W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Lidz...

IP: 94.100.245.* 26.02.13, 09:35
G*wniana umowa, za g*wniane pieniądze. Bez funduszu socjalnego, bez pakietu medycznego. Pracodawca w każdej chwili może cię zwolnić, bo masz krótszy okres wypowiedzenia i nic mu za to nie grozi. Męczę się na outsorcingu od kilku lat i mam problem ze znalezieniem normalnej pracy, bo pracodawcom wygodniej jest korzystać z takiej formy zatrudnienia, zamiast dać normalny etat :(
    • Gość: mm W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Lidz... IP: 204.27.196.* 26.02.13, 09:51
      To jest kpina a nie liga mistrzów. Przecież outsourcing to nic innego jak tania siła robocza, tylko bardziej wykwalifikowana. Za chwile wzrosną wymagania płacowe, gdzie indziej rynek okaże się tańszy i wszystkie korpo będą czym prędzej uciekać z Krakowa.
      • Gość: zdecydowany Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: 195.150.224.* 26.02.13, 16:17
        Ten ośrodek konkuruje z takimi potęgami kolonialnymi jak: Akra w Ghanie,
        Nairobi w Kenii,
        Nowosybirsk i Niżny Nowogród w Rosji,
        Kasablanka w Maroko,
        Tunis w Tunezji,
        Aleksandria i Kair w Egipcie,
        Port Louis na Mauritiusie
        czy Bucamaranga w Kolumbii.
        Nie wspominając już o Kostaryce, Chile, Paragwaju, Meksyku i innych egzotycznych krainach.
        TO jest ten cały ich ranking biedastanów: www.tholons.com/TholonsTop100/#

        To jest taka liga mistrzów drugiego planu albo kolonialna liga mistrzów.
        Jak dobrze płacą to niczego sobie, ale niech nie wmawiają, że są tutaj dla kolorowych biur czy innych takich fanaberii. Tzw. rachunek ekonomiczny jest bezlitosny i oni to skrupulatnie wykorzystują. Tyle w tym temacie.
        • Gość: Łobziak Dublin, Pekin, Szanghaj, Singapur, Glasgow, Cork IP: *.va-router.com.pl 27.02.13, 00:21
          Bardzo wybiórczo patrzysz.
          • Gość: zdecydowany Re: Dublin, Pekin, Szanghaj, Singapur, Glasgow, C IP: 195.150.224.* 27.02.13, 12:03
            No sorry, ale akurat te miasta akurat są coraz niżej w biedarankingu.
            Czekam na ranking z jakością życia. Pozdro Łobziak.
            • Gość: Łobziak Teraz są niżej, bo outsourcing sprowadził kapitał IP: *.va-router.com.pl 27.02.13, 19:38
              Co miałoby zachęcić takie HP od razu do budowy centrum R'n'D w Krakowie? Tragiczna pozycja naszych uczelni w rankingach? Brak doświadczonej kadry? Brak kultury organizacyjnej? Brak klimatu innowacyjności? Brak otoczki biznesowej (biurowce, catering, poddostawcy, współpraca z samorządami i uczelniami)?

              Od czegoś trzeba zacząć. Outsourcing kusi redukcją kosztów, ale jak nowa lokalizacja się sprawdzi i "ugruntuje" to szybko pojawiają się kolejne inwestycje. I to już się dzieje u nas - nawet w krakowskim BPO jest coraz więcej specjalistycznych, świetnie płatnych stanowisk, a na miejscu powstają też działy badawczo-rozwojowe.

              Cierpliwości... Wszyscy jesteśmy na dorobku. Też pozdrawiam.
          • Gość: Kleparzak Re: Dublin, Pekin, Szanghaj, Singapur, Glasgow, C IP: 195.150.224.* 27.02.13, 12:18
            Ty też wybiórczo patrzysz.
        • zenek_z_bialego_domu my Polacy tak mamy, lubimy niskie 27.02.13, 09:01
          ceny i niskie zarobki ... pokochaliśmy używane samochody, tanią żywność z dyskontu, odzież z drugiej ręki i tanie plastikowe buty z importu .....
    • Gość: mm W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Lidz... IP: *.142.citypartner.pl 26.02.13, 09:54
      dlatego jest tu tak wiele firm, bo w porownaniu z Europa pensje Polakow sa glodowe, a w porownaniu z reszta kraju niskie... ale jesli ktos wybiera prace, "bo biuro jest kolorowe"...
      • Gość: ja Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: 89.174.214.* 26.02.13, 10:05
        Niby Tania siła a pensje i tak 3 razy wyższe niz w urzędach czy u prywaciarza polskiego.

