Gość: pietja
IP: *.cm-uj.krakow.pl
20.02.13, 08:10
Na jesień 2012 wycięto ok. 5, 6 drzew wzdłuż ul. Fieldorfa-Nila. Nie posadzono ani jednego. Teraz na pasie "zieleni" wzdłuż drogi parkują samochody (wcześniej przeszkadzały właśnie te drzewa) zamieniając go w bagno. Wyjeżdżając na drogę rozprowadzają błoto po asfalcie co powoduje, że gwałtowne zatrzymanie się przed pobliskim przejściem dla pieszych może być niemożliwe. Straż miejska i policja przejeżdżają obok zaparkowanych na zieleńcu samochodów i nie reagują.
Po drugiej stronie ulicy postawiono niedawno znak "zakaz zatrzymywania przed i za znakiem". Niektórzy jednak nic sobie z tego nie robią parkując bezczelnie pod samym znakiem. Zgadnijcie co robi przejeżdżająca straż miejska albo policja? Pewnie boją się, że ubrudzą sobie buciki w błocie, które rozjeździły parkujące tam samochody.
Do tego doszło wycięcie przez Szpital Jana Pawła krzewów i drzew z ich terenu pomiędzy ul. Nila i Kluczborską. Okolica zaczyna przypominać poligon czołgowy :(
Okolica zaczyna wyglądaćRęce opadają