160i60
18.05.13, 13:31
Widziałam tych żałosnych nacjonalistów i nienawistników idąc Grodzką. Słychać było ryk nienawiści, skandowanie chorych urojeń, demonstrowanie strachu przed wszystkim, co nie jest ze sztancy, polskie, białe, katolickie, swojskie. Wbrew pozorom to nie była demonstracja siły, to była demonstracja strachu, bezsilności i zagubienia. Ci biedni młodzi mężczyźni są smiertelnie przerażeni i jak każdy, kto sie boi, reaguja agresją i wymachiwaniem pięścią. Na twarzach ludzi, którzy na nich patrzyli był niesmak, niechęć, ani jednego uśmiechu. Może NFZ albo państwo mogłoby opłacić psychiatrów, którzy pomogliby tym młodym polskim faszystom? Ten strach przed światem, przed innością, przed wszystkim, co nie jest ostrzyżonym na krótko, prymitywnym osiłkiem w skinowskich glanach na dłuższą metę doprowadzi ich do jakiejs choroby psychicznej - o ile już nie są zaburzeni.