rozejrzeć się po mieście...
      • czeresnik Balusz bełkocze jak zwykle :) 19.02.13, 12:48
        Oczywiście możesz zaklinać rzeczywistość, ale nic ci to nie da. Tej zimy praktycznie codziennie widuję rowerzystów na ulicach, a przecież na ulicy spędzam relatywnie niewiele czasu, bo pracuję w biurze. Chyba faktycznie coś się zmienia, coraz więcej ludzi korzysta z roweru na co dzień. To dobrze, bo komunikacja rowerowa jest tania i niekłopotliwa, a w Polsce mamy całkiem dobre warunki naturalne do korzystania z roweru. I tylko jakość powietrza w Krakowie mogłaby być lepsza — ale to już inny temat i inna walka.
        • studio_wyszalnia podobno wypracowano kompromis, który 19.02.13, 21:05
          ponoć zakłada, że w samym mieście nic się nie zmieni ale za to na słupach informacyjnych przy drogach dojazdowych do miasta, poniżej tablic z napisem "Kraków - Miasto Monitorowane" pojawią się tablice z napisem "Kraków - Miasto Rowerów" ....
    • glas.rothar Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 19.02.13, 10:18
      kmr.org.pl/dialogcykliczny/ + zakładki po lewej.
      właśnie to: ankieta i konsultacje społeczne mają za zadanie wypracowanie listy konkretnych rozwiązań, które mieszkańcy poszczególnych dzielnic uznają za najbardziej potrzebne i korzystne. ZIKIT zobowiazuje się te rozwiązania wprowadzić.
      • Gość: PG Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.multi-play.net.pl 19.02.13, 11:47
        Bezpośredni link do ankiety:
        badanie.kmr.org.pl/index.php/264751/lang-pl
        Naciśniecię przycisku Dalej (na dole strony po środku) spowoduje przejście do wypełniania ankiety.
        • Gość: esther Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.13, 12:43
          Dzięki za linka! Właśnie wypełniłam ankietę :)
          • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 14:49
            Z całym szacunkiem ale to jakas bzdura. Próbowałem wypałnic tą ankięte (zaznaczam, że nie jestem rowerzystą) i po pierwszej stronie dostałem odpowiedź:

            Przepraszamy, ale wyczerpano limit odpowiedzi w tym badaniu lub aktualnie poszukujemy respondenta o innych cechach.

            Czyli rozumiem, ze ankiete mogą wypełnic tylko zwolennicy rowerowego szaleństwa. Gratuluje z góry ustalonych wyników ankiety!
            • Gość: wini Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: 195.150.224.* 19.02.13, 15:45
              Gość portalu: takitam napisał(a):

              > Z całym szacunkiem ale to jakas bzdura. Próbowałem wypałnic tą ankięte (zaznacz
              > am, że nie jestem rowerzystą) i po pierwszej stronie dostałem odpowiedź:
              >
              > Przepraszamy, ale wyczerpano limit odpowiedzi w tym badaniu lub aktualnie po
              > szukujemy respondenta o innych cechach.

              >
              > Czyli rozumiem, ze ankiete mogą wypełnic tylko zwolennicy rowerowego szaleństwa
              > . Gratuluje z góry ustalonych wyników ankiety!

              Badania dotyczą tego GDZIE i kiedy JEŻDŻĄ rowerzyści, jak NIE jeździsz na rowerze to przecież ci to NIE dotyczy. Co w tym takiego trudnego do zrozumienia? To nie są badania CZYM się poruszasz po mieście tylk JAK ludzie korzystają z rowerów...
              • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 15:53
                > Badania dotyczą tego GDZIE i kiedy JEŻDŻĄ rowerzyści, jak NIE jeździsz na rower
                > ze to przecież ci to NIE dotyczy. Co w tym takiego trudnego do zrozumienia? To
                > nie są badania CZYM się poruszasz po mieście tylk JAK ludzie korzystają z rower
                > ów...

                Super czyli nie będąc cyklistą nie mam prawa do wypowiedzi na temat polityki infrastrukturalnej miasta i wydawania publicznych pieniędzy. dlaczego więc rowerzyści (nie jeżdżący samochodem) roszczą sobie prawo so wypowiadania się na temat infrastruktury dla "samochodziaży"?!
                • Gość: rafal Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.aster.net.pl 19.02.13, 16:10
                  > Super czyli nie będąc cyklistą nie mam prawa do wypowiedzi na temat polityki in
                  > frastrukturalnej miasta i wydawania publicznych pieniędzy. dlaczego więc rowerz

                  Ależ oczywiście że możesz. Tylko że akurat nie w tej ankiecie.

                • eminey Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 19.02.13, 16:14
                  Skad pomysl, ze rowerzysci nie maja samochodow?
            • Gość: PG Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.multi-play.net.pl 19.02.13, 15:51
              Bardzo mnie rozbawiłeś. Pozwolisz, że zacytuję pierwsze słowa ze strony tej ankiety:
              Szanowny Rowerzysto, Szanowna Rowerzystko!

              Tak więc ankieta jest dla rowerzystów, co wcale nie znaczy, że ma z góry ustalone wyniki.

              Idąc Twoim tokiem myślenia: ankieta dla właścicieli Lamborghini też jest ustawiona, bo nie mogą w niej wziąć udziału wszyscy, którzy akurat Lamborghini nie posiadają :)

              Pozdrawiam
              • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 15:59
                Dla mnie bynajmniej nie jest to takie zabawne. Jak wynika z powyższego artykułu spółka miejska (patrz utrzymywana z podatkow) z aktywistami ma konsultowac o sposobie rozwoju infrastruktury miejskiej (patrz wydatkowanie pieniądzy z podatków). Tak się składa że dokładam do tej kasy a co za tym idzie mam prawo do wypowiedzi czy pod blokiem chce miec parking czy DDR
                • Gość: wini Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: 195.150.224.* 19.02.13, 16:22
                  Gość portalu: takitam napisał(a):

                  > Dla mnie bynajmniej nie jest to takie zabawne. Jak wynika z powyższego artykułu
                  > spółka miejska (patrz utrzymywana z podatkow) z aktywistami ma konsultowac o s
                  > posobie rozwoju infrastruktury miejskiej (patrz wydatkowanie pieniądzy z podatk
                  > ów). Tak się składa że dokładam do tej kasy a co za tym idzie mam prawo do wypo
                  > wiedzi czy pod blokiem chce miec parking czy DDR

                  DAlej nie rozumiesz. To nie jest miejska ankieta "gdzie mamy coś wybudować" tylko ankieta "gdzie, kiedy i jak jeździsz na rowerze. (W celu zbadania zachowań ROWERZYSTÓW i potrzeb ROWERZYSTÓW) Gdzie PODCZAS JAZDY NA ROWERZE brakuje ci stojaków, dróg rowerowych. Czy wolisz jeździć po cyklichodnikach, drogach rowerowych, kontrapasach. Jak bezpiecznie czujesz sieJADĄC ROWEREM" Sorry, ale jak ktoś nie jeździ na rowerze to trudno żeby miał odpowaidać GDZIE na nim jeździ.

                  To tak jakby orgaznizacja matek z małymi dziećmi/niepełnosprawnych ruchowo przeprowadzała ankietę "jak TOBIE się korzysta z chodników czy urzędów z wózkiem/ na wózku" i ktoś by krzyczał >dlaczego jak nie mam dziecka mam się nie wypowaidać w ankiecie jak mi się z wózkiem po mieście porusza< No litości...
                  • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 16:35
                    OK tylko aby móc zobaczyc jak wyglada ta ankietka dalej postanowiłem wpisac że jeżdzę 2-3 ray w roku. Niestety też nie okazałem się targetem tej ankiety Bzdura !!!

                    Poza tym to w końcu ta akieta jest wynikiem yego porozumienia (czyli w tym miasta) czy nie kwestia infrastruktury miejskiej dotyczy wszyscy i jeżeli miasto jest w to zaangażowane to ta ankita jest kompletnym nieporozumieniem. Jeśli jest to natomiast ankieta tylko Stowarzyszenia to zwracam honor (układajcie ja jak chcecie) - wówczas to artykuł jest nieporozumieniem.
                    • glas.rothar Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 19.02.13, 17:49
                      ta ankieta jest pierwszą częścią większej całości - projektu dialogu społecznego z miastem. akurat SAMA ANKIETA skierowana jest do osób, które co najmniej 3 razy w ostatnim roku jechały na rowerze. akurat SAMA ANKKIETA ma za zadanie zbadać problemy ROWERZYSTÓW. dla wszystkich innych niechronionych uczestników ruchu, dla których stworzono ten projekt, będzie kolejny etap - otwarte szkolenia i konsultacje w dzielnicach. i w tym moga brać udział zarówno rowerzyści, jak i staruszkowie, rodzice z wózkami, osoby niepełnosprwane - i ty też, zwłaszcza, jeżeli zaliczasz się do którejś z tych grup. bo do nich projekt jest skierowany.
                      • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 20:07
                        Ekhh... jeszcze raz... jesli idzie o infrastrukturę miejską i wydawanie na nie pieniedzy publicznych wszystkie strony powinny być reprzentowane czyli nie tylko rowerzysci i staruszkowie.

                        artykuł dotyczy porozumienia miasta ze stowarzyszeniem rowerzystów. Jeżeli partnerem w projekcie jest miasto konsultacje muszą dotyczyć wszystkich grup i ankieta powinna dotyczyć wszystkich grup.

                        W tym przypadku albo niedorzeczne jest zaangażowanie miasta w porozumienie wybitnie faworyzujace jedną grupę, albo niedorzeczny jest artykuł ktory tak to przedstawia (obie wersje sa prawdopodobne)
                        • Gość: Bartek Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 20:38
                          Ale nie idzie o wydawanie pieniędzy publicznych tylko o opinie rowerzystów.
                          • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 20:57
                            Jak to nie idzie budowa infrastruktury rowerowej nie wybuduje się za nic.
                            • Gość: paw Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 22:17
                              Bartku -ankieta ma za zadanie przebadać ROWERZYSTÓW i pomóc dopowiedzieć na pytanie jakie są ich problemy. Chodzi o infrastrukturę dedykowaną a nie całą infre miasta jak to sugerujesz. Posługując się przykładem -nie jest tematem czy miasto wybuduje ścieżkę (bo o tym powinni decydować wszyscy) ale jak ją ma wybudować -gdyby zechciało.
                              Mnie np. nie obchodzi czy ujeżdżalnia dla koni jest z piasku czy z trawy bo nie jeżdżę konno więc po co mam się wypowiadać skoro nie jestem użytkownikiem?
                              • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 22:37
                                Chyba to było bardziej do mnie a nie do Bartka. Tak czy inaczej infrastruktura także ta dedykowana nie powstaje w próżni. Prosty przykład ul. Mogilskiej która wzbudza dość duże kontrowersje.

                                Po drugie kiedy już zostałem "zapalonym rowerzystą" aby poznać ta ankiete zauważyłem że jest tam też punkt czy zgadzasz się na przeniesienie pieniędzy z inifrastruktury samochodwej na rowerową (cytat z pamięci wiec nie jest dokładny jednak oddaje sens pytania). Więc mam prawo jako kierowca wypowiedzieć sie negatywnie. Niestety odbiera mi sie taka możliwość układając ankiete pod z góry ustaloną teze, że ankiete mogą wypełniać tylko zpaleni rowerzyści.
                                • eminey Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 20.02.13, 15:37
                                  Ulatwie CI, bo widze, ze za trudne.

                                  Wezmy na przyklad, ze rada dzielnicy chce wyremontowac i zbudowac nowe chodniki w dzielnicy. I robi ankiete wsrod mieszkancow gdzie te sa najbardziej potrzebne, gdzie powinny powstac nowe, dlaczego stare sa zle.

                                  Na podstawie ankiety rada dzielnicy wybierze, ktore pomysly mozna, a ktore trzeba zrealizowac.


                                  A Ty, jako mieszkaniec dzielnicy na 2 koncu miasta, chcesz bic piane, ze nikt Cie nie pyta o zdanie?
                                  Powiem wprost: tutaj jestes dyletantem, wiec nie wiem o co ta awantura.
                                  • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 16:57

                                    > Ulatwie CI, bo widze, ze za trudne.

                                    > Wezmy na przyklad, ze rada dzielnicy chce wyremontowac i zbudowac nowe chodniki
                                    > w dzielnicy. I robi ankiete wsrod mieszkancow gdzie te sa najbardziej potrzebn
                                    > e, gdzie powinny powstac nowe, dlaczego stare sa zle.
                                    >
                                    > Na podstawie ankiety rada dzielnicy wybierze, ktore pomysly mozna, a ktore trze
                                    > ba zrealizowac.

                                    No i własnie o to chodzi aby pytało wszystkich mieszkańców dzielnicy, ale najwyraxniej to za trudne aby zrozumiec

                                    > A Ty, jako mieszkaniec dzielnicy na 2 koncu miasta, chcesz bic piane, ze nikt C
                                    > ie nie pyta o zdanie?
                                    > Powiem wprost: tutaj jestes dyletantem, wiec nie wiem o co ta awantura.

                                    Tyle, ze nie chodzi o dzielnice na drugim końcu miasta (czy w tym konretnym przypadku raczej inne miasto) Tylko o dzielnice i miasto w którym mieszkam i pracuje. Ale najwyrazniej to też trudno zrozumiec
                                    • eminey Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 20.02.13, 20:17
                                      > No i własnie o to chodzi aby pytało wszystkich mieszkańców dzielnicy, ale najwy
                                      > raxniej to za trudne aby zrozumiec

                                      Dlaczego ktos z Ruczaju czy Bronowic mialby decydowac o sprawach dotyczacych Wzgorz Krzeslawickich?
                                      Dlaczego ktos kto nie jezdzi na rowerze ma wypowiadac sie w ankiecie...skierowanej do rowerzystow.

                                      No jesli ta analogia nie jest zrozumiala, to ja sie juz poddaje.

                                      > Tyle, ze nie chodzi o dzielnice na drugim końcu miasta (czy w tym konretnym prz
                                      > ypadku raczej inne miasto) Tylko o dzielnice i miasto w którym mieszkam i pracu
                                      > je. Ale najwyrazniej to też trudno zrozumiec

                                      Chcialbym zobaczyc jak samochody korzystaja z DDR. Inaczej analogia bez sensu.

