Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by się...

IP: *.zax.pl 11.05.13, 13:07
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: qbus Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.ds.pk.edu.pl 11.05.13, 13:17
      Nie sądziłem, że w tak biednym kraju marnujemy tak dużo żywności...
      • tymon99 Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s 11.05.13, 18:20
        bo nie jesteśmy biednym krajem..
    • Gość: asdf Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by się... IP: *.60.citypartner.pl 11.05.13, 13:54
      Nie freeganie tylko żule. Zachowują się jak te bezpańskie psy co to żerowały na zmielonych odpadach medycznych. Nic się nie może zmarnować.
      • opos.trumna Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s 11.05.13, 16:19
        stary jesteś tak zajebiście głupi, że brak mi słów, wyjdź z tym do ludzi, zbijesz góry hajsu :D
        • Gość: asdf Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.60.citypartner.pl 11.05.13, 21:24
          blebleble freeganinie...za dużo zeżarłeś starych makdonaldów
    • Gość: retghrthr Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.ghnet.pl 11.05.13, 18:21
      dziennikarze? nie!
      pismaki z wyborczej? nie!

      to POPCORNOWI DZIENNIKARZE z gazeta.pl... chłopcy i dziewczęta porażeni najgorszym rodzajem umysłowej pustki... zdegenerowani, infantylni, nic nie wiedzący kretyni... zapytaj ich o cokolwiek a nie będą wiedzieć...
      • Gość: gość Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 15:04
        Właśnie dzisiaj był o nich program na PLANETE
    • Gość: wesoły Niezłe głąby:-) IP: *.compower.pl 11.05.13, 18:37
      Zajadać się pomyjami w ramach protestu:-) Trzeba być kompletnym idiotą:-)
      • Gość: crack-off-janka Re: Niezłe głąby:-) IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 13:15
        Może nie powinieneś się wypowiadać, jak nie wiesz co piszesz?
        Ty wolisz za to jedzenie zapłacić, bo nie chcesz sobie rączek pobrudzić. A oni mają je za darmo i to nie jest wcale spleśniałe jedzenie, ani nawet często zepsute. I kogo nazywasz idiotą..?
        W artykule jest napisane: to nie dla ludzi z dużym EGO.
        Widocznie Twoje jest za duże...
    • Gość: kin Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by się... IP: *.ists.pl 11.05.13, 20:33
      Ma ktos kontakt do Martyny z artykulu? Chetne wybiore sie z nia na obchod po smietnikach.
      Prosze o kontakt kino.bambno (at) o2 . pl
      • Gość: xan Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.ip.netia.com.pl 11.05.13, 21:56
        get a job, hippie
        • Gość: Martyna Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.13, 22:51
          but I have a job ;)
          • Gość: xan Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.ip.netia.com.pl 12.05.13, 02:16
            I'm dissapoint -.-
            • Gość: sai Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.mpk.krakow.pl 13.05.13, 16:13
              dissapointed ... your grammar is bad, you should feel bad
              • Gość: _ Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.capgemini.de 06.06.13, 18:26
                disappointed
    • Gość: wer Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by się... IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.13, 22:09
      Jak ktoś ma ochotę pogrzebać po śmietnikach czy ponarzekać na konsumpcjonizm - OK, jego sprawa.
      Ale nie zamierzam czuć się winny temu, że dużo kupuję i czasem coś wyrzucam. Jeśli czegoś kupię za dużo, to zgnije i się wyrzuci. To są moje pieniądze, więc dlaczego kogoś miałoby interesować, jak mądrze je wydaję? Przecież więcej kupując właśnie wspieram miejsca pracy, rozwój przedsiębiorczości i kondycję państwa (podatek)...
      • tymon99 Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s 11.05.13, 22:28
        spróbuj przeczytać jeszcze raz. i jeszcze, i jeszcze, aż pomalutku zaczniesz coś rozumieć.
        • Gość: marietta Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.13, 22:43
          Jak dla mnie mogą sobie zjadać nawet chleb ze szczurem w środku albo siebie nawzajem. Ich sprawa. "Ratują" jedzenie, ale tylko to pochodzące z roślin. Gdyby naprawdę chcieli ratować jedzenie przed zniszczeniem, zjadaliby wszystko, co się do zjedzenia nadaje, a tak to jogurty zostawiają, bo "pochodzą od zwierząt", ciastka, mleko też, mięsa też nie tkną, bo to przecież trucizna. Ciastka dziecku nie dadzą, bo zrobione z jajka, a wiadomo, ze kura to największa cierpiętnica na kontynencie europejskim. Hipokryzja i głupota. Już widzę, jak przerabiają te jogurty, mleko, kiełbasy i ser na posiłki dla potrzebujących. Przecież zupa na kiełbasie ze śmietnika to wywar z cierpienia tysięcy zwierząt.
          Freeganin-weganin. Na debilizm niestety, nie wynaleziono jeszcze lekarstwa.
          • tymon99 Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s 11.05.13, 22:49
            twój post więcej mówi o tobie, niż o nich.
          • Gość: ona Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 13:31
            Good point, popieram. Wybiórcza ideologia.
      • Gość: Martyna Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.13, 22:59
        W artykule nie mówimy o "prywatnych śmietnikach", że tak to ujmę. Zastanów się proszę czy nie warto lepiej gospodarować tym co masz. Owszem - twoje pieniądze, twoje zakupy, ale gdzieś po drodze są głodni ludzie, którzy chętnie to wykorzystają oraz planeta, którą coś kosztowało wyprodukowanie tego.
        Pozdrawiam!
        • Gość: Ciekawa Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: 62.233.160.* 12.05.13, 09:12
          Martyna, czy moglabys podać jakiego maila do siebie, lub nick na couchsurfingu? Z chęcią dołączyłabym się do 'buszowania' :)
          • Gość: Martyna Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 09:22
            Spadaj, to mój śmietnik :/
          • Gość: Martyna Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.13, 10:32
            nick to: martina_tramp - zapraszam =)
      • Gość: Martyna Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.13, 23:01
        W artykule nie mówimy o "prywatnych śmietnikach", że tak to ujmę. Zastanów się proszę czy nie warto lepiej gospodarować tym co masz. Owszem - twoje pieniądze, twoje zakupy, ale gdzieś po drodze są głodni ludzie, którzy chętnie to wykorzystają oraz planeta, którą coś kosztowało wyprodukowanie tego.
        Pozdrawiam!
        • Gość: wer Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 09:17
          Dobrze, ale wydaje mi się, że głód na świecie, a już na pewno w Europie, nie wynika z tego, że brakuje dóbr, ale z tego, że niektórych na nie nie stać. Jeśli wyrzucę chleb, to nie odejmuję go nikomu od ust, bo to nie jest towar deficytowy. W czym pomógłbym biednemu nie wyrzucając chleba? W czym pomogę mieszkańcom Afryki, jeśli będę oszczędzał wodę? Przecież nie spakuję tej wody i im nie wyślę.
          • Gość: Martyna Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.13, 10:40
            Jeszcze raz podkreślam, że freeganizm nie funkcjonuje na prywatnych śmietnikach, przynajmniej u nas w kraju, który nie wyrzuca tak dużo ubrań, sprzętów [jak na przykład kraje skandynawskie].
            Prawda jest taka, że jeśli masz otwarty umysł to znajdziesz powiązanie. Oszczędzając wodę możesz edukować na ten temat innych, choćby sąsiadów. Dla mnie to duża zmiana i fajna inicjatywa lokalna! A wyobraź teraz sobie, że oszczędzasz setki złotych na jedzeniu. Mnie zaoszczędzone pieniądze pozwalają na działalność wolontariacką. I też zdarza mi się przelać trochę kasy na wolontariat afrykański.
            Lubię powiedzenie: jeśli chcesz to znajdziesz sposób, jeśli nie to znajdziesz powód.
          • tymon99 Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s 13.05.13, 17:39
            kupując chleb, który następnie wyrzucasz, generujesz sztuczny popyt, powodując tym samym wzrost cen.
        • Gość: Krakowianka Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.13, 06:36
          Bardzo proszę o dokładny namiar na wasza stronę bo nie mogę was odszukać a chce się do was dołączyć i po buszować po śmietnikach. Z góry dziękuje za odpowiedz.
      • Gość: gość Re: Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by s IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 15:09
        cóż wypowiedź nie na temat, a wracając do tego co napisałeś, to owszem nikomu nic do tego, że wyrzucasz swoje pieniądze do śmietnika, twoja wola
    • Gość: kasia Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by się... IP: *.agh.edu.pl 12.05.13, 07:52
      W śmieciach znajdują się jednak głównie warzywa i owoce... A jednak znajomi weganie-freeganie (tak to się pisze?) zbierają tez jogurty i mieso - oczywiście sami tego nie zjedzą, ale dają zwierzakom, które przygarnęli do schroniska albo - tak jak padło w artykule - do Przystani Ocalenie. Sama tez kiedys z nimi skoczyłam, ale na codzień tego nie robię - jestem malutka i faktycznie musiałabym nurkować w tych kontenerach. Blokada psychiczna, a szkoda..
    • Gość: vvv Freeganie jedzą soję? IP: *.ists.pl 12.05.13, 08:15
      I bardzo dobrze, że nie wierzą w bajki o szkodliwości gmo.
      W sumie nadgniła marchewka czy jabłko też jest ok, byle tylko starannie pozbyć się pleśni.
      A myślicie, że boom na przyprawy to od czego się zaczął? Od konieczności jedzenia nadpsutego mięsa. Nasi przodkowie jedli i jakoś żyli. Fakt, że średnia życia w średniowieczu była o wiele krótsza niż teraz ale i problemów z zabezpieczeniem emerytalnym wtedy nie było.
      Freeganie powinni mieć zniżki na zus, a może jednak nie.
      • Gość: xsinski Re: Freeganie jedzą soję? IP: 194.102.94.* 24.01.14, 14:50
        > I bardzo dobrze, że nie wierzą w bajki o szkodliwości gmo.
        > W sumie nadgniła marchewka czy jabłko też jest ok, byle tylko starannie pozbyć
        > się pleśni.

        Pozwole sobie uscislic, nadgnite fragmenty warzyw czy owocow mozna obciac, to prawda, ale jesli cos jest splesniale, to nalezy tego nie jesc. Plesn moze przerosnac pozostale fragmenty i pozostac niewidoczna, poza tym produkuje bardzo niebezpieczne toksyny, rakotworcze i bedace silnymi alergenami.
    • Gość: Skok W Bok Blog Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by się... IP: *.pool-118-173.dynamic.totbb.net 12.05.13, 09:07
      W Tajskich supermarketach, w dziale warzywnym jest specjalna półka z produktami przecenionymi. Z tego co czytam wynika, że trafiają tam produkty, które u nas trafiłyby na śmietnik - worek pomarańczy z jedną uszkodzoną, winogrona na kilka dni przez terminem, obite jabłko itd. Dodatkowo pod wieczór obsługa sklepu wychodzi między półki i nakleja na produkty nowe, niższe ceny żeby pozbyć się jedzenia, które inaczej by się zmarnowało.

      Tajlandia nie jest dobrym przykłądem kraju, w którym dba się o środowisko, ale zdarza im się zrobić coś mądrego.

      pozdrawiam
    • Gość: m Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by się... IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 09:34
      Ciekawe dlaczego bezdomni nie buszują po tych śmietnikach? Najwyraźniej nie wyrzucają tam alkoholu, a gotowy posiłek (a nie gnijące banany) łatwiej dostać w caritasie. Nie wyrzucanie jedzenia nikogo nie nakarmi, ani w Polsce ani w Afryce, problem tkwi w marnowaniu pieniędzy europejskich podatników na dopłaty rolne.
    • Gość: fan_palikota A czy zapłacili podatek i VAT IP: *.starnettelecom.pl 12.05.13, 12:37
      A czy od towaru zapłacili podatek?
      Przecież to jest rodzaj darowizny, powinni zadeklarować ile miesięcznie i rocznie mają z tego tytułu dochodu i zapłacić podatek.
      Gdy pracodawca, da pracownikowi długopis lub filiżankę kawy, to powstaje obowiązek podatkowy.
      Tutaj jest tak samo - dostają miesięcznie towar o okreslonej wartości.
      Przypominam sytuację przedsiębiorcy który dawał chleb ubogim - z tego tytułu musiał zapłacić podatek i zbankrutował. Palikot obiecywał pomoc ALE tylko obiecywał
    • Gość: klient Wyrzucono rzeczy nie nadające się do spożycia IP: *.starnettelecom.pl 12.05.13, 12:40
      Wyrzucono rzeczy nie nadające się do spożycia.
      Przeczytajcie sobie skład "Konserwy turystycznej" w Tesco - gdyby psa zmielono razem z budą, to było by więcej mięsa.
      A teraz Tesco ogłasza, że obniża ceny o połowę => logiczny wniosek => w konserwie są już tylko trociny o zapachu miesa.
    • Gość: crack-off-janka Smutna konkluzja IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 13:19
      W sumie smutne, że nie można tego jedzenia przekazać po prostu biednym ludziom. Nie wszystkim poszczęściło się w życiu i dobrze zarabiają.
      Prawo chroni interesy bogatych. Widać to na każdym kroku. Czasem szlag człowieka trafia jak sobie to wszystko uświadomi :/
    • Gość: nanook Są jednak na to sposoby... IP: *.nplay.net.pl 26.05.13, 20:57
      Są jednak na to sposoby. Dżentelmeński - przeciąć kłódkę, podmienić na nową, zostawić kluczyk, jeden zachować dla siebie. Chamski - zakleić metalową klatkę super glue, żeby pracownicy sami musieli ją otworzyć. - zwykłe chuligaństwo z dorobioną ideologią.
      • Gość: f Re: Są jednak na to sposoby... IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.13, 17:20
        nie wiedzialam ze superglue jest taki dobry
    • Gość: uau Freeganie: ratujemy to jedzenie, inaczej by się... IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.14, 22:55
      wspaniale, oby więcej takich ludzi, chętnie się kiedyś do Was przyłączę. Tylko nie rozumiem o chodzi z anarchistami na początku. Miałam wrażenie, że wstawka o anarchistach ma pejoratywny koloryt...
Pełna wersja