Gość: GS
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.07.04, 22:33
I czego się tak wszyscy dziwią? Kaufland - jak sama niemiecka nazwa wskazuje -
to sklep niemieckiej sieci. A w Niemczech to nawet na stacjach benzynowych
znanych sieci trzeba za wczasu się upewnić czy aby na pewno akceptuje karty.
Ot, taki kraj i takie zwyczaje.
Pamiętam jak Aral (też niemiecki) na początko nie akceptował. To samo dawny
HIT (sam raz zostawiłem zakupy przed kasą, bankomatu mi się szukać nie
chciało). Konkurencja podziałała - pojawiały się potem reklamy w gazetach:
"informujemy, że akceptujemy karty kredytowe".
Jak Kauflandowi sprzedaż spadnie to też zmądrzeją.