        Do tego socjal, dużo czasu wolnego i luzik. przychodzimy do roboty, wychodzimy z roboty. Nie ma nadgodzin. Tak można pracować. Za to lubie krakowski outsourcing.
        • Gość: ed Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: *.min-pan.krakow.pl 26.02.13, 10:16
          Kraj niewolników i cwaniaków.

          Perspektywy są dwie:

          1. Utrzymywanie niskich wynagrodzeń (stosunkowo) do zachodnich kosztów. Troszkę więcej będzie zarabiało kierownictwo które niczym kapo w więzieniu musi utrzymać porządek w obozie. Większość szeregowych niewolników będzie marzyć o wyższym stanowisku ale dochapają się nieliczni którzy zrezygnują z rodziny, wolnego czasu i zdrowia. Czyli kanał.
          2. Wyższe oczekiwania płacowe, i wyniesienie się firm do Indii co poskutkuje lawinowym bezrobociem w mieście, kraju (bez własnego przemysłu.) Czyli kanał.

          Włosi pokazali jak wygląda narodowość pieniędzy w Fiacie w Tychach.
          • Gość: YYY Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: *.ghnet.pl 26.02.13, 23:11
            1. W większości firm jest więcej stanowisk niższych niż wyższych. Takie życie.
            2. Akurat w Krakowie obsługuje się głównie Europę czego za bardzo się w Indiach robić nie da. Bo gdyby się dało to nikt by sobie nie zawracał głowy Krakowem czy innym Wrocławiem albo Bratysławą. Niestety Hindusi nie specjalnie znają holenderski, czeski czy hiszpański. Zresztą angielski też o tyle o ile... To znaczy znają ale to ma już niezbyt dużo wspólnego z angielskim.
            Poza tym koszty pracy w Indiach na tego typu stanowiskach też rosną bardzo szybko wbrew temu co się Polakom wydaje. A Chińscy wykształceni pracownicy często są 'kosztują' więcej niż Polacy...
    • Gość: Hindustan W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Lidz... IP: 217.153.93.* 26.02.13, 10:11
      Tak, narzekajmy jakie to straszne... tylko 24tys ludzi ma prace - przeciez to jakis dramat! Polactwo wylazi wszedzie. BPO to super sprawa dla studentow i mlodych ludzi i jako odskocznia do innej (w mniemaniu niektorych "powazniejszej") pracy. Nikt tu nikogo za noge nie trzyma. Nabierz troche doswiadczenia, poznaj co to kultura korporacyjna i idz dalej - najlepiej na swoje. Ew rusz 4 litery i sie przeprowadz skoro tu sie nie mozesz wybic. A tekst o warunkach socjalnych tylko swiadczy o tym ze osoba nie ma pojecia o warunkach - chyba kazde centrum daje opieke medyczna czy inny multisport - i nawet jesli to jest dopisywane do dochodu (a wiec ozusowane i opodatkowane) to jednak daje. Malkontentom polecam "kolorowe" biura firm polskich.
      • Gość: bez pozdrowień Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: *.2-0.pl 26.02.13, 10:20
        Nie gorączkuj się tak korposłoiku, bo ci żyłka pęknie. A "polactwa" u siebie w rodzinie szukaj.
        • Gość: jacus Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.13, 02:59
          nie ma to jak merytoryczna wypowiedź
    • Gość: Helmut Outsourcing można szybko przenieść z Krakowa ..... IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.13, 10:32
      Outsourcing w jeden dzień można przenieść z Krakowa do innego kraju, gdzie siła robocza będzie tańsza i kilka tysięcy ludzi traci pracę i oczywiście nie ma już nas w Lidze Mistrzów. Outsourcing to coś co jednego dnia jest, a na drugi dzień już tego nie ma w Krakowie. No, ale nie narzekajmy cieszmy się, że na razie są miejsca pracy.
      • Gość: KR Nie strasz, bo słoki dostaną rozwolnienia z nerwów IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.13, 13:03
        > Outsourcing w jeden dzień można przenieść z Krakowa do innego kraju, gdzie siła
        > robocza będzie tańsza i kilka tysięcy ludzi traci pracę i oczywiście nie ma ju
        > ż nas w Lidze Mistrzów. Outsourcing to coś co jednego dnia jest, a na drugi dzi
        > eń już tego nie ma w Krakowie.


        Co zrobią słoiki? Na Ruczaju i Kuxnicy jeszcze 35 lat spłacania kredytów mają. Nie strasz, bo dostaną rozwolnienia z nerwów.
        • Gość: UUUU Re: Nie strasz, bo słoki dostaną rozwolnienia z n IP: *.ghnet.pl 26.02.13, 23:13
          No tak - bo produkcji to się nie da przenieść :) Najlepszy przykład to Fiat Auto Poland. Przypomnij ile im to zajęło? Niecały rok?
          • Gość: Helmut Re: Nie strasz, bo słoki dostaną rozwolnienia z n IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.13, 11:57
            odpowiedź dla UUUU:
            No właśnie aby przenieść produkcję trzeba ok. roku, a przeniesie outsourcingu można zrobić w jeden dzień :)
            • Gość: Łobziak W jeden dzień? IP: *.va-router.com.pl 27.02.13, 20:02
              Nawet nowego cateringu tak szybko nie znajdziesz.
              • Gość: tony Re: W jeden dzień? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.13, 10:09
                Większość firm nie prowadzi cateringu. Na przeniesienie się centrum imho potrzeba miesiąc - wygaszenie leasingu, umów pracowniczych i zerwanie wynajmu biura. I pozamiatane :]. To są hiperpłynne spółki jeśli mówimy o ich mobilności.
        • Gość: ela Re: Nie strasz, bo słoki dostaną rozwolnienia z n IP: *.xdsl.centertel.pl 26.02.13, 23:32
          dobre:) dolina krzemowa stanie sie podkarpacie lub swietokrzyskie, gdzie psy d... szczekaja
          • Gość: RH Re: Nie strasz, bo słoki dostaną rozwolnienia z n IP: *.ghnet.pl 26.02.13, 23:50
            No akurat tu bym uważał z krakowską megalomanią bo centrala największej polskiej firmy informatycznej jest, co za ironia, w Rzeszowie...
            • Gość: tony Re: Nie strasz, bo słoki dostaną rozwolnienia z n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.13, 10:07
              Dziwne, że większość korposłoików z największym parciem na szkło (na uczelniach jak i w korpo) gotowych pracować za głodowe stawki, byleby się tylko utrzymać w 2 pokojwym mieszkaniu z 4 współlokatorów jest właśnie ze wschodu.
    • Gość: jan a po pracy idąc na miasto można dostac kosą IP: *.netline-sj.pl 26.02.13, 11:03
      od kibola, super jest ten Kraków, jakość życia jest wysoka ??? wątpię chyba tylko w grodzonych osiedlach jak w RPA, Warszawa jest w tej kwestii o wiele bezpieczniejsza
      • Gość: akcja-reakcja Re: a po pracy idąc na miasto można dostac kosą IP: *.2-0.pl 26.02.13, 13:28
        Jak przyjezdni zabierają robotę miejscowym to niech się nie dziwią, że tym ostatnim niekoniecznie musi się to podobać.
        • Gość: pp Re: a po pracy idąc na miasto można dostac kosą IP: *.biprostal.com.pl 26.02.13, 13:49
          Warto byłoby się zdecydować, czy jest to praca, którą gardzicie, czy może jednak praca, której chcecie. Bo jeśli opcja nr 1 to nikt nikomu pracy nie zabiera, a jeśli opcja nr 2 to po co to narzekanie jak to źle się pracuje w takich miejscach?
          • eminey Re: a po pracy idąc na miasto można dostac kosą 26.02.13, 15:46
            Pogarda dla placy w tych 2 punktach sie niestety nie miesci...
            • Gość: pp Re: a po pracy idąc na miasto można dostac kosą IP: *.biprostal.com.pl 26.02.13, 15:55
              Pisałem o pogardzie dla pracy w centrach outsourcingowych, a nie pracy samej w sobie.

              Po prostu, po przeczytaniu tylu negatywnych komentarzy na temat pracy w w/w miejscach zdziwiłem się, że ktoś oskarżył pracownika takiego miejsca o zabieranie pracy krakusom.
              • eminey Re: a po pracy idąc na miasto można dostac kosą 26.02.13, 16:53
                Krakusy tez wykonuja nisko wykwalifikowane prace.
                Np tacy...ktorzy kwalifikacji zadnych nie maja. Mam tu na mysli ludzi mlodych.
    • nickgazeta W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Lidz... 26.02.13, 11:13
      Drodzy Polscy malkontenci - czy ok. 10 tys na lape miesiecznie, laptop, BB, wyjazdy, brak nadgodzin, niewielki stres, umowa na czas nieokreslony, awanse co 2 lata, pakiet socjalny, opieka medyczna to faktycznie az takie zle warunki pracy??
      faktycznie na poczatlu kasa byla 5 razy nizsza, umowa nie byla na czas nieokreslony, nie bylo wyjazdow i gadzetow. ale jak czlowiek pracowity i zdolny to po paru latach moze miec dobrze. trzeba sie tylko zabrac do roboty.
      • Gość: gość portalu ale proporcje, kto zarabia te 10000? IP: *.free.aero2.net.pl 26.02.13, 12:21
        Ja i Ty. W skali firmy na 1000 osób moze 10%. Możemy normalnie kupić mieszkanie, ale w moim bloku sprzedalo sie tylko 2/3 mieszkan, nie wiadomo co z deweloperem, ludzi na kupno nie stac. I my tez mamy zablokowane awanse do centrali, kusza tym i wabia, ale jest jasne, ze to marchewka, nie jestesmy dla nich partnerami, co najwyzej ktorys z nas zostanie folwarcznym ekonomem tej zamorskiej kolonii w dzikim kraju oddzielonym od centrali chińskim murem.

        To nie jest normalna gospodarka w ktorej kazdy ma szanse. W komunizmie tez 10% moglo zostac nawet prezesami gminnej spoldzielni, ale na "rynku" "pracy" to nic nie zmienialo.

        Kiedys bank BPH sam jeden zatrudnial w centrali w Krakowie 4000 osób. Teraz nie ma dużego BPH, jest 2x po State Street, tyle postepu.
        • Gość: adsasd Re: ale proporcje, kto zarabia te 10000? IP: *.ghnet.pl 26.02.13, 23:31
          No pewnie, że nie więcej niż 10%. Ale w 'polskich' firmach średnia płaca raczej też nie jest 5 cyfrowa. Generalnie wszystkie statystyki pokazują, że te firmy płacą więcej niż lokalne przedsiębiorstwa. I nie ma co się obrażać na ich stawki, bo 3000-4000 + pakiet socjalny dla absolwentki jakiś małoprzydatnych studiów wybranych przez przypadek (najczęściej bo łatwo się było dostać) to wcale nie tak mało. Po prostu dlatego, że w urzędzie czy małej / średniej firmie dostałaby połowę tego. Do tego pewnie częściowo pod stołem.
        • Gość: adsasd Re: ale proporcje, kto zarabia te 10000? IP: *.ghnet.pl 26.02.13, 23:43
          A po BPH nie ma co płakać. Było minęło.
          Wiadomo, że lepiej pracować w centrali niż oddziale. Tylko, co zrobić jeśli tych central w Polsce, a szczególnie w Krakowie jak na lekarstwo.
          Niektórzy piszą, że centrum BPO łatwo przenieść. No łatwo. Tak samo jak bank, czego najlepszym przykładem jest BPH czy fabrykę jak się dopiero co przekonaliśmy na przykładzie Fiat Auto Poland w Tychach. Takie życie.
          Oby te centra poszły dalej bo to by oznaczało, że zarabiamy coraz lepiej i poziom życia rośnie... Z Portugalii czy Irlandii sobie poszły (do nas) ale pewnie większość Polaków chętnie by się zamieniła na zarobki z tymi biednymi Irlandczykami porzuconymi przez centra usług. A na razie te centra są, relatywnie dobrze płacą więc nie widzę powodu żeby się jakoś specjalnie umartwiać i pracować za mniej gdzie indziej. Szczególnie, że praca 'fakturzystki' w polskiej firmie nie jest ani trochę bardziej rozwojowa niż praca w BPO.
          Jeszcze trochę odnosząc się do opinii o 'wyzysku' w takich firmach. To piszą osoby które nie miały z BPO kontaktu. Albo trafiły na jakiś ewenement. Większość tych firm akurat pod tym względem niewiele można zarzucić. Praca jest po 8h, zwykle są w stanie iść na rękę co do godzin pracy, w wielu wypadkach możliwa jest praca z domu co dla wielu osób jest wielką zaletą. Generalnie prawa pracowników są tam przestrzegane. Czasem wręcz do przesady...
      • Gość: hehe Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: *.2-0.pl 26.02.13, 12:31
        Tak, tak, wierzymy ci, z pewnością sam do wszystkiego doszedłeś ciężką i uczciwą pracą w pocie czoła :) baju, baju - takie bajki to nie w tym kraju. Ale ja cię nawet rozumiem, przecież nikt o zdrowych zmysłach nie będzie paplał na lewo i prawo o tym jakie ma "plecy"...
        • Gość: M Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: *.multi-play.net.pl 26.02.13, 16:24
          To nie wierz. Dalej się obijaj i szukaj tych pleców...
          • Gość: N Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: *.2-0.pl 26.02.13, 17:23
            A ty słoiku haruj jak wół za psie pieniądze :) tylko nie płacz, jak ci jakiś sfrustrowany bezrobociem krakus zafandzoli w dziób :)
            • Gość: RH Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: *.ghnet.pl 26.02.13, 23:01
              Nie zafandzoli bo się zamknę w moim apartamencie na strzeżonym osiedlu :)
        • Gość: SDD Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: *.ghnet.pl 26.02.13, 23:19
          Akurat w tych firmach 'plecy' nie mają jakiegoś dużego znaczenia. Szczególnie jeśli porównać to z polskimi byłymi państwowymi przedsiębiorstwami o urzędach czy miejskich spółkach nie wspominając. Oczywiście zdarza się ale to raczej margines a nie reguła.
    • Gość: Khasar Liga Mistrzów Taniej Siły Roboczej? IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.13, 14:39
      I czym tu się cieszyć? Redaktorzy gazety nie wiedzą, na czym polega outsourcing? Chodzi o przeniesienie poza firmę mniej istotnych aspektów jej działania - to znaczy, że prawdziwe osiągnięcia ma centrala firmy gdzieś za granicą, a polscy wyrobnicy za psie pieniądze wykonują mniej istotne zadania. Co z tego, że coraz bardziej skomplikowane? To i tak cały czas sprawy poboczne. Jeśli chodzi o innowacje i rozwój jesteśmy w ogonie, za to mamy dużo taniej siły roboczej - dla mnie to nie jest powód do radości.
    • Gość: r_xxx W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Lidz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.13, 15:14
      To bardzo źle świadczy o Krakowie i bardzo źle rokuje na przyszłość.
      Współczesne, najniższe, najtańsze stanowiska. Gorsze niż te najniższe robotnicze, w dobrym przemyśle, w normalnym kraju.
      I z tego mamy się cieszyć? Lepszy rydz, ale...
      • Gość: Słoik Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.13, 16:11
        A ja sie ciesze, nie musiałem wrócić po studiach do domu w polu robić, tylko se siedze
        przed kompem i wklepuje....
        • Gość: fafik Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: *.gigainternet.pl 26.02.13, 17:57
          Popracujesz kilka lat, przyjdą młodsi, tańsi dla Twojej firmy to Cię zredukują i dołączysz do malkontentów.
          To jest praca dla absolwentów. Wyłącznie. Na dziecko człowieka nie stać więc jak się komuś marzy założenie rodziny to albo emigracja albo bogaci rodzice.
    • tom.son W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Lidz... 26.02.13, 18:22
      "Chciała porozmawiać o przyszłości tej branży, zastanowić się, co zrobić, by rozwijała się jeszcze lepiej."

