Gość: krakus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.13, 20:12 Nie obchodzą mnie losy pijanych turystów. Podziwiam odwagę tego człowieka, i pytam się co z psem. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ledwo Re: Ratował psa z topieli, ledwo nie stracił życi IP: *.multi-play.net.pl 06.05.13, 20:24 mało nie stracił życia albo ledwie uszedl z zyciem dziennikarzyno nieuku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Ratował psa z topieli, ledwo nie stracił życi IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.13, 22:02 Właśnie to samo chciałam napisać. Skąd się tacy "dziennikarze" biorą? :| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Ratował psa z topieli, ledwo nie stracił życi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.13, 19:54 skąd się biorą? Wyborcza ich znajduje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Ratował psa z topieli, ledwo nie stracił życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.13, 21:09 Dokładnie - co z psem!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lubelski Kupił sobie nowego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.13, 21:38 Kupił sobie nowego. I może będzie go prowadzić na smyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Kupił sobie nowego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.13, 21:53 skąd wiadomo, że to był jego pies? Odpowiedz Link Zgłoś
pastor Re: Kupił sobie nowego. 08.05.13, 09:47 a jakie to ma znaczenie, czyj pies? Jakby był na smyczy to by nie wpadł do strumienia. A jak był bezpański to nawet dobrze się stało, że wpadł. Mógł być chory, wściekły etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: josef Ratował psa z topieli, ledwo nie stracił życia IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.13, 22:02 Wpuszczenie potoku w rynnę to naprawdę świetny pomysł. No i bardzo bezpieczny, dla ludzi i zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
dydaki Trzeba być idiotę żeby z potoka zrobić rynnę 06.05.13, 23:11 - to jest mordowanie zwierząt i zagrożenie zdrowia życia dla ludzi. Tego kto zaprojektował i zatwierdził projekt takiego uregulowania potoków - trzeba wpuścić do tej śliskiej stromej rynny - niech sam próbuje z niej wyjść, idiota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LO Re: Trzeba być idiotę żeby z potoka zrobić rynnę IP: *.ghnet.pl 07.05.13, 10:45 A Pan projektant z Bożej łaski to by pewnie chciał aby zrobić koryto szerokości Wiły pod Wawelem....Jak nie widziałeś nigdy tego potoku i okolic przez jakie płynie to się nie wypowiadaj. Chyba jesteś typem mądrali co to się NIBY na wszystkim zna i wszystko potrafi. A tak na prawdę ... sam wiesz... Wypadki się zdarzają i tyle , można zabezpieczyć jakiegoś ogrodzeniem niektóre miejsca, ot co. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Wypadki się zdarzają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 14:01 Po to są projektanci, a potem ci co te projekty zatwierdzają aby wypadki zdarzały się jak najrzadziej. Pozostawienie tak uregulowanego potoku w środku miasta bez zabezpieczenia (ostrzegawczy napis trudno nazwać zabezpieczeniem) jest skrajną nieodpowiedzialnością. Równie dobrze można kłaść kable energetyczne wprost na ziemi, bo po co wkopywać, postawić parę ostrzeżeń, a potem mówić, że wypadki się zdarzają. Jeżeli dorosła, sprawna osoba nie potrafi poradzić sobie z nurtem tego potoku i to nie w chwili gwałtownego przyboru wody, to coś jest nie tak. "Można zabezpieczyć"- nie można, tylko trzeba i należy , a powinno się to stać z chwilą regulacji, nie czekać aż dojdzie do nieszczęścia. Nikt nie oczekuje koryta szerokości Wisły pod Wawelem, są łatwiejsze sposoby na taki potok, choć na pewno droższe niż wyoranie rynny jak na zjeżdżalni w aqua parku. Dziś był pies i poturbowany chłopak, jutro może być małe dziecko z babcią, a relacja będzie dużo bardziej dramatyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Ratował psa z topieli, ledwo nie stracił życi IP: *.196.0.3.gost.mdi.pl 07.05.13, 11:05 pies cały i zdrowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalnie_potwór Niebezpieczny piknik nad rwącym zakopiańskim po... IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.13, 11:05 kiedyś w GW czytałam świetny reportaż, w którym jakiś człek wypowiadał takie słowa ( o psie, który się uratował od śmierci) : ' żywina była zwinna, to się wywinęła, a on, rencista, to już nie..' :))) świetny tekst, nie pamiętam przez kogo i kiedy napisany.. Odpowiedz Link Zgłoś