Dodaj do ulubionych

Ostrzeżenie przed sklepem KOMTEK na Dygasińskiego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.13, 12:43
Kupiłem w KOMTEK dysk komputerowy jako nowy. Okazało się, że dysk głośno trzeszczy. Złożyłem więc reklamację. Dysk był testowany u nich przez miesiąc i reklamacja nie została uwzględniona jako że podobno testowali już dziesiątki takich dysków a on pracuje normalnie jak każdy dysk WD. Normalnie trzeszczy zagłuszając moje cztery dyski naraz! (w tym dwa WD). Sprawdziłem na stronie WD. Dysk został wyprodukowany w 2010 i pochodzi z zestawu komputerowego Acer.
A więc KOMTEK wymontował lub uzyskał starostwo i puścił na Allegro jako nowy.
OSTRZEGAM przed zakupem w KOMTEK - sprzedają złom na Allegro i pewnie w sklepie też.
Omijaj ich z daleka!
Obserwuj wątek
    • honoration Re: Ostrzeżenie przed sklepem KOMTEK na Dygasińsk 12.02.16, 05:58
      Ja również gorąco ostrzegam przed zakupami w sklepie Komtek. Nie mam zwyczaju pisać komentarzy na internecie ale po nadzwyczajnie nieprzyjemnym doświadczeniu z tą firmą (zakupy u nich poprzez Allegro) postanowiłam ostrzec innych przed tym kontrahentem.

      Nie jest to firma, której nawet odrobinę zależy na satysfakcji klienta. Zapłacisz za produkt a jak się okaże z nim problem i zwrócisz się o wymianę lub zwrot, nie licz na godne potraktowanie ani wykazanie odrobiny dobrej woli. Nie dość, że nie pomogą to jeszcze z brakiem najmniejszego zażenowania zmieszają klienta z błotem i potraktują, jakby był z innej planety. W końcu jak klient może mieć czelność być niezadowolony. Jeśli dodatkowo dokonasz zakupu dla swojego przedsiębiorstwa (na fakturę VAT), jesteś na straconej pozycji. Komtek zasłoni się ustawą o prawach konsumenta i nie wykaże się dobrą wolą no bo prawo go wtedy do tego nie zmusza!

      Sklep ten nie jest przedsiębiorstwem, który buduje swoją reputację na profesjonalnej obsłudze i satysfakcji klienta. Mają podejście typu oby sprzedać produkt a potem jak jest problem to już klienta problem.

      Serdecznie radzę- skorzystaj z mojego nieprzyjemnego doświadczenia i trzymaj się od tego sklepu z daleka. Pozdrawiam!
    • ukash2016 Re: Ostrzeżenie przed sklepem KOMTEK na Dygasińsk 27.04.16, 14:24
      Cholera ja też walczę z tymi gnojami, dupki mają klienta głęboko w d... jeśli chodzi o reklamację towaru. Handlują używanymi rzeczami, wystawiając je jako nowe. OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!! UNIKAĆ TEJ FIRMY JAK OGNIA. Polityka firmy - sprzedać używany przedmiot jako nowy, a jak się klient zorientuje, to jakoś się to załatwi. OMIJAĆ Z DALEKA!!!!!!!!!!!!!! OSZUŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Paweł Re: Ostrzeżenie przed sklepem KOMTEK na Dygasińsk IP: *.proxnet.pl 28.07.20, 11:43
      Dnia 14 Czerwca 2020 roku za pośrednictwem strony Allegro, kupiłem na aukcji firmy Komtek, procesor AMD Ryzen 7 2700. Tytuł wraz ze szczegółowym opisem jasno informował, że sprzedawany produkt jest w wersji BOX. Wspomniana klasa to najbogatsza opcja na rynku, którą konsument może nabyć przy zakupie nowego procesora. Składa się ona z dużego fabrycznego pudełka producenta, w którym umieszczono naklejkę na obudowę komputera, zapakowane w karton chłodzenie (radiator z wentylatorem) oraz plastikowe opakowanie z procesorem, widocznym dodatkowo przez wycięte okienko fabrycznego pudełka. Przesyłka dotarła do wskazanego paczkomatu 17 Czerwca, skąd jeszcze tego samego dnia została odebrana. Paczka była w stanie nienaruszonym. W domu okazało się, że zamówienie jest niekompletne oraz niezgodne z opisem widniejącym na aukcji - firma wysłała do mnie samo chłodzenie (wentylator z radiatorem). W paczce brakowało procesora, naklejki oraz dużego fabrycznego pudełka producenta.

