Gość: A_C
IP: *.xdsl.centertel.pl
13.04.13, 11:48
Problem z naszym hymnem jest taki, że większość zwrotek się zdezaktualizowała. Kto jeszcze dzisiaj wie, co to są te tarabany które bili nasi :) pewnie ze 2%. Nie zdziwiłbym się, gdyby większość uznawała to za nazwę własną jakiegoś pobitego wroga. Poza tym, kto dzisiaj w wojsku używa tarabanów? Dlaczego akurat Bonaparte ma dla nas być wzorem zwyciężana, a nie dajmy na to Sobieski? Albo chłopaki z Bitwy Warszawskiej lub spod Monte Cassino? Kto jeszcze wie, dlaczego kluczowe w byciu Polakiem było enigmatyczne przechodzenie Wisły i Warty, a nie np Odry? Dlaczego wciąż czcić mamy akurat Dąbrowskiego, a nie dużo bliższego naszym czasom Paderewskiego? Jeszcze najbardziej sensowna jest pierwsza zwrotka, dobrze pasuje do naszego "ducha narodowego", tromtadrackiego, lubiącego wymachiwać szabelką. Choć już konferencja pokojowa po I Światowej pokazała, że dużo ważniejsze było tam szermowanie słowem i piórem, niż mieczem.