Kraków na starych widokówkach. Kino Kijów

IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.13, 20:35
Co to za bida? Jedna stara widokówka, jedna nowa, wycinek z gazety... wstyd a nie artykół
    • krakonka Kraków na starych widokówkach. Kino Kijów 08.03.13, 08:12
      Nie wiedziałam, że kino Kijów jest tak przyjemne dla oka. Jako dziecko nie zwracałam na nie uwagi, a później chyba przestało być widoczne zza reklam. Fajnie byłoby jakoś odświeżyć przestrzeń przed wejściem, zrobić coś w rodzaju miniplacyku, połączyć to z otoczeniem hotelu. Może pomyśleć o ciekawej małej architekturze, fontanna, oświetlenie, coś do siedzenia... To miejsce ma spory potencjał.
      • Gość: gość Oj panie Autorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.13, 08:52
        zawsze z chęcią i uwagą czytam Pańskie ciekawe dywagacje na temat pocztówek, tu jednakże czuję pewien niedosyt. Nie wiem czy celowo, czy z niedoczytania - popełnił Pan błąd. Nikt nie chciał tam nic budować w latach 30-tych, albowiem teren ten był wtedy własnością sióstr norbertanek oddaną klubowi, którego Pan nie lubi ;) w wieczyste użytkowanie. W latach 30-tych prawo własności było jeszcze święte. Na działce tej do 1950 roku znajdowało się lodowisko KS Cracovia. Do prób zabudowy tejże działki przystąpiono dopiero pod koniec lat 40-tych, gdy cały teren stał się "państwowy czyli niczyj". Monumentalny socrealistyczny gmach w kształcie litery "L" miał pomieścić Dom Jedynie Słusznej Partii. Chorą wizję socarchitekta zamieścił Dziennik Polski (do sprawdzenia w cyfrowej WBP)
Pełna wersja