                                      Swoja droga niezbyt uwaznie wypelniales te ankiete...
                                  • Gość: Sowa Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: 94.42.92.* 27.02.13, 09:21
                                    To może urządźmy jeszcze ankiety, które dziury są warte remontu, a które nie. Pytajmy społeczeństwo które drogi remontować? Czyś ty z konia upadł? Jaki poziom abstrakcji trzeba osiągnąć, żeby nie brać się za prawdziwą pracę (budowę ścieżek, chodników, itp)
                      • Gość: Sowa Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: 94.42.92.* 27.02.13, 09:19
                        Bzdury. Zamiast z taką energią wziąć się od razu za budowę ścieżek rowerowych, to powstaje jakaś bezsensowna inicjatywa. Dlaczego ci ludzie od razu nie planują ścieżek? Co to jest za specjalny problem, czy zaplanowanie i wybudowanie ścieżki rowerowej jest trudne? NIE! Więc po co bawić się w jakieś bezsensowne inicjatywy, po których nie będzie żadnego efektu!?
                        !?!
            • Gość: Bartek Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 20:36
              A wypełniaj:
              Ile razy w tygodniu jeździsz na rowerze, jeśli na nim nie jeździsz?
              Dokąd jeździsz rowerem jeśli na nim nie jeździsz?
              itd.
              • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 20:59
                Już pisałem zaznaczyłem opcje jeżdżę 2-3 razy w roku i też okazało się za mało abym wypełnił ankiete BZDURA
    • Gość: rowerzysta Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali por... IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 13:00
      Brawo, nie jeżdżę samochodem po mieście choć mam, nieudolną komunikacją miejską również. Za to na rowerze tak. I żądam zwiększenia nakładów na drogi rowerowe. Jak można wydać 300 mln na estakadę którą skróci jazdę tramwajem "aż" o 5 min to nie można wydać 10 mln by rozwinąć sieć dróg rowerowych w mieście ?
      • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 15:15
        No cóż ankieta jest tak skonstruwana że pożal sie boże, generalnie na wstępie jest ustawiona (bo wg niej nie można nie byc rowerzystą.

        Tak czy inaczej takie ankiety i konsultacje jak najbardziej powinny sie odbywac ale ze wszystkimi mieszkańcami a nie daną grupą. Powinno byc też jasno sformułowane, ze zwiększenie nakładów na ścieżki odbije się na innych składnikach budżetu (i wcale nie koniecznie kosztem infrastruktury drogowej choc to też jest wysoce prawdopodobne).
        Generalnie pomimo iz jestem zagorzałym antyrowerzystą to jestem za rozwojem DDR (nie mylic z beznadziejnymi kontrapasami, śluzami etc) bo przynajmniej wtedy rowerzyści powinni zniknąc z jezdni tworząc korki. O ile oczywiście rowerzyści nauczą się przestrzega przepisów.
        Tylko wolałbym żeby to nie było z moich podatków.
        Wiem że zaraz odezwą się aktywiści rowerowi, że oni też płacą (haha już to widze jak studenciaki płacą). Ale jesli nawet tak to czy to karetka, policja czy straż pożarna póki co dojedzie do studenciaka samochodem a nie rowerem. Już nie wspomne o pozostałych służbach, MPK czy transporcie towarowym.
        • czeresnik To samochody tworzą korki 19.02.13, 15:40
          Ale przecież to samochody osobowe tworzą korki. Widziałeś gdzieś w Polsce korek rowerowy?
          • Gość: takitam Re: To samochody tworzą korki IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 15:47
            Mylisz skutek z przyczyną! Zresztą celowo jak sądze.Tak nie raz widziałem korek spowodowany przez rowerzystę!
            • eminey Re: To samochody tworzą korki 19.02.13, 16:18
              Z udzialem rowerow?

              Dawaj zdjecie - chetnie zobacze.
              • Gość: takitam Re: To samochody tworzą korki IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 16:22
                uwielbiam takie odwracanie kota ogonem, i ta porażająca siła argumentów tak z udziałem - wystarczy jeden!
                • eminey Re: To samochody tworzą korki 19.02.13, 16:30
                  Jak Ty nie chcesz, to ja wrzucam:
                  carbonbased.biz/img/xxx/espacio+coches.jpg
            • czeresnik Re: To samochody tworzą korki 19.02.13, 16:25
              Myślę, że jesteś ideologicznie zaślepiony i dlatego nie zauważasz prostych zależności. Rower zajmuje ok. 40-50 cm szerokości, samochód ze dwa metry — dlatego raptem kilka samochodów może szybko utworzyć korek, na skutek czego cierpią nieraz np. użytkownicy komunikacji miejskiej.

              Natomiast jeśli pijesz do sytuacji, gdy samochody poruszają się wolniej, niż by mogły, ponieważ przed nimi jedzie rowerzysta, a warunki ruchu nie pozwalają na jego wyprzedzenie, to zauważ, że to nie jest korek. Skoro jednak takie sytuacje ci przeszkadzają, to myślę, że powinieneś aktywnie wesprzeć rowerzystów w walce o infrastrukturę rowerową, taką jak oddzielne drogi dla rowerów czy pasy ruchu dla rowerów. Gdyby takich było więcej, rowerzysta nie spowalniałby jadących samochodów i mogłyby się one rozpędzić nawet do 50 km/h.
              • Gość: takitam Re: To samochody tworzą korki IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 16:47
                Po pierwsze takie "spowolnienie" spowodowane rowerzystą bardzo często skutkuje korkiem, zwłaszcza jeżeli do tego dodamy skrzyżowania, światła itd. Co do zaślepienia byc może, nie bede się kłócił. Problem w tym że to zaślepienie jest tez bardzo widoczne u aktywistów rowerowych dla których zrównoważony transport to tylko i wyłącznie rower. Bzdura.

                Natomiast co do cierpiących osób w MPK proponuje zezwoli rowerzystom jazdę po bus pasach. dla mie bomba nie bedzie mnie "spowalniał" cyklista i napewno jadący pasażerowie sie też ucieszą ;-)

                co do rozbudowy DDR jestem jak najbardziej za (tylko dlaczego ma by to moim kosztem i z moich pieniędzy) dlaczego rowerzyści się nie opodatkuja na rozwój tej infrastruktury. Mimo wszystko dla mnie ważniejsze jest np ukończenie obwodnicy KRK. wówczas spokojnie mozna by zamkną Aleje dla samochodów powyżej 3,5 t za wyjatkiem dostaw towarów dla lokalnych przedsiebiorstw w wyznaczonych godzinach (wtedy chyba wszyscy byliby zadowoleni)
                • eminey Re: To samochody tworzą korki 19.02.13, 17:21
                  > Natomiast co do cierpiących osób w MPK proponuje zezwoli rowerzystom jazdę po b
                  > us pasach. dla mie bomba nie bedzie mnie "spowalniał" cyklista i napewno jadący
                  > pasażerowie sie też ucieszą ;-)

                  To jest pomysl zaczerpniety z Londynu.
                  Niestety w Krakowskich warunkach by sie nie sprawdzil. Glownie dlatego, ze...buspasy sa wezsze niz pasy dla aut (to jest tylez kuriozalne, ze przeciez to auta sa wezsze).
                  Poza tym jest tez problem przejazdu rowerow w miejscu przystanku...

                  > co do rozbudowy DDR jestem jak najbardziej za (tylko dlaczego ma by to moim kos
                  > ztem i z moich pieniędzy) dlaczego rowerzyści się nie opodatkuja na rozwój tej
                  > infrastruktury.

                  Kilka postow nizej juz Ci na to odpowiedziano. Zamiast ignorowac - przeczytaj.
                  • Gość: takitam Re: To samochody tworzą korki IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 21:06
                    To o bus pasach to był sarkazm o ale cóż....
                    Na poważnie nie miałbym nic przeciwko poszerzeniu bus pasów o ile rowerzyści będą po nich jeździć zamiast moim pasem.

                    Swoją drogą odpowiednio "przemalowując" pasy można by zrobić wiele dobrego dla obu grup. Niestety mam wrażenie że czasem projektuje to średnio inteligentna małpa - ale to już zupełnie inna historia nie odnosząca się do wątku.

                    > > co do rozbudowy DDR jestem jak najbardziej za (tylko dlaczego ma by to mo
                    > im kos
                    > > ztem i z moich pieniędzy) dlaczego rowerzyści się nie opodatkuja na rozwó
                    > j tej
                    > > infrastruktury.
                    >
                    > Kilka postow nizej juz Ci na to odpowiedziano. Zamiast ignorowac - przeczytaj.

                    Wybacz że nie mam czasu aby odrazu na wszystko odpisać ;) Nie mniej poki co odpowiedź była dość mizerna.
                    • eminey Re: To samochody tworzą korki 20.02.13, 16:26
                      WIem, ze to byl sarkazm, ale odpowiadajac Ci rowniez zlosliwie sprowadzilbym dyskusje do poziomu bezproduktywnej pyskowki.

                      > Na poważnie nie miałbym nic przeciwko poszerzeniu bus pasów o ile rowerzyści bę
                      > dą po nich jeździć zamiast moim pasem.

                      Wczesniej pisales cos o wiekszosci.
                      Wytlumacz mi zatem, dlaczego wiekszosc mieszkancow ma jechac wezszym buspasem, a mniejszosc w samochodach ma miec szersze pasy?

                      Bo tak jest wlasnie np na alejach.

                      > Swoją drogą odpowiednio "przemalowując" pasy można by zrobić wiele dobrego dla
                      > obu grup. Niestety mam wrażenie że czasem projektuje to średnio inteligentna ma
                      > łpa - ale to już zupełnie inna historia nie odnosząca się do wątku.

                      Drogi projektuje sie wg okreslonych wytycznych. To, ze 2 osobowki sie w danym miejscu zmieszcza nie znaczy, ze mozna juz wymalowac 2 pasy...

                      > Wybacz że nie mam czasu aby odrazu na wszystko odpisać ;) Nie mniej poki co odp
                      > owiedź była dość mizerna.

                      Moze ulatwie:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,410,142638684,142652098,Re_Stalo_sie_Urzednicy_i_rowerzysci_podpisali_p.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,410,142638684,142653076,Re_To_samochody_tworza_korki.html
                      • Gość: takitam Re: To samochody tworzą korki IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 17:10
                        > > Na poważnie nie miałbym nic przeciwko poszerzeniu bus pasów o ile rowerzy
                        > ści bę
                        > > dą po nich jeździć zamiast moim pasem.
                        >
                        > Wczesniej pisales cos o wiekszosci.
                        > Wytlumacz mi zatem, dlaczego wiekszosc mieszkancow ma jechac wezszym buspasem,
                        > a mniejszosc w samochodach ma miec szersze pasy?
                        >
                        > Bo tak jest wlasnie np na alejach.

                        No przecież pisze o poszerzeniu bus pasów dla komunikacji miejskiej i cyklistów! Czytanie ze zrozumieniem sie klania!!!

                        > > Swoją drogą odpowiednio "przemalowując" pasy można by zrobić wiele dobreg
                        > o dla
                        > > obu grup. Niestety mam wrażenie że czasem projektuje to średnio inteligen
                        > tna ma
                        > > łpa - ale to już zupełnie inna historia nie odnosząca się do wątku.
                        >
                        > Drogi projektuje sie wg okreslonych wytycznych. To, ze 2 osobowki sie w danym m
                        > iejscu zmieszcza nie znaczy, ze mozna juz wymalowac 2 pasy...

                        Problem w tym że w niektórych miejscach "ulepszono" ruch przemalowując pasy (np. Kleparz) lub mamy takie cuda jak na skrzyżowaniu na witosa w strone Sanktuarium (dwa pasy do skrętu w lewo a za skrzyzowaniem juz jeden pas.

                        > Moze ulatwie:
                        > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,410,142638684,142652098,Re_Stalo_sie_Urzednicy_i_rowerzysci_podpisali_p.html
                        > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,410,142638684,142653076,Re_To_samochody_tworza_korki.html

                        Skoro jestes taki dobry w wyszukiwaniu to na forum tez sa odpowiedzi do tych postów (ułatw sobie :) ja pomocy nie potrzebuje.
                        • eminey Re: To samochody tworzą korki 20.02.13, 20:20
                          > No przecież pisze o poszerzeniu bus pasów dla komunikacji miejskiej i cyklistów
                          > ! Czytanie ze zrozumieniem sie klania!!!

                          Cyklisci nie sa komunikacja miejska

                          Prosilbym bez personalnych uwag. Zwlaszcza, ze akurat wypominanie mi czytania ze zrozumieniem jest strzelaniem sobie w stope...

                          > Problem w tym że w niektórych miejscach "ulepszono" ruch przemalowując pasy (np
                          > . Kleparz) lub mamy takie cuda jak na skrzyżowaniu na witosa w strone Sanktuari
                          > um (dwa pasy do skrętu w lewo a za skrzyzowaniem juz jeden pas.

                          Nie wiem o co chodzi z kleparzem. Ja tam nie mam zadnych problemow z pasami.

                          Sytuacji na Witosa nie znam, bo rzadko tam bywam. Polecam zglosic sprawe do ZIKiTu.

                          > Skoro jestes taki dobry w wyszukiwaniu to na forum tez sa odpowiedzi do tych po
                          > stów (ułatw sobie :) ja pomocy nie potrzebuje.

                          Jesli ciagle piszesz to samo, mimo ze otrzymales odpowiedz, to jakis problem musi byc...
                • czeresnik Re: To samochody tworzą korki 19.02.13, 17:23
                  Myślę, że przesadzasz z tym „bardzo często”. Może się zdarzyć raz na jakiś czas, ale jednak mimo wszystko to głównie samochody tworzą korki.

                  Nie jest prawdą, że „aktywiści rowerowi” uważają, że „zrównoważony transport” to tylko rower. Obserwuję działania stowarzyszeń rowerowych i z tego co widzę, wspierają oni także komunikację zbiorową. Znowu: może się trafić jakiś oszołom, który chciałby wsadzić wszystkich na rowery, ale jednak główny nurt jest trzeźwy i skupia się na normalnym promowaniu roweru jako środka transportu. Mnie to przekonuje, od jakiegoś czasu poważnie rozważam zakup roweru i przesiadkę z komunikacji miejskiej. Oczywiście nie zawsze jeździłbym rowerem, bo na przykład na wycieczkę za miasto wybiorę jednak samochód.

                  Pomysł wpuszczenia rowerzystów na pas dla autobusów obejmuje też znaczne poszerzenie tego pasu, tak aby autobus mógł wyprzedzić rowerzystę w ramach tego pasa. Chodzi w gruncie rzeczy o to, aby rowerzysta nie jechał środkiem bo to niebezpiecznie. Teoretycznie można by rozważać wyznaczenie DDR kosztem chodników, ale te już są bardzo wąskie, bo po części ich kosztem powstały buspasy.

                  Jeśli chodzi o dyskusję o kosztach i podatkach, to temat jest z twojego punktu widzenia dość śliski, co już w innym wątku tu wyjaśniano. Raz, że z podatków kierowców miasto nie ma nic — idą one do budżetu centralnego. Dwa, że w związku z powyższym wszyscy płacą podatki. Trzy, że jeśli wziąć ogół wydatków na budowę i utrzymywanie infrastruktury transportowej, to większość przeznaczana jest na drogi, a więc kierowcy indywidualni są raczej uprzywilejowani niż pokrzywdzeni. Cztery, że biorąc pod uwagę koszty społeczne jakie powoduje nadmierny rozwój komunikacji indywidualnej w mieście, zasadne jest wprowadzenie takiej polityki, w której na infrastrukturę dla tejże wydaje się proporcjonalnie *mniej* środków w stosunku do udziału np. w podatkach czy udziału w ruchu. Dla poszczególnych osób, np. ciebie, może to być niekorzystne, ale jest korzystne dla ogółu i miasta jako całości.
                  • Gość: takitam Re: To samochody tworzą korki IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 21:58
                    > Myślę, że przesadzasz z tym „bardzo często”. Może się zdarzyć raz n
                    > a jakiś czas, ale jednak mimo wszystko to głównie samochody tworzą korki.
                    >

                    Obawiam się że niestety nie przesadzam ale to jest kwestia subiektywnej oceny.