      26 Czerwca 2020 roku otwarłem spór dyskusyjny na stronie Allegro. Poinformowałem w nim sprzedawcę o zaistniałych problemach. Odpowiedź zwrotna pojawiła się trzy dni później z gwarancją przekazania sprawy do działu reklamacyjnego. Dodatkowo, firma przyznała, że przy moim zamówieniu zaszły pewne nieprawidłowości dlatego nadesłana do mnie wersja ma oznaczenie BULK. Brak procesora został potraktowany pobocznie - otrzymałem informację o prawdopodobieństwie przeoczenie przeze mnie rzekomo wysłanego sprzętu. Aby potwierdzić wersję wydarzeń, wysłałem w konwersacji zdjęcia z widoczną zawartością paczki. Sprzedawca zignorował moją wiadomość dlatego postanowiłem poprosić o pomoc moderatorów witryny. Informacja zwrotna dała do zrozumienia, że druga strona ma 14 dni na wydanie decyzji reklamacyjnej. Termin minął a sprzedawca nie zdecydował się podjąć dalszej dyskusji. Zdałem sobie sprawę, że w zaistniałej sytuacji złamał podstawę prawną (Kodeks Cywilny mówi: jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie wymiany lub usunięcia wady albo obniżenia ceny, nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał je za uzasadnione), więc po raz kolejny musiało zareagować Allegro. Konsultant poprosił mnie o przedstawienie swojego roszczenia reklamacyjnego, a sprzedającego o ustosunkowanie się do niego. Szybko okazało się, że firma Komtek nie ma zamiaru zwracać mi pieniędzy a swoją decyzję argumentuje omyłkowym wyrzuceniem przeze mnie procesora do kosza. W opisanej wiadomości nikt nie poinformował mnie jakie działania zostały podjęte celu rozwiązania sytuacji. Z góry zostałem przedstawiony przed wnioskiem, który wyciągnęła firma.

      Po wielu dniach dyskusji zauważyłem pewne nieprawidłowości w informacjach przekazywanych przez sprzedawcę. Początkowo firma otwarcie stwierdziła że nie bierze odpowiedzialności za to, co dzieje się ze sprzętem po wyjściu z magazynu. Następnie rozmówca pomylił pojęcie produktu. Oficjalnie przedstawiona teoria drugiej strony mówi o tym, że została wysłana do mnie wersja BULK. Z informacji, które można wyczytać na stronach z produktami AMD wynika, że ta wersja jest odpowiednikiem klasy OEM. Typ w tej sytuacji różni się tylko okresem gwarancji a producent nie przewiduje w nim sprzedaży chłodzenia. Dzięki temu cena na rynku jest zdecydowanie niższa a konsument może skorzystać z bardziej komercyjnej rozbudowy sprzętu. Sprzedawca twierdzi, że wysłał do mnie wersję BULK. Dlaczego więc w niekompletnej przesyłce otrzymałem również cześć, której być tam w ogóle nie powinno, ponieważ chłodzenie zawiera tylko najbardziej budżetowa klasa procesorów oznaczona typem BOX.

      W późniejszym czasie otrzymałem również informację o sprawdzonym monitoringu i wykluczeniu przestępstwa. Nie posiadam zapisów wideo, więc na tej podstawie w żaden sposób nie mogę powiedzieć jak zachowywał się opiekun zamówienia. Uważam, że magazynier pakując zamówienie, wkłada do niego również dowód zakupu. W przypadku firmy Komtek, jest to wydrukowany paragon na kartce A4 z doczepionym kwitkiem z kasy fiskalnej. Dzięki temu pracownik widzi jaki sprzęt powinien trafić do konsumenta. Nie mając szerokiej listy produktów, skupia się na jednym, konkretnym. Mimo swojej prostoty i tak doszło do pomylenia zamówienia i wysłania paczki niekompletnej.

      Cała dyskusja trwała prawie miesiąc. Da się zauważyć, że sprzedający często unikał rozmowy, przez co wielokrotnie z pomocą przychodzili moderatorzy Allegro. Wychodząc poza tą witrynę, gdzie firma ma sporo negatywów, na takich stronach jak Forum Gazeta, Ceneo bądź Google, konsumenci wielokrotnie wspominają o podobnych problemach, zarzucając sprzedającemu handel używanymi częściami, brak kontaktu i wysyłki towarów niekompletnych. Przedstawiane argumenty bardzo pasują do problemu, który mnie spotkał. Ostatecznie firma nie zwróciła mi pieniędzy a Allegro zaproponowało Program Ochrony Kupujących, gdzie w późniejszym czasie wyłożyło mi z własnej puli pełny zwrot za produkt.

      W związku z powyższym, odradzam wchodzenia z firmą w jakąkolwiek współpracę czy transakcję. Późniejsze rozwiązanie sprawy, mimo tego, że kupujący nie jest niczemu winien, wymaga cierpliwości i sporej ilości czasu. Argumenty przytaczane przez firmę są wyssane z palca. Odnoszę wrażenie, że druga strona ma na celu szybkie odcięcie od sprawy - odwrócenia przysłowiowego "kota ogonem", tak, aby sam kupujący zaczął się zastanawiać czy jest w 100% normalny. Pierwszy raz w życiu spotykam się z sytuacją, w której jawnie ktoś chce mnie w ten sposób oszukać i wmówić, że całe zamieszanie (mimo wyraźnie popełnionych, przedszkolnych, błędów) nie powinno go w ogóle dotyczyć. Uwierzcie mi Państwo, że czasami warto dołożyć te 20-30 złoty więcej do zamawianego produktu, oszczędzając sobie nerwów czy niepotrzebnych problemów. Szczerze ? Takiego obrotu spraw nie życzę nikomu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka