Gość: kukocz IP: *.100.cpartner.pl 14.04.13, 12:21 czy u podstawy finansowania tego wykładu był jakis grant unijny? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: lekkie pióro Re: Czy angielszczyzna w języku biznesmenów to sn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 13:37 Zanim coś napiszesz, popracuj nad swoją polszczyzną. Konstrukcja Twojego pytania wskazuje na głęboki deficyt językowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kukocz Re: Czy angielszczyzna w języku biznesmenów to sn IP: *.motorola-solutions.com 14.04.13, 21:45 :) głęboki deficyt powiadasz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośćgość Szanowna Pani! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 14:14 Angielszczyzna u biznesmenów to: 1. snobizm, snobizm, snobizm 2. lenistwo intelektualne 3. pazerność nie pozwalająca na konsultacje z kompetentnymi tłumaczami i językoznawcami 4. przeświadczenie, że ja zawsze wiem lepiej: od lekarza jak leczyć a od językoznawcy jak mówić, bo kto to przecież jest - taki językoznawca? Ile on zarabia, żeby mi mówić, jak mam mówić?; 5. brak odpowiedniej znajomości języka polskiego i bogactwa spolszczonej terminologii specjalistycznej z różnych dziedzin, które należy adaptować do nowych dziedzin tak, jak dzieje się to w angielszczyźnie (np. w IT czy biznesie, gdzie angielski nie zapożycza z księżycowego, ale bazuje na obrazowości słownictwa takich dziedzin jak matematyka, rozmaite działy fizyki, techniki czy nawet geodezja, bądź tworzy neologizmy zgodne z zasadami słowotwórstwa angielskiego) 6. brak elementarnego poszanowania własnego języka i jego kultury 7. nieudolność państwa, które mając taki organ jak Rada Języka Polskiego nie potrafi uporządkować spraw poprawności językowej i jej egzekwować, np. przez wprowadzenie obowiązku redakcyjnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s..uchacz Czy angielszczyzna w języku biznesmenów to snob... IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.13, 15:29 TO JAKAŚ OBSESJA I ..paranoja ! .KALECZENIE OJCZYSTEGO JĘZYKA I ZAŚMIECANIE NA POTĘGĘ..NIEPOPRAWNĄ WYMOWĄ -BEŁKOTEM NIEZROZUMIAŁYM DLA PRZECIĘTNEGO SŁUCHACZA.NIEPOTRZEBNE WTRĘTY.."beblanie".POMAGAJA IM I WRĘCZ "WYMUSZAJĄ "..NIEKTÓRZY dziennikarze..SĄ I TACY DZIENNIKARZE,W TYCH SAMYCHPROGRAMACH, BA ! nieliczni..ALE I ROZMÓWCY !,,UŻYWAJĄC "angielskobrzmiącej w ich mniemaniu" nazwy pojęcia..ZARAZ PO POLSKU MÓWIĄ ,,CO MIELI NA MYŚLI- BA TO NALEŻY POPIERAĆ ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu A, to pani z KUL IP: *.free.aero2.net.pl 14.04.13, 17:47 Tej wszechnicy wszelkich odrzutów. Rynsztoku kompetencji. Rezerwuarze odjechanych teorii. Odpowiedz Link Zgłoś