                    > Nie jest prawdą, że „aktywiści rowerowi” uważają, że „zrównow
                    > ażony transport” to tylko rower. Obserwuję działania stowarzyszeń rowerow
                    > ych i z tego co widzę, wspierają oni także komunikację zbiorową. Znowu: może si
                    > ę trafić jakiś oszołom, który chciałby wsadzić wszystkich na rowery, ale jednak
                    > główny nurt jest trzeźwy i skupia się na normalnym promowaniu roweru jako środ
                    > ka transportu. Mnie to przekonuje, od jakiegoś czasu poważnie rozważam zakup ro
                    > weru i przesiadkę z komunikacji miejskiej. Oczywiście nie zawsze jeździłbym row
                    > erem, bo na przykład na wycieczkę za miasto wybiorę jednak samochód.

                    Wybacz ale nie znam stowarzyszeń rowerowych aż tak dobrze. Prawdopodobnie jest to prawda co piszesz, jednak najgłośniej słychać wspomniane "oszołomy". Pamiętam zaciete dyskusje na forum o 1 piwie i jeździe po pasach dla pieszych, gdzie cała rzesza rowerzystów uważała że nie ma w tym nic złego, natomiast samochód to zło, a pieszego na scieżce można rozjechać bo jakim prawem na nią wszedł (o przepraszam to chodnik, ale i tak stoi mi na drodze). Ostatnio natomiast przeczytaliśmy że to nie ci biedni ludzie co palą weglem i śmieciami w piecach powodują smog tylko właśnie samochody. Co akurat jest półprawdą. Pisze to jak najbardziej w kontekscie aktywistów rowerowych.

                    > Pomysł wpuszczenia rowerzystów na pas dla autobusów obejmuje też znaczne poszer
                    > zenie tego pasu, tak aby autobus mógł wyprzedzić rowerzystę w ramach tego pasa.
                    > Chodzi w gruncie rzeczy o to, aby rowerzysta nie jechał środkiem bo to niebezp
                    > iecznie. Teoretycznie można by rozważać wyznaczenie DDR kosztem chodników, ale
                    > te już są bardzo wąskie, bo po części ich kosztem powstały buspasy.

                    Pomimo mojego negatywnego nastawienia do rowerzystów jestem jak najbardziej za poszerzeniem bus pasów o ile rowerzyści bedą się nimi poruszali. w wiekszości wypadków np. Aleje takie poszerzenie wcale nie musi się wiązać z likwidacja "zwykłego" pasa. Dla usciślenia jestem ze wyrzuceniem tranzytu z centrum (ale do tego jest potrzebna obwodnica). Wyrzucając tranzyt zwężenie pasów na alejach powiino sie udac.

                    > Jeśli chodzi o dyskusję o kosztach i podatkach, to temat jest z twojego punktu
                    > widzenia dość śliski, co już w innym wątku tu wyjaśniano. Raz, że z podatków ki
                    > erowców miasto nie ma nic — idą one do budżetu centralnego. Dwa, że w zwi
                    > ązku z powyższym wszyscy płacą podatki. Trzy, że jeśli wziąć ogół wydatków na b
                    > udowę i utrzymywanie infrastruktury transportowej, to większość przeznaczana je
                    > st na drogi, a więc kierowcy indywidualni są raczej uprzywilejowani niż pokrzyw
                    > dzeni. Cztery, że biorąc pod uwagę koszty społeczne jakie powoduje nadmierny ro
                    > zwój komunikacji indywidualnej w mieście, zasadne jest wprowadzenie takiej poli
                    > tyki, w której na infrastrukturę dla tejże wydaje się proporcjonalnie *mniej* ś
                    > rodków w stosunku do udziału np. w podatkach czy udziału w ruchu. Dla poszczegó
                    > lnych osób, np. ciebie, może to być niekorzystne, ale jest korzystne dla ogółu
                    > i miasta jako całości.

                    No nie zupełnie. Po pierwsze część tych budżetowych pieniedzy wraca. Dwa ta świadomość o powszechności płaceniu podatków w rzeczywistości jest utopią. Poza VAT-em podczas zakupów którzy rzeczywiście płacą wszyscy to zarówno CIT jak i PIT płacą głównie pracodawcy (także za pracowników). Zresztą rzadko zatrudniany pracownik negocjuje swoje wynagrodzenie brutto, głównie go interesuje ile dostanie na reke. Potem można jeszcze jakiś odpis sobie zrobić i jeszcze wyciągnąć trochę grosza. Natomiast wieksza część biznesu opiera się póki co na transporcie samochodowym wiec jest tez od niego uzależniona. Odnośnie trzeciego argumentu Po infrastrukturze drogowej porusza się też komunikacja miejska (według wyliczeń podanych na forum 50%) do tego należy jeszcze dodać służby techniczne, komunalne, ratownicze etc. Więc o żadnym uprzywilejowanym statusie nie ma mowy.

                    Ciągle piszesz o transporcie indywidualnym pomimo, iz nie stanowi on calości obrazu. Nie mniej jestem jak najbardziej za rozwojem komunikacji miejskiej (pomimo, iz miasto robi wszystko aby ludzi do tej formy zniechęcić) Wogóle najlepiej byłoby gdyby wszyscy przesiedli się do tej komunikacji i mógłbym wtedy bez przeszkód śmigać :) (ŻART) Choć rzeczywiście dobrze by to wpłyneło zarówno na środowisko i zdrowie ale tez na płynność ruchu. Nie mniej aby było to realne należy rozwinąć system drogowy a nie DDR. No i wielokrotnie przezemnie wspominana obwodnica. W ramach tego systemu mam tez na myśli Park&Ride. Przy czym nie można opierac sie tylko na parkingach hipermarketów.

                    Odnośnie kosztów społecznych to byłby spore jeżeli zrezygnowano by z rozwoju infrastruktury drogowej. Głównie w wymiarze finansowym.
                    • eminey Re: To samochody tworzą korki 20.02.13, 16:26
                      > Obawiam się że niestety nie przesadzam ale to jest kwestia subiektywnej oceny.

                      To musze zapytac wprost: skad sie biora korki w zimie?

                      > Pomimo mojego negatywnego nastawienia do rowerzystów jestem jak najbardziej za
                      > poszerzeniem bus pasów o ile rowerzyści bedą się nimi poruszali.

                      Bo? To sa pelnoprawni czlonkowie ruchu. Kto jeszcze ma jechac buspasem?

                      Poza tym, czego nie bierzesz pod uwage, poszerzenie pasa autobusowego spowoduje zwezenie pasy dla samochodow.
                      To dobrze, bo to jeden ze sposobow ograniczania predkosci.

                      > Po pierwsze część tych budżetowych pieniedzy wraca

                      Pieniadze w postaci podatkow dalej beda splywac do miasta, nawet jesli te nie bedzie wydawac ani zlotowki na infrastukture drogowa.

                      > Natomiast wieksza część biznesu opiera się póki co na transporcie s
                      > amochodowym wiec jest tez od niego uzależniona.

                      Tak jak Ty wczesniej chciales konkretne dane, tak ja tez o nie teraz poprosze.
                      Albo powiedz, ze zmyslasz - nie bedziesz mial klopotu.

                      > Odnośnie trzeciego argumentu Po
                      > infrastrukturze drogowej porusza się też komunikacja miejska (według wyliczeń
                      > podanych na forum 50%)

                      25% podrozy w Krakowie odbywa sie przez autobus, 25% tramwajem.
                      Takze prosilbym bez manipulowania danymi.

                      > do tego należy jeszcze dodać służby techniczne, komunaln
                      > e, ratownicze etc. Więc o żadnym uprzywilejowanym statusie nie ma mowy.

                      Ponawiam pomysl z kilku postow wyzej: zamknac drogi dla aut, otworzyc dla komunikacji, karetek itd.
                      • Gość: takitam Re: To samochody tworzą korki IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 17:29
                        > To musze zapytac wprost: skad sie biora korki w zimie?

                        Nigdzie nie pisałem, ze rowerzyści to jedyny powód korków. Poza tym niestety w zimie zdazaja się tez rowerzyści. Nigdy nie zapomne delikwenta sprzed paru lat ktory kilkukrotnie wywalał mi sie przed maska na rowerze na ul. reymonta.

                        > Poza tym, czego nie bierzesz pod uwage, poszerzenie pasa autobusowego spowoduje
                        > zwezenie pasy dla samochodow.
                        > To dobrze, bo to jeden ze sposobow ograniczania predkosci.

                        Do cholery czytaj ze zrozumieniem bo to juz jest nudne. Przeciez pisze o poszerzaniu buspasów!

                        > Pieniadze w postaci podatkow dalej beda splywac do miasta, nawet jesli te nie b
                        > edzie wydawac ani zlotowki na infrastukture drogowa.

                        No i niby co to za argument. Beda tez wraca jesli miasto nie bedzie ich wydawało na rowerzystów i tego bym chciał.

                        > Tak jak Ty wczesniej chciales konkretne dane, tak ja tez o nie teraz poprosze.
                        > Albo powiedz, ze zmyslasz - nie bedziesz mial klopotu.

                        Po pierwsze żadnych konkretnych danych ze źródłami nie podałeś!!!!. Po drugie nie wiem czy sa w tym temacie jakies statystyki. Napewno mozna sie posilic liczbą samochodów fimowych (choc to tylko częśc bo są jeszcze samochody prywatne wykorzystywane w prowadzeniu działalności) Wystarczy też zwykła logika. Jeszcze nie widziałem aby przy budowie scieżki asfalt czy inne materiały wieziono na rowerze, zreszta same rowery i części do nich też do sklepów nie dostaja się drogą teleportacji.

                        > 25% podrozy w Krakowie odbywa sie przez autobus, 25% tramwajem.
                        > Takze prosilbym bez manipulowania danymi.

                        Pierwsza rzecz sami sie gubicie w zeznaniach (ktoś na forum pisał o 60 %) Po drugie autobusy zdecydowanie jezdża po infrastrukturze drogowej, tramwaje oczywiście maja swoją infrastrukturę co nie zmienia że w Krakowie w dużej mieże też wykorzystują infrastrukture drogową (inaczej jest np w warszawie gdzie szyna rzadko sa na jezdni w wiekszości sa od niej odseparowane).

                        > Ponawiam pomysl z kilku postow wyzej: zamknac drogi dla aut, otworzyc dla komun
                        > ikacji, karetek itd.

                        Karetka to też auto ;) Tak czy inaczej nie zmienia to faktu że dalej beda porusza sie po infrastrukturze drogowej a nie rowerowej.
                        • eminey Re: To samochody tworzą korki 20.02.13, 20:42
                          > Nigdzie nie pisałem, ze rowerzyści to jedyny powód korków. Poza tym niestety w
                          > zimie zdazaja się tez rowerzyści. Nigdy nie zapomne delikwenta sprzed paru lat
                          > ktory kilkukrotnie wywalał mi sie przed maska na rowerze na ul. reymonta.

                          Dlatego przedmowca prosil o wycofanie sie z owego "czesto". Ty sie upierales, no to Ci dowiodlem, ze wcale nie czesto...

                          Poza tym fakt, ze torpedujesz wydawanie pieniedzy na drogi na rowery zwieksza ilosc rowerzystow na drogach.
                          Chyba, ze dla Ciebie najlepszym wyjsciem jest ich eliminacja. Oby nie.

                          > Do cholery czytaj ze zrozumieniem bo to juz jest nudne. Przeciez pisze o poszer
                          > zaniu buspasów!

                          Tak, ale zakladasz 2 rzeczy, ktore sa bledne:
                          1) Buspas bedzie jednoczesnie pasem dla rowerow
                          2) Buspas nie spowoduje zwezenia pasow dla aut.

                          > > Pieniadze w postaci podatkow dalej beda splywac do miasta, nawet jesli te
                          > nie b
                          > > edzie wydawac ani zlotowki na infrastukture drogowa.
                          > No i niby co to za argument. Beda tez wraca jesli miasto nie bedzie ich wydawał
                          > o na rowerzystów i tego bym chciał.

                          Ciesze sie, ze przyznajesz, ze samochody nie maja wplywu na podatki odprowadzane do miasta. To wielki przelom tej dyskisji.

                          Dlaczego miasto powinno wydawac pieniadze na DDR? Z tego samego z ktorego powinno na komunikacje - zeby zapewnic mozliwie jak najwiekszej liczbie osob transport po miescie.
                          Przy tym infrastuktura dla DDR i komunikacji wychodzi taniej niz dla samochodow.

                          > Po pierwsze żadnych konkretnych danych ze źródłami nie podałeś!!!!.

                          Alez prosze bardzo:
                          Podatki od osoby zameldowanej:
                          www.krakow.pl/podatki/11124,artykul,plac_podatki_w_krakowie.html
                          Udzial podrozy w procentach:
                          www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=92906692&postcount=1
                          Dojazd do firmy rowerem:
                          www.mmkrakow.pl/390159/2011/10/20/rower--moj-srodek-transportu-jaki-procent-pracownikow-jezdzi-do-pracy-na-rowerze-material-do?category=biznes
                          Elektryczny autobus w Krakowie:
                          www.mpk.krakow.pl/pl/aktualnosci/news,3142,mpk-testuje-kolejny-autobus-elektryczny.html
                          Czegos jeszcze brak?

                          > Po drugie n
                          > ie wiem czy sa w tym temacie jakies statystyki.

                          To skad Twoje tezy? Opierasz je tylko na swojej firmie?
                          Kazdy statystyk Ci powie, ze jedna proba jest bezwartosciowa. Z jednej proby nie da sie nawet bledu oszacowania policzyc.

                          > Napewno mozna sie posilic liczb
                          > ą samochodów fimowych (choc to tylko częśc bo są jeszcze samochody prywatne wyk
                          > orzystywane w prowadzeniu działalności) Wystarczy też zwykła logika. Jeszcze ni
                          > e widziałem aby przy budowie scieżki asfalt czy inne materiały wieziono na rowe
                          > rze, zreszta same rowery i części do nich też do sklepów nie dostaja się drogą
                          > teleportacji.

                          Nie chce mi sie przepisywac, odsylam tu:
                          forum.gazeta.pl/forum/w,410,142638684,142677876,Re_Stalo_sie_Urzednicy_i_rowerzysci_podpisali_p.html
                          A co do zdania "na pewno sa" - nie, to nie jest argument w dyskusji.
                          Albo cos jest, albo czegos nie ma. Wciaz czekam na jakies dane potwierdzajace.