      Hm nie ma co rozmawiac. Ja wytlumacze: przyszlosc bedzie do momentu gdy w Krakowie koszty pracy beda nizsze niz gdziekolwiek inne.. Rozwijac? Jak jest tanio to samo sie rozwija. Niech Pani pomysli jak sciagnac do/pod Krakow jakas firme produkcyjna, R&D..

      Jesli Krakow chce isc ta droga to ok, ale niech Pani sobie poczyta o bylych potgach outsourceingowych jak Edynburg, Amsterdam..


    • Gość: Andrzej W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Lidz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.13, 19:53
      Ha ha! Niech chomiki biegają w swoich kółkach w korporkach, jak już się wyeksploatują to przyjdą inni naiwni. Mam gdzieś wszelkie korporki, gdzie jesteś tylko malutkim trybikiem w maszynie. Radzę wam zakładać małe zwinne firmy albo szukać takich!
    • thomos85 W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Lidz... 26.02.13, 20:09
      Zupełnie nie rozumiem tych zachwytów nad outsourcingiem. Nie dość że jest to działalność mało prestiżowa, odtwórcza i z definicji poboczna w stosunku do głównej działalności podmiotu zlecającego to dodatkowo -w razie jakichkolwiek problemów gospodarczych- bardzo łatwo ją przenieść w inne miejsce.
      Lepiej postawić na rozwój rodzimych małych i średnich firm i dodatkowo zabiegać aby duże korporacje tworzyły u nas centra badawczo-rozwojowe.
      • Gość: muSHELLka Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: *.ists.pl 26.02.13, 22:23
        w czasach bezrobocia, pierwsza praca (nie mam nawet tytułu mgr) za 4500 zl brutto (właściwie teraz już 4700 bo mieliśmy podwyżkę) z ogromnym pakietem benefitów, bez nadmiernych stresów, w poprawnej atmosferze i związana z moim profilem wykształcenia.. nie wiem, jak dalej potoczy się moja kariera, ale na dzień dzisiejszy jestem więcej niż zadowolona. czy to praca nierozwojowa? poprawiłam swojego excela, zdolności analityczne, no i - co dla mnie najważniejsze - rozwijam język obcy, który studiowałam, jestem otoczona przez nativów, dzięki czemu codziennie uczę się czegoś nowego.

        czego chcieć więcej?

        nie rozumiem tego narzekania.
        • Gość: Łobziak To nie narzekanie, to polskie marudzenie i zawiść IP: *.va-router.com.pl 27.02.13, 00:14
          Outsourcing to nie jest szczyt marzeń, ale od czegoś trzeba zacząć. Szczególnie, że zazwyczaj zaraz po BPO pojawiają się RnD. A i tu Kraków ma już się czym pochwalić.
          • thomos85 Re: To nie narzekanie, to polskie marudzenie i za 27.02.13, 01:21
            Tak... zawiść i zazdrość. Wszak szczytem marzeń, każdego Polaka powinna być praca w Outsourcingu, i doskonalenie się w obsłudze Excela (tego chyba w szkole uczą, zresztą w miarę kumaty człowiek opanuje ten program w dwa tygodnie).
            Ludzie czy wy zdajecie sobie sprawę, że od paru dni władze naszego miasta oraz media głoszą wielki sukces, gdyż Kraków zajął wysokie miejsce w rankingu, którego czołówka jest okupowana przez miasta z krajów TRZECIEGO ŚWIATA....
            • Gość: Łobziak Ufff... Tylko potwierdzasz... IP: *.va-router.com.pl 27.02.13, 19:53
              Jeśli jedyne co ktoś potrafi zaoferować pracodawcy to słaba obsługa Excela, którą będzie musiał jeszcze doskonalić w czasie pracy, to naprawdę dobrze, że w Krakowie są te Straszne Firmy Outsourcingowe, które dadzą takiemu biedakowi na start zarobki troszkę wyższe niż średnia krajowa, a po latach przede wszystkim specjalizację i doświadczenie.

              Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że ktokolwiek z wieloletnim doświadczeniem w międzynarodowej korporacji, dobrymi referencjami, specjalistyczną wiedzą i kompetencjami miękkimi ma problemy ze znalezieniem dobrze płatnej pracy?
        • thomos85 Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li 27.02.13, 01:09
          Nie rozumiesz o co mi chodzi.
          Cała ta "Liga Mistrzów" oprócz Krakowa w swojej pierwszej dziesiątce zawiera 6 miast z Indii dwa z Filipin oraz irlandzki Dublin. Z całym szacunkiem, ale nigdy nie dogonimy pod względem gospodarczym państw Europy Zachodniej jeśli jako punkt odniesienia będziemy sobie stawiać Indie czy Filipiny. Zastanówcie się, czemu w tymże rankingu (100 miast) nie ma ŻADNEGO miasta z Niemiec, Francji, Włoch, Danii, Szwecji, Holandii, Belgii czy nawet Hiszpanii, a miasta z Wielkiej Brytanii (czyli ojczyzny języka angielskiego) znajdują miejsca powyżej 40???
          Z całym szacunkiem ale my powinniśmy brać przykład z miast niemieckich i francuskich a nie z indyjskich. No chyba że chcemy aby Polska stała się rezerwuarem taniej i jako tako wykwalifikowanej siły roboczej...
          • Gość: inż A kto ma pracować w R&D? Humaniści? IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.13, 09:41
            A kto ma pracować w R&D? Humaniści?
            Call center i outsorcing wklepywania danych to i tak szczyt kariery dla milionów absolwentek i (tu trochę mniej) absolwentów uniwersytetów.
            • Gość: gość portalu Re: A kto ma pracować w R&D? Humaniści? IP: *.180.46.78.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.02.13, 10:07
              A inzynier przepraszam gdzie inżynierze?

              Jest teraz moda propagandowa, np ministerstwa szkolnictwa wyższego, że jest za mało inżynierów. Prawda jest taka, że są, tylko maja rozum i sa wciąż droźsi niż humanisci, ale tez dla nich nie ma pracy. Kolezanka po elektrotechnice wraz z kolega po inzynierii materialowej pracuja w BTO i ucza ludzi ruchu w szkole tanca, zeby nie zwariowac. Na AGH jest 7 kierunkow informatyka, do tego jest taka uczelnia PK, tez wypuszcza tysiace absolwentow. Po zsumowaniu wychodzi wiecej swiezo upieczonych inzynierow co roku, niz anglistow po UJ, UP, czy tam niektorych niematematycznych kierunkach UEK.
        • eminey Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li 27.02.13, 14:53
          > poprawiłam swoj
          > ego excela, zdolności analityczne, no i - co dla mnie najważniejsze - rozwijam
          > język obcy,

          Az musze zapytac: to jakie kwalifikacje mialas jak CIe przyjmowali?
          Bo wybacz, ale bardziej kumaty licealista mial chyba wyzsze...


          W takie zarobki, ale niestety nikt nie uwierzy. Ok, moze jedna-dwie osoby na cala firme tyle zarabiaja. Niemniej reszta dostaje kolo 2000 na reke.
          Czasem do tego dorzucaja jakis social - ale to juz zalezy od firmy.
          • Gość: Łobziak Zależy od działu, stanowiska, specjalizacji IP: *.va-router.com.pl 27.02.13, 19:56
            Nikt nie zwalnia doświadczonego i wyspecjalizowanego pracownika, tylko stopniowo płaci mu coraz więcej. Jednocześnie w "dużym świecie" rotacja kadr w ramach firm z jednej branży to norma.
          • Gość: muSHELLka Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: *.play-internet.pl 27.02.13, 20:03
            Emineyu, studiowalam egzotyczny jezyk obcy i z nim pracuje w Shellu, duza czesc mojej wyplaty stanowi dodatek jezykowy. a wierzyc mi nikt nie musi, po prostu w tych oslawionych korpo wcale nie jest tak zle, przynajmniej mnie :)
          • Gość: wyjadacz korpo Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.13, 21:13
            U nas średnia - podkreślam średnia - płaca to 5,000 brutto. I co ty na to?
            • Gość: heartz Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.13, 10:57
              urywa dupe
      • Gość: UYYD Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: *.ghnet.pl 26.02.13, 23:23
        Tylko, że większość ludzi po prostu nie potrafi prowadzić własnych firm i nie nadaje się do pracy w centrach badawczo-rozwojowych. Ludzi kreatywnych w populacji jest może 20% i nikt im nie zabrania zakładać firm. Co najwyżej Państwo czasem podłoży nogę zamiast pomóc ale to już zupełnie inny temat :) A reszta lepiej niech robi coś i ma z tego pieniądze niż siedzi na zasiłku albo na etacie w urzędzie...
    • Gość: abcd W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Lidz... IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.13, 07:42
      jak na kazdym forum przez wiekszosc wypowiedzi przebija maruderstwo i krytycyzm. jak to u prawdziwych polakow bywa - lepiej ponarzekac jak to jest zle albo bedzie zle albo moze byc zle zamiast wykorzystac to co sie ma tak zeby zawsze bylo dobrze.
      sadze, ze poporstu wiekszosci z Was zal dupe sciska bo sie nie mozecie zawodowe odnalezc.
      • Gość: heartz Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.13, 11:09
        Sugerujesz może, że w outsourcingowej korporacji można się zawodowo odnaleźć? Chyba tylko ktoś o mentalności mrówki.

        Po 2. co do narzekania. Trzeba odróżnić narzekanie od krytyki. Krytyka ma jakieś podstawy, które w tym przypadku akurat są widoczne gołym okiem. Nie ma co owijać gó*** w papierek i mówić, że to złoto, jak media starają się zinterpretować "sukces" Krakowa w zajęciu wysokiego miejsca w rankingu krajów o najniższych kosztach pracy. Właśnie koszty pracy są głównym czynnikiem warunkującym pojawienie się tych centrów.

        Jeszcze dwie rzeczy mnie rozśmieszyły w tym artykule:

        1. Odniesienie krakowskich biurowców do "doliny krzemowej" :D Czarno na białym widać, że albo to jest kolejna manipulacja albo ktoś patrzy tylko na fasadę "kolorowego biura", a więc jest półgłówkiem.

        2. W pierwszym akapicie autor (jak zapis wskazuje) ogłasza: "Jeszcze kilka lat temu branża outsourcingowa kojarzyła się głównie z pracą odtwórczą, z przysłowiowym przepisywaniem faktur. " tym samym przyznając, że kiedyś tak faktycznie było. Znajdźcie mi chociaż jeden krytyczny artykuł na temat outsourcingu w głównej prasie? Czy nie zastanawia nikogo to, że o tym sektorze media piszą peany i rozpływają się w superlatywach, a z kolei komentarze przepełnione są krytyką? Nie zastanawiał Was nigdy ten dysonans? Podpowiem: artykuły sponsorowane + kreacja wizerunku miasta jako odnoszącego ekonomiczny sukces. Całość w tym wypadku okraszona jest jeszcze totalnie propoagandowym podsumowaniem, że ktoś tu przyjechał z Warszawy czy Wrocławia... Proszę Was...
        • Gość: mn Re: W dziedzinie outsourcingu Kraków gra już w Li IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.14, 17:08
          kraków został doceniony i trafił do pierwszej dziesiątki miast, w których chętnie lokują swój biznes firmy outsourcingowe. Stało się !!! kraków walczy o pierwszą pozycję w rankingu najtańszej siły roboczej z innymi miastami z krajów TRZECIEGO ŚWIATA!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          tylko pogratulować:D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja