Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami poal...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.13, 08:30
A lekarze ostrzegają, że istnieje bezpieczna dawka alkoholu, którą można spożywać w czasie ciąży bez ujemnego skutku na dziecko.

Macie korektora?
    • Gość: JD Skoro nikt wczesniej nie zbierał danych na temat IP: *.ip.netia.com.pl 14.05.13, 09:04
      FAS w Małopolsce skąd wiadomo, ze rodzi się coraz więcej takich dzieci?
      Pomijam inne "drobne nieścisłosci".
    • turpin "Fetal Alkohol Spectrum Disorder" 14.05.13, 09:19
      - Pani Redaktor, niech Pani zaznacza i wkleja (najlepiej z Wikipedii), a nie stara się przepisywać.
      Im mniej własnymi słowami, tym lepiej.
      • Gość: selena Re: "Fetal Alkohol Spectrum Disorder" IP: *.xplornet.com 14.05.13, 14:48
        Jak zwykle brednie Wyborczej.
        • Gość: theorema Re: "Fetal Alkohol Spectrum Disorder" IP: *.dynamic.lte.plus.pl 14.05.13, 16:46
          @selena
          hej, a byłaś kiedyś na warszawskiej Pradze, konkretnie na Szmulkach? Tam jest mnóstwo ludzi, którzy tak wyglądają. Sa jak inna rasa - mają malutkie głowy, bardzo drobne żuchwy, i bardzo charakterystyczny kształt twarzy, nie wiem jak go opisać..wklęsły z profilu? Mnóstwo takich młodych dziewczyn, córek alkoholików, mnóstwo takich panów po bramach stoi. Tam w niektórych rodzinach piją wszyscy od pokoleń, taki folklor. Juz jak się jedzie tramwajem na tamtą stronę Wisły, to widać takich ludzi, jak do domów wracają. U starszych to sa jeszcze permanentne niedostatki uzębienia.
          Obserwuję to zjawisko od bardzo dawna, pamiętam też, że jak kiedyś zaprowadziłam tam znajomego filmowca dokumentalistę z Austrii, sam zwrócił na to uwagę i powiedział, że te twarze przypominają mu ludzi z upadłego PGRu na terenach Litwy, gdzie kiedyś spędził dwa lata, robiąc film. Zresztą, nie wierzysz - sprawdź:) popij codziennie alkohol chociaż przez miesiąc a potem spójrz w lustro, jak ci się rysy wyostrzą.
          Oczywiście, uprzedzając głosy oburzonych - nie wszyscy, którzy mieszkają na Pradze, tak wyglądają, chodzi mi o pewną grupę, która tworzy klimat okolic bazaru Różyckiego, choć i tam na Ząbkowskiej w eleganckiej "plombie", na strzeżonym osiedlu mieszkają bardzo zacni i w zasadzie niepijący ludzie.
    • ka-mi-la789 Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami poal... 14.05.13, 10:12
      "A lekarze ostrzegają, że istnieje bezpieczna dawka alkoholu, którą można spożywać w czasie ciąży bez ujemnego skutku na dziecko".

      Autor tego zdania z pewnością jest ofiarą picia w ciąży. A co do meritum, to takie są skutki wciskania ciemnym masom, że "piwo to nie alkohol", że bez chlania nie ma zabawy i że piwo jest wręcz lekarstwem ("mnie na nerki lekarz kazoł piwo pić", "piwo pobudza laktację). Bo założę się, że większość tych przypadków to skutki opijania się piwskiem, którego w tym kraju już nikt nie odróżnia od oranżady.
      • flammande Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po 14.05.13, 13:58
        E tam, piwo.
        Jak przyjaciółka trafiła w 6 miesiącu ciąży do szpitala z bólem brzucha, to lekarz bez badania stwierdził zgagę, polecił "unikać lekkich alkoholi". Doradził pięćdziesiątkę wódki, bo jest najlepsza na zgagę.
      • Gość: k Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.13, 14:47
        ile znasz dzieci z FAS, których matki czasem piły piwo w ciąży? bo ja: zero.
        Alkohol masz nawet w owocach. Owoców też zakażemy? Jest różnica pomiędzy okazjonalną lampką winą a opijanie się piwskiem. Gdyby to pierwsze powodowało FAS to 99% ludzkości byłaby chora.
        • singollo Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po 14.05.13, 14:52
          Ile znasz w ogóle dzieci z FAS?
        • Gość: malwinka Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po IP: 213.156.126.* 14.05.13, 14:56
          To ciekawe co piszesz o 99%... Akurat ja wokół siebie nie znałam ani jednej (podkreślam - ani jednej!) kobiety, która piła alkohol w ciąży. Nawet w minimalnych ilościach. I jakoś dla żadnej nie stanowiło problemu zrezygnowanie z alkoholu na czas ciąży - nie przesadzajmy, że to taka wielka tragedia.

          Nie wiem w jakich kręgach się obracasz, ale szczerze współczuję. Serio
          • Gość: k Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.13, 15:05
            wysil się. To dziś kobiety zaczynają unikać jakiegokolwiek alkoholu za namową lekarzy. Nie mówię, że to źle. Ale czy tak było zawsze? W wielu krajach po dziś dzień normą jest picie lekkiego wina. A ile kobiet pije alkohol zanim dowie się o ciąży?
            Więc co bredzisz o kręgach? Podtrzymuję, że 99% populacji światowej musiałoby być chore.
            • Gość: Gatsby Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po IP: *.ghnet.pl 14.05.13, 15:21
              a znasz takie pojęcie jak zwiększone ryzyko? nie każdy palacz choruje na raka, ale ma na to znacznie większe szanse.

              " Ale czy tak było zawsze?"

              nie, nie zawsze i dlatego jeszcze w XIX w. gdzieniegdzie średnia życia wynosiła trzydzieści kilka lat.
              • Gość: k Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.13, 15:27
                ale tam, "gdzieniegdzie" alkohol lał sie strumieniami. Przeciez nie o tym mowa.
            • Gość: malwinka Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po IP: 213.156.126.* 14.05.13, 15:23
              alkohol dostaje się do organizmu dziecka głównie poprzerz łożysko, które zaczyna funkcjonować ok 12 tygodnia ciąży. Równocześnie większość kobiet dowiaduje się o ciąży zazwyczaj ok 8-9 tygodnia, kiedy spóźnia im się miesiączka.
        • pogo-0 Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po 14.05.13, 19:28
          Twoja opinia zaświadcza, że te okazjonalne lampki i piwko, bardzo szkodzą.
        • Gość: Rozka Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.13, 21:29
          Alkohol masz nawet w owocach. Owoców też zakażemy? Jest różnica pomiędzy okazjo
          > nalną lampką winą a opijanie się piwskiem. Gdyby to pierwsze powodowało FAS to
          > 99% ludzkości byłaby chora.


          To tylko tym , ktorzy nie wyobrażają sobie zycia bez używania alkoholu , wydaje sie , że 99% go uzywa, nawet w ciązy .
          Ja tez nie znam w moim otoczeniu matki , ktora by uzywała alkohol w ciąży. Inna rzecz ,że wielu moich znajomych albo wcale nie pije , albo symbolicznie przy wuelkich okazjach.
      • indywidualismus Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po 14.05.13, 17:51
        ka-mi-la789 napisała:

        > "A lekarze ostrzegają, że istnieje bezpieczna dawka alkoholu, którą można spoży
        > wać w czasie ciąży bez ujemnego skutku na dziecko".

        Żeby było śmieszniej, to naprawdę i na serio istnieje! Mamy przecież alkohol w "piwach" bezalkoholowych, Karmi czy w jogurtach i kefirach. W tych ostatnich nawet 2 % ! Tylko nie istnieją badania naukowe, które by to potwierdzały. Bo niby są niemoralne. A wystarczyłoby przeprowadzić wywiady z matkami, których dzieci są zdrowe a one same piły małe ilości alkoholu.
        Bo założę się, że większość tych przypadków to
        > skutki opijania się piwskiem, którego w tym kraju już nikt nie odróżnia od ora
        > nżady.

        przyjmuję zakład! Wyznacz jakąś godną sumę. Jako człowiek zajmujący się osobiście dziećmi z FAS/FAE mogę Cię zapewnić, że WSZYSTKIE są ofiarami nałogowego chlaniawódy przez własne matki w okresie ciąży. Nawet mam na to dokumenty, protokoły policyjne, wywiady środowiskowe itp.
        Oczywiście nie znaczy to, że przyszła matka może sobie "walnąć" 2 piwka codziennie. Nie może, bo to już ryzyko. Nie wiemy tylko dokładnie jak duże. Na pewno uszkodzenia płodu w wyniku picia są nieodwracalne!
        • heine-ken Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po 14.05.13, 18:40
          W ogóle pytanie czy cokolwiek wiemy. O ile ktoś jedzie w nieprzerwanym ciągu wódczanym, to możemy śmiało założyć, że to przekracza zdolności naprawcze i adaptacyjne jakiegokolwiek organizmu. Ale skoro choćby najmniejsza dawka etanolu jest niedopuszczalna, bo ryzyko, no to jedźmy dalej: czy kobieta w ciąży może sobie pozwolić na stres w pracy, spaliny na ulicach, konserwanty w jedzeniu, wszczechobecne PCV i inne formaldehydy w meblach, czy też powinna dla własnego dobra zostać jak najszybciej odizolowana od otaczającego ją świata. I na ile ma to jakikolwiek sens, skoro prawdopodobnie na jakość potomstwa w jakiś sposób wpływa całe dotychczasowe życie mamusi i tatusia. Oczywiście że nie pochwalam alkoholu w trakcie ciąży, ale czytając opinie ludzi zbyt ograniczonych aby widzieć coś w skali, dla których coś musi być binarne i czarno - białe, to się zastanawiam, czy nie powinniśmy zacząć koncesjonować zawodu dziennikarza - vide: 1/3 wszystkich dzieci zagrożonych FAS (jak w artykule).
        • Gość: hana Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.13, 19:44
          Teresa Szumiłło (spec w PL od FAS) opowiadała przykład matki, która będąc zwykle prawie abstynentką piła codziennie przez całą ciążę łyżkę rumu. Dziecko urodziło się z pełnoobjawowym FAS. Matka w dobrej woli posłuchała zaleceń lekarza...

          FAS w oczywisty sposób widać u dzieci, których matki piły dużo. Nie jest to jednak już takie oczywiste u dzieci matek, które piły alkoholu mniej. Alkohol wpływa na funkcjonowanie układu nerwowego dziecka. Są dzieci, które nie mają FASowej "twarzy", a jednak mają trudności w nauce i w funkcjonowaniu. Są dzieci z dobrym IQ (bo FAS w IQ nie zawsze wychodzi), a też doświadczają różnych trudności.

          • Gość: .................. Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po IP: *.4web.pl 14.05.13, 19:47
            . Są dzieci, które nie mają FASowe
            > j "twarzy", a jednak mają trudności w nauce i w funkcjonowaniu.

            To może przebadaj ile piją i jakie awantury uskuteczniają ich ojcowie.
            • Gość: Rizka Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.13, 21:36
              gośc poratlu.............. napisała:
              > To może przebadaj ile piją i jakie awantury uskuteczniają ich ojcowie.

              masz racje , choroba alkoholowa członka rodziny niszczy całą rodzinę , najbardzij dzieci
              chociaż to jeden z wielu powodów trudności w nauce , inne to np. zaburzenia neurologiczne czy deficyty nie związane z alkoholem
      • Gość: Maeve Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po IP: *.radionet.info.pl 15.05.13, 12:26
        W jednym z odcinków "Jak poznałem waszą matkę" Lily będąc w ciąży zamawia piwo bezalkoholowe, które jest takowe tylko z nazwy. Cholera wie ile dziewczyn dało się nabrać. Jak pięknie by było, gdyby wszystkie pary planowały ciążę i przygotowywały się przez miesiąc prowadząc zdrowy tryb życia, aby przekazać dobrej jakości materiał genetyczny. Odpowiedzialni ludzie zabezpieczają się, gdy nie chcą dziecka, a seks ma służyć przyjemności. Niestety mało kto pamięta o prezerwatywie gdy po pijaku ma chcicę. Z takiej "spontaniczności" biorą się u potomstwa wady serca czy niepełnosprawność intelektualna, bo zanim młoda kobieta dowie się o swoim stanie, zaliczy kilkanaście zakrapianych imprez.
    • Gość: mnmm Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poalk... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.13, 11:54
      Świetnie... Na wszystko pieniędzy brakuje, ale będziemy się zajmować syndromem. Wśród patologii.
      Takie zdiagnozowane dziecko wróci w "naturalne środowisko" i nie będzie ani leczone, ani rehabilitowane.
      Za to nie trzeba będzie mieć wyników, czysta, spokojna praca. Jakiś grancik się trafi, odpowiedzialności zero.
    • turpin Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuje 14.05.13, 12:06
      Korzystając z przysługującej mi przerwy regeneracyjnej w pracy, z przyjemnością odniosę się do kolejnej porcji szkodliwych bzdur zafundowanej czytelnikom GWK przez niezawodną Red. H.

      Oczywiście nie ma żadnych (przynajmniej opublikowanych) dowodów na wzrost częstości FAS w Polsce. W poważnej literaturze medycznej nie ma zdaje się zresztą żadnych polskich prac na ten temat: PubMed: Fetal [ti] OR foetal[ti] AND (alcohol syndrome[ti]) AND (poland[ad] OR polska[ad] OR polish[ad] OR polski[ad]).

      To tyle, co do głównej tezy tego artykułu. By ująć rzecz od strony zdrowo-rozsądkowej - nieco starsi pamiętają pewnie ulice pełne tarzających się pijanic obojga płci za minionego ustroju.

      Podany przez Red. H. 'opis' twarzy osoby dotkniętej FAS jest oczywiście nietrafny i może stygmatyzować sporo osób, tak, jak stało się to z ową nieszczęsną studentką, ofiarą wykładowcy-nieuka.

      Za opublikowanymi niedawno niemieckimi kryteriami (Eur J Paediatr Neurol 2013) są to:
      1. Short palpebral fissure length (3rd percentile)
      2. Smooth philtrum (Rank 4 or 5 Lip-Philtrum-Guide)
      3. Thin upper lip (Rank 4 or 5 Lip-Philtrum-Guide)

      Coś podobnego można zresztą znaleźć w wikipedii, które to żródło gorąco Red H polecam, choć nie wiem, jak tam u niej z angielskim.

      Odkładając na bok lapsus verbi na który już zwrócili uwagę inni Czytelnicy (materiał na koleny błyskotliwy felieton dla Red Rusinka), umiarkowane spożycie alkoholu w ciąży nie szkodzi, a przynajmniej nie ma na to jak na razie żadnych dowodów. P. choćby rekomendacje brytyjskie:
      www.nhs.uk/news/2010/10October/Pages/light-drinking-in-pregnancy.aspx
      I ostatnio opublikowane duże badanie epidemiologiczne:
      www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20924051
      Artykuł Red H. wpisuje się w zjawisko 'moral panic', czyli po naszemu zbiorowego świrunku, rozpętane wokół FAS, nierzadko z przyczyn czysto komercyjnych. Tzw. Zachód ma to już mniej-więcej za sobą (vide: alcalc.oxfordjournals.org/content/35/3/276.long). Nowe trendy, w tym paranoidalne, docierają jednak nad Wisłę zwykle z pewnym opóźnieniem, niedomiennie znajdując zwolenników wśród mniej rozgarniętych kręgów pt publiczności.
      • alpepe Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj 14.05.13, 13:44
        Zalecenia lekarzy przed niespełna 40 laty były też inne. Moja mama piła regularnie Egri Bikaver będąc w ciąży, takie było zalecenie z powodu anemii. Brat i ja skończyliśmy studia, urody jesteśmy zwyczajnej, żadnych dziwnych przypałości nie mieliśmy nigdy.
      • Gość: lek.emigrant Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: 193.235.68.* 14.05.13, 13:56
        Nie ma dowodu na to ze alkohol szkodzi, ale nie ma tez ze nie szkodzi, wiec chyba bezpieczniej powstrzymac sie od nawet przyslowiowej lampki wina przez te 9 miesiecy? Bo moze jeszcze powiemy ze odrobina alkoholu poprawia krazenie u plodu. Jedynym pewnym sposobem jest abstynencja a co do dowodow na szkodzenie, to jakos nie kojarze zeby byly zrobione randomizowane badania ktore by to udowodnily, bo i nikt by sie na takie badania nie zgodzil. Wiec twierdzenie o braku dowodow jest nieprofesjonalne, a tego sie po koledze Turpinie nie spodziewalem. Pozdrawiam z przerwy miedzy kolejnymi pacjentami.
        • Gość: agnieszka Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: *.centertel.pl 14.05.13, 14:20
          Jestem w 6 miesiącu ciąży i piję codziennie 2 piwa i 2 lampki wina. Ciężko pracuję (gotuję, sprzątam) i po całym dniu lubię się zrelaxować przed TV. Poza tym nie wyobrażam sobie, jak mnie mąż zdenerwuje się nienapić. Dodam że jestem zdrowa i nie mam problemów z alkocholem!
          • Gość: lek.emigrant Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: 193.235.68.* 14.05.13, 14:23
            marna prowokacja...
          • Gość: Rysio Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: 193.46.186.* 14.05.13, 15:27
            Problem to na pewno masz z ortografią, żeby nie wiedzieć że alkohol piszę się przez "h" to już jest wstyd.
          • indywidualismus Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj 14.05.13, 18:10
            Nie wiem czy prowokacja. Sądząc po stylu i ortografii możemy mieć do czynienia z jak najbardziej autentyczną przedstawicielką marginesu społecznego.
        • Gość: kafka Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: 217.71.103.* 14.05.13, 14:26
          dokladnie. Nie ma wlasciwie mozliwosci przeprowadzenia takiego badania, bo o ile grupa kontrolna jest bezproblemowa, to zmuszenie grup eksperymentalnych do picia konkretnych ilosci alkoholu ze swiadomoscia, ze hipoteza o braku wplywu % na dzieci moze nie dac sie sfalsyfikowac - hmm, conajmniej nieetyczne.
          • Gość: lek.emigrant Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: 193.235.68.* 14.05.13, 14:29
            dokladnie, w zwiazku z czym 1) nikt sie tego nie podejmie 2)zadna komisja bioetyczna tego nie zaakceptuje
        • turpin Alkoholik to ten co pije więcej od swego lekarza 14.05.13, 14:49
          Badania nad ludzką dietą, w tym nad spożywaniem alkoholu, nie są raczej robione na zasadzie prospektywnych badań randomizowanych, ze względów praktycznych. Pozostają badania epidemiologiczne. Zacytowane przeze mnie duże badanie brytyjskie (J Epidemiol Community Health. 2012 Jan;66(1):41-8.) ma naprawdę ciekawe wyniki.

          Zaś pozostawiwszy Ciężarne na boku, polecam nader solidną meta-analizę:
          BMJ. 2011 Feb 22;342:d671. doi: 10.1136/bmj.d671


          • Gość: rt Re: Alkoholik to ten co pije więcej od swego leka IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.13, 15:02
            Korzystając z okazji, czuje się autorytet:) - pragnę zapytać jak duże spustoszenie w organizmie męskim wywołuje picie a/4 piw dziennie a' 0,5l b/8 takich piw. Z okazyjnym dniem przerwy czasem.
      • Gość: #$@ Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: 82.145.75.* 14.05.13, 14:00
        W 100% masz rację.

        Ordynarnym chamstwem (typowym dla nazizmu, rasizmu i innych ...izmu) jest podawanie takich czy innych cech wyglądu, być może mniej typowych w danym grajdole, jako wskazówek do selekcji na pełnowartościowych i nie-pełnowartościowych (podludzi itd.)

        Nie tak dawno przerabialiśmy to przy "bruździe" dzieci poczętych inaczej. Teraz kolejny "nałukofiec" wmawia że uroda mu nie odpowiadająca to FAS.

        Podejrzewałbym zresztą jakieś feudowskie motywy - wszak studentki są raczej młode, a wykładowcy też ludzie i podświadomość mają.
      • Gość: kafka Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: 217.71.103.* 14.05.13, 14:23
        U uzytkownika Turpina tez z angielskim chyba nie bardzo. W zacytowaym brytyjskim artykule jest wyraznie powiedziane, ze badania, o ktorych mowa bynajmniej nie wskazuja co to znaczy 'bezpiczena dawka alkoholu' w ciazy i jedyna forma autentycznego zniwelowania ryzyka FAS jest unikanie alkoholu w ogole.
        • turpin Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj 14.05.13, 14:57
          Gość portalu: kafka napisał(a):

          > U uzytkownika Turpina tez z angielskim chyba nie bardzo. W zacytowaym brytyjski
          > m artykule jest wyraznie powiedziane, ze badania, o ktorych mowa bynajmniej nie
          > wskazuja co to znaczy 'bezpiczena dawka alkoholu' w ciazy i jedyna forma auten
          > tycznego zniwelowania ryzyka FAS jest unikanie alkoholu w ogole.

          Chodzi Ci zapewne o rekomendacje NHS, które zacytowałem, bo chyba nie o artykuł w J Epidemiol Community Health?

          Są one z konieczności poddane sztafażowi poprawności politycznej, ale z drugiej strony odwołując się do badań naukowych, nie _rekomendują jednoznacznie_ zupełnej abstynencji. Czytaj proszę ze zrozumieniem.

          Przy okazji, zdaje się, że moja angielszczyzna jest nieco lepsza od twej polszczyzny.
      • zgryz3 Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj 14.05.13, 14:47
        Może jeszcze skonfiguruj to, co uczenie powiedziałeś z tym, co wyczytałem sporo lat temu w orzeczeniu specjalistów z Centrum Zdrowia Matki Polki, czy jak się tam to nazywa: Wszystko, co dzieje się z przyszłą matką ma wpływ na dziecko.
      • Gość: malwinka Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: 213.156.126.* 14.05.13, 15:02
        no tak, nie ma dowodów, że szkodzi więc można pić.... Nie jest też zbadane czy i od jakiej dawki zaczyna szkodzić więc co się mamy przejmować.... Bo rzeczywiście - alkohol jest tak niezbędny do funkcjonowania, że rezygnacja z niego na 9 miesięcy jest po prostu niemożliwa...

        A komenatarze - "moja matka piła w ciąży, a ja jestem zajebista / zajebisty" są genialne. Czekam teraz na wypowiedzi osób, których matki brały narkotyki będąc z nimi w ciąży -na pewno będą na tym samym poziomie.

        Naprawdę, żeby mieć taki problem z rezygnacją z alkoholu na 9 miesięcy....


        • Gość: myszka_kasia Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: *.toya.net.pl 14.05.13, 15:18
          Ja nie piłam ani w ciąży ani podczas karmienia, po prostu to nie był problem, żeby w tym czasie maksymalnie dbać o siebie i dziecko. Niestety ostatnio spotkałam dwie przyszłe mamy i jedna miałam ogromny problem, żeby nie pić w ciąży ( wydawało mi się, bo znam ją dość pobieżnie, że to odpowiedzialna, rozsądna dziewczyna), druga ( co najdziwniejsze w tej sytuacji) lekarka w ciąży z drugim dzieckiem, nie mogła się powstrzymać przed wypiciem piwa. Patrząc na to z boku zdziwiło mnie, że każda z nich świadomie podjęła z partnerem decyzje o dziecku, nie było tam mowy o wpadkach itp,. a picie a właściwie powstrzymanie się przed nim, było dla nich największą udręką w ciąży.
          • Gość: lek.emigrant Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: 193.235.68.* 14.05.13, 16:20
            i to swietnie obrazuje jakie mamy spoleczenstwo...
          • Gość: ................ Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: *.4web.pl 14.05.13, 16:22
            Ludzie, naprawdę jesteście jacyś chorzy...Chcecie wmówić innym kobietom, z e dziecko z FAS rodzi się po wypiciu jednego piwa w miesiącu. Otóż nie, dzieci z FAS rodzą sie kobietom, które po prostu są alkoholiczkami. Trudno to zrozumiec? Nigdy nie widzieliście kobiety, która nawet nie pamieta z kim zaszła w ciążę, bo od samego rana jest w ciągu? No to może warto byłoby zobaczyć! Albo warto byłoby zobaczyć, jak rodzi pijana kobieta!

            Moja znajoma prawniczka piła w ciąży czasem Reedsa, urodziła zrowe, piekne, obecnie 4 letnie dziecko. I co? Powinna przez resztę życia klęczeć, ze w ciąży wypiła z 7 Reedsów przez 9 m-cy, tak? Wy chyba nie umiecie czytać.

        • turpin Malwinko - nie rozróżniasz niuansów 14.05.13, 16:35
          Oczywiście, że rezygnacja z alkoholu w ciąży jest jak najbardziej chwalebna. I nie staram się wcale zachęcać kobiety ciężarne do picia. Chodzi mi o co innego.

          A mianowicie:

          - nie ma żadnych dowodów na to, że umiarkowane picie alkoholu uszkadza płód;
          - w związku z tym ciężarna kobieta, która pije kieliszek wina do obiadu w sobotę nie ma powodów do paniki.

          Z artykułu Red. Hajnosz wynika, że powód do paniki w takiej sytuacji jak najbardziej jest, a jak dziecko urodzi się 'z małą żuchwą', to matka która ów kieliszek wypiła ma się czuć winna.


          Red. Hajnosz po raz kolejny mąci i sieje panikę, po raz kolejny zgoła niepotrzebnie, choć w tym akurat przypadku może pokierowana zbożnymi intencjami, a nie interesami firmy farmaceutycznej. Robi to na dokładkę niezbyt sprawnie.

          Zrozumiała, czy wytłumaczyć jeszcze raz, innymi słowy?

          Nawiasem mówiąc, można zastanowić się nad celowością istnienia takiego 'Centrum', zważywszy na stopień stygmatyzacji związany z wpadnięciem w jego sidła z jednej strony, a nader ograniczone możliwości jakichkolwiek skutecznych działań leczniczych w wypadku FAS z drugiej. Uszkodzenie mózgu w tym zespole jest nieodwracalne, zaś psychoterapię (o wątpliwej skuteczności) można prowadzić gdzie indziej.


          • indywidualismus Re: Malwinko - nie rozróżniasz niuansów 14.05.13, 18:26
            turpin napisał:


            > Z artykułu Red. Hajnosz wynika, że powód do paniki w takiej sytuacji jak naj
            > bardziej jest, a jak dziecko urodzi się 'z małą żuchwą', to matka która ów kiel
            > iszek wypiła ma się czuć winna.
            >

            >
            > Red. Hajnosz po raz kolejny mąci i sieje panikę, po raz kolejny zgoła niepotrze
            > bnie, choć w tym akurat przypadku może pokierowana zbożnymi intencjami, a nie i
            > nteresami firmy farmaceutycznej.

            Zgadzam się z każdym słowem. "Trzymaj środek" - mówił mój dawny lekarz, miłośnik filozofii.

            Uszkodzenie mózgu w tym zespole jest nieodwracalne,
            >
            To należy podkreślić:

            FASD czy FAS czy FAE to nie jest choroba! To nieodwracalne uszkodzenie mózgu!
            W zaburzony sposób funkcjonuje ciało modzelowate, czasem wręcz zanika, zaburzenia są w móżdżku a hipokamp potrafi być np. 2 razy mniejszy! Zanurzone więc będą procesy uczenia się, zapamiętywania, rozumienia sytuacji społecznych i pojmowania konsekwencji swojego zachowania. Oraz wiele innych zaburzeń, które tu ciężko wymienić.
      • Gość: Rysio Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: 193.46.186.* 14.05.13, 15:24
        Jak chcesz to chlej nikt Ci tego nie zabroni, ja wole dmuchać na zimne i zastosować się do zdania mojej babci (8 dzieci) ,która stanowczo odradzała picie alkoholu w ciąży. Nie muszę mieć naukowych dowodów aby wiedzieć że alkohol szkodzi każdemu a Ty twoje pseudo mądre teorie zastosuj na swojej ciężarnej żonie.
      • Gość: titta Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: *.customer.telia.com 14.05.13, 17:17
        Od kiedy to madralo statystyki dotyczace Polski publikowane sa w periodykach anglojezycznych?
        • Gość: titta Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: *.customer.telia.com 14.05.13, 17:22
          Poza tym nie rozumiesz, ze lepiej zeby w powszechnym pojeciu funkcjonowalo, ze w ciazy KAZDA ilosc alkoholu jest szkodliwa, niz zeby jedna mamusia z druga pily ten kieliszek do objadu (a potem drugi i piwko na "rozluznienie" i jeszcze jedno - bo o tym pierwszym "zapomnialy") bo przeciez "male ilosci alkoholu nie szkodza.
          W koncu kilka piw i moze mala wodeczka to "male ilosci".
          • Gość: ................ Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: *.4web.pl 14.05.13, 17:32
            > Poza tym nie rozumiesz, ze lepiej zeby w powszechnym pojeciu funkcjonowalo, ze
            > w ciazy KAZDA ilosc alkoholu jest szkodliwa, Żeby jedna mamusia z druga pil
            > y ten kieliszek do objadu (a potem drugi i piwko na "rozluznienie" i jeszcze je
            > dno - bo o tym pierwszym "zapomnialy


            Kobieta to nie jest jakaś głupia maciora i nie trzeba myśleć za nią . To jest istota myśląca, która sama wie, co robi i nie trzeba za nią podejmować decyzji. jESLI chce się napić kieliszek, to go wypije - ale daleka stad droga do wódeczki. Bardzo daleka.

            Za to inne kobiety, już w Polsce uszczęsliwiono w ten sposób, żeby jedna z drugą nie mysłały. Uszcześliwono Brakiem dofinansowania antykoncepcji, tabletka dzień po wypisywaną TYLKO PRYWATNIE NA RECEPTĘ i zakazem aborcji. I jakos tak dziwnie się sklada, ze to one rodzą te dzieci z FAS - biedne, upokorzone, z rodzin alkoholowych, wchodzace w związki z alkoholikami i przemocowcami. Tu jest problem, że ktoś zawsze robi coś, żeby jedna z drugą nie myślały...
            • Gość: titta Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: *.customer.telia.com 14.05.13, 17:57
              Dofinansowanie antykoncepcji i aborcja...Alez oczywiscie, czyli jednak to spoleczenstwo ma minimalizowac skutki czyichs decyzji? A tak ladnie o mysleniu i odpowiedzialnosci zaczelas...
              • Gość: ........... Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: *.4web.pl 14.05.13, 18:10
                Szanowna Pani, dofinansowuje Pani potem dzieciaki w domach dziecka i pomoc społeczną,. Ja wolę ZAPOBIEGAĆ.
          • Gość: greg0.75 Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: *.ceramika.agh.edu.pl 14.05.13, 18:17
            Lepiej pieprzyć smutki, żeby tylko dobrze trzymały się powszechnej świadomości? Ciekawe podejście.
            Oczywiście pochodną teorii o szkodliwości "każdej" ilości alkoholu w ciąży jest obligatoryjny zakaz spożywania przez ciężarne kefiru...
      • sb_slav Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj 14.05.13, 17:24
        Brytyjskie badania? Angielki znane są ze swojego pijaństwa, kilka butelek wina na tydzień to norma praktycznie każdej młodej poddanej królowej elżbiety.
        • Gość: titta Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj IP: *.customer.telia.com 14.05.13, 17:30
          Totez w GB tez sie stara kobieta tlumaczyc:
          www.fasaware.co.uk
      • indywidualismus Re: Matki piją, Red Hajnosz pisze, turpin prostuj 14.05.13, 18:05
        Brawo turpin!
        Pierwszy, który naprawdę wie o czym mowa. "Moral panic" - określenie, którego mi brakowało!
        Oczywiście, że nie należy mieć ciężkich wyrzutów sumienia z powodu wypicia jednego (nie np. pięciu) niezbyt mocnego piwa czy takoż jednej lampki wina. Mam naprawdę spory kontakt osobisty i z dziećmi i z osobami wychowującymi dzieci z FAS (czy jak teraz modniej pisać FASD) i wszystkie te dzieci podkreślam WSZYSTKIE - 100 % są ofiarami picia dużych ilości wódki, spirytusu, denaturatu lub autowidolu. Nigdy piwa - owszem, można uszkodzić płód pijąc np. 5 piw codziennie. Jednak w praktyce wódka czy inne wynalazki sa tańsze, piwa trzeba dużo wypić, by się upić.
        "Aurea mediocritas" !!
    • Gość: .. pani redahtor IP: *.multi-play.net.pl 14.05.13, 12:17
      Pani pisać do GW na daje się. Tylko zabrakło wniosku:
      "Czy nie lepiej usunąć było płód niż teraz leczyć dziecko z FAS?"

      I ma Pani pracę już nie na umowę o dzieło ale na etat.
      • Gość: .............. Re: pani redahtor IP: *.4web.pl 14.05.13, 16:26
        Ależ przecież bardzo często TAK WŁASNIE JEST! Czy uważasz, ż e nie ma kobiet alkoholiczek, z patologicznych rodzin, bezdomnych ? Wszystkie dzieci sa chciane i oczekiwane? Dobry dowcip...
    • Gość: nieniel Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poalk... IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.13, 12:55
      "POMOC" społeczna nie opieka, opieka skonczyla sie po 89'
    • andrzelina Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poalk... 14.05.13, 13:48
      "A lekarze ostrzegają, że istnieje bezpieczna dawka alkoholu, którą można spożywać w czasie ciąży bez ujemnego skutku na dziecko." Chyba NIE ISTNIEJE? Błagam, czytajcie teksty przed ich publikacją!

    • Gość: .. Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poalk... IP: *.multi-play.net.pl 14.05.13, 13:54
      "Placówka w "św. Ludwiku" otwierana jest trochę w ciemno - nikt do tej pory w Polsce nie zbadał skali problemu."

      Super zdanie. Profesjonalizm GW z Krakowa.

      Gimnazjalistów już zatrudniacie?
    • r1234_76 Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poalk... 14.05.13, 14:02
      Czemu Gazeta stygmatyzuje te dzieci przez opisanie możliwych objawów?
      • alik444 Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa 14.05.13, 14:10
        www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IC/klecka-fas1.html
        Może jakieś uwagi prześlesz temu portalowi?
      • Gość: .. Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: *.multi-play.net.pl 14.05.13, 15:12
        GW no może. Im wolno.
      • Gość: titta Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: *.customer.telia.com 14.05.13, 17:25
        Obawiam sie, ze te dzieci (a pozniej doroslych) stygmatyzuje nie tylko wyglad...
    • Gość: anonym wypisz, wymaluj IP: 217.8.162.* 14.05.13, 14:10
      jaroslaw...
      • Gość: selena Re: wypisz, wymaluj IP: *.xplornet.com 14.05.13, 14:50
        eee , tam raczej anonym
    • Gość: Pan Bug rodzą się kibole, skiny, drechy, dyskomuły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.13, 14:29
      "Ile urodziło się takich maluchów - nikt do tej pory nie badał, ale o skali problemu świadczy to, że do picia w ciąży przyznaje się co trzecia kobieta."
      Takich maluchów urodziło się kilka milionów i sporo z nich "urosło".
    • Gość: Memphis Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po IP: *.gpsk.am.poznan.pl 14.05.13, 14:32
      "Podczas jednego z wykładów na uczelni tematem był alkohol w czasie ciąży. Gdy profesor opisał wady takiego dziecka, wzrok wielu osób skupił się na twarzy jednej z naszych koleżanek. Zrobiło się cicho i przykro"
      Ciężko upośledzona dziewczynka z pełnoobjawowym FAS poszła sobie na studia? Ciekawe... Swoją drogą ubolewam nad głupotą studentów, którzy na podstawie wyglądu diagnozują FAS u koleżanek z grupy. Ciekawe, czy zdiagnozowali też zespół Downa u jakiegoś nieszczęśnika z - jak kiedyś to nazywano- "bruzdą małpią" na dłoni?

    • Gość: gośc Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poalk... IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.13, 14:35
      To chyba jakiś zart >? ja jestem ojcem 2ki dzieci ,piwo lubie , ale jakby moja zona napila sie podczas ciąży łyka jakiegokolwiek alkoholu to by dostala z plaskacza w twarz !!!! Jako ojciec wiem, ze nie ma opcji alkohol w ciąży a nawet jak karmiła piersią nie piła. Zresztą moją żona nie jest idotką. Widać sporo idiotek jest... :( Szkoda tylko dzieci co potem mają zjebane życie przez idiotkę matkę ....
      • Gość: k Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.13, 14:58
        Gość portalu: gośc napisał(a):

        ale
        > jakby moja zona napila sie podczas ciąży łyka jakiegokolwiek alkoholu to by do
        > stala z plaskacza w twarz !!!!
        a ty, damski bokserze, powinieneś przestać być mężem i ojcem. Trzeba było samemu chodzić z brzuchem skoro jesteś taki mądry i odpowiedzialny.
        Btw wiesz przemocowcu, że w 1 jabłku jest więcej alkoholu niż w 1 łyku piwa? za jabłko też byś pobił? Idioty i bandyty poszukaj w lustrze.
        • Gość: malwinka Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: 213.156.126.* 14.05.13, 15:13
          Aby w organiźmie pojawił się alkohol człowiek musiałby zjeść naraz 20 kg jabłek...

          Nie znam osoby, która byłaby w stanie tyle naraz zjeść....
          • Gość: k Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.13, 16:04
            a ile alkoholu pojawi się w organizmie po jednym łyku piwa? bo damski bokser chciał pobić za jeden łyk.
        • Gość: titta Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: *.customer.telia.com 14.05.13, 17:13
          > Btw wiesz przemocowcu, że w 1 jabłku jest więcej alkoholu niż w 1 łyku piwa?
          Owszem, w sfermetowanym. Ludzie zazwyczaj jednak jedza swierze. I nie w ilosciach, ktore doprowadzaly by do znazcacej fermentacji w jelitach.
    • introligator_snu "A lekarze ostrzegają, że istnieje bezpieczna..." 14.05.13, 14:42
      "A lekarze ostrzegają, że istnieje bezpieczna dawka alkoholu, którą można spożywać w czasie ciąży bez ujemnego skutku na dziecko."
      WTF ???
      Co to za konstrukcja logiczna. Lekarze ostrzegają przed bezpieczną dawką ????
    • Gość: Mika Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po IP: 193.59.127.* 14.05.13, 14:48
      Miałam napisać dokładnie to samo.
    • sb_slav Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poalk... 14.05.13, 14:48
      Ciekawe, co na to te dziesiątki studentek i licealistek, które chlają teraz więcej niż faceci.
    • Gość: ginztonickiem Re: Coraz więcej dzieci rodzi się z problemami po IP: *.tktelekom.pl 14.05.13, 15:05
      to dziwne, że w pijackim kraju takie instytuty nie działają masowo.
    • vladexpat Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poalk... 14.05.13, 15:18
      "Dzieci rodzą się ze zmarszczką kącika oka, mają małe i szeroko rozstawione oczy, krótki i zadarty nos, cienką górną wargę i małą żuchwę" a dzieci poczęte in vitro, jak wiadomo, mają bruzdy na czole.
      Po raz kolejny redaktorzy gazety.pl udowodnili, że można zejść grubo poniżej poziomu dna.

      PS. Czy ktoś tu rozróżnia nadużywanie alkoholu od jego spożywania?
      • Gość: titta Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: *.customer.telia.com 14.05.13, 17:10
        W ciazy kazde spozywanie alkoholu jest naduzywaniem.

        Opisano objawy FAS: gdzie tu "zejscie ponizej dna"?
        • Gość: ............. Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: *.4web.pl 14.05.13, 17:13
          >W ciazy kazde spozywanie alkoholu jest naduzywaniem.

          Zamordujmy kobiety jedzące wiśnie w likierze!
      • usmecenas Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa 14.05.13, 17:51
        kazde uzycie alkoholu, jest naduzyciem, kiedy kobieta jest w ciazy.
        Koszty realne i spoleczne sa olbrzymie.
        Nie potrzebujemy wiecej kalek i matek potrzebujacych pomocy.
    • Gość: Nika Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poalk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.13, 15:25
      O tym, że jestem w ciązy, dowiedziałam się w piątym tygodniu.

      Tydzień wcześniej byłam na kolacji, do której wypiłam lampkę wina.

      Zatem gdyby ankieter zapytał mnie czy piłam alkohol w czasie ciąży, z ręką na sercu musiałabym mu odpowiedzieć, że tak.

      Czy moje dziecko ma ów syndrom? Bez wątpienia nie.

      Zatem bzdurzenie, że co 3 rodzące się dziecko może go mieć, jest manipulacją.
      • Gość: malwinka Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: 213.156.126.* 14.05.13, 15:32
        pytanie powinno być zadane - "czy piła pani alkohol po tym jak dowiedziała się pani, że jest w ciąży?"
        • Gość: Nika Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.13, 16:07
          Dokładnie.

          Bo bardzo wiele kobiet zdążyło wypić jakiś alkohol, zanim się dowiedziały.
        • Gość: k Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.13, 16:19
          A jakie to ma znaczenie, skoro piła w ciąży i będzie teraz do końca ciąży histeryzować?
          A gdyby w 5 miesiącu wypiła jednorazowo dosłownie 2 łyki wina, bo tak wtedy domagał się tego jej organizm albo zjadła kawałek tortu rumowego to czy od tego dziecko będzie mieć FAS? Nie. Ale przerażające statystyki podbija.
        • Gość: ............... Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: *.4web.pl 14.05.13, 16:31
          >pytanie powinno być zadane - "czy piła pani alkohol po tym jak dowiedziała się pani, że jest w >ciąży?"

          A jakie to ma niby znaczenie dla płodu? Skoro wg Was jakiekolwiek spożycie alkoholu to juz tragedia, bo nie ma bezpiecznej dawki, no to sorry, to, że ktoś nie wie, że jest w ciąży niczego nie zmienia. Btw. zabawna sprawa z tym alkoholem, bo w sredniowieczu cięzarne piły własnie piwo. Dlaczego? dlatego, ze znalezienie czystej wody w miastach graniczyło z cudem. Wprawdzie to piwo miało do 1,5 - 2 % alkoholu, ale wodą nie było...Ot, taki drobiazg historyczny
          • profesorgabka Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa 14.05.13, 16:50
            Gość portalu: ............... napisał(a):

            > wie, że jest w ciąży niczego nie zmienia. Btw. zabawna sprawa z tym alkoholem,
            > bo w sredniowieczu cięzarne piły własnie piwo. Dlaczego? dlatego, ze znalezien
            > ie czystej wody w miastach graniczyło z cudem. Wprawdzie to piwo miało do 1,5 -
            > 2 % alkoholu, ale wodą nie było...Ot, taki drobiazg historyczny

            W średniowieczu przeżywał co piąty noworodek, a co bardziej długowieczni dociągali do 50-tki. To ma być twój argument?
            • Gość: .................. Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: *.4web.pl 14.05.13, 16:58
              >W średniowieczu przeżywał co piąty noworodek

              Ze względu na zakażenie przy porodzie. A z drugiej strony, jakby na to nei patrzeć, w tym wariancie przezywali tylko najsilniejsi i oni przekazywali geny. Obecnie przeżywa prawie kazdy, w tym z mnóstwem nieuleczalnych chorób, skaz, wad. Tak jest wg ciebie lepiej?
              • profesorgabka Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa 14.05.13, 17:03
                Gość portalu: .................. napisał(a):

                > >W średniowieczu przeżywał co piąty noworodek
                >
                > Ze względu na zakażenie przy porodzie. A z drugiej strony, jakby na to nei patr
                > zeć, w tym wariancie przezywali tylko najsilniejsi i oni przekazywali geny. Obe
                > cnie przeżywa prawie kazdy, w tym z mnóstwem nieuleczalnych chorób, skaz, wad.
                > Tak jest wg ciebie lepiej?

                Równie dobrze możesz powiedzieć, że na polskich osiedlach przeżywają tylko najsilniejsi, więc jakaś tam młoda studentka pobita łopatą, albo czyjś ojciec z kosą w plecach to nawet dobrze że zmarł, bo słabych genów nie przekaże.

                Tak jest wg ciebie lepiej?
                • Gość: ............. Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: *.4web.pl 14.05.13, 17:11
                  Nie mój drogi, jedno z drugim nie ma nic wpólnego i wystarczy choć odrobina logiki, aby to zauważyć.

                  Osobnik z dużą odpornością wiążący się z innym osobnikiem o dużej odporności przekazuje swojemu potomstwu właśnie takie zestaw genów. Jest duże pradwopodobieństwo, ż e o ile nie zabije go dzuma, przekaże ten zestaw dalej.

                  Osobnik chorowity, z niską odpornością, wiążący się z podobnym przekazuje to, co sam posiada...czyli niewiele.

                  A matka alkoholiczka wiążąca się z ojcem alkoholikiem (albo z kimś kogo ledwie kojarzy z libacji) przekazuje swojemu dziecku w spadku FAS, proste?

                  Nie przekazuje go kobieta, która sporadycznie w czasie cięży napije się kieliszek wina.

                  A łopata i studentka ma sie do tego, jak pięść do oka czyli nijak.
                  • profesorgabka Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa 14.05.13, 17:21
                    Gość portalu: ............. napisał(a):

                    > Nie mój drogi, jedno z drugim nie ma nic wpólnego i wystarczy choć odrobina log
                    > iki, aby to zauważyć.
                    >
                    > Osobnik z dużą odpornością wiążący się z innym osobnikiem o dużej odporności pr
                    > zekazuje swojemu potomstwu właśnie takie zestaw genów. Jest duże pradwopodobień
                    > stwo, ż e o ile nie zabije go dzuma, przekaże ten zestaw dalej.
                    >
                    > Osobnik chorowity, z niską odpornością, wiążący się z podobnym przekazuje to, c
                    > o sam posiada...czyli niewiele.
                    >
                    > A matka alkoholiczka wiążąca się z ojcem alkoholikiem (albo z kimś kogo ledwie
                    > kojarzy z libacji) przekazuje swojemu dziecku w spadku FAS, proste?
                    >
                    > Nie przekazuje go kobieta, która sporadycznie w czasie cięży napije się kielisz
                    > ek wina.
                    >
                    > A łopata i studentka ma sie do tego, jak pięść do oka czyli nijak.

                    Nijak? Skądrze znów, włochaty troglodyta jest silniejszym organizmem. Jeśli pobił słabszego, wedle ewolucji to właśnie on powinien swoje geny przekazywać.

                    Czy FAS to wina dziecka, czy matki? Skazujesz dziecko na brak zrozumienia i jakiejkolwiek pomocy, ponieważ miał pecha urodzić się w rodzinie alkoholików? Do tego zmierzasz?
                    • profesorgabka Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa 14.05.13, 17:23
                      profesorgabka napisał:

                      > Nijak? Skądrze znów, włochaty troglodyta jest silniejszym organizmem. Jeśli pob
                      > ił słabszego, wedle ewolucji to właśnie on powinien swoje geny przekazywać.


                      *skądże oczywiście.
                    • Gość: .............. Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: *.4web.pl 14.05.13, 17:26
                      >Czy FAS to wina dziecka, czy matki? Skazujesz dziecko na brak zrozumienia i jak
                      > iejkolwiek pomocy, ponieważ miał pecha urodzić się w rodzinie alkoholików

                      FAS, to zazwyczaj nie jest niczyja wina. Matki również. Ponieważ matki dzieci z FAS są zazwyczaj CHORE na chorobę alkoholowa od lat i zapewne długo nie pożyją. Nie pozyją , bo nie ma dla nich terapii. A własnych dzieic po prostu równie często nie chciały, tylko zrobił im je ktoś równie upity na jakiejś melinie, . To jest rzeczywistość tego alkoholowego uszkodzenia płodu, a nie lampa szampana wypita przez ciężarną na sylwestra. Ale ty uparcie nie widzisz róznicey, piszesz o jakiejs łopacie i zabitej nią studentce i innych bzdurach.
                      • Gość: Olga Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: *.toya.net.pl 14.05.13, 17:49
                        To nie jest niczyja wina. To jest wina matki która piła alkohol.
                      • Gość: titta Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: *.customer.telia.com 14.05.13, 17:53

                        - Alkoholikami sa tez osoby o dobrym statusie materjalnym, nie tylko ci z meliny. Studenci, paracownicy korporacji, ludzie na stanowiskach.
                        - Dziecka to wina nie jest, matki natomias jak najbardziej. Skuteczna terapia choroby alkoholowej mozliwa jest wlasni tylko jesli dana osoba rozumie, ze jest to JEJ wina (a nie babci, sasiada, meza, pracy, kolegow, genow itp.) i JEJ odpowiedzialnosc. Sporo takich osob wychodzi pozniej na prosta.
                        • Gość: ............. Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: *.4web.pl 14.05.13, 18:15
                          Alkoholikami sa tez osoby o dobrym statusie materjalnym, nie tylko ci z melin
                          > y. Studenci, paracownicy korporacji, ludzie na stanowiskach.

                          Wybacz, ale kobiety na stanowisku nikt nie zmusza do urodzenia dziecka początego w alkoholowym amoku, biedaczki alkoholiczki - owszem , musza urodzić i dlatego rodzą dzieci z FAS. To jest BARDZO ISTOTNA RÓŻNICA. Ile znasz pracownic korporacji, które urodziły dziecko z FAS, a ile klientek opieki społecznej? Nie zastanawiało ci to nigdy?


                          Skuteczna terapia c
                          > horoby alkoholowej mozliwa jest wlasni tylko jesli dana osoba rozumie, ze jest
                          > to JEJ wina

                          Skuteczna terapia, jesli mieszkasz w domu, w którym matka pije, pije konkubent pije, twoje starsze rodzeństwo pije? Doprawdy, dowcipne. O takich osobach tu mówimy!
                      • indywidualismus Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa 14.05.13, 18:42
                        Gość portalu: .............. napisał(a):


                        > FAS, to zazwyczaj nie jest niczyja wina.
                        To jest wyłączna wina matek!
                        Ponieważ matki dzieci z
                        > FAS są zazwyczaj CHORE na chorobę alkoholowa od lat i zapewne długo nie pożyją

                        Nie chore tylko chleją i już. Sam/a jesteś alkoholiczką/kiem, że relatywizujesz nałóg?
                        Nie masz pojęcia, jak długo potrafią żyć kobiety kompletne alkoholiczki, zatruwając swym marnym byciem życie swoich, dawno już dorosłych dzieci oraz wnuków!
                        • Gość: ,,,,,,,,,,,,,,,,,, Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa IP: *.4web.pl 14.05.13, 19:45

                          > Nie chore tylko chleją i już. Sam/a jesteś alkoholiczką/kiem, że relatywizujesz
                          > nałóg?

                          I co lepiej się czujesz? Nie, mam ojca i brata alkoholika. Lepiej Ci? Nikt mi tak nie zatruł życia jak oni.
              • gazelot Re: Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poa 14.05.13, 17:55
                Twój post wprawił mnie w osłupienie. Naprawdę uważasz, że niska przeżywalność noworodków jest właściwym zjawiskiem?
    • Gość: a to tak samo jak bruzda przy invitro IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.13, 15:25
      wszystko co nienaturalne wpływa na nas.
    • gupek-wioskowy Matki piją, rodzą się dzieci z problemami poalk... 14.05.13, 16:58
      podawanie nr telefonu do rodziców dzieci, których matki piły alkohol w czasie ciąży ma taki sens jak uczenie małpy golenia. Choć w przypadku małpy istnienie nadzieja na sukces.....
    • Gość: Monter Większość z was została spłodzona po kilku IP: *.gdynia-laczpol.mm.pl 14.05.13, 17:14
      głębszych i jakoś z tym żyjemy od wielu lat. Wyniki wyborów zarówno czynnych jak i biernych są tego najlepszym dowodem!!! Jeden wyjątek tylko potwierdza regułę.
      Dlatego dajmy spokój z wyrzucaniem pieniędzy na jakieś bezsensowne badania i finansowaniem nawiedzonych, poskręcanych umysłowo psychologów. Dowiesz się, że jesteś "po" i co zrobisz? Na to pastylek nie ma.
      • Gość: Rozka Re: Większość z was została spłodzona po kilku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.13, 21:46
        Goś portalu: Monternapisał(a)
        > Dlatego dajmy spokój z wyrzucaniem pieniędzy na jakieś bezsensowne badania i fi
        > nansowaniem nawiedzonych, poskręcanych umysłowo psychologów. Dowiesz się, że je
        > steś "po" i co zrobisz? Na to pastylek nie ma.


        Tak wydaje się Tym, w zyciu ktorych alkohol gości często , może zbyt często.

        A co do wyrzucania pieniędzy na badania. Nie chodzi o to , żeby Tobie zaaplikowac pigiłke , bo już za pożno ale żeby ujawnic problem , moze przynajmniej częśc kobiet używających często alkoholu zasdtanowi się nad tym.
        Poza tym takie dzieci zapewne mają zaburzenia, które we wczesnym dzieciństwie mozna częściowo niwelowac
    • Gość: ludojad Opis Tuska ??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.05.13, 17:32
      "...ze zmarszczką kącika oka, mają małe i szeroko rozstawione oczy, krótki i zadarty nos, cienką górną wargę i małą żuchwę"

Inne wątki na temat:
Pełna wersja