                          > Pierwsza rzecz sami sie gubicie w zeznaniach (ktoś na forum pisał o 60 %)

                          Pisalem juz o tym: nie odpowiadam za innych. Za siebie owszem.

                          Poza tym wsrod danych na pewno pojawia sie rozbieznosci. Po pierwsze dlatego, ze moga byc z roznych lat, po drugie moga byc opracowywane przez rozne osrodki. Poza tym (co jest niepoprawne) nie ma podanego szacowanego bledu podanych wielkosci.

                          Niemniej niezaleznie od danych ogolna tendencja jest prosta do zauwazenia:
                          - wiekszosc podrozy odbywa sie komunikacja
                          - autem odbywa sie o ok polowe mniej
                          - do kilku procent podroze rowerem
                          - reszta pieszo

                          > Po dr
                          > ugie autobusy zdecydowanie jezdża po infrastrukturze drogowej, tramwaje oczywiś
                          > cie maja swoją infrastrukturę co nie zmienia że w Krakowie w dużej mieże też wy
                          > korzystują infrastrukture drogową

                          Mylisz przyczyne ze skutkiem. To pojazdy zostaly wpuszczone na torowiska, a nie odwrotnie.

                          Autobusy owszem jezdza po drogach - ale:
                          Po 1 potrzebuja ich wielokrotnie mniej
                          Po 2 nie niszcza tak drog (jak chocby wspomnaine wczesniej "auta transportujace")
                          Po 3 moga przewiezc duza grupe ludzi na znaczna odleglosc
                          Po 4 sa stosunkowo tanie w utrzymaniu
                          Po 5 generuja mniejszy halas, zajmuja mniej miejsca i mniej zanieczyszczaja srodowisko, niz odpowiadajaca im liczba aut (auto krakowskie zawiera 1.2 osoby).

                          Poza tym wiekszosc planowanych inwestycji drogowych nie ma nic wspolnego z komunikacja autobusowa.

                          > (inaczej jest np w warszawie gdzie szyna rzad
                          > ko sa na jezdni w wiekszości sa od niej odseparowane).

                          Zeby auta nie blokowaly tramwaju...

                          > Karetka to też auto ;) Tak czy inaczej nie zmienia to faktu że dalej beda porus
                          > za sie po infrastrukturze drogowej a nie rowerowej.

                          Karetka, jesli to konieczne, moze przejechac nawet po chodniku.
                          Sluzby miejskie nie raz widzialem na rynku w Krakowie, gdzie prywatne samochody wjezdzac nie moga.
            • Gość: JozekPanewka Re: To samochody tworzą korki IP: *.multi-play.net.pl 19.02.13, 16:36
              Trzeba miec niezle nawalone pod sufitem, zeby tak myslec. Krakow umeczony korkami, bo rowerzysci go zablokowali. Japierdziu... Otoz prawda jest taka, ze aut jest za duzo w Krakowie, a dodatkowo wystepuje tu zjawisko niedociumanych szukaczy pierwszego biegu. Owszem zdaza sie kolumna jadaca za rowerzysta, ale to nie powoduje korka, tylko chwilowe i miejscowe spowolnienie ruchu. Najczesciej tez z takiej przyczyny, ze nieporadny kierowca (najczesciej plci zenskiej) potrzebuje pol hektara na wykonanie manewru wyprzedzenie tego rowerzysty.
              • Gość: takitam Re: To samochody tworzą korki IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 16:52
                ja pierdziu trzeba miec nieźle nawalone żeby pisa podobne głupoty. Nigzdzie nie pisałem, ze rowerzyści to jedyna przyczyna korków. Natomiast te "spowolnienie" bardzo czesto kończy się korkiem. Natomiast Panie kolego masz Pan kompleksy. zaznaczam, ze do płci żeńskiej się nie zaliczam. Jedank znam wiele kobiet bardzo dobrze jeżdżących i facetów któży ledwo stacyjke potrafią znaleźc Reguły ni ma.
        • eminey Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 19.02.13, 16:21
          > Wiem że zaraz odezwą się aktywiści rowerowi, że oni też płacą (haha już to widz
          > e jak studenciaki płacą).

          Jestes malym czlowiekiem, ale Ci odpowiem.
          Na rowerach nie jezdza tylko studenciaki. Oczywiscie tego nie sprawdzisz - bo na tym polega mechanizm zaprzeczania.

          Powiem Ci tylko tyle, ze na rower w cenie 3000-4000 lub wyzszej raczej nie kazdego stac.
          Tylko takie rowery rzadko stawiane sa na ogolnodostepnych parkingach. No ale jak ktos ma duze biuro albo swoj garaz, to miejsce ma.
          Pewnie tez jest studenciakiem, co nie placi podatkow?
          • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 20:19
            Nie każdy kierowca jeżdzi Lambogini czy Ferrari. Jasne, że zdarzają się płatnicy podatków wsród rowerzystów jednak prawda jest taka, ze jednak rower jest czestym wyborem wowczas gdy dana osobe nie stać na utrzymanie auta (utrzymanie nie kupienie bo samo posiadanie samochodu już od dawna nie jest żadnym wyznacznikiem).

            Zresztą proponuje przeczytac artykuł, dokladniej fragment o podwieszaniach za siodełka rowerów bo "nie ma miejsca na rowery". Rozumiem że powieszają profesorowie AGH ;)
            • eminey Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 20.02.13, 16:48
              > Nie każdy kierowca jeżdzi Lambogini czy Ferrari. Jasne, że zdarzają się płatnic
              > y podatków wsród rowerzystów jednak prawda jest taka, ze jednak rower jest czes
              > tym wyborem wowczas gdy dana osobe nie stać na utrzymanie auta (utrzymanie nie
              > kupienie bo samo posiadanie samochodu już od dawna nie jest żadnym wyznacznikie
              > m).

              Tak twierdza tylko wlasciciele aut, zeby podbudowac swoje ego i zrekompensowac braki w przyrodzeniu.

              Samochod juz dawno przestal byc symbolem statusu.
              No chyba, ze rzeczywiscie jezdzisz wspomnianym lamborghini, albo latasz helikopterem - no to tak. Jestes gosc i masz kase.

              Jest wiele powodow dla ktorych ludzie korzystaja z rowerow. Nie znasz ich, bo sam nie korzystasz.

              > Zresztą proponuje przeczytac artykuł, dokladniej fragment o podwieszaniach za s
              > iodełka rowerów bo "nie ma miejsca na rowery". Rozumiem że powieszają profesoro
              > wie AGH ;)

              Jesli profesorowie jezdza rowerami, to raczej nie zostawiaja ich na ogolnodostepnym parkingu.
              Po 1 taki rower mozna ukrasc, a po drugie mozna go zdewastowac (np przez studenta z 2 w indeksie).

              Osobiscie znam przynajmniej kilku doktorow z politechniki, ktorzy do pracy jezdza rowerami.
              Niestety nie jestem uprawniony do podawania tu ich nazwisk, wiec sobie daruje.
              Na innych uczelniach wiem tyle, ze sa tacy, ktorzy jezdza w lecie. Ale nie wiem ilu i nie wiem czy przez caly rok.

              Na marginesie: cala masa pracownikow uczelni jezdzi do pracy...komunikacja.
              Oczywiscie jak sie ich nie zna, nie wie jak wygladaja, to sie ich nie pozna. Przeciez nikt w tramwaju nie jezdzi z karteczka profesor/doktor.

              Uprzedzam: nie wiem gdzie mieszkaja i sa zameldowani oraz czy placa podatki w Krakowie. Czesc na pewno tak.
              • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 17:37
                Po raz kolejny masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem
                Jesli pisze że posiadanie samochodu nie jest żadnym wyznacznikiem (zwłaszcza w kontekście tego Ferrari) to jasne jest że nie jest to żadnym "symbolem statusu" Inna kwestia że aby nim jezdzic musisz iec na oc, paliwo etc. I to obecnie jest raczej wiekszym problemem niż samo posiadanie.

                Co do reszty przeczytaj najpierw artykuł potem kolejno wypowiedzi w tym watku to może zrozumiesz o co chodzi. Może twoje synapsy sie w koncu połączą
                • eminey Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 20.02.13, 20:45
                  > Po raz kolejny masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem

                  Nie masz podstaw, kompetencji ani wiedzy, zeby moc to ocenic, wiec moze sobie daruj.

                  > Jesli pisze że posiadanie samochodu nie jest żadnym wyznacznikiem (zwłaszcza w
                  > kontekście tego Ferrari) to jasne jest że nie jest to żadnym "symbolem statusu"

                  W oczywisty sposob sugerujesz - domena kierowcow - ze ten kto jezdzi na rowerze robi to z biedy.
                  No to musze odeslac Cie do postaw logiki. Google.com ->" dowód nie wprost"

                  > Inna kwestia że aby nim jezdzic musisz iec na oc, paliwo etc. I to obecnie jes
                  > t raczej wiekszym problemem niż samo posiadanie.

                  Wybacz, nie bede Ci wspolczul...
        • Gość: paw Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 22:25
          Nie wiem skąd wnioskujesz że zostana zwiększone nakłady na infrastr. rowerową? To porozumienie ma sprawić, że infrastruktura, kóra i tak powstaje bedzie robiona tam, gdzie potrzeba a nie na pałę gdzie sobie urzędnik wymyślił. Jest dedykowana użytkownikom roweru żeby poznać ich problemy. Skoro nie używasz roweru do podróży obligatoryjnych na codzień, to jak chcesz na nią odpowiedzieć? Badania zadowolenia użytkowników oddysaczy pokarmu z piersi też wypełniasz? Litości!
          • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 22:41
            Dlaczego wiec w niej jest pytanie o przeniesienie pieniędzy z infrastruktury drogowej na rowerową. Rozumiem że jeśli miasto zorganizuje (lub bedzie współorganizotrem ankiety pt zabierzmy pieniądze rowerzystom na wyżej wspomniane odssysacze to nie bedzie Cie to obchodziło i nie bedziesz domagał się prawa głosu w tej sprawie.
            • eminey Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 20.02.13, 16:53
              To pytanie jest po to, zeby poznac zdanie rowerzystow na ten temat.
              Juz...rozumiesz?
              • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 17:38
                wróc do szkoły i w końcu naucz się czytac ze zrozumieniem bo to juz na prawde nudne
                • eminey Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 20.02.13, 20:46
                  Daruj sobie. Nie mam ochoty na pyskowki.
    • Gość: kk Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali por... IP: *.matinf.uj.edu.pl 19.02.13, 13:47
      Nie mam nic przeciwko rowerzystom, niech powstaja sciezki rowerowe ale z glowa (a nie idiotyczne kontrapasy np Bochenska gdzie 5 metrów obok jest ulicawe wlasciwym kierunku) ale neich rowerzysci nie uszczesliwiaja mnie na sile i zabraniaja jezdzic samochodem.
      Ja mam swoje lta, roweru nie lubie i juz. I bede jezdzil autem albo komunikacja miejska.
      (jak 50% ludzi sie przesiadzie z aut do Komunikacji zbiorowej to ta komunikacja lezy i kwiczy.)
      • Gość: wini Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: 195.150.224.* 19.02.13, 16:24
        > (jak 50% ludzi sie przesiadzie z aut do Komunikacji zbiorowej to ta komunikacja
        > lezy i kwiczy.)
        Ciekawe co się stanie jak 10% pasażerów KM przesiądzie się do samochodów, co?
      • czeresnik Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 19.02.13, 16:40
        Ale przecież poza ścisłym centrum nie ma w Krakowie projektów zakazów jazdy samochodem. Czy o czymś nie wiem? Nikt ci niczego nie chce zakazać.
    • czesiekkk Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 19.02.13, 14:29
      Ciąg dalszy bezprecedensowej akcji odcięcia Nowej Huty od Śródmieścia poprzez zawężenie ul. Mogilskiej. Policzymy się przy wyborach. Mam nadzieję, że mieszkańcy Alei Pokoju, Grzegórzeckiej, okolic Ronda Czyżyńskiego zagłosują przeciwko rowerzystą i "rowerowej" polityce władz Krakowa. Policzymy się przy wyborach, my samochodziarze, płacący podatki w benzynie, polisach i mandatach, wybierzmy nasze władze! precz z tramwajem! precz z rowerem! niech żyje wolność! niech przy urnie wyborczej zginie narzucany mieszkańcom Krakowa rowerowy kolektywizm!
      • Gość: PG Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.multi-play.net.pl 19.02.13, 15:22
        Jak już nam wyjaśnisz co znaczy zagłosować przeciwko rowerzystą, to może i ja zagłosuję :)
      • maciek_sc Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 19.02.13, 15:36
        Nikt ci nie każe jeździć samochodem i płacić podatków. A podatki, które płacisz idą do Warszawy, Kraków g. z tego ma.
        • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 16:04
          A słyszałeś o podatkach lokalnych (Nie bo zapewne nie płacisz). Coś /ci mówi podatek drogowy? Słyszałes o dotacjach budżetowych dla gmin? Jasne nikt nie każe mi jeździc, prowadzic firme, zatrudniac ludzi. Panie Macku, bredzisz Pan.
          • Gość: rafal Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.aster.net.pl 19.02.13, 16:16
            A słyszałeś o tym że rowerzyści też płacą podatki ?
            A do tego nie wymagają infrastruktury kosztującej miliardy i demolującej miasto.
            Dlaczego zatem miasto ma się nie liczyć z ich zdaniem ?
            • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 16:30
              Rowerzysta nie płaci podatku z racji bycia rowerzystą

              Kierowca płaci w akcyzie

              W przypadku samochodu pow. 3,5t podatek drogowy

              do tego dochodza kolejne opłaty jak OC ale też skarbowe jak rejestracja samochodu

              Ponadto proszę podaj mi przedisębiorstwo które opiera się na transporcie rowerowym w stosunku do przedsiębiorstw opartych na transporcie samochodowym. Nie czaujmy sie głównie to płacą firmy i przedsiębiorcy (w tym także podatki pracowników patrz zaliczki na dochodowy

              Dlaczego mam wiec płacic na cos czego nie chce!
              • Gość: wini Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: 195.150.224.* 19.02.13, 16:34
                Gość portalu: takitam napisał(a):

                > Rowerzysta nie płaci podatku z racji bycia rowerzystą
                >
                > Kierowca płaci w akcyzie
                >
                > W przypadku samochodu pow. 3,5t podatek drogowy

                Co ma miasto KRAKOW z podatku akcyzowego? Może sobie poczytaj budżet miasta i sprawdź skąd są dochody - z biletów KM (ponad 10%budżetu) , z podatków dochodowych ( 1/3 budżetu) , subwencja oświatowa (1/3) . Ch... miasto ma z biednych kierowców płacących za paliwo, tylko wydaje gigantyczną kasę na tą najbardziej roszczeniową grupę która najchętniej by wszystko zabetonowało drogami i pozastawiała każdy kawałek chodnika (bo panie, ja za paliwo płacę i pie**** pieszych niech nie łażą jak łajzdy po chodniku ja muszę za darmo zaparkować)
              • czeresnik Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 19.02.13, 16:36
                > Dlaczego mam wiec płacic na cos czego nie chce!

                Masz prawo nie chcieć. Bądź więc konsekwentny i nie narzekaj, że musisz jechać wolniej, ponieważ przed tobą jedzie rowerzysta, którego nie możesz wyprzedzić np. ze względu na ruch z naprzeciwka.
              • eminey Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 19.02.13, 16:37
                > Rowerzysta nie płaci podatku z racji bycia rowerzystą

                A jak placi podatki w Krakowie?

                Wg wyliczen miasta kazda taka osoba to ok 1500zl dla budzetu miasta...

                > Kierowca płaci w akcyzie

                Ile z tego trafia do Krakowa? Powaznie, chce znac sume. Najlepiej na 1 kierowce.

                > W przypadku samochodu pow. 3,5t podatek drogowy

                Tylko, ze pod te powyzej 3.5t wlasnie projektuje sie drogi - i to one je najbardziej niszcza.

                > do tego dochodza kolejne opłaty jak OC ale też skarbowe jak rejestracja samocho
                > du

                Jak ktos ma rower i auto to tez to placi...

                Poza tym...czy OC zasila budzet Krakowa?

                > Ponadto proszę podaj mi przedisębiorstwo które opiera się na transporcie rowero
                > wym w stosunku do przedsiębiorstw opartych na transporcie samochodowym.

                W jakim sensie opartym? Chodzi o firmy dostawcze?

                No pytam do czego pijesz. Obecnie ponad 50% ruchu w krajowie obsluguje komunikacja (mniej wiecej rowno tramwaje i autobusy). ok 25% auta. Reszta to podroze piesze i rowery.

                > Nie cza
                > ujmy sie głównie to płacą firmy i przedsiębiorcy (w tym także podatki pracownik
                > ów patrz zaliczki na dochodowy

                Alez oni dalej beda placic - nawet jesli nie beda korzystac z aut...

                > Dlaczego mam wiec płacic na cos czego nie chce!

                Wg powyzszych danych...jestes w mniejszosci (ok 25%)
                • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 20:56
                  > > Rowerzysta nie płaci podatku z racji bycia rowerzystą
                  >
                  > A jak placi podatki w Krakowie?
                  >
                  > Wg wyliczen miasta kazda taka osoba to ok 1500zl dla budzetu miasta...

                  Każda osoba płacąca podatki czy każdy rowerzysta bo to nie to samo. Poza tym jeśli ja płacę 15000 a szanowny rowerzysta nic to potem wychodzi Ci średnia na osobę

                  > > Kierowca płaci w akcyzie
                  >
                  > Ile z tego trafia do Krakowa? Powaznie, chce znac sume. Najlepiej na 1 kierowce

                  Należy zerknąć na bip krakowa znaleźć budżet i zerknąć na dotacje budżetowe. Oczywiście w ramach tych dotacji sa pieniądze z różnych źródeł VAT, PIT ale również akcyza. Odwracając pytanie poproszę o informacje ile rowerzysta płaci podatków w KRK i ile z tego zostaje w mieście (wraz z podaniem źródła) Podkreślam rowerzysta a nie dowolny płatnik.

                  > > W przypadku samochodu pow. 3,5t podatek drogowy
                  >
                  > Tylko, ze pod te powyzej 3.5t wlasnie projektuje sie drogi - i to one je najbar
                  > dziej niszcza.

                  Po pierwsze nie wszystkie drogi. Po drugie skoro płacimy te opłaty to słusznie że "pod te samochody projektuje się drogi"

                  > Jak ktos ma rower i auto to tez to placi...
                  >
                  > Poza tym...czy OC zasila budzet Krakowa?
                  >

                  OC odnosi się do nakładów jakie musi ponieść kierowca nie podatków, póki co OC dla rowerzystów nie jest obowiazkowe co czyni Was drodzy państwo grupą uprzywilejowaną wsórd uczestników ruchu, który mogą poruszać się po jezdni. Poza tym dochodza wspomniane opłaty jak np opłata komunikacyjna (w budżecie za 2012 prawie 15 mln PLN)

                  > > Ponadto proszę podaj mi przedisębiorstwo które opiera się na transporcie
                  > rowero
                  > > wym w stosunku do przedsiębiorstw opartych na transporcie samochodowym.
                  >
                  > W jakim sensie opartym? Chodzi o firmy dostawcze?
                  >

                  Nie chodzi mi nie tylko o firmy dostawcze, ale również transport osób, handel, budownictwo, wszelkiego rodzaju usługi świadczone u klienta, etc. wszędzie tam gdzie mamy do czynienia z materiałami czy to handlowymi, budowlanymi czy tez sprzętem do wykonywania usług poza siedzibą firmy mamy do czynienia z transportem samochodowym.
                  Swoją drogą chciałbym zobaczyć budowę DDR bez użycia samochodów natomiast z użyciem rowerów ;)

                  > No pytam do czego pijesz. Obecnie ponad 50% ruchu w krajowie obsluguje komunika
                  > cja (mniej wiecej rowno tramwaje i autobusy). ok 25% auta. Reszta to podroze pi
                  > esze i rowery.

                  Transportu osobowego a nie towarowego. Poza tym autobus to jednak dalej samochód ;) Zresztą tramwaju też jeszcze na DDR nie widziałem ;)

                  > > Nie cza
                  > > ujmy sie głównie to płacą firmy i przedsiębiorcy (w tym także podatki pra
                  > cownik
                  > > ów patrz zaliczki na dochodowy
                  >
                  > Alez oni dalej beda placic - nawet jesli nie beda korzystac z aut...

                  Nie koniecznie. Jeśli nie będzie rozwoju infrastruktury sprzyjającej biznesowi (póki co pierwszeństwo tu ma transport samochodowy a nie rowerowy) natomiast bedzie sie nakładało kolejne obciążenia fiskalne przedsiębiorcy w najlepszym razie bedą ciąć koszty redukując zatrudnienie w najgorszym beda zawieszać lub zamykać firmy i przestaną płacić podatki.


                  > > Dlaczego mam wiec płacic na cos czego nie chce!
                  >
                  > Wg powyzszych danych...jestes w mniejszosci (ok 25%)

                  No cóż dane dośc naciągane a właściwie nie tyle dane co interpretacja. Komunikacja miejska w też opiera się na autobusach (patrz samochodach) a do transportu osobowego dochodzi transport towarów.
                  • Gość: paw Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 22:47
                    @takitam. Jak jesteś takitam dobry w BIPie to sprawdź proszę ile kasy idzie rocznie na indywidualną infrastrukturę samochodową, potem popytaj ekspertów jaka jest stopa zwrotu dla inwestycji drogowych a jaka dla inwestycji w MPK (w bipie nie ma tego wprost). Podlicz ile Kraków wydał na inwestycje w zwiększenie ruchu samochodowego a ile w rowerowego, ile na kolej, torowiska tramwajowe. Potem dodaj szacowane dla Krakowa koszty straconego czasu w korkach, koszty odśnieżania, zdrowotne wywołane hałasem i smogiem samochodowym (tlenki azotu, ozon, letni fotosmog -pyły możesz pominąć choć auta generują ponad 15%). Jak już sobie policzysz to będziesz wiedział dlaczego płacisz te 15 000.
                    • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 23:09
                      1. MPK porusza się po infrastrukturze drogowej, jak najbardziej jestem też za rozwojem komunikacji zbiorowej (choć widze że miasto raczej z nia walczy a nie promuje).

                      2. Póki co szanowni rowerzyści wyciągacie dane z kapelusza więc jak chcesz zabłysnąć to poprostu podaj te dane. Najlepeij ze źródłem bo juz widze że tylko w komentarzach do tego artykułu dane statystyczne odnośnie komunikacji zbiorowej oraz transportu indywidualnego samochodowego wahaja się na poziomie 10%

                      3. Stopa zwrotu inwestycji drogowych należy liczyc w okresach długoletnich uwzgledniajac inwestycje prywatne które sa stymulowane przez rozwój tychże inwestycji - na BIP-e tego raczej nie znajdziesz

                      4. Mam drobne podejrzenie ze w przypadku DDR nie mozna wogóle mówić o stopie zwrotu.

                      5. Kwestie hałasu i zanieczyszczeń niestety zawsze sa zwiazane z metropoliami. Dodając topografie, budownictwo mieszkaniowe, przemysł etc niestety miasto nie oczysci powietrza (no chyba że chcemy aby bezrobocie w miescie było na poziomie 40%) Tak czy inaczej ten smród jest jednym z kosztów życia w miescie. Oczywiście nie oznacza to że nalezy sie na to godzić. Tylko próbując oczyścić miasto należy robić to z glową. Prirytetem powinno byc wyżucenie ruchu tranzytowego przez miasto czyli dalszy rozwój infrastruktury drogowej.

                      Na koniec jezli ja płace te wspomniane 15000 a Ty nic to jednak mam wieksze prawo wymagać respektowania moich potrzeb. To tak apropo liczenia. Zreszta przeczytaj o czym była mowa bo nijak ma sie Twój wywód do wcześniejszego wyliczania sredniej płacenia podatków.
                      • eminey Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 20.02.13, 16:19
                        > 1. MPK porusza się po infrastrukturze drogowej, jak najbardziej jestem też za r
                        > ozwojem komunikacji zbiorowej (choć widze że miasto raczej z nia walczy a nie p
                        > romuje).

                        Sprostowanie: czesc taboru mpk porusza sie po infrastukturze drogowej.

                        Mam pomysl. Moze zabronmy autom korzystania z drog i udostepnijmy je tylko dla mpk (jak jest w kilku miejscach w centrum). Bo chyba o to Ci chodzi?

                        > 2. Póki co szanowni rowerzyści wyciągacie dane z kapelusza więc jak chcesz zabł
                        > ysnąć to poprostu podaj te dane. Najlepeij ze źródłem bo juz widze że tylko w k
                        > omentarzach do tego artykułu dane statystyczne odnośnie komunikacji zbiorowej o
                        > raz transportu indywidualnego samochodowego wahaja się na poziomie 10%

                        Wystarcza dane z planow dla miasta na najblizsze lata.
                        Na kazde 25 km drog ma powstac tylko 2 km torowisk (stosunek 25:2).

                        Obliczenie calkowitych strat dla miasta tytulem komunikacji samochodowej jest trudne i wymaga wielu zalozen.
                        Przyklad: jak np wycenic czas stracony w korkach?


                        > 3. Stopa zwrotu inwestycji drogowych należy liczyc w okresach długoletnich uwzg
                        > ledniajac inwestycje prywatne które sa stymulowane przez rozwój tychże inwestyc
                        > ji - na BIP-e tego raczej nie znajdziesz

                        Stopa zwrotu inwestycji drogowych wynosi ...uwaga...ZERO.
                        One nigdy sie nie zwroca. Co wiecej generuja tez dodatkowe koszty (utrzymanie, sprzatanie, remonty).

                        Im wiecej drog, tym wieksze sa dlugi miasta...i tym wieksze obciazenia dla przyszlych lat.

                        > 4. Mam drobne podejrzenie ze w przypadku DDR nie mozna wogóle mówić o stopie zw
                        > rotu.

                        Dziwne, ze nie zauwazyles tego dla drog?
                        Tylko, ze DDRy, w przeciwienstwie do drog, zmiejszaja halas (nie trzeba budowac durnych ekranow), halas (nie musimy zakazywac palenia weglem).
                        Poza tym, jesli dobrze projektowane, praktycznie sie nie niszcza - wiec raz wybudowane moge sluzyc kilka dekad.

                        Sa tez oczywiscie ich minusy: zajmuja miejsce (koszt terenu, niemozliwosc innego wykorzystania go), wymagaja innego projektowania skrzyzowan i tez trzeba je sprzatac czy odsniezac.

                        Z oczywistych wzgledow zalety przewazaja jednak nad wadami. Dlatego sie w nie inwestuje.

                        > 5. Kwestie hałasu i zanieczyszczeń niestety zawsze sa zwiazane z metropoliami.

                        Najlatwiej umyc rece. Winszuje.

                        Niestety zarowno halas i zanieczyszczenia maja swoja przyczyne. Mimo Twoich unikow wiadomo, ze jedna z nich jest auto...

                        > Dodając topografie, budownictwo mieszkaniowe, przemysł etc niestety miasto nie
                        > oczysci powietrza (no chyba że chcemy aby bezrobocie w miescie było na poziomie
                        > 40%)

                        Czy slyszales kiedys o Szwajcarii albo Holandii?
                        Takie panstwa.

                        > Tak czy inaczej ten smród jest jednym z kosztów życia w miescie.

                        Ok, w takim razie obciazmy nimi kierowcow. Chcesz jezdzic - plac za zanieczyszczenia, ktore tworzysz.

                        > Oczywiśc
                        > ie nie oznacza to że nalezy sie na to godzić. Tylko próbując oczyścić miasto na
                        > leży robić to z glową. Prirytetem powinno byc wyżucenie ruchu tranzytowego prze
                        > z miasto czyli dalszy rozwój infrastruktury drogowej.

                        ...poza miastem.

                        Tylko, ze od kiedy Krakow ma poludniowa obwodnice wcale czystszy sie nie zrobil. Przeciwnie, aut jest coraz wiecej...
                        • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 17:52
                          1. Juz na to odpowiadałem nie bedę sie powtarzac
                          2. Konkretne żródło! Poza tym patrz pkt 1
                          3. No tak infrastruktura nie ma zadnego przełożenia na inwestycje i rozwój gospodarczy (gratuluje wiedzy)
                          4. Jaki wpływ DDR-y mają na inwestycje i gospodarkę (poza firmą która buduje samą ścieżkę)?
                          5. Od niczego nie umywam, stwierdzam fakty. Zreszta z zanieczyszczeniami trzeba walczy w sposób kompleksowy (np. palenie weglem i smieciami)
                          A porównanie Krakowa do Szwajcarii naprawdę wyśmienite. rozbawiłes mnie do łez :D
                          Co do tych opłat póki co to własnie kierowcy płacą może w końcu czas na cyklistów (my płacimy na drogi Wy płaccie na DDR-y)

                          Co do obwodnicy to mało zauważyłes. Poza tym alejami głównie jedzie tranzyt z i do Warszawy czego południowa obwodnica nie załatwiła.
                          • eminey Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 20.02.13, 21:05
                            > 1. Juz na to odpowiadałem nie bedę sie powtarzac

                            Akurat to pochwalam.
                            Wielokrotnie pisanie rzeczy niedorzecznych nie jest dobre.

                            > 2. Konkretne żródło! Poza tym patrz pkt 1

                            forum.gazeta.pl/forum/w,410,142638684,142684220,Re_To_samochody_tworza_korki.html
                            Czekam na Twoje zrodla.

                            > 3. No tak infrastruktura nie ma zadnego przełożenia na inwestycje i rozwój gosp
                            > odarczy (gratuluje wiedzy)

                            Wewnatrz miast?
                            No jesli tak to prosze pochwal sie ta wiedza. Czekam na jakas publikacje, ksiazke, ktora potwierdzi. Nie musi byc w calosci, moze byc tytul.

                            Zaakceptuje rowniez literature angielska.

                            Mozna byc glupim - ok. Niedouczonym - byc wstyd. Natomiast byc dyletantem i zarzucac innym nieprzygotowane - to juz zwykla bezczelnosc.

                            > 4. Jaki wpływ DDR-y mają na inwestycje i gospodarkę (poza firmą która buduje sa
                            > mą ścieżkę)?

                            1) Zmniejszaja korki
                            2) Przyspieszaja predkosc jazdy po miescie
                            3) Zwiekszaja ilosc miejsca pod inwestycje (nie trzeba ladowac milionow w parkingi)
                            4) Ulatwiaja projektowanie centrow przesiadkowych - polecam przyklad holenderski. Tam przy kazdym przystanku kolei/metra sa setki stojakow na rowery. Miejsc dla aut jest malo lub nie ma ich wcale
                            5) Oczyszczaja powietrze (pieniadze na to wydawane tez ida w miliony)
                            6) Zwiekszaja estetyke. Przyklad:
                            www.archdaily.com/286223/superkilen-topotek-1-big-architects-superflex/
                            sphotos-b.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/295862_208176902650700_890851630_n.jpg
                            To pierwsze to Dania, to drugie Polska

                            7) 1+2+5+6 = zwiekszaja jakosc zycia w danym miejscu
                            Ad 7) Zwiekszaja ceny gruntow

                            Itd.

                            > 5. Od niczego nie umywam, stwierdzam fakty. Zreszta z zanieczyszczeniami trzeba
                            > walczy w sposób kompleksowy (np. palenie weglem i smieciami)

                            Polecam zobaczyc jaki jest stan powietrza w Krakowie w sezonie letnim.
                            Chyba, ze twierdzisz, ze w wakacje tez ludzie pala weglem i smieciami.

                            Halas to tez zanieczyszczenie. Czemu o nim nie wspominasz?

                            > A porównanie Krakowa do Szwajcarii naprawdę wyśmienite. rozbawiłes mnie do łez
                            > :D

                            Nie porownalem Szwajcarii do Krakowa. Moze przypomne:

                            >> Dodając topografie, budownictwo mieszkaniowe, przemysł etc niestety miasto nie
                            >> oczysci powietrza (no chyba że chcemy aby bezrobocie w miescie było na poziomie
                            >> 40%)

                            > Czy slyszales kiedys o Szwajcarii albo Holandii?
                            > Takie panstwa.

                            Zapytalem, czy slyszales o Szwajcarii albo Holandii. Tam przemysl ani budownictwo nie upadly, nie ma tez bezrobocia 40%, a jakosc powietrza jest wielokrotnie lepsza niz w Polsce.

                            Jesli te przyklady wydaja Ci sie az tak egzotyczne, to rownie dobrze moga byc kraje skandynawskie.

                            > Co do tych opłat póki co to własnie kierowcy płacą może w końcu czas na cyklist
                            > ów (my płacimy na drogi Wy płaccie na DDR-y)

                            Juz raz wdawalem sie w polemike na ten temat.

                            Klopot w tym, ze - podobnie jak niektore firmy - mogloby sie okazac, ze miasto mogloby doplacac rowerzystom do jazdy rowerem.

                            Idac ta sama logika pieszy moglby liczyc na wiecej - ale nie w tym rzecz.

                            Zreszta mozna latwo policzyc. Koszt jednego km drogi rowerowej to kilkaset tysiecy. Spokojnie wytrzyma ona 30 lat. Przez ten czas moga przejechac nia setki tysiecy rowerzystow.
                            Ile by kosztowal zatem przejazd za kilkukilometrowa droge? Kilka groszy?

                            W przypadku aut jest troche inaczej.
                            Droga dla samochodow kosztuje kilka-kilkanascie milionow. Projektuje sie je na 20 lat, ale w polskich warunkach nie wytrzymuja nawet 10. Jesli przez taka droge beda przejezdzac auta ciezsze niz projektowano i z wyzsza predkoscia to ulegnie ona uszkodzeniu duzo szybciej.
                            Polecam przejechac sie na bora komorowskiego czy dobrego pasterza. Nie tak dawno remontowane.
                            Czy koszt przejazdu bylby wysoki? Nie wiem czy to dobry przyklad, ale autostrady pokazuja, ze zdecydowanie tak.


                            Jak juz kilka razy pisalem, rowerzysci placa za drogi. O ile placa podatki w Krakowie.

                            > Co do obwodnicy to mało zauważyłes. Poza tym alejami głównie jedzie tranzyt z i
                            > do Warszawy czego południowa obwodnica nie załatwiła.

                            Alejami kierowana jest wiekszosc ruchu relacji polnoc-poludnie. Glownie z braku alternatywy.
                            Oczywiscie nie zawsze tak bylo, bo sa mieszkancy Krakowa, ktorzy na alejach grali w mlodosci w pilke.

                            Wschodnia obwodnica jest obiecywana od lat. Najprawdopodobniej powstanie w ciagu najblizszych 5. To powinno znacznie odciazyc Krakow.
                  • eminey Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 20.02.13, 16:07
                    > Każda osoba płacąca podatki czy każdy rowerzysta bo to nie to samo. Poza tym je
                    > śli ja płacę 15000 a szanowny rowerzysta nic to potem wychodzi Ci średnia na os
                    > obę

                    O ile jestem gotow uwierzyc, ze samochody zaparkowane w Krakowie moga byc z okolicznych wiosek, tak malo prawdopodobne jest, zeby ktos spoza Krakowa wjezdzal do niego rowerem.

                    Z kilku powodow:
                    1) Wjazdy do miasta sa rozjezdzane przez tranzyt, czesto z wysoka predkoscia
                    2) nie ma sciezek
                    3) czesto nie ma nawet pobocza/chodnika (vide Igolomska)
                    4) zbyt duza odleglosc do pokonania rowerem
                    5) brak alternatywy w przypadku uszkodzenia/kradziezy roweru

                    itd.

                    Dlatego wiekszosc krakowskich rowerzystow w Krakowie mieszka (u kierowcow odwrotnie).
                    Ok, mozna tu mieszkac, ale nie placic tu podatkow - ale to aberracja, wiec trudno to traktowac jak norme.

                    > Należy zerknąć na bip krakowa znaleźć budżet i zerknąć na dotacje budżetowe. Oc
                    > zywiście w ramach tych dotacji sa pieniądze z różnych źródeł VAT, PIT ale równi
                    > eż akcyza. Odwracając pytanie poproszę o informacje ile rowerzysta płaci podatk
                    > ów w KRK i ile z tego zostaje w mieście (wraz z podaniem źródła) Podkreślam row
                    > erzysta a nie dowolny płatnik.

                    Osatnim zdaniem sam sobie odpowiedziales. Rowerzysta jako podatnik podatek placi.
                    Czesto tez firma zatrudniajaca rowerzyste.

                    Wciaz nie doczekalem sie konkretnej kwoty od kierowcow.

                    > Po pierwsze nie wszystkie drogi. Po drugie skoro płacimy te opłaty to słusznie
                    > że "pod te samochody projektuje się drogi"

                    Nie wszystkie? No to odsylam do literatury w poszukiwaniu czegos takiego jak "Kategoria drogi". W ogole z wczesniejszych postow wynika, ze Twoja wiedza o projektowaniu drog jest conamniej skromna.

                    A podatki placa tez rowerzysci, piesi i poruszajacy sie komunikacja. Czesci z nich drogi do niczego nie sa potrzebne. Przeciwnie, utrudniaja zycie.


                    > OC odnosi się do nakładów jakie musi ponieść kierowca nie podatków, póki co OC
                    > dla rowerzystów nie jest obowiazkowe co czyni Was drodzy państwo grupą uprzywil
                    > ejowaną wsórd uczestników ruchu, który mogą poruszać się po jezdni. Poza tym do
                    > chodza wspomniane opłaty jak np opłata komunikacyjna (w budżecie za 2012 prawie
                    > 15 mln PLN)

                    Powtorze pytanie raz jeszcze. Skup sie:
                    "czy OC zasila budzet Krakowa?"

                    Rowerzysci nie beda placic OC. Tak samo jak kierowcy hulajnog czy piesi.

                    15 mln? Majatek. Mam pomysl. Moze niech miasto Krakow rocznie na drogi przeznacza do 15 mln. Zgoda?
                    A cala nadwyzke na komunikacje.

                    > Nie chodzi mi nie tylko o firmy dostawcze, ale również transport osób, handel,
                    > budownictwo, wszelkiego rodzaju usługi świadczone u klienta, etc. wszędzie tam
                    > gdzie mamy do czynienia z materiałami czy to handlowymi, budowlanymi czy tez sp
                    > rzętem do wykonywania usług poza siedzibą firmy mamy do czynienia z transportem
                    > samochodowym.

                    Pojazdy ciezarowe (a na pewno powyzej pewnego tonazu) powinny miec zakaz jazdy po Krakowie.
                    Co do przewozu towarow lub uslug - gdyby za poruszanie sie drogami firmy placily cos w rodzaju myta, Wtedy te wliczylyby to w koszty dzialalnosci gospodarczej

                    > Swoją drogą chciałbym zobaczyć budowę DDR bez użycia samochodów n
                    > atomiast z użyciem rowerów ;)

                    I znowu przodujesz niewiedza. Po co Ci to? Myslisz, ze reszta tez jest niedouczona?
                    Niemniej zapraszam do Holandii. Tam sie to robi tak:
                    www.youtube.com/watch?v=F-UMuLQb5hY
                    > Transportu osobowego a nie towarowego. Poza tym autobus to jednak dalej samochó
                    > d ;) Zresztą tramwaju też jeszcze na DDR nie widziałem ;)

                    I znowu odsylam do Holandii. W centrum Amsterdamu ruch samochodow jest ograniczony niemal do zera. A mimo to sklepy, bary, punkty uslugowe etc. maja codzien dowieziony towar.
                    Jak to robia? Jak to mozliwe?

                    Autobus to samochod, ktorym poruszac sie moze kilkadziesiat pasazerow.
                    Raz jeszcze wklejam link ulatwiajacy zrozumienie roznicy:
                    carbonbased.biz/img/xxx/espacio+coches.jpg
                    Aha i na marginesie - w Krakowie wlasnie zaczely jezdzic autobusy elektryczne. Sa bardzo ekonomiczne, nie wydzielaja spalin i sa niesamowicie ciche.

                    > Nie koniecznie. Jeśli nie będzie rozwoju infrastruktury sprzyjającej biznesowi
                    > (póki co pierwszeństwo tu ma transport samochodowy a nie rowerowy) natomiast be
                    > dzie sie nakładało kolejne obciążenia fiskalne przedsiębiorcy w najlepszym razi
                    > e bedą ciąć koszty redukując zatrudnienie w najgorszym beda zawieszać lub zamyk
                    > ać firmy i przestaną płacić podatki.

                    Pewnie nie wiesz - albo udajesz, ze nie wiesz - ale sa firmy, ktore doplacaja pracownikom za przyjazd rowerem do miejsca pracy. Zgoda, sa to sumy groszowe, ale jednak.
                    Pytanie dlaczego to robia. Jak myslisz?

                    I tak, mowie o firmach w Polsce, w Krakowie.

                    > No cóż dane dośc naciągane a właściwie nie tyle dane co interpretacja. Komunika
                    > cja miejska w też opiera się na autobusach (patrz samochodach) a do transportu
                    > osobowego dochodzi transport towarów.

                    Jesli znasz inne dane, to czekam na nie. Bo to, ze auta zajmuja najwiecej miejsca, nie znaczy, ze jest ich najwiecej.

                    O autobusach napisalem juz wyzej.

                    Jako PS:
                    Gdyby w Krakowie wszystkie podroze odbywalyby sie tylko poprzed komunikacje/rowery/pieszych, a transport towarow/uslug przez drogi to wydatki na infrastukture pod transport indywidualny moglyby spasc kilkaktornie. Czesc drog bylaby zlikwidowana w ogole (bo nie byloby na nich zadnego ruchu), a korki by w ogole nie istnialy.
                    • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 18:24
                      > O ile jestem gotow uwierzyc, ze samochody zaparkowane w Krakowie moga byc z oko
                      > licznych wiosek, tak malo prawdopodobne jest, zeby ktos spoza Krakowa wjezdzal
                      > do niego rowerem.
                      >
                      > Z kilku powodow:
                      > 1) Wjazdy do miasta sa rozjezdzane przez tranzyt, czesto z wysoka predkoscia
                      > 2) nie ma sciezek
                      > 3) czesto nie ma nawet pobocza/chodnika (vide Igolomska)
                      > 4) zbyt duza odleglosc do pokonania rowerem
                      > 5) brak alternatywy w przypadku uszkodzenia/kradziezy roweru
                      >
                      > itd.
                      >
                      > Dlatego wiekszosc krakowskich rowerzystow w Krakowie mieszka (u kierowcow odwro
                      > tnie).
                      > Ok, mozna tu mieszkac, ale nie placic tu podatkow - ale to aberracja, wiec trud
                      > no to traktowac jak norme.


                      Pierwsze jezeli faktycznie większoś rowerzystów to studenci (jak sugeruje ARTYKUŁ) to z dużym prawdopodobieństwem podatki płacą w miejscach zameldowania a nie w Krakowie.

                      Co do tematu samochodów w KRK zarejestrowanych jest ponad 450 tys. pojazdów z czego około 360 tys samochodów osobowych

                      citycheck.pl/index.php/pl/ranking-miasta/50-ranking-miast/217-liczba-zarejestrowanych-pojazdow-miasta-wojewodzkie
                      > Osatnim zdaniem sam sobie odpowiedziales. Rowerzysta jako podatnik podatek plac
                      > i.
                      > Czesto tez firma zatrudniajaca rowerzyste.
                      >
                      > Wciaz nie doczekalem sie konkretnej kwoty od kierowcow.

                      CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM NA BOGA!!!! To ile płaci rowerzysta bo to ja nie doczekałem sie odpowiedzi! Skad niby te dane o 1500 i jak ma sie to do rowerzystów! Podatnik a płatnik to nie to samo!!! Każdy płatnik jest podatnikiem ale nie kazdy podatnik płatnikiem podatków!!! Jak widac Twoja wiedza o podatkach i ekonomii jest co najmniej skromna!

                      > Nie wszystkie? No to odsylam do literatury w poszukiwaniu czegos takiego jak "K
                      > ategoria drogi". W ogole z wczesniejszych postow wynika, ze Twoja wiedza o proj
                      > ektowaniu drog jest conamniej skromna.

                      > Nie wszystkie? No to odsylam do literatury w poszukiwaniu czegos takiego jak "K
                      > ategoria drogi". W ogole z wczesniejszych postow wynika, ze Twoja wiedza o proj
                      > ektowaniu drog jest conamniej skromna.

                      No tak i po każdej drodze mogę jechac samochodem powyżej 3,5t Błagam litości...

                      > A podatki placa tez rowerzysci, piesi i poruszajacy sie komunikacja. Czesci z n
                      > ich drogi do niczego nie sa potrzebne. Przeciwnie, utrudniaja zycie.

                      To już wyjaśniałem wyżej

                      > Powtorze pytanie raz jeszcze. Skup sie:
                      > "czy OC zasila budzet Krakowa?"
                      >
                      > Rowerzysci nie beda placic OC. Tak samo jak kierowcy hulajnog czy piesi.
                      >
                      > 15 mln? Majatek. Mam pomysl. Moze niech miasto Krakow rocznie na drogi przeznac
                      > za do 15 mln. Zgoda?
                      > A cala nadwyzke na komunikacje.

                      Czytaj ze zrozumieniem. te 15 mln to sama rejestracja bez akcyzy , podatku drogowego etc. Ile do kasy wkladają natomiast rowerzyści ?

                      > Pojazdy ciezarowe (a na pewno powyzej pewnego tonazu) powinny miec zakaz jazdy
                      > po Krakowie.
                      > Co do przewozu towarow lub uslug - gdyby za poruszanie sie drogami firmy placil
                      > y cos w rodzaju myta, Wtedy te wliczylyby to w koszty dzialalnosci gospodarcze
                      > j

                      Co do tranzytu to pełna zgoda o czym juz wielokrotnie pisalem co do myta -> podatek drogowy. Poza tym najłatwiej jest narzucic kolejne "koszty" na przedsiebiorców (US, ZUS, podatki lokalne) aż w końcu przedsiebiorca (razem z pracownikami) pójdzie na zieloną trawkę.

                      Dalej co do Amsterdamu i linków żyjemy w Krakowie a nie w Holandii. Aby móc rozwijac Waszą infrastrukture najpierw musi byc infrastruktura drogowa (tak jak w Holandii etc.). rozumiem, że materiał i sprzęt do układania kostki na plac budowy przyjechał na rowerze ;)

                      Co do elektrycznych samochodów owszem są i wspaniale. Był np pomysł aby takie samochody miały pewne przywileje (parkowanie jazda bus pasami) co goraco popieram. Jesli mozna jakos niwelowa zanieczyszczenie trzeba to robic. Ale dalej jest to samochód a nie rower.

                      Co do firm dopłacających rowerzystom (owszem sa bo jest to modne m.in. dzięki Gazecie która wyjątkowo Wam sprzyja) Jednak jest to margines I tyle
                      • eminey Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p 20.02.13, 21:35
                        > Pierwsze jezeli faktycznie większoś rowerzystów to studenci (jak sugeruje ARTYK
                        > UŁ) to z dużym prawdopodobieństwem podatki płacą w miejscach zameldowania a nie
                        > w Krakowie.

                        Skoro Ty tak mowisz, to tak jest na pewno.
                        Tylko ta zla rzeczywistosc jakos nie chce sie dostosowac. Przyklad:
                        ibikekrakow.com/2011/10/17/rower-moj-srodek-transportu-jaki-procent-pracownikow-jezdzi-do-pracy-na-rowerze/
                        Rowerzysci to nie tylko studenci. Polecam czasem wyjsc z auta - swiat wyglada troche inaczej.
                        Nawet w zimie widok brodatego mezczyzny (czasem siwiejacego) na rowerze jest dosc czesty.
                        No chyba, ze studiuja na uniwerystecie III wieku. No to tak.

                        > Co do tematu samochodów w KRK zarejestrowanych jest ponad 450 tys. pojazdów z c
                        > zego około 360 tys samochodów osobowych

                        Przypuszczam, ze rowerow nawet wiecej. A w kazdym razie tego samego rzedu. Tylko czego to dowodzi?

                        > CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM NA BOGA!!!! To ile płaci rowerzysta bo to ja nie doczeka
                        > łem sie odpowiedzi! Skad niby te dane o 1500 i jak ma sie to do rowerzystów!

                        To pisalem juz wielokrotnie. Srednio mieszkaniec, rozliczajacy sie w Krakowie, zostawia w kasie miasta 1500zl.
                        Jesli rowerzysta rozlicza sie w kasie miasta najprawdopodobniej zostawia takaz sume.
                        (Moze wiecej, moze mniej - nie wiem. Nie prowadzi sie takich statystyk)

                        > Po
                        > datnik a płatnik to nie to samo!!! Każdy płatnik jest podatnikiem ale nie kazdy
                        > podatnik płatnikiem podatków!!! Jak widac Twoja wiedza o podatkach i ekonomii
                        > jest co najmniej skromna!

                        Co ma piernik do wiatraka? Jesli twierdzisz, ze podatnicy nie placa podatkow, to ja domagam sie bezprawnie pobranych moich pieniedzy.

                        Zeby uciac te dyskusje. 2 ludzi mieszka w krakowie i w nim sie rozlicza. Obaj pracuja w tym samym zakladzie na tym samym stanowisku.
                        Pierwszy jezdzi autem, drugi rowerem
                        O ile ten pierwszy zostawia wiecej w kasie miasta, niz ten drugi?
                        (Spodziewam sie proporcji rzedu "set" czytajac to, co piszesz)

                        > No tak i po każdej drodze mogę jechac samochodem powyżej 3,5t Błagam litości...

                        Nie po kazdej. To nawet zabawne, ze tego nie wiesz...
                        Wciaz nie sprawdziles "katergorii drogi"

                        > > A podatki placa tez rowerzysci, piesi i poruszajacy sie komunikacja. Czes
                        > ci z n
                        > > ich drogi do niczego nie sa potrzebne. Przeciwnie, utrudniaja zycie.
                        >
                        > To już wyjaśniałem wyżej

                        Bynajmniej. Niestety oboje wiemy, ze musialbys mi przyznac racje, ze wiekszosc nie-zmotoryzowanych jest podporzadkowana zmotoryzowanej mniejszosci.

                        > Czytaj ze zrozumieniem. te 15 mln to sama rejestracja bez akcyzy , podatku drog
                        > owego etc. Ile do kasy wkladają natomiast rowerzyści ?

                        Na dalsze "czytaj ze zrozumieniem" nie odpowiadam, chyba, ze poswiadczysz posiadanie wyksztalcenia, ktore upowaznia do takich osadow.

                        Akcyza nie idzie do kasy miasta.

                        Rowerzysci placa podatki rozliczajac sie w Krakowie.

                        > Co do tranzytu to pełna zgoda o czym juz wielokrotnie pisalem co do myta ->
                        > podatek drogowy. Poza tym najłatwiej jest narzucic kolejne "koszty" na przedsi
                        > ebiorców (US, ZUS, podatki lokalne) aż w końcu przedsiebiorca (razem z pracowni
                        > kami) pójdzie na zieloną trawkę.

                        Podatek drogowy nie pokrywa nawet czesci kosztow utrzymania i budowy drog, jakie ponosi miasto Krakow.
                        Chyba, ze podniesiemy podatek drogowy do kilu tysiecy miesiecznie...no to tak.

                        Trudno, zeby koszty dzialania przedsiebiorcy mieli ponosic wszyscy.
                        Nie kaze placic za korzystanie z powietrza - tylko z publicznych drog.

                        > Dalej co do Amsterdamu i linków żyjemy w Krakowie a nie w Holandii. Aby móc roz
                        > wijac Waszą infrastrukture najpierw musi byc infrastruktura drogowa (tak jak w
                        > Holandii etc.). rozumiem, że materiał i sprzęt do układania kostki na plac budo
                        > wy przyjechał na rowerze ;)

                        Nie wiesz o czym mowisz. Krakow ma duzo bardziej zageszczona siec drogowa w centrum niz Amsterdam.
                        Nie wiem tez czy istnieje w amsterdamie ulica o wiekszej ilosci pasow niz 3 w obie strony (choc nawet co 3 pasow, to nie jestem pewien). W Krakowie ich nie brak.

                        Za to Amsterdam ma doskonale rozwinieta siec drog rowerowych, tramwajowa oraz kolejowa.
                        To pozwala na sprawne poruszanie sie po miescie bez auta.

                        Dla porownania - w Amsterdamie ok 35-45% podrozy (celowo podaje w zakresie) odbywa sie na rowerach.

                        Norma jest widok czlowieka w garniturze, na rowerze, z teczka w bagazniku.

                        > Co do elektrycznych samochodów owszem są i wspaniale. Był np pomysł aby takie s
                        > amochody miały pewne przywileje (parkowanie jazda bus pasami) co goraco popiera
                        > m. Jesli mozna jakos niwelowa zanieczyszczenie trzeba to robic. Ale dalej jest
                        > to samochód a nie rower.

                        Nie uwazam, zeby auta elektryczne mialyby miec dodatkowe przywileje. To taki sam uczestnik ruchu jak zwykle samochody.
                        Poza tym nie wiem czy zauwazyles pulapke, w ktora sam wpadles.
                        Chcesz przywilejow dla aut elektrycznych...a odmawiasz istniejacych rowerom. Tak, rower to tez pelnoprawny uczestnik ruchu.
                        Wciaz beda niwelowane zanieczyszczenia...i nie trzeba parkingow.

                        > Co do firm dopłacających rowerzystom (owszem sa bo jest to modne m.in. dzięki G
                        > azecie która wyjątkowo Wam sprzyja) Jednak jest to margines I tyle

                        Pracodawcy ulegaja gazecie? To informacja z autopsji?

                        A tak powaznie. Nie, pracodawcy doplacaja za przyjazdy rowerami, bo...im sie to oplaca.
                        Taniej jest placic pracownikom, zeby korzystali z rowerow, niz budowac dla nich ogromne parkingi...ktore przy wyjazdach i tak by sie korkowaly.
                        Wilk syty i owca cala.
          • Gość: wini Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: 195.150.224.* 19.02.13, 16:29
            > A słyszałeś o podatkach lokalnych

            Co ma podatek od nieruchomości do jazdy samochodem?

            >oś /ci mówi po
            > datek drogowy?

            Co ma podatek drogowy (nie czekaj - opłata paliwowa, no ale widać nie wiesz o czym pieszesz) która pokrywa 3 mld z ponad 20 mld budżetu gddkia do krakowa, skoro z tego są budowane drogi krajowe, ekspresowe i autostrady a nie droogi gminne?

            >Słyszałes o dotacjach budżetowych dla gmin?

            Słyszałeś że gminy mają dochody w wysokości 30% podatu PIT ( i CIT). Co ma do tego jeżdżenie samochodem? Rowerzyści są zwolnieni z podatku dochodowego? To mi oddajcie moje pieniądze!!!

            >Panie Macku, bredzisz Pan.


            Panie "jestem antyrowerzystą" pieprzysz pan trzy po trzy na tematy o których pojęcia nie masz
            • Gość: takitam Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 21:17
              > Panie "jestem antyrowerzystą" pieprzysz pan trzy po trzy na tematy o których po
              > jęcia nie masz

              Panie/i wini doucz się za nim zaczniesz pouczać innych!


              > > A słyszałeś o podatkach lokalnych
              >
              > Co ma podatek od nieruchomości do jazdy samochodem?

              Podatki lokalne to nie tylko te od nieruchomości
              www.bip.krakow.pl/?sub_dok_id=878

              > >oś /ci mówi po
              > > datek drogowy?
              >
              > Co ma podatek drogowy (nie czekaj - opłata paliwowa, no ale widać nie wiesz o c
              > zym pieszesz) która pokrywa 3 mld z ponad 20 mld budżetu gddkia do krakowa, sko
              > ro z tego są budowane drogi krajowe, ekspresowe i autostrady a nie droogi gminn
              > e?

              Podatek drogowy (inaczej podatek od środków transportowych) to m.in podatek lokalny.
              aha i z opłatą paliwową ma niewiele wspólnego ale najwyraźniej nie wiesz o czym piszesz.

              > Słyszałeś że gminy mają dochody w wysokości 30% podatu PIT ( i CIT). Co ma do t
              > ego jeżdżenie samochodem? Rowerzyści są zwolnieni z podatku dochodowego? To mi
              > oddajcie moje pieniądze!!!
              >

              Taa. Rowery dzwignią biznesu ;) Zwłaszcza te które dojechały do sklepu na pace ciężarówki ;)
      • czeresnik Kierowcy są uprzywilejowanymi użytkownikami dróg 19.02.13, 16:32
        Ależ o jakim rowerowym kolektywizmie „narzuconym” rzekomo Krakowianom piszesz? To, że w gazecie napisali o rowerzystach X razy nie zmienia faktu, że infrastruktura w naszym mieście powstaje przede wszystkim z myślą o kierowcach. Najpierw są uwzględniane interesy kierowców, potem uczestników komunikacji miejskiej, potem ewentualnie pieszych, a na infrastrukturę dla rowerzystów często nie starcza miejsca lub pieniędzy.

        Możesz w Wyborczej przeczytać tysiąc artykułów o niezbędności powstawania infrastruktury rowerowej, ale to nie zmieni faktu, że rowerzyści są od kilkudziesięciu lat najbardziej dyskryminowaną grupą „transportową”. Kierowcy są zaś uprzywilejowani — moim zdaniem ponad miarę.
      • Gość: qaz Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.adsl.online.nl 19.02.13, 17:51
        Nie ośmieszaj się, bo w benzynie, akcyzie i mandatach płacisz równiutkie ZERO zł na to miasto. Ale widać frustracja zasłania umysł, skoro nawet nie potrafisz sprawdzić, jakie podatki wracają do budżetu gminy....
      • Gość: paw Re: Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali p IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 22:33
        @Czesiekkk, tak się odgrażasz jak to się samochodziarze przy wyborach policzą z pasażerami tramwajów -uważaj bo w Krakowie ledwo 35% po mieście jeździ autem. 60% podróży odbywa się komunikacją publiczną :)
    • Gość: eh a co z pieszymi? IP: *.ghnet.pl 19.02.13, 15:51
      Bo już wszyscy mają porozumienia i prawa, i tylko człowiek na piechotę (i z dziecięcym wózkiem) musi sam się głowić jak ma iść i czemu tak daleko, bo o nim nikt nie pamięta...
      • Gość: takitam Re: a co z pieszymi? IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 16:07
        Bynajmniej nie wszyscy mają. No ale cóż. Ankieta jest TYLKO dla cyklistów. Każdy kto nie pedałuje nie ma prawa głosu :-(
        • Gość: wini Re: a co z pieszymi? IP: 195.150.224.* 19.02.13, 16:30
          Gość portalu: takitam napisał(a):

          > Bynajmniej nie wszyscy mają. No ale cóż. Ankieta jest TYLKO dla cyklistów. Każd
          > y kto nie pedałuje nie ma prawa głosu :-(

          Jakby była ankieta dla rodzicow nastolatków/ nastolatkow/ nauczycieli, też byś pie...ł jaki to bedny że nie dla ciebie?
          • Gość: PG Re: a co z pieszymi? IP: *.multi-play.net.pl 19.02.13, 22:12
            Daj spokój nie ma sensu z takimtam dyskutować. Już pisałem wcześniej, jak ktoś nie rozumie słów:
            Szanowny Rowerzysto, Szanowna Rowerzystko! (ze strony ankiety), to nie ma sensu oczekiwać czegoś więcej po takiej osobie, jak wysokiego poziomu frustracji i ignorancji.
            • Gość: takitam Re: a co z pieszymi? IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 22:50
              Gratuluje poziomu argumentacji. Rozumiem że jeśli miasto będzie współorganizatorem ankiety Skierowanej do kierowców Gdie w tytule bedzie Drogi kierowco a dalej pytanie czy przesunąć środki z DDR na parking, estakadę czy generalnie infrastrukturę dedykowaną transportowi samochodowemu to nie bedziesz widział problemu i nie bedziesz domagał sie prawa głosu. Gratuluje jeszcze raz drogi ignorancie!
              • Gość: krakus Re: a co z pieszymi? IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 08:16
                A co ty byś chciał wybudować za te marne 10 mln ? (bo o tyle mniej więcej walczą nie tylko "nawiedzeni rowerzyści" jak to wynika z twoich wpisów, ale również ludzie którzy na co dzień poruszają się samochodami, a podatki w Krakowie płacą rocznie takie że ty do Końca życia takich nie zapłacisz) Za 10 mln to można połatać co najwyżej dziury na kilkunastu ulicach, a nie rozwijać sieć dróg w Krakowie. Za to, można w ciągu roku za takie pieniądze wybudować całkiem sensowna sieć dróg rowerowych w jednej dzielnicy. A kwota 10 mln rocznie którą się proponuje i tak jest kwotą śmiesznie niską.
                • Gość: takitam Re: a co z pieszymi? IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 10:46
                  1. Wbrew pozorom za taką kwote można calkiem sporo To że pieniądze sa marnotrawione a i ustawa o przetargach pozostawia wiele do rzyczenia to inna sprawa. Jednak mozna się przyjże jakie są np koszty budowy obwodnic małych miast w małopolsce (Wojnicz, Gdów) wiec te 10 mln to wcale nie tak mało.

                  2. Kwota o której pisałeś zdaje się że jest już przyjeta. Pytanie było o przesunięcia z infrastruktury drogowej na rowerową. to nie to samo - kłania sie czytanie ze zrozumieniem

                  3. Szanowny krakusie smiem twierdzic ze w miesiącu płace podatki jakich Ty nie zapłacisz przez cały rok wiec trafiłes kulą w płot!
                  • Gość: krakus Re: a co z pieszymi? IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 12:31
                    A ile to miasto wydało na infrastrukturę drogową w Krakowie przez ostatnie lata i ile zamierzają wydać ? 1 miliard ? 2,3,4 miliardy ? Pewnie coś koło tego. A na drogi rowerowe ile ? 5, 10 mln ? Sama Mogilska i estakada nad Płaszowem to ok 600 mln do 2014 roku. Na drogi rowerowe 0. Bo uchwala którą przyjęła rada miasta wskazuje prezydentowi jedynie kierunek działania, a nie zobowiązuje do przekazania pieniędzy na drogi dla rowerów. To że ty nie jeździsz rowerem nie znaczy że inni też tego nie robią. Co raz więcej ludzi zaczyna korzystać z roweru jako środka komunikacji w dotarciu do pracy, szkoły czy na zakupy. Więcej ludzi na rowerach rano, to luźniej na ulicach. Pod warunkiem oczywiście powstania sensownych dróg rowerowych. No chyba że jesteś właścicielem stacji benzynowej w Krakowie to twój opór wydawałby się zrozumiały.
                    • Gość: takitam Re: a co z pieszymi? IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 14:54
                      1. Jak sam pokazales nie wiesz ile pieniedzy jest wydawane na infrastrukturę

                      2. Ze stacja benzynową znów pudło (daruj sobie tego typu podchody)

                      3. Widząc co sie dzieje na ulicach to DDR są wykorzystywane w znikomym stopniu (bynajmniej nie dlatego, ze nie ma rowerzystów tylko dlatego że jadą obok po jezdni lub chodniku). Najpierw nauczcie rowerzystów przestrzega podstawowych przepisów (PORD) potem zajmijcie sie infrastrukturą
                      • eminey Re: a co z pieszymi? 20.02.13, 16:40
                        > 1. Jak sam pokazales nie wiesz ile pieniedzy jest wydawane na infrastrukturę

                        Tak, tylko on zanizyl te liczbe...

                        > 2. Ze stacja benzynową znów pudło (daruj sobie tego typu podchody)

                        Ty zaczales od argumentow ad personam.

                        > 3. Widząc co sie dzieje na ulicach to DDR są wykorzystywane w znikomym stopniu
                        > (bynajmniej nie dlatego, ze nie ma rowerzystów tylko dlatego że jadą obok po je
                        > zdni lub chodniku). Najpierw nauczcie rowerzystów przestrzega podstawowych prze
                        > pisów (PORD) potem zajmijcie sie infrastrukturą

                        Jesli widzisz przypadek zlamania prawa, to go zglaszaj.
                        Trudno, zebym ja mial odpowiadac za innych.
                      • Gość: krakus Re: a co z pieszymi? IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 18:20
                        Przeczytałem większość twoich wpisów i wiesz jak się zachowujesz ? Jak kupiłem mieszkanie, i zawiązywaliśmy wspólnotę, to na zebraniu ustalaliśmy składki remontowe np. na windę. Gwarancja nie jest wieczna więc trzeba się zabezpieczyć. I wiesz co się okazało ? Ja wiem że różni ludzie sprowadzają się teraz do Krakowa z różnych środowisk, ale takiego czegoś bym nie wymyślił. Ludzie którzy mieszkają na parterze powiedzieli że nie będą płacić na windę bo oni przecież nie jeżdżą windą. Ty się zachowujesz podobnie, twierdzisz nie można przeznaczać wspólnych pieniędzy(z podatków) na drogi rowerowe bo ty nie jeździsz rowerem.
                        • Gość: takitam Re: a co z pieszymi? IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 18:28
                          > twierdzisz nie można przeznaczać wspóln
                          > ych pieniędzy(z podatków) na drogi rowerowe bo ty nie jeździsz rowerem.

                          Przedewszystkim twierdze że wypadałoby mnie o to zapytac! A to że w Waszej wspólnocie mieszkańcy parteru nie płaca za winde bynajmniej jest nieodosobnionym przypadkiem
                          • Gość: krakus Re: a co z pieszymi? IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 18:41
                            Ale nikt nie będzie się ciebie pytał o wszystko bo takim sposobem nic by się nie dało zrobić. Jak ja np. nie chodzę do teatru to się mają mnie urzędnicy pytać czy dotować teatry ? Mamy prezydenta który jest przeciwny ścieżką rowerowym, ale mamy też radnych którzy takie środki mogą zabezpieczyć, możesz głosować na takich co ci zagwarantują że nie dadzą ani złotówki na DDR. Ja głosuje na tych pierwszych.
                            • eminey Re: a co z pieszymi? 20.02.13, 21:38
                              takitam - liberum veto XXI wieku...
                  • eminey Re: a co z pieszymi? 20.02.13, 16:38
                    > 1. Wbrew pozorom za taką kwote można calkiem sporo To że pieniądze sa marnotraw
                    > ione a i ustawa o przetargach pozostawia wiele do rzyczenia to inna sprawa. Jed
                    > nak mozna się przyjże jakie są np koszty budowy obwodnic małych miast w małopol
                    > sce (Wojnicz, Gdów) wiec te 10 mln to wcale nie tak mało.

                    Życzenia!

                    Tak, mozesz porownac tez budowe w Krakowie do budowy na Kamczatce. Tylko nie wiem po co.

                    Niestety, ale o projektowaniu drog wiesz tyle, ile widzisz z okna auta, albo ile sobie na szybko wygooglowales.
                    Jak juz szukasz, to policz ile kosztuje ar ziemi w Krakowie. Dlaczego nie mozna prowadzic budowy w 3 zmianach (czesto nie mozna nawet w 2). Na jakie problemy natrafiaja ci, ktorzy buduja droge itd.

                    Poniewaz jestes leniwy dam Ci prosty przyklad.
                    Ulica Lema w Krakowie. wydano 19 mln za niecaly kilometr drogi. Mimo tego nie mozna jej uzytkowac, bo potrzebny jest remont 2 sasiadujacych skrzyzowan.

                    Koszt budowy 1 km drogi to od kilku do kilkunastu milionow zlotych (czasem wiecej, to zalezy).
                    Koszt budowy 1 km sciezki rowerowej kilkaset tysiecy. Jesli fragment chodnika przerabiany jest na sciezke (w Krakowie dosc powszechne) to moze wyjsc i mniej.

                    > 2. Kwota o której pisałeś zdaje się że jest już przyjeta. Pytanie było o przesu
                    > nięcia z infrastruktury drogowej na rowerową. to nie to samo - kłania sie czyta
                    > nie ze zrozumieniem

                    Nie, nie zostala.
                    Oby zostala, ale jeszcze nie zostala.

                    > 3. Szanowny krakusie smiem twierdzic ze w miesiącu płace podatki jakich Ty nie
                    > zapłacisz przez cały rok wiec trafiłes kulą w płot!

                    Poniewaz klamiesz nikt nie spodziewa sie po Tobie konkretnych liczb. Takze nawet nie musisz...
                    • Gość: takitam Re: a co z pieszymi? IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 18:37
                      W tym momencie przegiąłeś ordynarnie zarzucając kłamstwo. Śmieszne jest to że zarzucasz mnie argumenty ad personam a sam stosujesz je na prawo i lewo. No cóż menda pozostanie mendą. Z mojej strony dyskusje zamykam.
      • Gość: rafal Re: a co z pieszymi? IP: *.aster.net.pl 19.02.13, 16:12
        Środowiska rowerowe popierają rozwój infrastruktury pieszej (co widać na przykładzie np. Alei Mogilskiej, Nowej Krupniczej itp)
      • eminey Re: a co z pieszymi? 19.02.13, 16:43
        Im wiecej przestrzeni dla rowerzystow, tym wiecej ogolnodostepnej przestrzeni rowniez dla pieszych.

        Poza tym - nie oszukujmy sie - piesi tez czesto korzystaja ze sciezek.

        Wystarczy porownac ten odcinek:
        maps.google.pl/maps?q=50.066699,19.972012&num=1&t=h&z=18
        z tym:
        maps.google.pl/maps?q=50.070411,19.981662&num=1&t=h&z=20
        Zeby dostrzec roznice.

        A to przeciez zdjecia z jednej ulicy...
      • glas.rothar Re: a co z pieszymi? 19.02.13, 17:56
        po raz kolejny na tym forum: ankieta jest skierowana do rowerzystów. jest to tylko jeden, i pierwszy, z elementów całego projektu. cały projekt jest skierowany do wszystkich niechronionnych uczestników ruchu, więc jak najbardziej do tej grupy zaliczają sie piesi, w tym matki z dziećmi, osoby starsze, niepełnosprawne itd. i dla nich będą organizowane konsultacje społeczne w dzielnicach, więc jeśli komuś coś lezy na wątrobie z perspektywy pieszego, będzie mógł przyjśc i się wypowiedzieć i zaproponowac rozwiązanie. tylko że to wymaga trochę więcej wysiłku, niż kliknięcie w ankietę i nie każdemu bedzie się chciało. polecam śledzenie projektu i wzięcie udziału w konsultacjach.
    • Gość: E95 Płace podatki na budowe dróg IP: *.ists.pl 19.02.13, 19:32
      Czy rowerzyści też zaczną płaćić na utrzymanie / budowe dróg w krakowie ???????
      • Gość: krakus Re: Płace podatki na budowe dróg IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 19:53
        Co znaczy też ? Jeżdżę samochodem, jak trzeba MPK, ale najczęściej rowerem. Co, ja nie płacę podatków w Krakowie ? Co ty bredzisz człowieku ?
      • Gość: Ania Re: Płace podatki na budowe dróg IP: *.ghnet.pl 19.02.13, 20:22
        Co za roznica kto placi albo nie? I tak nic z tego na drogi nie idzie :)
    • glas.rothar Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali por... 19.02.13, 21:29
      chciałem na marginesie zauważyć, że ankieta została udostępniona w poniedziałek rano. w tej chwili ilość osób, które ją wypełniły, wyczerpała założoną liczbę respondentów w określonej w projekcie próbie. ponieważ jednak zainteresowanie nie spada, próba zostanie przeliczona na nowo i zwiększona adekwatnie, żeby wszyscy chętni mogli się wypowiedzieć. zwiększona zostanie też liczba ankiet w formie papierowej, którą będzie można wypełnić na spotkaniach w dzielnicach.
    • Gość: qwerty ankiety wypełnią sami zainteresowani IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 09:20
      a kiedy podpiszą porozumienie z kierowcami samochodów? Przecież jest ich wielokrotnie więcej, chyba mamy demokracje, czy garstka będzie wpływać jak ma wyglądać miasto?
    • Gość: Krakus Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali por... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.13, 10:37
      Wiele zrobiono w ostatnich latach dla rowerzystów, trzeba obiektywnie przyznać , brakuje tylko trochę konsekwencji ; wydajemy setki tysięcy złotych na ścieżki rowerowe, które i tak są de facto miejscami parkingowymi (exemplum ul.Grodzka w godz. dopołudniowych, ul Św. Jana,okolice Teatru Bagatela i inne).Miejsc parkingowych w Krakowie brakuje, ale jeżeli już gdzieś wydano publiczne pieniądze na ścieżkę rowerową to niech to będzie ścieżka rowerowa.Inaczej mamy do czynienia z wyrzucaniem publicznych pieniędzy w błoto.
    • Gość: rowerzysta Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali por... IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 14:01
      Mam nadzieję że dożyje czasu że będzie zakaz wjazdu pojazdów do centrum Krakowa. Mam na myśli I obwodnicę. To będą piękne czasy.
    • Gość: www.alejarozdartte Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali por... IP: *.204.88.173.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.02.13, 14:31
      w koncu sie cos ruszy!
    • Gość: Sowa Wtopa IP: 94.42.92.* 27.02.13, 08:47
      I już wtopa. Poniższe zdanie pokazuje bezsensowność tej ankiety: "...Ankiety pokażą, jak dużo osób korzysta w mieście z rowerów ... " Co za bzdura. Nie trzeba nam takiego badania. Trzeba zachęcić ludzi do jeżdżenia na rowerach. Trzeba iść do przodu. Cóż nam bowiem da odpowiedź, że rowerzystów w Krakowie jest dajmy na to 10 000. Nic! Bo powinniśmy dążyć, żeby każdy jeździł na rowerze i tak aby wszędzie na rowerze można było bezpiecznie dojechać. Co za jełopy!
    • fanmalopolski Stało się! Urzędnicy i rowerzyści podpisali por... 27.02.13, 08:52
      Coś drgnęło, ale cieszyć się będzie można dopiero jak będą pierwsze efekty tego porozumienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja